Dodaj do ulubionych

Wasze priorytety

31.05.11, 07:17
Czytając inny wątek, natknęłam się na dyskusję na temat wyjazdów letnich. Niektórzy są w stanie wydać na ten cel wielkie sumy, inni wręcz przeciwnie.

Co jest dla was priorytetem? Na czym oszczędzicie aby osiągnąć ten swój priorytet?

Czy priorytetem będzie bardzo drogi wyjazd, samochód, duże mieszkanie czy dom, czy może wykształcenie dzieci, czy wydawanie na ubrania, rozrywkę itp? Tylko na czym wtedy oszczędzić, aby to mieć?

Zakładam, że tu na forum każdy na czymś albo na coś oszczędza. Na czym najłatwiej oszczędzić? Nie mieć samochodu, nie kupować drogich ubrań, kupować jedzenie w tańszych sklepach i sensownie gotować, aby niczego nie wyrzucać, nie kupować niepotrzebnych rzeczy, nie brać kredytu na większe mieszkanie, jeździć na tańsze wczasy?
Obserwuj wątek
    • naturella Re: Wasze priorytety 31.05.11, 09:04
      Nasze priorytety w tym momencie to wygodne życie - w sensie domu i samochodu. Mieszkanie zmieniliśmy rok temu, ale do dzisiaj co miesiąc kupujemy coś - kilka mebli czeka na późniejszy czas, na razie ważny jest ogród i taras - ogrodzenie, markiza, domek drewniany, wczoraj kupiłam kosiarkę itp. Samochód kupiliśmy w tym miesiącu, z 14-letniej Corsy przesiedliśmy się do 5-letniego Fiata Croma Kombi, dla nas różnica kolosalna, naprawdę, zwłaszcza, że mamy dwoje dzieci.

      Oczywiście, że na te wszystkie rzeczy trzeba oszczędzać. Oszczędzamy kosztem wyjśc do restauracji, do kina (chodzimy - ale nie co tydzień), na zakupach żywnościowych (w Biedronce, Lidlu) i kosztem kupowania ciuchów czy drogich kosmetyków. Mogłabym sobie pozwolić na zakup ze swojej pensji kosmetyków z wyższej półki co jakiś czas - ale tego nie robię, szkoda mi pieniędzy. Wolę, żeby starczyło na jakieś rzeczy do domu, aktualnie ścibolę na zmianę pokryć kanapy, bo dokonaliśmy złego wyboru kolorystycznegosmile No i spłacam kartę kredytową, bo w kwietniu kupiłam meble ogrodowe. No i tak w kółkosmile Na wakacje nie jeździmy za granicę, ale nad polskie morze - oszczędzamy na tym jakieś 4 tys.
      --------------
      Zagłosuj na mój projekt kuchnismile
      promocje.ikea.pl/kuchniajakmarzenie/projekt/4cd950da39c78.html
    • akacjax Re: Wasze priorytety 31.05.11, 09:13
      Pewnie ile osób tyle priorytetów. Będą one tez różnić się od aktualnej sytuacji. Inaczej, gdy ma się dzieci, inaczej, gdy się nie ma lub są mniej lub bardziej niezależne.
      I różne są gusta.
      Ja uwielbiam wyjazdy. One u mnie wygrają z kolejnym ciuchem, drogim kosmetykiem. W domu ma być wygodnie, a nie muzealnie, ale też bez przesady. Nie muszę mieć wanny za 2000zł (jestem na etapie remontu stąd te odniesienia), za 400 zł też wystarczy. Bo nie jest leżenie w wannie moim priorytetem.
      Niektórzy oszczędzają na zmniejszeniu rozrzutności własnej. Niektórzy oszczędzają zaciskając pasa. Ja staram się być pośrodku. Nie mam auta-ale tak naprawdę! to byłoby mi ono potrzebne dwa razy na kwartał (pomijam, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i po tygodniu posiadania auta może myślałabym jak żyłam bez...)
      Gdy się zastanowię, to podstawą mojego oszczędzania jest nietrwonienie bez sensu pieniędzy.
      Niemarnowanie jedzenia, rozsądne ceny ubrań, nawet te moje wyjazdy-mają wyznaczony budżet. (Ale to nie znaczy, że wiozę jedzenie na wczasy, czy odmawiam sobie tam kawy, czy lodów).
    • apapon Re: Wasze priorytety 31.05.11, 09:26
      Dla mnie obecnie priorytetem jest odłożenie na czarną godzinę. Mieliśmy mały kryzys i niestey zeszliśmy do zera. Teraz odbudowuję to ale łatwo nie jest. Cieszę się, że nie mam kart kredytowych, został mi kredyt w wysokosci 40.000 zł ale to jeszcze potrwa. Staramy się oszczędzać na wszystkim, na kosmetykach, ubraniach, jedzeniu. Ale bez przegięcia w drugą stronę. No i staram się oduczyć męża od korzystania z samochodu ciągle i ciągle. Biedaczysko moje zapomniało jak się chodzi uncertain
    • marianna1970 Re: Wasze priorytety 31.05.11, 09:33
      Samochody mnie nie kręcą wycieczki też ciuchów nie kupuję na bzdety pieniedzy też nie wydaje moim priorytetem jest bezpieczeństwo finansowe mojej rodziny i spokój psychiczny że jak mnie zwolnią lub w razie choroby będę miała oszczedności aby w spokoju przeżyć parę lat
    • b-b1 Re: Wasze priorytety 31.05.11, 09:37
      Priorytetem chyba dla każdej rodziny są dzieci-więc u mnie tak samobig_grin
      Dla nich i w nie inwestuję zaoszczędzoną kasę.
      Potem jesteśmy my(rodzice)-którzy pracujemy naokrętkę cały rok bez przerwy, aby mieć co inwestować-tu priorytetem jest 14 dni dobrego rodzinnego wypoczynku.
      Reszta ma mniejsze znaczenie.
      Oszczędzam na wszystkim w granicach rozsądku. Ubrania kupuję dobrej jakości netowo albo na wyprzedażach, jedzenia nie wyrzucam, gotuję w domu-zresztą na knajpy czasu nie mamy, sprzęt wymieniam, kiedy się zepsuje-nowości, gadżety nie mają dla mnie znaczenia-chyba, że oszczędzają mój czas-wtedy jestem gotowa kupić w/w gadżet.
      Każdego roku staję przed wyborem-włączyć guziczek i ogrzewać dom gazem(stać mnie na rachunki, nawet przy utrzymaniu dośc wysokiej temp)-czy zamówić węgiel, dokładać do pieca, sprzątać, odkurzać pył, potem samodzielnie częściej malować pokoje..
      Więc idę na kompromis-gaz włączam tylko wtedy, kiedy nie jest zbyt zimno.
      Oszczędność jest naprawdę spora.
      Z roku na rok priorytety nam się zmieniają big_grin -kiedyś priorytetem było mieszkanie, potem jego piękny wygląd, potem wypasiony samochód ....Kiedy urodziły się dzieci-większe mieszkanie/dom. Podejrzewam, że za jakiś czas, kiedy dzieci dorosną - znowu priorytety się zmienią.
      • zuzanna56 Re: Wasze priorytety 31.05.11, 11:34
        To prawda, że możemy na różnych etapach życia mieć różne priorytety.
        Dla mnie ważne jest bezpieczeństwo mojej rodziny, przyszłość dzieci, dlatego wydaję na ich edukację, na wyjazdy, ale tez zostawiam cos tam na ich studia, po prostu na przyszłośc. Wolałabym aby było tego więcej, ale jest jak jest.

        Ważne są dla mnie wyjazdy wakacyjne. Czasami jedziemy na zorganizowane wczasy zagraniczne, czasami sami za granicę bez biura podrózy, czasami w polskie góry, różnie.

        Ważne jest dla mnie miejsce gdzie mieszkam, urzadzenie domu, ma byc wygodnie, ładnie, niekoniecznie drogo. Wazny jest ogród, rośliny - tu najlepiej wypoczywam. Dwa samochody też są ważne bo tak jest wygodnie, choć samochody są raczej starawe i na nowych mi nie zależy.

        Nie kupuję bardzo drogich kosmetyków, bardzo drogich ubrań. Jedzenie raczej w tańszych sklepach. Fryzjer raczej tańszy, do kosmetyczki nie chodzę.
    • wuwujama Re: Wasze priorytety 31.05.11, 11:57
      Jesli chodzi o wakacje to odkladamy co miesiac 200 zl i do tego moja premia, z tego musimy obdzielic ponad 2 miesiace wakacji: dwie kolonie dla corki i tygodniowy wyjazd moj i corki do gospodarstwa agroturystycznego, reszte urlopu siedzimy w domu. Jak corka chodzila do przedszkola to bylo lepiej, rowniez z tego powodu ze maz wtedy lepiej zarabial, bo tylko miesiac nie dzialalo, na 10-14 dni wyjezdzalismy we trojke za granice gdzies nad cieple morze (typowe miejsca), na 7-10 dni ja wyjezdzalam z corka do jakiegos gospodarstwa agroturystycznego a maz do pracy i poxniej na odwrot on z corka a ja do pracy.
      Jesli chodzi o priorytety to w miare ciekawe zycie czyli nie odmawianie sobie calkowicie kina teatru innych wyjsc i w pewien sposob jedzenie, nie oszczedzam na rybach owocach warzywach i miesie. Markowe ciuchy i gadzety mnie nie interesuja, nie mam tez fiola na punkcie jakiegos super hiper wyposazenia mieszkania, wiekszego mieszkania nie potrzebujemy bo od razu kupilismy docelowe, samochod mamy kilkunastoletni i poki nie siadzie bedzie w uzyciu, poxniej zobaczymy i tak bez kredytu sie nie obedzie, na drogie wakacje (drogie czyli takie jak jeszcze kilka lat temu) nie wiem kiedy bedzie nas stac, nie ma z czego oszczedzac.
      • moleslaw Re: Wasze priorytety 31.05.11, 12:28
        Dzieci tylko na razie nam nie wychodzi.
    • serendepity Re: Wasze priorytety 31.05.11, 12:32
      Wziawszy pod uwage, ze nie mam dzieci, nie mam zadnych planowanych wydatkow zwiazanych z zyciem, mam oszczednosci, mam fundusz awaryjny, mam inwestycje, to pieniadze wydaje na swoje przyjemnosci. A kazdy rozumie przyjemnosci inaczej. Dla mnie to bedzie hobby i podroze, chociaz podroze mozna wrzucic w dzial hobby.

      Nie interesuja mnie zbedne gadzety elektroniczne, ciuchy, kosmetyki. Ale lubie jezdzic w rozne miejsca i na pewno nie bede odmawiac sobie urlopow czy weekendowych wypadow. Zreszta nie ma powodow, zebym to robila.

      Nie staje sie mlodsza z dnia na dzien, wiec czas realizowac po kolei, to co zawsze chcialam zrobic. Dlatego dzisiaj kupilam bilety lotniczne na kolejny wypad.
      • verdana Re: Wasze priorytety 31.05.11, 12:53
        Bezpieczeństwo, tym bardziej, ze moja praca nigdy nie jest stabilna.
        Poza tym dzieci - z tym, ze bez przesady. Dodatkowe zajęcia z języków, korepetycje, o ile sa konieczne, pieniadze na wycuieczki szkolne, odłożone pieniądze na studia. Ale już nie markowe ciuchy. Czy niekonieczne gadżety, choc, jak nas stać, to chętnie kupimy, ale tez nie z tych najdroższych - a jak nas nie stać, to nie jest to powód do zmartwienia.
        Wakacje, ale nie musza być to drogie wakacje, natomiast w przypadku dzieci staraliśmy się, aby było to co najmniej miesiąc.
    • jagoda_pl Re: Wasze priorytety 31.05.11, 13:00
      Obecnie odkładam na:

      *wyjazdy/podróże
      *fundusz na skomponowanie solidnej bazy ciuchów i dodatków oficjalnych (buty, kostiumy itd.), bo zmieniam niedługo pracę i mam obawy, że koszulki z SH będą teraz czekać na weekendwink
      * laserową korekcję wzroku
      * wyjścia typu teatr czy opera
      * samochód
      * organizacja przyjęcia ślubnego.

      Nie wydaję na "markowe" jedzenie i chemię, dania z cateringów i fast-foodów. Kosmetyki kupuję raczej polskie lub apteczne (gdy skóra strajkuje). Nie kręcą mnie elektroniczne gadżety, nie chcę organizować wesela na 100 osób.

      Teoretycznie powinnam odkładać jakieś kwoty z myślą o mieszkaniu. W praktyce niesamowitym wysiłkiem byłoby odłożenie nawet 10% jego ceny, więc wychodzę z założenia, że się niebawem zadłużę na 100% i tyle.
    • harrison_bergeron Re: Wasze priorytety 31.05.11, 13:41
      No to tak, priorytety:

      - zabezpieczenie w formie funduszu awaryjnego
      - odkładanie na mieszkanie (conajmniej na wkład wlasny)
      - jedzenie (mniam wink

      Jestem w stanie oszczedzac na ciuchach, wakacjach, gadżetach.
    • zonaniezona1 Re: Wasze priorytety 31.05.11, 17:44
      1. Wygodne, spokojne życie (jedzenie normalne, ale skromne, ubrania - ładne- ale też staram się kupować w ciucholandach , albo w outletach, buty do 100 zł btw w sobotę kupiłam przecenione za 99 zł z 300 zł )
      2. Odkładanie na kawalerkę dla syna... (niestety w Warszawie jest to koszt niewielkiego domu ).
      3.Zwiedzanie świata, wakacje ( tanie linie lotnicze, tanie noclegi lub też prime lub last minute).

      Cztery lata temu moim priorytetem było przeżyć do pierwszego, wakacje (za 1600 poleciałam z synem do Egiptu za 2 osoby) i nie powiększanie długów. Życie to zmiany , priorytety też ulegają zmiane.
      • wiatro-dmorza Re: Wasze priorytety 31.05.11, 18:49
        1 dzieci - wykształcenie , hobby, wakacje, ale także posagsmile
        2 fundusz awaryjny - już własciwie mam ale ze względu na inflację co miesiąc trochę dokładam
        3 emerytura - na zus za bardzo nie liczę
        4 wakacje smile na to oszczędzam chętnie
        5 wymiana samochodu
        6 mieszkanie docelowe już mam, ale tylko 75% jest moje reszta należy do bankuwink
        7 myślę nad funduszem celowym na wymianę agd np itp wydatki, chyba zacznę od czerwca jakąś niewielką kwotę na to odkładać

        meble mam stare, samochody też uzywane kupuję, gadżety mnie nie ruszają, kosmetyki tanie, ciuchy różnie - na jedzeniu specjalnie nie umiem oszczędzać, gubią mnie ksiązki i tzw wydarzenia kulturalne, oraz zachcianki moich pociech wink
    • ladyjm Re: Wasze priorytety 01.06.11, 10:30
      dla mnie priorytetem jest swiety spokoj dlatego tez nie zmienie miaszkania na wieksze choc teoretycznie bysmy mogli bo nie chce sie potem zamartwiac z czego je splacimy. nie naleze do osob ktore zyja ponad stan i biora po 5 kredytow a potem komornik do nich puka.
    • marta.uparta Re: Wasze priorytety 02.06.11, 14:30
      Staramy sie rozsądnie gospodarowac pieniędzmi, przede wszystkim nie wydawać na tzw. pierdoły. Ubrania, buty kupuję tylko wtedy, jak stare się zniszczą. To samo dotyczy wyposażenia mieszkania, sprzętu AGD, telewizora itd. W życiu nie braliśmy nic na duży kredyt, chyba że własnie sprzęt domowy, ale przez 20 lat wspólnego życia może pięc razy kupowaliśmy cos na raty.
      W roku wyjeżdżamy 3 razy (raz zimą, dwa razy latem), do tego zdarzają się weekendowe wypady w Polskę, ale może dlatego, że wydajemy na nie w sumie tyle, ile inni na jeden wyjazd typu dwa tygodnie na plazy w Turcji z opcją full wypas.
      Jedzenie - wyłącznie domowe, kupuję rozsądne ilosci, nie marnuję jedzenia, a kupuję jedzenie tylko dobrej jakości, żadnych śmieci. Na jedzeniu nie oszczedzam.
      Nie zarabiamy kokosów, ale jesteśmy w stanie żyć za to z przyjemnościami + odkładanie na przyszłośc dzieci, mam nadzieję że przez rozsądne wydawanie pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka