aaaniula
19.06.12, 19:41
Muszę trochę zacisnąć pasa. Stwierdziłam, że za dużo pieniędzy przejadamy. Dużo dało planowanie posiłków na cały tydzień z góry, wykonywanie list zakupów i ścisłe trzymanie się ich. Ten plan wprowadziłam w życie dawno, ale nadal wydaje mi się, że wydajemy sporo. Jest nas dwoje a tygodniowo wydajemy 400 zł na zakupy. Mówię o spożywce, chemii, kosmetykach, wszystkim co jest potrzebne do życia. (nie wliczam ubrań, wydatków na przyjemności). W zasadzie nie wiem czy to dużo czy mało. Zależy jak patrzeć: są ludzie, którzy twierdzą, że to bardzo dużo, z drugiej strony mam koleżanki, które po 200 zł tygodniowo wydają na kosmetyki.
No i staram się znaleźć metodę na to, aby oszczędzać. Tylko nie wiem jak. Owszem są produkty, które są tanie w danym sklepie, ale gdybym chciała zrobić takie oszczędne zakupy musiałabym zjeździć pół miasta. Do tego zauważyłam, że robiąc zakupy w jednym sklepie wydaję mniej niż robiąc w kilku różnych (w każdym właduję coś zbędengo do koszyka). Potrafię wydać mniej przez miesiąc czy dwa, ale potem rosną mi zaległości i na trzeci miesiąc wydaję dużo więcej niż planowałam. Chciałam kupować chemię na allego, jednak koszty przesyłki często sprawiają, że produkty stają się droższe niż w sklepie. Czasem zdarza mi się kupić tańsze produkty, które wyrzucam bo nie nadają się do zjedzenia czy użytku. Nie wiem gdzie szukać oszczędności. Macie jakieś sprawdzone sklepy, gdzie warto iść na zakupy? Na czym oszczędzacie najwięcej i w jaki sposób?