leigh7
02.05.12, 11:45
Hej
Pod wrażeniem "Sztuki prostoty" i wraz z nadejsciem wiosny, po porzadkach wiosennych w szafach wziełam się za kwestie finansowe.
Chciałabym tak uprościć kwestie rachunków, kart itp, zeby miec nad tym maksymalna kontrolę (a mam konta zalozone hen kiedys, do ktorych teraz nie pamietam nawet haseł...)
Załozylam zeszycik do kontroli budzetu, z załączaną kopertą na paragony zbierane co dnia z portfela i torebki.
Usuwam dwa nieuzywane subkonta do rachunku podstawowego. Waham się nad usunieciem rachunku z kartą platnicza w innym banku (0 zł salda od miesiecy).
I nie wiem, czy nie idę w tym za daleko.
Zostać z jednym RORem i rachunkiem oszczędnosciowym, jedną kartą platniczą i niczym wiecej? Na pewno byłoby to duzą wygodą, ale co jesli bede chciala rozdzielic oszczednosci na rózne cele? Macie w domu odrębne zapasy gotówki?
Jak to rozwiązujecie?