Dodaj do ulubionych

5500 - dwie osoby -

02.12.11, 11:47
Witajcie

obserwatorką forum jestem od około 2 miesięcy i jestem pod ogromnym wrażeniem. Sama od 6 lat prowadzę w excelu arkusz moich wydatków i teraz przyszedł pewien kryzys, z którym muszę się uporać. Moje zarobki spadły o 1/4 i w tej chwili suma wszystkich moich przychodów to 5500 xł. Są to fundusze na utrzymanie mnie i mojego 14 latka. Opłaty stałe (kredyt, czynsz, energia elektr. i internet) to około 2150 zł. Pozostałe moje stałe wydatki to:
2 telefony komórkowe POP 150,00
zdrowie (leki, szczepienia) 50,00
utrzymanie auta (paliwo, myjnia) 250,00
dziecko/ubrania/wycieczki/sport 380,00
jedzenie 1 200,00
fitness 150,00
komunikacja 65,00
chemia i kosmetyki 150,00
imprezy/restauracje/wyjścia/kino,rozrywka 300,00
zwierzak 80,00
kieszonkowe dziecka 35,00
alkohol 100,00
lekarz (wydatek stały ) 200,00


No i zastanawiam się, co ja kurde robię nie tak, że jednak nei oszczędzam kasy tj nie odkładam nic co miesiąc. nei mam długów, nie mam obciążanej karty kredytowej, ale ciagle nie mogę odłożyć np 500 zł miesięcznie.
ze stałych wydatków, to dziecko chodzi na sport , co kosztuje 280 zł plus 100 zakładam na jakies karnety na łyżwy , basen itd. Do pracy dojezdzam komunikacja miejska 20 km w jedna strone dziennie. Staram sie od niedawna nie jezdzic do pracy autem, bo to kosztowało mnie 500 zł. Na czym waszym zdaniem mogłabym oszczędzić? Co to znaczy, jak piszecie o planowaniu na tydzień obiadów? Jak robicie zakupy?
Moim priorytetem byłoby zrobienie zlecenia stałego w banku, że co miesiąc odkładam 500 zł zaraz po wypłacie. Dzieki temu miałabym zapas na: OC/ACi NW mojego auta , coroczna opłatę kursu językowego mojego syna (ok. 2000 zł) oraz na jakieś wakacje.
Czekam na wasze pomysły i porady
Obserwuj wątek
    • gwen_s Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 12:11
      Moim zdaniem bardzo dużo wydajesz na jedzenie!
      1200zł... my na 3 osobową (4niemowlak) wydajemy max 1000zł już ze słodkościami i drobnymi przyjemnościami. Obiady robię prawie co dzień... Początkowo spisywałam sobie listę obiadów na cały tydzień, robiłam na jej podstawie zakupy, teraz już tego nie potrzebuje.
      Telefony... teraz można już dobry abonament dostać za 30-50zł, i mieć pakiet minut to zawsze 50zł mniej.
      No i jeżeli bardziej zależy Ci na oszczędzeniu niż rozrywce to bym zmniejszyła jej wydatkimin o 100zł. To już wyjdzie 350zł...
      Nie wiem jakie kosmetyki i chemię kupujesz, ale może też warto się jej przyjrzeć i da radę gdzieś tam oszczędzić kolejne 50zł... Ja np tusz zaczęłam swój ulubiony kupować jak są promocje, tabletki do zmywarki zmieniłam na w5, nie kupuje papieru reklamowanego za 10zł, tylko w biedronce za 5zł.
      • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 12:31
        rzeczywiście mogę zmienić chemię na W5, bo teraz kupuję tabletki i nablyszczacz Somat. proszek tez jakis przypadkowy kupuje, a odkrylam swietny plyn do prania Ludwik. Tusz zamienilam z Cliniqua na Eveline crying
        No i nurtuje mnie temat tego jedzenia. To znaczy , ze spisujesz plan obiadów i robisz zakupy tylko tego, co do tych obiadow potrzebujesz? A wedliny? Sery? Przyznaję, że ja sporo jedzenia dotąd wyrzucałam. Moze temu się trzeba przyjrzec? a warzywa? Na obiad kupowalam buraczki w sloiku Provitiusa - 4 zl. moze w biedronce taniej? a moze sama powinnam robic? Obiady? lubimy makarony w sosen pomidorowym, kotlety. Umiem gotowac, Ryby jem zadko, bo jestem znad morza ;P tu akurat mea culpa.
        • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:16
          Co do kosmetyków nie używam drogich, tusz do 40 zł powiedzmy, staram się kupować w promocjach, nie kupuję kremu powyżej 50 zł, często włosy farbuję sama w domu.
          Obiady - buraczków akurat nie lubię, nie lubię też robić przetworów ale patrzę na ceny i staram sie nie kupować drogich rzeczy. Na obiad mamy dziś barszcz czerwony, wczoraj udka z kurczaka w pomidorach - zwykłe i niedrogie rzeczy. Nie kupuje raczej kawy na mieście itp
          Dochód mamy prawie 2 razy większy no ale dwie osoby pracują i cztery z tego się utrzymują.
        • gwen_s Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 20:39
          tak robiłam dokładnie lista obiadów spisując obok produkty... dzięki temu nauczyłam się gotować tak by jedzenia nie wyrzucać, wcześniej też wyrzucałam, nawet głupie ziemniaki pół gara robiłam i potem na drugi dzień M nie lubi więc do śmieci, a teraz obieram 3 ziemniaki i reszta zostaje na kolejne obiady smile
          Buraczków gotowych nie lubię więc kupuję i robię sama, wyjdzie mi się wydaje taniej, przyprawy wiadomo, ze nie na jedne buraczki się przydadzą tylko na kilka. Mało tego, jak zrobię więcej buraczków to na drugi dzień staram się zrobić obiad, do którego one będą pasowały, żeby ich nie wyrzucić smile
          kiedyś np robiłam kotlety z piersi to kupowałam dwie duże piersi (pojedyncze), teraz robię jedną pierś, na kotlety a np drugiego dnia drugą pierś kroję na kawałeczki do tego sosik czosnkowy i mam dwa obiady zamiast jednego z tej samej ilości mięsa smile U nas mięso, wędliny sery to podstawa, ja bym mogła się obejść, ale M już nie.... to nie jest tak, że kupujemy najgorsze żarełko, tylko tak, że kupujemy w takich ilościach jakie jesteśmy skłonni zjeść nie oszczędzając na jakości.
          Przyjrzyj się też niektórym produktom, kukurydza w puszce potrafi być do 1zł różnicy na jednej sztuce... Przestałam też kupować napoje słodkie, tylko kupujemy wodę, w lildu jest dobra i tania, do tego sok w zależności od smaku... znacznie taniej smile
          A przede wszystkim to pewnie znana zasada, zakupy robię z kartką!!! wtedy nie patrzę na półki i nie szukam zbędnych rzeczy, tylko szukam tego co mi akurat potrzebne. Robiąc duże zakupy (tygodniowe) potem nie musimy latać do osiedlowego, gdzie wszystko jest znacznie droższe...
    • beberebe Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 12:17
      100 zł miesięcznie na alkohol jak dla 1 dorosłej osoby to sporo
      • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 12:19
        no tak w miesiącu kupuje w biedronce z 6 butelek wina po 15 zł smile
        • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 12:28
          Ja mam 14 latka (prawie 15) chudzielca, ale jedzącego za troje, więc rozumiem duże wydatki na jedzenie, choć fakt, że jak na 2 osoby to sporo wydajesz, myślę że te 200 zł mniej można by wydawać.
          Telefony komórkowe. Nasze dzieci nie rozmawiają za więcej niż 20-30 zł miesięcznie. Może tu da się coś zaoszczędzić?
          A poza tym chyba wydajesz normalnie moim zdaniem.
        • hela_mela Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 10:02
          biedronka niestety nie ma dobrych win - mowa o tej najniższej półce. Jeżeli masz lidla gdzieś, o polecam Cima Rosę Cabernet Savignon za 9.99. Zawsze 30zl się oszczędzi, a nie pożałujesz.
          Pragnę również zwrócić uwagę, że biedronka i dyskonty nie są już najtańsze do robienia zakupów. Hipermarkety mają często niższe ceny, ale ponieważ są duże wymagają więcej kontroli kupującego i dobrej pamięci cen. Warto śledzić gazetki hipermarketów najlepiej papierowe(lub online) - zaznaczać na nich co z promocyjnej oferty chcesz kupić i robić zakupy z gazetką wraz ze swoimi notatkami.
    • kota_marcowa Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 13:01
      > dziecko/ubrania/wycieczki/sport 380,00
      > fitness 150,00
      > imprezy/restauracje/wyjścia/kino,rozrywka 300,00
      > alkohol 100,00
      Do tych wydatków bym się przyczepiła - w sumie daje to 930zł na rozrywkę, to dużo. Na wielu z tych rzeczy mogłabyś zaoszczędzic nie żałując sobie zbytnio. Chocby alkohol, 14 latek nie pije, więc ty sama wypijasz 6 butelek wina miesięcznie, to sporo, plus do tego 3 stówy na knajpy.
      Reszta wydatków przy takich dochodach według mnie ok, na jedzeniu mogłabyś przyoszczedzic ze 2 stówy nie schodząc z jakości, ale kupując tyle, żeby nie wyrzucac.
      • pusia.online Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 13:47

        skoro dojeżdzasz do pracy komunikacją to bardzo dużo wydajesz na paliwo i myjnię. Myjnia raz w miesiącu za około 20 - 30 zł to OK, ale paliwo 220 to bardzo dużo. Ile pali twoje auto że tyle wydajesz?
        Ponadto te 6 butelek wina w miesiącu mnie przerażasmile

        A tak po za tym to zazdroszczę 5500 smile
        • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:07
          mam auto, ktore pali 6 l/100 km.
          wychodzi około 600 km /miesiąc
          mieszkam w duzym miescie

          6 butelek wina przeraza? no coz. uwielbiam w weekend spotkania ze znajomymi, a wtedy winko nieodzowne.1,5 butelki na tydzien . trudno mi sobie odmówić takiej przyjemnosci.

          widzisz, apetyt rosnie w miare jedzenia. mnie te 5 500 wydaje sie nedzna suma i rozpaczam, bo moje dochody jeszcze 3 mies temu byly o 1,5 tys wyższe. Okropna maniera Polaczka, ze zawsze mu mało. Przyznaje siesad
          • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:21
            pomimo1 napisała:

            mnie te 5 500 wydaje sie nedzna suma i rozpaczam, bo moje dochody jeszcze 3 mies temu byly o 1,5 tys wyższe.


            Myślę że to jest zrozumiałe. Ale warto zrezygnować z paru rzeczy i coś tam co miesiąc odłożyć.
          • gwen_s Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 21:11
            my mamy nie wiele więcej na 4 osobową rodzinę smile
            z czego niemowlak kosztuje nas dość sporo ponieważ należy do tych chorujących i nikt nie wie co mu dolega...
            Jeśli chodzi o wydatki na auto to wydaje mi się, ze to nie wiele, chyba, że syn by się ponudził i zamiast myjni on umyje autko smile
            Życzę powodzenia w oszczędzaniu smile
        • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:09
          Mnie te 6 butelek nie przerażawink
          Dojeżdżam do pracy niecałe 20 km, podobnie jak ty. Mój mąż także, innym samochodem i na paliwo wydajemy prawie tysiąc zł więc uważam że wydajesz naprawdę sensownie. Te wydatki na paliwo to w weekendy, skoro do pracy jeździsz autobusem czy gdzieś podjeżdżasz?
          • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:19
            jade np do znajomych albo do taty , ktory mieszka 30 km ode mnie. Jade po zakupy, czasem z lenistwa na impreze jade autem, bo szkoda mi kasy na taksowke na powrot (30 zl). W weekend lubie pojezdzic.
            • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:23
              Rozumiem to aż za dobrzesmile
              Wydaje mi się, ze musisz sobie powiedzieć z czego bardzo nie chcesz zrezygnować bo jest to dla ciebie wygoda albo przyjemność a czego od biedy zrezygnujesz, przyzwyczaisz się i nie będziesz cierpieć. Masz czas na oszczędne codzienne gotowanie?
              • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:27
                tak, mam na to czas i naprawdę lubie gotowac . nie stanowi to dla mnie zadnego problemu.
                rzadko kiedy jem na miescie, bo uwielbiam wpasc do domu po pracy i zaszyc sie wieczorem w kuchni pichcac jakas fajna potrawe. Moj nastolatek nie je duzo i jest malo wybredny. Mysle, ze rzeczywiscie sensowne wydaje sie robienie listy zakupow i pilnowanie, by kupowac to, co jest na liscie
                • volta2 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 14:39
                  jeśli lubisz gotować i masz na to czas to przyjrzałabym się wydatkom na knajpy, w kontekście tego również te 6 bultek wina mi się nie podoba.

                  znajomi jak przychodzą to nie przynoszą ze sobą? wiem, że jak się zaprasza, to na stół to winko musi wjechać, ale coś powinno zostawać co inni przynieśli?
                  (my jak się gdzieś wybieramy bez okazji, to winko jakby jest obowiązkowe?wiem że to raptem 15-25 zeta, ale jak ma się taką intensywność to bym się limitowała mimo wszystko)

                  dojazd komunikacją - popieram
                  • acid_rain88 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 17:40
                    Osobiście wydaje mi się, że 6 butelek wina w miesiącu to nie jest żadna rewelacja. 1,5 wina na jedno spotkanie towarzyskie to ilość, którą się zwyczajnie samodzielnie wypija, nie trzeba od razu zakładać, że autorka stawia alkohol wszystkim znajomym.

                    Wydaje mi się, że dość łatwo powinno się w tej sytuacji dać znaleźć oszczędności w wydatkach na jedzenie - pożeraczami pieniędzy są często soki, jogurciki, słodycze, produkty gotowe. Najlepiej zamiast tego zrobić coś samodzielnie, poszukać tańszych zamienników.
                    Na knajpach oszczędzam poprzez zakupy grupowe - dość często pojawiają się ciekawe oferty, a przynajmniej można odkryć jakieś nowe miejsce smile
                    • joanna_poz Re: 5500 - dwie osoby - 03.12.11, 09:34
                      > Osobiście wydaje mi się, że 6 butelek wina w miesiącu to nie jest żadna rewelac
                      > ja.

                      dokladnie. nie wiem co tu szokującego w tej ilości.

                      u mnie schodza 4 butelki tygodniowosmile nawet na 1 osobę to raptem 1 lampka dziennie.
                      • naomi19 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 20:29
                        Pijesz 4 butelki wina tygodniowo? Czyli pijesz codziennie? Chyba inne forum by się przydało big_grin
                        • joanna_poz Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 09:59
                          widzisz w kieliszku wina codziennie coś złegosmile?
                          • naomi19 Re: 5500 - dwie osoby - 14.12.11, 13:33
                            Tak, widzę.
                            • joanna_poz Re: 5500 - dwie osoby - 14.12.11, 21:16
                              jedno zdanie, jedna informacja - a jak szerokie pole do (nad)interpretacji.
                            • chwalipieta Re: 5500 - dwie osoby - 15.12.11, 07:58
                              naomi19 napisała:

                              > Tak, widzę.

                              a co widzisz?
    • zonaniezona1 Re: 5500 - dwie osoby - 02.12.11, 21:54
      Jak na 2 osoby to sporo wydajesz
      2 telefony komórkowe POP 150,00 ja wydaję na 2 os. ok. 60 zł - (90 zł miesięcznie jestem do przodu )
      zdrowie (leki, szczepienia) 50,00 ( jak chorujemy to tak
    • ofelia1982 Re: 5500 - dwie osoby - 03.12.11, 00:41
      > No i zastanawiam się, co ja kurde robię nie tak, że jednak nei oszczędzam kasy
      > tj nie odkładam nic co miesiąc.

      Szczerze? Żyjesz na dobrym poziomie i sobie nie odmawiasz.
      - Fitness - zapytaj czy w pracy jest możliwość dofinansowania - karta FitProfit albo Benefit. Ja mam to w pracy i płacę..30zł miesięcznie za NIEOGRANICZONE wejścia.

      - 2 telefony komórkowe POP 150,00
      Sporo. Twoje 14-letnie dziecko musi wydawać 75zł miesięcznie na komórkę? Może lepiej karta i będziesz mu doładowywać po 20zł?

      - jedzenie 1200zł
      Sporo jak tylko na Ciebie i 14-latka. Pytanie czy w tym są obiady dziecka czy on je na jakiejś stołówce?
      Jeśli jeszcze nie odkryłaś to polecam Biedronkę, Lidla - wiele osób ma uprzedzenia, a można znaleźć naprawdę dobre produkty. Ja mam swoich faworytów (polecam wątki o prosuktach z Biedro). Oszczędność spora w skali miesiąca.

      - chemia i kosmetyki 150,00
      Miesięcznie??? No to jak masz oszczędzić?? smile)) Jak ktoś musi mieć tusz Diora i podkład Heleny, to ja się nie dziwię, że nic mu nie zostajesmile

      -imprezy/restauracje/wyjścia/kino,rozrywka 300,00
      Niby nie tak dużo jak ma się życie towarzysko-kulturalne. Pytanie czy części tego nie możesz wyeliminować. Zamiast wielu wyjść do restauracji - obiad w domu. Nawet jak kogoś zaprosisz na obiad przez siebie ugotowany to i tak oszczędzisz. Imprezy - pijesz rozwodnione drinki kolorowe? Bo tego trochę trzeba wypić żeby coś poczućsmile))
      Trudno doradzić, bo z tego można zrezygnować tylko..po co? Trzeba mieć jakąś przyjemność w życiu.

      - lekarz (wydatek stały ) 200,00
      Nie da się zastąpić lekarzem na NFZ? Nawet nie mówię o przychodni tylko wiele gabinetów prywatnych ma podpisane kontrakty z NFZ.

      - alkohol 100,00
      Poza imprezami? Rozumiem, że winko wieczorem itd? Jeśli tak to polecam Biedronkowe wina (tak tak!). Trzeba tylko znaleźć swoje. Ja znalazłam ostatnio w Biedro genialny Chateau de Fagnouse 2007 za 14zł. Niestety ostatnio nie widziałam, nie wiem czy to był jednorazowy rzut.

      Generalnie możesz oszczędzić dodatkowe kilkaset zł na tych powyższych rzeczach. Pytanie jak wielką potrzebę tego masz.
      • ofelia1982 Re: 5500 - dwie osoby - 03.12.11, 00:49
        Aaa, i jeszcze jedno. Jak już wydajesz na komunikację (mniemam, że bilet miesięczny) - to ja bym konsekwentnie już wykorzystywała bilet i nie paliła paliwa..Bo tak to teraz masz bilet miesięczny, a sądni kiedy go nie używasz i wydajesz na DROGIE paliwo...
      • black_halo Re: 5500 - dwie osoby - 03.12.11, 09:58
        > - chemia i kosmetyki 150,00
        > Miesięcznie??? No to jak masz oszczędzić?? smile)) Jak ktoś musi mieć tusz Diora i
        > podkład Heleny, to ja się nie dziwię, że nic mu nie zostajesmile

        Mnie sie zdaje, ze to jest jakos strasznie duzo, szczegolnie jak sie ma w domu nastolatka. Mozliwe, ze jakies produkty na pryszcze i z latwoscia pozbywasz sie 20-40 zlotych miesiac, moze cos od dermatologa - tez kosztuje. Meskie nastolatki w tym wieku (zenskie zreszta tez) potrzebuja juz dezodorantu i to nie tego z Biedronki bo inaczej czuc na kilometr. Do tego ona musi sobie kupic szampon, odzywke, jakis deo, podstawowe kosmetyki do malowania, moze balsam do ciala, do tego chemie do domu i 150 na miesiac zbiera sie jak nic. U mnie tez sa dwie dorosle osoby i na kosmetyki idzie miesiecznie ok. 25 euro, chemii w tym nie ma a kosmetkow do malowania uzywam bardzo malo i sporadycznie dlatego kupuje tanie, zadnych znanych firm, dla mnie to jest koszt ok. 20 euro rocznie wiec pomijaly w miesiecznych zakupach.

        > - alkohol 100,00
        > Poza imprezami? Rozumiem, że winko wieczorem itd? Jeśli tak to polecam Biedronk
        > owe wina (tak tak!). Trzeba tylko znaleźć swoje. Ja znalazłam ostatnio w Biedro
        > genialny Chateau de Fagnouse 2007 za 1
        > 4zł. Niestety ostatnio nie widziałam, nie wiem czy to był jednorazowy rzut.

        No przeciez ona pisze, ze kupuje 6 butelek wina po 15 zlotych na miesiac. Nie wiem czemu sie tu niektorzy oburzaja na ilosc, 6 butelek to wychodzi lampka dziennie. Moze ma umoàwe ze znajomymi, ze raz spotykaja sie u niej, raz u kogos innego, wystarcza 4 osoby i raz w miesiacu pekaja 4 butelki u kazdego najmniej, licze ze 2 wypija sama wieczorem - ja tez tak robie. Kupuje czesto butelke na weekend, 1 butelka to wychodzi po 2.5 nie za duzego kieszliszka na osobe.
      • agattka_84 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 10:43
        ofelia1982 napisała:

        > - chemia i kosmetyki 150,00
        > Miesięcznie??? No to jak masz oszczędzić?? smile)) Jak ktoś musi mieć tusz Diora i
        > podkład Heleny, to ja się nie dziwię, że nic mu nie zostajesmile
        >

        No nie żartuj, że to jest tak dużo. Mi się nie udaje zejść poniżej 150 zł, a o diorach i HR mogę tylko pomarzyć.

        Przykładowe zakupy z listopada (213 zł): płyn do toalety, chusteczkix2, papier toaletowyx2, ręcznik papierowy, nożyki do maszynki męża, witamina C, tran, magnez, lek na chorobę przewlekłą (9zł ten lek), mydło w płynie (opakowanie typu refill), żel pod prysznic (ziaja), sól do zmywarki (w5), krem do twarzy (bielenda), maseczka (dermika, 5 zł, mam na 2 razy).

        Faktycznie szaleństwo, że ho ho big_grin
        • ofelia1982 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 15:14
          Po pierwsze Ty wliczasz leki.
          Po drugie to jest 150zł przez raptem 4 tygodnie. Ja biorąc prysznic, balsamując się, malując codziennie, sprzątając 2-3 razy w tygodniu - nie wydaję tych 150zł.
          Tak jak myślę co mam teraz w domu i kiedy ostatnio kupowałam:
          - papier toaletowy kupuję w Biedronce (8zł, ten lepsiejszysmile - nam schodzi pewnie 1,5 paczki miesięcznie (2 dorosłe + bobas) = 1,5 x 8zł = 12zł
          A teraz jest ten papier w promocji za 4,5zł więc zrobiłam spory zapas
          - ręczniki papierowe (Biedronka) - 2 x 4zł = 8zł
          - płyn do szyb - Biedronkowy Cler za 4zł chyba, zuzywam w pół roku chyba (a naprawdę wszystkie lustra i szyby myję 2 razy w tygodniu)
          - Płyn do podłóg Cler z Biedro (5zł) - 1 starcza na 1,5 m-ca
          - Mleczko do czyszczenia Cler (4zł) - jeden starcza na 4-5 m-cy
          - płyn do kibelków Agent z Biedro (6ł) - jeden na 3 m-ce
          - kostki do zmywarki - ZAWSZE na promocjach robie zapas na pół roku za 80zł-90zł, zmywarka chodzi 1-2 razy dziennie
          - proszek do prania E (25zł) - starcza na 4-5 m-cy, piore co 2-3 dni
          - płyn do mycia naczyń Tymek (4zł) - starcza na 2 m-ce
          - żel pod prysznic - nie kupujemy drogich, zazwyczaj Ziaja lub Yves Rocher na promocji za 4zł, starcza na miesiąc przy codziennym używaniu ja i mąż
          - szampon - jak wyżej. Kupujemy Syossa p/łup dla męża i Yves Rocher dla mnie (na promocji)
          - balsam do ciała - ZIaja za 5-6zł, starcza na miesiąc
          - krem do twarzy Avene Antirougers - kupuję przez neta (40zł) lub na promocjach (teraz są 2 w cenie 1 w Superpharmie, więc jeden wychodzi 35zł). Starcza na 3-4 m-ce
          - Kolorówka - cienie i róż kupuję raz na 1-2 lata (róż EDM, cienie różne), więc nawet trudno liczyć
          Jest jeszcze sporo innych kosmetyków, ale jak licze to wszystko zużywa się tak długo, że na pewno nie dobijam do 150zł miesięcznie = 1800zł rocznie...

          -
          • agattka_84 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 16:09
            ofelia1982 napisała:

            > Po pierwsze Ty wliczasz leki.

            Owszem, więc powiedzmy, że 150 zł kosztowały mnie same kosmetyki / chemia domowa.

            Ja też codziennie biorę prysznic, balsamuję się i maluję. Kosmetyków do twarzy i makijażu używam aptecznych - LRP głównie, czasami coś tańszego typu Bielenda jak mi podejdzie po próbce. Owszem, podkład starcza na 3 miesiące, ale kosztuje 75 zł i wtedy od razu zżera 1/3 budżetu miesięcznego na tę kategorię.

            Z kolorówki używam tylko tuszu do rzęs.

            W Twojej rozpisce brakuje mi kosmetyków do golenia i po goleniu, kremów innych niż ten jeden Avene, dezodorantów, tamponów, itp.

            Jedyny "obszar do poprawy" jaki widzę u siebie, to nie kupowanie markowych środków czystości, typu domestos. Ale nie sądzę, aby wygenerowało to oszczędności większe niż 20 zł miesięcznie, więc nadal nie uważam, aby 150 zł miesięcznie to było jakieś mega szaleństwa i używanie wyłącznie La Prairie.
          • zarin Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 17:09
            Mnie się też 150 zł na chemię i kosmetyki na dwie osoby nie wydaje dużą kwotą. Też gdzieś do tylu dobijam, chociaż kupuję głównie rzeczy z niskiej półki.
    • marianna1970 Re: 5500 - dwie osoby - 03.12.11, 07:14
      Przy dochodach 6000zł jedno dziecko odkładamy co miesiąc 3000zł
      • chwalipieta Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 12:14
        marianna1970 napisała:

        > Przy dochodach 6000zł jedno dziecko odkładamy co miesiąc 3000zł


        dobrze gospodarzysz, poprosimy o rozpiskę smile
    • feniks_z_popiolu Re: 5500 - dwie osoby - 03.12.11, 07:45
      Jesteś przyzwyczajona do swobodnych wydatków i chyba trudno ci będzie przestawić się na planowe i oszczędne zakupy. Ekonomiści mówią, że w pierwszej kolejności tniemy wydatki na potrzeby wyższego rzędu: kultura, rozrywka. Analizując twoje wydatki:
      opłaty stałe kredyt, czynsz, energia elektr. i internet - tu poszaleć się nie da. Ale można się przyjrzeć wydatkom na internet - inny operator? i energię elektryczną: zlikwidować wszelkie stand-bye, ograniczyc pieczenie ciast, piec kilka potraw "za jednym zamachem"
      telefony komórkowe 150,oo zł za dwa to dużo. Jest gadu-gadu, jest skype, można wyłączyć pewne funkcje "gadżetowe", operatorzy walczą teraz o klienta, przejdź się do salonu i pogadaj co możesz "wydeptać"
      250,oo zł na samochód to dużo i mało. Jak mieszaksz w dużym mieście to kup bilet okresowy na komunikację miejską. Zdrowiej bo się więcej będziesz ruszać. Kulturalniej bo poczytasz w drodze książkę/gazetę.
      dziecko/ubrania/sport/wycieczki – tu bym nie szukała oszczędności bo to inwestycja w przyszłść aczkolwiek może można mniej eskluzywnie, na wyprzedażach, okazyjnie, na promocjach
      jedzenie. Kupuj tam gdzie taniej.W promocjach. Jeśli wyrzucasz jedzenie to pomyslo głodującej Afrycesmile i zacznij kupować w ilościach "tylko dla dziecka". Urwij raz godzinkę z weekendu ze znajomymi, weź zeszyt, długopis. Zapisz wszystkie zupy jakie przychodzą Ci do głowy, wszystkie surówki/sałatki, mięsa, dania bezmięsne i półmięsne. Postaraj się ułożyć jadłospis na tydzień, uwzględniając, że zostaną ci nadwyżki z poszczególnych dni. Na czwartek/piątek możesz zaplanować "przegląd tygodnia". Nadwyzki zamrażaj a nie wyrzucaj. Możesz zresztą gotować od razu podwójne porcje do zamrożenia.
      Fitness – zamień na jazdę na rowerze, wchodzenie po schodach, marszobiegi, taniec w domu do ulubionych płytek
      chemia i kosmetyki – konieczna restrukturyzacja wydatków i zapoznanie się z ofertą dyskontów. Co do chemii spróbuj wyguglać jak działa soda oczyszczona i ocet. Taniej i zdrowiej.
      imprezy/restauracje/wyjścia/kino,rozrywka 300,00 - hm bardzo dużo i w pierwszej kolejności do cięcia.
      zwierzak tu nie wiem bo mam chomika jada za 5, 00–10,00 miesięcznie
      kieszonkowe 35,oo dla 14 latka??? Strasznie małosad
      alkohol – 100,oo zł to może ja na caly rok wydaję ale rozumiem, że jak komuś pomaga przetrwać trudniejsze chwile, rozwesela to OK. Z tego co czytam to dyskoty mają teraz sporo markowych aloholi za szokująco niskie ceny, może tam kupuj?
      Lekarz 200,00 zł miesięcznie? A nie można na NFZ? Ne można zamiennika jeśli to lek? No, czasami nie można

      Ogranicz sobie samej dostęp do kasy. Tzn. na bieżącym koncie trzymaj 200-300 zł które możesz wydać z karty, reszta na lokacie dziennej, 10- dniowej czy jaką tam ma Twój bank.
      Drobne z portfela wrzucaj co rano/wieczór do skarbonki, szklanki, kubeczka zobaczysz ile tam się nazbiera.
      I powtarzaj sobie, że życie to raz górka raz dołek a oszczędności tylko chwilowe. Wróci kasa to wrócą wydatki.A może i niektóre nie wrócą z komentarzem jaka ja byłam nierozsądnasmile)
      • maaaria62 Re: 5500 - dwie osoby - 04.12.11, 02:13

        Dla mnie 5500 to bardzo duża kasa.My mamy 3500 - jest nas troje, w tym studentka.Na początek z twoich dochodów odłożyłabym na konto oszczędnościowe 500-800 zł , ja odkładam 400 i muszę się w pozostałej kwocie zmieścić. Jęśli w pracy dostajemy jakieś dodatkowe pieniądze to też lądują na tym koncie i jak wyskakują nieprzewidziane, większe wydatki to mam skąd wziąć.Sama na pewno bym tego nie odłożyła. Jeśli chodzi o telefony, to w niektórych sieciach można wybrać 2 numery bezpłatne- ja wybrałam do córki i do mamy i przez to jestem z nimi w stałym kontakcie. Jeśli chodzi o jedzenie a Ty lubisz gotować, to można upiec schab czy karkówkę i masz i na obiad i do pieczywa- zamiast nie zawsze smacznej wędliny. Ja też niestety często wyrzucam jedzenie i sporo na nie wydaję, ale od pewnego czasu staram się ograniczać, kupuję wędlinę po kilka plasterków lub kiełbasy podsuszane - one dłużej mogą leżeć w lodówce. Oczywiście jak ktoś pisał zakupy w LIDLU lub BIEDRONCE, tam też są dobre produkty oraz patrzyć na promocje np. dezodoranty, szampony do włosów, odżywki, podpaski, tampony, proszki do prania, kremy czy balsamy. U mnie przy studentce dużo tego schodzi i tak się jakoś ratuję.
    • hela_mela Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 10:22
      Czy 150zl to wydatek na benefit multi sport, czy też na konkretny klub fitness. Jeżeli pojedyńczy fitness, to trochę dużo. Jeżeli multi sport, to zastanów się czy go wykorzystujesz - na siłę nie szukałabym w sporcie oszczędności, ale może jednak coś dałoby się zrobić, aby można było ćwiczyć regularnie i mniej płacić.
      Czy 200zl na lekarza, to jakiś pakiet medyczny. Jeśli nie jest to problemem proszę o podzielenie się informacją dlaczego tak dużo kosztuje lekarz i czy jest to niezbędne i opłacalne. Wiem, jaka jest służba zdrowia w dużych miastach w Polsce, ale czy to jest na pewno potrzebne?

      > 2 telefony komórkowe POP 150,00
      To jest dla mnie kosmiczna cena sama staram się wydawać w t-mobile 50zl na 3 miesiące. Czy telefony są używane tylko w celach prywatnych czy również służbowych(działalność).
      Jak rozkładają się koszty telefonów na odpowiednio: osoba dorosła i dziecko? I czy koniecznie muszą być w popie? Gdzie dzwonicie najwięcej, do innych sieci?
      • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 10:34
        no wiec te 200 zl to psycholog (od dawna) wiec na NFZ nagle w polowie terapii nie zmienie, a 150 na telefony to jest rozklad : 25 zl dziecko i 125 zł ja. tate mam tez w orange, a reszta znajomych rozne sieci.nie wiem,jak to robicie, ze telefony kosztuja was 30 zl miesiecznie. ja nie mam stacjonarnego
        • agattka_84 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 10:38
          >nie wiem,jak to robicie, ze
          > telefony kosztuja was 30 zl miesiecznie. ja nie mam stacjonarnego

          Ja też nie wiem, jeszcze nie udało mi się zejść poniżej 80 zł.
          • konwalia-82 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 11:37
            pomimo, skoro masz pop-a, to przemyśl abonament w orange
            ja za 69zł mam 5 numerów(rodzina), darmowe wieczory i weekendy i 150minut(to mi wystarcza zamiast domowego, który wzięłam w pakiecie kablówki za 1,22 zeby babcia mogła zadzwonić, bo nie umie/nie chce na komórkę)-duuużo dzwonię
          • ofelia1982 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 14:52
            Od lat mam w Playu abonament z kosmiczna liczba minut, których nie jestem w stanie wygadać i darmowe rozmowy z mamą (w Playu ma tel na kartę i doładowuje po 10zł, ja do niej dzwonię) za 50zł
            • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 15:05
              Też mamy telefony w Play. Za 50 zł gadam i gadam. Nie mam stacjonarnego.
            • agattka_84 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 16:11
              A ile kosztuje minuta do nie-Playa? Osoby, do których dzwonię najczęściej nie mają Playa.
              • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 16:14
                Nie pamiętam ale do wszystkich sieci tyle samo.
              • jagoda85 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 17:22
                Chyba 0,80 zł za minutę
        • hela_mela Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 16:02
          > nie wiem,jak to robicie, ze
          > telefony kosztuja was 30 zl miesiecznie. ja nie mam stacjonarnego
          Jak pisalam jestem w T-mobile i plusem jest, to, że cała rodzina jest w t-mobile. Również nie mam stacjonarnego. W T-mobile jest bardzo dużo możliwości tanich rozmów. Za 9zl można mieć 1500minut na stacjonarne i w sieci ważne 14 dni. Również mam darmowe rozmowy z jednym wybranym numerem przez najbliższy rok(koszt 28zl po 14 dla każdej ze stron).
          Ale jeżeli nie szukałabym różnych tańszych pakietów lub jeżeli zapomnę, że jakiś pakiet się skończył schodzi mi z konta na prawdę dużo. Dodatkowo doładowuje konto w t-mobile wtedy, gdy jest promocja podwójne doładowanie.
          Poczytaj na forum lub załóż wątek na pewno w popie też można taniej. Promocje są opisane tu:
          www.orange.pl/portal/map/map/prepaid_services?category=promo_1&stamp=1323097011897
          Z tego co znalazłam na pierwszy rzut oka interesować powinno Ciebie:
          www.orange.pl/portal/map/map/prepaid_services?category=promo_1&stamp=1323096991790&articleId=5075524
          www.orange.pl/portal/map/map/prepaid_services?category=promo_1&stamp=1323097011897&articleId=7186636
          Ale radzę założyć lub wyszukać wątek z popem, bo ja mogę służyć radą o t-mobilesmile
    • konwalia-82 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 11:44
      ja bym ścięła jedzenie i alkohol do 1000zł, spokojnie się da planując i kupując dobre produkty

      kieszonkowe bym podniosła akurat do 60zł

      fitness wybrałabym tańszy(Są karty open do klubów za 99zł)

      rozrywka tu bym przemyślała, na początek zejdź do 200zł i zobacz czy doskwiera Ci brak(czy w tym są gazety/książki? na tym można zaoszczędzić w bibliotekach/prenumeratą jednego wybranego tytułu)

      reszta jest dla mnie ok, domyślam się, ze "dziecko" i zdrowie to kwoty uśrednione z roku
      • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 11:53
        dziecko uczeszcza do szkoly zeglarskiej za 280 zl miesiecznie (caly rok stala oplata). plus do tego wydatki ok 100 zl mies na ubranie czy karten na basen albo lyzwy.
        usrednione wydatki z roku na sport? wole nawet nie myslec:
        przed sezonem konserwacja lodek - 200 zl
        czarter lodki na sezon 550 zl
        na zakonczenie sezonu konserwacja lodek 300 zl
        kazde regaty ok 30-50 zl (srednio 4-6 w sezonie)
        zgrupowania wyjazdowe _ srednio 500 zl jeden wyjazd, a w sezonie jest ich ze 2-3
        latem jeszcze dodatkowo wyzywienie w trakcie dziennych kolonii regatowych na miejscu
        do tego co roczna oplata klubowa - składka
        plus opłata do związku - 180 zł
        no i ubezpieczienie 30 zl rocznie
        oraz lekarz sportowy 100 zl

        ale dziecko jest dla mnei najwazniejsze i jego rozwoj to priorytet
        • i_jeszcze_jeden Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 12:23
          Ja mam podobna sytuację - mam sporo stałych wydatków na dodatkowe zajęcia córki. Nigdy na tym nie oszczędzałam. Podobnie jak i na wakacjach i innych wyjazdach dziecka.
          Ale teraz widzę, że chyba będę musiała poprzycinać te wydatki...
          Na jedzeniu, kosmetykach, moich rozrywkach, ciuchach, opłatach (za energię, gaz, wodę itp) nie daje się za wiele oszczędzić.
          Więc pozostaje dylemat - na zdrowiu (moim i dziecka) czy na edukacji i rozwoju dziecka mam oszczędzać? Ręce opadają i płakać się chce.
          A do tego święta i znowu - zastaw się a postaw się, bo przecież muszę pokupować rodzinie prezenty.
          • konwalia-82 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 12:36
            i_jeszcze_jeden napisała:

            > A do tego święta i znowu - zastaw się a postaw się, bo przecież muszę pokupować
            > rodzinie prezenty.

            tego kompletnie nie rozumiem
            nie lepiej rodziną ustalic prezenty składkowe(u nas tak) albo losowanie?
            • bobby.bo Re: 5500 - dwie osoby - 12.12.11, 16:39
              Zazdroszczę takiej możliwości, u nas nie przeszły żadne pomysły na zracjonalizowanie szalu prezentowego. Do tego patrzą na nas krzywo, bo chcemy na rodzinie oszczędzać uncertain
        • ewe_g Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 15:31
          Przy takich wydatkach na zajęcia dla dziecka, wcale bym się nie przejmowała zwiększaniem kieszonkowego. Dajesz dziecku dużo, a w końcu masz zmniejszone dochody. Wydaje mi się, że nastolatek powinien to zrozumieć- zwłaszcza, ze kombinujesz jak tu oszczędzić jeszcze.
          • hela_mela Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 16:14
            Nie zwiększaj kieszonkowego. Dajesz dużo!!!!!!!!!!
        • ofelia1982 Re: 5500 - dwie osoby - 08.12.11, 15:16
          Twoje dziecko jest drogie w utrzymaniu. Czy nie możesz w jakiś sposób zasugerować, żeby np. roznosił ulotki w weekend i dołożył się do kosztownego hobby?
    • ko.phi.phi Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 12:18
      > 2 telefony komórkowe POP 150,00
      Przy większych wydatkach na telefon karta się nie opłaca, mi doładowanie orange za 100 zł wystarcza na 4-5 miesięcy, rozważyłabym abonament (bez telefonu).

      > zdrowie (leki, szczepienia) 50,00
      Leki czy suplementy diety? Bo te drugie to ani skuteczne ani tanie. Ze szczepieniami nie warto przesadzać.

      > utrzymanie auta (paliwo, myjnia) 250,00
      OK

      > dziecko/ubrania/wycieczki/sport 380,00
      Część sprzętu sportowego warto kupić w Decathlonie, jest duuużo taniej, jakość bywa porównywalna do sprzętu markowego.

      > jedzenie 1 200,00
      Zdecydowanie za dużo, zwłaszcza, że wyrzucasz. Ogranicz wizyty w sklepach i rób zakupy z kartką, koniecznie po porządnym obiedzie wink Kupuj warzywa i owoce na wagę, a nie pakowane - wtedy bierzesz ile potrzebujesz, a cena za kg jest z reguły niższa.

      > fitness 150,00
      Może warto kupić sprzęt do domu, np.orbitrek? Najtańszy zwróci ci się po 2-3 miesiącach, całkiem porządny - po roku.

      > komunikacja 65,00
      > chemia i kosmetyki 150,00
      OK jeśli kupujesz dobre kosmetyki. Nie OK jeśli masz 15 otwartych i niewykorzystanych kremów w ładnym opakowaniu i o nędznej zawartości. Przyjrzyj się kosmetykom profesjonalnym (np. ziaja pro) - za cenę małego opakowania można kupić 2-3x większe. Chemię kupuj w dyskontach, tabletki do zmywarki wymień na proszek.

      > imprezy/restauracje/wyjścia/kino,rozrywka 300,00
      Do kina chadzaj w ramach śród z orange, do knajp - z grouponem.

      > zwierzak 80,00
      Kupuj duże opakowania ulubionej karmy przez interent, jeśli tego nie roisz - karm zwierzaka wyłącznie karmą weterynaryjną - jest droższa, ale zwierzak mniej jej je.

      > kieszonkowe dziecka 35,00
      > alkohol 100,00
      > lekarz (wydatek stały ) 200,00

      Zadziwia mnie jeszcze wydatek rzędu 2000 zł za kurs językowy. Rozumiem, że to 1 język? Uważam, że bardzo dużo - w tej cenie można mieć prywatne lekcje z dobrym nauczycielem. W wypasione kursy językowe nie wierzę, bo nie ma cudownej metody wbicia wiedzy do głowy i i tak kluczem do sukcesu jest kontakt z językiem i własny wkład w naukę.
      • i_jeszcze_jeden Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 12:28
        ko.phi.phi napisała:

        > > zwierzak 80,00
        >karm zwierzaka wyłącznie karmą weterynaryjną - jest droższa, ale zwierzak mniej jej je.

        biedny zwierzak!
        ludzie nie wpadajmy w paranoję!

        Ja, jak widać, szybciej na dziecku pooszczędzam niż na moje menażerii smile (papużki, kotek + ptaki na balkonie)

        • konwalia-82 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 12:46
          w zadna strone wink
          ja kupuje royala i daje kotom odmierzone porcje(mniej wiecej), bo mój jeden kot tył i tył
          • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 15:08
            pomimo
            mieszkasz może w Trójmieście?

            Pytanie jest takie: ile chcesz zaoszczędzić? Można by nawet 3 tysiące co miesiąc ale trzeba by zrezygnować z masy rzeczy...
            • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 22:21

              masz mniesmile 3city
              • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 07:17
                Ja tam mieszkałam całe życiesmile Teraz bliziutkowink
        • ko.phi.phi Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 17:08
          > biedny zwierzak!
          > ludzie nie wpadajmy w paranoję!

          Na czym wg ciebie polega nieszczęście zwierzaka? Na tym, że jest karmiony dobrą karmą, której zakup wbrew pozom nie jest strasznie drogi? Czy napisałam cokolwiek o głodzeniu zwierzaka albo o wydzielaniu mu jedzenia?
      • hela_mela Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 16:21
        > > fitness 150,00
        > Może warto kupić sprzęt do domu, np.orbitrek? Najtańszy zwróci ci się po 2-3 mi
        > esiącach, całkiem porządny - po roku.
        Nie popieram tej rady. Sport jest bardzo ważny. Nadal nie odpowiedziałaś czy te 150zl to benefit czy fitness klub. Wtedy możnaby próbować coś doradzić.
        Ale jeżeli jesteś zadowolona z fitnessu, to go zostaw, bo wydatek ten jest niski w porównaniu do dochodów.

        Jeżeli masz pewne zatrudnienie tzn praca w której młodzi Ciebie nie wyprą, to nie musisz ostro oszczędzać. Jeśli natomiast może kiedyś wkraść się niestabilność zawodowa warto oszczędzić co nieco.
        • joko5 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 20:33
          Ktoś wyżej pisze, że w 2 osoby zużywa 1 szampon m-cznie i 1,5 paczki papieru toaletowego m-cznie, jestem pełna podziwu.
          • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 05.12.11, 22:20
            no to po kolei smile
            1) sprzetu do golenia w chemii nie mam, bo w domu jestem tylko ja i syn, ktory sie jeszcze nie golismile
            2) kosmetyki ...hmm.... kupuje 1 duzy szampon na miesiac plus zel do higieny intymnej i ze 2-3 zele pod prysznic. Niebalsamuje sie, bo jestem leniwa. Kolorowka jak najbardziej, bo p[udernica ze mnie;P tusz, podklad - na razie mam spory zapas. Przerzucam sie wlasnie z clinique na polskie firmy smile podklad tylko mineralkny - ale kupuje w promocjach na zapas (po 30 zl 8g)
            3) chemia gospodarcza - tabletki do zmywarki somat z b iedronki, plyn do podlogi sidolux i plyn uniwersalny ajaxa. starcza na conajmiej miesiac kazde. worki na smieci Jan Niezbedny. plyn do naczyn domol z rossmanna.
            4) ciuchow i butow mam zapas z lepszych czasow na conajmniej 3 lata (ze 30-40 par butow!!!! i dwie olbrzymie szafy super ciuchow)> moge spokojnie ze 2-3 lata nie kupowac ubran dla siebie
            Poza tym nie mam nic przeciw lumpeksom i sporo mam ubran stamtad.
            5) dziecko i jego rozwoj to dla mnie priorytet. Orpcz tych wydatkow, o ktoirych wam napisalam wydaje jeszcze 1700 zl rocznie na jego kurs jezykowy, ale to z jakiejs kasy extra, ktora zarabialam kiedys na zleceniach dodatkowych (skonczylo sie)
            6)jezdzimy z synem na nartach, wiec dodatkowo jeszcze sprzet u urbania narciarskie,ale na razie mam zapasy z lepszych czasow. stary sprzet sprzedaje na allegro , dokladam i zamieniam na nowy.
            7) ubrania dla syna czesto kupuje na wyprzedazach , promocjach... np w sklepie internetowym endo, w HM po sezonie i w zarze na wyprzedazy
            8) ksiazki - mam duza biblioteczke wl;asna plus bibioteke publiczna za rogiem domu
            9) komunikacja w miescie? mieszkam w samym sercu wie4lkiego miasta, wiec wydaje tylko na bilet mies na dojazdy do pracy do drugiego miasta (20 km)
            10 ) zauwazncie, ze nie ma pozycji - dentysta, ubrania dla dziecka. na to wlasnie tez musze odkladac chyba, prawda?
            Kurcze, i jak tu robic oszczednoisci.... chcialabym kazdego miesiaca po wyplacie robic zlecenie stale na np. 500 zl. I to jest nie-do -ruszenia. echhhh,. jak to uczynic przy tych wydatkach...
            teraz wlasnie ciulam na oboz snowboardowy dla syna. 1800 zl plus sprzet... ech!
            sama pochodze z biednej rodziny i za ludowe Chiny nie chce, by moj syn mial tak,jak ja w dziecinstwie.... nie chce.
            • ko.phi.phi Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 11:22
              > Kurcze, i jak tu robic oszczednoisci.... chcialabym kazdego miesiaca po wyplaci
              > e robic zlecenie stale na np. 500 zl. I to jest nie-do -ruszenia. echhhh,. jak
              > to uczynic przy tych wydatkach...
              > teraz wlasnie ciulam na oboz snowboardowy dla syna. 1800 zl plus sprzet... ech!
              > sama pochodze z biednej rodziny i za ludowe Chiny nie chce, by moj syn mial tak
              > ,jak ja w dziecinstwie.... nie chce.

              I chyba tutaj jest pies pogrzebany - chcesz oszczędzać, ale nie chcesz oszczędzać na dziecku, na które wydajesz krocie. Nie da się oszczędzać bez ustalenia priorytetów i rezygnacji z pewnych (zazwyczaj) przyjemności. Nie twierdzę, że jeżeli masz środki, to dziecko ma nie rozwijać swoich pasji, ale czy naprawdę wakacje musi spędzać na żaglach, ferie na obozie snowboardowym a jeszcze w międzyczasie pomykać na nartach i biegać na basen/łyżwy (choć to już koszt znikomy)? Czy naprawdę będzie nieszczęśliwe, jeśli skupi się tylko na jednym z tych sportów? Moim zdaniem tutaj trzeba trochę przyciąć, bo inaczej nie da rady. Kiedyś skończą się zapasy superciuchów i sprzętu, posypie się pralka albo samochód i zamiast oszczędzać wpadniesz w długi. Moim zdaniem wyjścia są 3: 1) poszukać tańszego wariantu uprawiania ukochanych sportów: kluby sportowe nienastawione na zysk, harcerstwo itp., ograniczenie liczby uprawianych drogich sportów: czy twoje dziecko tak samo kocha narty, snowboard i żagle? A może tańsze łyżwy sprawiają mu tyle samo radości co szusowanie po stoku? 2) poprosić dziecko o częściową partycypację w kosztach, może dorabiać np. roznosząc ulotki, a może mogłoby w jakiś sposób odpracować część składki rocznej w klubie żeglarskim wykonując pewne prace? 3) zwiększyć dochody.

              Jak przytaczasz wydatki, to jestem pełna podziwu, że jednak wystarcza ci te 5,5 tys. wink Radę mam jeszcze jedną - trzymaj żelazną dyscyplinę i zastanów się 2 razy zanim coś kupisz. Przytnij wszędzie tam, gdzie się da, kup 1 duży żel pod prysznic zamiast 2-3 małych opakowań, zrób w tygodniu 1-2 pyszne a tanie obiady (na bazie kapusty, fasoli itp.). Możesz każdą z kategorii przyciąć o 20-30%.

              I żeby nie było, że moje rady są wzięte z kosmosu - przy porównywalnych, a czasem nawet wyższych dochodach w 2 osoby dorosłe wydajemy z reguły poniżej 3 tys. Regularnie uprawiamy (we 2) sport, w tym 1 bardzo drogi, pochłania nam to sporą część miesięcznego budżetu, ale zdecydowanie mniej niż u ciebie. DO tego dochodzi drogie hobby - moje to raz na czas sprzęt, mąż - regularne wydatki. Nie mamy jeszcze kredytu na mieszkanie, a samochód kosztuje nas sporo mniej, za to nie mamy zapasu ekstraciuchów wink Da się i to bez wyrzeczeń.
              • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 12:40
                Żyjesz sobie swobodnie na fajnym poziomiesmile

                Wiesz, ja nie miałam trudnego dzieciństwa, biedy itp ale miałam dużo mniej niz moje dzieci, po prostu były inne czasy (jestem troszkę starsza od ciebie). Nie wiem jak to jest, może chcesz sobie cos zrekompensowac jakimś drogim tuszem do rzęs czy wydatkami na sport dziecka. Może nie, tak sobie tylko rozmyślam, to nie do ciebie ale mysle że ktos może tak robić, gdy mu było cięzko w dzieciństwie...

                Sama sporo wydaję na dzieci np obóz zimowy niezbyt długi za dwa i pół tysiąca, płatna szkoła, inne drogie zajęcia.
                Za to oszczędzam na innych rzeczach, od 4-5 lat kupuje tańsze ubrania i kosmetyki. Odkładam 2 tysiące...bo w zyciu różnie bywa...
                • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 12:57
                  dziekuję ci za diagnozę, ale pytam : jak oszczędzić, a nie proszę o wiwisekcję moich kompulsji zakupowych
                  • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 14:48
                    To nie diagnoza, jak już pisałam to moje takie głośne myśleniewink które oczywiście nie musi być prawdą, tak sobie pomyślałam bo coś tam pisałaś w jednym poście o dzieciństwie. Przepraszam, nie chciałam napisać nic złego, po prostu próbuję dociec, ale nie jestem psychologiemwink więc tak sobie gadam.

                    Sama jakiś czas temu zajrzałam na to forum z zastanowieniem się dlaczego tak dużo wydaję skoro nie kupuję od kilku lat drogich ubrań czyli np sweterka za 200 zł czy butów za 600 zł, nie ma mowy o fryzjerze za 200 zł (może raz na 5 lat) czy kosmetykach kolorowych za 100-200 zł itp. Niby oszczędzam, często kupuję w dyskontach, nie jeździmy 3 razy w roku czy nawet 2 razy w roku na wakacje a tu z konta pieniądze schodzą w szalonym tempie. Ja więcej pracuje i więcej zarabiam, mąż stopniowo też, a z for dowiaduję się że dziesięć czy prawie jedenaście tysięcy na rodzinę a tyle mamy, to jakaś oszałamiająca kwota, a my owszem, ze 2 tysiące max odłożymy (nie zawsze aż tyle) ale jak w takim razie ludzie żyją za 4 tysiące w 4 osoby? Z wielu wątków już wiem. Pytasz jak oszczędzić? Ja to wiem, choć wcale tego nie robię tzn robię do pewnego stopnia tylko bo chcę żyć wygodnie. Pomyśl z czego możesz zrezygnować i za czym nie będziesz płakać, a z czego nie chcesz np z zajęć syna.
                    Na pewno gotowanie w domu, kupowanie tańszych produktów, tańszych żeli pod prysznic coś da ale to może być tylko 100 zł miesięcznie. Zawsze coś, ale pisałaś, że chcesz zaoszczędzić więcej. Niektórzy przelewają pieniądze na konto oszczędnościowe na początku miesiąca i za resztę po prostu muszą żyć. Ja przelewam na końcu.
                    Powodzenia i przepraszam raz jeszcze, nie chciałam cię urazić.
                  • johana75 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 14:50
                    Żebyś mogła coś zaoszczędzić musisz z czegoś zrezygnować, bo nie można zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko.
                    Ja tez pochodzę z biednej rodziny i chce żeby moje dziecko miało lepiej, jednak staram się nie spełniać wszystkich jego zachcianek, bo z tego tez nic dobrego nie wyjdzie. Jeśli jednak tego nie chcesz to MUSISZ więcej zarabiać. Ja nie chciałabym żyć z miesiąca na miesiąc, bo nie mogłabym spać gdyby się coś przydarzyło, np. 2 czy 3 miesiące bez pracy na to trzeba mieć odłożone pieniądze. Wiadomo że teraz wszystko może się zdarzyć i pracy tez można sie pozbyć...
                    • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 15:04
                      To nawet nie musi być tak, że to są zachcianki dziecka. Myślę, że tak wcale nie jest. Dziecko pokochało pewnie żeglarstwo i inne sporty bo mama mu pokazała że można robić fajne rzeczy i były na to pieniądze, teraz jest gorzej bo 5,500 na dwie osoby to nie jest mały dochód, ale też nie jakiś strasznie wielki aby było stać na wszystko np obóz za 2 tysiące dwa razy w roku, wyjazd wspólny mamy i syna za 5 tysięcy, kurs językowy, drogie ubrania, jedzenie na mieście raz w tygodniu, no nie da się, z czegoś trzeba zrezygnować.

                      A w życiu może być różnie, teraz mniej zarabiasz, możesz zarabiać jeszcze mniej albo stracić pracę. A możesz też za miesiąc znaleźć dodatkowe zlecenie i zarabiać więcej czego ci życzęsmile Ale jak sobie odłożysz te 500 zł miesięcznie przez rok, to zawsze w razie czego coś tam dodatkowo będzie.
                      • ko.phi.phi Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 15:31
                        Ale jak sobie odłożysz te 500 zł miesięcznie przez
                        > rok, to zawsze w razie czego coś tam dodatkowo będzie.

                        A mnie się wydawało, że jak na takie wydatki to 5,5 tys. to całkiem niedużo. Ale wzięłam kalkulator i zliczyłam wszystkie wymienione przez Autorkę kwoty. Wyszło mi nieco ponad 5,5 tys. na miesiąc, czyli przy takich wydatkach budżet niedługo przestanie się dopinać. A przecież nie było mowy o ubezpieczeniu auta, dodatkowych wizytach u lekarza/lekach (ponad te 250 zł), podręcznikach dla dziecka, wakacjach, wymianie zużytego sprzętu, usługach, remoncie mieszkania i innych wydatkach. Czyli budżet jest mocno na minus. Te 500 zł to moim zdaniem niezbędne minimum na pokrycie tych dodatkowych wydatków (o czym zresztą pomimo1 pisała w 1 wątku), a nie jakiś zapas, bo mowy o oszczędzaniu innym niż na większe wydatki nie było.

                        Na rozrywki dziecka wyszło ok. 10 000 rocznie, przy dochodach rzędu 66 000 można się zastanawiać, czy dużo czy mało. Można zaryzykować stwierdzenie, że mało, jeśli pozostałą kwotą (po odliczeniu wydatków na mieszkanie + rozrywkę dziecka) będzie się rozsądnie gospodarowało, zostaje 2,5 tys, czyli jest z czego odłożyć, ale na pytanie „jak to uczynić przy tych wydatkach...” odpowiedź brzmi: nie da się, trzeba ograniczyć wydatki. Pole do manewru jest ogromne, a wątku padło już tyle dobrych rad, że po ich wcieleniu w życie zaoszczędzenie tych 500 zł powinno być bezproblemowe i dość bezbolesne. Ale trzeba chcieć.
                        • zuzanna56 Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 15:51
                          Pole do manewru jest ogromne, a wątku padło już tyle dobrych rad, że po ich wcieleniu w życie zaoszczędzenie tych 500 zł powinno być bezproblemowe i dość bezbolesne. Ale trzeba chcieć.


                          Racja.

                          Z tego co rozumiem autorka od krótkiego czasu zarabia mniej, niedawno miała 7 tysięcy na siebie i dziecko, w tym alimenty chyba, nie wiem. To tłumaczy że musi powoli zastanowić się z czego ma zrezygnować. Może po prostu potrzebuje czasu. Pomimo, poczytałam niektóre twoje dawne posty tak z ciekawości po prostu, ale dużo więcej zrozumiałam. Pozdrawiam cię i życzę powodzenia i dużo dobrasmile Myślę też, że kiedyś, kilka lat temu żyłaś na jeszcze lepszym poziomie i dlatego jest ci trudno z czegoś zrezygnować. To jest zrozumiałe. Trzymaj się kobietosmile

                          • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 07.12.11, 08:58
                            mam taki zawod, ze obecna sytuacja gosporadcza pozwalala mi dodatkowo zarabiac. teraz jest troche posucha i zlecen dodatkowych jest mniej. stad tez moje obnizenie wynagrodzenia.
                            mysle, ze to bardzo cenne uwagi. moje postanowienia sa nastepujace:
                            1) wydatki na jedzenie ograniczę do 1000 i będę planowała obiady
                            2) w 300 zł na rozrywki ma sie tez miescic przyjemnosc wypicia kieliszka wina. koniec z 100 zł na alkohol
                            3) podwyższam kieszonkowe syna do 70 zl
                            4) tankowanie raz w meisiącu jeden bak ograniczy paliwo do 200 zł/mies. sprzatanie auta - SAMA! i myjnia bezdotykowa
                            5) postaram się ograniczyc swoje wydatki na telefon (ok 125 zl/mies)

                            Te wszystkie dodatkowe wydatki , o ktorych pisalam wczesniej pokrywałam ze zlecen dodatkowych - odkladam kazda zarobiona zlotowke (mam pewien zapas oszczedniosci - 2 pensje).

                            Nie napisalam o jednej waznej rzeczy - jako pracownik budzetowki (szpital) mam 13ta pensje , wczasy pod grusza i dofinansowane kolonie i obozy zimowe dla dziecka (place okolo polowy albo 70% ich wartosci).

                            Zuzanna - dziekuje. obnizenie stopy zyciowej nie jest najstraszniejsza rzecza , ktora sie moze zdarzyc w zyciu smile)))) mam inne , większe lęki tongue_out
                            • kosc_ksiezyca Re: 5500 - dwie osoby - 07.12.11, 12:57
                              Powodzenia smile i informuj o postępach. I o fajnych przepisach na dobre obiady big_grin
                            • 25augustyna Re: dodatkowo zarabiać w kryzysie ?? 08.12.11, 09:52
                              a możesz napisać co robisz dokładnie w tej służbie zdrowia. Ja też pracuje w służbie zdrowia.

                              • pomimo1 Re: dodatkowo zarabiać w kryzysie ?? 08.12.11, 11:32
                                kieruje administracja duzego projektu naukowo-medycznego
                  • feniks_z_popiolu Re: 5500 - dwie osoby - 07.12.11, 21:26
                    Dobra diagnoza pozwala na właściwe mody naprawczesmile. Moim zdaniem Ty chcesz tak oszczędzać, żeby nie bolało. A tak po prostu się nie da. Bo oszczędności to wyrzeczenia!
                    Dopóki siebie sama o tym nie przekonasz niewiele wyjdzie z tego oszczędzania
            • ginalina Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 19:52
              pomimo1 napisała:
              > teraz wlasnie ciulam na oboz snowboardowy dla syna. 1800 zl plus sprzet...

              Mój syn jedzie na obóz zimowy z zaprzyjaźnioną szkołą na tydzień. Całość kosztuje 800 zł, a sprzęt snowboardowy wypożycza na miejscu. Trochę marudzi, ale na deskę mnie nie stać. Wypożyczenie jest dużo tańsze.

              • ginalina Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 19:55
                Idź na całość smile odłóż te 500 zł i przez pierwszy miesiąc oglądaj 2x kazdą złotówkę, zanim ją wydasz. Sama przekonasz się wtedy, z czego możesz zrezygnować. Jeśli trzeba, w drugim i kolejnym miesiącu tak samo. A dopiero potem zrobisz sobie zestawienie wydatków...
                • pomimo1 Re: 5500 - dwie osoby - 07.12.11, 08:59
                  dokładnie tak zrobie. zlecenie stałe na koncie juz ustawilam smile pierwsze koty za płoty
    • szalonymotocyklista Re: 5500 - dwie osoby - 06.12.11, 22:16
      Nauczony doświadczeniem wiem, że oszczędzanie polega na zmniejszaniu wszystkich wydatków po trochu. Rozpisz też opłaty stałe, bo tam też uda się może coś urwać.
      150 zł na 2 telefony komórkowe to dużo. Ja mieszczę się w kwocie 25 zł (30 minut rozmów)
      Jedzenie dla dwóch osób za 1200 zł? Tu zrobiłem oczy jak 5 zł. Myślę, że da się zaoszczędzić co najmniej 300.
      Samochód + komunikacja 315 zł? Albo jedno, albo drugie. Tj. po mieście komunikacją, a poza miasto sporadycznie samochód.
      Rozrywki - wyjścia i alkohol 400 zł - dużo jak na 1 dorosłą osobę. Mi na 2 dorosłe wychodzi 250 - 300.
      Także zmniejszyć wydatki Twoje się da, może nawet o 1000 zł, tylko trzeba działać kompleksowo.
      • ginalina Re: 5500 - dwie osoby - 07.12.11, 22:39
        szalonymotocyklista napisał:
        > 150 zł na 2 telefony komórkowe to dużo. Ja mieszczę się w kwocie 25 zł (30 minu
        > t rozmów)

        O, no właśnie. Dziś na stronie T-mobile widziałam ofertę abonamentu "wyjątkowa okazja", bez telefonu:
        - umowa na 18 m-cy, i za 19 zł - 80 min do wszystkich sieci, a za 35 zł 200 min. Do tego można wziąć za 9 zł internet i za 9 zł 500 SMS do wszystkich.

        To dobra okazja, czatowałam dość długo, bo nie mieli wcześniej nic podobnego.

        www.t-mobile.pl/pl/indywidualni/taryfy/abonament/bez_telefonu/wyjatkowa_okazja
        • kam4ka Re: 5500 - dwie osoby - 08.12.11, 08:29
          Od ponad roku mam w T-mobile (a wcześniej w Erze) abonament 30zł, w tym 160 minut do wszystkich. To tylko 1 grosz drożej za minutę, więc to nie jakaś nadzwyczajna okazja.
          • ablims Re: 5500 - dwie osoby - 08.12.11, 08:33
            w play za 20 zł masz 120 minut i umowa na rok. Bez telefonu
          • ginalina Re: 5500 - dwie osoby - 08.12.11, 18:40
            kam4ka napisała:

            > Od ponad roku mam w T-mobile (a wcześniej w Erze) abonament 30zł, w tym 160 min
            > ut do wszystkich. To tylko 1 grosz drożej za minutę, więc to nie jakaś nadzwycz
            > ajna okazja.

            Jest okazja smile. Bo jak chciałam więcej niż 160 minut - teraz mam 220 - to śpiewali sobie abonament za ok. 45 zł za 220 minut.
      • paszczakowna1 Re: 5500 - dwie osoby - 08.12.11, 17:49
        > 150 zł na 2 telefony komórkowe to dużo. Ja mieszczę się w kwocie 25 zł (30 minu
        > t rozmów)

        No właśnie. Ja na ogół prawie mieszczę się w 50 zł na 3 m-ce (Orange POP), tyle że ja korzystam z 'Ty i trzy' (6 zł na miesiąc, rozmowy z 3-ma wybranymi numerami za 3 gr/min). Zastanów się, na co te 150 zł idzie. Może syn dużo gada z jedną koleżanką? Może ty? Skype też dla ludzi. IMO tu możesz urwać jakieś 50-70 zł.
    • brak.slow powiem to co wiem 13.12.11, 12:08
      hej, napisze może parę rzeczy o tańszych produktach i jednocześnie dobrych. istnieje przekonanie, że jak jest coś marki Biedronka, Lidl itd to jest to mega syf i tylko hołota tam kupuje. otóż nie.
      najpierw może Biedronka:
      -pyszne pomidory w puszce (podobno lubisz) za około 1.79. czerwone, dojrzałe pełne smaku z serii Nasza Spiżarnia (bo są dwa rodzaje, te są akurat droższe)
      -papier toaletowy biały
      -ser Liliput za około 5.99 duży kawałek, bardzo dobry, bez konserwantu benzoesan sodu, moze dosc dlugo leżeć i nie psuje się tak szybko.
      -bdb serki homogenizowane, bez konserwantów.
      -batoniki Amigos za 0.99 gr produkowane przez Wawel
      -ketchup Madero produkowany przez Pudliszki, bdb
      -warzywa na patelnię 750gr za 4 zł
      -bdb makaron Pastani za 2.29zł
      -tańsze płatki do demakijażu
      -świetny dużej pojemnosci zmywacz do paznokci za jakies 3 zł
      -dżemy


      Lidl:
      -chusteczki nawilżane możesz stosować te dla niemowląt, np Toujours albo z Rossmana. nie dość, że wychodzi taniej to i zdrowiej, bo akurat te z Rossmana i Lidla (niemieckie przepisy) nie zawierają szkodliwych dodatków tj. propylene glicol, SLS, parabenów i innych konserwantów (znam się na tej chemii wiem co piszę).
      -słodycze z Lidla są świetne, polecam batony a'la Twix, czekoladę, orzeszki ziemne
      -chemia z Lidla-rewelacja, dobre i tanie uwierz mi.
      -worki na śmieci za jakieś ponad 3 zł 60 l naprawde mocne. Jan niezbędny to drożyzna.
      -Lidl ma wspaniałe wina, lepsze niż gdziekolwiek indziej, poszukaj trochę info na ten temat. można za pare zł kupić naprawdę dobre, smaczne wino, likiery, wódkę. polecam! smile
      -żele do kąpieli (jak zapoznasz się z chemią stosowaną w kosmetykach, to będziesz wiedziała, że pomiędzy żelem za 50 zł a tym za 7 nie ma większej różnicy. kazdy zawiera te same środki myjące, rozpuszczalniki, barwniki i subst. zapachowe. porównaj składy.

      Rossmann
      -rewelacyjna seria ALTERRA, ma certyfikat jakiegoś tam towarzystwa ekologicznego i faktycznie te kosmetyki nie zawierają żadnych szkodliwych substancji. pięknie pachną- zapachy na bazie naturalnych olejków.
      są płyny, żele, balsamy do ciała kremy, szampony. niewarygodne, że są aż tak tanie.
      Rossmann ma też inne fajne i niedrogie rzeczy w ofercie-seria Isana i produkty z linii dziecięcej. tanie i zdrowe. po prostu niemiecka jakość. polecam. sama używam.

      • joanna_poz Re: powiem to co wiem 13.12.11, 12:15
        > -Lidl ma wspaniałe wina, lepsze niż gdziekolwiek indziej, poszukaj trochę info
        > na ten temat. można za pare zł kupić naprawdę dobre, smaczne wino

        no z tym to naprawde mocno przesadziłassmile
        • brak.slow Re: powiem to co wiem 13.12.11, 12:21
          gdziekolwiek indziej-mialam na myśli inne dyskonty i podobny pułap.
      • brak.slow c.d 13.12.11, 12:21
        jesli macie sprawne telefony to polecam abonament 12 miesięcy bez telefonu w Play
        oferta wygląda następująco:
        19 zł abonament (49 aktywacja) 120 minut do wszystkich.
        29 zł abonament (aktywacja 1 zł) (jest obecnie promocja, sama się zastranawiam) i aż 240 minut do wszystkich to jest 4 godz rozmów miesięcznie! to naprawdę dużo.
        49 zł 350 min.
        do tego przez okreslony czas, w zależnosci od abonamentu przez pierwsze miesiące masz darmo do sieci play, potem albo masz nieco wyzszy rachunek, ale rezygnujesz z tej opcji i placisz dalej tyle samo.

        no i cóż,, wydaje mi się, że trochę rozpuściłaś syna. rozumiem, że chcesz mu zapewnić fajne rzeczy, rozrywki, naukę, ale uważaj, żebyś nie wychowała sobie pasożyta, który nauczy sie, że tak ma być jak jest, że on ma wszystko czego zapragnie, a matka na to zapier.. w pocie czoła. nie można mieć wszystkiego! za parę lat może się okazać, że nawet do pracy nie chce mu się iść, bo przecież mama taka bogata, do tej pory stać ją było na wszystko, to po co on ma sobie rączki brudzić za 1500 zł? więcej nie dostanie na początek. takie czasy. pomyśl o tym w innej kategorii. przemyśl czy to wszystko jest konieczne, uświadom go, że Ty na to ciężko pracujesz i rezygnujesz ze swoich przyjemności!
        5500 zł to dużo, taka pensja to marzenie dla większości Polaków, bardzo niedobrze, że nie masz oszczędności...
        nic o tym nie wspomniałaś, ale co z ojcem dziecka? czy płaci alimenty? jeśli nie, to może warto je wyegzekwować?
        (jeśli nie żyje to przepraszam za pytanie, ale nie pisałaś też nic o rencie).
        • pomimo1 Re: c.d 13.12.11, 13:23
          te 5500 to juz z alimentami . tata partycypuje tylko do wysokosci alimentow (nie sa male), ale nic wiecej juz dziecku nie kupuje (sprzet sportowy, kolonie, ubrania).nie narzekam, bo jak wspomnialam - alimenty nie sa male.Mlody spedza z nim sporo czasu, wiec tu sie nie czepiam.

          masz troche racji z tym , zeby ostroznie zapewniac spelnianie wszystkich zachcianek. i tak wlasnie w tej chwili zmieniami sprzet zimowy i ja np. kupuje na gwiazdke buty snowboardowe, ale mlody sam juz musi sobie sfinansowac deske z oszczednosci
          • pomimo1 Re: c.d 13.12.11, 13:26
            a oszczednosci? no coz, trudno nazwac oszczednosciami 2 odlozone na koncie pensje sad
            • trawaa Re: c.d 17.12.11, 07:11
              Ja bym się stresowała, że jako jedyny żywiciel rodziny mam oszczędności na 2 miesiące przeżycia. Różne przypadki chodzą po ludziach (odpukać!) i zaczęłabym od żelaznej dyscypliny i rezygnacji z rzeczy może nie zbędnych, ale powiedzmy że mniej potrzebnychwink Trzeba mieć jakiś fundusz na chociażby dentystę (sama o tym wspominałaś) no i z czego chcesz opłacić ubezpieczenie samochodu? Skoro Twoje dochody wyraźnie się zmniejszyły, to nie rozumiem po co ten obóz snowboardowy ("1800 zl plus sprzet... ").
              "mlody sam juz musi sobie sfinansowac deske z oszczednosci" - czyich oszczędności? Chyba nastąpiła po prostu redystrybucja Twojej pensji i alimentów, pieniądze ot tak się nie pomnożyływink
      • ofelia1982 Re: powiem to co wiem 13.12.11, 16:34
        Lidla nie znam , ale ustosunkuję się do Biedronki, bo głównie tam robię zakupy.
        Generalnie się zgadzam oprócz:
        > -papier toaletowy biały

        Ten papier jest tak cienki, że podczas użycia cały...przemaka, trzeba go wziąć dużo. Natomiast wspaniały jest ten biedronkkowy lawendowy lub rumiankowy. Ostatio zrobiłam zapas jak był w mojej Biedronce za 4,5zł

        > -ketchup Madero produkowany przez Pudliszki, bdb
        Niestety ten ketchup jest okropny. Stoi w lodówce, ale nie wiem czy go wykorzystamy, bo mąż chce prawdziwych Pudliszek. Różnica w smaku kolosalna.

        Dodam, ze z Biedronki kocham też:
        - pieluchy Dada (jakoś Pampersa, ten sam producent zresztą)
        - płatki do demakijażu - dużo, grube, miękkie, nie rozwarstwiają się
        - morszczuk mrożony - naprawdę ma tylko 5% glazury (jak zapewnia opakowanie) - po rozmrożeniu prawie zero wody. I w smaku przepyszny!
        - zmywacz do paznokci ok
        - makaron Pastami - tani i ok
        - oliwki czarne, fasola czerwona, kukurydza, ogórki konserwowe - większość z Naszej Spiżarni, jakość super
        - jogurt naturalny Tola - bardzo dobry
        - ciastka Paryskie - genialna podróba Delicji (nie do rozróżnienia)
        - pyszne powidła śliwkowe - 135g owoców na 100g dżemu
        • hugo43 Re: powiem to co wiem 14.12.11, 14:08
          jogurt tola ma w skladzie zelatyne,co go totalnie dyskwalifikuje!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka