Dodaj do ulubionych

Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zarabiac

20.01.13, 17:18
Zakładam go tu, bo jest związany z finansami domowymi.

Warszawa, 2 osoby po kilkunastu przeprowadzkach, bez dzieci.
Nie chodzi o zdolność kredytową, chodzi o normalne zycie, odkładanie, wakacje, a przede wszystkim o spokój wewnętrzny ( o ile taki jest mozliwy przy zadłuzeniu). mówimy o wartościach netto.
Obserwuj wątek
    • kaka73 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 17:46
      Wg mnie 10.000 netto - miałabym chociaż nadzieję, że to szybciej spłacę a na normalne życie i wakacje spokojnie by starczyło.
    • fanny Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 17:54
      Sensowne IMO sa mnozniki rocznego dochodu (income multiples) w Polsce chyba malo popularne.
      Ja bym powiedziala, ze 2.5-3.5 x roczne dochody sa bezpieczne (w zaleznosci od dochodow i czy zarabia 1 czy dwie osoby).
      Przy Twoim przykladzie zaczelabym myslec o kredycie zarabiajac rocznie w granicach >100K

      f.
    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 18:02
      Rata na 30 lat to jakies 2700 zlotych miesiecznie gdybys miala 50 tys wkladu wlasnego, 3000-3300 bez wkladu ale watpie zeby jakis bank sie na to dzisiaj zgodzil.

      Lecimy dalej:
      ok. 1000 zlotych oplaty (czynsz a wczynszu woda, wywoz, smieci, remonty itd)
      w tym tez 150 prad i gaz oraz 100 - internet, tv, moze tel. stacjonarny
      100 - dwie komorki
      800-1200 jedzenie
      300-500 rozrywka
      300-500 ubrania

      Wakacje to inna polka - zalezy gdzie lubisz jezdzic, ile razy do roku. Koszt dzielisz na 12 i wiesz ile musisz na to odkladac co miesiac. Strzelam, ze minimum 500 miesiecznie jesli jezdzic niezbyt drogim kosztem, 1000-1200 jesli nie akceptujesz niczego poniej all inclusiven egzotyczne wyprawy to juz wiecej chyba.

      Sampochod: ubezpieczenie, paliwa itd oraz liczymy, ze raz na 4-8 lat nowy, zaleznie od ilosci kilometrow. Zalezy jakos samochod, dzielimy na 12 i znamy roczny koszt. Strzelam, ze ubezpieczenie minimum 1000 zlotych rocznie, paliwo - optymistycznie zakladam, ze nie za duzo pali czyli 6l/100km po miescie, 1000 km w miesiacu daje 60litrow czyli jakies 300-400 zlotych. Cena samochodu - nalezy zauwazyc, ze nowe auto sredniej klasy to jakies 40-50 tys. Niechby posluzylo 8 lat - to daje 6200 rocznie czyli 500 zlotych miesiecznie. Tyle nalezy odlozyc, zeby po 8 latach kupic nowe. Nawet jesli uzywane to wymienia sie szybciej wiec i tak wychdozi podobnie. Wtedy tez dochodza rozne naprawy. Nowe auto do 100 tys spokojnie zazwyczaj pojezdzi bez zadnych dodatkowych kosztow. Wiec miesieczny koszt samochodu to 1000 conajmniej.

      Odkladanie: przy kredycie w takiej wysokosci przydaloby sie odkladac conajmniej 1000 miesiecznie. Po roku mamy 12 tys na funduszu awaryjnym czyli na 2 miesiace zycia. Moim zdaniem minimalnie nalezy miec oszczednosci na minimum 6 miesiacy na splate kredytu, docelowo rok.

      Wychodzi mi, ze nalezaloby zarabiac jakies 10 tys netto miesiecznie zeby zyc spokojnie. Jest tu troche miejsca na oszczednosci typu: przycinamy wydatki na ubranie i rozrywke, wakacje i mamy conajmniej 1500-2000 extra w kieszeni miesiecznie, dalej w razie czego mozna zrezygnowac z samochodu - kolejny tysiac zostaje nam w kieszeni. W razie klopotow rezygnujemy z oszczedzania i znow mamy tysiac. Czyli mozna zejsc z wydatkami do minimum na poziomie rata 2600-3300, rachunki - 1300, jedzenie - 800. W sumie wtedy jednak wciaz nalezy miec dochod na poziomie 5500. Duzo jak na polskie warunki. Jesli dwie osoby zarabiaja podobnie, ok. 5000 na reke to da sie przezyc, moze ew. naruszyc oszczednosci. Ale czesto niestety zdarza sie tak, ze jedna osoba zarabia 8 tys a druga 2. Moja przyjaciolka nauczycielka i jej maz informatyk tez tak mieli, comiesieczna rata na poziomie 3000 ale niestety najpierw maz stracil dobrze platna prace, zanim znalazl nowa minely 3 miesiecy i zamiast 8 tys na reke ma "ledwie 5 kafli". Niby zadna nedza ale miedzyczasie pojawilo sie dziecko, moja przyjaciolka nie moze juz dorabiac w szkole jezykowej wieczorami wiec zostala jej gola pensja gdzies 1800 na reke, przedszkole kosztuje i niby majac 7 tys na 3 osoby z takimi obciazeniami to jednak dziaduja.
    • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 18:59
      Dla mnie musiałaby byc to takie zarobki żeby spłacić to mieszkanie w 15-20 lat. Nie brałabym kredytu jeśli we dwoje nie zarabialibysmy 15 tys. netto...
    • birkin-bag Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 20:31
      12 tys
      zakładam, że sytuacja "bez dzieci" może ulec zmianie przed spłatą kredytu
    • beverly1985 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 22:31
      10tys. netto- wtedy nawet jesli 1 osoba straci pracę to przeżyjecie. 2,5 tys. na ratę, 1tys. na oplaty, (, czynsz, rachunki, komórki, net) i zostaje 1500 na zycie- pod mostem nie wyladujecie. Zas przy dwoch osobach spokojnie starczy jeszcze na samochód, wakacje, oszczędnosci, ubrania, rozrywkę itd.
      • miaa31 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 22:55
        My mamy kredyt na 540tys (120% wartości nieruchomości), rata wynosi teraz 2000 (w euro), zarabiamy w sumie ok. 16000 miesięcznie, ale mamy jeszcze inne kredyty na kwotę 7000, więc odliczając je zostaje 9000. Z tym, że już za 4miesiące odpadnie rata w wysokości 1900. Nie mamy odłożonych żadnych oszczędności póki co, więc w sumie dla mnie, odliczając tamte kredyty, najlepiej, gdybyśmy przy tej racie 2000 mieli co najmniej 12000.
    • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 20.01.13, 23:28
      Trzeba to policzyc.
      Zalozmy 500.000 w PLN na 25 lat.
      Dzis moze daloby sie znalezc oferte w granicach 5%, bo WIBOR wyjatkowo nisko.
      To daje rate rowna okolo 3000 miesiecznie.
      Ale w zyciu roznie bywa: dzieci, zmiana pracy, choroba, kryzysy i zawirowania ekonomiczne, problemy rozne.
      Wiec zakladajac ze nie ma zadnego majatku na czarna godzine (typu ziemia, fabryka, zloto) nalezy przyjac jakis margines i czarny scenariusz.
      Zakladajac oprocentowanie tylko 10% daje to 4600 miesiecznie
      A przesada nie byloby przyjac 15% - wtedy trzeba miec 6500, miesiac w miesiac.
    • henia04 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 09:53
      Jeśli dobrze rozumiem, to po prostu nie chcesz nic zmieniać poza mieszkaniem we własnym mieszkaniu?
      To ja bym zaczęła od innej strony, nie od metrażu.
      Weź swój miesięczny średni budżet (ew. roczne rozliczenia), sprawdź, ile faktycznie jest przeznaczane na oszczędności/inwestycje - nie jest wydawane na życie na dotychczaswym poziomie. Pamiętaj, żeby włączyć do tego wymiany sprzętów (samochód, komputery, telefony, agd, meble) i wakacje/inne wyjazdy. Podziel tę kwotę miesięcznych oszczędności na pół. Jedna połowa to będą dalej Twoje oszczędności (kupujemy sobie spokój), a od drugiej połowy odejmij przewidywane koszty eksploatacji mieszkania (czynsz, jakieś rachunki).
      Ta pomniejszona o eksploatację połowa, to jest kwota, którą możesz miesięcznie spokojnie przeznaczyć na spłatę kredytu. Teraz do wysokości miesięcznej raty dopasuj sobie kredyt (wysokość kredytu, długość spłaty i ew. wkłady własne). Do kredytu szukaj sobie mieszkania.
      Jeśli masz już jakieś konkretne mieszkanie na oku, to spróbuj dopasować to tego całego wyliczenia swoje zarobki, albo kupić mniej spokoju smile.
      • chwalipieta Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 09:59
        black_halo fajnie to wyliczyła smile

        jak dla mnie to 12.000zł przy 2 osobach bo jak pojawi się dzidziuś to 15.000zł

        z drugiej strony nie zdecydował bym się w dzisiejszych czasach na kredyt na 0,5 miliona zł - kosmiczna kwota jak dla mnie
        • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 12:27
          Koleżanka ma mieszkanie za 500 tys., kredyt nieco mniejszy, ale w ramach "Rodzina na swoim" - raty płacą 1700 zł. Zarabiają razem 6 tys., nie mają dzieci. Starcza im, ale na styk.
          • astrum-on-line Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 11:04
            A co zrobią jak skończą się dopłaty do kredytu? Skoro teraz mają na styk?
            • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 12:57
              Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie zatruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink Może do tego czasu wygrają w totka, dostaną spadek, zmienią pracę na dużo lepiej płatną, a może jedno z nich pozna nową miłość wink i drugiej strony nie będzie stać na kredyt? Wydarzyć się może tak wiele, że nie da się być gotowym na każdy scenariusz.
              • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 14:07
                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink

                Osiem. Zostało im pewnie koło sześciu. Problemy mogą być nawet teraz, skoro mają "na styk". A kiedy skończą się dopłaty i ratka wzrośnie o 70% to zgadzam się z minimikro, że im żadne myślenie nie pomoże, i liczyć będą mogli głównie na powodzenie w grach hazardowych lub śmierć rodziców (jeśli nie mają dużo rodzeństwa), najlepiej zarówno ze strony żony, jak i męża.

                > Może do tego czasu wygrają w totka, dostaną spadek, zmienią pracę na dużo lepiej płatną, a może jedno z nich pozn a nową miłość wink i drugiej strony nie będzie stać na kredyt?

                Ostatnio na przykładzie Hiszpanii widzieliśmy, co się stanie z tymi, co nie wygrają w totka, nie dostaną spadku ani podwyżki zarobków 50%.
                • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 16:41
                  To może pochwal się, skąd ty masz mieszkanie, skoro kredyty są takie złe?
                  • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 16:51
                    anyx27 napisała:

                    > To może pochwal się, skąd ty masz mieszkanie, skoro kredyty są takie złe?

                    Mieszkania, tak jak wszystkie inne dobra doczesne, kupuje się za gotówkę.

                    W.
                    • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:54
                      falllen_angel napisał:

                      >
                      > Mieszkania, tak jak wszystkie inne dobra doczesne, kupuje się za gotówkę.

                      Fantastyczna rada! Gdybym miała, to bym kupiła, ale jakoś nie udało mi się odłożyć tych 500tys. Dziwne, nie? Ani spadku nie dostałam, ani nie mam bogatych rodziców, ani nie jestem patologią, żeby dostać chatę za darmo.
                      • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 01:09
                        anyx27 napisała:

                        > falllen_angel napisał:
                        >
                        > >
                        > > Mieszkania, tak jak wszystkie inne dobra doczesne, kupuje się za gotówkę.
                        >
                        > Fantastyczna rada! Gdybym miała, to bym kupiła, ale jakoś nie udało mi się odło
                        > żyć tych 500tys. Dziwne, nie?

                        Nie! I jestem pewien że, w życiu nie uda Ci się odłożyć.

                        Niektórzy po prostu rodzą się z mentalnością niewolnika, po to żeby pracować na innych.

                        W.
                        • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 08:58
                          falllen_angel napisał:

                          > Niektórzy po prostu rodzą się z mentalnością niewolnika, po to żeby pracować na
                          > innych.

                          Na szczęście to nie jestem ja. Ja pracuję na siebie, tzn. w tej chwili nie pracuję , bo pracują na mnie inni tongue_out
              • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 16:50
                minimikro napisał(a):

                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink Może do tego czasu wygrają w totka
                > , dostaną spadek, zmienią pracę na dużo lepiej płatną, a może jedno z nich pozn
                > a nową miłość wink i drugiej strony nie będzie stać na kredyt? Wydarzyć się może
                > tak wiele, że nie da się być gotowym na każdy scenariusz.

                Wiesz na jaki scenariusz trzeba być naprawdę gotowym?

                Za te 5-6 lat przychodzi komornik i licytuje to gniazdko za połowę wartości wyceny.

                Teraz trudno już o takie sprawdzone systemy gry w Lotka jak bywały kiedyś, że taki Lech Wałęsa AKA Bolek wygrywał kilka razy w miesiącu....

                W.
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 17:48
                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy? wink

                Doplaty sa przez pierwsze 8 lat. Program RnS zaczal sie w 2007 roku, na szczycie gorki praktycznie. Niektorym zostalo juz tylko 3-4 lata na znaczace zwiekszenie zarobkow bo wiele z tych osob juz teraz musi ciac wydatki na czym sie da. Nie da sie nie zauwazyc, ze realny wzrost cen w Polsce w miedzyczasie wyniosl jakies 30% (optymistycznie) a wzrost pensji jakos sporo mniej. Wzrosly za to obwiazenia fiskalne. Przypominam, ze na "gorce" analytycy i eksperty z open fajnansa doradzali wpisac np. we wniosku kredytowym, ze na jedzenie wystarczy 500 pln dla czteroosobowej rodziny a na dziecko 100 pln. Zeby zwiekszyc zdolnosc kredytowa. Teraz wiele z tych osob przekobnuje sie jak to jest jesc we czworke za 500 miesiecznie.
              • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 19:13
                > Te dopłaty są chyba przez kilkanaście lat, więc dlaczego już teraz mają sobie z
                > atruwać życie myśleniem, co zrobią wtedy?

                Ja bym tylko grzecznie prosil zeby wtedy nie domagali sie pomocy od panstwa (czytaj zwiekszenia podatkow od ostroznych i przezornych), zeby nie zakladali strony nabici_w_RnS albo Dev_i_Bank_Na_Naszym, zeby nie wychodzili na ulice, nie palili moich samochodow, zeby nie mowili ze mysleli ze bedzie inaczej itd
            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 13:56
              > A co zrobią jak skończą się dopłaty do kredytu? Skoro teraz mają na styk?

              już myślałem, że ta kwestia zostanie kulturalnie przemilczana smile Astrum, oprócz Ciebie nikt się tym nie przejmuje, "kredycik i wio...".
            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:27
              > A co zrobią jak skończą się dopłaty do kredytu? Skoro teraz mają na styk?

              Kredytobiorcom RnS obiecuje się duże podwyżki dochodów... To znaczy, jeśli dobrze rozumiem, ogólnie będzie wzrost dochodów w Polsce. Pytanie do zainteresowanych - jak tam Wasze podwyżki? będą już w tym roku, czy dopiero jak się gospodarka rozpędzi? Czekacie na ODBICIE? Słyszałem w telewizji, że rząd zapowiada odbicie na trzeci kwartał tego roku, ale podobno przy odpowiedniej dozie pozytywnego myślenia odbicie może nastąpić już w II kwartale, który zaczyna się już za 35 dni smile

              banki.wp.pl/kat,6598,title,Fala-bankructw-pograzy-Rodzine-na-Swoim,wid,15275081,wiadomosc.html?ticaid=1ff0d&_ticrsn=3
              • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:30
                podobno przy odpowiedniej dozie pozytywnego
                > myślenia odbicie może nastąpić już w II kwartale, który zaczyna się już za 35
                > dni

                chyba trochę przesadziłem z tym pozytywnym myśleniem, do 1 kwietnia to będzie całe 66 dni... po prostu nie mogę się doczekać odbicia i podwyżki
                • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:38
                  Czyli generalnie, według Was, całe życie mieszka się w jednym mieszkaniu i ma pensję jednej wysokości.
                  • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:47
                    > Czyli generalnie, według Was, całe życie mieszka się w jednym mieszkaniu i ma p
                    > ensję jednej wysokości.

                    wręcz przeciwnie, może Ty akurat nie, ale statystycznie każdy obywatel otrzyma wysoką podwyżkę już w tym roku roku, a najpóźniej w przyszłym. Szczególnie osoby, które zdążyły już te nadciągające podwyżki zaksięgować z wyprzedzeniem i wydać. Warto podkreślić, że jednoczenie z miesiąca na miesiąc spadają koszty utrzymania.

                    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 15:17
                      "Zwykle będzie to kwota od 200 do 500 zł, co na pewno nie położy na łopatki osoby prawidłowo funkcjonującej na rynku pracy. Na niektórych kredytobiorców wzrost raty podziała jak zimny prysznic, ale w przypadku kilku procent ta kwota może zaburzyć płynność finansową w budżecie domowym. Ale wtedy zawsze pozostaje sprzedaż mieszkania - dodaje Oppenheim."

                      Nawet najwięksi eksperci nie biorą pod uwagę sytuacji, w której sprzedaż mieszkania nie wystarczy na spłacenie długu. Jest nieźle! Za cztery lata mieszkanka będą tańsze najwyżej o tyle, ile kapitału się uda się do tego czasu spłacić! Wspaniała, subtelna, zbawienna prawidłowość. Nawet Osobom Nieprawidłowo Funkcjonującym Na Rynku Pracy nic nie grozi.
                • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:03
                  tiszantul napisała:

                  > podobno przy odpowiedniej dozie pozytywnego
                  > > myślenia odbicie może nastąpić już w II kwartale, który zaczyna się już z
                  > a 35
                  > > dni
                  >
                  > chyba trochę przesadziłem z tym pozytywnym myśleniem, do 1 kwietnia to będzie c
                  > ałe 66 dni... po prostu nie mogę się doczekać odbicia i podwyżki

                  Pojawiają się już pierwsze jaskółki nadchodzącego odbicia:

                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,13287527,Zle_dane_o_sprzedazy__Najgorsza_od_2005_r_.html#BoxBizTxt
                  Wiadomo, że żeby się odbiło to najpierw musi sięgnąć dna...

                  W.
    • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 13:19
      kredyt nie powinien przekraczac polowy jednej pensji
      • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 16:14
        A jak sie ma tylko jedna pensje do dyspozycji to co?
        • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 16:36
          > A jak sie ma tylko jedna pensje do dyspozycji to co?

          wychodziłoby, że na ratę może iść jedna czwarta
          • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 19:29
            > wychodziłoby, że na ratę może iść jedna czwarta

            a z czego ci tak niby wychodzi ?
            tu nie chodzi o sume a ilosc zrodel dochodu
            pol jednej pensji daje szanse na przezycie gdy chwilowo jedna osoba pracuje
        • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 19:25

          > A jak sie ma tylko jedna pensje do dyspozycji to co?


          a co , nic
          nie bierzesz wtedy kredytu na pol miliona bo to glupie
          • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 21:20
            jamesonwhiskey napisał:

            >
            > > A jak sie ma tylko jedna pensje do dyspozycji to co?
            >
            >
            > a co , nic
            > nie bierzesz wtedy kredytu na pol miliona bo to glupie

            No to to wiem ;p Mnie w ogóle wydaje sie branie pół miliona kredytu głupie...no ale to ja tak myślę...
            Tak jak moja koleżanka wzięła pół miliona teraz ma niecałe 800 do oddania...
            • agata_abbott Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 21.01.13, 21:32
              > Tak jak moja koleżanka wzięła pół miliona teraz ma niecałe 800 do oddania...

              W tym przypadku głupia była nie kwota kredytu, ale fakt wzięcia go w walucie...
              • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 01:05
                No i głupie jest branie dużego kredytu na pół życia w sytuacji, gdy nie ma się do dyspozycji czegoś, co można sprzedać i w razie kłopotów spłacić rzeczony kredyt.

                Decyzję trzeba podejmować biorąc pod uwagę sytuację, w której wystąpiły problemy, a nie chwilowy moment sukcesu. Np. dwa lata temu mieliśmy na miesiąc 4 tys więcej niż mam teraz.

                Gdybym wtedy wzięła sobie kredyt z ratą 3000 to teraz musiałabym mocno oszczędzać na wszystkim - a nie zapowiada się, żebym w najbliższym czasie odzyskała niegdysiejszy dochód. Skończyło się na rozsądnym kredycie z ratą 900 i przechodzonym mieszkaniu zamiast domu z ogródkiem - i dobrze, bo nie musimy teraz jeść trawy.
                • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 09:25
                  No własnie o taki podejście mi chodzi, a ona miała SWOJE mieszkanie sprzed ślubu z którego pieniądze włożyła w ten dom...
                  Na tą chwilę nie ma nic...ewentualnie dług który zostanie jesli sprzedadzą dom...
                • agata_abbott Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 10:41
                  Wszystko fajnie-pięknie, ale są miejsca, gdzie właśnie takie "przechodzone mieszkanie" kosztuje pół bańki.
                  • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 19:42
                    To prawda - w Warszawie pół miliona to normalna cena za cokolwiek nadającego się do mieszkania. No może trochę przesadzam - za pół miliona można kupić ~ 75 m używanego mieszkania na obrzeżach miasta, z przyzwoitą infrastrukturą w postaci sklepów, szkoły, przychodni i autobusów.

                    Niestety tak już jest w Polsce, że wielu rodzin nie stać na zakup mieszkania i albo się wynajmuje, albo gniecie na małym metrażu, albo korzysta z tego, że ktoś umarł i coś się odziedziczyło, więc np. można spłacić rodzinie tylko część - jak w moim wypadku.

                    Nie ma się jednak co brać na ambicję, że skoro mam ~ 12 tys/mc, to jestem dobrze sytuowana i powinnam sobie kupić porządnie mieszkanie. To niestety nieprawda - owszem, to więcej niż ma większość rodzin, ale nadal żadne kokosy. Możesz sobie kupić pralkę bez rat, albo pójść po ciuchy do nieco droższej sieciówki zamiast na bazar, ale nadal jesteś na dorobku.

                    Mam wiele przykładów w otoczeniu, jak się ludzie pod wrażeniem krótkotrwałego sukcesu wpakowali w poważne kłopoty finansowe.
                    • agata_abbott Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:20
                      Tak, pół miliona to w Warszawie cena za 75 m na obrzeżach miasta, więc bez fajerwerków. Wynajem podobnego mieszkania to ponad 2 tys. miesięcznie, więc w sumie jakieś tysiąc mniej niż rata. W sytuacji, w której nie ma się nikogo w Warszawie, w rodzinie wszyscy żyją i nie chcą zostawić porządnego spadku - w zasadzie nie ma większego wyboru niż wziąć te 500 tys. kredytu. Oczywiście, o ile dadząsmile No chyba, że ktoś w imię wyimaginowanego bezpieczeństwa woli gnieździć się przez 15 lat w jednym malutkim pokoiku i ciułać na to mieszkanie. Decyzję o dzieciach odłożyć na za te 15 lat, albo gnieździć się z nimi. Co kto lubismile
                • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 10:43
                  asfo napisała:

                  > Decyzję trzeba podejmować biorąc pod uwagę sytuację, w której wystąpiły problem
                  > y, a nie chwilowy moment sukcesu. Np. dwa lata temu mieliśmy na miesiąc 4 tys
                  > więcej niż mam teraz.
                  >

                  My z kolei w tej chwili zarabiamy 3x więcej niż 5 lat temu, kiedy zaczynaliśmy pracę zawodową. Wg Twojej teorii wysokość kredytu powinniśmy dostosować do zarobków sprzed kilka lat (bo teraz mamy "chwilowy moment sukcesu"?)?
                  • astrum-on-line Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 11:11
                    Masz jakąś gwarancję że za 5 lat nie będziecie mieli połowy z tego co teraz? Oczywiście z całego serca życzę wam więcej. Tylko że ja już parę lat pracuję i niestety wiem że nawet najlepsze zarobki rzadko są dane na zawsze i nawet branża w której jest praca dziś nie gwarantuje jej do końca życia. Takie jest życie.
                    • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 12:49
                      No wiesz, nie mam również gwarancji, że jutro nie zginę w wypadku (choć oczywiście nie jest to wykluczone wink ), ale patrząc na swoją przyszłość przyjmuję raczej założenia rozsądnie-optymistyczne niż uprawiam czarnowidztwo.

                      Co do branży, to mąż jest lekarzem, to akurat jest branża z co do zasady dożywotnią gwarancją pracy. wink
            • chwalipieta Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 08:38
              > Tak jak moja koleżanka wzięła pół miliona teraz ma niecałe 800 do oddania...

              to jest masakra i można się załamać. i pewnie mieszkanie/dom mniej warte
              • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 09:24
                Dokładnie dom wart 540 tys. wyceniony przez bank, do tego rozwód i mąż płacący swoją połowe jak mu się chce. Poza tym mieszkanie tym domu razem po rozwodzie, bo sprzedać nie mozna, bo zostanie dług. Koszmar...pomyślcie o tym wcześniej, za nim założycie sobie pętle na szyje...
                • z17 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 10:28
                  johana75 napisała:

                  > Dokładnie dom wart 540 tys. wyceniony przez bank, do tego rozwód i mąż płacący
                  > swoją połowe jak mu się chce. Poza tym mieszkanie tym domu razem po rozwodzie,
                  > bo sprzedać nie mozna, bo zostanie dług. Koszmar...

                  No, ja już czytałem wypowiedź jakiegoś polityka, że kryzys finansowy przyniósł "korzystne zmiany więziotwórcze" w społeczeństwie, bo ludzie z kredytem w CHF i przegiętym LV nie mogą się skutecznie rozwieść (mieszkania czy domy są niesprzedawalne, chyba że z pozostawieniem długu do spłaty).
            • minimikro Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 10:39
              Czyli gdzie według Ciebie leży problem? W wysokości kredytu czy w braniu go w walucie obcej?
              • beatrix_75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 11:03
                nie mnie pytają smile ale dołącze do dyskusji
                w dzisiejszych niepewnych czasach branie kredytu na taką sume jest bardzo,bardzo ryzykowne .
                nikt nie da gwarancji,ze oboje będa miec prace .
                Dla mnie bezpieczna granica kredytu to 1500 zl .
    • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 20:33
      DZiękuję wszystkim za wpisy - troszkę sobie poczytałam, jak to widzą osoby postronne.
      Muszę się przyznać, ze nie przedstawiłam celowo naszej sytuacji, bo to spowodowałoby zejście dyskusji na niewłaściwe tory.

      Rozumiem, że do takiego kredytu większość z Was "widzi" zarobki na poziomie 10-12 000 netto. Tak to odczytałam. Teraz sobie trzeba wszystko przeliczyć wink

      P.S. Mamy troszkę oszczędnści - nie rozważamy porwania się na taki kredyt bez "poduszki".
      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:03
        > Rozumiem, że do takiego kredytu większość z Was "widzi" zarobki na poziomie 10-
        > 12 000 netto. Tak to odczytałam. Teraz sobie trzeba wszystko przeliczyć wink

        Jesli masz zarobki na takim poziomie to w kazdym wypadku rozumniej jest wynajac (no max. 2.5 tys miesiecznie plus oplaty) i zacisnac lekko pasa przez nastepne 3 lata. Jesli przy dochodach 10 tys oszczedzilabys te 4 tys miesiecznie to po 3 latach jest jakies 150 tys. Za trzy lata ceny beda nizsze niz teraz, mozna przyszozczedzic wiecej i miec nawet ponad 200 tys zaoszczedzone, rozsadnie polozone na lokacie zniweluje conajmniej inflacje. Wtedy zakladam, ze cena mieszkania z 500 tys spadnie do 350-400 tys. Bierzesz kredyt na 200 tys albo oszczedzasz jeszcze kolejne pare lat i masz mieszkanie za gotowke. 5-6 lat oszczedzania przy tych dochodach daje mieszkanie bez kredytu.

        Jesli sie ma dochody na poziomie 6-8 tys to nie ma co sie brac za taki kredyt. Istnieje realne zagrozenie, ze oprocentowanie w miedzyczasie wzrosnie, jedna osoba moze stracic prace i nie znalezc rownie dobrze platnej, moze pojawic sie dziecko albo dwoje. Moze wyskoczyc powazna choroba, wypadek ... Przemeczylabym sie na wynajmowanym ale poszukalabym wlasciciela, ktory chce wynajmu dlugoterminowego, podpisze umowe na minimum trzy lata i zaplacila wiecej za ewentulne wygody.
        • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:06
          Wynajmujemy od 8 lat i za sobą kilkanaście przeprowadzek. Mamy tego dość. Jesteśmy zmęczeni.
          Ja mam 34, mąż 38.

          Od kilku lat czekamy na spadki. Mozemy poczekać do jesieni co najwyżej.
          • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:56
            > Wynajmujemy od 8 lat i za sobą kilkanaście przeprowadzek. Mamy tego dość. Jeste
            > śmy zmęczeni.
            > Ja mam 34, mąż 38.
            >
            > Od kilku lat czekamy na spadki. Mozemy poczekać do jesieni co najwyżej.

            Dlaczego tylko jesieni? Jesli masz wysokie dochody to bym poczekala z kredytem a jesli masz stosunkowo niskie (5-6 tys na miesiac) to bym w ogole nie brala. Chyba, ze ma na dzisiaj minimum 40% wkladu wlasnego.
            • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:01
              Do jesienie dlatego, że wczesną wiosną zdaję egzamin zawodowy i muszę miec spokój, a potem chcę mieć dziecko.

              Ot, takie plany życiowe.

              • zosiaonline Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:04
                d-neon, całkowicie rozumiem smile
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:15
                > Do jesienie dlatego, że wczesną wiosną zdaję egzamin zawodowy i muszę miec spok
                > ój, a potem chcę mieć dziecko.
                >
                > Ot, takie plany życiowe.

                No, to zmienia postac rzeczy.

                Bezpieczna rata to maksimum polowa jednej pensji przy braku innych obciazen.
        • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:04
          black_halo napisała:
          5-6 lat oszczedzania prz
          > y tych dochodach daje mieszkanie bez kredytu.

          A ile w tym czasie wydasz kasy na wynajem? Tzn. jaką częśc kredytu spłacisz osobie, od której wynajmujesz?
          Nie dość, że będziesz bulić 2500 na czyjeś mieszkanie, to jeszcze masz oszczędzać po 4000 miesięcznie na swoje.6yd lat w
          W sumie na wynajem przez te 6 lat wydasz 180tys, czyli splacisz wynajmującemu jego pół kredytu. To ci oszczędność!


          • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:38
            Przy zarobkach 10 tys miesiecznie i bez dzieci mozna spokojnie wynajmowac wypasiony apartament za 2,5 kafla, 500 wydac na media a za pozostale 3 bardzo wygodnie zyc. 4 do odlozenia to minimum moim zdaniem. I zamiast patrzec ile kredytu splaca sie komus to nalezy policzyc ile odset splaca sie bankowi - przez pierwsze 10 lat splacasz praktycznie tylko odsetki i bardzo mala czesc kapitalu. Nie wiem czy nie przeraza cie, ze w ciagu 30 lat splacisz rownowartosc cxonajmniej dwoch mieszkan, ktore po tych 30 latach beda warte polowe tego co zaplacilas. Bo nie oszukujmy sie, jesli ktos wzial na kredyt mieszkanie w bloku z lat 70tych, ktore ma dzisiaj 40 lat a za 30 lat bedzie mialo 70 lat to naprawde nie zrobil interesu zycia.
            • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:42
              Ale 2,5 tys to prawie cała rata.......

              A tak poza tym, to kredyt zamierzamy spłacić po 2-3 latach. Nie zamierzamy spłacac banku przez 30 lat.
              • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:45
                d-neon napisał(a):

                > Ale 2,5 tys to prawie cała rata.......
                >
                > A tak poza tym, to kredyt zamierzamy spłacić po 2-3 latach.

                Jeżeli chcesz spłacić bank w 2-3 lata to dlaczego nie chcesz tych pieniędzy odłożyć po prostu? Naprawdę nie ogarniam....

                W.
                • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:47
                  Bo juz nie mam ochoty czekać. Bo mam dość przeprowadzek, bo chcę mieć dziecko i nie musieć się z nim przeprowadzac.
                  • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:05
                    d-neon napisał(a):

                    > Bo juz nie mam ochoty czekać. Bo mam dość przeprowadzek

                    A co jest takiego strasznego w przeprowadzkach? Przychodzą panowie z rana, pakują klocki, zawożą na miejsce, rozpakowują i koło późnego popołudnia jest po temacie. Fakt panuje lekki chaos przez kilka następnych dni, ale nie żeby to był jakiś wielki problem...

                    > nie musieć się z nim przeprowadzac.

                    A co jest strasznego w przeprowadzkach z dzieckiem?

                    W.
                    • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:11
                      Fallen Angel, wyjasniłam wyzej ze wynajmujemy od wieeeelu lat, przeprowadzaliśmy sie kilkanascie razy. Po prostu mamy już dość. Każdy normalny człowiek, który zaliczyłby taką ilość przeprowadzek miałby dość. Nie chce mi się już przeprowadzac.

                      Jestem zdziwiona, że ktoś tego nie pojmuje.
                      • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:20
                        d-neon napisał(a):

                        > Fallen Angel, wyjasniłam wyzej ze wynajmujemy od wieeeelu lat, przeprowadzaliśm
                        > y sie kilkanascie razy. Po prostu mamy już dość. Każdy normalny człowiek, który
                        > zaliczyłby taką ilość przeprowadzek miałby dość.

                        Widocznie nie jestem normalny, bo ja to nawet lubię. Może na za często, ale tak raz na dwa latka to akuracik... Przy czym ja wożę nawet swoje meble po świecie smile

                        W.
                        • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:24
                          I dobrze. Jesteśmy różni.
                          Ty masz prawo się przeprowadzac stale, mnie się nie chce. I na tym skończmy, bo temat wątku jest zupełnie inny (to tak, jakby komuś umknęło). smile
            • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:33
              black_halo napisała:

              I zamiast patrzec ile kredytu s
              > placa sie komus to nalezy policzyc ile odset splaca sie bankowi - przez pierwsz
              > e 10 lat splacasz praktycznie tylko odsetki i bardzo mala czesc kapitalu.

              Wolę spłacać bankowi odsetki za moje mieszkanie, niż komuś jego kredyt.

              Nie w
              > iem czy nie przeraza cie, ze w ciagu 30 lat splacisz rownowartosc cxonajmniej d
              > woch mieszkan,

              Mam zamiar swoje spłacić w 10 lat, zostało mi więc 8 wink
              Ja nie wiem, co będzie za 30 lat. Wiem, ze teraz mam swoje mieszkanie, swój ogródek, w takiej lokalizacji, jak mi odpowiada, nie mieszkam w bloku w wynajmowanej chacie (mieszkaliśmy tak niestety 2 lata) . Moje dziecko ma jedno dzieciństwo i chciałam, żeby miała to, o czym ja mogłam tylko pomarzyć. Ma swój ukochany domek ogrodowy, basen, trampolinę, pokój, ktory może wyglądać tak, jak sobie wymarzy. Dziecko potrzebuje stabilizacji, nie tułania się po obcych mieszkaniach, a przy wynajmie nie możesz być pewny, kiedy właściciel nie będzie chciał wynajmować dłużej. Mieszkamy u siebie, nie u kogoś. Kupowałam dom dla siebie, nie pod inwestycję, więc mam w nosie, ile będzie warty za 30 lat.
              A ty nie wiesz, czy będziesz zarabiać przez te 5 lat 10tys i bedziesz w stanie odłożyć kasę.
              Nie wiesz, jakie będą ceny mieszkań za 30 lat.
              • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:55
                > Dziecko potrzebuje stabilizacji

                stabilizacja jest gdzieś do 50% LTV. Potem jest już tylko kult groźnego bóstwa najczęściej zwanego Miniratka, któremu również dziecko będzie musiało regularnie składać ofiary.

                > Mieszkamy u siebie, nie u kogoś.

                Spróbuj raz nie złożyć ofiary Miniratce, to zobaczysz, u kogo mieszkacie.
                • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 07:58
                  tiszantul napisała:
                  > Spróbuj raz nie złożyć ofiary Miniratce, to zobaczysz, u kogo mieszkacie.

                  A jak nie zapłacę za wynajem, to przecież niiiiiiic się nie stanie! Naprawdę nic, toż właściciel mieszkania to instytucja charytatywna big_grin
                  • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 08:42
                    > tiszantul napisała:
                    > > Spróbuj raz nie złożyć ofiary Miniratce, to zobaczysz, u kogo mieszkacie.
                    >
                    > A jak nie zapłacę za wynajem, to przecież niiiiiiic się nie stanie! Naprawdę ni
                    > c, toż właściciel mieszkania to instytucja charytatywna big_grin

                    No wiec ja mam tak. Place od 5 lat regularnie, bez opoznien. W tamtym roku pokapowalam sie, ze podobne mieszkanie moge wynajac za 50-60 euro mniej miesiecznie. Napisalam list, w ktorym podalam argumenty i na dzisiaj place mniej niz 5 lat. Mysle, ze gdybym chwilowo popadla w klopoty finansowe to nie byloby problemu zzawieszeniem placenia czynszu albo ze zmniejszeniem na pare miesiecy i pozniejsza splata. Dobry wynajmujacy jest na wage zlota.

                    Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wyprowadzasz. Do mamusi albo nawet pod namiot latem. Do tanszego, na obrzezach, mniejszego. Przy kredycie masz jednak ograniczone mozliwosci. raczej na pewno pojdziesz do drugiej roboty, np. na nocki w hipermarkecie zeby zarobic na miniratke. I nie mysl, ze to historyjka. Moi znajomi tak dorabiaja - ona po pracy leci na kase do tesco do 22, dziecka w tygodni nie widuje praktycznie. On w soboty i niedziele dorabia na budowie. Mlodzi, zdolni, po studiach, w korpo, z wielkich miast. Poplyneli z kredytem.
                    • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 08:47
                      black_halo napisała:
                      > . Mysle, ze gdybym chwilowo popadla w klopoty finansowe to nie byloby problemu
                      > zzawieszeniem placenia czynszu albo ze zmniejszeniem na pare miesiecy i pozniej
                      > sza splata. Dobry wynajmujacy jest na wage zlota

                      No jasne - charytatywnie wynajmujący właściciel mieszkania jest na wagę złota big_grin

                      > Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wyprowadzas
                      > z. Do mamusi albo nawet pod namiot latem.

                      Na kłopoty finansowe jest coś takiego jak poduszka finansowa.

                      > Poplyneli z kredytem.

                      Bo oczywiście nic innego niż zakredytowanie się pod korek nie znasz.
                      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:17
                        > No jasne - charytatywnie wynajmujący właściciel mieszkania jest na wagę złota :
                        > D

                        Dlaczego zaraz charytatywnie? Normalnie. Wynajmujacymi tez sa ludzie.

                        Ciekawe za to, ze ludzie nie przyjmuja do wiadomosci, ze czlowiek ktory popadl w klopoty finansowe nie ma zadnych szans w banku. Spoznisz sie z rata i nawet wakacji kredytowych nie dostaniesz.

                        > Na kłopoty finansowe jest coś takiego jak poduszka finansowa.

                        Naturalnie, ze tak. Ale ta poduszke sie tworzy zanim wezmie sie kredyt. Nie mowie, ze wszyscy tak maja ale w Polsce jest naprawde ogromna rzesza ludzi, ktorzy sa zakredytowani pod korek i dla nich wzrost raty o 100 zlotych to juz naprawde katastrofa. Ty moze tak nie masz a duzo ludzi ma i to sa ci sami, ktorzy 3-4 lata temu krzyczeli 'kto nie kupi teraz ten przegra zycie". Naprawde chcialabym ich zapytac jak to jest ale oni nie siedza na forum bo ich nawet na internet nie stac. Sama jestem z rocznika 83. Nawet nie wiesz ilu moich znajomych ledwo po studiach, z pierwsza umowa pobieglo do banku po kredyt. Rozmowy toczyly o tym kto ile ma zdolnosci i co i gdzie moze za to kupic, o frankach, ktore moga tylko spadac, o cenach ktore beda szybowac w gore. Wiesz gdzie sa ci ludzie dzisiaj? Kiedy jedno stracilo dobra oprace i teraz ma gorsza a drugie urodzilo dziecko i w ogole do pracy nie moze wrocic bo niania w stolicy bierze 2 tysie a do przedszkola nie sposob sie dostac? Albo jedno stracilo prace i poltora siedzialo na bezrobociu a miniratki trzeba bylo placic? I co z tego, ze oprocentowanie kredytu w frankach spadlo skoro i tak nie ma ma z czego placic? Nie ma na zimowe buty dla dziecka, nie ma na wycieczke szkolna, nie ma na antybiotyki? O tym sie nie pisze glosno w gazetach.
                        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:22
                          black_halo napisała:
                          > Dlaczego zaraz charytatywnie? Normalnie. Wynajmujacymi tez sa ludzie.

                          Charytatywnie bo rezygnuje z zarobku. I napisałam poważnie - taki człowiek to skarb tylko jakoś jeszcze na takiego sponsora nie trafiłam.

                          > w Polsce jest naprawde ogromna rzesza ludzi,

                          Napisała emigrantka - specjalistka od spraw polskich big_grin Wybacz Black_halo ale ja chyba żyję w innym kraju niż Ty widzisz. Tylko ja tutaj mieszkam, taka drobna różnica.
                    • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 09:02
                      black_halo napisała:

                      > Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wyprowadzas
                      > z. Do mamusi albo nawet pod namiot latem.

                      Ja mogę zrobic to samo i wynająć SWOJE mieszkanie takim naiwniakom ja ty, żeby mi kredyt spłacali big_grin
                      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:06
                        > > Sorry, ale w razie klopotow finansowych to wynajmujac po prostu sie wypro
                        > wadzas
                        > > z. Do mamusi albo nawet pod namiot latem.
                        >
                        > Ja mogę zrobic to samo i wynająć SWOJE mieszkanie takim naiwniakom ja ty, żeby
                        > mi kredyt spłacali big_grin

                        I co? Pod namiotem bedziesz mieszkac? A jesli mamusia mieszka 500km od Twojego mieszkania, w dziurze zabitej dechami gdzie jezdzi jeden pekaes na dzien? A co jesli kwota wynajmu nie pokryje miniratki? Zdaje sie, ze byl juz tu ktos kto musi doplacac 700 zlotych do kredytu bo wynajem go nie pokrywa.
                        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:09
                          black_halo napisała:
                          > I co? Pod namiotem bedziesz mieszkac? A jesli mamusia mieszka 500km od Twojego
                          > mieszkania, w dziurze zabitej dechami gdzie jezdzi jeden pekaes na dzien?

                          Przecież to był TWÓJ argument. Wyśmiewasz sama siebie? O_O! Dobre!
                          • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:19
                            Ja bym zamieszkala, nie jetem przywiazana do paru ciegiel jak chlop panszczyzniany do ziemi. Jesli juz jednak chcesz dyskutowac to wez podwyzsz troche swoj poziom bo ja niestety nie moge zejsc juz nizej.

                            Na poczatek moze tez odpowiedz na pytania falllen_angel z postu z przykladem kogos kto poplynal na kredycie ;D
                            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:26
                              black_halo napisała:
                              > Ja bym zamieszkala, nie jetem przywiazana do paru ciegiel jak chlop panszczyzni
                              > any do ziemi. Jesli juz jednak chcesz dyskutowac to wez podwyzsz troche swoj po
                              > ziom bo ja niestety nie moge zejsc juz nizej.

                              Nie możesz bo już dawno zeszłaś. Atakujesz ludzi z kredytami jakby Ci krzywdę zrobili. Wyzywasz ich, wyśmiewasz. Po co? Skąd w Tobie ta złość na wybory innych ludzi niezgodne z Twoimi wyborami? Co Ci ludzie Ci zrobili?

                              Dlaczego nie potrafisz wykazać odrobiny szacunku dla innych ludzi?

                              > Na poczatek moze tez odpowiedz na pytania falllen_angel z postu z przykladem ko
                              > gos kto poplynal na kredycie ;D

                              Ja zadałam pytanie PIERWSZA i nie dostałam odpowiedzi. Także nie zamierzam kontynuować bezsensownej (jak zwykle z nim) wymiany zdań.
                              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:03
                                > Nie możesz bo już dawno zeszłaś. Atakujesz ludzi z kredytami jakby Ci krzywdę z
                                > robili. Wyzywasz ich, wyśmiewasz. Po co? Skąd w Tobie ta złość na wybory innych
                                > ludzi niezgodne z Twoimi wyborami? Co Ci ludzie Ci zrobili?

                                Dobre. Ciekawe skad w Tobie ta zlosc na ludzi, ktorzy tylko odradzaja kredyt na pol miliona. Czyzbys sama doszla do wniosku, ze Twoj kredyt nie byl takim dobrym pomyslem? To znane w psychologii zjawisko bronienia swojego wyboru za wszelka cene. Nawet jesli sie wlasnie osmieszasz.
                                • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:17
                                  black_halo napisała:
                                  > To znane w psychologii zjawisko bronienia swojego wyboru za wszelka cene.

                                  Ale przecież właśnie to robisz big_grin Nazywasz ludzi, którzy wzięli kredyt 'chłopami pańszczyźnianymi', 'przegranymi', snujesz nad nimi tylko czarne wizje. Po co, skoro Ciebie to nie dotyczy?

                                  Ja nikomu niczego nie doradzam ani nie doradzam - każdy sam musi sobie policzyć. Ja mogę pokazać plusy i minusy.
                              • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 00:33
                                araceli napisała:

                                > black_halo napisała:
                                > > Ja bym zamieszkala, nie jetem przywiazana do paru ciegiel jak chlop pansz
                                > czyzni
                                > > any do ziemi. Jesli juz jednak chcesz dyskutowac to wez podwyzsz troche s
                                > woj po
                                > > ziom bo ja niestety nie moge zejsc juz nizej.
                                >
                                > Nie możesz bo już dawno zeszłaś. Atakujesz ludzi z kredytami jakby Ci krzywdę z
                                > robili. Wyzywasz ich, wyśmiewasz. Po co? Skąd w Tobie ta złość na wybory innych
                                > ludzi niezgodne z Twoimi wyborami? Co Ci ludzie Ci zrobili?
                                >
                                > Dlaczego nie potrafisz wykazać odrobiny szacunku dla innych ludzi?
                                >
                                > > Na poczatek moze tez odpowiedz na pytania falllen_angel z postu z przykla
                                > dem ko
                                > > gos kto poplynal na kredycie ;D
                                >
                                > Ja zadałam pytanie PIERWSZA i nie dostałam odpowiedzi.

                                Nie kłam.

                                Mimo, że cenzor usunął te posty to mogę je przywrócić szybciej niż on jest w stanie usuwać.

                                Zaproponowałem Ci pracę za 14 000 funta z zakwaterowaniem. Pracę, którą może wykonywać K A Ż D Y, ponieważ była to praca operatora zmywarki.

                                W.
                                • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 08:41
                                  falllen_angel napisał:
                                  > Zaproponowałem Ci pracę za 14 000 funta z zakwaterowaniem. Pracę, którą może wy
                                  > konywać K A Ż D Y, ponieważ była to praca operatora zmywarki.

                                  Ta? I po paru latach kariery na zmywaku, po powrocie do kraju (bo w UK nic tej pensji sobie nie kupię) to co będę robić, żeby to kupione mieszkanie utrzymać? Mam sobie 8 lat wyjąć z życiorysu, od ust odejmować tylko dlatego, żeby mieszkanie za gotówkę kupić?

                                  Idiotyzmy piszesz i tyle. Sam nigdy nic takiego nie robiłeś bo jak pisałeś dostałeś spadek. Mnie może spłata mieszkania zajmie więcej niż 8 lat ale za to bez wyrzeczeń i mieszkania na pokoiku u pracodawcy bez perspektyw. Na dzień dzisiejszy w porównywalnych warunkach jestem it tak w stanie odłożyć więcej tu niż tam więc o katn d..y mi takie 'porady'.
                                  • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:59
                                    araceli napisała:

                                    > falllen_angel napisał:

                                    > Idiotyzmy piszesz i tyle. Sam nigdy nic takiego nie robiłeś bo jak pisałeś dost
                                    > ałeś spadek.

                                    Przykro mi, ale w życiu nie otrzymałem żadnego spadku. Faktem jest, że mój ojciec nie żyje, ale zostałem wydziedziczony.

                                    W.
                                    • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:18
                                      falllen_angel napisał:
                                      > Przykro mi, ale w życiu nie otrzymałem żadnego spadku. Faktem jest, że mój ojci
                                      > ec nie żyje, ale zostałem wydziedziczony.

                                      A to Ci niespodzianka <ROFTL>!
                                      • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:30
                                        araceli napisała:

                                        > falllen_angel napisał:
                                        > > Przykro mi, ale w życiu nie otrzymałem żadnego spadku. Faktem jest, że mó
                                        > j ojci
                                        > > ec nie żyje, ale zostałem wydziedziczony.
                                        >
                                        > A to Ci niespodzianka <ROFTL>!

                                        Na pogrzebach też sobie lubisz potańczyć?

                                        Oczywiście mógłbym wnieść pozew o zachowek, ze skutecznością z 90%. Ale stwierdziłem, że nie warto się szarpać o te paręset tysięcy, wymagałoby to zbyt wiele czasu oraz zbyt wielu wizyt w (k)raju.

                                        W.
                                        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:35
                                          falllus_angel napisał(a):
                                          > Na pogrzebach też sobie lubisz potańczyć?

                                          Ach ta umiejętność czytania ze zrozumieniem! Przykro, że człowiek zmarł ale biorąc pod uwagę jakim się tutaj pokazujesz to jego decyzja po prostu mnie nie dziwi.
                                          • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:36
                                            araceli napisała:

                                            > falllus_angel napisał(a):
                                            > > Na pogrzebach też sobie lubisz potańczyć?
                                            >
                                            > Ach ta umiejętność czytania ze zrozumieniem! Przykro, że człowiek zmarł ale bio
                                            > rąc pod uwagę jakim się tutaj pokazujesz to jego decyzja po prostu mnie nie dzi
                                            > wi.

                                            A skąd wiesz, że to była jego decyzja?

                                            W.
                                            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:37
                                              falllus_angel napisał(a):
                                              > A skąd wiesz, że to była jego decyzja?

                                              Wystarczy trochę Cię poczytać.
                                              • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:42
                                                araceli napisała:

                                                > falllus_angel napisał(a):
                                                > > A skąd wiesz, że to była jego decyzja?
                                                >
                                                > Wystarczy trochę Cię poczytać.

                                                Ach, jak zawsze wiesz lepiej.... Szkoda, że z tym spadkiem troszkę nie trafiłaś....

                                                W.
                                                • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 16:40
                                                  Może i nie jego decyzja, ale pewnie kogoś z rodziny, i może nie jednej osoby
                                                  • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:01
                                                    nvv napisał:

                                                    > Może i nie jego decyzja, ale pewnie kogoś z rodziny, i może nie jednej osoby --
                                                    > takie myśli się przynajmniej nasuwają, pewnie nie tylko mi tongue_out

                                                    Ja też nie wiem, ale że araceli wie wszytko, to myślałem, że mi powie. Jest wiele różnych możliwości, że wcale takiej decyzji nie było na przykład. A właściwy testament został usunięty. Ale tak jak już napisałem, nie chciało mi się sądzić.

                                                    > Przepraszam, fallen_angel, mam nadzieję że Cię to nie urazi, ale jak araceli wy
                                                    > buchnęła śmiechem, to też się roześmiałem
                            • ira_07 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 04.02.13, 11:30
                              Przed chwilą to wyśmiałaś, a teraz być zamieszkała big_grin? Najpierw rzucasz propozycję. Potem ją krytykujesz, a potem znów twierdzisz, że jest dobra big_grin

                              Masz kredyt. Tracisz pracę. Możesz wynająć coś taniego, a mieszkanie wynająć komuś, kto będzie spłacał kredyt. Sytuacja podobna do tej, w której musisz się wyprowadzić z cudzego mieszkania. Tylko ty wyprowadzkę z wynajmowanego traktujesz normalnie, a wyprowadzkę ze swojego wyśmiewasz. Nie widzisz jak się zaplątałaś?
                          • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 12:09
                            > Przecież to był TWÓJ argument. Wyśmiewasz sama siebie? O_O! Dobre!

                            Mieszkanie u mamusi jest złe, jeśli mieszkamy z własnej woli, natomiast powrót do mamusi po zlicytowaniu niespłacanego mieszkania i z kilkusettysięcznym długiem jest już zupełnie OK.

                            Araceli, ja też proszę o powrót do Twojego zwykłego, przyzwoitego poziomu, bo zaczęłaś tak dymić, że razem z Twoimi zaczepkami kasują wiele cennych odpowiedzi.
                            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 12:18
                              szantul napisała:
                              > > Przecież to był TWÓJ argument. Wyśmiewasz sama siebie? O_O! Dobre!
                              > Mieszkanie u mamusi jest złe, jeśli mieszkamy z własnej woli, natomiast powrót
                              > do mamusi po zlicytowaniu niespłacanego mieszkania i z kilkusettysięcznym długi
                              > em jest już zupełnie OK.

                              O jakiej 'własnej woli' piszesz, kiedy stracisz pracę i wyrzucą Cię z wynajmowanego mieszkania?

                              Poziom? To nie ja w tej dyskusji zaczęłam robić dym najazdem na ludzi posiadających kredyty więc bądź łaskaw zauważyć belkę we własnym oku.
                            • ira_07 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 04.02.13, 11:40
                              Chyba nie łapiesz o co chodzi...

                              > Mieszkanie u mamusi jest złe, jeśli mieszkamy z własnej woli, natomiast powrót
                              > do mamusi po zlicytowaniu niespłacanego mieszkania i z kilkusettysięcznym długi
                              > em jest już zupełnie OK.

                              O jakiej własnej woli mówisz? Mieszkanie u mamusi pojawiło się jako argument za wynajmem - bo jak cię wyrzucą za niepłacenie, to możesz wrócić do mamusi. Gdzie tu własna wola?

                              O jakim licytowaniu mówisz? Pojawił się kontrargument, że z mieszkania na kredyt też można do mamusi, a mieszkanie wynająć, by spłacić kredyt. Więc jaki kilkusettysięczny dług i licytacja?

                              To mieszkanie u mamusi to sytuacja awaryjna i nikt nie napisał, że jest OK.

                        • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:01
                          black_halo napisała:

                          > I co? Pod namiotem bedziesz mieszkac? A jesli mamusia mieszka 500km od Twojego
                          > mieszkania, w dziurze zabitej dechami gdzie jezdzi jeden pekaes na dzien?

                          To ty dałaś taką propozycję, więc mogę zadać te same pytania tobie.
                          Akurat moja cała rodzina mieszka w tym mieście, co ja.

                          A co
                          > jesli kwota wynajmu nie pokryje miniratki?

                          Ceny wynajmu takich nieruchomości jak moja to koszt ok. 2500zl bez mediów, więc jeszcze mi zostanie tongue_out A poza tym, zawsze można dopłacić te 200 czy 300zł, a resztę sfinansuje taki wynajmujący jeleń tongue_out
                      • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 11:57
                        > Ja mogę zrobic to samo i wynająć SWOJE mieszkanie takim naiwniakom ja ty, żeby
                        > mi kredyt spłacali big_grin

                        Oczywiście, wystarczy wpłacić 50% wartości mieszkania i już stać cię na to, by je komuś wynająć! Tak właśnie wyobrażam sobie grzecznego kredyciarza - wpłaca 50%, ale nie stać go, żeby w swoim mieszkaniu mieszkać i wynajmuje je lokatorowi, który dwa tygodnie szukał najtańszego mieszkania na rynku i właśnie do nas dzwoni! Wspaniale! Nareszcie! Należysz jednak do wąskiej elity kredytobiorców. W znakomitej większości przypadków możliwy do uzyskania czynsz nie starczy na miniratkę.
            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 07:54
              black_halo napisała:
              > I zamiast patrzec ile kredytu s
              > placa sie komus to nalezy policzyc ile odset splaca sie bankowi - przez pierwsz
              > e 10 lat splacasz praktycznie tylko odsetki i bardzo mala czesc kapitalu. Nie w
              > iem czy nie przeraza cie, ze w ciagu 30 lat splacisz rownowartosc cxonajmniej d
              > woch mieszkan, ktore po tych 30 latach beda warte polowe tego co zaplacilas.

              Black_halo - kocham takie podejście! Nie patrz ile płacisz komuś za wynajem! Nie patrz! Co z tego, że w Twoich kalkulachach kwoty te idą w setki tysięcy - nie patrz!

              Dzięki takim osobom moje mieszkanie spłacają wynajmujący. Dziękuję big_grin
        • wyihdia Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 19:43
          "Za trzy lata ceny beda nizsze niz teraz"

          dlaczego tak myślisz ?
          • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 00:55
            wyihdia napisał:

            > "Za trzy lata ceny beda nizsze niz teraz"
            >
            > dlaczego tak myślisz ?

            Głownie dlatego:

            www.mpolska24.pl/blogi/post/280/demografia-polski-jak-bardzo-zmienimy-sie-w-ciagu-dwudziestu-lat
            Ale jest jeszcze kilka powodów o których szkoda pisać, bo i tak cenzor wytnie.

            W.
    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 20:42
      > No tak bo przecież opcja wynajmu jest darmowa i całkowicie bezpieczna - w razie
      > utraty dochodów właściciel mieszkania będzie instytucją charytatywną i na bruk
      > nie wyrzuci smile Kredytoszydercy nie widzą innych opcji niż to, że kupiło się mi
      > eszkanie na najgorszych możliwych warunkach. Po prostu w głowie się to nie mieś
      > ci big_grin

      Mowimy o ludziach, ktorzy ledwie dostali pierwsza prace z umowa na stale (przed 2009 cos takiego naprawde istanialo) polecieli kupowac mieszkanie "bo taniej nie bedzie". Gdzies pisali, ze 700 tys rodzin ma kredyt hipoteczny we frankach. Mnostwo tych ludzi kupilo naprawde mikro mieszkanka za kosmiczne pieniadze, np. 55 metrow w krakowie za 630 tys na 120%LTV we frankach !!! ci co kupili przed 2006 rokiem nie zaliczaja sie do tej grupy bo wczesniej banki wymagaly wkladu wlasnego na poziomie 20% i nikt nie wierzyl w bajki o tym, ze na cztery osoby wystarczy 500 na jedzenie. Nie wiem czy sie orientujesz ale reszta spoleczenstwa nie ma ochoty sposorowac czyichs apartamentow i bezposrednio bankow z wlasnych podatkow.
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:04
        black_halo napisała:
        > ie bedzie". Gdzies pisali, ze 700 tys rodzin ma kredyt hipoteczny we frankach.
        > Mnostwo tych ludzi kupilo naprawde mikro mieszkanka za kosmiczne pieniadze, np.
        > 55 metrow w krakowie za 630 tys na 120%LTV we frankach !!!

        Boszz - i znowu! Tylko jeden scenariusz. Tylko jeden znasz, tylko jeden powtarzasz. Nic innego w głowie nie ma - totalnie NIC.

        A jak już pierniczysz o CHF to radzę się zapoznać z tym jak się kształtuje wysokość raty na przestrzeni ostatnich lat. I jeszcze jedno - RnS to tylko kredyty w PLN. Tak gwoli Twojej frankowej histerii.
        • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:54
          > A jak już pierniczysz o CHF to radzę się zapoznać z tym jak się kształtuje wyso
          > kość raty na przestrzeni ostatnich lat.

          Kult miniratki wiecznie żywy. Pamiętam funkcjonował kiedyś konkurencyjny kult pod hasłem "kredyt na 30 lat spłaca się przeciętnie w sześć lat", ale jednak wysokość długu wystrzeliła w kosmos, wyznawcy szybkiej spłaty przeszli na kult miniratki i jak widzimy chcą nawracać nawet kogoś, kto nie ma kredytu. Chwała miniratce.
    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 20:49
      > No tak bo przecież opcja wynajmu jest darmowa i całkowicie bezpieczna - w razie
      > utraty dochodów właściciel mieszkania będzie instytucją charytatywną i na bruk
      > nie wyrzuci smile Kredytoszydercy nie widzą innych opcji niż to, że kupiło się mi
      > eszkanie na najgorszych możliwych warunkach. Po prostu w głowie się to nie mieś
      > ci big_grin

      Jesli ktos ma mozg, zapomnialam dodac, to pierwsze pare lat wynajmuje, inwestuje w SIEBIE a nie w pare cegiel na kredyt, nawet mieszka z mamusia. A potem spija smietanke. Po paru latach ma wystarczajaco duzo pieniedzy, zeby kupic mieszlanie z duzo duzo mniejszym kredytem. Albo bez. Albo dochodzi do wniosku, ze po co ma sie ograniczac i dalej wynajmuje bo moze za pare lat przydazy mu sie fajny kontrakt w innej czesci swiata. Ludzie z duzym kredytem sa czesto uwiazani do swojego mieszkanka, szczegolni ci co wzieli na gorce.
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:08
        black_halo napisała:
        > a smietanke. Po paru latach ma wystarczajaco duzo pieniedzy, zeby kupic mieszla
        > nie z duzo duzo mniejszym kredytem. Albo bez.

        No tak - bo te pierwsze lata pracy to Pani Black_Halo kokosy zarabiała. Czy ot nie Ty pisałaś o dłuuuuugim bezrobociu? I po paru latach pół bańki już masz?
        • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:46
          > No tak - bo te pierwsze lata pracy to Pani Black_Halo kokosy zarabiała. Czy ot
          > nie Ty pisałaś o dłuuuuugim bezrobociu? I po paru latach pół bańki już masz?

          Powiem Ci tak, zaraz po studiach wyjechalam za granice, mialam troche oszczednosci, cos tam od rodzicow, faceta i pomoc jego rodzicow. Pierwsze miesiace zarabialam nedznie bo jeszcze sie uczylam ale po 4 miesiecach znalazlam robote w zawodzie juz calkiem niezle platna. Przepracowalam 9 miesiecy, obiecywali mi umowe na stale ale nadszedl wrzesien 2008 i w ostatnim dniu umowy powiedzieli mi "wicie, rozumicie, do wiedzenia". Podczas 9 miesiecy pracy troche grosza odlozylismy ale bez przerwy nam powtarzono, zeby isc i kupic mieszkanie bo taniej nie bedzie, bo przeciez umowa na stale to formalnosc. W sumie bez stalej pracy bylam rok i 3 miesiace. Dla mnie wiecznosc. Prace jako pomoc kuchenna wzielam ze spiewem na ustach. Potem znalazlam robote w zawodzie i w sumie pracuje tam juz ponad 2 lata. Tak wygladaja pierwsze lata po skonczeniu studiow u wielu osob, troche tu, troche tam, zlecenia itd. Moj facet zarabial wtedy 1400 euro na reke, ja po ledwie 9 miesiecach pracy nie mialam prawa do zasilku a nasze rachunki wynosily gdzies 850 euro, do tego benzyna, jedzenia, ubranie, lekarz. Nie wspominam tego czasu najlepiej. Za wynajem placilismy 500 euro, gdybym wziela kredyt na podobne, jednosypialniowe mieszkanie (sypialnia + salon z aneksem, lazienka, hol, 55 metrow) to placilabym minimum 750-800 euro raty. Plus 250 rachunkow, jesc tez by trzeba bylo, dojechac do pracy itd. Czyli poplynelibysmy jak nic. I to jest lekcja pogladowa jak moze w zyciu byc.
          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:48
            black_halo napisała:
            > Czyli poplynelibysmy jak nic. I to jest lekcja pogladowa jak moze w zyciu byc.

            No właśnie Black_Halo. No właśnie.
            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 00:08
              > black_halo napisała:
              > > Czyli poplynelibysmy jak nic. I to jest lekcja pogladowa jak moze w zyciu
              > byc.
              >
              > No właśnie Black_Halo. No właśnie.

              No właśnie, Black Halo, trzeba było brać kredyt w Polsce w szczycie bańki w 2008, byłabyś ustabilizowana na całe życie, w dzień zarabiałabyś na miniratkę, w przerwach od pracy mogłabyś ewentualnie przenocować we własnym mieszkaniu, przynajmniej nie włóczyłabyś się bez sensu po świecie, nie mówiąc już o zarabianiu w euro, bo to jest naprawdę skandal i my ci tego nie wybaczymy.
              • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:47
                No właśnie, Black Halo, trzeba było brać kredyt w Polsce w szczycie bańki w 200
                > 8, byłabyś ustabilizowana na całe życie,w dzień zarabiałabyś na miniratkę, w p
                > rzerwach od pracy mogłabyś ewentualnie przenocować we własnym mieszkaniu, przyn
                > ajmniej nie włóczyłabyś się bez sensu po świecie, nie mówiąc już o zarabianiu w
                > euro, bo to jest naprawdę skandal i my ci tego nie wybaczymy.

                No ja akurat brałam kredyt w październiku 2008 r. i dziękuję, jestem bardzo zadowolona. Rata obecnie wynosi 1100 zł, co stanowi 1/5-1/6 moich dochodów.
                Co prawda brałam na połowę kwoty, o którą pyta autorka, ale udało się kupić super wypasione mieszkanko, kilkuletnie zaledwie, o podwyższonym standardzie.
                No i od kiedy mam kredyt, czyli uznałam, że są zaspokojone moje podstawowe potrzeby mieszkaniowe, zaczęłam szlajać się po świecie. Przez te 4,5 roku byłam sobie na Majorce, Teneryfie, Gomerze, Gran Canarii, Turcji, Algierii, dwukrotnie w Egipcie i w Maroku.
                Mówię wam, kredyty to samo zuooooo.
                • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:04
                  > No ja akurat brałam kredyt w październiku 2008 r. i dziękuję, jestem bardzo zad
                  > owolona. Rata obecnie wynosi 1100 zł, co stanowi 1/5-1/6 moich dochodów.
                  > Co prawda brałam na połowę kwoty, o którą pyta autorka, ale udało się kupić sup
                  > er wypasione mieszkanko, kilkuletnie zaledwie, o podwyższonym standardzie.
                  > No i od kiedy mam kredyt, czyli uznałam, że są zaspokojone moje podstawowe potr
                  > zeby mieszkaniowe, zaczęłam szlajać się po świecie. Przez te 4,5 roku byłam sob
                  > ie na Majorce, Teneryfie, Gomerze, Gran Canarii, Turcji, Algierii, dwukrotnie w
                  > Egipcie i w Maroku.
                  > Mówię wam, kredyty to samo zuooooo.

                  Nikt nie mowi, ze kredyt to samo zuo. Tylko przestrzegamy przed wzieciem pol miliona bez wkladu wlasnego i oszczednosci. Jesli masz tak niska rate to wzielas zapewne we frankach albo za doplata i w mniejszym miescie - tobie sie oplacalo ale uwierz, naprawde uwierz, ze setki tysiecy ludzi wpakowalo sie bagno z ktorego nie moga wyjsc. W duzymch miastach wypasione mieszkanko w 2008 roku kosztowalo duzo duzo wiecej. Nie wiem skad sie bierze te zaprzeczenie, ze na kupnie mieszkania mozna tylko zyskac.

                  Jak widze niektorych swoich znajomych z kredytem to jest mi ich zal. Nigdzie nie jezdza, nawet na wczasy agroturystyczne w wyjscie do kina to moze z raz na 5 lat bo ciagle trzeba ciulac na ratke. Rata na poziomie 1/5 dochdow jest ok ale sa ludzie z rata na poziomie 1/3-1/2 dochodow. Nie wiemy jakie dochody ma autorka wiec napisalam - jesli mniej niz 6-7 tys to nie ma sensu brac kredytu, jesli wiecej - blisko 10 to lepiej trpche poczekac i miec wiecej gotowki.
                  • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:18
                    Moje mieszkanie jest równo 20 km od centrum Warszawy, w kierunku zachodnim. Kredyt był brany w złotówkach, oczywiście z wkładem własnym.
                    Mieszkanko to salon(ik), sypialnia i kuchnia.
                    A kiedy brałam ten kredyt zarabiałam 2700 zł przy racie 1700 zł.
                    Szaleństwo? Niekoniecznie, bo miałam wszelkie podstawy przypuszczać, że rata spadnie a zarobki wzrosną. Czasem trzeba zaryzykować, bo ja, podobnie jak autorka tez byłam już chora od przeprowadzek. A swoją drogą, ktoś, kto uważa, że przeprowadzka to takie nic, chyba nie ma żadnych osobistych rzeczy. U mnie chociażby książki czy kubki szły w setki sztuk. Już widzę firmę przeprowadzkową, która to pieczołowicie pakuje i rozpakowuje. Tzn. owszem, jestem sobie to w stanie wyobrazić, ale zapłata za tę usługę będzie odpowiednia i nie będzie to kilkaset złotych (tak jak u mnie, za zniesienie, przewiezienie, wniesienie), ale kilkakrotnie większa.
                    A co do meritum, to ja też uważam, że nie ma sensu kredytować się pod korek i jakieś rezerwy trzeba mieć, ale to, że autorka ma już dość przeprowadzek i nie może dłużej czekać doskonale rozumiem.
                    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:43
                      > Moje mieszkanie jest równo 20 km od centrum Warszawy, w kierunku zachodnim. Kre
                      > dyt był brany w złotówkach, oczywiście z wkładem własnym.

                      Heh - "wkład własny", zagadka niskiej ratki rozwiązana. Możesz wyjaśnić, jaki jest sens chwalić się niską ratką, jeśli mieszkanie jest częściowo kupione za gotówkę? Dlaczego płacisz aż 1100 raty, skoro mogłabyś płacić 50 złotych raty, wystarczy zwiększyć wkład własny?
                      • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:49
                        Wkład własny wynosił 12%.
                        • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:55
                          > Wkład własny wynosił 12%.

                          I ile metrów można było kupić w Ożarowie Mazowieckim za 300 tysięcy złotych?
                          • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:59
                            Niestety nie orientuję się, nie wiem nawet za bardzo, gdzie leży Ożarów Mazowiecki.
                            Ale może ktoś inny będzie Ci w stanie pomóc.
                            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 16:19
                              > Niestety nie orientuję się, nie wiem nawet za bardzo, gdzie leży Ożarów Mazowie
                              > cki.
                              > Ale może ktoś inny będzie Ci w stanie pomóc.

                              Faktycznie, pisałaś, że twoje mieszkanie jest 20 km od Warszawy w kierunku zachodnim, więc Ożarów odpada, bo za blisko Warszawy. Możesz wymienić jakieś miasto w swoim regionie, bo jestem coraz bardziej ciekawy, gdzie były te okazyjne mieszkania po 300 tysięcy. Wygodnie się mieszka w dwupokojowym o powierzchni 70 metrów kwadratowych?
                              • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:46
                                Wątpisz, że można kupić wygodne mieszkanie za 300 tys?

                                Moje kupiłam za 336 tys., 86 metrów, salon i dwie sypialnie, dwa miejsca postojowe i 200 m ogródka. też 20 km od Warszawy. I dzięki temu mam ratę 850 zł, kredyt w EUR (wkład własny 50%, sprzedałam mieszkanie w Wawie, kupowane na kredyt w CHF z wkładem własnym 15%) , a nie przeszło 2 tys.
                                • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:14
                                  > Wątpisz, że można kupić wygodne mieszkanie za 300 tys?

                                  W tamtym przykładzie było tak: 20 km od Warszawy mieszkanie dwupokojowe ("salonik, sypialnia i kuchnia") za 300 tysięcy. Rata wahająca się od 1700 do 1100 plus opłaty do spółdzielni - miesięczne utrzymanie dwupokojowego mieszkania wychodziło od 2100 do 1500, do tego codzienne dojazdy do Warszawy 20 km, bo trzeba zarobić na ratkę oraz na dojazdy do pracy. Podliczmy: dotarcie do pracy potrafi zająć nawet mieszkańcom Warszawy ponad godzinę, więc tutaj - dwie (korki), standardowy etat 8 godzin, powrót z pracy dwie i pół godziny ("Polska w budowie"), dziewczyna ledwie zdąży chwilę odetchnąć, umyć się i przenocować. Wariant z komunikacją publiczną wydaje mi się nieco gorszy, więc nie liczę.
                                  Oczywiście warto podkreślić, że w weekend z mieszkania korzystamy nie tylko w nocy, lecz także w ciągu dnia!
                                  • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:23
                                    Wiesz, to nie zawsze tak jest z dojazdami. Mieszkałam w Wawie i do pracy jechałam godzinę, czasem godzinę z kawałkiem. Teraz jadę (od wyjścia z domu do wejścia do pracy) maksymalnie godzinę i 5-10 minut - a to dlatego, że nie mam samochodu i droga ze stacji do domu zajmuje mi 15 minut pieszo. Mam jednak nadzieję jakiś samochód nabyć w ciągu miesiąca-dwóch i skrócić ten czas.

                                    Ale decyzję o kupieniu mieszkania poza Warszawą podjęłam świadomie, właśnie dlatego, żeby nie wpakować się w kredyt, który pożre nam lwią część dochodów. W poprzednim mieszkaniu 46 m w 4 osoby mieszkało nam się bardzo mało komfortowo, konieczna była zmiana na większe - ale mieszkanie w Wawie ok. 80 m to jakieś 600 tys minimum, czyli kredytu miałabym jakieś 450 tys., a nie 150 tys.
                                  • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:26
                                    tiszantul napisała:

                                    > Oczywiście warto podkreślić, że w weekend z mieszkania korzystamy nie tylko w n
                                    > ocy, lecz także w ciągu dnia!

                                    Nie znasz się! Ludzie sukcesu weekendy spędzają na city break'ach... A to Istambul, a to Kair czy Marrakech!

                                    W.
                                  • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:43
                                    Cóż, sztuka czytania ze zrozumieniem w narodzie ewidentnie zanika. Bo ja wyraźnie napisałam, że równo 20 km od CENTRUM Warszawy, a nie od Warszawy. Za centrum przyjęłam, dajmy na to Pałac Kultury, bo kto mi zabroniwink.
                                    Jazda samochodem do pracy zajmuje mi 45 minut w godzinach szczytu (akurat odpowiedni czas na parę przemyśleń i zrelaksowanie się i zamknięcie etapu pracy po pracy, aby do domu wrócić już z wolną głową, btw. kiedyś mieszkałam na Powiślu i pracowałam na Powiślu i byłam z tego bardzo niezadowolona).
                                    Co samego centrum mam 1 h jazdy, poza godzinami szczytu 0,5 h, a mój absolutny rekord to 15 minut ok. 4 nad ranem, jak odbierałam kiedyś kogoś z pociągu.
                                    Więc to są dla mnie całkiem akceptowalne koszty życia w wielkim mieście, co więcej, ja jestem zadowolona, że nie mam do i z pracy 5 minut.
                                    A w swoim mieszkanku bywamy bardzo często, bo bardzo je lubimy, bo jest piękne perfekcyjne i tak w ogóle cudownie spędzać w nim czas. Wczoraj np. wyszłam z pracy punkt 17, a o 17.45 wchodziłam już klatką schodową, czując rozkoszny dla zwijającego się z głodu żołądka zapach kurczaka w sosie słodko kwaśnym, mając nadzieję, że to u mnie. I to było u mnie!wink
                                    Aha, spółdzielni mieszkaniowej nie mam, jest wspólnota, która ma dużo niższe opłaty, więc Twoje wyliczenia to o kant tyłka potłuc jedynie, frustracietongue_out
                                    • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 15:03
                                      To było dla mnie oczywiste, że 20 km do centrum, bo też tak liczyłam - ode mnie jest bodajże 21 km do Pałacu Kultury.
                                      • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 15:07
                                        Naturella, to znaczy, że jesteśmy sąsiadkamismile.
                                        • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 15:21
                                          Niestetysad Ja w przeciwnym kierunkusad Do mnie samochodem jedzie się dużo dłużej, bo akurat rejony Warszawy, przez które trzeba się przebić są bardzo zatłoczone, ale za to kolejką szybciutko - samym pociągiem jadę 17 minutsmile
                                    • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 16:17
                                      ganna_risatdinova napisała:

                                      > Cóż, sztuka czytania ze zrozumieniem w narodzie ewidentnie zanika. Bo ja wyraźn
                                      > ie napisałam, że równo 20 km od CENTRUM Warszawy, a nie od Warszawy. Za centrum
                                      > przyjęłam, dajmy na to Pałac Kultury, bo kto mi zabroniwink.

                                      Otwieramy google maps i patrzymy:

                                      Legionowo 24km
                                      Kobyłka/Wołomin 24-26km
                                      Pruszków za blisko
                                      Brwinów 24km
                                      Piaseczno za blisko
                                      Konstancin-Jeziorna 20.5km

                                      > Jazda samochodem do pracy zajmuje mi 45 minut w godzinach szczytu

                                      Jechałem niedawno taksówką z Dworca Centralnego:
                                      Godzina utworzenia zlecenia: 21 grudnia 2012 20:05:59
                                      Rzeczywista godzina rozpoczęcia podróży: 21 grudnia 2012 20:10:27
                                      Godzina zakończenia podróży: 21 grudnia 2012 20:38:54
                                      Przebyty dystans: 4181 m
                                      Czas podróży: 0:28:26.220425

                                      Ależ Ci taksówkarze miasta nie znają i jeździć nie umieją. Skąd oni ich biorą?! S K A N D A L ! ! ! I W S T Y D ! ! !

                                      > Więc to są dla mnie całkiem akceptowalne koszty życia w wielkim mieście

                                      Tak się nam ta Warszawa rozrasta pięknie, że niedługo Łódź zostanie częścią Wielkiego Miasta (tak się to chyba powinno pisać, nie sądzisz?)

                                      > A w swoim mieszkanku bywamy bardzo często, bo bardzo je lubimy, bo jest piękne
                                      > perfekcyjne i tak w ogóle cudownie spędzać w nim czas.

                                      Oczywiście, to najwspanialsza rzecz móc spędzać czas w swoim wymarzonym i dopieszczonym gniazdku. Kto by tam się chciał szlajać po jakiś knajpach, kinach czy wystawach, jak można spędzić wieczór w kapciach, przed telewizorem z lampką wybornego wina z Biedronki!!

                                      > wijającego się z głodu żołądka zapach kurczaka w sosie słodko kwaśnym, mając na
                                      > dzieję, że to u mnie. I to było u mnie!wink

                                      Naprawdę nie musiałaś tego dodawać.

                                      Dobrze wiemy, że to opowieści o pasztetowej z Lidla, kaszance z bazarku oraz ziemniakach od chłopa ze szmalcem żeby tylko starczyło na miniratkę to rozpuszczają ludzie podli, ludzie źli, pełni frustracji oraz agresji z powodu mieszkania u mamy. Ludzie sukcesu tylko kurczaka w sosie słodko kwaśnym! Oraz sushi (ale tylko bez ryby maślanej!!!!

                                      W.
                                      • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 20:48
                                        > Ależ Ci taksówkarze miasta nie znają i jeździć nie umieją. Skąd oni ich biorą?!
                                        > S K A N D A L ! ! ! I W S T Y D ! ! !

                                        Choc generalnie sie z Toba zgadzam to warszawaskich taksiarzy nalezy docenic. Jeden raz dostalam sie z dworca Warszawa Wschodnia na Okecie w 15 minut. Ta przyjemnosc kosztowala mnie 180 zlotych ale przebukowanie biletu kosztowaloby 4 razy wiecej. Nie mam pojecia jak facet to zrobil ale faktem jest, ze zdazylam do okienka odprawy ze dwie minuty przed zamknieciem, taksowkarz doniosl jeszcze walizke big_grin Jest moim bohaterem.
                    • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:54
                      ganna_risatdinova napisała:

                      > Już widzę firmę przeprowadzkową, która t
                      > o pieczołowicie pakuje i rozpakowuje. Tzn. owszem, jestem sobie to w stanie wyo
                      > brazić, ale zapłata za tę usługę będzie odpowiednia i nie będzie to kilkaset zł
                      > otych (tak jak u mnie, za zniesienie, przewiezienie, wniesienie), ale kilkakrot
                      > nie większa.

                      2000-3000PLN za jakieś 20-30 metrow szesciennych

                      W.
                      • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 16:04
                        I raz w roku mam bezsensownie wydawać pieniądze na przeprowadzkę, za które mogę pojechać na wakacje. Ja akurat nie jestem specjalnie oszczędna, ale to jest marnotrawstwo pierwszej wody.
                  • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:20
                    black_halo napisała:
                    Nie wiem skad sie bierze te zaprzeczenie, ze na kupnie mi
                    > eszkania mozna tylko zyskac.

                    Ale to tylko ty tak kalkulujesz. Ja nie kalkuluję w ten sposób, bo kupiłam mieszkanie do mieszkania, a nie pod inwestycję.
                    • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:43
                      anyx27 napisała:
                      > Ale to tylko ty tak kalkulujesz. Ja nie kalkuluję w ten sposób, bo kupiłam mies
                      > zkanie do mieszkania, a nie pod inwestycję.

                      Jak większość. Z twierdzeniem 'na kupnie mieszkania można tylko zyskać' spotykam się tylko w prześmiewczych postach kredytoszyderców wink
                  • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:39
                    black_halo napisała:
                    > Jak widze niektorych swoich znajomych z kredytem to jest mi ich zal.

                    To jednak 'niektórych' a nie wszystkich? Bo z Twoich postów wynika, że generalnie jak patrzysz na Polskę to tylko biedę z nędzą widzisz. Black_vision może? wink
                    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:48
                      > > Jak widze niektorych swoich znajomych z kredytem to jest mi ich zal.
                      >
                      > To jednak 'niektórych' a nie wszystkich?

                      Pozostali "znajomi z kredytem" mają to, na co zasłużyli smile
                • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:22
                  > No ja akurat brałam kredyt w październiku 2008 r. i dziękuję, jestem bardzo zad
                  > owolona. Rata obecnie wynosi 1100 zł, co stanowi 1/5-1/6 moich dochodów.
                  > Co prawda brałam na połowę kwoty, o którą pyta autorka, ale udało się kupić sup
                  > er wypasione mieszkanko, kilkuletnie zaledwie, o podwyższonym standardzie.
                  > No i od kiedy mam kredyt, czyli uznałam, że są zaspokojone moje podstawowe potr
                  > zeby mieszkaniowe, zaczęłam szlajać się po świecie. Przez te 4,5 roku byłam sob
                  > ie na Majorce, Teneryfie, Gomerze, Gran Canarii, Turcji, Algierii, dwukrotnie w
                  > Egipcie i w Maroku.
                  > Mówię wam, kredyty to samo zuooooo.

                  Ciekawe co w październiku 2008 można było kupić za 250 tysięcy złotych. 50 metrów w Białymstoku? Jak na Białystok 6000 zł to bardzo dobre dochody. Nikt nie przeczy, że osoby zamożne stać na kredyt.
                  Ciekawe ile po czterech latach spłacania kwoty 250 tysięcy wynosi wysokość długu, jeśli ratka 1100. Jakieś 360 tysięcy?
                  Wycieczki do Egiptu oraz pozostałe - nie przeczę, na pewno było fajnie.
    • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:46
      Wiecie co - przychylam się do zdania:

      Największy problem z kredytami mają Ci, którzy ich NIE MAJĄ big_grin
      • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:53
        ale swietnu zarcik
        chyba zaraz pobiegne zakredytowac sie pod korek na sume 120% dochodu
        wtedy bedzie pewnie fajnie
        • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 21:55
          Ja tez lece z rana do banku ;d
          • johana75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:05
            Jeden kredyt już mam...fakt , ale niedługo lecę po drugi...tylko że moje to sa kredyciki jesli porównac je do pół miliona...wink
        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:04
          jamesonwhiskey napisał:
          > ale swietnu zarcik
          > chyba zaraz pobiegne zakredytowac sie pod korek na sume 120% dochodu
          > wtedy bedzie pewnie fajnie

          I kolejna rzecz, które niektórzy po prostu NIE POTRAFIĄ zrozumieć. Ic innego nie znacie tylko zakredytowanie 'pod korek'. Jak się ma kurcze taką fobię to ja się nie dziwię big_grin
        • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:13
          jamesonwhiskey napisał:

          > ale swietnu zarcik
          > chyba zaraz pobiegne zakredytowac sie pod korek na sume 120% dochodu
          > wtedy bedzie pewnie fajnie

          oczywiście inwestycyjnie, inwestycyjnie, bo nieruchy tylko w górę!

          W.
      • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:24
        > Wiecie co - przychylam się do zdania:
        >
        > Największy problem z kredytami mają Ci, którzy ich NIE MAJĄ

        To troche bardziej skomplikowane jest.
        Ale pewnie pamietasz jak bylo z 10 pannami? To prosty jezyk i duzo wyjasnia.
        Dzis tez rozsadni nie chca doplacac do szalencow i hazardzistow.
        Zreszta rozsadni i grubsi juz czekaja z gotowka na przeceny, rozwody, bankructwa - kolejna szansa na szybki zarobek ...
      • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:51
        Kiedyś trochę brałem na tym forum udział w tych jatkach kredytowych, próbując być gdzieś po środku, ale teraz
    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 22:31
      > Zaraz Ci napisza, ze jestes mamisynkiem mieszkajacym u mamusi albo jestes bezdomny czyli wynajmujesz bo boisz sie wziasc odpowiedzialnosci ;D I przegrales zycie w ogole bo nie wziales kredytu na 40 lat we frankach na nore 36m2 zwana w folderach apartamentem, po 12 tys za metr.

      W skrajnym przypadku CHF był po 2 złote, a mieszkania w Wawie po 10 tys., co daje 5 tys. CHF za metr, czyli po dzisiejszym kursie 17 tys. złotych za metr (w Getin Banku 18 tys.), a gdyby ktoś chciał spłacić przy rekordowym kursie CHF 4,10 wyszłoby ponad 20 tys zł za metr. Poza tym jeszcze dochodzą koszty kredytu. Mówiło się wtedy o tym, że będziemy drugą Hiszpanią i faktycznie trudno będzie tego uniknąć...
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 07:56
        tiszantul napisała:
        > W skrajnym przypadku CHF był po 2 złote, a mieszkania w Wawie po 10 tys., co da
        > je 5 tys. CHF za metr, czyli po dzisiejszym kursie 17 tys. złotych za metr (w G
        > etin Banku 18 tys.), a gdyby ktoś chciał spłacić przy rekordowym kursie CHF 4,1
        > 0 wyszłoby ponad 20 tys zł za metr. Poza tym jeszcze dochodzą koszty kredytu. M
        > ówiło się wtedy o tym, że będziemy drugą Hiszpanią i faktycznie trudno będzie t
        > ego uniknąć.


        I kolejny, który nie widzi nic poza skrajnością big_grin big_grin big_grin
    • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 22.01.13, 23:12
      > Boszz - powtarzasz to jak mantrę w każdej dyskusji na ten temat. Naprawdę nie k
      > ażdy kupował po 10tys za metr. Nie każdy brał 120% LTV, nie każdy brał w waluci
      > e.

      Oczywiście, że nie każdy, parę osób wzięło 130%... Wpłacający 10% wkładu własnego to była wąska elita kredytobiorców, trochę jeszcze uszczuplona przez doradców, którzy sugerowali brać 100%, a gotówkę zainwestować w fundusze. Warto podkreślić, że można było uzyskać taką poradę zupełnie za darmo smile
    • ablims Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 13:47
      mieszkanie za 500 tyś zł
      Całkowity koszt: 1 079 177,76 zł
      Odsetki: 579 177,76 zł
      Oprocentowanie 6%
      Oprocentowanie rzeczywiste: 115,84 %
      Rata: 2 997,75 zł
      Koszt po uwzględnieniu 4,00% inflacji: 630 006,60 zł

      czyli za dom zapłacisz 1 milion 79 tyś zł, a po uwzględnieniu inflacji 4% 1 milion 130 tyś

      ile zarabiać?
      3000 zł rata
      1500 zł opłaty
      2000 zł na życie

      minimalnie 6500 zł

      A teraz druga strona
      oszczędzasz 3000 zł miesięcznie na lokacie 6% brutto kapitalizacja miesięczna
      co rok indeksujesz (zwiększasz wpłatę) o 4%
      to po 10 latach masz kwotę do wypłaty: 548 714,89 zł.

      Wybór należy do Ciebie smile
      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:05
        ablims napisał:
        > A teraz druga strona
        > oszczędzasz 3000 zł miesięcznie na lokacie 6% brutto kapitalizacja miesięczna
        > co rok indeksujesz (zwiększasz wpłatę) o 4%
        > to po 10 latach masz kwotę do wypłaty: 548 714,89 zł.

        I wszystko fajnie, gdybyś nie zapomniał, że podczas tego odkładania też trzeba gdzieś mieszkać. Padła tu kwota dla Wa-wy 2,5tys więc przez 10 lat to takie 'drobne' 300 tysięcy złotych big_grin

        Dodatkowo taka drobna manipulacja: 3000zł 'indeksowane' o 4% to średnio odkładane w tym okresie 3600zł czyli 20% więcej.

        Także - rata 3000 przy kredycie na 20 lat, odkładane 3100 (3600-500zł różnica w stosunku do wynajmu). Po 10 latach zostaje do spłaty 418tys kapitału a oszczędności odłożonych masz 471tys (oprocentowania przyjęłam takie same jak Ty).
        • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:08
          araceli napisała:
          > I wszystko fajnie, gdybyś nie zapomniał, że podczas tego odkładania też trzeba
          > gdzieś mieszkać.

          No przecież u mamusi albo pod mostem big_grin
          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:14
            anyx27 napisała:
            > No przecież u mamusi albo pod mostem big_grin

            A namiocie Anyx! W namiocie przecież! big_grin
      • b-b1 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:10
        ablims napisał:

        > mieszkanie za 500 tyś zł
        > Całkowity koszt: 1 079 177,76 zł
        > Odsetki: 579 177,76 zł
        > Oprocentowanie 6%
        > Oprocentowanie rzeczywiste: 115,84 %
        > Rata: 2 997,75 zł
        > Koszt po uwzględnieniu 4,00% inflacji: 630 006,60 zł
        >
        > czyli za dom zapłacisz 1 milion 79 tyś zł, a po uwzględnieniu inflacji 4% 1 mil
        > ion 130 tyś

        >
        > A teraz druga strona
        > oszczędzasz 3000 zł miesięcznie na lokacie 6% brutto kapitalizacja miesięczna
        > co rok indeksujesz (zwiększasz wpłatę) o 4%
        > to po 10 latach masz kwotę do wypłaty: 548 714,89 zł.

        Zapomniałeś w wyliczeniach, że przez 10 lat oszczędzania muszą nadal wynajmować mieszkanie-czyli przez następnych dziesięć lat poniosą koszty ok. 300tyś -czyli tyle można odjąć od wyliczonego miliona.


        • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:18
          > Zapomniałeś w wyliczeniach, że przez 10 lat oszczędzania muszą nadal wynajmować
          > mieszkanie-czyli przez następnych dziesięć lat poniosą koszty ok. 300tyś -czy
          > li tyle można odjąć od wyliczonego miliona.

          Zapomnialas uwzglednic, ze miniratka to nie jedyny koszt. W koszcie wynajmu - jak na warszawe naprawde fajne mieszkanie to ok. 2500 miesiecznie - wlasciwie wszystko jest wliczone. Czynsz, gaz, prad, czesto internet. A mozna znalezc mieszkanie i za 1800-2000. Ale biore pod uwage drozsza wersje. W swoim mieszkaniu oprocz raty trzeba placic takze rachunki - prad, gaz, woda, ogrzewanie, fundusz remontowy jakis, utrzymanie klatki schodowej (to we wspolnotach chyba), wywoz smieci itd. Moi rodzice za mieszkanie spoldzielcze placa 600 czynszu plus prad i gaz. Woda i ogrzewanie w czynszu. Do tego tv i internet. Wszystko razem na trzy osoby to na dzisiaj prawie 1000 zlotych miesiecznie. Takze rata 3000 + 1000 rachunkow. W swoim tez nalezy naprawic co jakis czas cos co sie zeposuje, w wynajmowanym nalezy to do wlasciciela. Takze lepiej porownac wynajem do raty+rachunkow. I nie wychodzi juz tak rozowo.
          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:23
            black_halo napisała:
            > Zapomnialas uwzglednic, ze miniratka to nie jedyny koszt. W koszcie wynajmu - j
            > ak na warszawe naprawde fajne mieszkanie to ok. 2500 miesiecznie - wlasciwie ws
            > zystko jest wliczone.

            Wiesz Black - podziwiam Twoją zdolność do manipulacji liczbami. Poprzednio twierdziłaś:
            'Za dwupokojowe w stolicy gdzie wlasciciel zabral galki od regulacji temepratury, z oknami pamietajacymi wczesnego Gomulke, ktore sie nie domykaly i zima nawiewalo nam sniegu - placilam 2100 + media czyli prad, gaz i internet, mieszkalismy w 4 osoby. To bylo 6 lat temu. Do tego bylo pieronsko daleko do pracy. '
            forum.gazeta.pl/forum/w,20012,141129002,141198116,Re_i_jeszcze_cos.html
            A teraz za 2,5tys to apartament ze wszystkim big_grin Cena zależy od tego do czego argument ma służyć? Bo wtedy trzeba było pokazać, że wynajmem mieszkania w Polsce jest drogi a teraz trzeba pokazać, że tani?
            • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:36
              > Wiesz Black - podziwiam Twoją zdolność do manipulacji liczbami. Poprzednio twie
              > rdziłaś:
              > 'Za dwupokojowe w stolicy gdzie wlasciciel zabral galki od regulacji temepratur
              > y, z oknami pamietajacymi wczesnego Gomulke, ktore sie nie domykaly i zima nawi
              > ewalo nam sniegu - placilam 2100 + media czyli prad, gaz i internet, mieszkalis
              > my w 4 osoby. To bylo 6 lat temu. Do tego bylo pieronsko daleko do pracy. '
              > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,20012,141129002,141198116,Re_i_jeszcze_cos.html
              > A teraz za 2,5tys to apartament ze wszystkim big_grin Cena zależy od tego do czego ar
              > gument ma służyć? Bo wtedy trzeba było pokazać, że wynajmem mieszkania w Polsce
              > jest drogi a teraz trzeba pokazać, że tani?

              Halo, jestem z wyzu demograficznego. Razem ze mna do stolicy sciagnelo wtedy mnostwo ludzi, tylko rocznik 83 to prawie 900 tys osob. Mieszkan na wynajem bylo malo, ludzie wiecej sprzedawali niz wynajmowali bo 2007-2008 to byl szczyt gorki. Kto wtedy nie sprzedal to faktycznie przegral zycie.

              Moja siostra wynajmuje teraz podobne mieszkanie na przeciwko TVP za 2000, wszystkie oplaty w czynszu, umeblowane, nowe okna itd. Mieszkaja we trojke. Moja siostra to rocznik nizu, 90.
              • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:37
                black_halo napisała:
                > Moja siostra wynajmuje teraz podobne mieszkanie na przeciwko TVP za 2000, wszys
                > tkie oplaty w czynszu, umeblowane, nowe okna itd. Mieszkaja we trojke. Moja sio
                > stra to rocznik nizu, 90.

                I jak chciałaś pokazać jakie to ceny wynajmu są drogie w Polsce to tej siostry nie miałaś? Masz 2 przykłady, których używasz zamiennie w zależności od tego co chcesz udowodnić big_grin
          • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:12
            black_halo napisała:
            W koszcie wynajmu - j
            > ak na warszawe naprawde fajne mieszkanie to ok. 2500 miesiecznie - wlasciwie ws
            > zystko jest wliczone.

            To tania ta Warszawa! Bo ja za swoje płaciłabym 2500 wynajmu + media. Czynszu nie uwzgledniam, bo czynszu u mnie nie ma.
            A tak płacę 2000 + media.
            Jasne, ze można wynająć kawalerkę za 1500 + media, ale co to za komfort mieszkać 10 lat z dzieckiem w kawalerce.
            • aga90210 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:44
              W Warszawie koszt wynajmu jest znacznie niższy nic kredyt+ czynsz. Za 2500 zł mozna mieć spokojnie 70 metrów na mokotowie po remoncie albo w nowym budownictwie, ze wszystkimi wygodami.
          • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:14
            black_halo napisała:

            w wynaj
            > mowanym nalezy to do wlasciciela.

            Większe naprawy typu lodówka, tak, ale drobne naprawy robi się za swoje pieniądze.
          • crises Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 17:00
            > Czynsz, gaz, prad, czesto internet.

            Może w Myciskach Niżnych.

            Prędziej świnie zaczną latać, niż nasi najemcy będą mieli to wliczone do tego, co nam płacą.
        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:19
          b-b1 napisała:
          > Zapomniałeś w wyliczeniach, że przez 10 lat oszczędzania muszą nadal wynajmować
          > mieszkanie-czyli przez następnych dziesięć lat poniosą koszty ok. 300tyś

          A bankowi w tym czasie zapłaci się 278tys odsetek wink
          • jamesonwhiskey Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:32
            > A bankowi w tym czasie zapłaci się 278tys odsetek wink


            przy zalozeniu ze oprocentowanie sie nie zmieni
            a to jest dosyc glupie zalozenie
            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 14:40
              jamesonwhiskey napisał:
              > przy zalozeniu ze oprocentowanie sie nie zmieni
              > a to jest dosyc glupie zalozenie

              Ależ oczywiście, że zawsze jest przy jakimś założeniu - tutaj było założenie Ablimsa 6% - to więcej niż teraz banki oferują. Koszty wynajmu też mogą się zmienić. Wszystko może się zmienić smile
            • anyx27 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:17
              jamesonwhiskey napisał:

              > > A bankowi w tym czasie zapłaci się 278tys odsetek wink
              >
              >
              > przy zalozeniu ze oprocentowanie sie nie zmieni

              Tak, nam sie zmieniło, spadło i wynosi teraz 3,23%.
              Od początku wzięcia kredytu rata spadła o 400zł...
              • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:51
                U mnie też się zmieniło. Połowa 2010 roku - 4,40%. Teraz: 3,17%.
      • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 15:43
        ablims napisał:

        Mogę zapytać szanownego cenzora za co poleciały moje (prawie) wszystkie posty w tym wątku?

        Łącznie z bardzo dobrym przykładem o wtopieniu na 800 000 PLN?

        Jest nie pomyśli szanownego cenzora, który uważa, że zarabiając 6500 można pożyczyć 500 000? Może i można, ale to samobójstwo...

        Bardzo mnie bawi, że na forum oszczędzamy propaguję się idee, żeby za cokolwiek płacić 2-3 razy więcej niż jest to warte. Oszczędzajcie sobie tak dalej hehehhehe

        W.

        PS. Wracam mieszkać do mamusi i przy okazji kupię sobie coś od komornika....
        • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 16:43
          > Mogę zapytać szanownego cenzora za co poleciały moje (prawie) wszystkie posty w
          > tym wątku?

          Moje też poleciały. Proszę o działania transparentne, mianowicie: zamieszczenie na forum wykazu poglądów, których nie należy tutaj zamieszczać oraz wykazu zwrotów, których nie należy używać.
          • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 18:57
            Pozwalam sonie zauważyć, że cenzor prawdopodobnie dlatego wyciął wątki, bo były zupełnie nie na temat ? smile Pozdrawiamsmile
            • ablims Proszę trzymać się tematu i odpowiedni poziom.... 23.01.13, 19:16
              Forum służy do wymieniania się radami jak można zaoszczędzić pieniądze , a nie złośliwościom . Wszelkie POSTY i WĄTKI nie na temat będą kasowane . Trollom dziękujemy !!! Proszę nie obrażać się nawzajem .

              Naprawdę, jesteście super ludźmi i bardzo miło mi się te forum czyta. Posiadacie ogrom informacji i ludzie z Waszej wiedzy powinni wiadrami zabierać...
              Czasami tylko... ehh crying
            • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:43
              > Pozwalam sonie zauważyć, że cenzor prawdopodobnie dlatego wyciął wątki, bo były
              > zupełnie nie na temat ? smile Pozdrawiamsmile

              czy my jesteśmy w szkole, żeby cały czas mówić na temat? dajcie pogadać. Co z tego, że będzie grzeczne forum, jak wszyscy będą wiedzieć, że to jedynie zasługa surowego cenzora? pozdrawiam administrację oraz moich oponentów smile
      • asia_i_p Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 20:02
        Po 10 latach masz także 10 lat więcej. I 10 lat frajdy z urządzania własnego kąta mniej.
        Czas też ma swoją wartość.
    • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 16:34
      > Egipt jest największym celem seks turystyki kobiet z bloku wschodniego, głównie
      > Polek i Rosjanek. I jak widzę, że kobieta bywa w Egipcie wielokrotnie i dodatk
      > owo jeszcze sama to napawa mnie [...]

      argumentum ad pesonam, ale tak na boku wspomnę, że mamy równouprawnienie, a kobiety wyzwolone fajne są tongue_out
      zresztą, wg mnie, to jeden z największych absurdów naszych czasów
      • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 23.01.13, 23:31
        nvv napisał:

        > > Egipt jest największym celem seks turystyki kobiet z bloku wschodniego, g
        > łównie
        > > Polek i Rosjanek. I jak widzę, że kobieta bywa w Egipcie wielokrotnie i d
        > odatk
        > > owo jeszcze sama to napawa mnie [...]
        >
        > argumentum ad pesonam,

        A w życiu.... Nie znam kobiety i znać nie chcę, nawet nie zamierzam. Tak mi się tylko skojarzyło, jak ktoś próbuje robić za obieżyświata, bo był dwa razy w Egipcie i raz w Tunezji.

        A i jeszcze kilka razy na Kanarach....

        > zresztą, wg mnie, to jeden z największych absurdów naszych czasów
    • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 00:27
      d-neon napisał(a):

      > Zakładam go tu, bo jest związany z finansami domowymi.

      Nie pytaj się ile trzeba zarabiać, pytaj się który bank Ci da najwięcej i B I E R Z. Kredyt hipoteczny to jest najtańszy pieniądz na rynku, można powiedzieć dotowany. Zobacz Ablims Ci napisał, że można pożyczyć pieniądz na 6%, prawda? Więc bierzesz kredyt na 6% w jednym banku wrzucasz na 6.5 czy 6.75% w innym banku i masz na czysto dochód pasywny. Pieniądz robi pieniądz!

      I tak zarabiają ludzie sukcesu. Tylko gupie c**y siedzą w biurze, czy, nie daj Panie Boże, w Biedronce....

      Tak więc najważniejsze jest żeby wziąć jak najwięcej. Jeżeli masz na oku lokal za 500 000 to weź rzeczoznawce i zrób uczciwą wycenę. Za wycenę słono zapłacisz, ale nie przejmuj się wszystko się zwróci! Niektóre banki do liczenia zdolności biorą pod uwagę wycenę rzeczoznawcy tzw. operat. Dobry rzeczoznawca wyceni Ci to gniazdko spokojnie na 600 000 (wiadomo, dochodzi wyposażenie, na pewno coś tam poprawisz, wyremontujesz, odświeżysz, więc wartość rośnie - to oczywiste). Więc B I E R Z!

      Kupisz jakieś AGD, jakieś fajne mebelki do kuchni, może dobry telewizor. Jak coś zostanie to na giełdę z tym, w agresywny fundusz albo jak nie lubisz ryzyka na lokatkę jak napisałem powyżej. Jak nie zrobisz będziesz do przodu. Pamiętaj: Ludzie sukcesu nie przegrywają!

      Przed wszystkim niczym się nie przejmuj, na nieruchomości nie można stracić! Wartość nieruchomości zawsze idzie w górę (wiadomo ludzi coraz więcej, a ziemi tyle samo to taka oczywista oczywistość, że aż głupio pisać). Nawet jak by coś poszło nie tak - w końcu wypadki chodzą po ludziach - to sprzedasz ten lokal za 1 000 000 a może nawet za 1 200 000 spokojnie. Przecież w Polsce brakuje przynajmniej 3 miliony mieszkań. Zanim zdążysz wystawić dobrze ogłoszenie już będzie sprzedane.

      Jak byś nie chciała sprzedawać to zawsze w krytycznej sytuacji możesz wynająć, a sama zamieszkać ze znajomymi, czy - a fuj fuj - mamą. Ale to w ostateczności. Jeleń zapłaci Twoją ratkę, Twój czynsz i spokojnie jeszcze kilka butelek dobrego wina Ci za sponsoruje. Wiadomo Ty masz zdolność, jesteś człowiekiem sukcesu, Panią życia, a on.... no wiadomo. On spłaca, a Ty sobie fruwasz po świecie... Turcja, Algieria, Egipt czy Maroko.

      Nie chcesz, ani sprzedawać, ani wynajmować. Dobrze to rozumiem! W końcu to Twoje wymarzone gniazdko. Co Ci się będzie jakąś oferma czy nieudacznik życiowy po apartamencie kręcił. W gary zaglądał! Wtedy zawsze możesz się dogadać z bankiem. W sumie to Ty masz pieniądze banku, więc kto ma problem? No właśnie... Bank! Ty nie oddasz to bank się najwyżej przewróci...

      Tak więc to bankowi zależy żebyś spłaciła, będzie negocjował, będzie namawiał, zaproponuje wakacje kredytowe. To ważne, B I E R Z! Ale pamiętaj też, żeby być twardą! Im dłużej masz ten pieniądz tym więcej zarabiasz!

      To tak w telegraficznym skrócie! Jak widzisz można tylko zyskać! Nie czekaj, uderzaj do banku!

      W.
      • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:36
        fallus się podjarał swoim wywodem i pewnie odprysk miał przy okazji
        nie zauważył tylko jednej drobnej różnicy - autorka wątku nie ma w planach zarabiać na inwestycji tylko chce skonsumować dobro za pieniądze których jeszcze nie ma. jeśli przy okazji konsumpcji nie straci, to już będzie wygrana, nie musi zarabiać.

        ile fallusie i blackhalowiny zarobiły na kupnie samochodów(o ile jakichś się dorobiły na tych łemigracjach)? kupionych, ach to pewnie straszne, za gotówkę?

        pewnie po roku samochód zyskał na wartości z 10%, a kosztów eksploatacji nie było żadnych, wszak rzeczy kupione bez kredytów mogą tylko zwyżkować, nie?

        do autorki:
        nie wiem ile powinno się zarabiać przy kupnie mieszkania za 500 tysięcy, bo nasze kosztowało nieco mniej, i kredyt był (ach, to straszne) na 100 albo i 120% wartości inwestycji na zapewne 30 lat. w tym czasie frank podrożał, rata nam wzrosła, ja straciłam pracę, choć jak kredyt był przyznawany, to też nie pracowałam(to takie moje hobby) i nikt nas nie eksmituje.

        z powaznych powodów to nasze (ach, to straszne), umoczone w kredycie mieszkanie, wynajęliśmy, poniżej wartości kredytu, i mieszkaliśmy jak uczony w piśmie fallus radził, pracując z zakwaterowaniem. rzeczywiście pensja oscylowała w jakichś 14000 funtach(w przeliczeniu) więc głodem nie przymieralliśmy, do mieszkania dorzucając jakieś 200 zeta powyżej tego co dał najemca. pracodawca przydzielił nam lokal 3X większe niż to wynajęte, więc strasznej krzywdy nie doznaliśmysmile
        mieszkania nie musieliśmy dzielić z nikim, więc i poziom frustracji i agresji w moich wypowiedziach nt kredytów jest raczej znikomy.
        moja rada, to jednak taka by kredytu się nie bać, znaleźć tylko kilka wyjść awaryjnych na wypadek tzw. czarnej godziny. choćby i przeprowadzenie się na jakiś czas do mamy, teściowej nie polecamsmile), babci, do pokoju czy oczywiście namiotusmile gdyby w pobliżu żadnego pracodawcy nie było oferującego mieszkanie służbowe.

        lata spędzone na gnieżdżeniu się w klitkach/nie na swoim/nie tak jakby się chciało warte są odsetek zapłaconych bankowi. jakoś żadna tu z osób płacących te straszne miniratki nie strzyka jadem, raczej żyje zadowolona że płaci za święty spokój. przez pryzmat wypowiedzi widać wyraźnie, kto trzęsie porami i boi się ryzyka, lęk - jak wiadomo, często rodzi agresję, więc ja się jakoś specjalnie nie dziwię tym krzykom.
        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:52
          volta2 napisała:
          > pewnie po roku samochód zyskał na wartości z 10%, a kosztów eksploatacji nie by
          > ło żadnych, wszak rzeczy kupione bez kredytów mogą tylko zwyżkować, nie?
          (...)
          > moja rada, to jednak taka by kredytu się nie bać, znaleźć tylko kilka wyjść awa
          > ryjnych na wypadek tzw. czarnej godziny. choćby i przeprowadzenie się na jakiś
          > czas do mamy, teściowej nie polecamsmile), babci, do pokoju czy oczywiście namiotu
          > smile gdyby w pobliżu żadnego pracodawcy nie było oferującego mieszkanie służbowe.
          >
          > lata spędzone na gnieżdżeniu się w klitkach/nie na swoim/nie tak jakby się chci
          > ało warte są odsetek zapłaconych bankowi. jakoś żadna tu z osób płacących te st
          > raszne miniratki nie strzyka jadem, raczej żyje zadowolona że płaci za święty s
          > pokój.

          Jak się z Voltą często nie zgadzam to tutaj się podpiszę smile
        • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:57
          volta2 napisała:

          > fallus się podjarał swoim wywodem i pewnie odprysk miał przy okazji

          Proszę administrację o natychmiastowe usuniecie tego postu, ze względu na celowe, wielokrotne przekręcenie mojego nicku, mające na celu jedynie agresję oraz dyskredytację.

          Z góry dziękuję,

          W.
          • beatrix_75 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:59
            popieram , przykro się to czyta
            • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 16:28
              > popieram , przykro się to czyta

              to nie czytaj tongue_out ja tam mam z tego wątku ubaw, wypowiedzi jadące "po bandzie" są czasem najfajniejsze, choć faktycznie ta cienka granica pomiędzy tym co śmieszne/dosadne, ale jeszcze kulturalne, a tym co kogoś już urazi, jest subiektywna
              • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 16:40
                nvv napisał:
                > > popieram , przykro się to czyta
                >
                > to nie czytaj tongue_out ja tam mam z tego wątku ubaw, wypowiedzi jadące "po bandzie" s
                > ą czasem najfajniejsze, choć faktycznie ta cienka granica pomiędzy tym co śmies
                > zne/dosadne, ale jeszcze kulturalne, a tym co kogoś już urazi, jest subiektywna

                Kto mieczem wojuje - od miecza ginie. Fallen od dawna po bandzie jedzie a potem płacze do moderatora bo mu ktoś w tym samym tonie odpowie. ŻAŁOSNE big_grin
                • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 16:50
                  araceli napisała:

                  > nvv napisał:
                  > > > popieram , przykro się to czyta
                  > >
                  > > to nie czytaj tongue_out ja tam mam z tego wątku ubaw, wypowiedzi jadące "po band
                  > zie" s
                  > > ą czasem najfajniejsze, choć faktycznie ta cienka granica pomiędzy tym co
                  > śmies
                  > > zne/dosadne, ale jeszcze kulturalne, a tym co kogoś już urazi, jest subie
                  > ktywna
                  >
                  > Kto mieczem wojuje - od miecza ginie. Fallen od dawna po bandzie jedzie a potem
                  > płacze do moderatora bo mu ktoś w tym samym tonie odpowie. ŻAŁOSNE big_grin

                  Fallen nie płacze. Fallen młodość spędził na toczeniu keyboard war'ów na usenecie, więc mało co go rusza. Jedynie fakt, że cenzura jest stronnicza. Cenzury nie powinno być i tak jak napisał NVV, zawsze można nie czytać.

                  Ale, ale, jeżeli wywala się mój bardzo dydaktyczny przykład ze zlicytowanym mieszkaniem....

                  Swoją drogą cały czas nie poradziłaś byłemu posiadaczowi, skąd ma wytrzasnąć brakujące 800 000PLN na pokrycie długu i gdzie teraz ma mieszkać!?

                  Skoro więc, dwukrotnie wywala się mój przykład, jak mogą skończyć ludzie sukcesu, to nic nie wnoszące bajania volty pt. "upoluj dobrego chłopa" polecieć powinny również.

                  W.
                  • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:00
                    falllen_angel napisał:
                    > Swoją drogą cały czas nie poradziłaś byłemu posiadaczowi, skąd ma wytrzasnąć br
                    > akujące 800 000PLN na pokrycie długu i gdzie teraz ma mieszkać!?

                    A dlaczego miałabym radzić? Bankruci byli, są i będą. Takie życie. No risk, No gain.
                    • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:09
                      araceli napisała:

                      > falllen_angel napisał:
                      > > Swoją drogą cały czas nie poradziłaś byłemu posiadaczowi, skąd ma wytrzas
                      > nąć br
                      > > akujące 800 000PLN na pokrycie długu i gdzie teraz ma mieszkać!?
                      >
                      > A dlaczego miałabym radzić? Bankruci byli, są i będą. Takie życie. No risk, No
                      > gain.

                      To może starać się tak robić, żeby było ich jak najmniej co?

                      W.
                      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:13
                        falllen_angel napisał:
                        > To może starać się tak robić, żeby było ich jak najmniej co?

                        Oczywiście! Tyle, że ja i Ty mamy odmiennie spojrzenie na to JAK robić.
                        • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:24
                          araceli napisała:

                          > falllen_angel napisał:
                          > > To może starać się tak robić, żeby było ich jak najmniej co?
                          >
                          > Oczywiście! Tyle, że ja i Ty mamy odmiennie spojrzenie na to JAK robić.

                          Tylko tutaj nie ma odmiennego. Jedynym pewnym rozwiązaniem, żeby nie popłynąć jest się nie zadłużać.

                          W każdym innym przypadku szansa popłynięcia jest, zmienia się jedynie jej prawdopodobieństwo.

                          W.
                          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:27
                            falllen_angel napisał:
                            > Jedynym pewnym rozwiązaniem, żeby nie popłynąć jest się nie zadłużać.

                            To tak jak jedyną pewną metodą antykoncepcji jest szklanka wody zamiast. Ja jednak wolę metody mniej pewne ale jakąś przyjemność z życia mieć.
          • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:02
            > Proszę administrację o natychmiastowe usuniecie tego postu, ze względu na celow
            > e, wielokrotne przekręcenie mojego nicku, mające na celu jedynie agresję oraz d
            > yskredytację.

            fallen, nie umiesz czytać ze zrozumieniem, przecież volta jasno napisała, że jej posty są pozbawione agresji. Administracja to na pewno doceni.
            • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:12
              nie że w ogóle, tylko że znikome

            • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:13
              tiszantul napisała:

              > > Proszę administrację o natychmiastowe usuniecie tego postu, ze względu na
              > celow
              > > e, wielokrotne przekręcenie mojego nicku, mające na celu jedynie agresję
              > oraz d
              > > yskredytację.
              >
              > fallen, nie umiesz czytać ze zrozumieniem, przecież volta jasno napisała, że je
              > j posty są pozbawione agresji. Administracja to na pewno doceni.

              Przeczytałem jeszcze raz. Masz rację, wyraźnie napisała, że nie ma tam agresji i frustracji, a także nie strzyka jadem.

              A mój nick tak przypadkiem się przekręcił, bo może jej czegoś brakuje. I podświadomość sama generuje takie skojarzenia.

              Droga administracjo, po dłuższym zastanowieniu, w przeciwieństwie do natychmiastowej nie przemyślanej reakcji, proszę o pozostawienie postu Volty, jako wielce merytorycznego i wnoszącego dużo do dyskusji.

              Jednocześnie zapytuję czy mogę zmienić mojego nicka na fallus_angel w celu zrobienia Volcie dopsze?

              W.
              • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:24
                Jednocześnie zapytuję czy mogę zmienić mojego nicka na fallus_angel w celu zrob
                > ienia Volcie dopsze?

                a zapytujesz mnie(ano tak, ze mną nie gadasz, ok) czy redakcję?

                jeśli o mnie chodzi, voltę(nie Voltę, coś słabo ci się czyta dziś) to tak, możesz zmienić, moja podświadomość będzie się miała wtedy duuużo lepiej
          • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:07
            ależ jakież celowe?
            wszak wiadomo nie od dziś, i chyba jesteś największym znawcą, piszę niechlujnie, przestawiam znaki itp.

            tak też widocznie stało się i tym razem, ach, to straszne
          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:19
            falllen_angel napisał:
            > Proszę administrację o natychmiastowe usuniecie tego postu, ze względu na celow
            > e, wielokrotne przekręcenie mojego nicku, mające na celu jedynie agresję oraz d
            > yskredytację.

            Jaką dyskredytację? Przecież to same FAKTY big_grin big_grin big_grin
        • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 12:59
          jest tak jak mówi volta - wystarczy zarabiać 14 000 GBP miesięcznie, wtedy spokojnie można kupić mieszkanie w Polsce i nie trzeba się niczym stresować
          • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:00
            przy okazji, w jakim zawodzie się tyle zarabia i czy trzeba pracować osiem godzin dziennie?
            • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:07
              fallus chyba dał linka? tam nie piszą jaki fach?
          • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:24
            > jest tak jak mówi volta - wystarczy zarabiać 14 000 GBP miesięcznie, wtedy spok
            > ojnie można kupić mieszkanie w Polsce i nie trzeba się niczym stresować

            Wcale nie trzeba pracowac, mozna byc utrzymanka dobrze zarabiajacego meza.
            • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:28
              a jesteś utrzymanką czyjegoś męża że wiesz? czy tylko teoretyzujesz, jak z tymi kredytami?
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:36
                volta2 napisała:

                > a jesteś utrzymanką czyjegoś męża że wiesz? czy tylko teoretyzujesz, jak z tymi
                > kredytami?


                Mialam nadzieje, ze sie podzielisz swoimi doswiadczeniami, w koncu to ty jestes na utrzymaniu meza. Ja na szczescie nie mam dwoch lewych rak i pracuje.
                • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:57
                  ze sie podzielisz swoimi doswiadczeniami

                  jak mój monsz znajdzie sobie utrzymankę, to na pewno będę płakała na forum dla zdradzonych żon albo układała misterny plan zostawienia mensza w skarpetkach na forum rozwód i co dalej?

                  na razie zapytuję ciebie, jak tam z tymi utrzymankami?
            • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:32
              black_halo napisała:

              > > jest tak jak mówi volta - wystarczy zarabiać 14 000 GBP miesięcznie, wted
              > y spok
              > > ojnie można kupić mieszkanie w Polsce i nie trzeba się niczym stresować
              >
              > Wcale nie trzeba pracowac, mozna byc utrzymanka dobrze zarabiajacego meza.

              To chyba nawet jest wyższy stopień bycia człowiekiem sukcesu niż życie za pieniądze banku....

              W.
            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:37
              black_halo napisała:
              > Wcale nie trzeba pracowac, mozna byc utrzymanka dobrze zarabiajacego meza.

              Albo mało zarabiającego partnera. Przyganiał kocioł garnkowi big_grin
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:39
                araceli napisała:

                > black_halo napisała:
                > > Wcale nie trzeba pracowac, mozna byc utrzymanka dobrze zarabiajacego meza
                > .
                >
                > Albo mało zarabiającego partnera. Przyganiał kocioł garnkowi big_grin

                Nie znam ludzi na poczatku zawodowej drogi, ktorzy zarabiaja kokosy. Sorry, ale jak zaczelismy wspolne zycie to mielismy malo i przynajmniej nikt mnie wmowi, ze jestem z nim dla pieniedzy. Choc dzisiaj zarabia duzo wiecej. No ale ja tez.
                • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:43
                  black_halo napisała:
                  > Nie znam ludzi na poczatku zawodowej drogi, ktorzy zarabiaja kokosy. Sorry, ale
                  > jak zaczelismy wspolne zycie to mielismy malo i przynajmniej nikt mnie wmowi,
                  > ze jestem z nim dla pieniedzy. Choc dzisiaj zarabia duzo wiecej. No ale ja tez.

                  Acha - i Cię uprawnia do dowalania innej kobiecie? Bo 'na początku' to można być na utrzymaniu faceta a później nie?

                  Zastanów się trochę nad tym co piszesz.
                • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:51
                  Nie znam ludzi na poczatku zawodowej drogi, ktorzy zarabiaja kokosy. Sorry, ale
                  > jak zaczelismy wspolne zycie to mielismy malo i przynajmniej nikt mnie wmowi,
                  > ze jestem z nim dla pieniedzy.

                  och, to straszne, ale to zupełnie jak jasmile

                  Choc dzisiaj zarabia duzo wiecej. No ale ja tez.
                  to gratuluję, cieszę się razem z tobą, jak się za bardzo utrudzisz w tej swojej karierze, to zawsze możesz zrezygnować, jak jasmile

              • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:40
                araceli napisała:

                > black_halo napisała:
                > > Wcale nie trzeba pracowac, mozna byc utrzymanka dobrze zarabiajacego meza
                > .
                >
                > Albo mało zarabiającego partnera. Przyganiał kocioł garnkowi big_grin

                "Utrzymanka mało zarabiającego partnera" bardzo ciekawa figura stylistyczna. Chyba jednak nie zarabia - ten partner - tak mało, że może kogoś utrzymywać?

                Wiem, wiem, język polski - jeden z najtrudniejszych w Europie.

                W.
        • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:32
          > ile fallusie i blackhalowiny zarobiły na kupnie samochodów(o ile jakichś się do
          > robiły na tych łemigracjach)? kupionych, ach to pewnie straszne, za gotówkę?
          >
          > pewnie po roku samochód zyskał na wartości z 10%, a kosztów eksploatacji nie by
          > ło żadnych, wszak rzeczy kupione bez kredytów mogą tylko zwyżkować, nie?

          No ja kupilam samochod do jezdzenia a ni inwestycyjnie ale poniewaz mam go za gotowke to naprawde wali mnie co sie stanie jesli jutro jego wartosc spadnie o polowe. Bede nim jezdzic az zajezdze. A teraz ci napisze: moje Clio kosztowalo 10.5 tys euro, nowka sztuka z salonu, 1.5 Diesel, 5drzwiowy, klimatyzacja. Do tej pory zrobilam nim 55 tys km, mam go 13 miesiecy. Koszty jakie do tej pory ponioslam: 224 euro po 30tys km - serwis gwarancyjny, 62 euro - nowe przednie zarowki, jedna nowa do swiatla stopu, nowa antena do radia(24euro - ktos mi zwinal), 1 bezpiecznik (1.5 euro) - wszystko wymienione w serwisie. W tym miesiacu dodatkowo myjnia co tydzien zeby usunac sol z podwozia - 9 euro z woskowaniem, w miesiacach letnich styknie mi raz na dwa miesiace.
          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:39
            black_halo napisała:
            > A teraz ci napisze: moje Clio kosztowalo 10.5 tys euro, nowka sztuka z salonu

            Limuzyna normalnie tongue_out To żeś zaszpanowała big_grin
            • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:44
              > black_halo napisała:
              > > A teraz ci napisze: moje Clio kosztowalo 10.5 tys euro, nowka sztuka z sa
              > lonu
              >
              > Limuzyna normalnie tongue_out To żeś zaszpanowała big_grin

              No lepiej szpanowac dwudziestoletnim mesiem zza Odry.
              • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:45
                black_halo napisała:
                > No lepiej szpanowac dwudziestoletnim mesiem zza Odry.

                Lepiej po prostu NIE SZPANOWAĆ, bo zupełnie nie to było tematem wypowiedzi Volty, do której się odnosiłaś. I nie sądzę, żeby na niej Twoje Clio zrobiło jakiekolwiek wrażenie.
                • tiszantul Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 14:27
                  > I nie sądzę, żeby na niej Twoje Clio zrobiło jakiek
                  > olwiek wrażenie.

                  wystarczy poprosić, to uwierzymy smile
            • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:46
              araceli napisała:

              > black_halo napisała:
              > > A teraz ci napisze: moje Clio kosztowalo 10.5 tys euro, nowka sztuka z sa
              > lonu
              >
              > Limuzyna normalnie tongue_out To żeś zaszpanowała big_grin

              Jeżeli już zaczynasz plebiscyt na auta ludzi sukcesu to może wytocz swój z garażu?

              W.
          • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 13:47
            No ja kupilam samochod do jezdzenia a ni inwestycyjnie
            a dziewczyna chce kupić mieszkanie do mieszkania a nie inwestycyjnie, chce już a nie ma, więc musi się posiłkować kredytem. i za to JUŻ zapłaci odsetki, koniec pieśni.

            to ile zyskał ten samochod na wartości? za ile go sprzedasz za 10 lat? a może do zezłomowania(skoro do zajeżdżenia) jeszcze dopłacisz, kto wie?
      • trawaa Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 01.02.13, 16:14
        Post co najmniej miesiąca!!!!
    • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 17:38
      Ta dyskusja zrobiła się całkiem od rzeczy.

      Jasne, że czasem trzeba wziąć kredyt i że kredyty też dla ludzi, ale nadal uważam że po pierwsze mieszkania w Warszawie nadal są przeszacowane, a po drugie 500 tys kredytu bez żadnego zaplecza w postaci innej nieruchomości to rosyjska ruletka. I nieprawda, że kupno 70 metrów za pół miliona w Wawie to mus. Można np. kupić 60 m2 w Pruszkowie za 300 tys. i sobie dojeżdżać np. pociągiem. W rzeczywistości szybciej można się dostać z miejscowości podwarszawskiej pociągiem do centrum Wawy (20 min) niż z takich np. Jelonek autobusem (godzina).

      Można też zamieszkać jeszcze trochę dalej. Wybór nie ogranicza się do pół miliona kredytu i bezdomności.

      Swoją drogą - kiedy braliśmy kredyt pół roku temu to też nam wpisali koszty utrzymania 500 zł i wydawali się chętni dać nam kredytu 3xwięcej niż wzięliśmy.
      • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 18:48
        Czemu od rzeczy, fajna dyskusja (chwilami może nie w guście każdego z nas, ale wciąż), fajnie poznać różne punkty widzenia.

        Tutaj też
        • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:24
          Ośmielam się zauważyć, ze moje pytanie postawione tutaj na forum nie brzmiało: czy powinnam kupić mieszkanie za pół miliona ... smile

          Ja potrzebuje informacji na temat, jaka suma wg Was jest wystarczająca na zycie z takim kredytem dla dwójki pracujących?

          Byłabym wdzięczna za posty ad rem. smile

          Pozdrawiam.
          • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:30
            Ekchem. Przykro mi, autorko, jesteśmy niesforni i lubimy sobie podyskutować też na tematy poboczne i mamy też zapewnienia moderatorów, że jest to dozwolone, więc... figa z makiem! smile

            Aczkolwiek uwaga przyjęta z mojej strony, a na Twoje pytanie jeszcze raz odpowiem, tym razem krócej, innymi słowami: TO ZALEŻY. Naprawdę, każdy przypadek jest różny, każdy ma inne koszty życia
            • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:36
              Post nie został założony, bym pisala jakie mamy zarobki i wydatki/koszty, bo dyskusja zejdzie w niepożądanym kierunku.

              Załozyłam go po to, by porównać swój punkt widzenia z innymi/obcymi ludźmi, jaki poziom zarobków równa się względnie spokojny sen.
              • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:44
                Jakiś czas temu myślałam o wzięciu kredytu na dom w wysokości 350 tys, rata około 2000/mc.
                Mieliśmy 100 tys wkładu własnego.
                Przy szacowanych dochodach 7-8tys na miesiąc uznaliśmy że nas nie stać - przeważyły koszty benzyny oraz ogrzewania owego domu, na utrzymanie zostałoby na styk.
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 20:58
                > Post nie został założony, bym pisala jakie mamy zarobki i wydatki/koszty, bo dy
                > skusja zejdzie w niepożądanym kierunku.
                >
                > Załozyłam go po to, by porównać swój punkt widzenia z innymi/obcymi ludźmi, jak
                > i poziom zarobków równa się względnie spokojny sen.

                Przy kredycie na 30 lat w takiej wyskosci nie bedziesz miala spokojnego snu az go nie splacisz. Nie ma gwarancji, ze przez nastepne 20-30 lat zawsze bedziesz miala dochody, nie masz pewnosci, ze oszczednosci wystarcza na przetrwanie chudszych czasow. Do tego chcesz miec dziecko. Moze nie powinnam tego pisac ale jestes juz w wieku, w ktorym moze byc trudniej zajsc w ciaze. Zakladasz, ze na wiosne ale to sie moze przeciagnac a do tego moga wyjsc rozne problemy i kto wie, moze bedziesz musiala zaplacic za in-vitro? Wzielabym to wszystko pod uwage.
                • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:04
                  No dobrze. ......

                  Mamy duże dochody (jakieś 25 000 - stosunek 2/3 do 1/3). Koszty życia i obslugi istniejących zobowiązan (inny kredyt) - 8000 miesięcznie.
                  Auto 2-letnie. Nie zamierzamy na razie wymieniac.

                  Praca obojga z nas baaardzo stabilna. Chyba w tym kraju nie da się bardziej.

                  Oszczędności na 4 lata życia na tym samym poziomie na 4 lata.

                  Teraz ponawiam swe pytanie z postu zalożycielskiego.
                  • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:08
                    Strzelam, ze masz conajmniej 300 tys oszczednosci - przy tych dochodach zaczelabym szukac, negocjowac cene i kupowac. Ile czasu bedziesz jeszcze splacac ten kredyt?

                    Ale gdybys napisala to od razu to nie byloby ciekawej dyskusji. Ja myslalam, ze masz cos w stylu 8-10 tys, oszczednosci na poziomie 50-100 tys i zastanawiasz sie czy cie stac.
                    • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:10
                      Ile będę jeszcze spłacac kredyt? Długo. To działka.
                      Trzeba będzie się jej w lepszych czasach pozbyc, bo zmieniły nam sie plany życiowe/osadnicze.

                      • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:16
                        > Trzeba będzie się jej w lepszych czasach pozbyc

                        lepsze czasy to już były... obawiam się, choć zobaczymy
                        • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:20
                          Trudno, najwyżej wybudujemy na niej dom - to Wesoła.
                  • ablims Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:13
                    Masz dochody 25 tyś miesięcznie, oszczędnościami ok 400 tyś.

                    Rezerwa duża, pewna praca( tak twierdzisz), poduszka istnieje.

                    Zdecydowałbym się na kredyt.
                    Wpłaciłbym ok 20% wkładu własnego, a resztę na raty.
                    Co roku odkładałbym jakąś część gotówki i raz w roku nadpłacał kredyt.
                  • ganna_risatdinova Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:13
                    Autorko, nie słuchaj tych malkontentów, tylko bierz się za szukanie ładnego mieszkaniasmile. Ja zdecydowałam się na kredyt przy dużo mniejszych zarobkach i oszczędnościach i ani przez moment nie żałowałam. Komfort posiadania własnego mieszkania to rzecz bezcenna, za wszystko inne...wink. Ja zdecydowałam się na kupno, bo chciałam zagniazdować, też staramy się o dziecko akurat. Aha, od kiedy mam kredyt dwukrotnie już musiałam zmienić pracę i żyję i mam się dobrze. A przeskoczyłam z jednej pracy do drugiej, bez nawet dnia przerwy.
                    Do tego świetnie sypiam, no chyba, że się pokłócimy akurat z narzeczonym, ale nim minie kwadrans już leżymy z powrotem w swoich objęciachwink.
                  • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 23:45
                    > Praca obojga z nas baaardzo stabilna. Chyba w tym kraju nie da się bardziej.

                    Mozna zapytac po czym wnioskujesz ze tak bardzo stabilna?
                    • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 23:51
                      U zadnego z nas w pracy prawie niegdy nie ma zwolnień. Jeśli ktoś odchodzi to sam na lepsze pieniądze.

                      Z tego wnioskuję.
                      • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 00:01
                        Intryguje mnie ta stabilnosc coraz bardziej.
                        Nawet w prezydium sejmu kasa chyba dobra ale juz wywalaja ...
                        Napisz jak mozesz co to za branza
                        • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 00:05
                          u mnie nie wywalają.

                          Administracja rządowa.
                          • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 00:13
                            No to gratuluje dobrego samopoczucia.
                            Chyba coraz wiecej ludzi ma swiadomosc ze uklad trzymajacy wladze nalezy przy najblizszej okazji rozwalic.
                            • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 00:18
                              Przetrwałam juz tam rządy SLD, rzady tych, którzy szukali układu i przetrwam obecnych rządzących smile))))))))))))))) Oni wymieniają "górę" a my zostajemy, bo znamy się na robocie i ktoś przecież musi pracować. Pracuję tam 10 lat smile I mam d..pie władzę wszelaką smile
                              • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 17:22
                                To zarobki niezle jak na specjaliste w administracji.
                                No bo chyba powyzej specjalisty to wymieniaja jak leci, bez wzgledu na kwalifikacje.
                                Swoja droga duzo kosztuje to pasozytnicze "tanie panstwo" ...

                                A wracajac do kredytu na mieszkanie - mam nadzieje ze przy takich przyzwoitych zarobkach nie jest to kredyt na 100% wartosci tylko tak blizej 1/3 calosci?
                                Bo jesli nie macie oszczednosci to slabo to widze - zdolnosc pewnie macie ale to troche malo zeby spokojnie zyc ...
                                • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 26.01.13, 00:28
                                  Wiedziałam, że jest ryzyko, ze po wskazaniu zarobków i sektora, w którym pracuję odezwą się takie głosy, jak tych kilka ostatnich. Dlatego przez większą część watku nie pisałam smile

                                  Muszę Was rozczarować:
                                  - nie zarabiam 10 średnich krajowych (zarobki i ich struktura zostala gdzies wyżej przeze mnie podana - ktoś kto zna nieco matmę dojdzie do wniosku, ze są to nasze wspólne zarobki. smile Z czego mąż póki co zarabia tę większą część.
                                  - nie przybijam stempelków - jestem prawnikiem. Placa mi więcej niż za przybijanie stempelków.
                                  - nie pracuję przy marnotrastwie kasy, budowie stadionów, modlinów itp
                                  - nie mam stanowiska kierowniczego, ale stanowisko Głownego specjalisty ciężko nazwać "niskim szczeblem".
                                  - u mnie przy zmianie wywalają dyrektorów, zastepcy i niżej zostają,
                                  - nie jesteśmy dysfuncyjni - bierzemy kredyt przy tych dochodach, bo nie chcemy na razie uruchamiac gotówki (naszego zabezpieczenia). Odłozymy jeszcze troche i jednorazowo spłacimy całość
                                  - nie przyjmował mnie do pracy nikt z rodziny - rodzine mam 300 km od Warszawy

                                  Coś jeszcze Wam powiedzieć, byście mogli mocniej popluć?
                                  -
                                  • ablims Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 26.01.13, 08:02
                                    d-neon napisała:
                                    > Coś jeszcze Wam powiedzieć, byście mogli mocniej popluć?


                                    Nikt tutaj nie ma takiego podejścia do Ciebie. Może czasami są troszeczkę zawistni i złośliwi, ale taki urok każdego człowieka.
                                    Tutaj są naprawdę niesamowici ludzie z ogromną wiedzą i z tego trzeba korzystać, a że czasami "popłyną" na szeroką wodę..., no cóż, taki ich urok smile
                                    Ja widzę Cię jako osobę rozsądną i mądrą.

                                    Jeśli chodzi o kredyt, to tak jak pisałem wyżej. Możecie brać, ponieważ Wasza sytuacja finansowa jest bardzo dobra.
                                  • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 26.01.13, 11:48
                                    d-neon napisała:

                                    > Wiedziałam, że jest ryzyko, ze po wskazaniu zarobków i sektora, w którym pracuj
                                    > ę odezwą się takie głosy, jak tych kilka ostatnich. Dlatego przez większą część
                                    > watku nie pisałam smile

                                    Chyba zdawałaś sobie sprawę, że wybierając drogę kariery w takiej lub innej branży możesz narazić się na pewien ostracyzm społeczny, prawda?

                                    Można zostać policjantem, nic nie robić, być poza prawem i iść na emeryturę po 15 latach, można pracować w administracji państwowej, nie być za nic odpowiedzialnym i brać niebotyczne pieniądze z podatków tych, którzy naprawdę coś wypracowują. Ale w obu przypadkach, trzeba mieć świadomość, że uczciwi ludzie w najlepszym wypadku nie podadzą Ci ręki, a w najgorszym....

                                    "Zresztą zamiast kraść jako dyrektor, fabrykant, sekretarz czy inny prezes lepiej już kraść par excellence jako złodziej. Tak jest chyba uczciwiej." Henryk Kwinto

                                    > Muszę Was rozczarować:
                                    > - nie zarabiam 10 średnich krajowych

                                    Napisałem 10-12 najniższych krajowych, można sprawdzić - jeszcze jest. Struktura zarobków jak w kraju neokolonialnym. Ale kogo to obchodzi...

                                    > - nie pracuję przy marnotrastwie kasy, budowie stadionów, modlinów itp

                                    Ależ oczywistym jest, że nie jesteś za nic odpowiedzialna. Nie ma winnych i nie może być winnych.

                                    > - nie przyjmował mnie do pracy nikt z rodziny - rodzine mam 300 km od Warszawy

                                    Hehhehehe, dobrze, że sama w to wierzysz. Przynajmniej samopoczucie w normie.

                                    > Coś jeszcze Wam powiedzieć, byście mogli mocniej popluć?

                                    Ja nie pluję, wyrażam swoje poglądy. I nie przeszkadza, i tak naprawdę nie przeszkadza mi, ile pieniędzy Wam dają, ale jaki gnój zrobiliście z tego kraju.

                                    Ale tak naprawdę to mnie to wali, tylko tych co zostali szkoda.

                                    W.
                          • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 10:59
                            d-neon napisała:

                            > u mnie nie wywalają.

                            No tak, przecież to jak w jednej wielkiej rodzinie, prawda?

                            W.
                      • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 08:10
                        Jak pracę macie stabilne, to i ryzyko przy braniu kredytu małe. Jeśli planujecie spłacić w 2-3 lata to też horyzont czasowy na tyle mały, że małe ryzyko aby stało się coś niedobrego, tzn. np. bankructwo Polski które wieszczy "profesor-zagłada" Rybiński to może dopiero później. wink jeśli w ogóle.

                        Przy Waszych dochodach kredyt na mieszkanie za 500 tys. to moim zdaniem pikuś, mimo dużych zobowiązań i kosztów życia
                        • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:03
                          nvv napisał:

                          > Przy Waszych dochodach kredyt na mieszkanie za 500 tys. to moim zdaniem pikuś,
                          > mimo dużych zobowiązań i kosztów życia

                          Branie kredytu przy takich dochodach świadczy o poważnej dysfunkcji. Parafrazując mojego nowego idola - Krzysztofa Oppenheima - To nie są osoby prawidłowo funkcjonujące w gospodarce wolnorynkowej.

                          Całość tutaj (jak by Cię zainteresowało):

                          banki.wp.pl/kat,6598,opage,3,title,Fala-bankructw-pograzy-Rodzine-na-Swoim,wid,15275081,wiadomosc.html#opOpinie
                          W.
        • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:29
          W dużym mieście nie liczy się odległość a bardziej infrastruktura. Jeśli w miejscowości podwarszawskiej jest pociąg i wjazd na autostradę (np. w Pruszkowie masz obie te rzeczy), to dojazd może być dużo lepszy niż z miejsca wliczającego się do Warszawy, ale zakorkowanego i bez dostępu do metra/pociągu. Przy czym mieszkanie w Pruszkowie jest jakoś o 1/3 tańsze niż np. na Jelonkach, nawet nie wspominając o tzw. dobrych lokalizacjach.
          • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:33
            Owszem może być, przyznałem Ci racje. Może być. Regułę jednak (tj. częstszy scenariusz) widzę trochę inny. Albo jeszcze inaczej
            • asfo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:37
              Przez parę lat dojeżdżałam w Wawy do Wawy poświęcając na to ponad 3 godziny dziennie. Autobusem miejskim. Mój mąż przez pół roku jeździł z Jelonek na Okęcie przez Pruszków (samochodem), bo inaczej się nie dało. Jakbyśmy mieszkali w Pruszkowie miałby bliżej. ;->

              • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 19:43
                Mógłbym Cię ostro przebić moim kontr-przykładem, ale tego nie zrobię, bo po pierwsze cenie swoją prywatność, po drugie uważam że z pojedynczych przykładów i anegdotek
      • 0_benzyl Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 20:36
        asfo napisała:

        > W rzeczy
        > wistości szybciej można się dostać z miejscowości podwarszawskiej pociągiem do
        > centrum Wawy (20 min) niż z takich np. Jelonek autobusem (godzina).
        >

        Cuda panie, ja z Jelonek jadę 20 minut, mój autobus musi mieć jakieś turbo doładowanie. Tramwaj zapewne również, bo uwija się w 25 minut.
        • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 24.01.13, 21:14
          > Cuda panie, [...]

          Tak gwoli ścisłości, nieistotna uwaga na boku, asfo to pani smile
          A kobiety, z moich doświadczeń, mają w ogóle jakieś alternatywne poczucie czasu. Wszędzie się spóźniają, ciągle na nie trzeba czekać; "i takie macie nas kochać!". Nie ufam ich wyliczeniom co do czasu zajmowanego na dojazdy, to musi być policzone po męsku! ;>

          > ja z Jelonek jadę 20 minut, mój autobus musi mieć jakieś turbo doła
          > dowanie. Tramwaj zapewne również, bo uwija się w 25 minut.

          No. Tak jeszcze zauważyłem, że te osoby z daleka to ochoczo wymieniają jak szybko się znajdą w centrum np. na dworcu PKP, ale... co komu z tego jeśli nie ma pracy na dworcu? Bo z tego dworca PKP potem trzeba się i tak przebijać przez miasto. Tak czy inaczej, takie pojedyncze przykłady mają taką wartość jak np. argument (przytoczony przez fallen_angel) o bankrucie którego mieszkanie jest licytowane, w dyskusji o kredycie: nie jest to żaden argument, a tylko przykład że można się przejechać (pełna zgoda, ale są też przeciwne kontr-przykłady), tak i można mieszkając z daleka mieć dobry dojazd (zgoda, ale są też przeciwne kontr-przykłady), można też wygrać w toto-lotka, co nie znaczy że warto grać w toto-lotka: wartość oczekiwana po zakupie każdego losu jest na minus.
          • zosiaonline Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 17:28
            > A kobiety, z moich doświadczeń, mają w ogóle jakieś alternatywne poczucie czasu. Wszędzie > się spóźniają, ciągle na nie trzeba czekać; "i takie macie nas kochać!". Nie ufam ich >wyliczeniom co do czasu zajmowanego na dojazdy, to musi być policzone po męsku! ;>

            wink "po męsku". No! big_grin (przebacz nvv, i jak tu nie reagować?wink)
    • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:08

      Ależ wszyscy ładnie zamilkli po wyznaniu autorki. Szczeny poopadały, co?

      Trzeba się pochylić z szacunkiem i podnieść z podłogi?

      Araceli napisz nam może jeszcze raz o tym głębokim patriotyzmie!!! Do końca nie pamiętam jak to szło.... Że trzeba więcej podatków płacić, żeby żyło się lepiej wszystkim oraz że powinniśmy więcej kasy przysyłać z zachodu, coby wspierać ojczyznę....

      W.


      • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:28
        falllus_angel napisał(a):
        > Araceli napisz nam może jeszcze raz o tym głębokim patriotyzmie!!! Do końca nie
        > pamiętam jak to szło.... Że trzeba więcej podatków płacić, żeby żyło się lepie
        > j wszystkim oraz że powinniśmy więcej kasy przysyłać z zachodu, coby wspierać o
        > jczyznę....

        Widać praca na zmywaku powoduje zanik umiejętności czytania. O mitycznym strumieniu ojro to tylko emigranci tutaj pisali.
        • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:37
          araceli napisała:

          > falllus_angel napisał(a):
          > > Araceli napisz nam może jeszcze raz o tym głębokim patriotyzmie!!! Do koń
          > ca nie
          > > pamiętam jak to szło.... Że trzeba więcej podatków płacić, żeby żyło się
          > lepie
          > > j wszystkim oraz że powinniśmy więcej kasy przysyłać z zachodu, coby wspi
          > erać o
          > > jczyznę....
          >
          > Widać praca na zmywaku powoduje zanik umiejętności czytania. O mitycznym strumi
          > eniu ojro to tylko emigranci tutaj pisali.

          Oj Araceli, Araceli, przecież napisałem, że nie pamiętam, bo przecież cenzura wycięła.

          Dlatego ładnie poprosiłem, żebyś poratowała i przypomniała.

          A Ty zamiast poratować i przypomnieć, to znowu atak zmywakiem i agresja.

          Znaczy rozumiem, że nie chcecie naszych jurków?

          W.

          • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:44
            falllus_angel napisał(a):
            > A Ty zamiast poratować i przypomnieć, to znowu atak zmywakiem i agresja.

            Oj kiepsko z tą pamięcią, kiepsko. Karierą na zmywaku w tym wątku wymachiwałeś akurat Ty. Ja tylko przypominam.

            • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 12:00
              araceli napisała:

              > falllus_angel napisał(a):
              > > A Ty zamiast poratować i przypomnieć, to znowu atak zmywakiem i agresja.
              >
              > Oj kiepsko z tą pamięcią, kiepsko. Karierą na zmywaku w tym wątku wymachiwałeś
              > akurat Ty. Ja tylko przypominam.

              Ja na zmywaku? Dziewczyno wyluzuj, za dużo dziennika telewizyjnego. Nie znam nikogo, kto by robił na mitycznym zmywaku.

              Garść liczby:

              m.wyborcza.biz/finanse/1,106503,12591347,Coraz_wiecej_emigrantow__ale_przelewy_do_Polski_takie.html
              ze szczególnym uwzględnieniem fragmentu:
              ----------------------------------
              Zdaniem ekonomistów z Centrum im. Adama Smitha pieniądze od emigrantów są lepsze niż te, które dostajemy z funduszy strukturalnych (kwoty są podobne). Trafiają w punkt - podnoszą standard życia, służą zakupowi mieszkań, zaspokajają rzeczywiste potrzeby ludzi, ale też są inwestowane w małą działalność gospodarczą. - Osoby prywatne nie podejmują nieracjonalnych decyzji gospodarczych - uważa prezes Centrum Adam Sadowski.
              ---------------------------------

              czytaj: nie są rozkradane, albo marnowane (napisałbym prze**erdalane, ale specjalnie dla Ciebie pominę to słowo) na poronione inwestycje, na nie zamykające się dachy, rozpadające się po kilku miesiącach pasy startowe, wiecznie nie skończone autostrady....

              W.
              • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 17:15
                >
                > czytaj: nie są rozkradane, albo marnowane (napisałbym prze**erdalane, ale specj
                > alnie dla Ciebie pominę to słowo) na poronione inwestycje, na nie zamykające si
                > ę dachy, rozpadające się po kilku miesiącach pasy startowe, wiecznie nie skończ
                > one autostrady....

                ladne to podsumowanie
                pozdrawiam serdecznie
      • ablims Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:30
        Wierz mi, są ludzie którzy zarabiają o wiele więcejbig_grin

        Myślę jednak, że autorka wątku troszeczkę zaniedbała swoje wydatki.
        Jednak nie to jest tematem tego wątku smile
        • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:39
          ablims napisał:

          > Wierz mi, są ludzie którzy zarabiają o wiele więcejbig_grin

          Ale mówisz o prywatnym biznesie czy o sferze budżetowej?

          W.
      • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 11:54
        Jesteś, fallen_angel, niezmordowany i uparty jak ruski czołg big_grin

        lubię Twoje barwne posty w kontrze, ale moim zdaniem czasem przeginasz tongue_out tak i teraz nie wiem czy powinniśmy ten wątek poruszać, autorka definitywnie by tego sobie nie życzyła i ja ją rozumiem.

        no, jak już pytasz
        • falllus_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 12:14
          nvv napisał:

          > Jesteś, fallen_angel, niezmordowany i uparty jak ruski czołg big_grin
          >
          > lubię Twoje barwne posty w kontrze, ale moim zdaniem czasem przeginasz tongue_out tak i
          > teraz nie wiem czy powinniśmy ten wątek poruszać, autorka definitywnie by tego
          > sobie nie życzyła i ja ją rozumiem.

          Wiesz, ja bym sobie nie życzył, żeby Polska wypłacała emerytury, które nie starczają na nawet na podstawowe, tanie jedzenie. Ja bym sobie nie życzył, żeby zasiłki wszelakie były na żenująco niskim poziomie. I jeszcze policjantów, którzy nie potrafią znaleźć własnej d*py szukając obiema rękami oraz pomagając sobie latarką też bym sobie nie życzył.

          Powiedz mi, tak szczerze, uważasz, że urzędnik niskiego (*) szczebla administracji państwowej powinien dostawać 10 czy 12 najniższych wynagrodzeń?

          (*) jak by był wysokiego to by leciał, z każdą zmianą ekipy.

          > no, jak już pytasz
          • naturella Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 12:20
            Co tam, mi szczena opadła - ale przynajmniej wiem, skąd się biorą te kosmiczne średnie zarobki w administracji rządowej, ochoczo przywoływane przez Fakt i Superaka w tekstach typu "urzędasy zgarniają krocie, a pani Maria B. nie ma na opał". Zawsze się z koleżankami z pracy zastanawiamy, skąd biorą te kwoty, bo nasze zarobki nijak do nich nie przystają - no to już wiem smile
            • volta2 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 25.01.13, 12:42
              mnie nie tyle zarobki ciekawią co informacja, że dzieci dorastają i dla nich robi się miejsca, nie przyjmując nikogo z zewnątrz, więc nie robi się naborów dla wszystkich, tylko "trzyma się miejsce" aż czyjeś dziecko skończy studia/pojedzie na praktykę itp.

              ale znam miejsce gdzie pensje są ok 2-3 tysiące i zatrudniona była starsza pani jeszcze za komuny zapewne, potem do niej do pomocy zatrudniono synową a na koniec córkęsmile oczywiście budżetówka

              tata/mama/wujek szepnie słówko i to normalne jest na tyle, że bez żenady głośno o tym mówią przypadkowym osobom(czyli mnie, bo ja spoza rodziny jestemsmile)
              a dzieci już w gimnazjum wiedzą, jakiego języka mają sie uczyć, by bez problemów dostać sie do takiego czy innego ośrodka/resortu

    • joana.mz Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 26.01.13, 12:00
      Gdzieś kiedyś przeczytałam, że powinno się kupować mieszkanie/dom o wartości nieprzekraczającej 4 letnich dochodów.
      Wg tej teorii stać Was na takie mieszkanie. Tym bardziej, że macie oszczędności, które częściowo można zaliczyć jako wkład własny a więc kredyt nie powinien wyjść zbyt duży - pewnie taki na jaki decydują się ludzie o średnich dochodach...
    • d-neon Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 26.01.13, 22:41
      Fallen - chyba masz ze sobą jakiś problem, wiesz? Utozsamiasz tysiące ludzi (prawników, księgowych) pracyujących w administracji na stanowiskach specjalistycznych ze zlodziejstwem. Coś z Tobą chyba nie tak.

      A co do ostracyzmu - wybralam zawod prawnika. I nigdy się nie spotkalam z tym, by sprowadzilo to na mnie ostracyzm.
      Teraz pracuje dla rządu. Nie wiem, co przyniesie przyszłośc - być moze zmienię pracodawcę i zacznę zarabiać 50% lepiej niż teraz (bo takie są w mojej specjalizacji stawki) - ale to też Cię będzie uwierać, nie? Lekarze tez są opłacani z budżetu - są zlodziejami, tak?

      W administracji rządowej zarabia się przyzwoicie - i jesli ja tam juz nie będe pracować, to moją posadęę zdobedzie ktoś inny. Tak jak w komercji - to normalne. Więc tak, czy owak i tak ktoś będzie zarabiał dobrze. Nie oczekuj, że ludzie po prawie/finansach ( o tym piszę, bo te zawody są mi bliskie) będą pracowac za darmo, bo Tobie chyba własnie o to chodzi. Wg Ciebie urzędnik nie ma prawa być dobrze wynagradzany. smile Znajdż takich, którzy mają pewną wiedzę w Warszawie popracują za powiedzmy 3 tys. smile Powodzenia smile

      Masz pretensje, że komuś się przyzwoicie powodzi - trzeba bylo podejmować mądre wybory życiowe. Ja poszałm pracowac do urzędu zaraz po studiach, podczas gdy moi znajomii pukali się w głowy. Odsłużylam "frycowe" za 2500 brutto w Warszawie, a potem zaczęło byc coraz lepiej. I nie zamierzam się tego wstydzić ani z tego lekkomyslnie rezygnować.

      A Tobie, mimo wszystko, życzę powodzenia -niech Ci się jakoś ułoży.
      • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 26.01.13, 23:32
        > Teraz pracuje dla rządu.

        I to juz samo w sobie budzi dzis odraze.
        Ale nie mnie Ciebie oceniac i Twoje wybory..
        • stef63 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 27.01.13, 20:45
          [i]gogologog napisał:

          > > Teraz pracuje dla rządu.
          >
          > I to juz samo w sobie budzi dzis odraze.
          > Ale nie mnie Ciebie oceniac i Twoje wybory..

          Zarzucacie autorce wątku, że pracuje dla rządu i dobrze zarabia, ale czy Wy gdybyście mieli okazję pracowac dla rządu i dużo zarabiac to nie chcielibyście takiej pracy, chcielibyście zarabiac dużo mniej byleby nie pracowac dla rządu? Przemawiają przez Was zasady czy zwykła zazdrośc, że ktoś od dłuższego czasu dobrze zarabia i ma dużą szansę na to, że jeszcze długo będzie dobrze zarabiał?
          Gdyby mi ktoś zaproponował taką pracę to mogłabym zacząc pracowac nawet dzisiaj.
          Praca za duże pieniądze, w budżetówce - nie ma dla mnie większego znaczenia czy dla rządu czy nie i dla jakiego rządu. Swoje poglądy polityczne mogę zachowac dla siebie.
          Pracowałam kiedyś w budżetówce (niestety za małe pieniądze), od wielu lat pracuję w firmie prywatnej (za większe pieniądze) i mam porównanie i wiem, że nie ma to jak praca w budżetówce, a jak są do tego jeszcze duże pieniądze to tylko budżetówka.
          • hoopcola12 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 28.01.13, 23:12
            Ojejku, i temat zdechł smile))))))))) Jaka szkoda - zabawnie sie czytało tych zazdrośników smile
            Chrzanią o jakichś zasadach podczas gdy chodzi o czystą zadrość - gdyby im się tak dobrze ułożyło to nie widzieliby niczego zlego w dobrych zarobkach.

            Nie jestem urzędnikiem, ale kilku znam. Ci, których znam są absolwentami najlepszych uniwerków w kraju. Zarabiają dobrze i mnie to cieszy.

            A co pytania autorki - wszyscy tu naskakują, a nie widzą chyba podstawowej rzeczy - oni potrzebują (wg mnie) tego kredytu jako lewara. Przecież to widać jak na dłoni.
          • gogologog Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 23:10
            > Gdyby mi ktoś zaproponował taką pracę to mogłabym zacząc pracowac nawet dzisiaj
            > .
            > Praca za duże pieniądze, w budżetówce - nie ma dla mnie większego znaczenia czy
            > dla rządu czy nie i dla jakiego rządu. Swoje poglądy polityczne mogę zachowac
            > dla siebie.

            I to jest smutne bardzo ... Ale widac ze byt okresla swiadomosc ...
            Czy mozna sie dziwic gdy 1500 jest marzeniem, liczy sie 20zl/dobe na wyzywienie rodziny, wyskrobuje resztki pasty z tubki, a petla na 20 lat cisnie bo CHF nawet jak sie gwaltownie oslabil to i tak ciagle 50% drozszy...
            Czy zazdroszcze? Poki co rynek placi nienajgorzej a branza i technologia standard uzywany w swiecie, wiec praca czeka do wyboru od dalekiego wschodu do zgnilego zachodu. A placa nie zalezy od rabania podatnikow i emerytow.
            • hoopcola12 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 23:38
              Czytam i czytam i coraz bardziej przekonuję się, ze dziewczyna (tzn. autorka) dobrze czuła, ze lepiej nie podawac zarobkow.

              Polacy są gotowi ukamieniować tych, ktorym jest ciut lepiej. Podła nacja.
              • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 30.01.13, 09:04
                hoopcola12 napisał(a):

                > Czytam i czytam i coraz bardziej przekonuję się, ze dziewczyna (tzn. autorka) d
                > obrze czuła, ze lepiej nie podawac zarobkow.

                Mogla podac zarobki ale nie podawac gdzie pracuje. Jej jest po prostu lepiej z podatkow wszystkich polakow. A na forum sa samotne matki z dziecmi, ktore pracuja za 5 zlotych brutto na godzine w markecie, sprzataczki, ludzie ktorzy sa zmuszenie do pracy na czarno zeby w ogole miec cos do zjedzenia. A potem przychodzi osoba, ktora ma 25 tys miesiecznie na reke i sie pyta czy stac ja na mieszkanie.

                > Polacy są gotowi ukamieniować tych, ktorym jest ciut lepiej. Podła nacja.

                Troche lepiej? W kraju gdzie srednia pensja wynosi chyba 2700 na reke, w sektorze przedsiebiorstw autorka watku ma duzo lepiej i nalezy zapewne do tego najwyzej zarabiajacego procenta. Gdyby zarabiala z mezem np. 10 tys miesiecznie to mozna napisac, ze ma troche lepiej. Przy swoich dochodach ma duzo lepiej, o wiele lepiej zarabiac jest juz ciezko, przynajmniej podobnym nakladem pracy. I nie, ludzie nie maja ochoty kamienowac tych co maja ciut lepiej. Tylko ich drazni, ze przychodzi taka na forum zeby zapytac czy ja stac. W sytuacji w ktorej wiele rodzin tutaj musi kombinowac jak wyzywic 4 osoby za 20 zlotych na dzien a 25 tys to roczne dochody. I okazuje sie, ze te 25 tys to z ich podatkow. Ile osob musi pracowac na pensje autorki watku?
                • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 30.01.13, 09:17
                  black_halo napisała:

                  Bardzo dobry post. Spokojny i wyważony. Muszę się od Ciebie uczyć! Ja podchodzę zbyt emocjonalnie, za bardzo się angażuję....

                  > W sytuacji w ktorej wiele
                  > rodzin tutaj musi kombinowac jak wyzywic 4 osoby za 20 zlotych na dzien a 25 ty
                  > s to roczne dochody. I okazuje sie, ze te 25 tys to z ich podatkow. Ile osob mu
                  > si pracowac na pensje autorki watku?

                  Zaryzykuję odpowiedź: średniej wielkości miasto powiatowe?

                  Albo i dwa....

                  W.
                • momas Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 30.01.13, 09:44
                  no nie wytrzymałam smile
                  Budzetówka powinna pracować za darmo, w najlepszym wypadku za pensję minimalną.
                  Oprócz prawnikow pracujących dla rzadu - budzetowka to tez nauczyciele, lekarze itd...
                  Ja tam nie mam nic przeciwko wyzszym zarobkom (pensja autorki to ok 8 tys zl) za uczciwe wykonywaną pracę.
                  Fakt, wolalabym, zeby praca wykonywana dla rządu i semju przez prawnikow byla wykonywana bezblędnie - dzieki czemu uniknelibysmy np uchwalania bubli prawnych w postaci ustaw (ale to kompetencje prawnikow Sejmu i Senatu), z dugiej strony praca dobrych prawnikow dla rzadu, zapewnie przyczynila sie do uniknięcia wielu przypadkow związanych z wymiernymi stratami, o ktorych nie wiemy z prostej przyczyny - media na ten temat milczą.

                  Caly czas mowi sie o potrzebie zatrudniania wysokiej klasy specjalistów w uurzedach, tak by panstwo funkcjoonowalo sprawnie. Ciekawe, jakiej klasy sa fachowcy godzący sie na zarobki wysokosci pensji minimalnej...
                  Idealistow znajdzie sie moze promil...


                  Na marginesie - budzetowka tez placi podatki - czyli po części utrzymuje się samasmile
                  Zapewne od pensji odprowadza sie wiekszy podatek niz od pensji 1500 zl w supermarkecie smile
                  • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 30.01.13, 11:24
                    > no nie wytrzymałam smile
                    > Budzetówka powinna pracować za darmo, w najlepszym wypadku za pensję minimalną.
                    > Oprócz prawnikow pracujących dla rzadu - budzetowka to tez nauczyciele, lekarze
                    > itd...

                    Nikt tego nie napisal. Tyle, ze potrzebne sa jakies proporcje. 8 tys netto to moze nie jest szal ale jej maz zarabia 2 razy tyle.

                    Dodajmy jeszcze, ze ludzie nie sa glupi - dzisiaj na pierwszej stronie wali po oczach tytul o tym, ze KE zabrala dotacje na drogi bo jest korupcja. W sumie kazdy o tym wie tylko dopiero teraz ktos glosno powiedzial. Ja sie pytam gdzie sa Ci wybitni specjalisci kiedy rozpisuje sie przetargi? Za to placimy tym specjalistom az takie pieniadze? Skoro KE cofnela dotacje to kto teraz zaplaci wykonawcom, podwykonawcom, kontraktantom? Znow dorzucic ma sie szary podatnik, ktory zasuwa na umowe zlecenie na nocki w hipermarkecie? Polska to nie tylko szklane biurowce w stolicy, moze z 15 pietra na Emilii Plater nie widac biedy malych miasteczek gdzie praca za minimalna pensje jest szczytem marzen.

                    > Na marginesie - budzetowka tez placi podatki - czyli po części utrzymuje się sa
                    > masmile
                    > Zapewne od pensji odprowadza sie wiekszy podatek niz od pensji 1500 zl w superm
                    > arkecie smile

                    O malo nie spadlam z krzesla ale wytlumacze jak krowie na rowie. Pensja autorki netto to niech bedzie te 8 tys. Pensja brutto - 13 tys strzelam? Koszty calkowite z 18 tys miesiecznie. Wszystko to pochodzi z budzetu czyli z podatkow maluczkich.Budzetowka nie wypracowuje zadnej wartosci, jest finansowana w calosci z budzetu, budzet jest zas finansowany ze roznego rodzaju podatkow: akcyzy, vat, pit, cit i co tam jeszcze wymyslili. Nawet jesli z tej pensji odprowadza sie wiekszy podatek niz od pensji kasjerki to miej swiadomosc, ze 5 tys podatku z budzetowki to jest po prostu sztuczne tworzenie wrazenia, ze do budzetu cos wplynelo. Bo znim wplynelo to najpierw wyplynelo w postaci pensji brutto. tak naprawde autorka i jej maz to strata dla budzetu w wykosci pensja minus podatek dochodowy.
                  • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 30.01.13, 11:31
                    > no nie wytrzymałam smile

                    big_grin

                    Ciekawe ile jeszcze osób czyta ten wątek gryząc się w język i też jest "na progu" rzucenia się do klawiatury (-;

                    > Na marginesie - budzetowka tez placi podatki - czyli po części utrzymuje się sa
                    > masmile

                    Ja się schowam za Tobą, momas, i jeszcze pociągnę Twoją myśl w dalszym kierunku: te pieniądze które autorka zarabia, to nie wpadają w czarną dziurę: autorka żyjąc w PL wydaje te pieniądze w sklepie, u lekarza, fryzjera, itd. itp. i wszystkim nam żyje się dzięki temu lepiej, więcej zarabiamy. (-;
                    Piszę pół-żartem, ale wciąż fajnie też na to popatrzeć z tej strony, że gospodarka to trochę taki obieg zamknięty (jak przez chwilę zapomnimy o wymianie zza granicą lub przyjmiemy na chwilkę założenie że ta wymiana wychodzi na zero): spora część tego co Kowalska zarobi, trafi też w końcu do reszty, bo wydatki Kowalskiej to przychody Nowaków.
                    • black_halo Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 30.01.13, 11:43
                      > Ja się schowam za Tobą, momas, i jeszcze pociągnę Twoją myśl w dalszym kierunku
                      > : te pieniądze które autorka zarabia, to nie wpadają w czarną dziurę: autorka ż
                      > yjąc w PL wydaje te pieniądze w sklepie, u lekarza, fryzjera, itd. itp. i wszys
                      > tkim nam żyje się dzięki temu lepiej, więcej zarabiamy. (-;
                      > Piszę pół-żartem, ale wciąż fajnie też na to popatrzeć z tej strony, że gospoda
                      > rka to trochę taki obieg zamknięty (jak przez chwilę zapomnimy o wymianie zza g
                      > ranicą lub przyjmiemy na chwilkę założenie że ta wymiana wychodzi na zero): spo
                      > ra część tego co Kowalska zarobi, trafi też

                      Wszystko by sie pieknie krecilo gdyby jednak nie fakt, ze duza czesc podatkow jest rozkradana. Po pierwsze przez sfere budzetowa, ktora sie rozrasta w tempie geometrycznym. Po drugie przez korupcje. Po trzecie przez chore dotacje dla gornikow, wojska, policji, rolnikow, nauczycieli itd. W Polsce zostalo juz bardzo malo platnikow do budzetu, zdaje sie, ze niecale 50% populacji w wieku produkcyjnym pracuje. Czesc w budzetowce a trzeba przeciez jeszcze policzyc emerytow, rencistow, system szlonictwa i opieke zdrowotna, ktora jest finansowa z podatkow tych, ktorzy jeszcze jakies placa.

                      Juz to pisalam - gdyby nie miliardy slane przez emigrantow i dotacje z UE to Polska bylaby juz dawno druga Grecja albo Hiszpania. Dodajmy, ze wlasnie kurek z dotacjami jest przykrecany.
                • stef63 Re: do black_halo 30.01.13, 21:15
                  black_halo napisała:

                  Mogla podac zarobki ale nie podawac gdzie pracuje. Jej jest po prostu lepiej z podatkow wszystkich polakow. A na forum sa samotne matki z dziecmi, ktore pracuja za 5 zlotych brutto na godzine w markecie, sprzataczki, ludzie ktorzy sa zmuszenie do pracy na czarno zeby w ogole miec cos do zjedzenia. A potem przychodzi osoba, ktora ma 25 tys miesiecznie na reke i sie pyta czy stac ja na mieszkanie.


                  Black_halo co Cię bardziej uwiera to, że autorka dużo zarabia czy to że pracuje w budżetówce.

                  Czy te samotne matki, które pracują za 5 zł w markecie nie mogą podjąc się pracy w budżetówce dla - rządu? Też może będą tyle zarabiały co autorka wątku.
                  Nie chcą bo będzie to znaczyło, że się sprzedały? Lepiej pracowac za 5 zł na godzinę i lamentowc, że nie starcza na życie niż pracowac w budżetówce i miec dobrą pensję z podatków innych Polaków.
                  Moim zdaniem zdecydowana większośc pracujących na czarno, czy za bardzo małe pieniądze pracuje tak ponieważ nie ma wyboru, a wszyscy nie wyjedziemy z kraju.
                  Pracy nie ma, nie ma w budżetówce i nie ma w innych firmach.
                  • momas Re: do black_halo 30.01.13, 23:01
                    Black_halo, jest duzo racji w tym co piszesz o korupcji, przeroscie adninistracji, obsadzaniu waznych, czyli z reguly wysokich stanowisk z klucza partyjnego - krewnymi i znajomymi królika itp - to dodalam od siebie bo to równiez mi sie nie podoba. (Na marginesie... ciekawe kto wybiera polityków w demokratycznych wyborach....), ale rozciąga sie to nie tylko na sferę budżetową...
                    Z czego to wynika? Z jakiejs parszywej cechy Polaków?Niesamowitym zdolnościom do kombinowaniai omijania przepisów?
                    No, ale to juz inna dyskusja, jak slusznie zauwazyła Stef63.
                    Dlaczego uwazasz, ze wszyscy se strefy budzetowej to zlodzieje i pijawki innych podatkobiorców? Niestety, tak wynika z Twoich postów...
                    Jak sobie wyobrazasz funkcjonowanie panstwa bez tej strefy? Ot urzędnikow? Czy myslisz (piszę o tej konkretnej sytuacji z tego wątku), ze dla rzadu nie potrzebna jest praca prawnikow?
                    Czy zeby im nie placic wysokich pensji, pochodzących z podatkow, nalezy ich zwolnic? I co dalej? Prawnikow zatrudniac na zasadzie umowy z prywanymi kancelariami prawnymi? Zaręczam, będzie to duzo drozsze niz zatrudnienie na etacie dobrze oplacanym wlasnego prawnika. I będzie to duzo drozsze (Przypominam - to równiez bedzie oplacone z podatkow!)
                    O to chodzi?
                    Zatrudnienie pracownika przygotowującego wnioski o dofinansowanie z UE jest duzo tansze niz zlecenie takiego zadania firmom..

                    Jak wyobrazasz sobie funkconowanie panstwa bez strefy budzetowej? (a to nie tylko urzednicy)

                    Aha Stef63 - praca w budzetowce obecnie, zwlasza na wyzszych stanowiskach niz referent i odpowiednik - dzisiaj po 20 latach od Twoich doswiadczen - zupelni inaczej wyglada... Nie jest to juz 8 godzin. Czesto duzo wiecej. I nadgodzin raczej juz nie ma. Tak gwoli wyjasnienia smile
            • stef63 Re: do gogologog 30.01.13, 20:43
              gogologog napisał:
              Gdyby mi ktoś zaproponował taką pracę to mogłabym zacząc pracowac nawet dzisiaj. Praca za duże pieniądze, w budżetówce - nie ma dla mnie większego znaczenia czy dla rządu czy nie i dla jakiego rządu. Swoje poglądy polityczne mogę zachowac dla siebie.

              I to jest smutne bardzo ... Ale widac ze byt okresla swiadomosc ...
              > Czy mozna sie dziwic gdy 1500 jest marzeniem, liczy sie 20zl/dobe na wyzywienie
              > rodziny, wyskrobuje resztki pasty z tubki, a petla na 20 lat cisnie bo CHF naw
              > et jak sie gwaltownie oslabil to i tak ciagle 50% drozszy...
              > Czy zazdroszcze? Poki co rynek placi nienajgorzej a branza i technologia standa
              > rd uzywany w swiecie, wiec praca czeka do wyboru od dalekiego wschodu do zgnile
              > go zachodu. A placa nie zalezy od rabania podatnikow i emerytow.


              Nie zarabiam 1500 zł netto tylko więcej, nie mam żadnego kredytu, mam nawet trochę oszczędności. Pracowałam w budżetówce 7 lat, od 20 lat pracuję w firmie prywatnej i mam porównanie jak się pracuje w budżetówce, a jak u prywaciarza, zwłaszcza że pracuję w tej samej branży.
              W budżetówce nigdy nie zostawałam po godzinach, pensja była zawsze o czasie, urlop czy choroba nie stanowiły problemu. Pensję miałam mniejszą, ale miałam spore leżycho.
              W prywatnej firmie: idę do pracy i nie wiem kiedy wyjdę (teoretycznie pracuję 8 godzin), sobota - teoretycznie wolna - w praktyce często pracująca, niedziele czasami też. Obowiązuje totalna dyspozycyjnośc. Urlop każdy wykorzystuje, ale termin zawsze stanowi problem, L4 - źle widziane, jak choroba na kilka dni to zazwyczaj każdy bierze urlop zamiast zwolnienia. Duże finansowe kary za drobne błędy w pracy, często bardzo niesprawiedliwe i nieadekwatne do winy no i oczywiście niezgodne z prawem pracy. Pensja czasami kilka dni później niż powinna byc, a czasami klika dni wcześniej, zero luzu, setki godzin przepracowane za darmo. Dopiero dziewiąta umowa o pracę była dla mnie umową na czas nieokreślony, Zus, US, fundusz socjalny to jest jak trzeba. Pensja sporo większa i jest to praca którą lubię. Ja i tak trafiłam na nie najgorszego prywatnego pracodawcę, wielu moich znajomych ma znacznie gorzej. Wiesz dlaczego człowiek godzi się na taki układ: bo pracy nie ma, nie każdy może wyjechac.
              Więc mi tu nie chrzań, że sprzedawaniem się jest praca w budżetówce. Dlaczego ten rząd jest taki straszny (poprzednie też), że praca dla niego jest wstydem.
              Jak autorka powiedziałaby pracy w budżetówce za dobre pieniądze NIE, i wyjechała na zmywak do Anglii, czy pracowałaby za 1500 zł na umowę zlecenie to, to by coś zmieniło. Zapewniam Cię, że nie. Na jej miejsce byłoby masę chętnych. Ja osobiście nie znam ani jednej osoby pracującej w budżetówce, która by się wstydziła tego, że pracuje dla rządu i myślę, że wielu by chętnie pracowało w budżetówce gdyby mieli taką okazję.
              Mnie też bulwersuje niegospodarnośc, szfindle i różne afery, ale to są tematy na inną dyskusję i uważam, że nie mają nic wspólnego z autorką tego wątku i tematem tego wątku.
              • gogologog Re: do gogologog 31.01.13, 00:28
                >Wiesz dlaczego człowiek godzi się na taki uk
                > ład: bo pracy nie ma, nie każdy może wyjechac.
                > Więc mi tu nie chrzań, że sprzedawaniem się jest praca w budżetówce. Dlaczego t
                > en rząd jest taki straszny (poprzednie też), że praca dla niego jest wstydem.

                I to jest bardzo smutne ...
                A ten rzad wybitnie rozwala kraj - ze nie mowia o tym w rezimowych mediach to nie znaczy ze tak nie jest. Bo kilka stadionow i rozpapranych autostrad po ktorych malo kogo bedzie stac jezdzic to niewielki dorobek. A placic beda za to kolejne pokolenia (rosna podatki, niedlugo ruszy inflacja, zrujnowane szkolnictwo i sluzba zdrowia - to tez budzetowka). To wszystko stanowczo za duza cena za stanowisko w Brukseli dla premiera i jego kilku kolegow.
                Widac jak uhonorowano Buzka stanowiskiem przewodniczacego unii ewropejskiej - za wyprowadzenie miliardow do OFE, ktore pomalu bankrutuja gdy przychodzi do wyplacania emerytur.
                Jak jeszcze nie rozumiesz dlaczego wstydem jest praca dla tego rzadu to ... nie wiem co powiedziec ...

                > Jak autorka powiedziałaby pracy w budżetówce za dobre pieniądze NIE, i wyjechał
                > a na zmywak do Anglii, czy pracowałaby za 1500 zł na umowę zlecenie to, to by c
                > oś zmieniło. Zapewniam Cię, że nie. Na jej miejsce byłoby masę chętnych. Ja oso
                > biście nie znam ani jednej osoby pracującej w budżetówce, która by się wstydził
                > a tego, że pracuje dla rządu i myślę, że wielu by chętnie pracowało w budżetówc
                > e gdyby mieli taką okazję.

                Byt okresla swiadomosc. Widac jak straszna bieda jest w tym kraju...

                > Mnie też bulwersuje niegospodarnośc, szfindle i różne afery, ale to są tematy

                A tego to nie rozumiem zupelnie. Pracujemy dla rzadu, glosujemy na popularnych, gladkomowiacych, ladnie usmiechajacych sie, obiecujacych, bierzemy kase jak daja. Ale jestesmy zbulwersowani??? A czym????
                • stef63 Re: do gogologog 31.01.13, 19:37
                  gogologog napisał:

                  Jak jeszcze nie rozumiesz dlaczego wstydem jest praca dla tego rzadu to ... nie
                  > wiem co powiedziec ...


                  Czy gdyby autorka pracowała dla innego rządu niż rząd PO to byłoby ok - TAK?
                  Ty masz alergię na obecny rząd w Polsce i uważasz, że jak ktoś pracuje w budżetówce to sprzedaje się temu rządowi, a jak do tego płacą mu dużo to, to już jest prawdziwy skandal.
                  Ja też nie jestem zwolennikiem tego rządu, ale uważam też, że poprzednie rządy wcale nie były lepsze. Za wszystkich rządów opinią publiczną wstrząsały różne afery i różne skandale. Opozycja napiętnuje rządzących, a jak dochodzi do władzy to robi to samo.

                  Autorka napisała:
                  Przetrwałam już tam rządy SLD, rządy tych, którzy szukali układu i przetrwam obecnych rządzących ))))))))))))))) Oni wymieniają "górę" a my zostajemy, bo znamy się na robocie i ktoś przecież musi pracować. Pracuję tam 10 lat I mam d..pie władzę wszelaką


                • stef63 Re: do gogologog 31.01.13, 19:50
                  gogologog napisał:

                  A tego to nie rozumiem zupelnie. Pracujemy dla rzadu, glosujemy na popularnych,
                  gladkomowiacych, ladnie usmiechajacych sie, obiecujacych, bierzemy kase jak daja. Ale jestesmy zbulwersowani??? A czym????


                  Właściwie to odpowiedziałam na ten temat we wcześniejszym poście, ale dodam jeszcze, że bulwersują mnie wszystkie afery i szfindle nie tylko te w wykonaniu obecnego rządu.
                  Afery PiS-u bulwersowały mnie bardziej, i wcale za ich rządów nie było lepiej, jak też lepiej nie było za rządów SLD.
                  Już nie pójdę na żadne wybory (nie mam na kogo głosowac), bo nie wierzę, że Polska będzie kiedyś państwem prawa. Jak powstanie partia niezadowolonych, to może się do niej zapiszę.
                  • gogologog Re: do gogologog 01.02.13, 00:10
                    > Afery PiS-u bulwersowały mnie bardziej, i wcale za ich rządów nie było lepiej,

                    buuuuuuuhahahhahahaha

                    Uklad byl przerazony, niewinne babeczki strzelaly sobie w leb bo korupcja byla naprawde scigana, ustawiali miasteczko namiotowe zeby szczuc pielegniarkami, a dziennikarze polskojezyczni na pasku mieli ujadac.
                    Teraz gdy kraj rozwalaja, dlugi robione sa na pokolenia a sluzba zdrowia dziala od stycznia do sierpnia jest ... cisza ...
                    Za PiS-u w mojej firmie placili 5k za polecenie i sciagniecie byle specjalisty z rynku. Wyobrazasz sobie to dzisiaj?
                    Przypomnij sobie jeszcze ze za PiS-u: obnizyli podatki i koszty pracy, zniesli podatek od spadku i darowizn, zmniejszyli haracze na notariuszy i oplaty sadowe. I fotoradary nie byly potrzebne...
                    A i uprzedzam ze znam ten tekst ze rzad i premier nie odpowiadaja za kryzys.
                    Oni za nic nie odpowiadaja. Nawet za spieprzone autostrady i dach ktory sie nie zamyka.
                    Oni sa od kopania pilki, latania WAW-GDA liniami AmberGolda.
                    • hoopcola12 Re: do gogologog 01.02.13, 00:19
                      A jaki to ma związek z pytaniem autorki?

                      To ile wg Ciebie, gogggloog trzeba zarabiać na to mieszkanie za pół miliona?
                      • gogologog Re: do gogologog 01.02.13, 07:25
                        > A jaki to ma związek z pytaniem autorki?
                        >
                        > To ile wg Ciebie, gogggloog trzeba zarabiać na to mieszkanie za pół miliona?

                        Odpowiedz nr 7
                        To nie jest "według", ale na chłodno z kalkulatorem.
                        Poglady polityczne tez najlepiej wyrabiac na zimno - nie tylko na podstawie tego to co saczy rezim trzymajacy media.
                    • stef63 Re: do gogologog 01.02.13, 22:57
                      No to teraz wreszcie załapałam o co Ci tak naprawdę chodzi.
                      Tobie nie chodzi o to, że autorka pracuje dla rządu i to jest be, tylko masz za złe autorce, że pracuje w budżetówce, a przy władzy jest PO. Gdyby PiS był teraz przy władzy to by było ok.
                      Przypominam Ci, że autorka dla rządu pracuje 10 lat, więc pracowała też jak u władzy był PiS, i z tego co pisała to pewnie będzie pracowała dla następnych rządów, ponieważ jej posada nie wynika z rozdania politycznego tylko z umiejętności i odpowiedniego wykształcenia. Ona i jej mąż nie są wymieniani jak się zmienia układ polityczny. Napisała też, że politykę ma w nosie.
                      Nie napisała jakie ma poglądy polityczne, a jak np. jest zwolennikiem PO to też sprzedała się pracując dla tego rządu?
                      Każdy ma prawo do swoich poglądów politycznych, ale zarzucanie komuś, że się sprzedał tylko dlatego, że nie jest zwolennikiem tej opcji politycznej co Ty (a może jest - tego nie wiemy) jest dla mnie chore.
                      Wątek dotyczy kredytu, a my zeszliśmy na tematy polityczne. Jak dalej będziemy politykowac na tym forum, to nas w końcu inni forumowicze stąd wygonią.
                      • stef63 Re: do gogologog 01.02.13, 23:08
                        I jeszcze jedno.
                        Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdybyś Ty miał taką pracę jak autorka wątku, to po objęciu rządów przez PO nie zrezygnowałbyś z tej pracy.
                      • gogologog Re: do gogologog 02.02.13, 00:58
                        A co ty mozesz na ten temat wiedziec?
                        Nie odnosisz sie do wypowiedzi ze wstyd pracowac dla tego rzadu tylko wysnuwasz jakies kretynskie wnioski.
                        Jestes zbulwersowana troche Ambergoldem? Czy juz nie bo wycisza sie zgrabnie temat? A mlodym tuszkiem dorabiajacym u Plichty?
                        A milionami ktore mielismy dostac z Unii a teraz zabioraja nam miliardy?
                        I wlasnie dlatego wstyd pracowac dla oszustow. Szczegolnie jak ktos lepiej wyksztalcony i ma perspektywy.
                        Ale rozumiem nawet tych co na nich glosuja - saczy sie to z kazdego medium praktycznie. I ludzie bezmyslnie tepo powtarzaja slogany. A potem sie dziwia ze bilety podrozaly a samorzady tna pieniadze na szkoly i przychodnie - BTW to tez budzetowka. A pierwszy pilkarz rozklada rece i mowi ze on nic nie moze i nie odpowiada za nic... Bo juz dochodzi 11 w piatek i musi leciec do Gdanska na weekend.
      • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 10:57
        d-neon napisała:

        > A co do ostracyzmu - wybralam zawod prawnika. I nigdy się nie spotkalam z tym,
        > by sprowadzilo to na mnie ostracyzm.

        Czujesz tę niezręczną ciszę, która zapadła w tym wątku jakiś czas temu? To jest właśnie społeczny ostracyzm. Z wyjątkiem dwóch przypadków, o mentalności milicjanta z drogówki sprzedającego się w krzakach za dwa kalendarze, nikomu nie chce się z Tobą rozmawiać.

        I wybacz, ale mnie również nie chce się z Tobą gadać.....

        W.
        • stef63 Re: do fallen_angel 29.01.13, 17:34
          falllen_angel napisał:

          > Czujesz tę niezręczną ciszę, która zapadła w tym wątku jakiś czas temu? To jest
          > właśnie społeczny ostracyzm. Z wyjątkiem dwóch przypadków, o mentalności milicjanta z drogówki sprzedającego się w krzakach za dwa kalendarze, nikomu nie chce się z Tobą rozmawiać.
          >
          > I wybacz, ale mnie również nie chce się z Tobą gadać.....


          Wiesz co fallen, nie wiem śmiac się czy płakac z tych głupot które wypisujesz.
          Nie obraziło mnie to co napisałeś. Czytam to forum od dawna i przyzwyczaiłam się już do Twoich postów.
          Co do meritum to: autorka nie kradnie tylko pracuje i absolutnie nie ma się czego wstydzic, że pracuje w budżetówce (dla rządu) - za duże pieniądze (jak na polskie realia).
          Rząd dla którego pracuje teraz został wybrany w wyborach demokratycznych przez większośc Polaków, jaki i poprzednie rządy dla których autorka pracowała.
          Dzisiaj pracuje dla tego rządu, wcześniej dla innych rządów, jutro dla jeszcze innych.
          Rozumując w Twój sposób to wstydzic się powinni wszyscy, którzy pracują w budżetówce, w firmach państwowych lub w firmach gdzie jakieś udziały ma państwo - bo pracują dla rządu.

          Fallen napisz, ale tak szczerze: Ty naprawdę jak byś miał okazję pracowac "dla rządu w budżetówce" za duże pieniądze jak na polskie warunki powiedziałbyś NIE?, biorąc pod uwagę taki rynek pracy jaki mamy teraz w Polsce. Wolałbyś pracę za 1500 zł na umowę zlecenie bez prawa do urlopu i L4, czy wolałbyś wyjechac z Polski byleby tylko nie pracowac dla żadnego polskiego rządu.

          Co do ostracyzmu to byłeś dośc aktywny w tym wątku dopóki autorka nie napisała gdzie pracuje i ile zarabia. Nie wierzę w Twój ostracyzm, wydaje mi się, że górę wzięła Twoja zazdrośc.
          • falllen_angel Re: do fallen_angel 29.01.13, 18:40
            stef63 napisała:

            > falllen_angel napisał:
            >
            > > Czujesz tę niezręczną ciszę, która zapadła w tym wątku jakiś czas temu? T
            > o jest
            > > właśnie społeczny ostracyzm. Z wyjątkiem dwóch przypadków, o mentalno
            > ści milicjanta z drogówki sprzedającego się w krzakach za dwa kalendarze,
            n
            > ikomu nie chce się z Tobą rozmawiać.
            > >
            > > I wybacz, ale mnie również nie chce się z Tobą gadać.....

            >
            > Wiesz co fallen, nie wiem śmiac się czy płakac z tych głupot które wypisujesz.

            Milicjanci z drogówki sprzedający się za dwa kalendarze:

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,13035980,Jak_drogowka_dogaduje_sie_z_kierowcami___Co_on__ku__a_.html#BoxSlotII3img
            Śmiejesz się czy płaczesz?

            > Nie obraziło mnie to co napisałeś.

            To nie miało na celu obrażać nikogo, było zobrazowaniem pewnego, dość powszechnego, sposobu myślenia, który roboczo nazywam "świnieniem się za 50 PLN".

            > Co do meritum to: autorka nie kradnie tylko pracuje i absolutnie nie ma
            > się czego wstydzic, że pracuje w budżetówce (dla rządu) - za duże pieniądze (ja
            > k na polskie realia).

            Wyraziłem swój pogląd na ten temat, powtarzać się nie będę, a zdania raczej nie zmienię, zwłaszcza, że argumentacji nie widzę.

            > Fallen napisz, ale tak szczerze: Ty naprawdę jak byś miał okazję pracowac "dla
            > rządu w budżetówce" za duże pieniądze jak na polskie warunki powiedziałbyś NIE?

            Zdefiniuj "duże pieniądze", to Ci odpowiem. Czy wolisz, żebym ja powiedział za ile się sprzedam?

            > Co do ostracyzmu to byłeś dośc aktywny w tym wątku dopóki autorka nie napisała
            > gdzie pracuje i ile zarabia.

            Ale przecież cały czas jestem aktywny, ponieważ ja bardzo lubię rozmawiać, kocham dyskusje. A że wszyscy inni uciekli, to chyba nie moja wina.

            Widzisz, nawet ze mną rozmawiali, mimo tego, że mam tu taką opinię jaką mam. I, to prawda, czasami zachowuję się nieznośnie.

            > Nie wierzę w Twój ostracyzm,

            Wskaż mi proszę, w formie cytatu, mój ostracyzm, proszę.

            >wydaje mi się, że górę wzięła Twoja zazdrośc.

            Widzisz, ja się tutaj nigdy nie chwaliłem moimi dochodami ani moim majątkiem, i nie chcę tego robić, więc proszę nie zmuszaj mnie.

            W.
            • stef63 Re: do fallen_angel 29.01.13, 19:36
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,13035980,Jak_drogowka_dogaduje_sie_z_kierowcami___Co_on__ku__a_.html#BoxSlotII3img
              Śmiejesz się czy płaczesz?


              Nie jest to śmieszne, płaczu też u mnie nie wywołuje - korupcja, nieuczciowśc - chleb codzienny w Polsce, ale całego artykułu nie przeczytałam.

              To nie miało na celu obrażać nikogo, było zobrazowaniem pewnego, dość powszechnego, sposobu myślenia, który roboczo nazywam "świnieniem się za 50 PLN".

              Co ten przykład ma wspólnego z autorką wątku? lub ze mną (też kiedyś pracowałam w budżetówce, łapówek nie brałam. Według Ciebie każdy kto pracuje w budżetówce to łapówkarz?

              Zdefiniuj "duże pieniądze", to Ci odpowiem. Czy wolisz, żebym ja powiedział za ile się sprzedam?

              Autorka napisała, że razem z mężem zarabiają (o ile dobrze pamiętam) 25.000 zł miesięcznie - w Polsce to są duże pieniądze. Napisz za ile Ty jesteś gotowy się sprzedac.

              Wskaż mi proszę, w formie cytatu, mój ostracyzm, proszę.

              Proszę bardzo

              I wybacz, ale mnie również nie chce się z Tobą gadać.....

              Widzisz, ja się tutaj nigdy nie chwaliłem moimi dochodami ani moim majątkiem, i
              > nie chcę tego robić, więc proszę nie zmuszaj mnie.


              Ale czemu nie, pochwal się swoim majątkiem i dochodami. Będę się cieszyc razem z Tobą i pogratuluję Ci.
              • hoopcola12 Re: do fallen_angel 29.01.13, 20:01
                Dorzucę swoje 3 grosze odnosnie "ostracyzmu" wobec autorki:

                dyskusja zdechla nie po tym, jak autorka ujawnila czym się zajmuje, ale po tym jak jednak wskazala wysokośc zarobkow. Ludzie ją olali, bo ma lepiej niż oni finansowo.

                Odnosnie twierdzen fallen angel na temat łapówek: ten (lub ta) biedaczysko patologię rozciąga na wszystkich uczciwie pracujących w budżetówce ludzi.
                • nvv Re: do fallen_angel 29.01.13, 20:23
                  po części słusznie, nie? co się będziemy produkować, jak są tu osoby, którym na chleb brakuje i jeśli komuś pomagać
                • tiszantul Re: do fallen_angel 29.01.13, 21:11
                  > Odnosnie twierdzen fallen angel na temat łapówek: ten (lub ta) biedaczysko pato
                  > logię rozciąga na wszystkich uczciwie pracujących w budżetówce ludzi.

                  Budżetówka jest utrzymywana przez ludzi, z których da się ściągnąć jakieś podatki. W kraju niedługo zostanie sama budżetówka oraz osoby, których nie stać na wyjazd. Jak wiadomo, budżetówka to uczciwie pracujący, produktywni, wykonujący bardzo potrzebną pracę ludzie, więc kiedy będą musieli się sami utrzymać jako grupa, na pewno podniesie się poziom życia smile A serio, to jeśli Fallen śle jakieś waluty do Polski, wtedy autorka wątku dostanie przynajmniej coś z VAT-u...
              • falllen_angel Re: do fallen_angel 29.01.13, 21:09
                stef63 napisała:

                > Nie jest to śmieszne, płaczu też u mnie nie wywołuje - korupcja, nieuczciowśc -
                > chleb codzienny w Polsce

                Skoro już zdiagnozowałaś problem to teraz się zastanów dlaczego jest jak jest? I kto za to odpowiada?

                > To nie miało na celu obrażać nikogo, było zobrazowaniem pewnego, dość powsze
                > chnego, sposobu myślenia, który roboczo nazywam "świnieniem się za 50 PLN".

                >
                > Co ten przykład ma wspólnego z autorką wątku? lub ze mną (też kiedyś pracowałam
                > w budżetówce, łapówek nie brałam.

                Taką piękną, szczerą, nieskrywaną chęć sprzedania się za parę złotych. Pozwól, że zacytuję:
                -----------
                Praca za duże pieniądze, w budżetówce - nie ma dla mnie większego znaczenia czy dla rządu czy nie i dla jakiego rządu.
                ---------
                Widzisz, ja mam zasadę, że pewne rzeczy robię za pieniądze, pewne za darmo, a innych w ogóle.

                > Według Ciebie każdy kto pracuje w budżetówce to łapówkarz?

                Ja tu w ogóle nie poruszam tematu łapówek. Nie jest to przedmiotem.

                > Zdefiniuj "duże pieniądze", to Ci odpowiem. Czy wolisz, żebym ja powiedział
                > za ile się sprzedam?

                >
                > Autorka napisała, że razem z mężem zarabiają (o ile dobrze pamiętam) 25.000 zł
                > miesięcznie - w Polsce to są duże pieniądze. Napisz za ile Ty jesteś gotowy się
                > sprzedac.

                Jestem gotowy wziąć udział w dużym przekręcie zapewniającym wygodne życie mojej rodzinie do trzech pokoleń w przód w jakimś miłym miejscu. Taka afera FOZZ czy ostatnio głośna Komisja Majątkowa ds. Zwrotu Mienia Kościelnego. Taki szybki wałeczek na kilkadziesiąt milionów jak masz to ja wchodzę bez pytań.

                > Wskaż mi proszę, w formie cytatu, mój ostracyzm, proszę.
                >
                > Proszę bardzo
                >
                > I wybacz, ale mnie również nie chce się z Tobą gadać.....

                Masz mnie, rzeczywiście zapachniało pogardą.

                > Widzisz, ja się tutaj nigdy nie chwaliłem moimi dochodami ani moim majątkiem
                > , i
                > > nie chcę tego robić, więc proszę nie zmuszaj mnie.

                >
                > Ale czemu nie, pochwal się swoim majątkiem i dochodami. Będę się cieszyc razem
                > z Tobą i pogratuluję Ci.

                Ale po co? Ale co to zmieni? Zapewniam Cię, że nie zazdroszczę autorce. Wystarczy?

                A poza tym pieniądze nie służą do cieszenia tylko do zaspokajania potrzeb.

                W.
                • stef63 Re: do fallen_angel 30.01.13, 21:31
                  falllen_angel napisał:

                  Taką piękną, szczerą, nieskrywaną chęć sprzedania się za parę złotych. Pozwól,
                  > że zacytuję:
                  > -----------
                  > Praca za duże pieniądze, w budżetówce - nie ma dla mnie większego znaczenia czy
                  > dla rządu czy nie i dla jakiego rządu.


                  Na ten temat odpowiedziałam już gogologog (trochę przekopiuję żebyś nie musiał szukac)

                  Pracowałam w budżetówce 7 lat, od 20 lat pracuję w firmie prywatnej i mam porównanie jak się pracuje w budżetówce, a jak u prywaciarza, zwłaszcza że pracuję w tej samej branży.
                  W budżetówce nigdy nie zostawałam po godzinach, pensja była zawsze o czasie, urlop czy choroba nie stanowiły problemu. Pensję miałam mniejszą, ale miałam spore leżycho.
                  W prywatnej firmie: idę do pracy i nie wiem kiedy wyjdę (teoretycznie pracuję 8 godzin), sobota - teoretycznie wolna - w praktyce często pracująca, niedziele czasami też. Obowiązuje totalna dyspozycyjnośc. Urlop każdy wykorzystuje, ale termin zawsze stanowi problem, L4 - źle widziane, jak choroba na kilka dni to zazwyczaj każdy bierze urlop zamiast zwolnienia. Duże finansowe kary za drobne błędy w pracy, często bardzo niesprawiedliwe i nieadekwatne do winy no i oczywiście niezgodne z prawem pracy. Pensja czasami kilka dni później niż powinna byc, a czasami klika dni wcześniej, zero luzu, setki godzin przepracowane za darmo. Dopiero dziewiąta umowa o pracę była dla mnie umową na czas nieokreślony, Zus, US, fundusz socjalny to jest jak trzeba. Pensja sporo większa i jest to praca którą lubię. Ja i tak trafiłam na nie najgorszego prywatnego pracodawcę, wielu moich znajomych ma znacznie gorzej. Wiesz dlaczego człowiek godzi się na taki układ: bo pracy nie ma, nie każdy może wyjechac.
                  Więc mi tu nie chrzań, że sprzedawaniem się jest praca w budżetówce. Dlaczego ten rząd jest taki straszny (poprzednie też), że praca dla niego jest wstydem.

                  Widzisz, ja mam zasadę, że pewne rzeczy robię za pieniądze, pewne za darmo, a innych w ogóle.

                  Ja też, a pracy w budżetówce nie uważam za sprzedawanie się.

                  Jestem gotowy wziąć udział w dużym przekręcie zapewniającym wygodne życie mojej
                  > rodzinie do trzech pokoleń w przód w jakimś miłym miejscu. Taka afera FOZZ czy
                  > ostatnio głośna Komisja Majątkowa ds. Zwrotu Mienia Kościelnego. [b]Taki szybki wałeczek na kilkadziesiąt milionów jak masz to ja wchodzę bez pytań.
                  [/b]

                  Nie mam.

                  A poza tym pieniądze nie służą do cieszenia tylko do zaspokajania potrzeb.

                  Właściwie się zgadzam, ale dodam jeszcze że pieniądze powodują, że wiele problemów człowieka nie istnieje, człowiek jest wszędzie lepiej traktowany, dają poczucie bezpieczeństwa socjalnego, nie ma znaczenia czy praca jest czy jej nie ma, a ja się jeszcze cieszę jak mi się uda parę groszy zaoszczędzic.
        • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:13
          falllen_angel napisał:
          > Czujesz tę niezręczną ciszę, która zapadła w tym wątku jakiś czas temu? To jest
          > właśnie społeczny ostracyzm. Z wyjątkiem dwóch przypadków, o mentalności milic
          > janta z drogówki sprzedającego się w krzakach za dwa kalendarze, nikomu nie chc
          > e się z Tobą rozmawiać

          Czytam ten wątek od początku. Autorka zadała pytanie 'ile trzeba zarabiać'. Padły konkretne wyliczenia i kwoty. Potem podała swoje zarobki - wyższe od tych kwot. Nie ma o czym więcej dyskutować. Koniec tematu. Na rynsztokowe przepychanki z Tobą chyba nikt tu już nie ma ochoty w myśl popularnego powiedzenia o sprowadzaniu do swojego poziomu i pokonywaniu doświadczeniem przez pewne osoby.

          Czy ktoś wie jak można ustawić ignora na forum?
          • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:28
            > Czy ktoś wie jak można ustawić ignora na forum?

            Można. Ja kiedyś ustawiłem na Ciebie. big_grin Serio, kiedyś mi nadepnęłaś na stopę, ale już mi przeszło, już Cię lubię. smile
            Tylko, że to powoduje, że tylko nick jest widoczny na szaro, a posty są dalej widoczne. Swoją drogą, ja nie wiem jak Wy forum czytacie żeby się połapać które posty już czytaliście(?), ja czytam głównie czytnikiem RSS (google-reader)
            • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:33
              nvv napisał:

              > prowokacje Fallen_angela (-;

              Prowokacje? Teraz to się uraziłem.

              Pokaż mi te moje prowokacje....

              W.
              • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:48
                Oj. Spokojnie. Mam na myśli, że masz taki asertywny charakter, że nie boisz się mówić co myślisz i stawiając się w kontrze prowokujesz flejmy (kłótnie), a nie że specjalnie z premedytacją zastawiasz na nas prowokacje. (-;
                • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 21:15
                  nvv napisał:

                  > Oj. Spokojnie.

                  Maksymalnie wyluzowany jestem.

                  > Mam na myśli, że masz taki asertywny charakter, że nie boisz się
                  > mówić co myślisz i stawiając się

                  Masz rację nie jestem konformistą i co gorsza, chyba nie potrafię być. Pod tym względem rzeczywiście jestem "trudny" jak mnie scharakteryzowałeś w innym miejscu i czasie.

                  Z tego też powodu dość ciężko mi się żyło w Polsce.

                  W.
            • stef63 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:37
              nvv napisał:

              Swoją drogą, ja nie wiem jak Wy forum czytacie żeby się połapać które posty już czytaliście(?),


              U mnie posty przeczytane mają kolor fioletowy, nieprzeczytane niebieski. Tylko jak w jakimś wątku długo nikt nic nie pisał i pojawił się na pierwszej stronie (bo ktoś coś nowego napisał) to wtedy wszystkie posty są na niebiesko i wtedy nie wiem które czytałam, a które nie. Wtedy czytam po dacie.
              • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:51
                > U mnie posty przeczytane mają kolor fioletowy, nieprzeczytane niebieski.

                A widzisz, ja tak nie mam. A chcę mieć. U mnie wszystkie są na niebiesko (nawet po zalogowaniu oczywiście). Coś w opcjach pewnie będę musiał poklikać, ale jeszcze nie znalazłem. Apropo "ignora" (pytanie Araceli), to w opcjach zakładka "Znajomi" jest "Dodaj nieprzyjaciela - wpisz jego login", ale jak wspomniałem
                • stef63 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 21:01
                  nvv napisał:

                  > > U mnie posty przeczytane mają kolor fioletowy, nieprzeczytane niebieski.
                  >
                  > A widzisz, ja tak nie mam. A chcę mieć. U mnie wszystkie są na niebiesko (nawet
                  > po zalogowaniu oczywiście). Coś w opcjach pewnie będę musiał poklikać, ale jes
                  > zcze nie znalazłem.


                  Nic nie ustawiałam, tak mam od początku na wszystkich forach gazety.pl
                  Nie mam pojęcia gdzie się to ustawia. Może ktoś inny wie i pomoże.
                  • nvv Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 21:03
                    dobra, już tak mam, także zapomnijmy o tym smile
            • araceli Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 22:41
              nvv napisał:
              > Swoją drogą, ja nie wiem jak Wy forum czytacie żeby się połapać które
              > posty już czytaliście(?)

              Sortuję 'od najnowszego' i czyta od ostatniego, który pamiętam wink Problem pojawia się tylko jak ktoś nie cytuje tego do czego się odnosi - wtedy trzeba ustawić z powrotem drzewko ale w większości przypadków jest dobrze.
          • falllen_angel Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:31

            Żyjesz! A już się zaczynałem martwić, że komputer się popsuł.

            Mamy nowy wątek o kredytach i potrzebujemy Twoich rad! Znajdziesz czy mam wskazać?

            > Czy ktoś wie jak można ustawić ignora na forum?

            Proponuję założyć nowy wątek w tym celu, że szczególnym podkreśleniem mojego nicka... hehehe. Ale z drugiej strony to zdradzę Ci sekret: nie ma to większego sensu, przecież widzisz, że mam kilka nicków.

            W.
            • stef63 Re: Mieszkanie za 500 tys - ile trzeba wg Was zar 29.01.13, 20:42
              alllen_angel napisał:

              >
              > Żyjesz! A już się zaczynałem martwić, że komputer się popsuł.


              Fallen to chyba jest do araceli, ale to zdanie rozbawiło mnie do łez.
              Czasami się z Tobą zgadzam, czasami nie, ale lubię czytac Twoje posty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka