04.12.03, 16:06
...czy może mi ktoś wytłumaczyć po co "kierowcy" włączają światło
przeciwmgielne w mieście stojąc w korku, a widoczność jest na ok. 200m? może
to pytanie jest dla psychiatry, ale może też ktoś z użytkowników tychże
świateł mi to wytłumaczy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Rad Re: Mgła... IP: 62.173.207.* 04.12.03, 16:08
      Debilizmu się nie wytłumaczy...Nic na to nie poradzisz,no chyba że mu długimi
      poświecisz od tyłu :)))
    • emes-nju Re: Mgła... 04.12.03, 16:09
      Wiesz, kiedys siem guzik niechcacy nacisnal (moze po pijaku w czasie prob
      trafienia kluczykiem do stacyjki) i tak juz zostalo... Mysle, ze ZDECYDOWANA
      wiekszosc ludzi nie wie, ze ma wlaczone przeciwmgielne.
      • herr_bart_nick Re: Mgła... 04.12.03, 16:15
        no to może też nie wiedzą jak awaryjne włączą albo insze światła, bo te
        kontrolki na desce rozdzielczej to niby takie "flippery" :)
        a co do znaków długimi, to jak mignąłem z 10x taksówkarzowi to patrzył się na
        boki jakby w nocy przez Bagdad jechał - nie jarzył o so chozi
    • mic4 Re: Mgła... 04.12.03, 16:16
      no żeby być dobrze widocznym, naturalnie :) Inaczej nie ma możliwości
      zobaczenia, że trzy metry przed Tobą jest samochód...

      Na trasie jest to równie iryujące - przy dużym nasileniu ruchu i kolumnie
      samochodów co drugi ma włączone światła przeciwmgielne. A mógłby mieć tylko
      ostatni...
      • herr_bart_nick Re: Mgła... 04.12.03, 16:20
        no życzę, żeby na tradycyjnej 300-km trasie piątkowej nie było mgły albo
        wszystkie przeciwmgielne żarówki się poprzepalały :)))
        • mic4 Re: Mgła... 04.12.03, 16:28
          niestety się nie przepalają...
          A mgła wcale nie musi być taka intensywna, żeby zainicjować włączenie tychże
          świateł. Bo ludzie to chyba myślą sobie tak: pada deszcz włączam wycieraczki,
          jest mgła odpalam przeciwmgielne. To że jedzie kolumna samochodów i tylko to
          przeszkadza nie ma znaczenia.
          I niestety sporadycznie działa wyjście z założenia, że skoro ten 3 metry przed
          Tobą sądzi że go nie widzisz i włącza przecimgielne to trzeba podnieść
          współczynnik własnej widoczności i włączyć światła drogowe .
    • Gość: grzek Re: Mgła... IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 04.12.03, 17:30
      Ostatnio jeden człowiek mi mówił, że włącza przeciwmgielne w nocy nawet jak nie
      ma mgły dlatego, że lepiej widać ... pobocze.
      • mic4 Re: Mgła... 04.12.03, 17:33
        przednie światła przeciwmgielne - to jeszcze można zrozumieć jakoś.
        Ale Twoje wytłumaczenie dla świateł przeciwmgielnych tylnych zupełnie nie
        działa :)
      • Gość: ttmk Re: Mgła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:42
        To znaczy się w moim wozie faktycznie przeciwmgielne światła 'doświtlają
        pobocze', co nie znaczy, że trzeba na nich jeżdzić po trasie toruńskiej, lub w
        dzień.

        Z mojego doświadczenia - jednak przednie przeciwmgielne często mniej rażą niż
        źle ustawione światła mijania (bo generalnie montowane są tuż nad ziemią).
        • niknejm Re: Mgła... 04.12.03, 18:00
          Gość portalu: ttmk napisał(a):

          > Z mojego doświadczenia - jednak przednie przeciwmgielne często mniej rażą niż
          > źle ustawione światła mijania (bo generalnie montowane są tuż nad ziemią).

          Chyba, że montował je domorosły 'fahowiec' na płycie MDF i reflektorki świecą w
          górę.
          Ostatnio miałem okazje pocierpieć z powodu kretyna w Poldku, który w nocy, po
          oświetlonej ulicy, jeździł z przeciwmgielnymi przednimi świecącymi w niebo.
          Kilkukrotne migania tylnym przeciwmgielnym nie pomogły.
          Jak stanąłem na światłach (a Poldek za mną) włączyłem tylne przeciwmgielne i
          światła stop (które u mnie są dość jaskrawe). Do kretyna wreszcie dotarło i
          wyłączył elektrownię...

          Pzdr
          Niknejm
        • herr_bart_nick Re: Mgła... 04.12.03, 19:57
          no to rozumiem, że przy zachowaniu założeń z mojego pierwszego wpisu, to tymi
          halogenami można oświetlić np. krawężnik pod latarnią w środku miasta albo
          oślepić kota sąsiada :)
    • Gość: skuti Re: Mgła... IP: *.acn.waw.pl 04.12.03, 18:27
      po zapłaceniu mandatu 200zł(4 lat temu) przestałem szpanować halogenami.
      wczoraj by mi się przydały(mleko jak jasny gwint)
      niestety w obecnym aucie nie posiadam.


    • Gość: rop Re: Mgła... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 18:57
      Oj dobrze by było szanować przepis, że tył przeciwmgielny można włączyć podczas
      mgły gdy widocznosć spada poniżej 50 metrów.
      Mądrze by było stosować to jeszcze na drogach nieoswietlonych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka