Dodaj do ulubionych

Majowe oszczędzanie czas zacząć...

02.05.12, 17:26
U mnie maj zapowiada się kiepsko.Wiem że wypłatę za kwiecień dostanę dopiero w czerwcu pewnie z majową wyplatą.W tym miesiącu muszę kupić prezent.Jestem chrzestną mojej siostrzenicy a mała ma komunię.I jak słyszę te zachcianki(laptopy,psp,rowery) to zaczynam się autentycznie bać...A Wam jak idzie?Pozdrawiam słonecznie...
Obserwuj wątek
    • johana75 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 02.05.12, 17:52
      W tym miesiącu oszczędności będą małe rzędu 1000zł lub w ogóle ich nie będzie. Syn ma komunie i muszę zapłacić za przyjęcie komunijne. Dobre chociaż tyle że oszczędności nie będą naruszone. Mam prawie wszystko kupione już.
    • agpagp Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 02.05.12, 18:26
      a ja sama nie wiem sad to co miałam wydać w kwietniu zostało przesunięte na maj. Czyli mechanik, urządzanie domu którego tak naprawdę urządzić się nie da bo PM pracuje a jak ja próbuje coś zrobić to słyszę że nie i ogółem samopoczucie mi padało. Do tego dochodzi wycieczka córki i zakup prezentu urodzinowego dla niej. Dla siebie i PM nic nie kupuję , nic nie robię ...
      • moleslaw Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 02.05.12, 18:35
        No to wracamy do oszczędzania,powiedzmy optymistycznie. Chciałabym odłożyć cokolwiek ale jak nie odłożę też przeżyję. W czerwcu młody na wakacje, ja z młodą na wakacje więc naprawdę mi zależy, zobaczymy.Trzymajcie kciuki.
    • szafrannowa Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 02.05.12, 21:20
      to i ja sie przylaczam wink
      trzeba troche zacisnac pasa w tym miesiacu,
      podczytuje regularnie i niektore pomysly wykorzystuje,
      ale chyba przekopie sie przez forum jeszzce bardziej, moze znajde jeszzce jakies inne ciekawe sposoby i pomysly na zaoszczedzenie kasy
    • allybb Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 02.05.12, 21:20
      Już wiem, że w tym miesiącu czeka mnie wymiana opon (50 zł) i dentysta (320 zł). Rozleciała mi się torebka, kupiłam jakąś w ciucholandzie za 6,50 - wprawdzie się trochę strzępi ale miesiąc jeszcze ponoszę (rzadko chodzę z torebką, do pracy jeżdżę rowerem więc noszę plecaczek), za to w przyszłym miesiącu kupię jakąś porządniejszą.
      Mamy porobione zapasy chemii gospodarczej, cukru i masła oraz jedzenia dla zwierzaka.
      Niedługo powinien przyjść zwrot podatku.
      Poza tym planuję odłożyć ok. 1/4 wypłaty - mam nadzieję, że się uda.
      • anula36 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 02.05.12, 22:39
        Ja wydam majatek- caly miesiac w rozjazdach, musze jeszcze cos dokupic z ubrania na wakacje,ale wystawilam tez troche zbednych gadzetow na allegro, wiec licze ze wyjde na zerowink
        • skarbonka-bez-dna Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 07:26
          Przez chwilę myślałam, że jestem w ciąży, więc świat i finanse dosłownie stanęłyby na głowie, ale fałszywy alarmsad więc pora przyjrzeć się wydatkom.
          Maj długi, ja żadnych dodatkowych fuch chyba nie przyniosę. P może zrobi jakieś adgodziny, ale kto wie. Ja za to znowu generować będę koszty: coś ala szkolenie, na szczęście na miejscu. Dzisiaj planuję przegląd garderoby - co mamy a czego nie mamy na lato... Na mnie pewnie większość będzie przyciasna, ale skoro nie jestem w ciąży, to nic nie stoi na przeszkodzie (akurat, tak łatwo powiedzieć) aby pozbyć się oponki... choć nie oszukując się, nie obejdzie się bez nowych ciuchów - obym nie tyła więcej to już będzie sukces.
          Żadnych rozrywek, komunii i ślubów na szczęście nie mamy w maju... z takowych ja planuje kupić sobie karnet na basen (ok. 100) raczej z musu (patrz wyżej) niż dla przyjemności.
          Poza tym mam nadzieję jeżdzić rowerem do pracy i policzyć czy opłaca mi sie na przyszły miesiąc nie kupować sieciówki (na ten juz mam).
          Jesli chodzi o jedzenie - zapisywać oczywiście, jak wszystko, a poza tym: gotować rzeczy na bazie zapasów chociaż częściowo, zero kupnych słodyczy - jak już to ciasto z owocami sama mogę upiec, no i najtrudniejsze - brac jedzenie z sobą do pracy... to mi w ogóle nie wychodzi... albo odłożę zrobienie kanapek (teraz wypadałoby sałatki sobie brać skoro chce schudnąć, nie?) albo jakieś takie mało apteyczne są... no i w ogóle wiecie co? wstydzę się jakoś wyjąć mój pojemnik z sałatką - że będzie np. za ostry zapach czy będzie coś innego z nią nie tak, ze będą sie na mnie współpracowacze lampić. Ja wiem, że to dziecinne, ale u nas nikt nie je własnych rzeczy i ja nie chce być dziwolągiem...
          P nawet nie chce słyszeć o kanapkach do pracy (pomimo ze to ja bym mu je robiła) właśnie dlatego, że koledzy chodzą na lunch...
          A no i książki i kosmetyki. Mam szlaban.
          Generalnie, przez to szkolenie co mi wypadło trzy dni temu właściwie, myślę, że i tak pozostaniemy pod kreską, ale mam nadzieję, że bliżej zera i zaczątku oszczędności niż dalej...
    • linn_linn Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 09:42
      Ja dostalam zimowy rachunek za gaz, wiec jak dodam roczny za wywoz smieci plus inne koszty stale, to na dobry wynik w oszczedzaniu sie nie nastawiam.
    • akacjax Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 10:26
      Zastanawiają mnie wpisy z informacją o wydatku, który był znany. Czy na to się nie odkładało? Czy po prostu o taka kwotę zmniejszy się oszczędność z tego miesiąca? Dla mnie takie kwoty niezaplanowane(prezent komunijny, czy półroczna opłata za ogrzewanie....w ogóle rozwalałyby miesięczny budżet.
      Mam w maju więcej wydatków na prezenty...bo wyjątkowo wielu bliskich świętuje, no i rozliczenie za wodę, ale te wydatki ujmuję w ogólnym rocznym planie wydatków. Wpływy pozostają jeszcze zagadką, jeżeli okażą się wyższe od zakładanych-nadwyżka będzie oszczędzona. Dorzucę po prostu budowanego zabezpieczenie na czas od lipca...wtedy będę już bez stałej pracy.
      • linn_linn Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 11:16
        Nie chodzi o to, ze rachunek za ogrzewanie stawia mnie pod sciana. Wplywa on tylko na oszczednosci majowe. Konto w banku w ogole nie ucierpi.
        • akacjax Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 11:46
          O tym napisałam. Ale wiele osób nie ma aż takich luzów finansowych.
          Wpis o prezentach komunijnych, gdy dochodów brak...siłą rzeczy rusza oszczędności..ale najpierw trzeba je mieć. A można na ten cel odkładać nawet dłuższy czas...i mieć luz.

          • linn_linn Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 13:04
            Ja nie odkladac "na cel", odkladam "na luz". A sam luz finansowy staram sie wydawac rozsadnie. To jest kwestia podejscia do problemu. Nie wydaje zaoszczedzonych pieniedzy tylko dlatego, ze je mam. Wydaje wtedy, gdyz uznam za stosowne. Wiem i tak, ze niespodziewane wydatki zawsze beda i lepiej byc na to przygotowanym: nawet z zapasem.
            • johana75 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 05.05.12, 20:10
              U nas dokładnie tak samo, ja po prostu nie ruszam oszczędności. Np. taki wydatek jak zapłata za przyjęcie komunijne może być spokojnie opłacona z wypłaty (oszczędności się zmniejszą) Z tym że jesli stolarz się uwinie w tym miesiącu i zrobi mebelek do przedpokoju to jeszcze 700zł. będę musiała wyciągnąć z kieszeni i wtedy oszczędności będa zerowe, albo jeszcze będę musiała naruszyć oszczędności na ten mebelek, co mi się nie podoba...no cóż w czerwcu będę próbować zaoszczędzić więcej.
              • akacjax Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 05.05.12, 20:25
                Np. taki wydate
                > k jak zapłata za przyjęcie komunijne może być spokojnie opłacona z wypłaty (osz
                > czędności się zmniejszą)

                To jeden z przypadków....
                Inny jest taki, że z mojej wypłaty już na nic ! pewnie by nie zostało, gdybym nagle musiała opłacić przyjęcie komunijne...a inne opłaty tez istnieją...
                Dwa światy.
    • solejrolia Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 11:41
      "się porobiło" i maj jest przełomowy- koniec z pensją: dochodzi mój zus (jeszcze tylko przez chwilkę preferencyjny, buuuu), i jak mąż założy DG, to jego również...
      cholera, zęby w ściany sad 2razy ZUS sad z całego serca nienawidzę tej instytucji. za całokształt (a zwłaszcza za betony tam siedzące) !
      w porównaniu z ZUS to US kocham.
      czyli maj ciężki.
      planów na wakacje nie robimy, już przywykłam, że MY NIE JEŹDZIMY NA WAKACJE. dziecku opłaciłam kolonie, więc i tak uważam, że tragedii nie ma w tym względziesmile
      no i nie mamy żadnych już imprez, typu chrzciny, czy komunie- ufff- limit wyczerpaliśmy w kwietniu i wystarczy nam na dłuuuugo!
      • akacjax Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 12:01
        Te wielkie zusowkie kwoty wydają się większe gdy trzeba je samemu wpłacić. Rozmawiam kiedyś z bratem, on ma DG i płacze na zusem..a okazało się, że z mojego tytułu wpłynęło do tej instytucji więcej..ale ja tych pieniędzy w ogóle nie widziałam(poza wydrukiem na pasku) i inaczej je odbieram...jakby dla mnie nie istniały.
        W zusie z DG chore jest to, że płacisz nawet gdy nie masz dochodu.
    • birkin-bag Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 12:43
      to i ja po raz pierwszy postanawiam smile
      chciałabym odłożyć całą kasę za dodatkowe zlecenia na fundusz "poduszkowy", gruszę na fundusz "wyprawkowy"
      nadpłaciłam już kredyt samochodowy [440 zł, ale zawsze coś], więc chciałabym się z resztą [m.in. dentysta, majówka] zmieścić w budżecie
      • re_ni73 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 13:38
        Dla mnie ten miesiąc też nie wesoły:
        -komunia siostrzeńca w tym dojazd 150 km w jedną stronę to jakieś 300-350 zł
        -dwie wycieczki dwudniowe dzieci opłata plus coś na drogę to już następne 500-600.
        To by było na tyle,więcej mi nie trzeba.Czyli w tym miesiącu nic nie odłożę.
        • joasia738 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.05.12, 14:34
          Co do oszczędzania w maju to nie przewiduję ,bo mam zamiar nadpłacić kredyt i mocno ograniczyć wydatki na kk.To są moje bolączki.W tym miesiącu odwiedziłam fryzjera, zakupiłam letnią odzież dla maluchów,wcześniej zapłaciłam za użytkowanie działki.Czeka nas jeszcze wymiana opon.Jak mi się uda to będzie lepiej w czerwcusmile.
      • moleslaw Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 07.05.12, 18:18
        Dentysta !!! Na razie antybiotyk bo zęba prawie nie da się dotknąc.Ułamał mi się coś tam się w dziąsło chyba wbiło, wolałam nie dopytywać.
    • skarbonka-bez-dna Re: Majowe oszczędzanie - korekta 05.05.12, 17:50
      Szczególnie po Waszych wpisach z mojego wątku i po krytycznemu przyjrzeniu się zawartości, szaf, półek, regałów, szafek łazienkowych itp. dokonuję korekty moich majowych postanowień.

      Po pierwsze, nie będę tak oszczędzać na jakości jedzenia - znajdę bazar warzywny, na który będę jeździć rowerem, dobrą piekarnie (albo sama wezmę się za pieczenie chleba) i mięsny. Zapasy żywieniowe będę stopniowo wyjadać, dając pierwszeństwo "świeżemu". Dalej - zero słodyczy kupnych. Ewentualnie mogę upiec ciasto - sama z owocami od teściowej czy mamy ze sloika albo świeżymi. Co do odczhudzania to widzę, że ja nie mam o tym pojęcia - będę dowiadywać się czytać a na razie zmieniać nawyki żywieniowe moje i P na lepsze (też będę o tym czytać).
      Zainwestuję w kije do nordic (bieganie to nie na moja kondycje jeszcze) i jeszcze w ten weekend zrobię przegląd roweru aby dojeżdżać nim do pracy od poniedziałku.
      Ale!
      Szlaban na kosmetyki - jakiekolwiek i chemie gospodarczą (mam tendencję do robienia zapasów bo akurat jest promocja) - akcja denko.
      Szlaban na ksiązki i gazety - wpierw przeczytam to co mam.
      Szlaban na pierdolki do kuchni i wystroju domu.
      Przejrzeć czy coś sie da upłynnić na allegro albo oddać komuś, zeby oczyścic przestrzeń.
      Poza tym znalazłam materiały z czasów gdy szyłam. Zamiast kupować nowe ciuchy, póki jeszcze jestem większa, uszyję cos/przerobię. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętam jak się obsługuje maszynęsmile
      No i na koniec - będę zapisywać co do grosza wszystko (może stworzę jakiś arkusz fajny albo użyję fajnego gotowca). I zobaczę jak wychodzi zmodyfikowana dieta w finansach i pewnie przekonam się jak wielu rzeczy nie potrzebuję .
      Dzięki!
      Mam naprawdę sporo motywacjismile Do wzięcia mojego życia w garść w całoścismile i po cichu zaczęłam nawet wierzyć, że może uda się spełnić moje marzenie o wakacjach (już na pewno nie latem, ale jakoś później czy zimą) albo nawet o studiach podyplomowych czy drugich dwuletnich uzupełniających...
      Pozdrawiam!




      • nela12 Re: Majowe oszczędzanie - korekta 07.05.12, 09:40
        witam
        ja mam komunię syna więc o wydatkach nawet nie myślę ,co prawda dużo rodzinki nie ma ,ale robię w restauracji,więc w maju nic nie planuję smile muszę też wpłacić 2-gą ratę za wczasy .
        • listopad2009 Re: Majowe oszczędzanie - korekta 07.05.12, 14:57
          1. akcja tylna ścianka - cd. - co wykorzystam troszkę, to dokupuję, bez sensu, ale nie mogłam się oprzeć rybom z Lidla z różnymi rzeczami na górze wink uwielbiam to i mąż też.
          2. oszczędzić 20% zarobków - muszę zrobić coś przy domu i na to zbieram - kilka ładnych miesięcy i się uda - i założyć lokatę z tych pieniędzy - żeby "nie uciekło"
          3. pozbyć się karty kredytowej męża - rzadko korzysta, spłacana w terminie, ale jakieś niewielkie kwoty (do 1000), a 125 zł rocznie się płaci za jej użytkowanie
          4. nauczyć się robić dobre i zdrowe rzeczy do jedzenia - używać kiełków (kupiłam kiełkownicę), soczewicy, ciecierzycy - kotlety z ciecierzycy pyszne, ale to jeszcze "nie to"
          5. wydać jak najmniej na ubranie siebie na komunię (chrzestną jestem), górę mam, jak będzie chłodniej to super, ale jak będzie ciepło to będę musiała sobie kupić spodnie i buty, bo czarne średnio pasują na upał.... - prezent na szczęście od dawna mam...
          6. zlikwidować olbrzymie wydatki na piwo - ani dla kieszeni to dobre, ani dla brzucha..... wydatki chcę zmniejszyć 4 krotnie w porównaniu do kwietnia (!!), a i tak starczy piwa na każdy weekend..... (wrrrrrrrrrrrrr, tyle przepić............)
    • czekolada72 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 07.05.12, 16:08
      zaoszczedzi sie na benzynie;
      na pradzie nic niestety; oplata za wode bedzie chyba tez w tym miesiacu, niby jakas kwota jest odkladana miesiecznie, ale czy wystarczy?
      bedzie troche wydatkow na kudlate....
      Ratuje nieco sytuacje zapasy spozywcze, z gospodarczych trzeba dokupic proszek/plyn do kolorow

      Czekam na wplyniecie dodatkowej kasy, na szczescie nie ja jedyna wink

      Zobaczymy co z tego wyjdzie - w sumie na wszystkie wydatki jest odkladana, czy tez - przeznaczana - stosowna srednio obliczana porcyjka, ale zawsze jest lekka niewiadoma czy wystarczy, czy nie trzeba sie bedzie pisilkowac inna kupka.
      A chcialabym jeszcze posplacac rozne drobne zadluzenia, w sumie nie jest to kwota powalajaca, ale tak jak Akacjax wspomniala wyzej - kwota X dla jednych malo, dla drugich sporo, bo wiadaomo - rozni ludzie w roznych swiatach zyja wink
      • moleslaw Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 07.05.12, 18:35
        Przeczytać "Sztukę prostoty" i wreszcie się do niej zastosować.Na razie łupie mnie ten piekielny ząb.
        • anatefka Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 07.05.12, 19:22
          Rachunki popłacone, więc największe obciążenie dla budżetu już za mną. Wg szacunków powinnam zaoszczędzić w tym miesiącu podobnie, jak zwykle czyli ok. 3 000. Chociaż sezon wymiany ubrań, zwłaszcza moich nieprzerwanie wyrastających nastolatków, w toku...
          Kolejne wpłaty rat na wyjazdy wakacyjne dopiero w przyszłym miesiącu więc może faktycznie lepiej, żeby te garderobiane zakupy odbyły się w maju smile

          Życzę wszystkim powodzenia w majowych postanowieniach smile
      • czekolada72 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 30.05.12, 11:05
        Niestety - maj okazal sie klapa totalna! sad

        > zaoszczedzi sie na benzynie;
        A skad, 2 x tyle co normalnie i nie wiem jakim cudem, skoro 1/3 miesiaca auto stalo, nawet prawie polowe...

        > na pradzie nic niestety; oplata za wode bedzie chyba tez w tym miesiacu, niby j
        > akas kwota jest odkladana miesiecznie, ale czy wystarczy?
        prad nadal bez zmian, oplaty za wode w tym miesiacu - niby "w normie" , niby sie staramy oszczedzac, ale... coz - ceny drozeja, a pensje stoja w miejscu sad


        > bedzie troche wydatkow na kudlate....
        w sumie tu akurat bylo w normie - udalo sie nam znalezc promocje na zarcie, wiec odkleszczacz "przeszedl" niezauwazalnie prawie wink

        > Ratuje nieco sytuacje zapasy spozywcze,
        I tu poleglam na maxa!
        Byla impreza i .... poszlo prawie drugie tyle co normalnie kasy!
        Porazka!


        z gospodarczych trzeba dokupic proszek/
        > plyn do kolorow
        noooo, w normie powiedzmy...

        >
        > Czekam na wplyniecie dodatkowej kasy, na szczescie nie ja jedyna wink
        Dotarly , ale nie udalo sie nie ruszyc ich sad

        >
        > Zobaczymy co z tego wyjdzie - w sumie na wszystkie wydatki jest odkladana, czy
        > tez - przeznaczana - stosowna srednio obliczana porcyjka, ale zawsze jest lekka
        > niewiadoma czy wystarczy, czy nie trzeba sie bedzie pisilkowac inna kupka.
        > A chcialabym jeszcze posplacac rozne drobne zadluzenia, w sumie nie jest to kwo
        > ta powalajaca, ale tak jak Akacjax wspomniala wyzej - kwota X dla jednych malo,
        > dla drugich sporo, bo wiadaomo - rozni ludzie w roznych swiatach zyja wink

        Byly wydatki na rodzinne uroczystosci, na dzien dziecka, i matki - niby wszystko przewidywalne, niby rotacja w obrebie kupek, ale - za duzo wyszlo sad
        No ic, tylko sie nie zalamywac...
    • mrowka_r Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 07.05.12, 22:57
      Za nami pierwsza komunia mojego chrześniaka i ponad tygodniowa "majówka",
      przed nami urlop w drugiej połowie maja. Pewnie przed urlopem trzeba będzie coś jeszcze dokupić (na pewno kosmetyki z porządnym filtrem).
      Generalnie będzie dobrze, jak nie ruszymy oszczędności, chociaż część z nich była odkładana również z myślą o wakacjach.
      Ograniczam do minimum zakupy spożywcze, "do domu" i kosmetyczne, bo mam sporo różności do wykorzystania. Męża zamierzam namówić do wyjęcia roweru z garażu, bo jeszcze w tym roku nie miał okazji (dojazdy rowerem do pracy byłyby wielką ulgą dla naszego budżetu).
    • malwina.113 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 08.05.12, 12:03
      też chce oszczedzic, ale nie wiem czy mi sie to uda w maju...
      czekaja mnie wizyty prywatne u lekarza, badania odpłatne
      szczepionka płatna dla dziecka
      być może fotelki na rower bedzie w tym miesiacu...

      jedzenie - postaram sie bazowac na tym co mam w szafkach (tylna scianka) - chce tu mocno zacisnac pasa w ty miesiacu
      kosmetyki - to nadal trwa akcja denko
      ubrania na wiosne/lato - przejrzałam, (pozegnałam z bólem serca niektore rzeczy co kupiłam a nigdy nie założyłam i nie załoze) no wiec jesli chodzi o ubrania raczej mam wszystko, mogłabym to i owo dokupic, ale z tym co mam w szafach przechodze wiosna/lato... ewentualnie czapke z daszkiem zakupie... może zaczne biegać...
      może uda sie wydac mniej niz zwykle na paliwo

      obym nie naruszyła oszczednosci... gdybym choc 50zł zaoszczedziła to zawsze krok do przodu....
      • toskania1978 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 10.05.12, 07:26
        Maj upłynie dla mnie pod znakiem wydatków. Co prawda planowanych ale to i tak wydatki. Ubezpieczenie auta + pierwszy przegląd rejestracyjny to blisko 2.600 zł. Do tego wpłata na wyjazd wakacyjny (w czerwcu). Niby mam te pieniądze ale zaszalałam w kwietniu (weekend kwietniowo- majowy mnie zmasakrował) Więc jeśli odłożę z 300 zł to będzie mega sukces (muszę oddać sobie to co wydałambig_grin).
        Postanowienie: żadnych zakupów domowo - ogródkowych, żadnych wizyt w ciuchlandach, omijać szerokim łukiem intermarche, tesco i auchan, nie kupować BoBo żadnych dodatkowych gadżetów - przecież wszystko już ma. Ograniczyć do minimum zakupy spożywcze (zmieścić się w limicie 200 zł na tydzień). Z plusów: zrobiłam zapas pieluch dla Bobo na 2 miesiące (zaoszczędzę sporo).
        Trzymajmy się dzielnie. Muszę przyznać że naprawdę mnie motywujecie;D
        • malwina.113 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 10.05.12, 10:01
          okazało sie, ze szczepiania które miały rozwalic mój budżet na maj, były tym razem za darmo smile miło sie zaskoczyłam, może coś zaoszczedze smile
    • chce.oszczedzac śródmiesięczne małe podsumowanie 13.05.12, 14:11
      Z jednej strony u mnie optymistycznie, bo zakupy spozywcze mam zrobione do 20-go i wydałam niecałe 400zł smile Jest szansa, ze się w 800zł/m-c na jedzenie zmieścimy. Nie kupiłam zadnych nowych książek, umówiłam się na wymianę z jedną forumką i to jest mały wydatek 2.30zł na znaczki, więc z limitu książkowego mi sporo zostało, to też na plus. Przy dobrej pogodzie odprowadzam/odbieram dzieci pieszo a nie autem, spacer mam w ten sposob załatwiony i kilometrów autem nie trzaskam, kolejny plus.

      Ale z drugiej, z mojego "limitu na słodycze" (50zł) wydałam już 45zł... Wyraźnie widzę, gdzie mój problem, nie dość że mi tyłek rośnie z tych słodkości to jeszcze pieniądze uciekają sad
      No i niestety, aukcje mi słabo się sprzedają, bardzo liczyłam, że sprzedam wózek, a tu brak zainteresowania sad
      • mrowka_r Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 13.05.12, 14:43
        Część wydatków przerzucam na czerwiec - zakupy "do domu" czyli jakieś małe mebelki i nowe garnki. Spokojnie mogę z tymi zakupami poczekać, a teraz przed nami urlopowe wydatki.
        Całe szczęście tylko kilku drobiazgów nam brakuje. Przy okazji czy możecie polecić jakiś dobry krem z wysokim filtrem?
      • agpagp Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 13.05.12, 19:45
        fajnie sobie radzisz smile zwłaszcza ta wymiana książkowa mi się podoba smile

        A ja przyznaję że nie zdawałam sobie sprawy że tyle może kosztować urządzanie domu. Już coś tam w nim jest ale wiele rzeczy trzeba kupić albo wymienić i tu mnie szokuje ile kosztują wydawałoby się pierdoły typu kontakty , włączniki, dywaniki łazienkowe czy szczotka do wc. W przyszłym tygodniu musimy kupić zmywarkę ( facet wydał na remontowe rzeczy i ekipę prawie 5 tys więc ja wydam tyle na urządzenie) chociaż mnie bardziej zależałoby na lodówce w zamrażalnikiem na dole ale skoro ta która jest chodzi to muszę odłożyć ten zakup i myśleć raczej o wekowaniu niż zamrażaniu. Muszę zamówić rolety.
        I muszę jutro oddać mechanikowi 1400 zł sad przyznam że tego się nie spodziewałam. Jedyny plus w maju taki że być może uda mi się przeżyć za tygodniówki alimenty córki przelać na konto oszczędnościowe.
        • skarbonka-bez-dna Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 14.05.12, 08:49
          i ja się dołączę.
          Powiem tak - jeśli chodzi o jedzenie i duperele do domu to jestem bardzo zadowolona. Gdyby nie debet, pewnie zaoszczędziłabym w tym miesiącu, ale tak nadpłacę debetsmile więc też zysk.
          Jeśli chodzi o jedzenie - kupuje dużo warzyw i tu nie przeliczam kosztów za bardzo, ale nie kupujemy słodyczy - dojadamy te co są - no trudno, serce boli wyrzucać... ani napojów, robię sobie kefiry z owocami lub warzywami do pracy w wielorazowej butelce (kupiłam). Mniej też gotowców. Staram się gotować warzywne dania na dwa dni- zupy-kremy, leczo itp. Piekę chleb (kanapki do pracy). Finansowo wychodzi dobrze. Ale organizacyjnie - wciąż leżę - nie umiem się zmusić do gotowania/pieczenia jak jestem padnięta po ciężkim dniu...
          Duperele do domu - bardzo ograniczone.
          Niestety mamy w tym miesiącu dwie okazje prezentowe i tu już poszło trochę kasy... a jeszcze dzień dziecka (chrześniaki P)...
          Na szczęście nie musiałam robić tego szkolenia płatnego i mam zaklepaną dodatkową fuchę na lipiec-sierpień - więc na bank wyjdziemy z debetu i będę mogła myśleć o nowym komputerze. Niestety pewnie na raty.
          Niestety też będę musiała chyba kupić jakieś ciuchy.

          Gdzieś tu kiedyś przeczytałam, że zanim się zacznie oszczędzać należy przez 3 miesiące zapisywać wydatki. Myślałam wtedy, że to przesada, że trzeba od razu uderzać. Ale u mnie to się sprawdza (to mój drugi miesiąc), każdy miesiąc jest trochę inny i myślę, że dopiero po czerwcu będę miała pełny obraz słabości. A póki co zyskuję świadomość - tego co ile kosztuje, tego co mam w szafkach i w domu, tego co potrzebuje i bez czego świetnie mogę się obejść., a nawet jak zdrowo się odżywiać;P i być trochę kreatywnym.

          Dzięki!
          • birkin-bag Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 14.05.12, 19:19
            u mnie na razie słabo. frank wysoki, więc rata kredytu wyższa niż zakładałam, nie doszacowałam też kosztów benzyny na wyjazd majówkowy
            badania plus dentysta jeszcze przede mną, podobnie jak grusza i kasa za dodatkowe zlecenia
            • listopad2009 Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 15.05.12, 09:53
              U mnie na razie dobrze.
              1. Akcja tylna ścianka w toku.
              2. Oszczędzanie ok, niespodziewane dodatkowe pieniędze pójdą częściowo na lokatę (raczej lokatkę), a częściowo na spłatę kredytu hipotecznego - no cóż, frank drogi, ale trzeba zacząć zmniejszać zadłużenie, już najwyższy czas, to będzie pierwsza nadpłata w historii kredytu (a jest już prawie 5 lat)
              3.Mąż już złożył rezygnację z karty kredytowej
              4. staram się robić zdrowe rzeczy do jedzenia i używam kiełków
              5. ubrania na komunię nie kupiłam jeszcze....
              6. trochę mniej piwa kupujemy wink
              • zooba Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 15.05.12, 11:35
                A spłacanie kredytu, kiedy frank jest drogi nie mija się z celem? Chyba, że myślisz, że już nigdy nie spadnie.
                • aniat25 Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 15.05.12, 17:30
                  Korzystacie może z aplikacji do planowania budżetu domowego? Np. Plan Budżetu. Wtedy wiadomo ile można wydać lub ile się wydało i w ten sposób można zaoszczędzić sporo.
                  • eny79 aniat25, jestes już męcząca z tym wpychaniem 15.05.12, 18:00
                    w nas swojej strony.
                  • toskania1978 Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 16.05.12, 08:38

                    Kobieto, daj już spokój! Oczekujesz, że każda osoba Ci odpisze, że nie chce z tego korzystać.
                    Zatem w imieniu wszystkich piszę: nie - nie jesteśmy zainteresowani.
                    Możesz sama z tego korzystać, my nie chcemy.

                    aniat25 napisała:

                    > Korzystacie może z aplikacji do planowania budżetu domowego? Np. Plan Budżetu. Wtedy wiadomo ile można wydać lub ile się
                    >  wydało i w ten sposób można zaoszczędzić sporo.
      • malwina.113 Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 16.05.12, 10:31
        na razie cięzko mi stwierdzic, czy zmieszczę się w narzuconym limicie, może być ciężko

        wyskoczył nieprzewidziany spory wydatek apteczny

        zapomniałam też wziąć po uwagę, że trzeba będzie dokupić jakieś letnie ciuszki dla mojego Maluszka - póki co pogoda w kratkę, ubieram go w to co ma, ale jak zrobi sie cieplej ruszymy na zakupy, bo nie nadążę z praniem, ale zrobię tak jak ktoś radził w innym wątku, kupię rzeczy niezbędne - kilka sztuk a resztę dokupię jak zaczną sią przeceny w lipcu, dziś tez planuję rozejrzeć się w SH

        jeśli znów mi wyskoczy jakis nieprzewidzainy wydatek postaram sie go przerzucić na czerwiec - o ile sie uda

        • amarulla Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 16.05.12, 13:43
          zajrzyj na forum szafa malucha - może znajdziesz, co potrzebujesz za ułamek ceny sklepowej
          • malwina.113 Re: śródmiesięczne małe podsumowanie 16.05.12, 13:57
            dzięki za link, tu jeszcze nie zaglądałam smile
      • chce.oszczedzac podsumowanie maja 01.06.12, 22:49
        + zmieściliśmy się w limicie na jedzenie (800zł), wydaliśmy 757
        + zmieściliśmy się w limicie na książki, gazety
        + nie potrzebowałam doladowywać telefonu (więcej korzystam z maila, skypa; skracam niepotrzebne rozmowy)
        - przekroczyliśmy limit na chemię o 41zł (kupiony duży proszek do prania, kupiony kosmetyk tak na 3-4 miesiące)
        - przekroczyliśmy limit na słodycze i junk foody (mieliśmy 100zł max wydać a wydaliśmy prawie 200) tu mamy pole do popisu, szczególnie ja sad
        + w kosmetykach trwa nadal akcja denko
        + dzieci będą chodzić do jednego przedszkola więc za drugie będę płacić połowę stawki
        + kiedy nie musiałam wychodzić to dzieci zostawały w domu (o ile niemiały zajęc dodatkowych), zawsze to parę złotych w kieszeni
        + do przedszkoli kiedy to możliwe odprowadzałam pieszo/rowerkiem zamiast autem
        + ze sprzedaży niepotrzebnych drobiazgów na allegro wpadła dodatkowa stówka
        - bank z wysoką prowizją nadal nie ruszony, nie zlikwidowałam tego konta bo nie bardzo wiem, gdzie się przenieść z oszczędnościami
        + jeansy dla męża kupione za 86zł (dwie pary) zamiast zakładanych 200zł

        Udało się nam dużo, jak na nasze mozliwości, zaoszczędzić w maju smile
    • birkin-bag Podsumowując 27.05.12, 11:25
      Liczę od wypłaty do wypłaty, więc mogę podsumować.
      Nie doszacowałam kilku wydatków: raty kredytowej [frank znów podskoczył], kosztów majówki, no i zapomniałam o dwóch prezentach [ur. siostry, dzień dziecka]. Niespodziewane wydatki nie były jakieś wielkie, dentysta przesunął się na następny miesiąc, koszt badań i leków wg planu, więc udało mi się na styk zmieścić w budżecie.
      Odłożyłam całą dodatkową kasę [zlecenia plus grusza], co bardzo, bardzo mnie cieszy. Mam nadzieję, że do czasu zakupów wyprawkowych nie będę musiała jej ruszać.
      • johana75 Re: Podsumowując 27.05.12, 14:33
        Podsumowując maj jestem zadowolona, bo nie ruszyłam oszczędności pomimo że wszystko zapłaciłam:
        komunię syna
        mebelek do przedpokoju
        dodatkowo jeszcze 100 E na szczepienie
        Wystarczyło na wszystkie opłaty i jedzenie.
        Luz jest na lokatach i jeszcze troszkę powiększona.
        • madzik_k_k_k_k Re: Podsumowując 27.05.12, 17:39
          Maj byłyby miesiącem jedynie komunikacyjnym, gdyby nie choroby i te nowe i te stare, reasumując było tak:

          54,4-leki
          60,47-leki
          45-przejazd
          = 160 zl sad
          • madzik_k_k_k_k Re: Podsumowując 27.05.12, 17:44
            Naprawdę licze z ołówkiem w reku, chodze od tanich aptek, ale musiałam zrobic i badania kontrolne i mam bardzo zaawansowane problemy morfologiczne. Duzo sie dzieje i zdrowo nie jest. A w przyszlym miesiącu trzeba bedzie kupic ubrania, po tym jak zrobię rentgen szafy z tamtego roku. Nie unikne tez kolejnych recept, chociaz nie wszystkie realizujesad dROGIE SA TE LEKI I NIE LUBIE SIE TRUĆ. Jestem bezrotna w ziwazku z czym wszystkie inne koszty, ponoszą moi rodzice i MOPS, do ktroego coraz czesciej sie zgłaszamsad
            • zuzanna56 Re: Podsumowując 28.05.12, 07:18
              Realnie w maju niewiele odłożyłam na konto oszczędnościowe, ale nie tknęłam oszczędności. Syn był na pewnym wyjeździe, do tego poszły zaliczki na wyjazd nasz i córki, więc kilka tysięcy poszło po prostu z bieżącej wypłaty (część z kwietnia, część z maja). Do tego wyjątkowo dużo wydałam w maju na ubrania, ale dzieci wyrosły z wiosennych i letnich ubrań, a ja nie miałam co na siebie włożyćwink Ale jesteśmy z tych ubrań bardzo zadowoleni.
    • eny79 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 28.05.12, 07:56
      To pierwszy miesiąc w którym udało mi sie systematycznie spisywać wydatki. Zwykle wymiękałam już po tygodniu lub dwóch.
      Niestety maj to u nas cyklicznie trudny miesiąc. Sporo wyjazdów, urodzin i rodzinnych uroczystości. Założenia które zrobiłam na początku okazały sie zbyt optymistyczne. Okazało się tez, ze kosmiczne kwoty przepuszczamy na jedzenie na mieście.
      • 70upartykrasnal Re: czerwcowe oszczędzanie czas zacząć... 28.05.12, 10:37
        ja dopiero zaczynam i w czerwcu planuję dokładnie zapisywać każda wydaną złotówkę. zobaczymy jak mi pójdzie....
        • re_ni73 Re: czerwcowe oszczędzanie czas zacząć... 30.05.12, 11:31
          Maj jest dla mnie kompletną porażką. Mimo,że dzieci nie pojechały na wycieczki nie oszczędziłam nic. w tym miesiącu zrobiłam duże zapasy żywnościowe oraz chemia,a i tak dokupowałam. Totalny brak organizacji jeżeli chodzi o jadłospis. Do tego doszły jeszcze wydatki na leki moje i męża. Beznadziejny ten miesiąc.
    • czitza26 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 30.05.12, 11:36
      Cześć smile Proste i skuteczne wystarczy trochę cierpliwości.Przysięgam to działa, jak zaczniecie to będziecie jeszcze raz zaczynać. Przemyśl to logicznie. Zróbmy to, co w opisie a gwarantuje ze zarobicie kilka tysięcy nic nie ryzykując. ODE MNIE: PRZECZYTAJ, MYŚLĘ ŻE WARTO POŚWIĘCIC 10MIN, JA W TO WSZEDŁEM MÓWIĄC 5 ZETA TO LEDWO BROWAR W PUBIE, WIĘC NA PEWNO NIE ZBIEDNIEJĘ smile BEZ RYZYKA NIE MA ZYSKU smile MIŁEJ LEKTURY, JA PRZECZYTAŁEM 3 RAZY I SIĘ PRZEKONAŁEM. JEST TO DOSC CIEKAWE, JEDNAK CHYBA DLA LUDZI INTELIGENTNYCH I UCZCIWYCH, KTORZY SĄ W STANIE POJĄC CAŁĄ TĘ ZASADĘ - NA JAKIEJ WSZYSTKO SIĘ OPIERA.... WNIOSKI I UWAGI ODEMNIE.... Wczytując się w tekst zauważysz ze trzeba wpłacić 5 zeta, można pomyśleć... "A to ja będę sprytniejszy, i nie wpłacę tych 5 zł, zrobię jak mi karzą - ale po co płacić?" - jasne... Ale pomyśl, ze jak przyjdzie twoja kolej, to ludzie też tak pomyślą - a wówczas TOBIE nie będzie do śmiechu smile więc myślę ze to w interesie każdego "oddać" tę piątkę smile Przecież to serio nie pieniądz.....Pół paczki fajek...?? no halo.... Jeśli powiedzmy wpiszecie się na pierwsze miejsce to oczywiście wpłaci ktoś pieniądze od razu, ale ile osób nakłonisz? 10? 20? 50? I to tyle, oni cie wykasują z pierwszego miejsca i koniec. A jeśli zrobisz jak w instrukcji to nie będziesz u 10, 20 czy 50 osób bo tych osób znajomi i inni i kolejnych i kolejnych znajomi i inne osoby którzy jak w drzewie genealogicznym rozprzestrzenią cię w bardzo wielkiej liczbie itd. A taka nastąpi jak będziesz na pierwszym miejscu (przesunięty przez innych). Wiec wpisz się na koniec listy a pierwszą kasujesz. Pisząc to - wpłaciłem już 5 zł dla innego użytkownika i mam nadzieję że lecąc tym systemem nikt nie będzie kantował i wszyscy zyskamy smile Wniosek nr dwasmile jeśli system się okaże sprawny.... - to nic nie stoi na przeszkodzie aby kontynuować go kilkakrotnie WIĘC DO DZIEŁA, NIE ŻEBYM NAMAWIAŁ - ALE POCZYTAJ smile - TO MA RACJĘ BYTU, SENS I LOGIKĘ - JEŚLI NIKT NIE BĘDZIE KANTOWAŁ smile Witam. Przeczytaj tę stronę do końca a gwarantuję, że nie pożałujesz!!! Nie zmarnuj swojej szansy!!! Nie przejmuj się, że tekst jest trochę długi! Warto przeczytać!!! TO NIE ŻADEN ŻART!!! GDYBY LUDZIE NAPRAWDĘ ZROBILI TAK JAK JEST NAPISANE BYŁOBY PIĘKNIE, ALE NIESTETY WIĘKSZOŚĆ UWAŻA ZE TO ŻART, ALE PROSZĘ WZIĄĆ TO NA LOGIKĘ.... NA ZDROWY ROZUM.... Nie wierzysz? To oczywiste, kto da 15000 zł za nic? A jednak. Po pierwsze nie za nic, bo wkład wynosi 5 zł po drugie potrzebujesz troszkę pracy dosłownie 20 - 30 minut jednorazowo (np. dziś albo jutro !) Zarobisz jak każdy, kto bierze w tym udział ok. 15000 zł w okrągły miesiąc! (ja dokładnie zarobiłem 2135 zł w niecały tydzień - 30 minut! Opłacało się.) Ten sposób wymyślił Roberto T. Kiyosaki - najbogatszy inwestor na świecie, który w dodatku nie ma pracy... i tak się rozeszło aż trafiło do mnie i do Ciebie! Opowiem jakie to łatwe i proste, ale jeśli nie masz teraz 5 minut żeby spokojnie o tym przeczytać zapisz tę stronę i wróć kiedy będziesz miał czas : ) Tak więc pomyśl czy warto się troszkę zaangażować - to zależy od Ciebie. Gdy opowiedziałem o tym kolegom, wyśmiali mnie... A jednak wziąłem w tym planie udział. Moi znajomi wyciągnęli się jak zobaczyli moje konto, a mówiłem od razu wejdźcie w to, wiadomo nawet znajomi czasami są nie ufni. He, teraz się z tego śmieje.... Jak sobie przypomnę ich miny, jak opowiadali o tym gdy zajrzeli na konta. Z resztą mi też gęba opadła jak zobaczyłem konto! A moje konto wciąż rosło i dalej rośnie! Nawet teraz jak to pisze, dziwi mnie ile osób musi ciężko pracować by utrzymać dom, swoje dzieci lub po prostu zbiera na kino lub komputer. Dziękuję teraz temu, kto wysłał mi tę wiadomość i przedstawił mi ten pomysł, dziękuję że nakłonił mnie do tego, aby zrobić jeden mały skok w bok od szarego życia i zainwestować pieniądze (kurcze-jakie pieniądze, 5 zeta to browar w knajpie..) po to by włożone - pracowały dla mnie - a nie ja na te pieniądze.Teraz udowodnię Ci, że jest to LEGALNY BIZNES!!! Nie potrzebujesz niczego sprzedawać! Nie potrzebujesz rozmawiać o tym z przyjaciółmi, rodzina lub z nikim innym (chyba, ze chcesz). W dodatku, jeśli jesteś nieśmiały(a) to problem masz głowy - bo nie musisz mieć bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Ktokolwiek, kto trzyma rękę na pulsie może osiągnąć sukces i wzbogacić się o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli wierzysz, że każdy ma swoje pięć minut to po prostu zrób krok po kroku tak jak jest to napisane poniżej! To Twoja szansa na zmianę Twojej przyszłości! To jest NAJTAŃSZA, NAJSZYBSZA I NAJPROSTSZA droga do zarobienia prawdziwych pieniędzy przez Internet w tak KRÓTKIM czasie. OK to zaczynamy, bo się rozgadałem. Ten program działa i nieważne z jakiego kraju jesteś albo w jakim przebywasz. NIE ważne ile masz lat. I na dodatek NIE będziesz potrzebował specjalnej wiedzy lub talentu. NIE będziesz przeglądał stron internetowych, NIE będziesz nigdzie dzwonił, klikał, lub SPAMował, NIE będziesz także płacił za reklamy itp.
      Wszystko czego potrzebujesz to:
      - Konto w banku (najlepiej z możliwością obsługi przez Internet, ale niekoniecznie),
      - Około 20-30 minut twojego czasu jednorazowo!
      - Jeżeli masz chociaż 13 lat, to możesz założyć swoje własne konto w banku. Nie wierzysz?
      Proponuje ci Dominet Bank.
      KROK 1 Niezaprzeczalne prawo natury jest takie, żeby zarobić musisz cos od siebie dać! Więc pierwsze co musisz zrobić to zainwestować TYLKO 5 ZŁ. Jak mówi Robert T. Kiyosaki- "jeśli nic nie zainwestujesz - nic większego nie zyskasz!". Im szybciej zainwestujesz tym szybciej zaczniesz zarabiać z powiększającą się rzeszą ludzi! Tak więc, przelej 5 zł na PIERWSZE znajdujące się poniżej konto bankowe, nazwę odbiorcy wpisz: xxx a jako Tytuł wpisz: " pieniądze z sieci " CHCE, ŻEBYS WIEDZIAŁ(A), ŻE JEST TO PO TO, ABY UTRZYMAC TEN PROGRAM LEGALNYM! To naprawdę proste!!! Gdy przelejesz 5zł na pierwsze konto z poniższej listy, to możesz już się szeroko uśmiechnąćsmile Nie wiem czy wiesz, ale już czerpiesz z tego programu wielkie korzyści. Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Oto obecna lista:
      1. Nr konta: 51 1140 2004 0000 3402 7243 0442
      2. Nr konta: 10 1140 2004 0000 3402 7400 4035
      3. Nr konta: 84 1050 1722 1000 0090 7909 6872
      4. Nr konta: 46 1140 2004 0000 3302 7265 1935
      5. Nr konta: 75 1050 1722 1000 0090 7876 7234
      PAMIĘTAJ! Wpłać 5 zł na konto nr.1 i jako nazwę odbiorcy wpisz "xxx" (ze względu na ochronę danych, a jeżeli dobrze przepiszesz numer konta to pieniądze i tak dojdą...)
      KROK 2 Gdy już przelałeś 5 zł na konto znajdujące się na 1. miejscu listy następną rzeczą..., którą musisz zrobić to zrobić kopię tej strony (tekstu na niej zawartego). Później konto nr.1 skasuj , a na sam dół dopisz SWOJE KONTO w ten sposób będzie znów 5 kont, a każdy przesunie się o jedno oczko w górę, przenumeruj je na koniec od góry 1, 2, 3, 4, 5 i stanie się tak że pod nr 5 jest twój nr konta.
      NIE WPISUJ SWOJEGO NUMERU KONTA NA 1. POZYCJI, PONIEWAŻ SAM NA TYM STRACISZ (wyjaśniłem to na początku i czytaj dalej). NIE BĄDZ ZACHŁANNY!!! Robisz to wszystko po to by wysłać ten cały tekst ponownie (korzystając z twojej skrzynki mailowej albo reklamując na swojej stronie WWW) do np. 40 osób (zapamiętaj, że 40 osób to dobra liczba do wzbogacenia się, ale możesz zareklamować to w darmowy sposób w Internecie przez co więcej ludzi to zobaczy i możesz więcej zarobić!!! A tutaj troszkę matematykiGdy wyślesz 40 maili do różnych osób, możesz spodziewać się ze 5 z nich zrobi dokładnie to co Ty (12,5% z 40= 5). Ale tym razem twój numer konta przesunie się na 4 pozycje . Wówczas już będzie o tym programie wiedziało 200 osób (5 x 40). Z tych 200 ludzi, udzieli się 25 (12.5% z 200=25), więc dalsze 1000 maili (25 x 40), podniosą Twój numer konta na 3 pozycje. Z tych 1000 ludzi, możesz spodziewać się, ze udzieli się 125 osób (12.5% z 1000=125), więc dalsze 5000 maili (125 x 40) podniesie Twoje konto na 2 pozycje w liście. A z tych 5 000 ludzi, możesz spodziewać się 625 osób , które się udziela (12.5% z 5000=625), więc ko
      • czitza26 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 30.05.12, 11:38
        kolejne 25 000 osób (625x40) podniesie TWÓJ NUMER KONTA NA 1 POZYCJĘ!!! I teraz, z 25 000 ludzi, możesz spodziewać się, ze 3125 z nich odpowie (12.5% z 25 000=3125). A w tym czasie to Ty będziesz na 1 miejscu!!! Więc dostaniesz: 15 625 złotych!!! (3125 x 5zł). Więc, jak Twój numer znajdzie się na 1 pozycji przez kolejne kilka dni, to będzie Twój czas na to by zbierać pieniądze! Przez serie 30 dni, te pieniądze będą wysłane przez kilka tysięcy ludzi tak jak Ty to zrobiłeś!!! Powodzenia, PROSZĘ, nawet, jeśli się nie zdecydowałeś(aś) jeszcze, nie wyrzucaj tej strony. DOBRZE CI RADZĘ!! Mało, kto wierzy ze można tyle! zarobić, ludzie są bardzo sceptycznie nastawieni do takich spraw, ale to jest naprawdę realne, a te 5 zł "zaryzykować" to nie dużo. Dlaczego w cudzysłowie? Bo jeżeli zrobisz to, co było napisane wyżej, nie ma żadnego ryzyka! Tylko zysk! Zachęcam Cię jeszcze raz do wzięcia udziału w tym! wspaniałym planie! Na pewno nie pożałujesz! Pozdrawiam!! PAMIĘTAJ, wyślij tylko 5zł na konto numer 1, po czym skasuj je wpisując swoje konto na sam dół listy automatycznie przesuną się wszyscy o oczko w górę i przenumeruj je od góry 1, 2, 3, 4, 5 i stanie się tak że pod nr 5 jest twój nr konta Nie bądźmy zachłanni!! Na każdego przyjdzie czas w miarę przesuwania się listy! KAŻDY zarabia, jeżeli łańcuszek będzie solidnie prowadzony ! NIE ZMIENIAJ FORMY LISTU !
        • malwina.113 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 30.05.12, 11:47
          nawet nie chce mi sie tego czytac, nie mam szacunku dla takich naciągaczy
        • matysia_k Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 30.05.12, 18:47
          Nie da sie usunac tego g..wna?
          • anatefka Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 01.06.12, 06:54
            Dzięki US, który się jakoś wyjątkowo pospieszył to nie dość, że majowe plany oszczędnościowe się powiodły to jeszcze podwoiły big_grin
            I dobrze, bo zaraz czerwiec i terminy wpłat kolejnych rat na wyjazdy wakacyjne więc pewnie w czerwcu z oszczędnościami nie zaszaleję...
            A jak Wasze podsumowania, bo to już czerwiec nastał i trzeba nowe budżetowanie robić.
        • agpagp Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 01.06.12, 10:40
          naprawdę czasem brakuje mi tego czerwonego kosza
          mam nadzieję że moderatorzy usuną ten bełkot
          • skarbonka-bez-dna moje podsumowanie 04.06.12, 09:50
            drugi miesiąc spisywania wydatków i próbowania ich racjonalizacji.

            Powiem tak - zadowolona nie jestem.
            Jedzenie - znacznie ograniczyliśmy niezdrowe zapychacze, słodycze itp. Więcej warzyw, prawdziwego mięsa (nie zmielonego z papierem), rybka itp... i... na jedzenie poszło znacznie więcej niż w zeszłym miesiącu.
            Pierdółki kuchenne - 0 zł, ale w zeszłym miesiącu kupiłam sporo, pewnie z puunktu widzenia oszczędnych rzeczy, ale mi, leniwej pracujacej, bardzo one ułatwiają obróbkę warzyw szczególnie, oszczędzaja czas, bez tego już w ogóle trudno byłoby mi się zmusić do przygotowywania jakichś zdrowych rzeczy.
            Nie schudłam ani grama. Za to kupiłam full większych ciuchów. A więc kolejne minusy finansowe. Były prezenty - kolejne minusy.
            Nie oszczędziłam. Debet zmniejszył się ciut ciut. Do szczęścia daleko. Pocieszam się, ze mam w czym chodzić i coraz lepiej wiem na co wydaje.
            A. I mam problem z tym, ze mam wpływy na konto w różnych momentach miesiaca. Jakoś utrudnia mi to ogarnięcie wypłąt i w szczególności wpłacenie na oszczędnosciówkę,
        • pawelcio0 hej czitza26 dlaczego kasa nie wraca? 01.06.12, 13:18
          Wysłałem 55 złotych i nikt mi pieniędzy nie wpłacił?
          Co z systemem? nie działa??

          Pieniądze na pewno doszly, co sie dzieje?

          Napisałem na twoją skrzynkę mailowa, odezwij sie jak najszybciej

          Pwelcio0
    • malwina.113 Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 01.06.12, 07:42
      w sumie, ani jakoś tragicznie, ale też bez rewelacji

      nie zrobilismy w tym miesiącu jednego poważnego zakupu na kwotę 800zł (wydatek ten został przesuniety na miesiac następny) w

      oszczędziłam na paliwie i szczepienia miałam za darmo, ale jak to często bywa, te pieniadze zostały przeznaczone na cos innego:

      jeden duży zakup apteczny wypadł niespodziewanie
      poza tym ubranka letnie dla dziecka i sandałki
      jedna prywatna wizyta i badania odpłatne
      fotelik na rower
      okulary przeciwsłoneczne dla mnie - trwam uparcie w postanowieniu i w tym roku kupuje dla siebie tylko rzeczy niezbędne - z tego jestem zadowolona smile

      w sumie te dodatkowe zakupy wyszły na kwotę 800zł

      posdumowywująć: zaoszczedziłam 550 zł, lecz zakładany budżet przekroczyłam o 250 zł

      na mojej liście zakupionych produktów znalazłam kilka zbędnych pozycji - zapisywanie daje efekty smile
      poza tym znow zaczynam objadac sie kupnymi słodyczami...

      na życie wydaję wciąż za dużo, ale mimo wszystko jest już lepiej niż kilka miesięcy temu.. po woli przekonuję sie do lidla (po tym wątku o lidlu), szukam tanszych zamienników zwłaszcza produktów kosmetycznych (rosman), chemicznych,
      staram sie jeść taniej ale nadal zdrowo
      piec zamiast kupować gotowe słodycze

      nadal mam trochę do zrobienia w temacie oszczedzania... wiec bedzie coraz lepiej smile

    • listopad2009 podsumowanie maj 2012 01.06.12, 09:15
      1. akcja tylna ścianka - średnio
      2. oszczędzić 20% zarobków - udało się, ale.... niespodziewanie było 2000 zł dodatkowo, a 2500 więcej wydane niż założone w budżecie - przez ubrania i buty dzieci, męża i moje sad
      3. pozbyć się karty kredytowej męża - załatwione
      4. nauczyć się robić dobre i zdrowe rzeczy do jedzenia - czasu mało
      5. wydać jak najmniej na ubranie siebie na komunię (chrzestną jestem) - jednak wydałam 99 zł.
      6. zlikwidować olbrzymie wydatki na piwo - nie udało się, bo w lidlu był carlsberg 660 ml za 2,22. No ale tyle kartonów kupione, że zakładam, że w czerwcu nic nie wydam na alkohol....
    • haniachcepatyka Re: Majowe oszczędzanie czas zacząć... 03.06.12, 23:16
      Też lipnie, w długi weekend trochę przesadziliśmy, po drodze dzień dziecka, zmiana pracy w międzyczasie - trzeba kombinować. Więcej jedzenia w domu (i mniej przy okazji diety), tydzień nie palę, jakoś idzie do przodu.

      --
      haniachcepatyka.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka