Witam,
dużą oszczędnością jest jeśli zamiast kupić coś nowego, to wykorzystamy to co mamy w domu. Chodzi mi o tzw. drugie życie przedmiotów. Ja np. zostawiam sobie pojemniki po litrowych lodach, używam ich do mrożenia jedzenia mam gwarancję, że do styczności z jedzeniem się nadają i nie muszę kupować w marketach specjalnych pojemników. Takich przykładów pewnie w moim domu jest i więcej.
Chciałabym abyście się podzieliły pomysłami co czasem warto zostawić i wykorzystać w domu, może do zupełnie innych celów niż w "czasach pierwszego życia".
Może taki zbiór pomysłów pomoże i mnie i innym coś gdzieś zaoszczędzić i pieniążki i może środowisko, w końcu jakaś jedna rzecz mniej pójdzie w odpady