ania78p 27.02.10, 21:52 No i zaczynamy marcowe odliczanie. Luty był dla mnie tragiczny - nie udało mi się zapisywać wydatków, poległam na początku lutego Teraz musi być inaczej Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kirsza1 Re: no i marzec - oszczędzamy 27.02.10, 22:17 ja tez będę pisać w marcu, zwłaszcza ze jestem na diecie i nie wydaje już na słodycze itd a dużo mi na to szlo Odpowiedz Link
korniz Re: no i marzec - oszczędzamy 27.02.10, 22:19 ja nadal walcze zeby wydac mniej niz 1800 na miesiac.Muszę zrobić coś z tymi słodyczami bo one mi właśnie przekraczają tą kwotę. Odpowiedz Link
katarzynka200 Re: no i marzec - oszczędzamy 28.02.10, 08:17 korniz napisała: > ja nadal walcze zeby wydac mniej niz 1800 na miesiac.Muszę zrobić > coś z tymi słodyczami bo one mi właśnie przekraczają tą kwotę. 1800? boze tyle pieniędzy? ja jestem w trudnej sytuacji bo nie pracuję od konca roku, mezowi ibniżyi pensje ze względu na kryzys. Mamy kilka kredytów, nawet nie starcza na bierzące opłaty. Do tej pory wydawałam w biedrnce 100 zł tygodniowo -3 osoby. A na dzień dzisiejszy nie mam nic, dziecko chce jeść, co za czasy. Odpowiedz Link
cornerek Re: no i marzec - oszczędzamy 27.02.10, 22:43 Ja liczyłem na oszczędności w lutym. No ale nie wyszło i jestem bardzo niezadowolony. Luty zakończył się tak, jak każdy inny miesiąc (wszystko przez te ciuchy, które kupiłem - no ale przynajmniej będę miał w czym chodzić). W marcu chcę, żeby nie było gorzej. Ponadto postanowiłem powalczyć trochę z moim uzależnieniem od coli . To raczej dla zdrowia niż oszczędności, ale próbowałem już tyle razy, że sam nie wiem czy mi to wyjdzie. Odpowiedz Link
agpagp Re: no i marzec - oszczędzamy 27.02.10, 23:07 A ja po raz pierwszy od roku postanowiłam nie robić zapisków. Wiem jakie mam zobowiązania. Ile wynoszą moje rachunki. Tygodniowo mam do wydania na jedzenie i chemię 250 zł. Wiem ile muszę odłożyć. Dodatkowo mam w tym miesiącu ubezpieczenie auta , muszę rozejrzeć się za oponami ( może jakieś promocje zanim zacznie się faktycznie sezon? ) , zmiana wydechu ze sportowego na cichszy i przegląd u mechanika na rozpoznanie co w aucie jest do wymiany itp. Mam na to pewną kwotę z której na razie wydałam 50 zł ( silniczek krokowy ) Mam nadzieję że się uda Odpowiedz Link
eyelet-or Re: no i marzec - oszczędzamy 28.02.10, 00:18 jesli chodzi o slodycze to moge dla mnie nie istniec...ale ten cholerny drogi alkohol czylikonkretne wina kiedys mnie wykoncza (nie w sensie nalogu, ale finansowo ) Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - oszczędzamy 28.02.10, 08:09 Luty był okropny ..., ale dałam radę. Postanowienia na marzec. Opłacic synowi obiady , (bilet miesięczny ma wykupiony). Zatankowac samochód - 150 zł. Tygodniowo wydawac nie więcej niż 250 zł. Mamy 5 tygodni. 1250 zł. Na głupoty wydac ok. 250 zł. Głupoty tj. ubrania i kosmetyki. W marcu przychodzi rachunek za prąd itd. Ewentualnie wydam jeszcze pieniądze na ładny kostium ...widziałam na stadionie - 200 zł , aż mnie zdziwił - bo ładny był i niedrogi - aczkolwiek za zimno było, zebym przymierzyła ( nie mam zamiaru przyłacic oszczędzania zapaleniem płuc)... CZyli powinnam się zmieścic w 1500 - 1700 zł - z dużym luzem. - muszę się liczyc z dopłatami. W tym miesiącu luzu nie miałam i naprawdę było mi dosyc ciężko. Nie zapisuję wydatków, bo już nie mam takiej potrzeby..., ale i tak widzę, że najwięcej nieplanowanych wydatków generuje mój planowany i ukochany synek ... Koncert, nowe ubranie (bo z poprzedniego wyrósł), leki, prezent dla kolezanki ... Nie są to jakies potworne kwoty , ale i tak przy moim planowanym budżecie - tak trochę dziwnie mi się robi , jak muszę dodawac po 20 - 30 zł ( O Rany - mój ojcie chyba z góry patrzy ..i mówi ..córka - sknera - koniec świata ))).... Odpowiedz Link
jop Re: no i marzec - oszczędzamy 28.02.10, 08:59 Bilans lutego: + wydatki mniejsze od wpływów o dość konkretną sumkę; pójdzie na nadpłatę jednego kredytu w marcu; + zero wydatków na ubrania; - niestety, musiałam rozłożyć dochody z karty kredytowej na raty, ale ponieważ i tak nie miałam szans na spłacenie całości, to oprocentowanie będzie niższe; - sporo wydaliśmy na knajpy - co tym bardziej wkurzające, że były to zaledwie 4 wyjścia na kolację i parę wypadów na kawę i ciastko; - miesiąc w miesiąc wydajemy na jedzenie średnio 700 zł i jakoś nie bardzo widzę możliwość zmniejszenia tej kwoty; Postanowienia na marzec: - zero wydatków na książki i filmy - leżą nieprzeczytane książki z lutego i parę nieobejrzanych filmów kupionych jeszcze w styczniu; - kupić coś z ubrania - coś, jedną albo dwie rzeczy, żeby w sposób kontrolowany opanować ślinotok na widok nowej kolekcji Solara; - staranniej przyglądać się stosunkowi ceny do jakości w przypadku knajp - byliśmy w jednej dość drogiej, która absolutnie nas niczym na kolana nie powaliła (no ale za eksperymenty się płaci, a czasem trzeba coś przetestować) Odpowiedz Link
woman-in-the-city Re: no i marzec - oszczędzamy 28.02.10, 10:57 Luty był dla mnie udany, mimo zaplanowanych wydatków jestesmy na plusie. Marzec to dalszy ciag wydatków, częsciowa wymiana naszej i całkowita prawie wymiana garderoby synka. W tym najwiekszy wydatek obuwniczy dla niego, dziecko pochodzi w butach góra sezon, a płacę tyle co za moje, dosłownie paranoja. Bardzo liczę na fuchę męza, którą sfinalizuje w tym miesiącu i jeden temat, który dałby nam wiekszy finasowy oddech i szansę na dłuzsze wakacje, bo rok temu bylismy tylko kilka dni w górach. Za mało, by wypocząc. Odpowiedz Link
wiatro-dmorza Re: no i marzec - oszczędzamy 28.02.10, 18:52 Luty był kiepski pod względem dochodowym, ale zmieściłam się w założeniach 1500 jedzenie na 4 os popłacone opłaty, nawet marcowy prąd - tylko oszczędności mniejsze od zakładanych w styczniu to było 1000 w lutym tylko 500 , miałam nieprzewidziane wydatki; 300 tuleja w samochodzie, 100 buty zimowe moje (skóra z przeceny-stare się rozpadły) 200 farba do odświeżenia kuchni, czego nie planowałam, ale M miał parę wolnych dni więc... W marcu przechodzę na dietę Montignaca - chciałabym nie wydać więcej na jedzenie niż w lutym mimo to, od 2 tygodni nie kupuję słodyczy, to też oszczędność (kupuję tylko dla syna i to mniej niż kiedyś), inne planowane wydatki to spodnie dla dziecia i biurko dla drugiego, chciałabym dołożyć 1000, ale 500 muszę wydać na dokształcanie - zobaczymy Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 01.03.10, 11:33 U mnie luty wypadł bardzo dobrze odłożyłam tyle ile zamierzałam i jeszcze trochę kredyt nadpłaciłam - marzec zapowiada się gorzej - ok 900 zł mniejsze dochody mam nadzieje ze tylko w marcu - odłożyć chce tyle ile zawsze tylko trochę będzie ciężej tzn nie mam kwoty awaryjnej na wypadek niespodziewanego wydatku - jedynie jak cos wypadnie to bede to musiała pokryć z kwoty tygodniowej, ale może tragedii nie będzie bo z reguły cos mi sie udaje uszczknąć z tego Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 01.03.10, 11:49 Zapisuję się na marcowe oszczędzanie. Zapowiada się że będziemy mieli większe dochody niż w lutym , o ile wszystko będzie ok to może zaoszczędzimy większą kwotę. W lutym zapłaciliśmy wszystkie możliwe rachunki więc w marcu tylko czynsz i komórka. Mąż chce abyśmy wyjechali na świętaWielkanocne więc teraz będzie uważał na wydatki , mama przywiozła nam dużo smakołyków z Polski i sobie je podjadamy. Pozostaje nam trzymać kciuki za własne zdrowie bo tu ucieka nam najwięcej kasy . Odpowiedz Link
srebrny.dzwoneczek Re: no i marzec - oszczędzamy 01.03.10, 15:14 ja się zapisuję będzie to moje "pierwsze" oszczędzanie. na razie rezygnuję z kupowania książek (zapisałam się do biblioteki), mam na szczęscie zapas perfum i kosmetyków na przynajmniej 2-3 miesiące. chyba sobie nic nie kupię na wiosnę z ciuchów (chlip). dzieciom jednakowoż trzeba będzie w marcu kupić buty wiosenne i pewnie trochę ciuchów. powinnam zmienić okulary i zrobić pewien zabieg dermatologiczny - nie wiem, skąd na to wziąć (raczej wątpię,żeby mi się udało oszczędzić z kasy "na życie"). mam zamiar piec chleb w domu przynajmniej raz w tygodniu (mam juz zaczyn). dzieciom drastycznie ograniczę słodycze i deserki, tu akurat bardzo się cieszę, że sytuacja do tego zmusza, bo ostatnio się rozbisurmanili pod tym względem... Odpowiedz Link
snowlove Re: no i marzec - oszczędzamy 01.03.10, 16:04 No to wracam po paru miesiącach nieobecności Muszę dokładnie kontrolować wydatki bo od lipca wracam do pracy ale na niepełny etat więc będzie mniej pieniązków Opłaty stałe: 720-czynsz 75 -internet 55 -telefon 500 -kredyt 20 -prąd garaż Razem: 1370 Dochód: 4800 (ok 10 będą jeszcze jakieś nadgodziny, ale tego nie liczę bo to róznie bywa) Już wydane: 200 spożywka -niestety trochę drogo bo auto dłużej było w naprawie zapasów brak i trochę zakupów musiało być zrobionych w osiedlowym sklepie. 75 chusta do noszenia dziecka Będą niestety chrzciny, ale na to osobny odłożóny fundusz więc nie liczę. Chciałabym na życie wydać jeszcze tylko 700 zł i zobaczyć czy tak dam radę. Chcemy jak najwięcej pieniązków odłożyć puki są obie pełne pensje. Odpowiedz Link
chwalipieta Re: no i marzec - oszczędzamy 01.03.10, 21:17 marzec zapowiada się średnio. przegląd auta, 2 imprezy rodzinne, jakieś książki do szkoły dla młodego.... Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 02.03.10, 13:30 stała kwota już sobie spoczywa na koncie - także najważniejsze ze udało się ją odłożyć - tydzien pierwszy zamknie sie ok - zobaczymy co dalej Odpowiedz Link
agpagp Re: no i marzec - oszczędzamy 02.03.10, 16:31 Złapałam się dziś za głowę a potem za kieszeń . Wymiana wydechu - 750 zł !!! a ja mówiłam że za tę sumę to i wydech i opony będę miała dupa Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 02.03.10, 19:33 Dziś 2 marca i jak narazie wszystko się dobrze układa. Odebrałam talony za punkty zbierane w markecie łączna kwota 30e i je wydałam jadło dla psa i coś tam dla nas mało tego nie było ,jedyny problem jak to opisać w rachunkach . Kupilam też wędline. No i ta najlepsza wiadomość zakończyłam terapie odczuleniowo-zdrowotną jednorazowa wizyta 40e.Miesięcznie szło na to od 160 do 40e, jednak warto było i nie żałuje tej kasy. Szafki jak narazie pełne jadełka, dzięki przeglądowi szafy zakupy ciuchowe odwlekamy na długi czas , no może tylko buty dla męża bo te obecne są w złym stanie ale go nie ciągnie by kupić nowe. Zatankowaliśmy dziś auto i powinno wystarczyć do konca miesiąca, ostatnio mało jeździmy. Odpowiedz Link
only_marcopol Czy się uodporniłam ?? 02.03.10, 20:07 Polazłam dzisiaj do Stokrotki ( dość niedawno otwartej u nas ) i myślę sobie pooglądam na spokojnie pokupuję co potrzebne- mała nadwyżka została mi w tym tygodniu- ( choć zakupy tygodniowe robiłam wiec wiele niepotrzebne) i tak łaziłam, łaziłam jak dawniej i kupiłam pieczywo tylko,sok dla dziecka i trochę chemii ( ale to akurat dwie potrzebne rzeczy) - nic więcej mnie nie skusiło - wydałam 20 zł i wyszłam zdziwiona - wcześniej taka sytuacja skończyłaby się zapewne wydana 100 - czyżbym już była odporna na kupno niepotrzebnych rzeczy ?? Odpowiedz Link
hala24_2 Re: Czy się uodporniłam ?? 02.03.10, 20:16 Też tak mam i czasem zastanawiam się czy to nie oznaka skąpstwa , innym razem myślę że to bardzo pozytywna cecha . Odpowiedz Link
only_marcopol Re: Czy się uodporniłam ?? 02.03.10, 20:23 najśmieszniejsze jest to, że poszłam tam naprawdę po to żeby coś wydać i kupić niekoniecznie niezbędnego ale się nie udało Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Czy się uodporniłam ?? 02.03.10, 21:46 U Siebie ostatnio słyszę "Sknera" ... Ale Sknera wygląda normalnie, je normalnie , w domu ma normalnie...tylko jakoś spokojnie może wejśc do sklepu i kupic najpotrzebniejsze rzeczy ... Aczkolwiek dzisiaj kupiłam sobie buty za 30 zł ( balerinki na lato - bo już tęsknię )).... A oprócz tego trzymam się w limicie)) Odpowiedz Link
agpagp Re: Czy się uodporniłam ?? 03.03.10, 20:58 hehe też to usłyszałam od Prawie Męża On jakoś nie wierzy w ideę oszczędzania. Ale zauważyłam u niego poprawę - odkrył że zamiast biletu 91 zł w jedną stronę czyli do mnie - można wydać 88 zł w obie strony No i kiedy ma się do wydania u dentysty tysiąc na jedno posiedzenie to się zaczyna myśleć może mu się odmieni a ja dziś byłam u dentysty samochodowego - 700 zł poszłoooo! ale jaki wydech mam ładny Odpowiedz Link
bezkres Re: no i marzec - oszczędzamy 03.03.10, 22:40 W lutym odłożyłam tak sporą kwotę, że aż się zastanawiałam chwilę czy nie pomyliłam zer patrząc na stan konta oszczędnościowego. Marzec za to jawi mi się jako ciąg płatności, co nie znaczy, że nie będę się starać jakiejś kwoty zachomikować. Pocieszam się, że likwidowano w mojej okolicy sklep kosmetyczny i nakupiłam markowych dezodorantów, wód po goleniu dla moich mężczyzn, tuszów do rzęs itp akcesoriów po cenach wręcz śmiesznych, mam więc zapas na rok w kategorii kosmetyki i higiena Odpowiedz Link
ksiezniczkaa Re: no i marzec - oszczędzamy 04.03.10, 14:11 luty całkiem przyjemny, marzec - trochę gorzej, ubezpieczenie auta +zakup wyprawki ( została pościel + kosmetyki= ok 200zl). Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 05.03.10, 08:44 mój mąż prawdopodobnie dostanie jednak normalną wypłatę więc marzec powinien byc całkiem przyzwoity. Mam troche rzeczy które chciałabym kupic - nosze się z takim zamiarem juz od dawna tylko wiecie co szkoda mi kasy - sknera się ze mnie robi - tzn nie zarzynamy sie bo mam całkiem przyzwoita sumke na tydzień przeznaczona na życie (500 zł) ubrania nie wchodzą a to ani inne grubsze wydatki ale np myślałam o zakupie routera i rolet do salonu i juz mysle czy nie rozłożyć tego na dwa miesiące bo mogłabym więcej odłożyć sknera normalnie i tyle ale mój maż pewnie mnie przywoła do pionu jak wrócę do domu W ramach "odsknerowywania" jutro do kina jedziemy ( wiecie do jest najśmieszniejsze ze odkąd oszczędzamy więcej jeździmy do kina niz dawniej a jeszcze nam kasa zostaje ubrań tez kupuje więcej - co myśmy robili z ta kasą nie mam pojęcia naprawdę ) Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 05.03.10, 09:29 Z pamiętnika sknery - nowa nazwa dla forum . Moje sknerstwo dotyczy domu przestałam kupowac kolejne miseczki, świeczki,ręczniczki czy pościel, a zawsze mi było tego mało . Sknerstwo ciuchowe narazie tylko w słowach . Jak narazie marzec ma się dobrze, z nieplanowanych wydatkow był spacer po IKEA czyli kilka słoiczków wziętych przez męża niby na przyprawy i ciastka, salaterka za 2e , sitko do gotowania na parze- miałam ochote na urządzenie ale nie bylam pewna czy mąż bedzie chciał jeść z tego i 4e za sitko to nie 60za urządzenie .Sknera . Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - Sknerowanie :) 05.03.10, 21:10 I tydzień sknerstwa w marcu za mną . Nie było tak źle. Limit był wysoki i wyrobiłam się. W portfelu jeszcze parę dziesiątek zostało. Jutro pobieram znowu 250 zł z konta - niech będzie na przyszły tydzień. Jutro idę na obchód dwóch lumpków. Widziałąm super sukienki coctajlowe - może uda mi się jakąś wybrac. Co prawda powinnam schudnąc ..tak do rozmiaru 36 , ale trudno może w jakieś 38 uda mi się wcisnąc - to odchudze się przez miesiąc o jeden rozmiar. Oprócz tego jedzonko z winkiem trzeba zakupic... ...bo właśnie ostanie lambrusko z zapasów wypijam - pozdrawiając moje kochane Sknery z forum oszczędzanie Odpowiedz Link
solejrolia Re: no i marzec - oszczędzamy 06.03.10, 16:44 wydawało mi się, że luty wyszedł fajnie, bo: - mniej poszło na dojazdy do pracy męża, bo pracuje teraz bliżej domu, - utworzyłam fundusz awaryjny, - zrobiłam małe zakupy na wyprzedaży (ale to planowałam) - było kilka rzeczy kupionych zupełnie bez planowania (np. książki, zasłonka) - leki (wszyscy pochorowaliśmy się, a w apteczce domowej były totalne pustki) a i tak zostało mi co nieco. ale na początku marca przypomniało mi się, że za luty wisimy za obiady w szkole, córka ma nieopłacony basen i nie było opłaty za prąd. więc luty aż taki super oszczędny mi nie wyszedł w marcu: -kontynuuję odkładanie na fundusz awaryjny, -kontynuuję leczenie u dentysty (tu dopiero kasy idzie ) -musimy zapłacić zaległe opłaty lutowe (basen nam darują, bo dzieciak faktycznie nie chodził, ale za obiady w szkole jednak opłacić trzeba). - płacimy pierwszą ratę na obóz letni dziecka. -bardzo chciałabym odłożyć na kinderparty w sali zabaw, nigdy tam nie organizowaliśmy urodzin, a córka wciąż do kogoś chodzi na imprezy, myślę, że to też ostatni tak moment, za rok może być zwyczajnie za stara na takie figle -na szczęście z ciuchów nic na koniecznie kupować nie muszę, jak mi zostanie kasy to sprawię młodej kostium na basen. i tyle. Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 07.03.10, 09:48 W sobotę byliśmy na zakupach dużych, potrzebna chemia, mięsko na cały miesiąc, inna spożywka i kupiliśmy jedynie nieplanowaną butelkę beilisa kawowego była degustacja i smakował mi, pewnie przez rok go wypije ze znajomymi .Teraz muszę zrobić listę na lodowkę co tam w niej jest i przed wyjściem do pracy wyjmować mięsko do rozmrożenia i będzie dobrze . Brak weny tworczej i rozmrożonego mięsa to wróg mojej kuchni i oszczędzania . Muszę jeszcze kupić smycz dla psa, bo stara jest pogryziona na zewnątrz i wygląda źle . Odpowiedz Link
chwalipieta Re: no i marzec - oszczędzamy 10.03.10, 11:28 i mamy 10 marca, ale ten czas leci dochody niestety o 1/3 mniejsze niż w styczniu i lutym a dodatkowo już poszło: -100 na książki i szykuje się jeszcze -100 -160 na auto i jeszcze przegląd, nie wiem ile ale pewnie kilka setek jeżeli w marcu wyjdziemy na 0 to będzie sukces... Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 10.03.10, 13:19 A u nas spoko bo wypłatka jednak cała przyszła - wiec odłozyłam tyle co zawsze i jeszcze drzwi planujemy zewnętrzne kupić - także zadowolona jestem jak narazie Odpowiedz Link
agpagp A JA MAM DOŁA 10.03.10, 16:54 bo wczoraj byłam uczestnikiem karambolu auto kupione 4 miesiące . temu . A tu znów cały przód rozpie...ony. nie mam auta nie ma jak jeździć do pracy Nie chcę myśleć o kosztach ( Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: A JA MAM DOŁA 10.03.10, 20:05 Oj ... współczuję.... A nie masz ubezpieczenia ac, żeby zlikwidowac szkodę? Nawet chocby później miała byc droższa polisa.... Odpowiedz Link
agpagp Re: A JA MAM DOŁA 10.03.10, 20:25 niestety nie mam nie zwróciłam uwagi że poprzedni właściciel nie miał. Jedyna nadzieja w sadzie grodzkim ze uzna winę pierwszego kierowcy. Odpowiedz Link
only_marcopol Re: A JA MAM DOŁA 14.03.10, 18:34 agpagp napisała: > bo wczoraj byłam uczestnikiem karambolu auto kupione 4 miesiące . temu . A t > u > znów cały przód rozpie...ony. nie mam auta nie ma jak jeździć do pracy Nie > chcę myśleć o kosztach ( ooo (( współczuję - kurcze to AC się jednak przydałoby Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - oszczędzamy 10.03.10, 20:10 Ja na razie się trzymam wyznaczonego kursu . Pokus co prawda jest co niemiara...np buty - ale dałam swojemu Młodemu pochłaniaczowi kasy 50 zł na rózne wydatki i tym sposobm muszę poczekac do przyszłego tygodnia...moze uda mi się coś na buciki z dwóch tygodni uzbierac. Oprócz tego przyszedł nieplanowany ( no właśnie) podatek od nieruchomosci, który musze zapłacic...( i buty sobie poszły ....w niebyt). A dzięki zakupowi w lumpku nowej bluzki ( za jakieś 10 zł) dzisiaj zostałam uznana z kobietę elegancką ))...( jak dobrze, ze nie wiedzą , gdzie robię zakupy ubraniowe )).... Odpowiedz Link
chwalipieta Re: no i marzec - oszczędzamy 11.03.10, 19:51 chyba nie będzie tak źle, dzisiaj wpadło parę setek z GPW a i perspektywy są niezłe na najbliższe kilka dni coś za dużo wydaliśmy na jedzenie, 370zł/10 dni. trzeba zrobić przegląd lodówki i zamrażalki Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - oszczędzamy 14.03.10, 07:17 Trzymam sie w w ryzach. Do tego stopnia, że postanowiłam kupic w internetowej drogerii kosmetyki za 170 zł. (zapas na parę miesięcy). Wczoraj przyszalałam i pojechałam na Stadion . Kupiłam 2 piękne szale za 30 zł/3 szt. (takie same w sklepie były po 30 zł za sztukę). I dwie torebki za 60 zł/2 szt. Na codzienne wyjścia będą jak znalazł )). I to wszystko z limitu tygodniowego jaki sobie przyznałam . Miałam ochotę jeszcze połazic po lumpkach , ale ...limit tygodniowy wyczerpany to po co było sobie robic jakieś niepotrzebne nadzieje A i najważniejsze - zmieniłam dostawcę internetu i tv kablowejj. Od kwietnia bede płaciła nie 190 zł , ale 90 zł. !!!! i to jescze dokupiłam bogattszy pakiet z Canal +. O różnicy rocznej nie napiszę nawet , a możliwośc taką w moim bloku mam od paru miesięcy ! Odpowiedz Link
ania78p Re: no i marzec - oszczędzamy 14.03.10, 08:49 I znów nie zapisuję wydatków a trochę już poszło Chyba muszę zmienić formę - zamiast excela zapiski na papierze. Może pomoże. Wszystkie opłaty + prąd już za mną - 760 zł, na III filar 150 zł odłożone. 90 zł wydałam na jedzenie na mieście - 2 spotkania ze znajomymi: jedzonko + kawa + słodkie + wino. Trochę dużo, ale raz na jakiś czas trzeba - miłe spotkania z dawno nie widzianymi osobami. 289 zł wydałam na kolczyki, ale nie mogłam się oprzeć, i tak przez kilka dni po głowie mi chodziły. Teraz cieszę się, że się zdecydowałam i że je mam Odpowiedz Link
ania78p Re: no i marzec - oszczędzamy 14.03.10, 08:52 Dzisiaj wyliczę ile wydałam na pozostałe rzeczy, jedzenie, chemia itp. Muszę sprawdzić tylko stan konta po ostatniej wypłacie , odjąć to co napisałam powyżej i zobaczyć ile mam w portfelu Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - oszczędzamy 14.03.10, 10:39 Tego rodzaju buchalterię to mam w głowie ))... Dokładnie wiem , ile mam na koncie, ile w portfelu ... A nie zapisuję wydatków, bo kupuję to co niebedne na bieżąco. Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 14.03.10, 13:01 Marzec bardzo ładnie trzymam się limitów, jak narazie jesteśmy w połowie miesiąca i limity też w połowie lub nawet są dziedziny w których nie wydalam ani centa. Jedynie co mnie martwi to brak weny do gotowania i chęć sama niwiem na co chyba kupię witaminy i na tym się zakonczy , zabiją nasze zachcianki. Otworzylam konto oszczędnościowe które bedzie samo pobierać kasę z konta normalnego i z tego się cieszę bo tej kasy nie odczujemy w braku , a za jakiś czas jak ją wezmę to będziemy się cieszyć. Rozliczenie zrobione i ponoć bedziemy mieli zwrot ,ale na to trzeba pczekać. Jest coś co mnie martwi, planują tu wzrost podatku vat i wzrosł już inny podatek i ceny w sklepach też . Mamy spore zapasy w lodówce więc narazie tego nie odczujemy az tak boleśnie,a powoli się przyzwyczaje. Może tylko ta myśl że wszystko drożeje mnie niepokoi . Odpowiedz Link
agpagp Re: no i marzec - oszczędzamy 14.03.10, 20:35 jestem po małej wycenie blacharza i mechanika - może zmieszczę się w 2,5 tysiąca. Ale nie mam tyle. Natomiast dostałam telefon z banku że mają dla mnie propozycję kredytową i zastanawiam się czy nie wziąć takiego kredytu - na naprawę tego + kupno nowego . Po naprawie obecnego sprzedać je i z kasy ze sprzedaży spłacić kredyt ( wiadomo że nie cały ale 50% na pewno ) A do tego obniżyłam sobie abonament za Cyfrę ze 150 zł na 60 Odpowiedz Link
nelamela Re: no i marzec - oszczędzamy 15.03.10, 10:54 A czy musisz sprzedawac ten?Nie wystarczy naprawa?Pozdrawiam. Odpowiedz Link
agpagp Re: no i marzec - oszczędzamy 15.03.10, 16:50 na naprawę tego co trzeba wydam 1/3 tego co za niego dałam. Nie jest najmłodszy ale za to bardzo zadbany i gdzie nim nie byłam to każdy mi mówił że super autko. Jeżeli będę chciała przywrócić mu poduszki to na samą tą przyjemność nie mówiąc o bezpieczeństwie wydam więcej niż jest wart - mam po prostu wielkiego zgryza. Bo nie mając auta nie mogę też brać zleceń wyjazdowych . Odpowiedz Link
ruda.ja Re: no i marzec - oszczędzamy 15.03.10, 19:13 a co powiecie na taki hard core urlop macierzyński zaczął mi się w grudniu a wypłacenie zasiłku nastąpi dopiero w kwietniu, bo papiery złożyłam celowo dopiero w marcu! nie wiem czy to można nazwać oszczędzaniem ale w ten sposób dostanę większą kasę i mogę od razu wpłacić na lokatę a i długów się jakoś udało nie narobić. Odpowiedz Link
mazel_tov Re: no i marzec - oszczędzamy 17.03.10, 17:29 nie wiem, jakos mi w marcu nie idzie zupełnie. Niby limity nienaruszone, ale dziwnym trafem z zaplanowanych rzeczy tez niewiele się kupiło. Chyba jestem po prostu niegospodarna i rozrzutna. Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - oszczędzamy 17.03.10, 23:01 a z czego wnioskujesz tą niegospodarnośc i rozrzutnośc? Odpowiedz Link
mazel_tov Re: no i marzec - oszczędzamy 18.03.10, 09:52 Przejrzałam własnie arkusz wydatków i okazało się, że zapomniałam o jednej płatności. Ubezpieczenie samochodu przecież było robione na początku marca. No to jednak zmieniam zdanie, w obliczu tej sytuacji idzie nam całkiem ok Odpowiedz Link
mysz0lec Re: no i marzec - oszczędzamy 21.03.10, 22:07 Marzec jest dla mnie tragiczny... Wydałam dużo więcej niż planowałam. Dużo poszło na dojazdy. Jeździłam więcej niż w innych miesiącach no i niestety... Do końca marca jeszcze półtora tygodnia, ale postaram się nie ruszyć oszczędności. Jutro musimy poza tym kupić olej silnikowy, no i trzeba bedzie z raz zatankować. Ale w przyszłym tygodniu mąż jedzie w delegacje na dwa dni, więc zaoszczędzę na obiadach... Odpowiedz Link
beatrycja.30 Re: no i marzec - oszczędzamy 22.03.10, 09:37 Ponad półtora tysiąca poszło w marcu na mój samochód. Część to naprawa, część rzeczy, które należało już dawno wymienić. Załamka. Odpowiedz Link
agpagp Re: no i marzec - oszczędzamy 22.03.10, 20:35 przebijam Cię - ja już wydałam 2000 i to jeszcze nie koniec. Pytałam o AC tak na wszelki wypadek - no nie mogą mi dać bo auto za stare. gdyby poprzedni właściciel miał to można by kontynuować a tak dupa. Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 22.03.10, 20:38 a jaki rocznik ?? popytaj u kilku ubezpieczycieli Odpowiedz Link
agpagp Re: no i marzec - oszczędzamy 22.03.10, 21:04 97r - na razie mam jeszcze kontynuację ubezpieczenia po poprzednim właścicielu ale jeżeli się da gdzie indziej to będę się starała - kradzieży się nie boję ale właśnie takich sytuacji jaka mi się ostatnio trafiła - za dużo jeżdżę za mało odkładam na takie sytuacje. Odpowiedz Link
krewetka Re: no i marzec - oszczędzamy 23.03.10, 09:11 u mnie całkiem nieźle w porównaniu z lutym, gdyby nie ubezpieczenie samochodu byłoby super Odpowiedz Link
beatrycja.30 Re: no i marzec - oszczędzamy 23.03.10, 10:39 agpagp napisała: > 97r - na razie mam jeszcze kontynuację ubezpieczenia po poprzednim właścicielu > ale jeżeli się da gdzie indziej to będę się starała - kradzieży się nie boję al > e > właśnie takich sytuacji jaka mi się ostatnio trafiła - za dużo jeżdżę za mało > odkładam na takie sytuacje. Moje auto ma 8 lat. Nie mam AC. Mamy AC na drugi, nowszy i droższy samochód. Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 23.03.10, 11:45 wiesz 8 lat dla Seicento to nie to samo co 8 lat dla Audi A6 np popytaj - 13 latka może się jeszcze gdzieś uda ubezpieczyć, nie wiem jak teraz, ale swego czasu Warta nie miała ograniczeń wiekowych Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 27.03.10, 17:30 >agpagp napisała 97r - na razie mam jeszcze kontynuację ubezpieczenia po poprzednim właścicielu > ale jeżeli się da gdzie indziej to będę się starała - kradzieży się nie boję al > e > właśnie takich sytuacji jaka mi się ostatnio trafiła - za dużo jeżdżę za mało > odkładam na takie sytuacje. My mamy fieste ten sam roczniki i nie bylo żadnego problemu w PZU, polise zakladaliśmy 2 lata temu. Z wypłatą odszkodowania tez niebyło problemu. Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: no i marzec - oszczędzamy 23.03.10, 21:00 Do końca tygodnia prawie 100 zostało. Lodówka na full, bilet miesięczny w łapie. Dzisiaj byłam u fryzjera - balejaż za 110 zł zrobiony. W Warszwie zapłaciłabym za ten zabieg 180-200 zł. Generalnie - jest lepiej niż sądziłam. Za to przyszły miesiąc to kumulacja wydatków. Ubezpieczenie, bilet miesięczny itd., moje imieniny w pracy (coś muszę postawic). Generalnie trzeba się spiąc będzie. I chyba założe wątek "Tanie imieniny w pracy na słodko"... bo w tym temacie to mam zawsze pod górkę. Zawsze wydaje więcej pieniędzy niż chciałabym... Odpowiedz Link
chwalipieta Re: no i marzec - oszczędzamy 23.03.10, 21:25 dopiero 24 a już 1.900 dodatkowych wydatków ... Odpowiedz Link
only_marcopol Re: no i marzec - oszczędzamy 24.03.10, 07:26 ja mam jeszcze 630 zł - zatankować muszę tylko za jakąś 100 i luzik starczy na pewno - odłożyłam tyle ile zamierzałam i jeszcze troszkę kredyt nadpłaciłam - jestem zadowolona z marca - zatem w związku z tym ze tak dobrze mi idzie (odpukać) postanowiłam odkładać trochę większą kwotę w miarę możliwości i " nie wyskoczenia" płatności nieprzewidzianych Odpowiedz Link
hala24_2 Re: no i marzec - oszczędzamy 27.03.10, 17:38 zonaniezona1 napisała: moje imieniny w pracy (coś muszę postawic). > Generalnie trzeba się spiąc będzie. I chyba założe wątek "Tanie > imieniny w pracy na słodko"... bo w tym temacie to mam zawsze pod > górkę. Zawsze wydaje więcej pieniędzy niż chciałabym... polecam upiec Stefankę i kupić dobrą kawę można też się pobawiś w kostki kokosowe, jak zostanie polewy dosypać płaktów kukurydzianych lub innych, włożyć w foremki od mufinek i gotowe, pyszne i podzielne moi znajomi się zajadają i są pod wrażeniem. W sumie te ciasta nie są drogie ,ani trudne w wykonaniu. Odpowiedz Link