Dodaj do ulubionych

Syf na szybach

26.08.09, 10:46
Hejka kierowczynie i kierowcy!

Mam takie pytanie, czy w waszych furkach też jest tak, że jak spryskujecie
szyby, to tam gdzie nie sięgają wycieraczki osadza się syf i im bardziej
spryskujecie tym właściwie jest coraz większy syf?
Ostatnio kupiłem niby jakiś wypas płyn do spryskiwania Sonax, ale dalej jest
ten problem.

Akurat na tym punkcie jestem uczulony, szczególnie teraz jak jest słonce i
widać na tle tego słońca wszystkie brudy.

Jakieś rady? Myć codziennie? :)
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: Syf na szybach 26.08.09, 10:51
      To się usuwa przekrojonym jabłkiem.Stara zapomniana metoda.
      • jbl25 Re: Syf na szybach 26.08.09, 10:57
        No co Ty ? A co daje, że jabłkiem ?
        A oprócz tego, czy jest może jakiś płyn do spryskiwaczy, czy kombinacja płynów,
        które czyszczą faktycznie te szyby, a nie tylko rozsmarowują brudy ?
        • qqbek Re: Syf na szybach 26.08.09, 11:16
          jbl25 napisał:

          > No co Ty ? A co daje, że jabłkiem ?
          > A oprócz tego, czy jest może jakiś płyn do spryskiwaczy, czy kombinacja płynów,
          > które czyszczą faktycznie te szyby, a nie tylko rozsmarowują brudy ?

          Leń!
          Kup sobie płyn do mycia okien najtańszy, rolkę ręczników papierowych i myj szybę
          tam, gdzie wycieraczki nie sięgają, skoro aż tak bardzo nie przeszkadza. Nikt
          się nie czepi, bo nie myjesz samochodu, tylko przygotowujesz go do jazdy.
          Ja mam parking "pod lipą" i to dopiero jest dramat, jak się wydaje 50 złotych
          tygodniowo na myjnię.
          • jbl25 Re: Syf na szybach 26.08.09, 11:37
            Heh, to wiesz nie ten problem, mogę myć auto często itp, tylko, że szczerze
            mówiąc głupio mi co chwile latać na myjnie, żeby myć tylko szyby, szczególnie,
            że cała reszta jest w sumie czysta.

            Poza tym tu też chodzi o czas, wiesz, jest masa innych rzeczy które wole robić
            niż myć ten samochód, kurcze, w to nie Bentley w końcu ;)
            • galtom Re: Syf na szybach 26.08.09, 13:27
              Jesli masz w sumie czyste auto a mimo to lekko bruda szyba przy
              slupkach bocznych (bo o tym miejscu chyba piszesz) Cie w kurza...moze
              zmien auto (np. stary Defender - szyba sobie lezy na masce) albo
              zrezygnuj z szyby...
              Zamkniecie oczu i korzystanie z autobusu tez powinno pomoc. Jak
              gdzies wycieraczka nie wyciera to jak ma byc czysto???

              Kola tez czyscisz na blysk przed jazda i po jezdzie... zeby byly
              takie, czarne, lsniace i soczyste? :-)
              • jbl25 Re: Syf na szybach 26.08.09, 13:54
                Galtom jak chcesz być złośliwy to ja tez potrafię: Idź do starej, niech Ci
                spuści ciśnienia z krzyża a potem siadaj do forum :) widzisz? Też potrafię :)

                A tak poważnie: Chodzi mi o dojście do tego, czy jest sposób, żeby się brudna
                woda z spryskiwacza nie osadzała tam przy słupkach. I czy może być tak, że w tym
                mechanizmie (od pojemnika na płyn do samych spryskiwaczy), może być już tak
                brudno, że nie ma znaczenia czy wleje tam wodę destylowaną czy z kałuży i tak
                będę miał brudne szyby.

                Peace brothers.
                • jbl25 Re: Syf na szybach 26.08.09, 13:55
                  A samochód to zmienić zmienię tak czy siak, w odpowiednim czasie. A narazie mam
                  ten i chce, żeby się sprawował.
                  • kontik_71 Re: Syf na szybach 26.08.09, 14:05
                    Swego czasu zakupilem srodek do szyb, ktory zostawial sliska,
                    odrzucajaca wode powierzchnie.. nakladalo sie to raz i "wcieralo" w
                    szybe. Przez jakies pol roku brud ladnie splywal z woda... Obawiam sie
                    jednak, ze nie mam pojecia jak to sie nazywalo
                    • jbl25 Re: Syf na szybach 26.08.09, 14:17
                      Mam chyba coś takiego, i chyba zrobię manewr pt ustawienie auta pod słońce, tak
                      żeby widzieć brudy, dokładne ręczne czyszczenie i wysmarowanie tym siuwaxem.
                      Mozę to coś da.
                    • nazimno Poszukaj sobie: 26.08.09, 14:19

                      Rain-X Rain Repellent

                    • galtom Re: Syf na szybach 26.08.09, 14:20
                      kontik_71 napisał:

                      > Swego czasu zakupilem srodek do szyb, ktory zostawial sliska,
                      > odrzucajaca wode powierzchnie.. nakladalo sie to raz i "wcieralo" w
                      > szybe. Przez jakies pol roku brud ladnie splywal z woda...

                      Jest cos takiego, chyba nazywa sie niewidzialna wycieraczka. W
                      warunkach polskich odradzam!!!
                      U Kontika na drogach jest czysto to i na pol roku wystarczylo.
                      Ja uzylem tego raz i do dzis zaluje. Po ok. 2 tyg. woda juz bardzo
                      kiepsko splywala. Wycieraczki przestaly dzialac (powiedzchnia szyby
                      nadal byla zbyt sliska) i woda zostawala pod wycieraczka, wszystko
                      sie tylko coraz bardziej mazalo. Usuniecie za to tego "gowna" z szyby
                      zajelo mi kilka godzin (wiele srodkow chemicznych i wrzatek), nic sie
                      tego nie imalo a usunac trzeba bylo wszystko. Zreszta przed ponownym
                      nalozeniem tego na szybe tez musi byc czysta... ja odradzam bo efekt
                      (chwilowy) nie wart dalszych klopotow.
                • galtom Re: Syf na szybach 26.08.09, 14:16
                  jbl25 napisał:

                  > Galtom jak chcesz być złośliwy to ja tez potrafię: Idź do starej, niech
                  Ci
                  > spuści ciśnienia z krzyża a potem siadaj do forum :) widzisz? Też
                  potrafię :)

                  Niestety nie. Ty nie jestes zlosliwy tylko ordynarny! (pozim wypowiedzi
                  swiadczy o piszacym - tylko tyle w tym temacie)

                  > A tak poważnie: Chodzi mi o dojście do tego, czy jest sposób, żeby się
                  brudna
                  > woda z spryskiwacza nie osadzała tam przy słupkach.

                  O ile wiem to nie. Z tej prostej przyczyny, ze wszedzie tam gdzie nie
                  pojawia sie wycieraczka pojawia sie brod (predzej lub pozniej). Szyba
                  jest chropowata i to wystarcza. Jak zmienisz szybe na nowa to bedzie
                  lepiej (przez jakis czas) ale nie idealnie.
                  Tak jest i koniec. Mozesz podnies ramie wycieraczki (wtedy w pozycji
                  spoczynkowej bedzie wyzej wystawac i brod sie bedzie zbieral pod spodem)
                  i w ten sposob zminiejszysz strefe kolo slupka.
                  • jbl25 Re: Syf na szybach 26.08.09, 14:20
                    Dzięki za rady.

                    Może jestem i ordynarny, ale zwróć uwagę, że Twój poprzedni post zupełnie
                    niczego nie wnosił. Także wolę być ordynarny, ale przynajmniej uciąć gadki, że
                    może lepiej się przerzucić na autobus.
                    • jbl25 Re: Syf na szybach 27.08.09, 09:20
                      Heh, spadł deszcz i syfy się ładnie umyły :)
                      • billy.the.kid Re: Syf na szybach 27.08.09, 10:14
                        przekrojony kartofelek/ziemniaczek. stare sposoby babuni.
                      • nazimno To proste "jak konstrukcja cepa". 27.08.09, 10:24
                        1. Potrzebna jest tzw. "gabka do sciagania much".

                        2. Przygotowujesz w domu w butelce po wodzie mineralnej
                        roztwor PRILA (detergent powierzchniowo czynny do grilla)
                        w cieplej wodzie. Do drugiej butelki wlewasz tylko wode
                        z kranu.

                        3. Gabka z pktu 1. i roztworem z pktu. 2. przystepujesz do ataku na
                        szybe.

                        4. Spienionym roztworem nacierasz w tyralierze na rozdrzyzgane muchy.

                        5. Gdy szyba jest rowno zwilzona pianka, robisz sobie pauze na
                        papieroska.

                        6. Po wypaleniu papieroska, cierpliwie i precyzyjnie czyscisz
                        gabka te cholerne muchy na szybie ( muchy wymiekly w miedzyczasie)

                        7. Splukujesz po pkcie. 6. i wracasz do pktu 6., a skonczywszy
                        drugi etap czyszczenia przechodzisz do pktu. 8

                        8. Bierzesz pianke na gabke i dokladnie czascisz gumy na
                        ramionach wycieraczek.

                        9. Splukujesz wszystko czysta woda z drugiej butelki.

                        10. Sciagasz wode "sciagaczka do szyb".

                        11. Stara, zmieta dobrze gazeta ze zwyklego papieru gazetowego
                        (zadne tam "kolorowe") przecierasz cala szybe.

                        11. Zapalasz spokojnie drugiego papieroska i podziwiasz efekty
                        swojej wspanialej pracy.

                        12. Nie zapomnij oczyscic szyby od strony wewnetrznej jakims
                        typowym srodkiem do czyszczenia luster "na glanc" bez mazow,
                        ale to na marginesie, poniewaz pytanie glowne dotyczylo szyby
                        od strony zewnetrznej.


                        PS
                        Oczywiscie robisz to wszystko w glebokim cieniu, na wychlodzonej
                        szybie. Sprobuj. Ja robie to zawsze, gdy mam gdzies jechac
                        noca. Widac wtedy wszystko. Zachecam.
                        • galtom Re: To proste "jak konstrukcja cepa". 27.08.09, 10:34
                          nazimno napisał:

                          [instrukcja czyszczenia szyby w kilku tomach]

                          Bedziem testowac :-)
                          • nazimno Tylko metody potwierdzone eksperymentalnie sa 27.08.09, 10:42
                            SKUTECZNE. Zadne tam reklamowane "cudowne mikstury".

                            Na marginesie, jakies 3 miesiace temu udalo mi sie przejechac
                            ze zdecydowanie nadmierna predkoscia przez chmure tzw.
                            majowych chrabaszczy.

                            Co to byl za syf!

                            Jeszcze nigdy sie tak potem nie nameczylem z tym barachlem. Na
                            szczescie zawsze woze w kufrze takie dwie butelki i gabke. Czesto
                            jezdze noca. Lubie wszystko widziec.






                            • galtom Re: Tylko metody potwierdzone eksperymentalnie sa 27.08.09, 10:47
                              nazimno napisał:

                              > Jeszcze nigdy sie tak potem nie nameczylem z tym barachlem. Na
                              > szczescie zawsze woze w kufrze takie dwie butelki i gabke. Czesto
                              > jezdze noca. Lubie wszystko widziec.

                              Przesadzasz z tym widzeniem. Kolega zawsze wyprzedza na zakrecie jak
                              nie widzi (po co ma sie bac) i jest OK. Poza tym jak twierdzi, jak
                              wyprzedza na zakrecie to bierze wyprzedzanego przez zaskoczenie i
                              zawsze wygrywa (no i EGO mu rosnie bo Ci z przeciwka to podobno
                              zawsze uciekaja - tacy kierowcy bez jaj) ;-)
                              • des4 płyn do szyb + tetrowa pielucha w bagażniku 27.08.09, 10:59
                                szybko, prosto likwiduje wydumane problemy estetów...

                                oczywiście wymaga zaangażowania własnej rączki, co dla niektórych
                                metroseksualnych jest jak widać problemem...;)

                                oczywiście zamiast pieluchy może byc też ręcznik papierowy, ja
                                akuram ma spory zapas pieluch po moim najmłodszym ;)
                              • kontik_71 Re: Tylko metody potwierdzone eksperymentalnie sa 27.08.09, 11:13
                                To pewnie kretyn, ktory mi pare tygodni temu wyskoczyl na czolowke w
                                zakrecie, to byl ten Twoj znajomy.. Daj mu ode mnie po ryju prosze..
                                • galtom Re: Tylko metody potwierdzone eksperymentalnie sa 27.08.09, 11:28
                                  kontik_71 napisał:

                                  > To pewnie kretyn, ktory mi pare tygodni temu wyskoczyl na czolowke
                                  w
                                  > zakrecie, to byl ten Twoj znajomy.. Daj mu ode mnie po ryju
                                  prosze..

                                  Nie da rady :-)
                                  Po pierwsze dla mnie za duzy.
                                  Po drugie znajomy.
                                  Po trzecie - on nic zlego nie robi, jezdzi jak wszyscy i dostosowuje
                                  sie do ogolnie panujacych zasad (wiesz, zeby nie tamowac ruchu,
                                  itd... za nim jesze zawsze kilka aut tez wyprzedza - jakby je
                                  przytrzymal to by krzyczeli, ze utrudnia ruch!) ;-)
      • rickky Re: Syf na szybach 27.08.09, 23:09
        fredoo napisał:

        > To się usuwa przekrojonym jabłkiem.Stara zapomniana metoda.

        Dokładnie tak.
        Tylko żeby poskutkowało, jabłko po oczyszczeniu szyby należy zjeść ...
    • k2ekspert Re: Syf na szybach 27.08.09, 11:29
      Polecam zastosowanie K2 Vizio Plus. Preparat ułatwia spływanie wody z szyby.
      Woda jest odprowadzana w trakcie jazdy nawet poza zasięgiem wycieraczek.
      Dodatkowo zimą preparat ułatwia odmrażanie szyby :)
      • nazimno Jest calkowicie nieskuteczny na chrabaszcze. 27.08.09, 11:32
        I to go dyskwalifikuje.
        • des4 Re: Jest calkowicie nieskuteczny na chrabaszcze. 27.08.09, 11:44
          na chrabąszcze, komary i inne muchy jest od groma róznych pianek i
          sprejów dostepnych w każdym hipermarkecie...ostatnio kupiłem taką
          piankę, pierwszą z brzegu, bo po powrocie z Bułgarii przód samochodu
          zamienił się w kolekcję entomologiczną, nasprejowalem, po paru
          minutach wytarłem wilgotna gabką i spłukalem...to wystarczyło...

          parę lat temu na Węgrzech na stacji benzynowej kupilem sprej na
          komary, który dzialał jeszcze lepiej, wystarszyło popsikac i wytrzeć
          ścierką/recznikiem...czyścil genialnie...
          • nazimno ...do golej blachy... 27.08.09, 12:14
            ...czyscil?
          • qqbek Jedno pytanie... 27.08.09, 23:00
            A po co wydawać krocie na preparaty, które zlezą w słońcu, skoro za 2 złocisze
            możne na większości stacji użyć Karchera a za darmo jest zmywak i woda z
            detergentem do przemycia szyb i tablic przy dystrybutorze?
            • des4 Re: Jedno pytanie... 28.08.09, 08:11
              6 zł to "krocie"??? ja kupiłem za tyle...3 karchery, preparatu
              starczy mi pewnie na 10 razy o ile nie więcej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka