Dodaj do ulubionych

Skoda Fabia I - jaki silnik?

24.07.09, 11:49
Jaki silnik wybrać żeby być zadowolonym? Polecacie diesle czy
bardziej benzyniaki i jaka pojemność. Rocznikowo interesuje mnie ten
model od 2001 do 2003r. Ważne niskie spalanie i bogate wyposażenie a
klima to już napewno.
Obserwuj wątek
    • legend3.2 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 29.07.09, 11:45
      Zainteresował mnie silnik 1.9 TDI 101KM jakie spalanie oferuje i
      komfort jazdy, jak z jego awaryjnością i na co warto zwrócić uwagę
      przy zakupie.
      • ulubiony19 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 29.07.09, 13:06
        Ale zdajesz sobie sprawę,ze jest jeszcze parę aut na świecie prócz
        Fabii(lepszych także).Dobra,nieważne.Z wyposażeniem w Skodach jest
        kiepsko.Klima? W Fabii? Ciężko. Ale jeśli będziesz szukał 1.9 TDI,to
        jest duże prawdopodobieństwo,że auto będzie mocno wypasione(jak na
        VW).Zazwyczaj jak deska jest dwukolorowa,to masz wypas.Co do
        silnikia,to jak już ma być Fabia,to niech to będzie TDI(ja bym
        szukał 2.0 MPi...).Komfort jazdy-średni,auto ogólnie słabo
        wyciszone,silnik głośny i nie ma się co czarować,zawieszenie dość
        sprężyste,jest niezle,ale są wygodniejsze auta w klasie B.Palił
        będzie średno nieco ponad 5,2L.6L to górna granica.Sam silnik jest
        udany,dynamiczny,silnik z turbo,więc powinieneś po zapaleniu
        auta,aby chwilkę pochodził na luzie,do osiągnięcia temp. roboczej
        nie powinieneś przekraczać 2tys.,nigdy nie gaś od razu silnika po
        zatrzymaniu(turbina to wbrew pozoram bardzo wymagająca część,jak
        zaraz zgasisz gorący silnik,to wirnik turbiny obytrnie sie jeszcze
        pare razy w niekorzystnych warunkach-spadło do 0 ciśnienie
        oleju,poza tym resztki olefu w turbini się jakby spiekają,bo turbo
        się mega nagrzewa,a nie ostudzona smaży na sobie olej,który potem
        znów smaruje silnik,ten się szybciej starzeje,no itd.)-taka jazda
        powinna dot. każdego silnika.To co Ci sie zepsuje napewno,to
        przepływomierz pow.(wada fabryczna,teraz chyba kupisz go
        taniej),wytrzymuje w dobrych warunkach ok.100tys.Ważna bardzo jakość
        paliw-jak dobra nic się z silnikiem nie bedzie dziać.Zawieszenie
        jest ogólnie mało wytrzymałe,ale tanie.Z przodu po polskich drogach
        wymienisz większość części gumowych i metalowo-gumowych(spotęgowane
        jeszcze przez ciężki silnik pod deklem).Nietrwałe są też pompy
        wspomagania i jej osprzęt elektroniczny(czujnik poł. np.)Przy
        zakupie zwróć uwagę na to,kto nim jezdził,ważne żeby poprzedni
        właściceil lubił auto.Narzie tyle,może se coś jeszcze
        przypomnę.Trochę Ciebei pewnie zniechęciłem,al egeneralnie tak
        mam.Jak auto bedzie zadbane,to musi jezdzić i tyle.
        • cloclo80 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 29.07.09, 13:39
          2.0 MPI? Trzeba będzie Sherlocka Holmesa by znaleźć takie cudo. Przynajmniej w
          Polsce.
          • legend3.2 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 30.07.09, 12:03
            Mam problem ze znalezieniem TDI a o MPI nawet nie słyszałem.
            Znalazłem taką Skodzinę 1.9, fajne wyposażenie łącznie z klimą i
            elektryką z 2001 roku 118 tys. km tylko cena jak dla mnie zbyt
            wysoka 18 900zł, co sądzicie?
            • ulubiony19 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 30.07.09, 12:22
              Hmm,cena chyba adekwatna do rocznika,wyposażenia,silnika i stanu(mam
              nadzieję,że jest super).Dobre=bez okazji.Jak auto jest w jakimś
              ogłoszeniu na necie,to podaj link,co by wszyscy się mogli
              naoglądać.Zweryfikuj przebieg,bo pewnie mało kto kupywał dla siebie
              drogą Skode.A co do 2.0,to jest to starej daty volkswagenowski silnk
              o mocy 115KM.Fabia z takim silnikiem jezdzi bardzo przyjemnie,ale to
              faktycznie chyba unikat.Z resztą tak mi się powiedziało...
            • cloclo80 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 30.07.09, 12:24
              Do Fabii I był montowany w śladowych ilościach (powód ekstremalna cena o ile
              mnie pamięć nie myli Fabka z takim motorem kosztowała 65kPLN) staroświecki
              klekot 2.0 MPI (8v) pamiętający jeszcze czasy Audi 80 (a może i jeszcze
              starsze). Dziś jest jeszcze montowany w VW Saran. Motor OK a jedyne czego można
              się czepiać to relatywnie mała moc jak na 2 litry (115KM). Oczywiście jak dla
              Fabii to było więcej niż dość. Nawet dziś najmocniejsza benzyna do liniowej
              Fabii II ma tylko 102KM.
              • ulubiony19 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 30.07.09, 12:33
                Aaaa, dzisiejsza Fabia... A 2.O MPI to nie klekot,a
                szemraczek.Abstrahując od mocy z danej jednostki poj.-lepszy
                taki,niż silnik w małym aucie o mocy ok. 100KM (czyli jeszcze w
                miarę),co idzie po japońsku(jako-tako) tylko na wysokich
                obrotach).Co innego,jeśli silnik się na takich ożywia,ale jeśli ma
                parę tylko na wysokich,to kiła,np.Suzuki 1.3 16V 90KM lub Opel 1.6
                16V 101KM-ani na niskich,ani na średnich,trochu lepiej wyyysoko.
                • cloclo80 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 30.07.09, 13:19
                  Są tacy którzy twierdzą, że lepiej mieć motor wysokoobrotowy i korzystać ze
                  skrzyni biegów, niż coś takiego co jest mocne na dole a któremu skrzynia wiele
                  już nie pomoże. Japońcy są dobrzy w pierwszej koncepcji, bo mimo iż trzeba takie
                  motory deptać nie oznacza to automatycznie koszmarnie wysokiego spalania. Motory
                  europejskie nie grzeszą oszczędnością na wysokich obrotach.
                  • ulubiony19 Re: Skoda Fabia I - jaki silnik? 30.07.09, 14:27
                    Nie zrozumiałeś mnie.Dajmy na to 2 L z Hondy S2000-typowy
                    wysokoobrotowy silnik,co nie znaczy,że nie radzi sobie(chociaż w
                    miarę) na niskich i średnich obrotach.To jest prawdziwy silnik,bo
                    lubi wszystkie obroty,ale wysokie najbardziej.Moje przykłady to po
                    prostu kiepskie silniki,które nie umią wykorzystać ''mocy'' benzyny.
            • hutchence Oczadziałeś!!!!???? 30.07.09, 14:09
              Żeby kupić Skodę Fabię z 2001 za 18900 zł to trzeba mocno upaść na głowę. Tyle
              szmalu za takie g....?
              Proponuję to:
              otomoto.pl/lancia-lybra-2-4jtd-skora-klimatronic-C8946897.html
              Pod każdym (wykończenie, wyposażenie, wygląd, marka) względem lepszy wybór.
              Klimatyzacja w tym aucie to standard
              • robert888 oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w dysko 30.07.09, 14:36
                ncie motoryzacyjnym "Auto Moto Siara" i to jeszcze w Gnieźnie.
                To tak jak z dziwkami - na Patpongu są zdecydowanie tańsze niż w
                przyzwoitej agencji ale nikt z was nie bałby się tego tknąć
                chociażby kijem?
                • hutchence Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 14:41
                  Kolego nie gorączkuj się. Podałem tylko przykład. Tego komisu nie znam (nie moje
                  rejony). Ale proszę bardzo inny przykład:
                  otomoto.pl/lancia-lybra-C9360899.html
                  Chodziło mi tylko o to, że można kupić coś zdecydowanie lepszego (większego,
                  lepiej wyposażonego itd.) od Fabii.
                  • robert888 w internecie to "wszystko można" 30.07.09, 14:45
                    nawiet mieć kilkaset panienek w tydzień.

                    Pamiętajcie jak zdjęcie jest ok i opis jest ok to auto jest jakie?
                    Oczywiste, że ok he he:)
                    A te droższe oferty to najzwyczajniej pomyłki są. Sprzedawca kliknął
                    nie tę cyferkę w kompie:) Zawsze trzeba wybierać te najtańsze, one
                    są najlepsze.
                    Tanie mięso to psi jedzą - Dzieci Neostrady.
                    • hutchence Re: w internecie to "wszystko można" 30.07.09, 14:50
                      Akurat co Lybry nie masz racji. Sam kiedyś się tym interesowałem. Przymierzałem
                      (sadzałem dupsko), przeglądałem forum itp. Dałem sobie luza bo jednak jest za
                      mały. Ale samochód jest imo super (wykończenie, materiały, wyposażenie). Po
                      prostu włoch i ludzie się go boją. Porównałem tylko do Fabii. A chyba przyznasz,
                      że 19000 za Fabię 2001 to lekka luta, i że można znaleźć sporo fajniejszych autek.
                • legend3.2 Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 14:41
                  To pali z 8 l ropniaka jak nie lepiej poza tym nie podoba mi sie a w
                  dodatku zbyt duży:)
                  • hutchence Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 14:45
                    8 l ropy na sto. O ja pier... to zrujnuje mój budżet. Za duży? Chyba żart? Dla
                    mnie za mały. No dobra to masz inne:
                    otomoto.pl/ford-focus-1-8-tddi-bezwyp-po-oplatach-C9435010.html
                    otomoto.pl/opel-astra-1-7dti-warto-bdb-stan-C9444247.html
                    otomoto.pl/volvo-v40-C9298279.html
                    otomoto.pl/peugeot-306-2-0-hdi-66-kw-xr-kombi-C7921534.html
                    • legend3.2 Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 14:52
                      Nie potrzebuje kombi:) sam sobie kup, potrzebuje coś w rozmiarze
                      fabii. A tu link do ogłoszenia:
                      otomoto.pl/skoda-fabia-1-9-tdi-101-km-2001-rok-klima-C9374023.html

                      Cena została obnizona przez sprzedającego.
                      • hutchence Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 14:56
                        OK twój wybór. Nie denerwuj się.
                      • ulubiony19 Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 15:04
                        Hmm,przedni zderzek był raczej malowany,maska siakaś taka...,lewy
                        bok tyż mi sie nie widzi.Ja bym szukał auta od prywatnego panoćka
                        (wiem,ciężko).Kurde szara tapicerka,z tyłu korbelki,ajj...
                      • michal05 Re: oczadzieć to trzeba dopiero, aby coś kupić w 30.07.09, 15:07
                        Pierwszy właściciel i sprowadzony - wygląda na to że jako nowy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka