Dodaj do ulubionych

mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczynszowe?

08.02.14, 19:04
Opcja mieszkania bezczynszowego wydaje sie lepsza, ale...dlaczego te spoldzielcze sa drozsze?
Mam m. spoldzielcze i czynsz jest przeklenstwem- mocno naciagany moim zdaniem. Mysle nad sprzedaza spoldzielczego i kupnem mieszkania w bloku bezczynszowym od developera.
Czy sa jakies minusy tego rozwiazania?
Wiem, ze sa skladki na fundusz remontowy itp., wiec takie zupelnie bezczynszowe to ono nigdy nie bedzie, ale...chyba tansze tak?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 08.02.14, 19:26
      Tańsze może tak. Ale za ciepło, jakąś administrację, sprzątanie, prąd części wspólnej, składki na fundusz, czy np. zaliczkę na wodę i tak się płaci. Różnica jest w kwotach - np. mamy teraz dwa mieszkania, jedno nowsze, drugie starsze. Nowsze jest lepiej ocieplone i są liczniki na ciepło, CO od metra (i tak rozliczane potem licznikiem) jest policzone za 2zł za metr kwadratowy, w tym drugim, starszym, nie ma liczników na ciepło, wszystko od metra - 3,5 za metr. A reszta jest mniej więcej tak samo policzona, to, że czynsz drugiego mieszkania jest 2 razy wyższy niż tego pierwszego to zestawienie różnicy w cenie CO i różnicy w metrażu (40m więcej).
      • cherrie Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 08.02.14, 19:42
        do spoldzielni idze co miesiac 500 zl, bez wzgl na to czy ktos tam mieszka czy nie. W bezczynszowym jest piec gazowy i jesli grzeje to place, proste.
        Rzecz w tym, ze ja nie mieszkam w tym mieszkaniu, tylko je wynajmuje i kiedy sa przestoje (czasem kilka mcy), to niestety bije ten czysz po kieszeni (a ogrzewania wylaczyc nie idzie).
        Dlatego rozwazam opcje bezczynszowego.
        • ale_to_ja Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 11:28
          >do spoldzielni idze co miesiac 500 zl, bez wzgl na to czy ktos tam mieszka czy nie.

          No ale jak masz zaliczkę na wodę czy ciepło to jak mieszkanie stoi puste to nie masz zużycia więc potem masz nadpłatę.
        • wuika Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 22:48
          Ale te wszystkie administracyjne pierdoły i tak idą. Zobacz, jak wygląda rachunek za gaz - ile masz części za zużycie, a ile za gotowość do dostarczenia tego gazu. Nie jest tak, że nie płacisz nic.
    • johana75 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 08.02.14, 22:00
      Ja nie kupiłabym spółdzielczego, po co płacic prezesom? Często czynsze są wyśrubowane. ja wolę wspólnotę i zawsze kupuje z ogrzewaniem etażowym. Wcześniej miałam gazowe, a teraz bedzie to elektryczne z grzaniem kozą ( mam nadzieje ze nie zbankrutuje ;p)
      1. mieszkanie 47 m2 czynsz 230 zł
      2. mieszkanie 84 m2 czynsz 350 zł
      oba czynsze bez ogrzewania, w czynszu jest zaliczka na wodę zimną, fundusz remontowy, koszty zarządzania nieruchomością, czystość części wspólnych.
      Mieszkania od dewelopera maja niższe czynsze, bo sa nowe i jest mniejszy f. remontowy. czasami wspólnota sama zarządza swoja nieruchomością i jest taniej.
    • refiko Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 08.02.14, 22:55
      Nikt tego nie powiedział chyba, ale jedna i w zasadzie jedyna różnica jest taka, że koszt funkcjonowania wspólnoty jest niższy niż spółdzielni z oczywistych względów. To jak są liczone media niczego nie zmienia. Istotne jest, że w wspólnocie nie utrzymujesz prezesa, jego zastępcy/ów, sekretarki/ek prezesa i ich zastępców, całego zastępu różnych innych pracowników etatowych.
      Co masz w Wspólnocie?
      W przypadku małych wspólnota można się "samemu" zarządzać, tzn. np. co jakiś czas ktoś z członków wspólnoty zajmuje się jej zarządem, płaceniem faktur i wzywaniu na miejsce majstrów w przypadku awarii.
      W większych wspólnotach zleca się to firmie, która za zdecydowanie mniejsze pieniądze niż Spółdzielnia będzie zarządzać mieniem wspólnoty. Za stałą stawkę zajmie się wszystkim, w porę zleci potrzebne naprawy, serwis, sprzątanie, dopilnuje wszystkiego, zlecając te prace konkretnym firmom czy osobom.
      Działa to tak samo jak w firmach. Już od jakiegoś czasu odchodzi się tworzenia różnych etatów, stanowisk(które raz na jakiś czas/ nieregularnie) są potrzebne. Jakąś część prac zleca się podmiotom zewnętrznym oszczędzając przy tym pieniądze.
      OUTsorcing (WIKIPEDIA):
      Outsourcing (skrót z ang. outside-resource-using) – wydzielenie ze struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa niektórych realizowanych przez nie samodzielnie funkcji i przekazanie ich do wykonania innym podmiotom[1].

      Outsourcing pozwala na koncentrację procesów zarządczych na zasadniczych celach i kluczowych kompetencjach organizacji.
      • cherrie Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 08.02.14, 23:18
        jezeli mieszkania bezczynszowe sa tak korzystne, skad wiec takie zainteresowanie mieszkaniami spoldzielczymi?
        • b-b1 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 09:37
          cherrie napisała:

          > jezeli mieszkania bezczynszowe sa tak korzystne, skad wiec takie zainteresowani
          > e mieszkaniami spoldzielczymi?

          Z bardzo prostej przyczyny-nadchodzi moment remontu(jakiegokolwiek)-rura pękła, drzwi wejściowe trzeba nowe, klatkę należy pomalować, blok ocieplić, okna w piwnicach do zrobienia, kostka przy wyjściu z klatki siadła itp i wtedy koszty dzielimy przez ilość mieszkańców danego bloku.
          Jeśli bloki są nowe-będzie spokój jakiś czas, jeśli nie- wcześniej niż później trzeba będzie wyskoczyć z jakiejś większej sumy pieniędzy jednorazowo-dlatego ludzie wolą płacić czynsz(tzw ratę)-czyli wyższe remontowe i mieć święty spokój, bo w przypadku czynszu-prezesi chcą aby większa kasa została w puli- wtedy przetarg na usługi wygrywa firma która weźmie najmniej-zgodnie z prawem-w przypadku bezczynszówek dziwnym trafem ta która proponuje najwięcej....
          I potem kwotę np 50000 dzielimy na 12 mieszkańców i każdy ma jednorazowo po 4200 wpłacić.


          • kaka73 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 12:14
            Nie zgadzam się - nowe mieszkanie tzw. bezczynszowe (chociaż zawiera tak naprawdę czynsz) - również odprowadza się zaliczkę na f. remontowy i z tego pokrywa się wszelakie remonty nawet poważne - starcza.
            Mieszkałam kiedyś w spółdzielczym, później wynajmowaliśmy kilka mieszkań nowych, teraz mamy nowe własne na wynajem i myślę, że nie ma porównania.
            Nie kupiłabym spółdzielczego - koszty utrzymania są bardzo wysokie ze względu na fakt utrzymania całej spółdzielni wszystkich pracowników. Mieszkaniec najczęściej nie ma możliwości decydować na co idą jego pieniądze - na jakie inwestycje, często na inwestycje w innych blokach. Nie zależy im na kosztach obniżenia funkcjonowania spółdzielni - mieszkańcy i tak zapłacą. To najczęściej kolesiostwo od lat broniące swoich stołków.
            Inaczej wyglądało to we wspólnotach z którymi miałam do czynienia - mieszkańcy będący w zarządzie decydowali na co się wydaje pieniądze - wszystko było jawne, Często udało się znacznie obniżyć koszty firm zewnętrznych, nikt nie pracował na etacie.
            No i mieszkanie było znacznie tańsze w utrzymaniu.
            • b-b1 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 17:28
              kaka73 napisała:

              > Inaczej wyglądało to we wspólnotach z którymi miałam do czynienia - mieszkańcy
              > będący w zarządzie decydowali na co się wydaje pieniądze - wszystko było jawne,
              > Często udało się znacznie obniżyć koszty firm zewnętrznych, nikt nie pracował
              > na etacie.
              > No i mieszkanie było znacznie tańsze w utrzymaniu.

              Ja się nie mam z czym zgadzać lub nie-mam rodziców w bezczynszowym i teściów w spółdzielczym-więc jestem na bieżąco big_grin
              Z dachu kapie sąsiadom-koszt naprawy części dachu 25 tyś-oczywiście sami lokatorzy decydowali i znaleźli firmę, która tak tanio wyceniła, bo pierwotna proponowana przez administrację była wyższa i teraz jest podział kwoty na 5 lokatorów...Kto się "ubezpieczył"-tak jak moi rodzice i dobrowolnie płacił składkę remontową większą niż groszowa proponowana nie ma problemu-ten kto płacił minimum musi wyłożyć gotówkę.
              Moi rodzice nigdy dobrowolnie nie kupiliby bezczynszowego mieszkania-po prostu to był warunek wykupienia go na własność.
              • ainafets Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 18:01
                b-b1 napisała:
                Z dachu kapie sąsiadom-koszt naprawy części dachu 25 tyś-oczywiście sami lokatorzy decydowali i znaleźli firmę, która tak tanio wyceniła, bo pierwotna proponowana przez administrację była wyższa i teraz jest podział kwoty na 5 lokatorów
                > ...Kto się "ubezpieczył"-tak jak moi rodzice i dobrowolnie płacił składkę remontową większą niż groszowa proponowana nie ma problemu-ten kto płacił minimum musi wyłożyć gotówkę.
                > Moi rodzice nigdy dobrowolnie nie kupiliby bezczynszowego mieszkania-po prostu
                > to był warunek wykupienia go na własność.

                Zawsze myślałam, że wspólnota czy nie, to wszyscy solidarnie składają się na remonty, naprawy. Mieszkam na ostatnim piętrze i rok temu przekształcałam swoje własnościowe spółdzielcze mieszkanie w odrębną własność i zapytałam nawet u notariusza prezesa mojej spółdzielni, co w przypadku np. remontu dachu - czy ja z odrębną własnością sama pokrywam remont z własnej kieszeni czy wszyscy członkowie, prezes i notariusz odpowiedzieli, że wszyscy członkowie pokrywają koszty remontu.
                • cherrie Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 18:08
                  a mozna tak w mieszkaniu spoldzielczym odciac sie od spoldzielni? czy to na tym polega ta odrebnosc wlasnosciowa?
                  Mozna zainstalowac sobie odrebne ogrzewanie np.?
                  • ainafets Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 18:26
                    cherrie napisała:

                    > a mozna tak w mieszkaniu spoldzielczym odciac sie od spoldzielni? czy to na tym polega ta odrebnosc wlasnosciowa?
                    > Mozna zainstalowac sobie odrebne ogrzewanie np.?


                    Nie można zainstalować sobie własnego ogrzewania.
                    Nie wiem czy dobrze zrobiłam, przekształcając własnościowe mieszkanie w odrębną własność.
                    Długo się nad tym zastanawiałam i w końcu zrobiłam to co zrobiłam.
                    Różnica jest taka, że teraz podatek i użytkowanie wieczyste sama płacę do Urzędu Miasta, jak się nie ma odrębnej własności podatek i użytkowanie jest w czynszu tylko mało kto o tym wie. Wszystkie inne opłaty płacę tak jak płaciłam.
                    Przekształcenie kosztowało mnie coś ponad 1300 zł. Ja swoje mieszkanie kupiłam 14 lat temu od spółdzielni za 100% wartości - nowe mieszkanie w nowym bloku. Dostała ze spółdzielni tylko świstek papieru pt. "przydział mieszkania". Jaki kuźwa przydział - przecież zapłaciłam za nie 100% wartości więc powinno być napisane sprzedaż, nie miałam aktu notarialnego i nie miałam księgi wieczystej, chociaż mogłam założyć samą tylko księgę - byłoby taniej.
                    U notariusza musiałam wyrazić zgodę na piśmie, że będę do swojego mieszkania wpuszczać kontrolerów na wszystkie przeglądy zlecone przez spółdzielnie - wpuszczałam i wpuszczam ponieważ uważam, że jest to też w moim interesie chodzi w końcu o bezpieczeństwo moje i sąsiadów. Nadal jestem członkiem spółdzielni, gdybym zrezygnowała z członkostwa (jest taka możliwość) to wtedy czynsz płaciłabym wyższy.
                    W moim bloku (20 mieszkań) tylko ja i jedni sąsiedzi mamy odrębną własność. Wszystkie mieszkania własnościowe. Jak kilka lat temu obok naszego bloku powstawał nowy budynek to sąsiedzi, którzy już mieli odrębną własność zostali o tej budowie powiadomieni i mogli wnieść jakieś ale, gdyby takie mieli. Inni właściciele mieszkań nie zostali o budowie poinformowani.
                    Podobno w sejmie jest jakiś projekt, żeby wszystkie mieszkania własnościowe z automatu miały odrębną własność i wtedy właściciele zaoszczędziliby pieniądze wydane na przekształcenie.
                    • anirat Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 20:25
                      Zapytam zatem, co dało to wydzielenie własności ze spółdzielni? Pytam, bo kiedyś też o tym myślałam, ale jakoś tak, nie doszłam do tego. A co daje samo założenie księgi wieczystej? Może jesteś zorientowana.
                      • ainafets Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 20:30
                        anirat napisała:

                        > Zapytam zatem, co dało to wydzielenie własności ze spółdzielni? Pytam, bo kiedyś też o tym myślałam, ale jakoś tak, nie doszłam do tego. A co daje samo założenie księgi wieczystej? Może jesteś zorientowana.


                        Nie wiem co dało. Ja po prostu chciałam mieć papier, że na 100% mieszkanie jest moje.
                        Też się przed wyodrębnieniem nad tym zastanawiałam czy warto i nie wiem czy dobrze zrobiłam. Może tylko wyrzuciłam pieniądze na notariusza.
                        • ainafets Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 20:49
                          > anirat napisała:

                          A co daje samo założenie księgi wieczystej? Może jesteś zorientowana.
                          >


                          Jak masz księgę wieczystą to masz pewność, kto jest właścicielem mieszkania.
                          Jak bierze się kredyt hipoteczny to wtedy księga wieczysta musi być i jako właściciel jest tam wpisany bank. Mieszkanie wtedy jest zabezpieczeniem kredytu. Po spłacie kredytu w księdze wieczystej właścicielem jesteś ty. Szczerze mówiąc to ja nie potrafię czytać tej księgi wieczystej. Moja koleżanka 2 lata temu chciała kupić mieszkanie i interesowało ją tylko takie, które miało księgę wieczystą. Z kolei mój kolega sprzedawał mieszkanie o takim statusie jak moje bez księgi i nie miał żadnego problemu ze sprzedażą, a nowi właściciele z kupnem.
                      • stokrota113 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 09:17
                        co daje własność - zamiast prawa własności spółdzielczego - że możesz wziąć pożyczkę hipoteczną pod to mieszkanie, że możesz je sprzedać ( a nie oddać do spółdzielni)...poza tym w wypadku śmierci sprawa jest prostrza
                        • sigrid-1 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 11:43
                          coś ci się pokręciło? mieszkanie spółdzielcze własnościowe oddajesz spółdzielni? z jakiegoż to powodu, takie mieszkanie przejmują spadkobiercy, a nie spółdzielnia, lub je sprzedać, skąd u ciebie takie rewelacje?
                          • sigrid-1 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 11:44
                            miało być lub można je sprzedać(mieszkanie oczywiście)
                          • kaka73 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 12:18
                            Nie pisałam o wspólnocie która ma 4 czy 8 mieszkań tylko o wspólnocie która zarządza całym osiedlem a mieszkania są nowe od developera.
                • b-b1 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 20:29
                  ainafets napisała:

                  > Zawsze myślałam, że wspólnota czy nie, to wszyscy solidarnie składają się na re
                  > monty, naprawy. Mieszkam na ostatnim piętrze i rok temu przekształcałam swoje w
                  > łasnościowe spółdzielcze mieszkanie w odrębną własność i zapytałam nawet u nota
                  > riusza prezesa mojej spółdzielni, co w przypadku np. remontu dachu - czy ja z o
                  > drębną własnością sama pokrywam remont z własnej kieszeni czy wszyscy członkowi
                  > e, prezes i notariusz odpowiedzieli, że wszyscy członkowie pokrywają koszty rem
                  > ontu.

                  Oczywiście-wszyscy solidarnie składają się na remonty, ale w spółdzielczym masz określoną kwotę i koniec(brak negocjacji) , a wspólnota daje wybór-nie musisz(stąd niski czynsz) ale możesz .
                  Twoje mieszkanie dalej jest spółdzielcze-tylko własnościowe.
                  • ainafets Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 09.02.14, 20:32
                    b-b1 napisała:

                    >
                    > Oczywiście-wszyscy solidarnie składają się na remonty, ale w spółdzielczym masz
                    > określoną kwotę i koniec(brak negocjacji) , a wspólnota daje wybór-nie musisz (stąd niski czynsz) ale możesz .
                    > Twoje mieszkanie dalej jest spółdzielcze-tylko własnościowe.


                    Moje mieszkanie od początku było spółdzielcze własnościowe, ja od początku zapłaciłam za nie 100% wartości.
                    • ainafets Re: do b-b1 09.02.14, 20:36
                      Czy większe koszty remontu dachu w bloku Twoich rodziców ponoszą tylko ci którym się leje (mieszkańcy ostatniego piętra), czy więcej płacą ci którzy wybrali płacenie mniejszego funduszu remontowego?
                      • johana75 Re: do b-b1 09.02.14, 23:22
                        Dach jest częścią wspólna budynku i wszyscy ponoszą równy koszt jego naprawy, we wspólnocie jt. określone wg. wielkości mieszkania w % ( udziałach)
                      • b-b1 Re: do b-b1 10.02.14, 09:10
                        ainafets napisała:

                        > Czy większe koszty remontu dachu w bloku Twoich rodziców ponoszą tylko ci który
                        > m się leje (mieszkańcy ostatniego piętra), czy więcej płacą ci którzy wybrali p
                        > łacenie mniejszego funduszu remontowego?

                        Wszyscy lokatorzy płacą procentowo -wiadomo, że ten, który składkę na fundusz remontowy płacił większą(dobrowolnie) nie odczuje tego -ten kto płacił mniej-musi dołożyć gotówkę.



                        • sigrid-1 Re: do b-b1 10.02.14, 11:46
                          pierwsze słyszę, że każdy płaci składkę remontową dobrowolna, wszystkie wspólnoty które znam ustalają fundusz remontowy dla wszystkich jednakowy, jakąś tam kwotę liczoną od metra kwadratowego
                          • b-b1 Re: do b-b1 10.02.14, 11:56
                            sigrid-1 napisała:

                            > pierwsze słyszę, że każdy płaci składkę remontową dobrowolna, wszystkie wspólno
                            > ty które znam ustalają fundusz remontowy dla wszystkich jednakowy, jakąś tam kw
                            > otę liczoną od metra kwadratowego

                            Jest minimum-obowiązkowe.
                            • sigrid-1 Re: do b-b1 10.02.14, 12:20
                              to znaczy, że co, że każdy lokator ma prowadzone "swoje konto", żeby administrator wiedział ile zapłacił na fundusz remontowy?, muszą to przecież jakoś rozliczyć.
                          • refiko Re: do b-b1 10.02.14, 12:51
                            Dokładnie! Inaczej nie moze być! Wspólnota ustala, bądź nie wysokość funduszu remontowego/ tj. Jego składki. Albo płacą wszyscy albo nikt. Jeśli nadal ktoś nie potrafi zrozumieć wyższości wspólnot nad spółdzielniami to nie wiem w jakim kraju żyje...
          • tiszantul Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 02:49
            > bo w przypadku czynszu-prezesi chcą aby większa kasa została w puli- wtedy prz
            > etarg na usługi wygrywa firma która weźmie najmniej-zgodnie z prawem

            lubię to forum smile przetarg wygrywa firma, która odpala dolę organizatorowi przetargu albo jest z nim w układzie (np. powiązania rodzinne). Sposobów, żeby zorganizować to zgodnie z prawem jest mnóstwo.
            • b-b1 Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 09:01
              tiszantul napisała:

              > > bo w przypadku czynszu-prezesi chcą aby większa kasa została w puli- wted
              > y prz
              > > etarg na usługi wygrywa firma która weźmie najmniej-zgodnie z prawem
              >
              > lubię to forum smile przetarg wygrywa firma, która odpala dolę organizatorowi prze
              > targu albo jest z nim w układzie (np. powiązania rodzinne). Sposobów, żeby zorg
              > anizować to zgodnie z prawem jest mnóstwo.

              To był sarkazmbig_grin W puli w znaczeniu w jego kieszeni-przetargi oczywiście wygrywa firma, prorodzinna.
              • tiszantul Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 10:02
                > To był sarkazmbig_grin W puli w znaczeniu w jego kieszeni-przetargi oczywiście wygryw
                > a firma, prorodzinna.

                zapamiętam sobie Twój nick na przyszłość wink
    • joxanna Re: mieszkanie w bloku- spoldzielcze czy bezczyns 10.02.14, 09:30
      Chyba nie ma reguły. Ja niedawno rozglądałam się za mieszkaniem i oglądałam różne - o podobnej wartości i wielkości, ale niektóre w spółdzielniach, inne we wspólnotach. I nie widzę reguły - podobne budynki, różne spółdzielnie - a koszty dramatycznie różne. Po prostu niektóre spółdzielnie lepiej zarządzają, inne gorzej. To samo z wspólnotami.

      Ostatecznie kupiliśmy we wspólnocie, ale nawet nie ze wzlgedu na koszty, tylko po prostu ja nie ogarniam tej spółdzielczej formy własności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka