Dodaj do ulubionych

Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu itp.

17.11.13, 11:14
W niektorych watkach juz sie pojawiaja / np. niedokladne czytanie umow czy wrecz podpisywanie bez przeczytania /, ale warto byloby zebrac takie przypadki w jednym miejscu. Na pewno sie przydadza.

Na poczatek od razu przyznaje sie do tego, ze w fazie drobnego gadzeciarstwa zdarzalo mi sie dublowac zakupy / np. mam 2 jednakowe nozyki do sera /.
Obserwuj wątek
    • i.am.somewhere.else Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 17.11.13, 15:05
      Ja się tak nakręciłam, żeby płacić za wszystko gotówką, w celu kontroli pieniędzy, że zapominam, że muszę zapłacić kartą min. 200 zł miesięcznie, żeby nie płacić za jej użytkowanie.
      Co prawda to tylko 7 zł miesięcznie, ale jednak można tego uniknąć.
      • madziulka1982 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 17.11.13, 19:35
        zwykle place kartą, pewnego dnia mialam jednak 100zl w gotowce. Poszlam po zakupy spozywcze za okolo 20 zl i wrocilam z 30zl w portfelu zamiast 80zl. Rutyna i nieuwaga spowodowały ze nie sprawdzilam przy wydawaniu. Wrocilam się i na szczęście zwrocili mi brakującą kwotę.
        • alfa36 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 17.11.13, 20:16
          Którejś zimy po obfitych opadach zrzucałam śnieg z samochodu szczotką, taką zwykłą na długim kiju (bo o dach mi chodziło) i porysowałam cały dachsad Do dziś się trzęsę na wspomnienie.
    • mkw98 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 17.11.13, 22:02
      1. Kilka lat temu miła pani przez telefon proponuje, że jej firma przyśle mi jakieś tabletki z kwasami Omega-3. Za darmo. Potem przesyłki są już płatne, ale mogę zrezygnować po pierwszym miesiącu, bez ponoszenia kosztów. Zgadzam się, potem oczywiście zapominam zrezygnować i odkręcam to przez kilka miesięcy, płacąc za kolejne tabletki, znacznie droższe niż podobne w aptece.
      2. Dwa czy trzy razy zapomniałam o wykupionych Grouponach czy innych MyDealach i przegapiłam datę, do której można było zrealizować usługę.
      3. Potrzebowałam jednorazowo dostępu do pewnej zagranicznej strony internetowej. Wykupiłam dostęp na rok, bo inaczej się nie dało, koszt ok. 40 zł. Jakież było moje zdziwienie, gdy po roku dostałam powiadomienie, że z mojej karty automatycznie pobrano kolejne 40 zł, bo nie "odptaszkowałam" automatycznego przedłużenia usługi.
    • nini6 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 18.11.13, 08:34
      Zostawiłam pobrane pieniądze w bankomacie.
      Na szczęście bank uznał reklamację i zwrócił pieniądze.
    • marika012 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 18.11.13, 09:46
      Ja wiecznie zapominam że miałam już z dziećmi do sklepów nie chodzić. Zawsze mnie naciągną a to na słodycze a to gazetkę sad
      • brysia0 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 18.11.13, 10:35
        O, to ja też:
        - przedłużam umowę na tv/internet/tel itp i przez pierwsze 2-3 mies jest jakaś usługa darmowa , a póżniej płatna jezeli się jej nie wypowie - oczywiście zapominam o wypowiedzeniu
        - czasem mam tendencję do robiena zakupów spożywczych i chemicznych na zapas, zapominam o zapasie i po jakimś czasie kupuję od nowa
        - i mój ostatni wyczyn : wiosną kupiłam dziecku buty zimowe Ecco na wyprzedaży, tak je schowałam że zapomniałam o nich i kupiłam kolejne we wrześniu. Te poprzednie znalazłam wczoraj..... myślałam że się popłaczę ze złosci na siebie.
        te dwa ostatnie punkty spowodowane zbyt dużą piwnicą, w której "chowam rzeczy". Beznadzieja.
        • miwusia1977 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 18.11.13, 20:28
          tak schowalam pierniki w grudniu ze znalazlam je na wielkanoc
        • volta2 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 19.11.13, 12:58
          jak nówki sztuki to sprzedasz na all i jeszcze zarobiszsmile bo sezon jest w pełnismile
          zamiast płakać - wystawiaj
    • volta2 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 19.11.13, 13:01
      kupiłam szminkę - w sumie nawet się przyłożyłam do zakupu, ale w domu mi się odwidziało i oddałam wkrótce mamie.
      no, ale że zostałam bez szminki to udałam się na ponowne zakupy - kupiłam kolejną szminkę - i tak, kupiłam IDENTYCZNĄ z pełnym przekonaniem, że teraz to będzie trafieniesmile

      uznałam że skoro robię podwójny zakup to ta szminka jest jednak w "moim odcieniu" i już ją zaakceptowałam. właśnie się kończy, a ja rozważam, czy może odnajdę u mamy tę poprzednią. może nie używała?smile
    • ajserped Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 20.11.13, 10:19
      - byłam święcie przekonana, że mam jeszcze zapas płynu do soczewek, a okazało się, że jednak nie. i musiałam kupić butelkę stacjonarnie zamiast internetowo, bo skończył mi się płyn definitywnie.
      - poza tym wczoraj uległam sztuczce marketingowej i czekając w kolejce w Biedronce przy kasie wzięłam dodatkowo sobie batonika - pocieszam się, że i tak za całe zakupy zapłaciłam tylko 7,11 zł.
      • morgen_stern Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 22.11.13, 11:04
        Nie przesadzasz czasem?
      • ask-ed Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 03.01.14, 16:13
        ginę ze śmiechu ratunku buahaha ale jaja
    • beatrix_75 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 20.11.13, 11:50
      --woda mineralna , nieraz trzeba za 0,5 litra zapłacic 2,5 zl ,
      --chusteczki chigieniczne, zdarzylo mi sie zapąłcic 80 gr za pojedyńcze opakowanie smile
      --jedzenie typu drożdzówki itp , gdy nie zrobilo sie śniadanka w domu
      --leki , dobrze miec zrobiony aktualny spis , by w razie koniecznosci dopytac lekarza ,czy mozna brać zamiennie ( mówie o przeziebiebieniu ).


      • ofelia1982 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 21.11.13, 23:12
        ostatni punkt odkryłam ostatnio - po tym jak kupiłam dla dziecka Mucofluid (ok. 30zł) i Berodual (też kilkadziesiąt złotych), a w domowej apteczce znalazłam prawie całe opakowania (!). Wtedy w moim notesiku-kalendarzyku (nazywanym przez męża "centrum dowodzenia"wink spisałam wszystkie leki, które mam w domu z datami ważności i jak jestem u lekarza to najpierw patrzę tam i pytam, czy coś z tej listy sie nadaje.
    • kinga_owca Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 20.11.13, 14:40
      Dziś rano zrobiłam sobie kawę do kubka termicznego i... zapomniałam jej zabrać. W związku z tym musiałam kupić po drodze kawę na wynos.
      • stef63 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 21.11.13, 19:55
        Zepsuła mi się pralka dwa tygodnie temu i zamiast od razu kupic nową (stara miała ponad 13 lat, kasę miałam) to próbowałam ją naprawic, koszt nieudanej naprawy to 110 zł. Dzisiaj dostarczyli mi nową pralkę i jest super. Żałuję, że wcześniej nie kupiłam nowej pralki, tylko tak długo prałam w takim "archaiku".
        • 70upartykrasnal do stef63 22.11.13, 07:29
          a pochwal sie co to za pralka. Moja właśnie mi wysiada i staję przed dylematem jaką nową kupić U mnie musi to być z góry otwierana
          • stef63 Re: do stef63 22.11.13, 18:15
            70upartykrasnal napisała:

            > a pochwal sie co to za pralka. Moja właśnie mi wysiada i staję przed dylematem
            > jaką nową kupić U mnie musi to być z góry otwierana


            Ja kupiłam otwieraną z przodu. Kupiłam Electroluxa o głębokości 51 cm, bęben 7 kg - duży, ma krótkie pranie na 14 minut, + wiele innych, 1000 obrotów i jest A+++. Kosztowała 1469 zł - razem ze wszystkimi kosztami dostawy 1600 zł (w tym mały napiwek dla kuriera). Kupowałam przez sklep internetowy z opcjami: wniesieniem, podłączeniem nowej pralki i zabraniem starej pralki. Sklep mogę polecic - kupowałam już u nich tv, lodówkę i teraz pralkę. Musiałam miec pralkę niezbyt głęboką między 45- 53 cm, miała miec duży bęben - żeby się zmieścił koc, cienka kołdra (w starej się nie mieściło), musiała miec krótkie pranie (stara nie miała krótkich prań).
            Ja w ogóle nie rozważałam zakupu pralki ładowanej od góry, ponieważ kiedyś czytałam, że z tych pralek lubi śmierdziec. Żeby z pralek nie śmierdziało trzeba po praniu zostawiac drzwi lekko uchylone, a w takiej ładowanej od góry nie za bardzo da się trochę uchylic zamknięcie, trzeba otworzyc całkiem, a to już brzydko wygląda. Zresztą ja mam miejsce na taką ładowaną z przodu, tylko musiałam miec mało głęboką, a większośc pralek jest na 60 cm głęboka. Są jeszcze węższe niż moja nowa, moja stara miała 35 cm i takie teraz też widziałam.
            Wcześniej też rozważałam pralkę Boscha i już nawet sobie upatrzyłam model (była tańsza), ale jak poszłam pooglądac do Media Markt to nie umiałam w tej pralce w ogóle otworzyc drzwi (chciałam zobaczyc jak duży jest bęben). W innych modelach Boscha drzwi otwierały się bardzo ciężko, w niektórych modelach Electroluxa też się ciężko otwierały i zamykały, więc jednym z decydujących kryteriów stała się łatwośc otwierania i zamykania drzwi i ta moja nowa pralka tak ma. W innym sklepie sprzedawca powiedział mi, że pralki Boscha to są już tylko produkowane w Chinach, a Electrolux jest jeszcze produkowany w Europie (moja jest produkowana we Włoszech).
            Wczoraj właśnie prałam i żałuję, że wcześniej nie kupiłam nowej pralki. Pierze się super, jest bardzo cicha, ładna, ma jakieś programy parowe. Chyba wszystkie nowe modele Electroluxa mają funkcję Time Manager - funkcja pozwala na dowolne wydłużanie i skracanie czasu prania.
    • d.d.00 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 21.11.13, 20:22
      Moje straty ppolegają głównie na tym, że po zapłaceniu w markecie od razu nie przeglądam rachunku. Czasem coś miało być 2 za 1 albo 2 szt czegoś za 6 zł a tu klops, zapłaciłam normalnie. Gdy wychwyce to od razu to idę do informacji i protestujemy wszystko, gdy pojadę do domu i w domu to odkryje to nie chce mi się do sklepu wracać. Szkoda mi benzyny.
      • ofelia1982 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 21.11.13, 23:13
        ja sprawdzam często w tesco i carrefour maja własnie błędy na paragonach
        • d.d.00 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 27.11.13, 15:51
          Właśnie tesco notorycznie ma jakieś babole na paragonach.
          W auchan jeszcze mi się nie zdarzyło.
          W carefourze bardzo rzadko kupuję.
          • ciociacesia i jeszcze roznicy oddawac nie chca 05.01.14, 11:36
            bo to na pewno klienci poprzestawiali (jaaasne ulozyli 10 lalek na rowna kupke kolo etykiety z nizsza ceną)
    • ofelia1982 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 21.11.13, 23:17
      Bardziej lenistwo i brak pomysłu, ale napiszę.
      Jakiś czas temu pralka mi zaczęła się zawieszać i zaczęło migać "F05 error". Nie odwirowywała, nie odprowadzała wody, po prostu zepsuta.
      Wezwałam Pana, Pan wylał tylko wodę z węża odpływowego i wyjął z niego syfy, które utkwiły i zgarnął 100zł. Coś mnie tknęło i sprawdziłam w instrukcji obsługi pralki - jak byk na stronie z "Troubleshooting" było napisane, że jeśli miga F05 to trzeba sprawdzić węża i ew. filtr od pompy odkręcić. Wszystko z obrazkami, roboty na 15 minut.
      Teraz już wiem, ale za stówkę bym sobie coś fajnego kupiła eh...
      • marika012 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 22.11.13, 15:36
        Oj tam. Tak zwani "fachowcy" też muszą z czegoś żyć wink
      • d.d.00 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 27.11.13, 15:53
        Historia jak z programu "usterka" wink
        Przyszedł fachowiec, poklepał, pogłaskał wziął 100 zł tongue_out
        • raczek47 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 27.11.13, 20:21
          Przez pośpiech i nieuwagę straciłam 150 zl.
          Wypłacałam z bankomatu 200, wydał mi w czterech 50-tkach.Spieszyłam się, rozmawiałam przez tel.i wchodziłam do sklepu, wkładając pieniądze do portfela,ale nie patrzyłam jak wkładam( przy bankomacie miałam an pewno 4 banknoty w ręku). Szybko zakupy i do kasy-przy kasie wyciągam portfel-a tam tylko jedna 50-tka.Mało mnie szlag nie trafił.
          Potem analizowałam tę sytuację i wyszło mi na to,że wkładając portfel do torebki, tak go obróciłam,że banknoty wyleciały na ziemię, a że gadałam przez tel.a w głowie miałam jedną myśl "szybko, szybko", nie zauważyłam.
          Ludzi wokół było trochę, niestety, nikt nie okazał się szlachetny, tylko chyba ktoś przydepnął nogą i poczekał,aż zniknę z pola widzenia. Ale teraz choćby się paliło i waliło, spokojnie wyjmuję pieniądze, uważnie wkładam do portfela i zamykam torebkę.Mam nadzieję,że już nic nigdy nie zgubię.
    • jestem.aniolem Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 27.11.13, 22:09
      moze to tylko grosze ale wyrzucilam do kosza zakupiony niedawno pieprz mielony
      bo uzywam tylko ziarnistego! a mielonych kupionych przez pomylke mam juz 2 albo 3 opakowania. przy okazji "pozdrawiam" osobe, ktora poprzekladala przyprawy w opakowaniach zbiorczych w Lidlu
      • mama2b Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 27.11.13, 23:31
        Co misiac place za pakiet assistance w mbanku z ktorego nie korzystam.
    • d.d.00 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 28.11.13, 11:39
      Przypomniało mi się jeszcze, że często zapominam karty Rossne z rossmana. Dorobiłam się na niej już 8% rabatu a to zawsze coś, tym bardZiej że zaglądam do niego raz w miesiącu i robię duże zakupy dla Małego-pieluchy, chusteczki, mleko jak jest w promocji, deserki. Wychodzi 150-200 zl i jeszcze rabat. Potem mogłam zapłacić za zakupy 16 zł mniej a tu klops, nie ma karty. W momencie, gdybym miała do domu się wracać po kartę i jeszcze raz do rossmana to robię 30 km co mi się nie opłaca.
      • goodlokacja Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 28.11.13, 15:43
        1. przelew z konta oszczędnościowego na r-k w tym samym banku i potem z ror do innego. Już kilka razy za tę nieuwagę zapłaciłam po 5 zł.
        2. Wypłacenie kasy z konta oszcz. drugi raz w miesiącu - znowu 5-8 zł w zależności od banku.
        3. Niewymówienie karty kredytowej na 30 dni przed końcem bezpłatnego okresu - 70 zł za rozpoczęcie kolejnego roku
        4. Niezamknięcie kart, z których przestaje się korzystać.
        5. Gapiostwo przy bankomacie i zamiast wypłaty kliknięcie sprawdzenia stanu konta - płatne chyba 2 zł

        Wygląda na to, że jakaś niepozbierana jestem (albo nie ograrniam swoich produktów w bankach) wink

        6. Pomylnie bankomatu i wypłacenie np. 50 zł dwa razy - za każdą z wypłat -5 zł

    • linn_linn Re: tragiczne pomylki w kuchni 03.01.14, 12:50
      Watek kultowy z forum Kuchnia:
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,5019338,,Tragiczne_pomylki_w_kuchni.html?v=2
      Oby nam sie nie zdarzaly nigdy smile
    • d.d.00 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 03.01.14, 15:18
      Hm mnie się przypomniało, jak szłam na wesele koleżanki to zaszalalam i poszłam do fryzjera ułożyć sobie włosy. Fryz wyszedł super. Poszłam więc pod prysznic się odświeżyć i... umyłam włosy :@ efekt był taki, że włosy go prostu wyprostowalam. Ehh
      • wilowka Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 04.01.14, 18:30
        Biblioteki... Wypisałam się ze wszystkich i nie korzystam - z moją prokrastynacją po prostu nie byłam w stanie terminowo oddawać książek - a jak się już wzięłam za ich rozwożenie, to się okazywało, że TEGO akurat dnia pracują w kosmicznych godzinach i albo spóźniałam się 2 godziny albo wychodziło, ze miałabym 2 godziny czekać.

        Muszę się pilnować i nosić na stałe przy sobie mini apteczkę. Np. Głowa boli raz na 3 miesiąca ale tak, ze tabletka potrzebna.. Ja z głową w pracy - tabletka w domu. Na szczęście koło pracy apteka to kupuję coś na ból głowy - a w domu już 3 opakowania. Itp
    • prakseda_ka Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 04.01.14, 19:50
      no to mój mąż pobił wszystkich - po wypadku zawiózł auto do serwisu na naprawę i był święcie przekonany, że podpisał umowę żeby płatności regulowała ubezpieczalnia z serwisem, przyszły jakieś pieniądze ( ok 3000) do domu rzekomo z naszego AC, czyli jak mąż tłumaczył - pewnie z AC sprawcy wystarczyło ... aha ... po 8 miesiącach wezwanie do zapłaty 5000 zł .... z kosztami komornika itd, itp .... oczywiście mąż nie doczytał - i ubezpieczalnia zapłaciła nam a nie serwisowi ... od tej pory mąż czyta wszystkie umowy po 3-4 razy, i jak nie wie to dopytuje do skutku wink
    • mrowka1130 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 20.01.14, 20:40
      Poszłam na pocztę bez gotówki, przekonana, że będę mogła zapłacić kartą, bo wcześniej widziałam tam terminal. Okazało się jednak, że służy on wyłącznie do tego, by wypłacać gotówkę. Jak w bankomacie. W dodatku od każdej operacji pobierana jest prowizja w wysokości 9,50 zł.
      Nauczka była bolesna: już nigdy nie wybiorę się pocztę bez gotówki w portfelu.

      Ziarnko do ziarnka
    • kraina_lesnych_ludkow Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 28.01.14, 18:11
      Nie cierpię musieć kupować toreb plastikowychsad i wyrzucać jedzenia w domu, bo byłam głodna i zjadłam na mieście.
    • linn_linn Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 24.09.14, 08:08
      Podciagam watek, gdyz widze, ze komus znowu przydarzylo male niedpatrzenie bankowe.
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,154859438,154859438,jestem_zla_na_siebie.html
    • katarzynka791 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 24.09.14, 18:47
      70 zł za mmsy do Anglii przez moje gapiostwo. uncertain
      Dobrze, że siostra mnie szybko uświadomiła.
      • agata99222 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 24.09.14, 19:12
        Mąż ostatnio kupił sobie papierosy płacąc kartą. Po miesiącu przyszedł wyciąg a tam kwota 112,70zł zamiast 12,70zł. Oczywiście reklamacja nie uznana bo nie mamy już paragonu. Nieświadomie wypalił najdroższą paczkę papierosów w swoim życiu...
        • linn_linn Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 25.09.14, 08:41
          Ja kontroluje wszytko. Zwykle jest tak, ze kontrolujac konta, rachunki itp. widzimy, ze wszystko gra. Jak tylko czegos nie skontroluje / zdarzalo mi sie kiedys /, to od razu wyskakuje jakas niezgodnosc. Malo tego, dziwnym trafem wlasnie tego rachunku, paragonu itp. nie mamy. Wlasnie dlatego pozostaje przy wersji superkontroli.
    • linn_linn Re: uwaga na przelew identyfikacyjny itp. 20.06.15, 07:26
      wyborcza.biz/Po_stronie_klienta/1,140634,17912926,Marcin_szukal_pracy__Przelal_1_zl__Jest__slupem__.html#TRrelSST
    • linn_linn Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 5 08.07.15, 10:41
      Niestety nie mnie sie to przydarzylo: niestety, gdyz w koncu "przygoda" zakonczyla sie dobrze. Pewna Wloszka z Lissone wygrala na loterii Win for life 100 tysiecy euro plus 4 tysiace miesiecznie przez najblizsze 20 lat. Przekonana o 3-miesiecznym terminie odbioru nagrody, nic nikomu / nawet rodzicom / slusznie zreszta nie mowiac, pojechala swietowac wygrana fundujac sobie 2-miesieczne wakacje. Na 72 godziny przed uplywem 2-miesiecznego terminu odbioru wygranej wszystkie media zaczely pisac podajac dane miejsca zakupu losu, jego wartosc zakupu i przede wszystkim apelujac: po 29 czerwca nagroda przepadnie. Tzn. nie przepadlaby, gdyz Skarb Panstwa by ja chetnie zreszta przejal, ale szczesliwy-nieszczesliwy gracz juz nie. Na szczescie zyjemy w super medialnym swiecie i 52 godziny przed uplywem terminu odbioru stala sie szczesloiwa posiadaczka nagrody.
      Macie w portfelach jakies stare losy, zdrapki itp. ? smile)
    • linn_linn Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 10.07.15, 17:45
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,158160100,,O_tym_jak_heyah_wyczyscilo_mi_konto_w_Turcji.html?v=2
    • tol8 Najdroższa nieuwaga mojego życia 10.07.15, 21:00
      Wsiąść do pociągu byle jakiego...
      Wracaliśmy z Władysławowa na Hel, postanowiliśmy wysiąść w Chałupach. Podjechał pociąg i wsiedliśmy..., przejechanie kilku kilometrów kosztowało 120 zł za 3 bilety ulgowe.
      • angazetka Re: Najdroższa nieuwaga mojego życia 15.07.15, 16:53
        Jak to się stało?
        • tol8 Re: Najdroższa nieuwaga mojego życia 16.07.15, 10:26
          Bilet kupowany u konduktora 10zł od łebka
          Pociąg okazał się ekspresem, w ktorym im dalej się jedzie tym mniej się płaci.
          Nigdy nie wsiądziemy już do zadnego pociągu bez zakupionych wcześniej biletów.
    • mocno.zdziwiona Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 15.07.15, 15:21
      Uprałam telefon w pralce. Prawie nowy Samsung Note 3 na gwarancji sad(((((( Nie wiem jak to zrobiłam, niosłam do prania pościel i zaplątałam w nią ogromny przecież telefon!!! sad(( Więc nie dość, że strata drogiego telefonu, wielu plików w nim zawartych, to jeszcze koszt kupna nowego, byle jakiego tym razem, smartfona za 800 zł!!!
      • katarzynka791 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 15.07.15, 17:33
        Kolezanka wyprała mezowi telefon. Jednak natychmiast go rozebrali, wysuszyli i działa. Jakiś smartfon.
        Da sie uratować, jeśli szybko się to zrobi.
        • mocno.zdziwiona Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 16.07.15, 11:22
          No niestety w moim przypadku się nie udało. Zorientowałam się bardzo szybko, telefon oczywiście rozebrałam, wysuszyłam, potem poszedł do serwisu. Nie udało się go uratować.
          • katarzynka791 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 16.07.15, 12:30

            Ciekawe, czy ubezpieczenie sprzętu elektronicznego by to obejmowało takie np. z PZU. Mam ubezpieczonego smartfona od szkód wyrządzonych przez dzieci, a taki psikus jak wrzucenie telefonu do pralki to mógłby przejść. Koleżanka wyprała spodnie męża, do kieszeni nie zaglądała (zaufanie ;p ).
            Ja po wypraniu 100zł już zaglądam.
            • anula36 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 16.07.15, 12:45
              ja telefon wypralam wlasnie w kieszeni spodni wlasnychsmile dobrze ze stary i tani, bo reanimacja sie nie udalawink
              • czekolada72 Re: Koszty nieuwagi, krotkiej pamieci, pospiechu 22.08.15, 09:48
                Lata temu wpadl mi kolo domu (okazalo sie to dopiero PO) w sniezna zaspe telefon, po stopieniu sie zaspy - gdy sie odnalazl - suszylismy rozlozony na pol - na kaflowym piecu. I zadzialal. Ale to toporny ericsson byl smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka