Dodaj do ulubionych

kredyty we frankach

15.01.15, 12:24
bez paniki ale pewnie walnie po kieszenisad
wyborcza.biz/Waluty/1,111132,17258264,CHF_drozeje__Bank_centralny_przestal_bronic_jego_kursu.html#MT
Obserwuj wątek
    • tiszantul Re: kredyty we frankach 15.01.15, 12:52
      > bez paniki ale pewnie walnie po kieszenisad

      najważniejsze że masz "własne mieszkanie" i "jesteś na swoim"
    • blankaz Re: kredyty we frankach 15.01.15, 13:26
      Mnie najbardziej wkurza roztkliwianie się nad spłacającymi kredyty we franku i pomysły wydania iluś miliardów złotych na ich ratowanie.
      No sorry. Kredyty brali dorośli ludzie, nie wiedzieli, co znaczy ryzyko kursowe?
      Też spłacam kredyt, akurat w euro. Od lat mam kurs wyższy niż podczas wypłacania transz. I jakoś nikt się nad tym nie roztkliwia.
      Widziały gały, co brały, że tak powiem.
      • franula Re: kredyty we frankach 15.01.15, 13:45
        to nie do mnie

        akurat ja się cieszę że jestem na swoim
        nikogo o pomoc nie proszę
        wzięłam kredyt i pewnie pomijając dzisiejszą zachwiania nadal się mamy niższą rate niż gdybyśmy wtedy brali w złotówkach

        trzeba będzie dołożyć ale jesteśmy na to przygotowani,
        • only_marcopol Re: kredyty we frankach 15.01.15, 19:54
          franula napisała:

          > to nie do mnie
          >
          > akurat ja się cieszę że jestem na swoim
          > nikogo o pomoc nie proszę
          > wzięłam kredyt i pewnie pomijając dzisiejszą zachwiania nadal się mamy niższą r
          > ate niż gdybyśmy wtedy brali w złotówkach
          >


          Takie teksty śmieszą mnie najbardziej - jak słysze ze ktos nadal płaci mniej choc brał kredyt w CHF jak kurs był 2,0zł albo ciut wiecej i teraz jak kurs dwukrotnie wzrósł - LUDZIE kiedy przestaniecie SIĘ oszukiwać ??? Bo chyba jeszcze tylko siebie próbujecie nikt inny juz sie na to nie nabiera
          > trzeba będzie dołożyć ale jesteśmy na to przygotowani,
          • b-b1 Re: kredyty we frankach 15.01.15, 20:28
            only_marcopol napisała:

            >
            > Takie teksty śmieszą mnie najbardziej - jak słysze ze ktos nadal płaci mniej ch
            > oc brał kredyt w CHF jak kurs był 2,0zł albo ciut wiecej i teraz jak kurs dwuk
            > rotnie wzrósł - LUDZIE kiedy przestaniecie SIĘ oszukiwać ??? Bo chyba jeszcze t
            > ylko siebie próbujecie nikt inny juz sie na to nie nabiera

            Po co się mamy oszukiwać i kogokolwiek nabierać? Nie kumam-wytłumaczysz mi? Po dzisiejszej podwyżce dalej jestem do przodu 600zł na jednej racie, przy braniu byłam do przodu pierwsze lata 1300zł, po pierwszym boomie 1000zł.
            Szybciej spłacę niż dobiję do raty, jaką miałabym w złotówkach.

            • only_marcopol Re: kredyty we frankach 15.01.15, 20:33
              b-b1 napisała:

              > only_marcopol napisała:
              >
              > >
              > > Takie teksty śmieszą mnie najbardziej - jak słysze ze ktos nadal płaci mn
              > iej ch
              > > oc brał kredyt w CHF jak kurs był 2,0zł albo ciut wiecej i teraz jak kur
              > s dwuk
              > > rotnie wzrósł - LUDZIE kiedy przestaniecie SIĘ oszukiwać ??? Bo chyba jes
              > zcze t
              > > ylko siebie próbujecie nikt inny juz sie na to nie nabiera
              >
              > Po co się mamy oszukiwać i kogokolwiek nabierać? Nie kumam-wytłumaczysz mi? Po
              > dzisiejszej podwyżce dalej jestem do przodu 600zł na jednej racie, przy braniu
              > byłam do przodu pierwsze lata 1300zł, po pierwszym boomie 1000zł.
              > Szybciej spłacę niż dobiję do raty, jaką miałabym w złotów

              fakty przedstaw - bajki to ja tez umiem opowiadać tongue_out
            • jakolinska Re: kredyty we frankach 18.01.15, 23:36
              byla matematyka w szkole podstawowej?
              czy od razu zaswiadczenie o dysleksji?

              Odsetek moze zaplacisz mniej niz w pln, ale 2x wiecej kapitalu do splaty.
              Kumasz?
              • b-b1 Re: kredyty we frankach 19.01.15, 12:19
                jakolinska napisała:

                > byla matematyka w szkole podstawowej?
                > czy od razu zaswiadczenie o dysleksji?
                >
                > Odsetek moze zaplacisz mniej niz w pln, ale 2x wiecej kapitalu do splaty.
                > Kumasz?

                Sęk w tym, że dla mnie to nie ma znaczenia-czy to odsetki, czy to kapitał-po pierwsze nie zamierzam sprzedawać domu, po drugie dalej jest wart więcej niż mam do spłaty.
                Dla mnie liczy się kasa, którą mnożę , a zyskałam ją dzięki kredytowi w CHF (taki dodatek do domu).
                Twoje myślenie jak i sporej części ludzi, którzy wypowiadają się w tym wątku jest zbyt płaskie-jednowymiarowe. Rozumiem, dlatego w dalsze dyskusje nie wchodzę.

                P.S-matematyczna dysfunkcja to dyskalkulia -ale ok wybaczam big_grin
                • jakolinska Re: kredyty we frankach 19.01.15, 16:21
                  > że dla mnie to nie ma znaczenia-czy to odsetki, czy to kapitał

                  No to zajebiscie, bank cie zwabil na kredyt z nizszymi odsetkami niz w pln, ale jednoczesnie splacisz 3x wiecej kapitalu, co staje sie coraz bardziej prawdopodobne
                  I ciesz sie swoim wielowymiarowym mysleniem ze rate masz niska, a jeszcze nizsze odsetki, powiedzmy ze 0,0001%
                  Oraz tym ze majac kredyt kazdego dnia zarabiasz i zyskujesz dodatkowa kase - takie ekonomiczne perpetuum mobile
          • sara_lund Re: kredyty we frankach 16.01.15, 10:11
            Ale tak to jest - ja mam porównanie - podobny czas i kwota dwóch kredytów w PLN i chf - teraz pln jest tanszy ale przez te 7 lat jaki mam za sobą spłaty, pln jednak wyszedł drożej
      • bopo123 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 07:55
        Na samym początku w pierwszej transy jest sie do tyłu o kwotę różnic kursowych kupuję się po kursie sprzedaży banku a spłaca po kursie kupna.
        Ja nie powiem że jestem za pomocą dla spłacających kredyty we franku ale z drugim strony górnikom można dokładać. jest w tym pewna niekonsekwencja. I też można powiedzieć górnikom że mogli zmienić pracę bo wiadomo było od dawna że branża ma się źle.
    • kotek-na-plotku Re: kredyty we frankach 15.01.15, 15:35
      Jeśli nie spłacasz kredytu, to możesz ogłosić upadłość konsumencką, tracisz mieszkanie i jesteście kwita. Więc jest tak, jak chciałabyś, żeby było.
      • trypel Re: kredyty we frankach 15.01.15, 15:44
        nie jest tak jak Tobie sie wydaje.
        nie można ogłosić upadłosci co do jednej konkretnej sprawy.

        czyli nie spłacam kredytu, bank zabiera chałupę, a mi każe dopłacić 100 czy 200 tys pln.
        • kotek-na-plotku Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:39
          To było uproszczenie dla sytuacji, w której osoba ma tylko majątek w postaci mieszkania i tylko zobowiązanie w postaci kredytu hipotecznego. Oczywiście cały temat jest bardziej zagmatwany, najważniejsze jednak, że od tego roku dużo prościej jest upaść.
    • only_marcopol Re: kredyty we frankach 15.01.15, 20:34
      tzn jaka kwota kredytu - na ile i kiedy brany
      • only_marcopol Re: kredyty we frankach 15.01.15, 20:38
        a i nie zapomnij o jednym - nie tylko rata sie liczy ale to ie brałas a ile masz teraz do spłaty - pewnie wiecej niz brałas i spłąciłas razem wzięte
        i nie chodzi mi o to ze ciesze sie ze frant wzrósł czy cos - daleka jestem od tego szkoda mi ludzi którzy sie dali na to nabrac choc wtedy nic nie wskazywało na to co bedzie sie działo
        tylko na Boga po co takie banialuki opowiadac ze dalej sie opłaca - po pierwsze kredyt nigdy sie nie opłaca no chyba ze bankowi a po drugie przy dwukrotnym wzroscie waluty to juz absurd i smieszne jak ktos mówi ze nadal płaci mniej jak z PLN
        • trypel Re: kredyty we frankach 15.01.15, 21:29
          tzn że jesli mając ten sam kredyt w pln płaciłem 2400/msc a po przewalutowaniu mam 1600 to w rzeczywistosci płacę wiecej? to jest dziwna matematyka.
          Tak, zgadzam sie że jestem winny wiecej bankowi (od cholery wiecej) ale msc obciązenia wciąż są mniejsze i franek musiałby kosztować 5,42 żeby raty sie wyrównały z pln.
          • b-b1 Re: kredyty we frankach 15.01.15, 22:49
            trypel napisał:

            > tzn że jesli mając ten sam kredyt w pln płaciłem 2400/msc a po przewalutowaniu
            > mam 1600 to w rzeczywistosci płacę wiecej? to jest dziwna matematyka.
            > Tak, zgadzam sie że jestem winny wiecej bankowi (od cholery wiecej) ale msc obc
            > iązenia wciąż są mniejsze i franek musiałby kosztować 5,42 żeby raty sie wyrówn
            > ały z pln.
            >

            U mnie było 2600/mc, w walucie ok 1300zł, później ok 1600zł, teraz prawdopodobnie dobiję do 2 tyś-zobaczymy płatność mam po dwudziestym.
            To jestem jeszcze do przodu, czy nie? big_grin

            Matematycznie:
            spłacając do tej pory 120 rat po 2600zł zapłaciłabym bankowi 312000zł
            spłaciłam do tej pory (plus minus, dokładnie nie chce mi się szukać)
            ok 40 rat po 1300zł-52000zł i 80 rat po 1600zł-128000zł-razem 180000zł

            312000-180000=132000zł-czyli do dziś jestem do przodu 132000zł.

            Only-informacje ile wzięłam na ile lat nie są istotne-spłacę więcej -to oczywiste-wszak to kredyt . Jak łatwo policzyć wzięłam kredyt w 2005r, wartość domu przekraczała wartość kredytu.

            • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:43


              > U mnie było 2600/mc, w walucie ok 1300zł, później ok 1600zł, teraz prawdopodobn
              > ie dobiję do 2 tyś-zobaczymy płatność mam po dwudziestym.
              > To jestem jeszcze do przodu, czy nie? big_grin
              >
              > Matematycznie:
              > spłacając do tej pory 120 rat po 2600zł zapłaciłabym bankowi 312000zł
              > spłaciłam do tej pory (plus minus, dokładnie nie chce mi się szukać)
              > ok 40 rat po 1300zł-52000zł i 80 rat po 1600zł-128000zł-razem 180000zł
              >
              > 312000-180000=132000zł-czyli do dziś jestem do przodu 132000zł.
              >
              > Only-informacje ile wzięłam na ile lat nie są istotne-spłacę więcej -to oczywis
              > te-wszak to kredyt . Jak łatwo policzyć wzięłam kredyt w 2005r, wartość domu pr
              > zekraczała wartość kredytu.
              >
              nie chodzi o wyliczenia ie spłaciłas tylko kwota kredytu jaką wzięłaś w CHF ile spłąciłas a ile jeszcze masz do spłacenia - bo pewnie jakies 150 % tego co wzięłaś
              nie chce sie sprzeczać i was frankowiczów dobijać ale przestańcie sie oszukiwac bo chyba nikogo juz nie oszukacie
              • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:55
                only_marcopol napisała:
                > nie chodzi o wyliczenia ie spłaciłas tylko kwota kredytu jaką wzięłaś w CHF ile
                > spłąciłas a ile jeszcze masz do spłacenia - bo pewnie jakies 150 % tego co wzi
                > ęłaś

                A kredytowicze w PLN to ile mają? W sensie kapitału - owszem dużo mniej - tylko odsetek dużo więcej.
                • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:00
                  araceli napisała:

                  > only_marcopol napisała:
                  > > nie chodzi o wyliczenia ie spłaciłas tylko kwota kredytu jaką wzięłaś w C
                  > HF ile
                  > > spłąciłas a ile jeszcze masz do spłacenia - bo pewnie jakies 150 % tego c
                  > o wzi
                  > > ęłaś
                  >
                  > A kredytowicze w PLN to ile mają? W sensie kapitału - owszem dużo mniej - tylko
                  > odsetek dużo więcej.
                  >
                  ale ja mówieo samym kapitale - bez odsetek - pisałam nizej ze znajomy wziął 110 tys i po 6 latach spłacania ma 170 tys do spłacenia - samego kapitału - odsetki swoją drogą
            • jakolinska Re: kredyty we frankach 19.01.15, 16:27
              ty nie uzywaj slowa "matematycznie" bo go nie rozumiesz.
              Ponizej masz wyjasnione ile juz zarobilas, a ile jeszcze wiecej zarobisz.
              Przygotuj sie tez na scenariusz ze PLN oslabi sie do EUR jak jeb,nie Grecja, Putin mlasnie + jednoczesnie CHF bedzie wart 1,5-2,0 EUR.

              www.bankier.pl/wiadomosc/Taniejacy-frank-zacheca-do-zaciagania-kredytow-1811644.html
          • leanne_paul_piper Re: kredyty we frankach 15.01.15, 23:07
            Ale czy Ty myślisz, że rata w PLN jest ciągle na stałym poziomie? Od 2008 r. było kilkanaście obniżek stóp procentowych, w związku z czym, moja rata spadła o 50% od początkowej. A jak myślisz, jest różnica czy się płaci 1700 zł czy 850 zł?
            • araceli Re: kredyty we frankach 15.01.15, 23:20
              Każda z Was pomija istotne fakty i ciągnie w swoją stronę.

              Tu macie wykres z porównaniem kredytu, branego w największym dołku franka:
              bi.gazeta.pl/im/2d/75/10/z17260077AA.jpg
              Wynika z tego prosta sprawa - raty przez 5 lat w CHF były dużo niższe niż a PLN - dopiero niedawno zrównały się z lekką przewagą dla PLN. Więc złotówkowcy porównują ostatnią ratę a frankowcy liczą cały okres. Jak będzie z perspektywie 30lat - tego nikt Ci nie powie, szczególnie, że wibor też jest na historycznie niskim poziomie.
              • sengas Re: kredyty we frankach 15.01.15, 23:45
                No i super, tylko do tego wykresu dodaj jeszcze aktualne dzisiejsze dane kursu CHF. Bo jest spora różnica z 2014 rokiem wink Wszystko na to wskazuje że ta sytuacja szybko się nie zmieni (czyli kurs nie spadnie). Pół biedy jak ktoś całe życie zamierza mieszkać w tym samym mieszkaniu (choć nie wiem co bank na wartość zabezpieczenia kredytu - pewnie frankowcy będą bulić na ubezpieczenie albo inne wynalazki - tego nikt nie liczy!). Prawda jednak jest taka że życie pisze różne scenariusze i znam mnóstwo osób które muszą sprzedać zakredytowane mieszkania bo się rozwodzą, nieplanowanie rozmnażają, dostają super pracę w innym mieście, tudzież nie mogą znaleźć pracy i muszą wyjechać do innego miasta - znam osobiście rodziny które znalazły się właśnie w takich sytuacjach. No i przy dzisiejszym kursie są w czarnej d..... nie sprzedadzą tych mieszkań żeby nie wiem co...(mówię o kredytach na 80%-100% wartości branych po chf w granicach 2,5 - czyli większości)
                • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 00:22
                  Ten wykres kończy się na dniu dzisiejszym (w momencie kiedy to piszę - wczorajszym) wink
                  • sengas Re: kredyty we frankach 16.01.15, 08:26
                    Co nie zmienia faktu że ci wymienieni przeze mnie, co MUSZĄ teraz sprzedawać mieszkania, mają mega problem i jednak nastąpiła wśród nich panika
                    • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:33
                      O panice to ja wciąż słyszę od ludzi, którzy kredytu w CHF nie mają smile
              • tiszantul Re: kredyty we frankach 16.01.15, 08:54
                > Każda z Was pomija istotne fakty i ciągnie w swoją stronę.

                Jeśli frankowiec wmawia sobie, że "nie wiadomo, co będzie", to intensywnie ciągnie w swoją stronę.

                > Wynika z tego prosta sprawa - raty przez 5 lat w CHF były dużo niższe niż a PLN
                > - dopiero niedawno zrównały się z lekką przewagą dla PLN. Więc złotówkowcy por
                > ównują ostatnią ratę a frankowcy liczą cały okres. Jak będzie z perspektywie 30
                > lat - tego nikt Ci nie powie, szczególnie, że wibor też jest na historycznie ni
                > skim poziomie.

                sekta miniratki w ogóle nie bierze pod uwagę poziomu zadłużenia, to jest dla nich temat tabu. W ogóle poza zasięgiem. Jeśli pocieszeniem jest już nawet wmawianie sobie, że "nie wiadomo, co będzie", to widać, jak spadło morale u frankowców.
                • trypel Re: kredyty we frankach 16.01.15, 09:04
                  a co na to sekta maxiratki?
                  płacilismy wiecej,
                  płacimy więcej
                  i prawdopodobnie bedziemy płacić wiecej ale za to jestesmy winni mniej smile

                  i do której sekty wejsc z nowym kredytem?
              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:47
                araceli napisała:

                > Każda z Was pomija istotne fakty i ciągnie w swoją stronę.
                >
                > Tu macie wykres z porównaniem kredytu, branego w największym dołku franka:
                > bi.gazeta.pl/im/2d/75/10/z17260077AA.jpg
                > Wynika z tego prosta sprawa - raty przez 5 lat w CHF były dużo niższe niż a PLN
                > - dopiero niedawno zrównały się z lekką przewagą dla PLN. Więc złotówkowcy por
                > ównują ostatnią ratę a frankowcy liczą cały okres. Jak będzie z perspektywie 30
                > lat - tego nikt Ci nie powie, szczególnie, że wibor też jest na historycznie ni
                > skim poziomie.
                >

                tu się zgadzam - ja akurat nie porównuje tylko pisze by ludzie nie pisali głupot ze nadal mają niższą rate niz w PLN
                jak wypadnie to w kwestii całego kredytu okaze sie po jego spłacie - tak czy siak bank zarobi no bo taka jest w koncu tego istota


                • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:53
                  only_marcopol napisała:
                  > tu się zgadzam - ja akurat nie porównuje tylko pisze by ludzie nie pisali głupo
                  > t ze nadal mają niższą rate niz w PLN

                  Ten wykres jest przy zaciągnięciu kredytu po 2,0. Część osób brała po kursie dużo wyższym.

                  > jak wypadnie to w kwestii całego kredytu okaze sie po jego spłacie - tak czy si
                  > ak bank zarobi no bo taka jest w koncu tego istota

                  Dokładnie tak samo jak przy kredycie w PLN big_grin
                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:01
                    araceli napisała:

                    > only_marcopol napisała:
                    > > tu się zgadzam - ja akurat nie porównuje tylko pisze by ludzie nie pisali
                    > głupo
                    > > t ze nadal mają niższą rate niz w PLN
                    >
                    > Ten wykres jest przy zaciągnięciu kredytu po 2,0. Część osób brała po kursie du
                    > żo wyższym.
                    >
                    > > jak wypadnie to w kwestii całego kredytu okaze sie po jego spłacie - tak
                    > czy si
                    > > ak bank zarobi no bo taka jest w koncu tego istota
                    >
                    > Dokładnie tak samo jak przy kredycie w PLN big_grin
                    >
                    no o tym mówie przeciez tongue_out ze tak czy siak - na jakimkolwiek kredycie zarobi bank i opłacać sie moze to tylko bankowi
            • b-b1 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 08:22
              leanne_paul_piper napisała:

              > Ale czy Ty myślisz, że rata w PLN jest ciągle na stałym poziomie? Od 2008 r. by
              > ło kilkanaście obniżek stóp procentowych, w związku z czym, moja rata spadła o
              > 50% od początkowej. A jak myślisz, jest różnica czy się płaci 1700 zł czy 850 z
              > ł?

              Oczywiście że były wahania najpierw była podwyżka, potem spadki, potem znowu trochę podnieśli i znowu spadło. To tak mniej więcej z tego co pamiętam, bo mam znajomych, którzy wzięli dwa dni po nas tyle samo co my w złotówkach, i wymienialiśmy się "doświadczeniami". Wczoraj pierwszy telefon był od nich z tekstem-dobijecie? Więc zapytałam ile na dziś mają- bez kilku złotych 2600zł.
              Być może za chwilę dobijemy i przekroczymy-ale teraz jeszcze jestem do przodu.
              • sengas Re: kredyty we frankach 16.01.15, 08:27
                Do czasu aż nie będziesz zmuszona do sprzedaży. Życie jest nieprzewidywalne, aczkolwiek życzę ci aby cię to nie spotkało, albo aby nastąpiło to po spadku kursu (co nieprędko nastąpi)
                • trypel Re: kredyty we frankach 16.01.15, 08:42
                  masz racje - jakbym ja chciał sprzedać to jestem w plecy 120 tys.
                  Dlatego mieszkanie jest wynajmowane i czeka dla dzieci.
                  Z drugiej strony wynajmując miesięczny czynsz pokrywa mi wiecej % miesiecznej raty niż miałoby to miejsce przy kredycie pln.
                  Tylko sprzedać sie nie da smile i trzeba z tym żyć.
                  • sengas Re: kredyty we frankach 16.01.15, 09:38
                    To akurat jesteś w komfortowej sytuacji że masz gdzie mieszkać, możesz wynająć, a do tego masz długoterminowego i uczciwego najemcę. Jeżeli którykolwiek z tych czynników zawodzi, to tacy kredytobiorcy mają przerąbane niestety
                    • sengas Re: kredyty we frankach 16.01.15, 09:40
                      A i jeszcze nie zapominajmy o jednym - super jak wartość mieszkania pokrywa saldo kredytu, ale wątpię że przy skoku kursu o 100% jest to jeszcze możliwe. Tym bardziej że ceny nie wzrosły drastycznie a raczej spadły. Co na to bank? Czy frankowcy do raty doliczają koszty dodatkowego zabezpieczenia np. w postaci kolejnego ubezpieczenia?
                      • franula Re: kredyty we frankach 16.01.15, 09:51
                        wbrew doniesieniom medialnym nie wszyscy brali na 100 lub 105% wartości mieszkania

                        wśród moich znajomych dominował model np. sprzedajemy małe mieszkanie dokupujemy z kredytem duże
                        a to oznacza, że kredyt był np. na 1/4 wartości mieszkania, niech teraz będzie na 1/3 albo 1/2 bank nadal ma zabezpieczenie
                        • franula Re: kredyty we frankach 16.01.15, 09:57
                          a może się tak zdecydujcie?

                          bo albo frankowcy mają się przyznać koniecznie ze zrobili błąd , i żebrać o wsparcie państwa albo walczyć w sądzie

                          albo - jak ja - uznać ze w tamtych warunkach decyzja była racjonalna, ryzyko kursowe było wkalkulowane (nie będę udawać że jestem matołem który nie rozumie co podpisuje) , teraz się zmaterializowało i tyle. Normalne.
                          Tak brałam by rata nie wynosiła 30% moich dochodów, nawet taki wzrost jak wczoraj nie przekracza moich możliwości finansowych.
                          A mieszkanie jest supersmile
                          • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:09
                            franula napisała:

                            > a może się tak zdecydujcie?
                            >
                            > bo albo frankowcy mają się przyznać koniecznie ze zrobili błąd , i żebrać o wsp
                            > arcie państwa albo walczyć w sądzie
                            >
                            > albo - jak ja - uznać ze w tamtych warunkach decyzja była racjonalna, ryzyko ku
                            > rsowe było wkalkulowane (nie będę udawać że jestem matołem który nie rozumie co
                            > podpisuje) , teraz się zmaterializowało i tyle. Normalne.
                            > Tak brałam by rata nie wynosiła 30% moich dochodów, nawet taki wzrost jak wczor
                            > aj nie przekracza moich możliwości finansowych.
                            > A mieszkanie jest supersmile

                            o i to fajna wypowiedź - konkretna - nie wiemjak reszcie mnie nie chodzi o dołowanie jeszcze frankowiczów - zirytował mnie tylko fakt okłamywania samych siebie - a przeciez jak jest kazdy widzi - kredyt w PLN tez nie jest cudem tylko kulą u nogi - jak każdy kredyt i tyle
                      • trypel Re: kredyty we frankach 16.01.15, 09:52
                        mam kolegę w banku. Wysoko.
                        Mówi że dopóki przepisy nie zmuszą a kredytobiorca płaci to żaden szaleniec nie będzie tego tykał bo nikomu sie to nie opłaca. Po co ruszać smierdzące jajo smile
                        Po co ponosić dodatkowe koszty, ryzykować wypowiedzenie umowy kredytowej, szukać potem kupca na mieszkanie... ściągać resztę kasy (albo i nie bo sie nie da)

                        BTW mój kredyt przekracza po wczorajszym skoku wartość mieszkania o ok 80-90 tys.
                        Przecież nie siądę i nie bedę płakał smile
                        trzeba znaleźć lepszą robotę teraz żeby sie nie stresować
                        • black_halo Re: kredyty we frankach 16.01.15, 13:53
                          Wiesz co, pare lat temu rzad Francji stwierdzil, ze nieladnie jest, ze Renault ma dobrze prosperujaca fabryke w Belgii i Renault wbrew interesowi ekonomicznemu fabryke zamknal i przeniosl do Francji. Pare lat pozniej to samo zrobil wloski Fiat chociaz przez fabryka w Polsce dzialala dobrze, prawda? Wiec jak przyjdzie pora to banki rusza te smierdzace jaja bo beda wymagaly tego agencje ratingowe, inwestorzy, rzady czy co tam nad bankami ma wladze. I myslisz, ze ktos sie wtedy bedzie zastanawial nad Kowalskim z Polski to zalozyl sobie petle na szyje, kaganiec na twarz i dwie kule i nog? Nie. Jak frank poleci do 6 zlotych to zacznie sie prawdziwa masakra. Nie, ze komus zycze. Tylko, ze to bredzie mialo wplyw na caly kraj, wyjedzie jeszcze wiecej osob zeby splacac te kredyty we franku (moze nawet do Szwajcarii, niby czemu nie), ZUS padnie. Panstwo Pollskie i tak wlasciwie juz nie istnieje a pomogli temu kredyciarze we frankach swoja pazernoscia. 280 mln zlotych miesiecznie zniknie z rynku, w ciagu roku ponad 3 mld i to por warunkiem, ze frank pozostanie na tym samym poziomie. Jak to sie ma do PKB. Ja wiem, ze na forum panuje ogolne zaprzeczanie rzeczywistosci, tzn. wedle forum w Polsce niedy nie ma a kto jest biedny ten sam sobie winny, bo ma zle napisane CV albo nie umie pisac prac pisemnych z polskiego.
                          • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:14
                            Przerażające ile w Tobie nienawiści uncertain
                            • trypel Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:30
                              tez to widzisz?
                              się zastanawiam skąd sie to bierze. Być ślepym na wszystko wokół tylko kipić złoscią do całego swiata.
                              I co ja mam odpowiedzieć? mi jest dobrze, jestem szczęśliwy, sam zarabiam i daję zarabiać innym, mam gdzie mieszkać, chcę wybudować następny dom, wziac na to następny kredyt (tym razem w pln), i jestem dumny z tego co sie dokonało w tym kraju w ciągu 25 lat bo to całe moje dorosłe życie.
                              a że są tacy co widzą w czarnych barwach. Mi ich tylko szkoda. Sami sobie spieprzą życie i obudzą się nad grobem (a moze i nie) ze swiadomoscią że zabrakło im odrobiny pozytywnego myslenia
                            • black_halo Re: kredyty we frankach 17.01.15, 00:18
                              Wez mi wypunktuj co w mojej wypowiedzi swiadczy o tym, ze jestem pelna nienawisci.
                              • falllen_angel Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:54
                                black_halo napisała:

                                > Wez mi wypunktuj co w mojej wypowiedzi swiadczy o tym, ze jestem pelna nienawis
                                > ci.

                                Araceli wszędzie i zawsze widzi nienawiść. Ten typ tak ma!

                                W.
                                • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:56
                                  falllen_angel napisał:

                                  > black_halo napisała:
                                  >
                                  > > Wez mi wypunktuj co w mojej wypowiedzi swiadczy o tym, ze jestem pelna ni
                                  > enawis
                                  > > ci.
                                  >
                                  > Araceli wszędzie i zawsze widzi nienawiść. Ten typ tak ma!
                                  >
                                  > W.

                                  czekałam na Ciebie Fallen, ale jakos skąpo piszesz tongue_out myślałam, ze wylejesz z siebie całą nienawiśc do kredytobiorców big_grin
                                  starzejesz się wink
                                  • falllen_angel Re: kredyty we frankach 17.01.15, 23:57
                                    only_marcopol napisała:

                                    > czekałam na Ciebie Fallen, ale jakos skąpo piszesz tongue_out myślałam, ze wylejesz z s
                                    > iebie całą nienawiśc do kredytobiorców big_grin

                                    Jaką nienawiść? Ja zawsze ich chciałem uchronić od tego gdzie właśnie są, prawda? Jeszcze pod moim starym nickiem, który ma bana za głoszenie prawdy, pisałem, że wynajem jest dobry, a mieszkania się kupuje za cash.

                                    Nie tak pisałem?

                                    Szydzono ze mnie, że oszczędzanie jest dla frajerów. A na ludzi sukcesu pracuje kredycik. Przyszedłem popatrzeć gdzie są teraz Ci ludzie sukcesu? I jak na nich zapracował kredycik? 7-8 lat płacenia mini ratki, i żeby przynajmniej mieli do zapłacenia tyle samo ile na początku. Ale nie ich dług się powiększył I będzie rósł, bo takie jest jego przeznaczenie!!!

                                    On nie ma byś spłacony. Może pojedyncze przypadki kiedyś się pozbędą długu. Większość będzie płaciła do śmierci i przekaże go dzieciom. Nowa forma własności - posiadanie długu. Najdoskonalsza forma niewolnictwa....

                                    > starzejesz się wink

                                    Wszyscy przemijamy...

                                    W.
                                    • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:56
                                      falllen_angel napisał:

                                      > Jaką nienawiść? Ja zawsze ich chciałem uchronić od tego gdzie właśnie są, prawd
                                      > a? Jeszcze pod moim starym nickiem, który ma bana za głoszenie prawdy, pisałem,
                                      > że wynajem jest dobry, a mieszkania się kupuje za cash.
                                      >
                                      > Nie tak pisałem?
                                      >
                                      > Szydzono ze mnie, że oszczędzanie jest dla frajerów. A na ludzi sukcesu pracuje
                                      > kredycik. Przyszedłem popatrzeć gdzie są teraz Ci ludzie sukcesu? I jak na nic
                                      > h zapracował kredycik? 7-8 lat płacenia mini ratki, i żeby przynajmniej mieli d
                                      > o zapłacenia tyle samo ile na początku. Ale nie ich dług się powiększył I będzi
                                      > e rósł, bo takie jest jego przeznaczenie!!!
                                      >
                                      > On nie ma byś spłacony. Może pojedyncze przypadki kiedyś się pozbędą długu. Wię
                                      > kszość będzie płaciła do śmierci i przekaże go dzieciom. Nowa forma własności -
                                      > posiadanie długu. Najdoskonalsza forma niewolnictwa....
                                      >

                                      >
                                      > Wszyscy przemijamy...


                                      ok moze nie nienawiść racja - nienawiśc to raczej ludzi do ciebie była jak głosiłes ze głupio robią - ale jak widac to sensu nie ma bo dalej uważają ze płacą mniej a my liczyć nie umiemy - nikt nie umie tylko frankowicze umieją liczyć - widać jak na tym wychodzą wiec dalszay komentarz zbędny smile

                                • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:57
                                  Haha - złamany Fallus miesiącami siedzi cicho a tylko temat CHF się pojawił i już leci pluć smile Doborowe towarzystwo przesiąkniętych jadem kredytofobów - Black, Fallus i Tiszantul big_grin
                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:01
                                    araceli napisała:

                                    > Haha - złamany Fallus miesiącami siedzi cicho a tylko temat CHF się pojawił i j
                                    > uż leci pluć smile Doborowe towarzystwo przesiąkniętych jadem kredytofobów - Black
                                    > , Fallus i Tiszantul big_grin
                                    >

                                    araceli ty tez nie jestes sprawiedliwa bo kredyt masz na dodatek w CHF i nie zauważyłam byś kiedykolwiek przyznała sie ze dałas ciała z tym kredytem
                                    • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:03
                                      No tak - dalej wychodzę na plus ale 'dałam ciała'. Spoko - od 6 lat nieustannie słyszę, o tym jak mi źle, jak źle zrobiłam jak zaraz zbankrutuję itd. Przyzwyczaiłam się do tej bezinteresownej złośliwości big_grin
                                      • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:11
                                        araceli napisała:

                                        > No tak - dalej wychodzę na plus ale 'dałam ciała'. Spoko - od 6 lat nieustannie
                                        > słyszę, o tym jak mi źle, jak źle zrobiłam jak zaraz zbankrutuję itd. Przyzwyc
                                        > zaiłam się do tej bezinteresownej złośliwości big_grin
                                        >

                                        tak tak ja wiem znam ten tym nawet jak frank bedzie po 7 zł i tak wyjdziecie na plus
                                        bo przeciez kredyt to same pozytywy tongue_out pomijając nawet walute
                                        ale przy obecnym kursie Wasze na plus zaczyna byc śmieszne czas zmienic płyte
                                        • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:18
                                          Wiesz co - nie ośmieszaj się. Widziałaś wykres i nadal nie zajarzyłaś, że taka sytuacja jak teraz będzie musiała się utrzymywać przez jakieś 5-6 lat, żeby wyszło na korzyść PLN (w moim przypadku nawet dłużej). Czy będzie się utrzymywać - Bóg jeden raczy wiedzieć - wibor też jest historycznie niski. Więc doucz się i wyzłośliwiaj się gdzie indziej.
                                          • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:34
                                            araceli napisała:

                                            > Wiesz co - nie ośmieszaj się. Widziałaś wykres i nadal nie zajarzyłaś, że taka
                                            > sytuacja jak teraz będzie musiała się utrzymywać przez jakieś 5-6 lat, żeby wys
                                            > zło na korzyść PLN (w moim przypadku nawet dłużej). Czy będzie się utrzymywać -
                                            > Bóg jeden raczy wiedzieć - wibor też jest historycznie niski. Więc doucz się i
                                            > wyzłośliwiaj się gdzie indziej
                                            >
                                            nie zamierzam być złośliwa bo wcale mnie nie cieszy taka sytuacja
                                            jedyne co mnie smieszy to fakt, że frankowicze ( niektórzy ) tak idą w zaparte, może decyzja wtedy gdy braliście kredyt była słuszna, ale zycie pokazało, że los bywa przewrotny i trzeba mysleć o wszystkim, ale nie przyznacie sie oj nie i prosze cie o wykresach to ty mi nie mów bo własnie widziałam ich ostatnio w wiadomościach mnóstwo i jakos nie wiem czemu zupełnie co innego pokazywały niz mówisz i próbujesz mi udowodnić
                                            • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:40
                                              Boże - kobieto! Ty naprawdę nie potrafisz policzyć? Pewnie - po co wykres, po co liczyć koszty - lepiej sobie pop..tolić od rzeczy big_grin
                                              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:56
                                                hehe pewnie ze se pitole - oszukujcie sie dalej - powodzenia big_grin nie mój kredyt nie moja kasa wiec generalnie ta rozmowa mnie nie irytje ani nie złosci ale widze, ze ciebie bardzo a szkoda bo inaczej patrzyłabym na frankowiczów gdyby prawde mówili a nie pierniczyli bzdyru o wyimaginowanych wyliczeniach
                                                ale ok niech ci bedzie ze to ja liczyć nie umiem tongue_out
                                                • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:00
                                                  Prawda ma być tym co Ty sądzisz? Błahahahaha big_grin

                                                  Tak - liczyć nie umiesz. Policz ile LAT kredytobiorcy płacili niższe raty. Potrafisz? Potrafisz policzyć ile zaoszczędzili? Nie - nie potrafisz. Potrafisz tylko widzieć, że DZIŚ rata w chf jest wyższa. Tylko tyle potrafisz - liczyć nawet nie próbujesz big_grin
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:02
                                                    araceli napisała:

                                                    > Prawda ma być tym co Ty sądzisz? Błahahahaha big_grin
                                                    >
                                                    > Tak - liczyć nie umiesz. Policz ile LAT kredytobiorcy płacili niższe raty. Potr
                                                    > afisz? Potrafisz policzyć ile zaoszczędzili? Nie - nie potrafisz. Potrafisz tyl
                                                    > ko widzieć, że DZIŚ rata w chf jest wyższa. Tylko tyle potrafisz - liczyć nawet
                                                    > nie próbujesz big_grin
                                                    >

                                                    ok niech ci będzie tongue_out nie zamierzam sie z tobą kłocić na szczescie to nie ja mam kredyt w CHF tongue_out

                                                  • jakolinska Re: kredyty we frankach 18.01.15, 23:53
                                                    byla matma w LO?
                                                    i co z tego ze rata nizsza?
                                                    splac kredyt przed terminem, albo zobacz ile kapitalu do splaty
                                                    kumasz?
                                            • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:57
                                              > nie zamierzam być złośliwa bo wcale mnie nie cieszy taka sytuacja
                                              > jedyne co mnie smieszy to fakt, że frankowicze ( niektórzy ) tak idą w zaparte,
                                              > może decyzja wtedy gdy braliście kredyt była słuszna, ale zycie pokazało, że l
                                              > os bywa przewrotny i trzeba mysleć o wszystkim, ale nie przyznacie sie oj nie i
                                              > prosze cie o wykresach to ty mi nie mów bo własnie widziałam ich ostatnio w wi
                                              > adomościach mnóstwo i jakos nie wiem czemu zupełnie co innego pokazywały niz mó
                                              > wisz i próbujesz mi udowodnić

                                              Kobieto czy dla ciebie świat się zatrzymał w ubiegly czwartek i już nic nigdy się nie zmieni? Przestan pisac w kolko to samo bo juz nie mozna sie przebic przez te wiadomosci a wszedzie niemalze " kopiuj - wklej" to samo. Za niedlugo pewnie skoczy oprocenowanie twojego kredyciku w pln, czeka cie przewalutowanie na euro jak przejmiemy ta walute itp itd, wtedy bedziesz mogla sie do woli produkowac wink
                                              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:50
                                                milka_jogurtowa napisała:


                                                >
                                                > Kobieto czy dla ciebie świat się zatrzymał w ubiegly czwartek i już nic nigdy s
                                                > ię nie zmieni? Przestan pisac w kolko to samo bo juz nie mozna sie przebic prze
                                                > z te wiadomosci a wszedzie niemalze " kopiuj - wklej" to samo. Za niedlugo pewn
                                                > ie skoczy oprocenowanie twojego kredyciku w pln, czeka cie przewalutowanie na e
                                                > uro jak przejmiemy ta walute itp itd, wtedy bedziesz mogla sie do woli produkow
                                                > ac wink

                                                hahah dobre dobre - tongue_out mój kredycik do tej pory bedzie juz spłacony wiec nie bój żaby - zacznij sie martwić lepiej jak ty spłacisz swój

                                                a pisac so bie bede ile mi sie podoba - jak cie prawda w oczy kole to nie czytaj
                                                • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:56

                                                  > hahah dobre dobre - tongue_out mój kredycik do tej pory bedzie juz spłacony wiec nie bó
                                                  > j żaby - zacznij sie martwić lepiej jak ty spłacisz swój
                                                  >


                                                  No wlasnie martwie sie bo mam problem, ale co ty robisz na tym watku w niedzielny poranek to sie nie moge nadziwic, naprawde musisz miec zajmujace życie wink
                                              • falllen_angel Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:57
                                                milka_jogurtowa napisała:

                                                > Za niedlugo pewn
                                                > ie skoczy oprocenowanie twojego kredyciku w pln,

                                                Po czym wnosisz, że tak zapytam? Zwiększenie comiesięcznych obciążeń frankowców to wypompowane ileś tam złotówki z rynku, mniej złotówki na rynku to mniejsza konsumpcja, mniejsza konsumpcja to mniejsza presja inflacyjna, mniejsza presja inflacyjna to RPP obniża stopy dla PLN (i tak są relatywnie wysokie porównując do sąsiadów). Jak RPP obniży stopy to złotówkowcy płacą znowu mniej...

                                                I wcale się nie dziwie, że się cieszą z sytuacji frankowców smile

                                                > czeka cie przewalutowanie na e
                                                > uro jak przejmiemy ta walute itp itd,

                                                Nie sądzę, żebym dożył.... ale może wy jesteście z długowiecznych rodzin....

                                                W.
                                                • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:00
                                                  > > ie skoczy oprocenowanie twojego kredyciku w pln,
                                                  >
                                                  > Po czym wnosisz, że tak zapytam?

                                                  Bo przeczytałam na forum, w tym watku wiele osob juz to pisalo, poszukaj sobie wink
                                                • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:01
                                                  ja zapewne nawet jak dozyje to juz dawno o moim kredycie zapomne w przeciwieństwie do ciebie Milka

                                                  co robie na wątku - czytam jak sie pocisz by mi udowodnić ze dobrze zrobiłas tongue_outn i jak kompletnie ci to nie wychodzi

                                                  a co ty robisz --a a fakt sledzisz kurs i zagladasz przy okazji tongue_out big_grin

                                                  Falllen powiem ci ze wcale sie nie cieszyłam, ale jak czytam niektóre durne wpisy to chyba zaczne bo jak widac mają co chcieli
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:05
                                                    only_marcopol napisała:

                                                    > co robie na wątku - czytam jak sie pocisz by mi udowodnić ze dobrze zrobiłas tongue_out
                                                    > n i jak kompletnie ci to nie wychodzi
                                                    >

                                                    Skoro to dla ciebie taka fajna rozrywka to spoko, tylko rozgladaj sie od czasu do czasu na boki, zeby ci znowu wlamywacze majatku nie wyniesli podczas gdy ty sie szczerzysz od ucha do ucha do monitora i swiata nie widzisz upajajac sie czyims problemem wink
                                              • tiszantul Re: kredyty we frankach 18.01.15, 14:20
                                                > Za niedlugo pewnie skoczy oprocenowanie twojego kredyciku w pln

                                                oby jak najszybciej, obecne stopy procentowe to jakiś skandal, cała ekonomia ustawiona pod kredyciarzy. A przecież powinni jęczec pod butem kapitału.
                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 09:50
                                    araceli napisała:

                                    > Haha - złamany Fallus miesiącami siedzi cicho a tylko temat CHF się pojawił i j
                                    > uż leci pluć smile Doborowe towarzystwo przesiąkniętych jadem kredytofobów - Black
                                    > , Fallus i Tiszantul big_grin

                                    Ze tak przewrotnie powiem, lepiej dzisiaj mieszkac katem u mamusi lub na wynajmowanym niz sledzic krus franka. Zazdroscisz nam kredytofobom, prawda?
                                    • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:38
                                      no tu sie nie zgodzę - mieszkanie kątem u mamusi jest znacznie gorsze
                                      ale wystarczyło wziąć kredyt w PLN i byłoby juz inaczej
                                      wiem wiem zaraz araceli napisze ze nie umiem liczyć - ja i wszyscy ekonomiści których wyliczenia pokazują w każdych wiadomościach
                                      moze keidys sie CHF opłacał ale juz na pewno nigdy nie bedzie wiec nawet jak sie opłacało przez 5 lat to przez nastepne 20-25 juz nie bedzie
                                      • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:07
                                        Wiesz co, kredyt we frankach brali czesto ci co nie mieli zdolnosci na zlotowki. Wniosek z tego byl taki, ze ich na zaden kredyt nie stac. Inaczej natomiast by bylo gdyby pomieszkali pare lat katem u mamusi i nazbierali choc te 10-15-20% wkladu wlasnego.
                                    • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:30
                                      big_grin
                                      >
                                      > Ze tak przewrotnie powiem, lepiej dzisiaj mieszkac katem u mamusi lub na wynajm
                                      > owanym niz sledzic krus franka. Zazdroscisz nam kredytofobom, prawda?

                                      Niewiarygodne, czyżby black_halo z osoby która krzyczała tu jakiś czas temu że po wyborach w Belgii kupuje dom na kredyt stała się kredytofobem?

                                      Ale w Belgii jest taka kultura że po prostu TRZEBA miec wlasnosciowe mieszkanie, wynajmujacy maja nizszy status niz zwierzeta, nic juz nie rozumiem...
                                      • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:57
                                        milka_jogurtowa napisała:

                                        nic juz nie rozumiem...

                                        oo i to jest dobra puenta całej tej dyskusji tongue_out
                                      • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:05
                                        > Niewiarygodne, czyżby black_halo z osoby która krzyczała tu jakiś czas temu że
                                        > po wyborach w Belgii kupuje dom na kredyt stała się kredytofobem?

                                        Wiem, ze zestresowana jestes teraz to ci wybacze. Ja nigdy kredytofobem nie byla, to otoczenie tak nazywa ludzi, ktorzy zamiast porywac sie na kredyt spokojnie odkladaja i czekaja na odpowiedni DLA NICH moment. Na 2007 rok odpowiedni moment byl teraz i juz bo kto nie kupil przegral zycie.

                                        Po wyborach w Belgii duzo sie zmienilo. Po pierwsze podniesiono wiek emerytalny, po drugie nadal zamrozone sa pensje, wiele oplat poszlo do gory a w miedzyczasie znacznie zmniejszono doplaty rzadowe do kredytow. Wczesniej dwie pracujace osoby otrzymywaly ponad 3 tys euro rocznie zwrotu podatku, teraz to schodzi do zaledwie 1 tys. Przy przecietnym kredycie na 20 lat doplaty wynosily 60 tys euro co wywindowalo ceny mieszkan i domow w gore. Po nowym roku widac zas juz pierwsze ruchy w dol.

                                        > Ale w Belgii jest taka kultura że po prostu TRZEBA miec wlasnosciowe mieszkanie
                                        > , wynajmujacy maja nizszy status niz zwierzeta, nic juz nie rozumiem...

                                        W Belgii kultura jest taka, ze sie podpisuje umowe na wynajem dlugoterminowy i to wlasciwie zamyka dyskusje w tym temacie. O Belgii wiesz tyle co poznalas mieszkajac w centrum Brukseli przez pare miesiecy i nic wiecej. Dlatego sie juz nie odzywaj, zamiast tego idz i sie zastanow jak zarobic na miniratke.
                                        • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:13
                                          wiele oplat poszlo do gory a w miedzycza
                                          > sie znacznie zmniejszono doplaty rzadowe do kredytow. Wczesniej dwie pracujace
                                          > osoby otrzymywaly ponad 3 tys euro rocznie zwrotu podatku, teraz to schodzi do
                                          > zaledwie 1 tys. Przy przecietnym kredycie na

                                          No właśnie dopłaty były tylko do kredytów zaciągniętych do końca grudnia 2014. Kto jeszcze nie miał swojego lokum to go kupował, bo jak piszesz różnice w zwrotach są duże. Dlatego zadziwia mnie że taka zapobiegliwa i spędzająca tyle czasu na forum dla oszczędzających black_halo nie skorzystała z okazji.

                                          >
                                          > W Belgii kultura jest taka, ze sie podpisuje umowe na wynajem dlugoterminowy i
                                          > to wlasciwie zamyka dyskusje w tym temacie.

                                          Ale wynajem dlugoterminowy to już nie wynajem?
                                          • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:24
                                            > No właśnie dopłaty były tylko do kredytów zaciągniętych do końca grudnia 2014.
                                            > Kto jeszcze nie miał swojego lokum to go kupował, bo jak piszesz różnice w zwro
                                            > tach są duże. Dlatego zadziwia mnie że taka zapobiegliwa i spędzająca tyle czas
                                            > u na forum dla oszczędzających black_halo nie skorzystała z okazji.

                                            A kto mial rozum ten poczekal i jesli uwaznie sledzil ceny w swojej okolicy to zauwazyl, ze po nowym roku poszly w dol. Ludzie to jednak czaselm glupie sa. Poleca zaciagna kredyt bo panstwo cos tam daje. No naprawde ...

                                            > Ale wynajem dlugoterminowy to już nie wynajem?

                                            No wynajem. Ale to wlasnie w Polsce wynajmujacy ma status szczura co widac nawet po niektorych watkach o frankach, gdzie to wlasciciele juz leca podwyzszac czynsz zeby im ktos miniratki splacal. Ja swojego wlaciciela widuje czasem bo mieszka na ten samej ulicy, ale nigdy u mnie nie byl. Czynsz dostaje na konto, oboje jestemy zadowoleni z tej wspolpracy. Nie wiem skad masz takie przekonanie, ze tu wynajmujacy ma status ponizej zwierzecia. Moze z wlasnych doswiadczen po wynajmowaniu nory na czarno w Brukseli.
                                            • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:57
                                              black_halo napisała:

                                              > A kto mial rozum ten poczekal i jesli uwaznie sledzil ceny w swojej okolicy to
                                              > zauwazyl, ze po nowym roku poszly w dol. Ludzie to jednak czaselm glupie sa. Po
                                              > leca zaciagna kredyt bo panstwo cos tam daje. No naprawde ...

                                              No naprawdę, lepiej się unieść honorem i nie kupować jak dopłacają wink

                                              >
                                              > > Ale wynajem dlugoterminowy to już nie wynajem?
                                              >
                                              > No wynajem. Ale to wlasnie w Polsce wynajmujacy ma status szczura co widac nawe
                                              > t po niektorych watkach o frankach, gdzie to wlasciciele juz leca podwyzszac cz
                                              > ynsz zeby im ktos miniratki splacal. Ja swojego wlaciciela widuje czasem bo mie
                                              > szka na ten samej ulicy, ale nigdy u mnie nie byl. Czynsz dostaje na konto, obo
                                              > je jestemy zadowoleni z tej wspolpracy. Nie wiem skad masz takie przekonanie, z
                                              > e tu wynajmujacy ma status ponizej zwierzecia. Moze z wlasnych doswiadczen po w
                                              > ynajmowaniu nory na czarno w Brukseli.

                                              Hahah, nigdzie nie pisalam o stosunkach wynajmujacy-najemca. Chodzilo mi o status w spoleczenstwie, to takie bycie nieudacznikiem, nie sądziłam że ci tak z tym dobrze.
                                              • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 17:21
                                                > No naprawdę, lepiej się unieść honorem i nie kupować jak dopłacają wink

                                                To zimna kalkulacja. Naprawde sie oplacala.

                                                > Hahah, nigdzie nie pisalam o stosunkach wynajmujacy-najemca. Chodzilo mi o stat
                                                > us w spoleczenstwie, to takie bycie nieudacznikiem, nie sądziłam że ci tak z ty
                                                > m dobrze.

                                                > Hahah, nigdzie nie pisalam o stosunkach wynajmujacy-najemca. Chodzilo mi o stat
                                                > us w spoleczenstwie, to takie bycie nieudacznikiem, nie sądziłam że ci tak z ty
                                                > m dobrze.

                                                Naprawde? To znaczy to troche jak w Polsce "kto nie kupil, przegral zycie" ale widzisz, ja nadal jestem bez kredytu ale z oszczednosciami. Zaryzykowalam, przeszlam na kontrakt, zarabiam znacznie wiecej. Faktycznie, zyciowe nieudacznictwo.

                                                Wiesz, jak w Belgii mowie, ze mam dyplom Burgerlijk Ingenieur i dodaje Summa Cum Laude to wlaciwie to otwiera wszystkie drzwi. Nikt sie nie pyta czy splacam kredyt, czy wynajmuje.
                                                • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 17:51

                                                  > Wiesz, jak w Belgii mowie, ze mam dyplom Burgerlijk Ingenieur i dodaje Summa Cu
                                                  > m Laude to wlaciwie to otwiera wszystkie drzwi. Nikt sie nie pyta czy splacam k
                                                  > redyt, czy wynajmuje.

                                                  Serio, bo ja slyszalam ze to wlasnie czeste pytanie na rozmowach kwalifikacyjnych, bezczelne troche ale latwo mozna ocenic motywacje do pracy, bo dyplom to ma każdy wink
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:21
                                                    > Serio, bo ja slyszalam ze to wlasnie czeste pytanie na rozmowach kwalifikacyjny
                                                    > ch, bezczelne troche ale latwo mozna ocenic motywacje do pracy, bo dyplom to ma
                                                    > każdy wink

                                                    Mnie zapytali tylko raz. Wyszlam z rozmowy. No ale moge sobie na to pozwolic bo nie mam kredytu.
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:49
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Mnie zapytali tylko raz.

                                                    Czyli jednak smile

                                                    > Wyszlam z rozmowy. No ale moge sobie na to pozwolic bo
                                                    > nie mam kredytu

                                                    A... bezrobociem oczywiście za wynajem zapłacisz smile
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:53
                                                    > Czyli jednak smile

                                                    Jedna jaskolka wiosny nie czyni.

                                                    > A... bezrobociem oczywiście za wynajem zapłacisz smile

                                                    Mam oszczednosci. Ostatecznie moge sie zalogowac do casa di mamma !
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:30
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Mam oszczednosci.

                                                    Czyli mogłaś odmówić bo masz oszczędności a nie dlatego, że nie masz kredytu smile
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 22:58
                                                    araceli napisała:

                                                    > black_halo napisała:
                                                    > > Mam oszczednosci.
                                                    >
                                                    > Czyli mogłaś odmówić bo masz oszczędności a nie dlatego, że nie masz kredytu smile
                                                    >

                                                    W gruncie rzeczy to moglam odmowic bo:

                                                    1. prace mam ale niby czemu nie moge od czasu do czasu wysondowac rynku?
                                                    2. nie mam kredytu wiec gdybym ostatecznie zostala bez pracy to mam takie mozliwosci:
                                                    a. place niezbyt duzo za wynajem, rata za mieszkanie kosztowalaby mnie miesiecznie niemal dwa razy tyl, plus kadaster, rozne sprawy zwiazane z remontami, utrzymaniem itd wiec obnizam swoje koszty do minimum, wszelkie naprawy sa i tak na glowie wlasciciela - tak mam w umowie
                                                    b. gdyby przycisnelo mnie i mojego partnera dlugie bezrobocie obojga to to mamy opcje "u mamusi", jednej lub drugiej
                                                    c. ze wzgledu na niski czynsz mozemy zyc za jedna pensje a nawet za jeden zasilek dla bezrobotnych
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 23:04
                                                    black_halo napisała:
                                                    > a. place niezbyt duzo za wynajem, rata za mieszkanie kosztowalaby mnie
                                                    > miesiecznie niemal dwa razy tyl, plus

                                                    Ach tak zapomniałam, że w świecie kredytofobów wynajem to w zasadzie nic nie kosztuje big_grin Właściciele robią to charytatywnie big_grin
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 19.01.15, 07:17
                                                    > Ach tak zapomniałam, że w świecie kredytofobów wynajem to w zasadzie nic nie ko
                                                    > sztuje big_grin Właściciele robią to charytatywnie big_grin

                                                    Tak jak miniratka nie kosztuje w swiecie kredytofilow. Ja nie napisalam, ze mnie wynajem nic nie nosztuje, napisalam, ze wynajem kosztuje polowe mniej niz rata kredytu na to co bym chciala docelowo kupic.
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 14:20
                                                    k miniratka nie kosztuje w swiecie kredytofilow. Ja nie napisalam, ze mni
                                                    > e wynajem nic nie nosztuje, napisalam, ze wynajem kosztuje polowe mniej niz rat
                                                    > a kredytu na to co bym chciala docelowo kupic.

                                                    a co bys chciala kupic?
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 14:39
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Tak jak miniratka nie kosztuje w swiecie kredytofilow. Ja nie napisalam, ze mni
                                                    > mnie wynajem nic nie nosztuje, napisalam, ze wynajem kosztuje polowe mniej
                                                    > niz rata kredytu na to co bym chciala docelowo kupic.

                                                    Ach - zapomniałam o Twoim manipulatorstwie smile Porównanie wynajmu 2 pokoików do raty za dom z ogródkiem big_grin Urocze!
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 14:15
                                                    > b. gdyby przycisnelo mnie i mojego partnera dlugie bezrobocie obojga to to mamy
                                                    > opcje "u mamusi", jednej lub drugiej

                                                    Koniec swiata! W Belgii wojsko wyszlo na ulice, ale ze to juz taki kryzys ze black_halo rozwaza powrot do Balegostoku to nigdy w zyciu bym nie pomyslala wink)))))
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:30

                                                    > Mnie zapytali tylko raz. Wyszlam z rozmowy. No ale moge sobie na to pozwolic bo
                                                    > nie mam kredytu.

                                                    CZyli jednak- nie sądziłąm że to prawda, ale jednak rzeczywiście wynajmujący są spychani do rynsztoka....
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 23:00
                                                    > Mnie zapytali tylko raz. Wyszlam z rozmowy. No ale moge sobie na to pozwolic bo
                                                    > nie mam kredytu.

                                                    CZyli jednak- nie sądziłąm że to prawda, ale jednak rzeczywiście wynajmujący są spychani do rynsztoka....

                                                    Powiedz co bierzesz bo zazdroszcze ci odlotow. Naprawde big_grin
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:43
                                                    laska ma zdrowo narąbane pod kopułą - jak zaczęła wymyślać co ja tez moge miec gorszego niz jej kredyt w CHF to stwierdziłam ze nie warto juz dyskutować i tobie tez radze przestać bo nie ma z kim wink
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 18:12
                                                    only_marcopol napisała:

                                                    > laska ma zdrowo narąbane pod kopułą - jak zaczęła wymyślać co ja tez moge miec
                                                    > gorszego niz jej kredyt w CHF to stwierdziłam ze nie warto juz dyskutować i to
                                                    > bie tez radze przestać bo nie ma z kim ;

                                                    Bo jak się ma mieszkanko na parterze w podłej dzielnicy to z czym do ludzi. Mamy może i beznadziejne kredyty, ale przynajmniej spłacamy fajne mieszkania w prestiżowych miejscach...
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 19.01.15, 18:26
                                                    > Bo jak się ma mieszkanko na parterze w podłej dzielnicy to z czym do ludzi. Mam
                                                    > y może i beznadziejne kredyty, ale przynajmniej spłacamy fajne mieszkania w pre
                                                    > stiżowych miejscach...

                                                    Jaaasne. 36m2 po 12 tysi za metr na Bialolece na strzezonym osiedlu. Fajnie. Zazdroscimy. Juz lece po kredycik z minirateczka.

                                                    P.S. Jak widzisz nie tylko ja twierdze, ze nie jestes do konca normalna ;D
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 18:33

                                                    > Jaaasne. 36m2 po 12 tysi za metr na Bialolece na strzezonym osiedlu. Fajnie. Za
                                                    > zdroscimy. Juz lece po kredycik z minirateczka

                                                    Hahahha, ale Bialoleka to prestiż tylko dla kogoś z Bialegostoku wink
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 19:34
                                                    black_halo napisała:

                                                    > P.S. Jak widzisz nie tylko ja twierdze, ze nie jestes do konca normalna ;D

                                                    wiesz black jak ktoś tak desperacko walczy to od razu widać, że ma przerąbane w życiu wink
                                                    próbuje znaleźć i wymyśla i tylko nam udowadnia jak bardzo jest zdesperowany big_grin z każym kolejnym postem milki widze jak bardzo ją ciśnie kredycik tongue_out
                                                    wiec niechaj pisze do woli - niech se szuka heeh i wymyśla i niech sie pociesza tongue_out
                                                    przynajmniej mamy niezły ubaw big_grin
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 19:31
                                                    milka_jogurtowa napisała:


                                                    > Bo jak się ma mieszkanko na parterze w podłej dzielnicy to z czym do ludzi. Mam
                                                    > y może i beznadziejne kredyty, ale przynajmniej spłacamy fajne mieszkania w pre
                                                    > stiżowych miejscach...

                                                    oj wiem, ze chciałabyś, chciała żeby tak było big_grin, ale niestety ani podła dzielnica ani kredyt do grobowej deski wiec wyluzuj kobito i sprawdź lepiej kurs bo twoje "luksusowe" mieszkanie (buhaha) za chwile ci bank skonfiskuje tongue_out
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 19:49

                                                    >
                                                    > oj wiem, ze chciałabyś, chciała żeby tak było big_grin, ale niestety ani podła dzieln
                                                    > ica ani kredyt do grobowej deski wiec wyluzuj kobito i sprawdź lepiej kurs bo t
                                                    > woje "luksusowe" mieszkanie (buhaha) za chwile ci bank skonfiskuje tongue_out

                                                    Wiesz, sama sie zdemaskowałaś, raczej podła dzielnica i blok, bo w takich z ochroną/monitoringiem to nie ma mowy o włamaniach. No więc jak już się próbujesz dowartoścoiwać to ściemniaj tak żeby się to kupy trzymało....
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 19:56
                                                    wiesz akurat włamanie miałam do mieszkania, które juz dawno sprzedałam ( jakbyś czytała uważniej to byś znalazła posty na ten temat dawno, dawno temu skoro tak wnikliwie analizujesz big_grin ale niech ci będzie mieszkam w podłej dzielnicy, na parterze gdzie wieje i straszy tongue_out na dodatek lada dzien mnie zaleje a nie mam ubezpieczenia tongue_out
                                                    jak ci to tylko humor poprawi po spojrzeniu na swoją miniratkę to sobie możesz jeszcze wyobrazić ze mam szczury i 25 m2 a co big_grin
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 19:59
                                                    mnie nic więcej nie musisz pisać wystarczy mi jak sie miotasz i desperacko szykasz big_grin - naprawdę możesz sobie myślec i wypisywac co chesz nie zamierzam niczego dementować big_grin
                                                    wystarczy ze wiem jak jest i u mnie i u Ciebie big_grin
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:23
                                                    vonly_marcopol napisała:

                                                    niech ci będzie mieszkam w podłej dzielnicy, na
                                                    > parterze gdzie wieje i straszy tongue_out

                                                    No widzisz, jak piszesz prawde a nie ściemniasz to od razu inaczej dyskusja wygląda wink
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:24
                                                    milka_jogurtowa napisała:


                                                    > No widzisz, jak piszesz prawde a nie ściemniasz to od razu inaczej dyskusja wyg
                                                    > ląda wink

                                                    no ba big_grin
                                                  • tiszantul Re: kredyty we frankach 19.01.15, 23:36
                                                    > Bo jak się ma mieszkanko na parterze w podłej dzielnicy to z czym do ludzi. Mam
                                                    > y może i beznadziejne kredyty, ale przynajmniej spłacamy fajne mieszkania w pre
                                                    > stiżowych miejscach...

                                                    fascynujący wątek - widac, jak kurs franka demoluje równowagę nawet wydawałoby się najbardziej stabilnych psychicznie kredytobiorców. "Fajne mieszkania w prestiżowych miejscach" - jakbyśmy wiele razy nie pisano, że 90% kredytobiorców kupiło substandard na nowych blokowiskach na peryferiach. Wyobrażam sobie tę fajną, prestiżową atmosferę, gdy trzy czwarte osiedla to praktycznie bankruci. Trudno jednak nie wierzyc w prestiż, jeśli się w niego zainwestowało na górce pożyczone pieniądze przy franku po 2,50... Coś niesamowitego - frank musiał skoczyc do 4 złotych, żeby kredyciarze zaczęli opowiadac, jakie mają cudowne mieszkania w elitarnych dzielnicach. Ciekaw jestem, jakie farmazony będziecie opowiadac przy 4,50.
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 13:41
                                                    >
                                                    > fascynujący wątek - widac, jak kurs franka demoluje równowagę nawet wydawałoby
                                                    > się najbardziej stabilnych psychicznie kredytobiorców.

                                                    Nie tylko kredytobiorcow w CHF, to ogólny wątek dla frustratów, mamy tu kredytofobkę, osobę sfrustrowaną nieudanymi inwestycjami w wynajmowanie mieszkan w PL przez starszego pana ze Szwajcarii za ktorego wyszla za maz oraz osobę z traumą po włamaniu do mieszkania na parterze.

                                                    A ciebie co tu przygnalo?
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 13:45
                                                    Milka, you made my day big_grin big_grin Jeśli dla Ciebie trzydziestokilkulatkowie to starsi panowie, to nie mam pytań. Chociaż zaraz, jak byłam w gimnazjum, to faktycznie starość zaczynała się od trzydziestki. W twoim przypadku wiele by to tłumaczyło, ale już lepiej wracaj do lekcji wink
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 14:09
                                                    No jestem w szoku, ledwie kliknelam na odpowiedz a ty od razu zaczynasz zwierzanie, no popatrzcie trzydziestokilkulatek, no napisz nam coś jeszcze o sobie, co tam ci jeszcze na duszy lezy.....
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 14:34
                                                    Skoro tak podniecadz sie fantazjami na moj temat, to az zal nie dac ci materialu i nie posmiac sie wink
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 14:40
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Skoro tak podniecadz sie fantazjami na moj temat, to az zal nie dac ci material
                                                    > u i nie posmiac sie wink

                                                    Wlasnie ty sie podniecasz, ze mozez cos o sobie napisac, nawet w watku o nieszczesnym franku opisalas pol swojego zycia, poskladaj to do kupy to biografie bedziesz mogla wydac wink
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 15:44
                                                    Przejrzalas mnie big_grin big_grin Najbardziej ciesze sie, ze moglam napisac o wieku mojego meza. U
                                                    Ilez nieprzespanych nocy twoich i araceli mozna bedzie uniknac wink
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 16:34
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Przejrzalas mnie big_grin big_grin Najbardziej ciesze sie, ze moglam napisac o wieku mojego
                                                    > meza. U
                                                    > Ilez nieprzespanych nocy twoich i araceli mozna bedzie uniknac wink

                                                    Problem tylko taki że za każdym razem podajesz inny wiek, więc stajesz się mało wiarygodna wink)))
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 17:52
                                                    To ciekawe, widac nie dosc dokladnie studiowalas historie moich postow smile
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 18:07
                                                    ashraf napisała:

                                                    > To ciekawe, widac nie dosc dokladnie studiowalas historie moich postow smile

                                                    Hahahha, no nie pochlebiaj sobie. To że lubie czytać jakie niestworzone i dalekie od prawdy wymyślacie z black_halo rzeczy o dobrobycie na emigracji nie znaczy że studiuje historie waszych postów. Zresztą kto by za tobą nadążył- na jaki wątek na całym forum gazety nie wejdę przypadkiem to ty już tam byłaś i się udzielałaś wink)))) Jak dla mnie to możesz za jakiś czas napisać że mąż ma 16 lat, forum przyjmie wszystko wink)))
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 18:18
                                                    A, czyli zal d...e sciska, ze emigrant smie miec lepiej. Klasyka forum.
                                                    Ziew...
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 20.01.15, 18:24
                                                    najwiekszy jej problem to kwestia tego ze nie wie jak tu nam dopiec z racji tego ze nie mamy miniratki - i szuka szuka ale jak nie znajduje to sobie wymyśla - nie dajmy sie zwariować - pamiętaj ashraf, że my sobie mozemy poczytać ale miniratek ne mamy wiec relax big_grin wink
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 20.01.15, 18:54
                                                    ashraf napisała:
                                                    > A, czyli zal d...e sciska, ze emigrant smie miec lepiej.

                                                    Ma tak 'lepiej' że musi chwalić się na polskim forum inaczej tego 'lepiej' nie byłołby widać tongue_out It's so easy to be big in Japan big_grin
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 19:13
                                                    Uderz w stol... smile
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 20.01.15, 20:39
                                                    araceli napisała:

                                                    > ashraf napisała:
                                                    > > A, czyli zal d...e sciska, ze emigrant smie miec lepiej.
                                                    >
                                                    > Ma tak 'lepiej' że musi chwalić się na polskim forum inaczej tego 'lepiej' nie
                                                    > byłołby widać tongue_out It's so easy to be big in Japan big_grin

                                                    Cytujesz cos i nawet nie rozumiesz co znaczy te wyrazenie.
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 20.01.15, 21:02
                                                    To nie cytat - to parafraza pani mądralińska od 'nie rozumiesz co to znaczy' tongue_out
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 20.01.15, 21:17
                                                    Parafraza - swobodna przerobka powszechnie znanego wyrazenia. "Big in Japan" - okreslenie na sukces zachodnich gwaizd w Japonii, dosc nieznane w Polsce (wiec wcale nie pasuje do kontekstu w jakim uzylas tego wyrazenia). Wiele zespolow nagrywalo kiedys plyty "Live in Japan". Jedynym chyba zespolem z Polski, ktory nagral plyte w Kraju Kwiatnacej Wisni jest Vader, raczej niezbyt szeroko znany na wlasnym podworku, bardzo doceniany na swiecie. Big in Japan nie jest wiec parafraza powszechnie znanego wyrazenia bo w Polsce nie jest ono powszechnie znane. A ty prawie bez bledow zacytowalas tekst Alphaville chociaz znowu, sama piosenka jest bardziej znana z coveru Guano Apes. Mam pouczac pierwsza patriotke dalej na temat jezyka polskiego czy juz moze sobie odpuscisz?

                                                    Widzisz ile czlowiek ma roboty na polskim forum. Trzeba takich jak ty douczac.
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 20.01.15, 21:39
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Big in Japan nie jest wiec para fraza powszechnie znanego wyrazenia
                                                    > bo w Polsce nie jest ono powszechnie znane.

                                                    Szczyty bezczelności osiągasz Black big_grin Małych żuczków w PL będziesz uświadamiać o znaczeniu POWSZECHNIE ZNANYCH na świecie zwrotów z dziedziny popkultury. No proszę! Biedne polskie żuczki przecież telewizji czy internetu nie mają, nie wiedzą co poza granicami się dzieje i wielka Black musi kaganek wiedzy nieść big_grin

                                                    Myślałam, że większym bucem już się nie da być i niżej w żenadzie upaść a jednak dowodzisz, że da się big_grin
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 20.01.15, 21:47
                                                    Swoją drogą Black - jak już twoja koleżaneczka twierdzi, że na polskich forach przesiadujecie dla 'obcowania z językiem' to może zaproponuję lekcję pt. 'trudne słowo na dziś':

                                                    PARAFRAZA:
                                                    1. «swobodna przeróbka utworu literackiego lub czyjejś wypowiedzi rozwijająca i modyfikująca treść pierwowzoru»
                                                    2. «utwór instrumentalny w formie swobodnej fantazji na tematy z innych utworów muzycznych»
                                                    sjp.pwn.pl/szukaj/parafraza.html
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 20.01.15, 22:13
                                                    araceli napisała:

                                                    > black_halo napisała:
                                                    > > Big in Japan nie jest wiec para fraza powszechnie znanego wyrazenia
                                                    > > bo w Polsce nie jest ono powszechnie znane.
                                                    >
                                                    > Szczyty bezczelności osiągasz Black big_grin Małych żuczków w PL będziesz uświadamiać
                                                    > o znaczeniu POWSZECHNIE ZNANYCH na świecie zwrotów z dziedziny popkultury. No
                                                    > proszę! Biedne polskie żuczki przecież telewizji czy internetu nie mają, nie w
                                                    > iedzą co poza granicami się dzieje i wielka Black musi kaganek wiedzy nieść big_grin
                                                    >
                                                    > Myślałam, że większym bucem już się nie da być i niżej w żenadzie upaść a jedna
                                                    > k dowodzisz, że da się big_grin

                                                    Nie no, ja to specjalnie dla ciebie napisalam.
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 20.01.15, 22:24
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Nie no, ja to specjalnie dla ciebie napisalam.

                                                    Och - czuję się zaszczycona, że specjalnie dla mnie się ośmieszyłaś big_grin Podaj adres - specjalni kupię Ci słownik i wyślę big_grin
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 20.01.15, 22:30
                                                    araceli napisała:

                                                    > black_halo napisała:
                                                    > > Nie no, ja to specjalnie dla ciebie napisalam.
                                                    >
                                                    > Och - czuję się zaszczycona, że specjalnie dla mnie się ośmieszyłaś big_grin Podaj ad
                                                    > res - specjalni kupię Ci słownik i wyślę big_grin

                                                    No co ty, nie moglabym przyjac takiego prezentu od osoby, ktora splaca kredyt we frankach. Odloz na pasztetowa bo juz w lutym franek bedzie po 4.70. A jeszcze troche to ja bede musiala ci sponsorowac internet bo inaczej na forum nudno sie zrobi big_grin
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 20.01.15, 22:38
                                                    Och tak - jedyne co przynosi ukojenie chorej z nienawiści duszy Black to wizja cierpienia innych. A jak nie cierpią to trzeba sobie to wymyślić big_grin
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 21:51
                                                    black_halo napisała:

                                                    > Parafraza - swobodna przerobka powszechnie znanego wyrazenia. "Big in Japan" -
                                                    > okreslenie na sukces zachodnich gwaizd w Japonii, dosc nieznane w Polsce (wiec
                                                    > wcale nie pasuje do kontekstu w jakim uzylas tego wyrazenia). Wiele zespolow na
                                                    > grywalo kiedys plyty "Live in Japan". Jedynym chyba zespolem z Polski, ktory na
                                                    > gral plyte w Kraju Kwiatnacej Wisni jest Vader, raczej niezbyt szeroko znany na
                                                    > wlasnym podworku, bardzo doceniany na swiecie.

                                                    Ale przynudzasz Halo ;-((((
                                                    napisze lepiej czy płacisz w Polsce podatek i ile lat ma twoj mąż, od razu się atmosfera rozrusza wink
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 20.01.15, 22:15
                                                    > Ale przynudzasz Halo ;-((((
                                                    > napisze lepiej czy płacisz w Polsce podatek i ile lat ma twoj mąż, od razu się
                                                    > atmosfera rozrusza wink

                                                    W Polsce place VAT i akcyze, mysle, ze wiecej niz ty dochodowego.

                                                    Ale za to chetnie dowiem sie dlaczego pojechalas rodzic za granice na koszt polskiego podatnika i dlaczego twoj facet zdezerterowal z tego raju. No juz, tlumacz sie pierwszej patriotce forum, araceli.
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 22:54
                                                    > Ale za to chetnie dowiem sie dlaczego pojechalas rodzic za granice na koszt pol
                                                    > skiego podatnika i dlaczego twoj facet zdezerterowal z tego raju. No juz, tluma
                                                    > cz sie pierwszej patriotce forum, araceli.

                                                    No sama sobie odpowiedziałaś- po to pojechałam żeby naciągnąć polskiego podatnika, jaki inny cel moglabym miec, no prosze cie ?

                                                    A co do drugiego pytania to mylisz mnie z ashraf, ja nigdy nie pisalam o moim facecie, niech ona ci udzieli odpowiedzi, sadze ze nie bedzie miala z tym zadnego problemu wink
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 20.01.15, 18:14
                                                    ashraf napisała:

                                                    > To ciekawe, widac nie dosc dokladnie studiowalas historie moich postow smile

                                                    ashraf - on ma kredyt z miniratką czego ty wymagasz big_grin - myślenia - studiowania hahah no prosze cię big_grin
                                                    niech sobie myśli ze mamy gorzej od niej co ci zależy - i tak dobrze wszycy wiemy jak jest
                                                    ( no prawie wszyscy wink
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 20.01.15, 18:10
                                                    tiszantul napisała:

                                                    > fascynujący wątek - widac, jak kurs franka demoluje równowagę nawet wydawałoby
                                                    > się najbardziej stabilnych psychicznie kredytobiorców. "Fajne mieszkania w pres
                                                    > tiżowych miejscach" - jakbyśmy wiele razy nie pisano, że 90% kredytobiorców kup
                                                    > iło substandard na nowych blokowiskach na peryferiach. Wyobrażam sobie tę fajną
                                                    > , prestiżową atmosferę, gdy trzy czwarte osiedla to praktycznie bankruci. Trudn
                                                    > o jednak nie wierzyc w prestiż, jeśli się w niego zainwestowało na górce pożycz
                                                    > one pieniądze przy franku po 2,50... Coś niesamowitego - frank musiał skoczyc d
                                                    > o 4 złotych, żeby kredyciarze zaczęli opowiadac, jakie mają cudowne mieszkania
                                                    > w elitarnych dzielnicach. Ciekaw jestem, jakie farmazony będziecie opowiadac pr
                                                    > zy 4,50.

                                                    tiszanul też jestem ciekawa a już niedaleko do 4,50 tongue_out wiec wkrótce sie okaże big_grin
                                                • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 18:32
                                                  black_halo napisała:
                                                  > ale widzisz, ja nadal jestem bez kredytu ale z oszczednosciami.

                                                  A ja jestem z kredytem i oszczędnościami big_grin Takie cuda pani, takie cuda big_grin

                                                  > Wiesz, jak w Belgii mowie, ze mam dyplom Burgerlijk Ingenieur i dodaje Summa
                                                  > Cum Laude to wlaciwie to otwiera wszystkie drzwi.

                                                  Belgowie tak bardzo cenią inżyniera trzecioligowej uczelni z PL? Cieeekawe big_grin
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:26
                                                    > A ja jestem z kredytem i oszczędnościami big_grin Takie cuda pani, takie cuda big_grin

                                                    Sadzac po twojej aktywnosci w watkach o franiu - mam wrazenie, ze jednak wzrost raty to jednak zrobil sie dla ciebie problem. Wiec musisz troche pozaklinac rzeczywistosc.

                                                    > Belgowie tak bardzo cenią inżyniera trzecioligowej uczelni z PL? Cieeekawe big_grin

                                                    Magister z polskiej uczelni, ale drugi tytul z ichniejszej. Pierwsza setka na swiecie takze bez wstydu, absolwentko uczelni z ktorej tam setki?
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:47
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Sadzac po twojej aktywnosci w watkach o franiu - mam wrazenie, ze jednak
                                                    > wzrost raty to jednak zrobil sie dla ciebie problem. Wiec musisz troche
                                                    > pozaklinac rzeczywistosc.

                                                    Sądząc po Twojej aktywności w wątkach o franiu musisz być mocno nieszczęśliwa żeby czuć konieczność poprawiania sobie humoru wymyślaniem problemów u innych big_grin
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:52
                                                    Weszlam tu tylko ze wzgledu na ciebie, bardzo niepocieszona, ze na poczatku cie nie bylo ;D Ale teraz jestes a ja dobrze sie bawie twoim kosztem. I tylko twoim bo kazdego innego frankowicza mi zal. Teraz za to wiem, ze kredycik z miniratka ma tez milka co jeszcze bardziej poprawilo mi humor.
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:31
                                                    Och tak - nie ma to jak fałszywe współczucie big_grin Wszyscy Ci wierzą w ten 'żal' big_grin
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:36
                                                    > m bo kazdego innego frankowicza mi zal. Teraz za to wiem, ze kredycik z minira
                                                    > tka ma tez milka co jeszcze bardziej poprawilo mi humor.

                                                    Hahahahh czyli ostatecznie załujesz 700 000 osób minus 2 czy ta liczba się jeszcze zwiększy?
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:32
                                                    > Sądząc po Twojej aktywności w wątkach o franiu musisz być mocno nieszczęśliwa ż
                                                    > eby czuć konieczność poprawiania sobie humoru wymyślaniem problemów u innych big_grin
                                                    >

                                                    Ja się cieszę że tu przyszła, bo jak pojawia się Halo to zaraz robi się śmiesznie wink
                          • jakolinska Re: kredyty we frankach 18.01.15, 23:46
                            swiete slowa
                      • henia04 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 10:18
                        Przedwczoraj złożyłam w sądzie pozew o zwrot wszystkich składek ubezpieczenia od niskiego LTV. Na podstawie wyroku Sądu Najwyższego - w końcu podzielmy sie z bankiem jakoś tym ryzykiem. Nie sądzę, żeby mi dołożyli kolejne ubezpieczenie. Nie sądzę, żeby mi wypowiedzeli kredyt. Moją założoną (z od lat odkładaną nadwyżką) kwotę raty dziś przekraczam o 110 złotych.
                        • chocolate_cake Re: kredyty we frankach 16.01.15, 11:23
                          Mam kredyt we frankach na około 1/3 nieruchomości. Rata wzrośnie. Jestem wkurzona ale co zrobić. Mam oszczędności i starczy mi bez problemu na podstawowe rzeczy. Trudno, mniej co miesiąc odłożę. Co innego mi pozostało?
                          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 11:46
                            Ja też mam mały kredyt w CHF i chętnie bym go natychmiast spłaciła, no ale czytam te wszystkie mądre prognozy i analizy i wszyscy jak jeden mąż twierdzili do wczoraj ze nie warto nadpłącać bo kurs jest zawyżony i spadnie wink)) a tu nagle bach w ciągu godziny mam o 20 % więcej do spłaty, chyba mnie ten kredyt wykończy psychicznie....

                            A co do krzykaczy, którzy są przeciwni pomocy dla frankowiczów, to nie rozumiem dlaczego ze śpiewem na ustach spłacają czyjeś kredyty "rodzina na swoim" itp i w ogóle im to nie przeszkada, a tutaj takie oburzenie...
                            • tiszantul Re: kredyty we frankach 16.01.15, 11:58
                              > A co do krzykaczy, którzy są przeciwni pomocy dla frankowiczów, to nie rozumiem
                              > dlaczego ze śpiewem na ustach spłacają czyjeś kredyty "rodzina na swoim" itp i
                              > w ogóle im to nie przeszkada, a tutaj takie oburzenie...

                              przecież "rodzina na swoim" była nieustannie krytykowana w komentarzach jako absolutnie szkodliwy program wsparcia deweloperów i banków z państwowej kasy, ach sorry, oczywiście była "hejtowana przez nienawistnych frustratów mieszkających z mamusią". Krytyki teraz mniej, bo już się tych kredytów nie udziela, ale my hejterzy oczywiście czekamy, jak to się wszystko wywali po ustaniu dopłat.
                              • black_halo Re: kredyty we frankach 16.01.15, 13:36
                                Wpisz swoją odpowiedź
                              • black_halo Re: kredyty we frankach 16.01.15, 13:44
                                > przecież "rodzina na swoim" była nieustannie krytykowana w komentarzach jako ab
                                > solutnie szkodliwy program wsparcia deweloperów i banków z państwowej kasy, ach
                                > sorry, oczywiście była "hejtowana przez nienawistnych frustratów mieszkających
                                > z mamusią". Krytyki teraz mniej, bo już się tych kredytów nie udziela, ale my
                                > hejterzy oczywiście czekamy, jak to się wszystko wywali po ustaniu dopłat.

                                Rodzina na swoim zaczela ie bodajze w 2007 roku, doplaty mialy obowiazywac przez pierwsze 8 lat wiec jak raz dla pierwszych beneficjentow te 8 lat mija w tym i nastepnym roku. Dziwnie zbiega sie to z czasem kiedy obcokrajowcy beda bez ograniczen mogli nabywac w Polsce nieruchomosci i ziemie. Ale ja nie o tym.

                                Wiele osob przekalkulowalo, pensje mialy ciagle rosnac, ceny mieszkan tez, kredyty na 130% zawyzonej wartosci byly normalnoscia. Wiele osob wzielo kredyty na ktore nie bylo ich stac a tym, ktorzy kredytu nie mieli mowiono o przegranym zyciu, trzymaniu sie maminej spodnicy, frustracji, o tym ze gdzies trzeba mieszkac a bez kredytu tylko pod mostem i jakze to lepiej byc na swoim apartamencie 36m2 na zadupiu, zakupionym po 10 tysi za metr (bo przeciez juz w 2015 apartamenty w stolycy i Krakowie mialy byc po 15 tysi) niz w wynajmowanym (rata to tyle co wynajem), gdzie wlasciciela trzeba pytac o zgode na wbicie gwozdzia.
                                • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 13:50
                                  A ty black_halo masz już swój kredyt?
                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 16.01.15, 13:55
                                    Nie mam. Nie mam nawet ani jednego sprzetu na raty, nie mam zadluzenia na karcie kredytowej. Kupuje jak wszyscy normalni ludzie, oszczedzam a potem kupuje za gotowke.
                                    • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 13:57
                                      I dom też za gotówkę kupiłaś? Bo pamiętam że planowałaś zakup ale na kredyt, udało ci się przez kilka lat tyle odłożyc?
                                    • joanna_poz Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:05
                                      Kupuje jak wszyscy normalni ludzie, oszczedzam a potem kupuje za
                                      > gotowke.

                                      w przypadku pralki czy lodówki to dość zdrowa procedura.
                                      w przypadku mieszkania - mogłoby to oznaczać zbieranie tejże gotówki az do emerytury
                                      • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:40
                                        Taki jest przecież plan Black - bycie dinksem do emerytury, gnieżdżenie się w małym tani mieszkanku (sąsiedzi kiepscy ale co tam - jest tanio) po czym na starość kupić sobie domek smile
                                        • black_halo Re: kredyty we frankach 17.01.15, 00:21
                                          Napisz mi o swoich sasiadach. Naprawde sa tacy fajni? Nastomiast o swoich planach prokreacyjnych naprawde nie bede dyskutowac, zwlaszcza z toba.
                                          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 10:16
                                            Ale pytanie było o twoj dom a nie o prokreacje wink
                                            • black_halo Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:32
                                              Widze, ze nie rozumiesz aluzji wiec wyjasnie ci jak krowie na rowie: jakakolwiek dyskusja z toba na temat niercuhomosci nie wchodzi w gre. Teraz kiedy juz wiem, ze nalezysz do sekty frankowcow tym bardziej nie.
                                              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:41
                                                nie cieszy mnie wzrost franka i nie cieszy mnie a wręcz przeciwnie to co stanie sie z ludźmi którzy mają kredyt we franku i życze z całego serca by ja najszybciej kurs spadł
                                                Ale Milka kobieto błagam cie nie pisz juz lepiej nic bo nie chce zmienić zdania ...
                                              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:46
                                                Ale ja tylko chciałam ustalić czy ciągle należysz do sekty wynajmujących, czy już może masz jakiś lepszy status. Chyba jednym zdaniem możesz odpowiedzieć?
                                                • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:08
                                                  Akurat tobie nie moge bo nie zrozumiesz nawet prostego zdania albo zaczniesz tu dyskuje na 10 stron. Kazdy inny, (nawet araceli) by zrozumial.
                                          • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 14:04
                                            black_halo napisała:
                                            > Napisz mi o swoich sasiadach. Naprawde sa tacy fajni?

                                            big_grin
                                            • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:11
                                              A jak mieszkanie wynajma komus kto bedzie niefajny? Albo gorzej, sprzedadza i kupi ktos mocno niefajny?
                                    • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:15
                                      black_halo napisała:

                                      > Nie mam. Nie mam nawet ani jednego sprzetu na raty, nie mam zadluzenia na karci
                                      > e kredytowej. Kupuje jak wszyscy normalni ludzie, oszczedzam a potem kupuje za
                                      > gotowke.
                                      >
                                      na mieszkanie tez odłożyłes ?? czy po mamusi tongue_out
                          • kempiewa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:43
                            Zbieram chętnych na pozew przeciwko Komisji Nadzoru Finansowego. Koszt ok. 100 pln od osoby. Z żądaniem odszkodowania od Skarbu Państwa za brak ostrzeżenia klientów przed ryzykownym produktem finansowym (KNF wiedziała, ostrzegła przed tym jedynie banki, o nas zapomniała, pomimo ustawowego obowiązku).
                            Ponieważ coś zablokowało mi skrzynkę [?] proszę o wysyłanie deklaracji ws pozwu przeciwko KNF na dwa adresy: traducciones@home.pl
                            oraz
                            andremiroire@gmail.com
                      • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:35
                        W mojej umowie kredytowej nie ma możliwości żądania przez bank 'kolejnych ubezpieczeń'. Wbrew powszechnej opinii banki nie mogą wszystkiego wink
                        • joanna_poz Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:36
                          w mojej nie ma mowy o żadnym ubezpieczeniu, za wyjątkiem tego "od ognia i wody".
                          ale to bym wykupiła i bez kredytusmile
                          • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:41
                            Dokładnie tak smile
              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:58
                b-b1 napisała:

                > Oczywiście że były wahania najpierw była podwyżka, potem spadki, potem znowu tr
                > ochę podnieśli i znowu spadło. To tak mniej więcej z tego co pamiętam, bo mam z
                > najomych, którzy wzięli dwa dni po nas tyle samo co my w złotówkach, i wymienia
                > liśmy się "doświadczeniami". Wczoraj pierwszy telefon był od nich z tekstem-do
                > bijecie? Więc zapytałam ile na dziś mają- bez kilku złotych 2600zł.
                > Być może za chwilę dobijemy i przekroczymy-ale teraz jeszcze jestem do przodu.

                tyle samo ale na taki sam okres ??
                ludzie czemu wy porównujecie raty nie podając konkretów - okresu kredytowania zwłaszcza - poza tym sprawdzając kredyty zauważyłam rózniecę rzędu 300-400 zł na racie w PLN w róznych bankach
                Noi podstawowa kwestia - ile mają do spłacenia ci w PLN a ie ci w CHF - nikt mi nie wmówi ze CHF wypadkie lepiej i to jeszcze przed podwyżką
                znajomy wziął kredyt w 2008 na 110 000- dziś po 6 latach spłacania mają do spłacenia 170 tys - i jakie ma znaczenie rata w takiej sytuacji
                • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 23:32
                  only_marcopol napisała:
                  > Noi podstawowa kwestia - ile mają do spłacenia ci w PLN a ie ci w CHF - nikt mi
                  > nie wmówi ze CHF wypadkie lepiej i to jeszcze przed podwyżką
                  > znajomy wziął kredyt w 2008 na 110 000- dziś po 6 latach spłacania mają do spła
                  > cenia 170 tys - i jakie ma znaczenie rata w takiej sytuacji

                  Ostateczny koszt kredytu to suma tego co wpłacisz bankowi. Czy wpłacisz x kapitału i y odsetek czy y odsetek i x kapitału - wszystko jedno z punktu widzenia opłacalności. Znajomy spłaci na przykład 170tys kapitału i 40tys odsetek a inny spłaci 110tys kapitału i 100tys odsetek. Jak będzie na koniec - nie wie nikt, bo wibor też stały nie jest.
                  • jakolinska Re: kredyty we frankach 19.01.15, 16:47
                    Tani, oszczędny, bida dom za 1 000 000PLN w 2008 na kredyt we CHF, bank pożyczył jakieś 500 000 CHF. Spłacone przez ten czas, a niech tam, 100 000 CHF czyli zostaje do spłacenia na dziś 400 000CHF po obecnym kursie jakieś 1 700 000 PLN.

                    Chałupka jest warta 750 000PLN, a jak jest mala wada, to może tylko 500 000PLN.

                    Czaisz?
                    Po hu... to splacac dalej, jak za te kase mozna teraz dwa takie kupic i jeszcze na samochody zostanie ...
                    Nie lepiej jednak rzucic klucze?
                    • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 16:57
                      > Po hu... to splacac dalej, jak za te kase mozna teraz dwa takie kupic i jeszcze
                      > na samochody zostanie ...
                      > Nie lepiej jednak rzucic klucze?

                      Następna krzykaczka dla której świat się zatrzymał w ubiegły czwartek....a mówią wszędzie żeby żyć tu i teraz wink
    • tiszantul Re: kredyty we frankach 16.01.15, 11:10
      www.bankier.pl/wiadomosc/Taniejacy-frank-zacheca-do-zaciagania-kredytow-1811644.html
      W poniedziałek frank szwajcarski kosztował 1,96 zł. Od końca ubiegłego tygodnia utrzymuje się na najniższym poziomie od 14 lat. Osoby, które przed kilkoma laty zdecydowały się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego w szwajcarskiej walucie, okazały się wielkimi szczęściarzami. Dzięki umocnieniu złotego ich raty wyraźnie spadają. Co więcej, nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała się odwrócić. Z kolei kredyty w złotych na razie nie są żadną alternatywą dla franka szwajcarskiego, bo są droższe średnio o 3,5 pkt proc. A to oznacza raty wyższe nawet o kilkaset złotych.

      [...]


      Według niego nie ma obecnie zagrożenia, że biorąc teraz kredyt we franku, stracimy, bo ta waluta zacznie się niespodziewanie umacniać. Aby raty kredytów w złotym i franku się zrównały, to frank musiałby kosztować ok. 2,80-2,90 zł, czyli ok. 50 proc. więcej niż obecnie. A takiego scenariusza obecnie nie jest sobie w stanie wyobrazić sobie żaden analityk. - Nawet gdyby frank niespodziewanie umocnił się do poziomu 2,10 zł, to kredyty w szwajcarskiej walucie wciąż będą o wiele bardziej atrakcyjne niż w polskiej - podkreśla Marek Rogalski.
      • astrum-on-line Re: kredyty we frankach 16.01.15, 11:21
        z tego samego artykułu:

        "Jego zdaniem jeszcze przed końcem roku frank może kosztować ok. 1,90 zł, a w 2010 r. zapłacimy za niego nawet 1,86 zł."
        • tiszantul Re: kredyty we frankach 16.01.15, 11:50
          > "Jego zdaniem jeszcze przed końcem roku frank może kosztować ok. 1,90 zł, a w 2
          > 010 r. zapłacimy za niego nawet 1,86 zł."

          przeoczyłem smile facet obecnie jest analitykiem walutowym w BOŚ i aktywnie komentuje bieżącą sytuację
          • monikczek79 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 12:34
            smile
            • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:23
              to jak widać jak wróżenie z fusów
              z drugiej strony frankowcy mogą pocieszyc sie tym ze analitycy jak przewidują ze frank jeszcze podrożeje albo utrzyma wartośc - to jednak spadnie
              • black_halo Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:36
                Narazie analitycy twierdza, ze dalej nie wzrosnie wiec mozna zalozyc, ze na pewno wzrosnie. Scenariusz 6 zlotych za franka nie jest wcaletak bardzo nieprawdopodobny. Do tego nalezy pamietac, ze kraje Europy wschodniej to wlasnie staly popyt na franka bo w kazdym z tych krajow jest kilkaset tysiecy rodzin z kredtym w tej walucie, i ten popyt sie utrzyma przez nastepne 25-30 lat. Dlatego nie przewiduje sie raczej spadkow do poziomu 2-2.5 zlotego.
                • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:44
                  jak widać kazdy co innego usłyszy nie mniej jednak co będzie tego według mnie nikt nie przewidzi
                  frankowcom pozostaje życzyć by frank spadł a nam cieszyć sie ze nie mamy kredytu w CHF
                  • kempiewa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:39
                    Zbieram chętnych na pozew przeciwko Komisji Nadzoru Finansowego. Koszt ok. 100 pln od osoby. Z żądaniem odszkodowania od Skarbu Państwa za brak ostrzeżenia klientów przed ryzykownym produktem finansowym (KNF wiedziała, ostrzegła przed tym jedynie banki, o nas zapomniała, pomimo ustawowego obowiązku).
                    Ponieważ coś zablokowało mi skrzynkę [?] proszę o wysyłanie deklaracji ws pozwu przeciwko KNF na dwa adresy: traducciones@home.pl
                    oraz
                    andremiroire@gmail.com
                  • nowinka29 Re: kredyty we frankach 18.01.15, 21:33
                    A tutaj historia gościa, który zaciągnął kredyt po 1,9 zł a teraz jest 4,2 zł. Zobaczcie jak mu wzrosło: www.kredytwefrankach.pl/historie_frankowiczow.html
                  • tome.k75 Re: kredyty we frankach 01.02.15, 21:34
                    Ciekawy artykuł o kredycie we franku i wojnach walutowych: finansedladziecka.pl/2015/01/31/frank-szwajcarski-chf-polski-celebryta/
                • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:01
                  black_halo napisała:

                  > Narazie analitycy twierdza, ze dalej nie wzrosnie wiec mozna zalozyc, ze na pew
                  > no wzrosnie. Scenariusz 6 zlotych za franka nie jest wcaletak bardzo nieprawdop
                  > odobny.

                  Zdajesz sobie sprawę, że przy takim scenariuszu gospodarka Szwajcarii po prostu splajtuje?

                  > Do tego nalezy pamietac, ze kraje Europy wschodniej to wlasnie staly po
                  > pyt na franka bo w kazdym z tych krajow jest kilkaset tysiecy rodzin z kredtym
                  > w tej walucie, i ten popyt sie utrzyma przez nastepne 25-30 lat

                  Przekonanie o tym, że kurs franka w chwili obecnej kształtuje popyt i podaż wywołane kredytami świadczy o poziomie wiedzy ekonomicznej na poziomie rozwielitki.
                  • falllen_angel Re: kredyty we frankach 18.01.15, 00:01
                    araceli napisała:

                    > black_halo napisała:
                    >
                    > > Narazie analitycy twierdza, ze dalej nie wzrosnie wiec mozna zalozyc, ze
                    > na pew
                    > > no wzrosnie. Scenariusz 6 zlotych za franka nie jest wcaletak bardzo niep
                    > rawdop
                    > > odobny.
                    >
                    > Zdajesz sobie sprawę, że przy takim scenariuszu gospodarka Szwajcarii po prostu
                    > splajtuje?

                    Byłaś Ty kiedyś córko w Szwajcarii?

                    Tak więc nie zajmuj się tematami, które swoją złożonością przerastają Twoje skąpe możliwości intelektualne i sprawdź czy jeszcze starcza na pasztetową z Biedrony po zapłaceniu mini ratki....

                    W.
                  • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 09:56
                    > Zdajesz sobie sprawę, że przy takim scenariuszu gospodarka Szwajcarii po prostu
                    > splajtuje?

                    Pojedz do Szwajcarii najpierw albo chociaz poczytaj o ich gospodarce. Myslisz, ze sprzedaz Rolexow spadnie bo kurs franka jest wyzej?

                    > Przekonanie o tym, że kurs franka w chwili obecnej kształtuje popyt i podaż wyw
                    > ołane kredytami świadczy o poziomie wiedzy ekonomicznej na poziomie rozwielitki

                    Ja wiem, ze trzeba sobie racjonalizowac swoje wybory zyciowe ale prawda jest taka, ze kurs franka juz dawno bylby na poziomie 4-4.5 pln gdyby SBN nie zdecydowal sie bronic kursu 3 lata temu. Pytanie dlaczego. No, masz okazje sie popisac ty rowiniety umyslowo jamochlonie.
      • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:14
        tiszantul napisała:


        > Według niego nie ma obecnie zagrożenia, że biorąc teraz kredyt we franku, strac
        > imy, bo ta waluta zacznie się niespodziewanie umacniać. Aby raty kredytów w zło
        > tym i franku się zrównały, to frank musiałby kosztować ok. 2,80-2,90 zł, czyli
        > ok. 50 proc. więcej niż obecnie. A takiego scenariusza obecnie nie jest sobie w
        > stanie wyobrazić sobie żaden analityk. - Nawet gdyby frank niespodziewanie umo
        > cnił się do poziomu 2,10 zł, to kredyty w szwajcarskiej walucie wciąż będą o wi
        > ele bardziej atrakcyjne niż w polskiej - podkreśla Marek Rogalski.

        hmmm a jednak są tacy którzy przy 4,20 nadal uważają ze płacą mniej ciekawe tongue_out
        • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:18
          only_marcopol napisała:
          > hmmm a jednak są tacy którzy przy 4,20 nadal uważają ze płacą mniej ciekawe tongue_out

          Ludzie z amnestii maturalnej Gierytcha nie potrafią odróżnić od 'dzisiejsza rata jest wyższa' od 'suma rat nadal jest niższa'. Czego w końcu wymagać wink
    • johana75 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 14:48
      Rata może i nie jest duża, ale jestem ciekawa ile tak realnie spłaciliście tego kredytu?
      Moja koleżanka ma kredyt we frankach na dom, rozwiodła się i nie może sprzedać, to jest po prostu dramat w 4 aktach. Wynajmuje go i mieszka u rodziców a wynajem pokrywa 50% raty. Na nic jej nie stać bo wiecznie musi na ratę zarabiać...współczuje, ale co zrobić?
      Ja na szczęście w 2006 r. brałam w złotówkach i dobrze, bo mogłam sprzedac po 5 l. i kupic większe. Teraz mój kredyt to niecałe 10% wartości mieszkania, rata jak za samochód małolitrażowy wink
      Mogłabym spłacić w całości ale zdecydowałam że kupie nowsze autosmile
      • tiszantul Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:01
        > Wynajmuje go i mieszka u rodziców a wynajem pokrywa 50% raty

        to niemożliwe, przecież wszyscy kredytobiorcy twierdzą, że rata jest niższa niż czynsz najmu. Przecież mieszkanie to korzystna inwestycja, a nie kula u nogi smile

        a serio to oprócz raty są przecież różne inne koszty, które ponosi właściciel. Tak w praktyce kończą się opowieści o miniratkach i niebotycznych czynszach najmu windowanych przez chciwych właścicieli
        • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:30
          tiszantul napisała:

          > > Wynajmuje go i mieszka u rodziców a wynajem pokrywa 50% raty
          >
          > to niemożliwe, przecież wszyscy kredytobiorcy twierdzą, że rata jest niższa niż
          > czynsz najmu. Przecież mieszkanie to korzystna inwestycja, a nie kula u nogi :
          > )
          >
          > a serio to oprócz raty są przecież różne inne koszty, które ponosi właściciel.

          nie wszyscy bo ja akurat jestem przeciwnikiem wynajmu, ale nie ze względu na koszty -tylko na niepewność, na brak swobody w aranżacji i tego typu aspekty
          nie zawsze chodzi tylko o kase
          wynajmowałam mieszkanie 1,5 roku - kicha i jeszcze raz kicha jak dla mnie - teraz kupiłam wreszcie mam mieszkanie wygladające tak jak chce - pewnie ze kosztuje mnie to drozej ale mam to gdzies bo moze jeszcze nie całkiem u siebie ( kredyt na 10 lat) ale przynajmniej nikt mnie nie wyrzuci bo miało byc dla dzieci ale jednak sie rozmyślili a jak remontuje to wiem ze dla siebie

          dla złośliwców dodam ze bank tez mnie nie wyrzuci bo mam równowartość na koncie - nie musiłabym brac kredytu ale - ole miec gotówke niz wszystko upłynnić - tak wole i juz tongue_out



      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:12
        > Ja na szczęście w 2006 r. brałam w złotówkach i dobrze, bo mogłam sprzedac po 5
        > l. i kupic większe.

        A czemu wziełaś w złotówkach? W 2006 r. to było uważane za bardzo nierozsądne skoro opcja w CHF była o wiele tansza, a nie sądzę żeby ktoś dysponował zaawansowaną wiedzą ekonomiczną umożliwiającą przewidzenie obecnej sytuacji....
        • johana75 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:23
          Żadna wiedzą zaawansowaną nie dysponowałam, bałam sie ryzyka walutowego.
          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:37
            No ale w twoim przypadku to akurat na zlotowkowym niezle stracilas- frank po 2006 sporo spadl i skoro planowalas splate tego kredytu w kilka lat moglabys na CHF niezle skorzystac.
            • johana75 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 19:06
              Jak z wykresu teraz widze to w 2006 r był frank po 2,5 a w 2013 o 1 zł drożej więc nie wiem skąd masz takie dane. po drugie zakładałam ze spłacę kredyt w ciągu 5 l. ok i tak sie stało, równie dobrze mogłam ulec wypadkowi i nie pracować przez kilka lat i co wtedy? Bierze się wszystkie wątpliwości pod uwagę.nie staciłam bo kredyt tez był mały i co roku solidnie go nadpłacałam, wiec odsetki zapłaciłam małe...
              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 20:34
                Bierze się wszystkie wątpliwości pod uwagę.nie staci
                > łam bo kredyt tez był mały i co roku solidnie go nadpłacałam, wiec odsetki zapł
                > aciłam małe...

                No wlasnie, widze ze bardzo przydala by ci sie porada doradcy w tamtym okresie. Przeciez jak kurs franka spadl to jak mialas do splacenia 100 pln to zostawalo ci przykladowo 75 pln. Wiec czysty zysk, jak chcesz nadplacac.
                • johana75 Re: kredyty we frankach 17.01.15, 08:38
                  Nie dzięki bardzo za doradzców ;P
                  Pewne ci co wzięli we frankach też takich mieli...Ja cały kredyt spłaciłam w 2013 więc te drobne sumy do 2007 to nie byłby duzy zysk. Z perspektywy czasu jestem na pulus i to się liczy!
                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 10:19
                    > 13 więc te drobne sumy do 2007 to nie byłby duzy zysk. Z perspektywy czasu jest
                    > em na pulus i to się liczy!

                    Najważniejsze to że tobie wydaje się że zrobiłaś dobry interes, i w sumie lepiej nie zaglebiac sie i nie porownywac, bo mozna sie niezle zdolowac ....
              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 20:39
                johana75 napisała:

                > Jak z wykresu teraz widze to w 2006 r był frank po 2,5 a w 2013 o 1 zł drożej w
                > ięc

                Przelec sobie po kolei lata, jak spadl do 1,9, nie pamietam czy w 2007 czy pozniej
          • only_marcopol Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:31
            johana75 napisała:

            > Żadna wiedzą zaawansowaną nie dysponowałam, bałam sie ryzyka walutowego.

            wystarczy dysponować zdrowym rozsądkiem tongue_out
        • johana75 Re: kredyty we frankach 16.01.15, 15:29
          W 2006 r. to było uważane za bardzo nierozsądne s
          > koro opcja w CHF była o wiele tansza

          A tak w ogóle to mnie mało interesuje co KTOŚ uważa, robie zawsze tak a sama uważam i jak zrobie błąd to jest to MÓj błąd za który JA odpowiadam a nie jakiegoś analityka finansowego, który za NIC nie odpowiada...
          Z perspektywy czasu mogę powiedzieć że była to bdb decyzja i jeszcze na mieszkaniu zarobiłam smile
        • ashraf Re: kredyty we frankach 16.01.15, 16:16
          Żartujesz sobie??? Już któryś raz czytam o "zaawansowanej wiedzy ekonomicznej", która jakoby miała chronić przed wzięciem kredytu w walucie. A sprawa jest prosta - duży kredyt bierzemy w walucie, w której zarabiamy. Bogaci mogą sobie pozwolić na wzięcie na klatę ryzyka kursowego, biedniejsi muszą myśleć nie tylko o tym, co będzie za rok, ale za 10 i za 20 lat. Doskonale pamiętam 2006 r., też rozważałam kredyt i pierwszą moją myślą było "a co zrobię, jeśli kurs franka znacząco się zmieni"? A teraz zdradzę ci sekret: żaden, nawet najwybitniejszy ekonomista nie przewidzi co się stanie z frankiem czy z euro w takim okresie, na jaki bierze się kredyty hipoteczne. Można więc po prostu podejść do sprawy ze zdrowym rozsądkiem i nie porywać się z motyką na słońce.
          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 16:28
            Doskonale pamiętam 2006 r., też
            > rozważałam kredyt i pierwszą moją myślą było "a co zrobię, jeśli kurs franka zn
            > acząco się zmieni"?

            I co zrobiłaś w związku z tym?
            • ashraf Re: kredyty we frankach 16.01.15, 16:30
              Nie wzięłam kredytu w ogóle. I korona mi z głowy nie spadła. A teraz owszem, mamy w Polsce kredyt, ale w CHF, czyli w walucie, w której zarabiamy.
              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 16:36
                No widzisz, a w 2006 nieruchomosci byly jeszcze tanie jak barszcz, gdybys zaryzykowala to akurat w twoim przypadku- przeprowadzka za granice i zarobki w CHF - bylaby swietna decyzja. Czasem nie warto chowac glowy za gleboko w piasek wink
                • ashraf Re: kredyty we frankach 16.01.15, 17:11
                  Madra decyzja na tamten czas bylo wstrzymanie sie od ryzyka. Dodatkowo uniknelam zakupu nieruchomosci po sztucznie wywindowanej cenie...
                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 20:09
                    Sztucznie wiwindowanie ceny to sie zaczely po roku 2006, wiec jeszcze bys sie zalapala na normalne wink
                    a kto nie ryzykuje ten nie pije szampana, czy jak to sie tam mowi wink
                    • ashraf Re: kredyty we frankach 16.01.15, 20:13
                      A i owszem, byle to ryzykowanie nie obejmowało bytu rodziny i jedynego lokum.
                      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 20:35
                        ashraf napisała:

                        > A i owszem, byle to ryzykowanie nie obejmowało bytu rodziny i jedynego lokum.

                        Ale chyba w 2006 nie mialas rodziny wiec luz wink
                        • ashraf Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:20
                          Nie byłam też idiotką i przewidywałam, że będę mieć w przeciągu najbliższych kilku lat... a kredyt w tamtym czasie to była zabawa na 25-30 lat. Teraz mam święty spokój, kredyt na 7 lat, który mogę spłacić w każdym momencie i lepszą inwestycję. Zresztą ogromna większość tych, którzy teraz mają problem miała w tym czasie rodziny, dochody na styk i kupowała mieszkanie/dom, w którym miała zamiar z tą rodziną mieszkać. Zastanów się ile z tych osób ma realną szansę na przeprowadzkę do Szwajcarii i zarabianie we frankach. Udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz?
                          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 21:42
                            Nie rozumiem, dlaczego jak zwykle odwracasz kota ogonem i wjezdzasz na ludzi, ze kupowali mieszkania w ktorch mieli zamiar mieszkac. Wiekszosc ludzi nie mysli tak jak ty i nie realizuje sie pomieszkujac kątem u kogoś.
                            • ashraf Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:45
                              No to teraz będą się realizując mieszkając kątem u kogoś, dodatkowo z resztą kredytu do spłacenia, bo wartość nieruchomości przekroczyła wartość kredytu. Kredyty mieszkaniowe są dla ludzi, ale trzeba brać pod uwagę różne scenariusze, a już na pewno nie zadłużać się na styk i to w obcej walucie. Np. w Szwajcarii przy obliczaniu zdolności kredytowej bierze się pod uwagę często tylko pensję męża (bo bank zakłada, że mogą pojawić się dzieci i jedna pensja odpadnie), bardzo restrykcyjnie przestrzega się stosunku raty do zarobków, no i na dzień dobry trzeba wyłożyć 25-30% wkładu własnego (na rozsądne, niespecjalnie przestrzenne czy luksusowe mieszkanie/szeregówkę ok. 200+ tyś franków gotówki). A mowa o kredycie w lokalnej walucie i "nieco" większej stabilności dochodów i zatrudnienia.
                              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 16.01.15, 22:50
                                A z ciekawości - to gdzie tam teraz trzymacie oszczędności, skoro w banku to strata?
                                • kasiamat00 Re: kredyty we frankach 17.01.15, 11:59
                                  Dlaczego strata? Tu tabela oprocentowania UBS, jednego z popularniejszych szwajcarskich banków: www.ubs.com/ch/en/swissbank/private/interests.html
                                  Ujemnych stóp nie ma, tylko 0% na bieżącym i 0.025% na oszczędnościowym.

                                  Ujemne oprocentowanie jest dla depozytów klientów instytucjonalnych w narodowym banku szwajcarskim - w Polsce też nie masz konta oszczędniościowego oprocentowanego stopą depozytową NBP (która już od półtora roku wynosi 1%).

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Stopa_depozytowa
                                  www.nbp.pl/home.aspx?f=/dzienne/stopy.htm
                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 12:18
                                    kasiamat00 napisała:

                                    > Dlaczego strata? Tu tabela oprocentowania UBS, jednego z popularniejszych szwajcarskich banków: rel="nofollow">www.ubs.com/ch/en/swissbank/private/interests.html
                                    > Ujemnych stóp nie ma, tylko 0% na bieżącym i 0.025% na oszczędnościowym.
                                    >

                                    No wlasnie ale jesli masz oplaty za rachunek to wychodzi raczej jestes przy takim oprocentowaniu stratna. Dlatego pytam co tam ludzie robią z pieniędzmi, u nas jak jest oprocentowanie 3 % to wszyscy lamentują ze to za malo i to jest rozbój w biały dzien, ale oprocentowanie 0 i cos tam po przecinku po zerze to chyba lepiej trzymac oszczednosci w skarpecie....
                                    • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 12:23
                                      Oplaty sa groszowe. Nie zapominaj tez, ze Szwajcarii grozi deflacja, poziom cen jest stabilny.
                                  • ashraf Re: kredyty we frankach sk 17.01.15, 12:20
                                    Tak naprawde to np. oplaca sie nadplacac podatek dochodowy, konto w urzedzie skarbowym jest oprocentowane lepiej niz lokata. Poza tym lokaty (w sensie zysku) nie roznia sie wiele od trzymania pieniedzy w skarpecie. Ujemne stopy dotkna duzych graczy, ich celem jest zniechecenie ludzi do zakladania depozytow w "bezpiecznej" walucie, co robili np. ostatnio Rosjanie. Co do samego oszczedzania, to sa rozne sposoby - poza trzymaniem zelaznego zapasu chf na kontach, sporo osob inwestuje w inne waluty (teraz eur jest bajecznie tanie, a wielu szwajcarow co tydzien zostawia w przygranicznych sklepach spore kwoty), w nieruchomosci i dziela sztuki, w zloto, aukcje, fundusze.
                                  • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 14:01
                                    kasiamat00 napisała:
                                    > Dlaczego strata? Tu tabela oprocentowania UBS, jednego z popularniejszych szwajcarskich banków:

                                    Na razie tak jest. Pytanie jak długo przy ujemnych stopach oprocentowanie utrzyma się powyżej 0?
                                    • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:06
                                      Wg banku centralnego posiadacze duzych depozytow we franku beda doplacac do ich utrzymania. Drobnych ciulaczy (mysle, ze do ok 200 k) ma to nie dotknac, ale zarobic tez nie zarobia. Na razie trwa szal zakupowy w strefie euro, dzisiaj stalismy na granicy jak w latach 90 w Chyznem wink
    • gefreiter_kania Re: kredyty we frankach 16.01.15, 23:26
      Jak przywileje dla frankowców, to proszę o przywileje dla takich grup społecznych jak:
      młynarze, piekarze, rolnicy, weterynarze, hodowcy, kuśnierze, garbarze, pszczelarze, ogrodnicy, rybacy, personel aptek, służba zdrowia, pracownicy przemysłu włókienniczego, odzieżowego, drzewnego, tytoniowego, jedwabniczego, perfumeryjnego, farmaceutycznego, cukierniczego, chemicznego, piekarze, młynarze, rzeźnicy, technicy spożywczy, rolnicy, hodowcy bydła i drobiu, pszczelarze, leśnicy, sadownicy, personel medyczny, farmaceuci, pracownicy cementowni, browarów i farbiarni, pracownicy przemysłu włókienniczego narażeni na pył bawełny, lnu, konopi, zatrudnieni w przemyśle lotniczym, samochodowym, nuklearnym (kontakt z berylem), zatrudnieni przy produkcji narzędzi i wierteł widiowych, narażeni na sproszkowany węglik wolframu i kobaltu, spawacze, odlewnicy, osoby zatrudnione przy cięciu metalu, zatrudnieni w zakładach przetwórstwa azbestu, w budownictwie przy usuwaniu wyrobów azbestowych, w stoczniach remontowych, nurkowie, zatrudnieni w głębokich sztolniach, groblach podziemnych, kopalniach, rolnicy, leśnicy, geodeci, rybacy, pracownicy chłodni, hutnicy, odlewnicy, górnicy, mechanicy okrętowi, pracownicy przemysłu metalowego, mineralnego, spożywczego, chemicznego, zatrudnieni w tropikalnych strefach klimatycznych, zatrudnieni przy transporcie, przetwórstwie, kopalnictwie rud manganu, pracownicy hut szkła, przemysłu ceramicznego, farbiarskiego, nawozów sztucznych, zootechnicy i weterynarze narażeni na pałeczki Brucella, pracownicy narażeni na beryl, kadm, wanad, nikiel, mangan, cynę, kobalt, pary chlorków, trójsiarczku fosforu, alkoholu metylowego, pracownicy służby zdrowia (mający kontakt z zakażonym materiałem biologicznym), pracownicy prosektoriów, personel laboratoryjny, rolnicy, hodowcy, leśnicy, pracownicy zakładów mięsnych, weterynarze i technicy weterynaryjni, pracownicy powracający z pracy w strefie tropikalnej, lekarze radiolodzy, ftyzjatrzy, prowadzący radioterapię, aplikujący rad, chirurdzy wykonujący zabiegi pod kontrolą aparatury rtg, średni personel medyczny w oddziałach onkologicznych, personel pomocniczy w gabinetach rtg, oddziałach onkologicznych, obsługujący defektoskopy przemysłowe, pracownicy: pracowni tomografii komputerowej, pracowni izotopowych, ośrodków nuklearnych i zakładów medycyny nuklearnej, zatrudnieni przy naprawie i konserwacji aparatury rtg, górnicy kopalń węgla narażeni na radon, fryzjerzy, galwanizerzy, drukarze, garncarze, fotograficy, jubilerzy, garbarze, lakiernicy, murarze, galwanizerzy, drukarze, garncarze, fotograficy, jubilerzy, pracownicy koksowni, zakładów przetwórstwa azbestu, narażeni na kancerogeny, pracownicy narażeni na ponadnormatywny poziom hałasu, m.in. w przemyśle: ciężkim, maszynowym, lekkim, chemicznym, materiałów budowlanych, budownictwie, obsługujące młoty pneumatyczne, masażyści, stomatolodzy, stenotypistki, malarze, kowale, kamieniarze, górnicy pracujący na niskich pokładach, posadzkarze, blacharze, tokarze, ciężko pracujący fizycznie, przesuwający ciężary, podnoszący ciężkie przedmioty, szlifierze szkła kryształowego, dmuchacze szkła w wytwórniach termometrów, rolnicy, parkieciarze, stolarze, stomatolodzy, introligatorzy, górnicy kopalń węgla, osoby narażone w pracy na kadm, krzemionkę, górnicy kopalń węgla, hutnicy, spawacze, oczyszczacze odlewów, piaskowacze, kamieniarze, pracownicy remontowi stoczni, zatrudnieni w kamieniołomach oraz przy wydobyciu i przetwórstwie krzemionki oraz azbestu, przy usuwaniu wyrobów azbestowych, przy budowie tuneli, drążeniu szybów i chodników kopalnianych, wyrabiający tarcze szlifierskie, materiały ścierne, porcelanę, garbarze, szklarze, pracownicy przemysłu farmaceutycznego, narażeni na pył glinu, wapna, chlorku wapna, cementu, soli chromu, arsenu, kadmu, niklu, wanadu, berylu, fluoru, fosforu, rtęci, pracownicy kotłowni, młynarze, piekarze, rolnicy, weterynarze, hodowcy, kuśnierze, garbarze, pszczelarze, ogrodnicy, rybacy, personel aptek, służba zdrowia, pracownicy przemysłu włókienniczego, odzieżowego, drzewnego, tytoniowego, jedwabniczego, perfumeryjnego, farmaceutycznego, cukierniczego, chemicznego, obsługujący narzędzia wibrujące (szlifierki, wiertarki, młotki, młoty, ubijaki, kosiarki), urządzenia będące źródłem drgań mechanicznych (środki transportu drogowego, wodnego, kolejowego; maszyny drogowe, budowlane, rolnicze), pracujący w bezpośrednim otoczeniu sprężarek, krosien tkackich, rolnicy, hodowcy ptaków i hodowcy orchidei, zbieracze pierza, kuśnierze, operatorzy maszyn, produkujący mączkę rybną, pracownicy słodowni, browarów, laboratoriów, szkółek jeździeckich, młynarze, spawacze, hutnicy oraz stolarze.
      • araceli Re: kredyty we frankach 16.01.15, 23:37
        Ja się przywilejów dla siebie się nie domagam. Natomiast nieśmiało nadmienię, że pewien polski premier podczas powodzi stulecia za stwierdzenie 'trzeba się było ubezpieczyć' został zrąbany od góry do dołu. Trochę konsekwencji więc by się nam jako narodowi przydało tongue_out
        • nvv Re: kredyty we frankach 17.01.15, 08:17
          Ano, to mądry premier był.
        • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 10:14
          araceli napisała:

          > Ja się przywilejów dla siebie się nie domagam. Natomiast nieśmiało nadmienię, ż
          > e pewien polski premier podczas powodzi stulecia za stwierdzenie 'trzeba się by
          > ło ubezpieczyć' został zrąbany od góry do dołu. Trochę konsekwencji więc by si
          > ę nam jako narodowi przydało tongue_out

          A ja ciągle nie rozumiem dlaczego kredyty " rodzina na swoim" które spłacam nie są uznawane za przywilej...
      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 10:12
        gefreiter_kania napisał:

        > Jak przywileje dla frankowców, to proszę o przywileje dla takich grup społeczny
        > ch jak:
        > młynarze, piekarze, rolnicy, weterynarze, hodowcy, kuśnierze, garbarze, pszczel
        > arze, ogrodnicy, rybacy, personel aptek, służba zdrowia, pracownicy przemysłu w
        > łókienniczego, odzieżowego, drzewnego, tytoniowego, jedwabniczego, perfumeryjne
        > go, farmaceutycznego, cukierniczego, chemicznego, piekarze, młynarze, rzeźnicy,
        > technicy spożywczy, rolnicy, hodowcy bydła i drobiu, pszczelarze, leśnicy, sad
        > ownicy, personel medyczny, farmaceuci, pracownicy cementowni, browarów i farbia
        > rni, pracownicy przemysłu włókienniczego narażeni na pył bawełny, lnu, konopi,
        > zatrudnieni w przemyśle lotniczym, samochodowym

        Zastanawiam się dlaczego 90 % osób wypowiadających się tu nie ma kredytu w CHF, więc jaki mają w tym INTERES?
        Nigdy w życiu bym nie wchodziła na wątki o problemach "matek pierwszego kwartału" czy powodzian....
        • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 18:59
          ja tez uważam, ze pomoc sie nie należy bo niby z jakiej racji ??
          w 2008 jak słyszałam o kredycie w CHF wtedy kiedy to było jak zbawienie i opłacało sie jak nigdy - myslałam a co jak CHF mocno podskoczy mimo ze nic na to nie wskazywało
          i nie wziełabym nawet wtedy w CHF bo ryzyko istnieje i jak sie okazało niestety sie ziściło
          • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 19:11
            wiec z jakiej racji pomoc skoro ja pomyślałam dlaczego inni nie ( choc jak widac jest tez rzesza ludzi którzy pomyśleli jednak )
            • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 19:44
              only_marcopol napisała:

              > wiec z jakiej racji pomoc skoro ja pomyślałam dlaczego inni nie ( choc jak wida
              > c jest tez rzesza ludzi którzy pomyśleli jednak )

              No bo generalnie, nie wiem czy zauważyłaś, państwo zwykle wspiera ludzi, którzy nie pomyśleli, na przykład że metr od domu płynie rzeka i zaraz będzie powódź, że jak palą papierosy to będą mieć raka i wymagać kosztownego leczenia itp itd
              • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:00
                A szkoda, nie widze powodu sponsorowania cudzej glupoty. Dom lub mieszkanie powinno sie obowiazkowo ubezpieczac. Palacy mogliby np. placic wyzsze skladki na ubezp. zdrowotne, wcale nie tak trudno to zweryfikowac. Nie widze powodu doplacania do kredytobiorcow, ktorzy przyjeli, ze kto nie lubi ryzyka, ten nie pije szampana...
                • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:13
                  Ale ty akurat to mozesz spać spokojnie, bo nie mieszkając w Polsce do polskich kredytów w CHF dopłacać nie będziesz, więc akurat w tym wypadku możesz otwierać szampana wink
                  • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:21
                    A kto ci powiedzial, ze nie osiagam w Polsce dochodow i nie place podatkow? Dopoki place, jak najbardziej nie bede popierac rozdawnictwa i promocji lekkomyslnosci.
                    • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:38
                      Milka chyba sobie kobieto normalnie jaja robisz ...
                      Ma mi być żal ludzi którzy nie pomyśleli no sorry - za głupote nie mam zamiaru płacić
                      I zgadzam sie ze palacze powinni płacić większe składki a ludzie którzy nie pomyśleli ( choć tylko Bóg raczy wiedziec dlaczego nie pomyśleli ze biorąc kredyt w obcej walucie istnieje cos takiego jak ryzyko kursowe ) niech teraz nie wymagaja ze inni bedą za ich głupote płacić - bez przesady
                      • asia-loi Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:20
                        only_marcopol napisała:

                        ...a ludzie którzy nie pomyśleli ( choć tylko Bóg raczy wiedziec dlaczego nie pomyśleli ze biorąc kredyt w obcej walucie istnieje cos takiego jak ryzyko kursowe ) niech teraz nie wymagaja ze inni bedą za ich głupote płacić - bez przesady

                        A mnie nie dziwi, że niektórzy lub większość frankowców nie pomyślało. Skoro wielu znajomych wokoło bierze taki kredyt, w mediach też nic tylko brać, bo taniej nie będzie i kredyt we frankach to super okazja, bankowcy też namawiają, w złotówkach dać nie chcą, a we frankach nikt nie robi problemu - to ludziom się myślenie wyłączyło. Po za tym, my Polacy nie mamy wielkiego doświadczenia, ani wielkiej wiedzy w braniu kredytów.
                        Kiedyś słyszałam w tv, że kredyt we frankach ma też wielu polityków, dziennikarzy i różnej maści celebrytów - więc skoro oni dali się "złapać" na taki kredyt, to nie ma co się dziwić zwykłym ludziom.
                        W naszym kraju marnotrawi i rozkrada się tyle pieniędzy, że moim zdaniem spokojnie można pomóc kredytobiorcom (ale wszystkim, nie tylko frankowcom), to mniej kasy się zmarnuje na nieudane inwestycje. Niestety, ale Polska do dobrych gospodarzy (rządów) nie ma szczęścia.
                        • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:35
                          ja sie nie dziwie ze nie pomyśleli tylko ze teraz za głupotę żądają od państwa rekompensaty i pomocy
                        • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:36
                          Błagam cię... odkąd to zdanie znajomych, sąsiadów i pana z Faktów zwalnia od myślenia? Dziennikarzy, celebrytów i polityków stać na kosztowne pomyłki i ryzyko. Kowalski powinien myśleć ostrożniej.
                          • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:39
                            ashraf napisała:

                            > Błagam cię... odkąd to zdanie znajomych, sąsiadów i pana z Faktów zwalnia od my
                            > ślenia? Dziennikarzy, celebrytów i polityków stać na kosztowne pomyłki i ryzyko
                            > . Kowalski powinien myśleć ostrożniej.

                            big_grin to tez fakt big_grin
                          • asia-loi Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:03
                            ashraf napisała:

                            > Błagam cię... odkąd to zdanie znajomych, sąsiadów i pana z Faktów zwalnia od myślenia? Dziennikarzy, celebrytów i polityków stać na kosztowne pomyłki i ryzyko. Kowalski powinien myśleć ostrożniej.


                            Może i Kowalski powinien myśleć ostrożniej, ale w życiu człowieka bardzo rzadko jest tak, jak powinno być, jakby człowiek chciał. Źle to się szybko zrobi. Wielu ludzi uczy się na błędach, założę się, że wielu z frankowców, po tej nauczce - dzisiaj już by tych kredytów nie wzięło, a przynajmniej nie na 100% lub więcej wartości nieruchomości. Mleko niestety już się rozlało i może lepsze byłyby jakieś rady jak sobie z tą sytuacją poradzić niż krytyka. Moim zdaniem banki też ponoszą winę, rząd też mógł ustalić przepisy zabraniające brania kredytów z taką łatwością. Ludziom się nie dziwię, że chcą/muszą gdzieś mieszkać, czy mieszkać w lepszych warunkach. Jak wygląda wynajem w Polsce to też wiemy. Sama miałam kredyt mieszkaniowy (już spłacony w zł) i wiem jak to jest.
                            • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 23:27
                              Wszystko pieknie, ale czemu ciezar swoich bledow kredytobiorcy chca przerzucac na panstwo?
                              • asia-loi Re: kredyty we frankach 17.01.15, 23:42
                                ashraf napisała:

                                > Wszystko pieknie, ale czemu ciezar swoich bledow kredytobiorcy chca przerzucac na panstwo?


                                Nie tylko oni. Górnicy też chcą i z tego co wiem, to się z rządem dogadali. Porozumienie już podpisali. Wcześniej lekarze chcieli i dostali.
                                Koło mojego miasta kilka lat temu przeszedł jakiś duży huragan. W jednej czy dwóch miejscowościach dużo domów zostało zniszczonych. Nie byli ubezpieczeni. Państwo wszystkim tym, którzy stracili domy wybudowało: nowe, ładne domy. Tak naprawdę to porządnych domów w tej wsi było tylko kilka, większość to były stare, byle jakie domy. Teraz prawie cała wieś ma porządne, ładne domy. Sprawiedliwe?
                                • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 00:31
                                  Mam Ci napisac co sadze o przywilejach gornikow, KRUSie itd.? Dlaczego zawsze usprawiedliwieniem dla jednego rozdawnictwo na byc inne? PRL skonczyl sie juz chwile temu.
                                  • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 00:37
                                    Ashraf - osobiście uważam, że nie należy pomagać żadnej z tych grup. Tylko, że albo nikomu albo wszystkim. Kwestia konsekwencji. Może (choć nie łudzę się, że tak będzie) ta sytuacja uświadomi ludziom, że należałoby zacząć konsekwentnie ucinać przywileje?
                                    • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 09:30
                                      Zgadzam sie, ale wg mnie rozwiazaniem jest zabranie tych przywilejow innym grupom, a nie rozdawanie kolejnym...
                                    • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:41
                                      Widzisz, kredyt to jest osobista decyzja. Czy panstwo pomoglo ludziom w splacie kredytow kiedy oprocentowanie wzroslo na poczatku lat 90tych? Nie. No i masz odpowiedz.
                                      • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:36
                                        black_halo napisała:
                                        > Widzisz, kredyt to jest osobista decyzja

                                        Owszem. Tak samo jak osobistą decyzją jest wybudowanie domu na terenie zalewowym, niewykupienie ubezpieczenia od pożaru czy podjęcie pracy w kopalni. A mimo wszystko państwo tym ludziom pomaga smile
                      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:48
                        No ale akurat twoj zamiar to nikogo nie interesuje, za glupote placisz i juz, jedyne co mozesz to pokrzyczec sobie na forum wink
                    • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:40
                      Płacisz kilka groszy od wynajmu mieszkania? To nie starczy nawet na jednego frankowicza wink
            • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 20:53
              only_marcopol napisała:
              > wiec z jakiej racji pomoc skoro ja pomyślałam dlaczego inni nie
              > ( choc jak widac jest tez rzesza ludzi którzy pomyśleli jednak )

              No jakoś tym, którzy nie pomyśleli ubezpieczyć się przed powodzią państwo pomaga.
              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:13
                araceli napisała:

                > No jakoś tym, którzy nie pomyśleli ubezpieczyć się przed powodzią państwo pomag
                > a.
                >

                no jakoś powódź a głupota to dla mnie trochę inna sytuacja mimo wszystko
                • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:15
                  only_marcopol napisała:
                  > no jakoś powódź a głupota to dla mnie trochę inna sytuacja mimo wszystko

                  Nie piszę o powodzi tylko o braku ubezpieczenia od niej.
                  • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:34
                    Zgoda. Dlatego i jedni i drudzy powinni płacić za własne błędy. Chyba że Polskę stać na robienie prezentów wszystkim, którzy sobie tego zażyczą.
                    • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:38
                      a ja sie nie zgodzę bo ryzyko kursowe to podstawowa rzecz, którą sie powinno brac pod uwage jak sie bierze kredyt w obcej walucie a sytuacje losowe to zupełnie co innego

                      kiedyś mnie okradli w mieszkaniu - mieszkam na parterze czy ma m żadać od państwa rekompensaty bo sobie kupiłam mieszkanie na parterze no sorry chyba sobie jaja robicie

                      • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:42
                        Brak ubezpieczenia mieszkania to 'sytuacja losowa'? Ryzyko zmiany kursu trzeba przewidywać a ryzyka powodzi czy pożaru już nie? Jassssne big_grin
                      • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:49
                        No ale chwila, ubezpieczenie domu czy mieszkania jest przewidziane wlasnie na wypadek zdarzen losowych typu pozar czy powodz. Rozumiem pomoc niepelnosprawnym czy ofiarom wypadkow, ale powodz i ryzyko kursowe to sa rzeczy, ktore trzeba brac pod uwage.
                      • asia-loi Re: kredyty we frankach 17.01.15, 21:52
                        only_marcopol napisała:

                        > kiedyś mnie okradli w mieszkaniu - mieszkam na parterze czy ma m żadać od państwa rekompensaty bo sobie kupiłam mieszkanie na parterze no sorry chyba sobie jaja robicie >


                        Piętro nie ma nic do rzeczy. Podobno najbardziej okradają ostatnie piętra.
                        Odszkodowania powinnaś żądać od ubezpieczyciela, a policja powinna złapać złodzieja.
                        • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:00
                          asia-loi napisała:


                          >
                          > Piętro nie ma nic do rzeczy. Podobno najbardziej okradają ostatnie piętra.
                          > Odszkodowania powinnaś żądać od ubezpieczyciela, a policja powinna złapać złodz
                          > ieja.

                          ponieważ miałam ubezpieczenie nie było tragedii - gdybym nie miała na pewno nie wymagałabym od państwa rekompensaty

                          natomiast idiotyzmem jest dla mnie porównywanie zdarzeń losowych które sie zdarzaja ale raz za ile i na szczescie nie licznym a ryzyko kursowe które jest najważniejszym punktem brania kredytu w walucie obcej bo nie chodzi tylko o CHF
                          • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:02
                            only_marcopol napisała:
                            > natomiast idiotyzmem jest dla mnie porównywanie zdarzeń losowych które sie zdar
                            > zaja ale raz za ile i na szczescie nie licznym a ryzyko kursowe które jest najw
                            > ażniejszym punktem brania kredytu w walucie obcej bo nie chodzi tylko o CHF

                            Niektóre rzeczy po prostu przerastają mentalnie. Np. liczenie czy rozumienie ryzyka i istoty ubezpieczenia big_grin
                            • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:08
                              araceli napisała:

                              > only_marcopol napisała:
                              > > natomiast idiotyzmem jest dla mnie porównywanie zdarzeń losowych które si
                              > e zdar
                              > > zaja ale raz za ile i na szczescie nie licznym a ryzyko kursowe które jes
                              > t najw
                              > > ażniejszym punktem brania kredytu w walucie obcej bo nie chodzi tylko o C
                              > HF
                              >
                              > Niektóre rzeczy po prostu przerastają mentalnie. Np. liczenie czy rozumienie ry
                              > zyka i istoty ubezpieczenia big_grin
                              >

                              tak a ludziom, którzy nie potrafią zrozumieć własnej głupoty pozostaje obrażanie innych tongue_out
                              buahahah
                              nie zamierzam wiecej wdawać sie w dyskusje na temat idiotów, którzy nie widzą tego jak głupio postąpili - mam mnóstwo znajomych, którzy mają takie kredyty ( w CHF ) i zycze im jak najlepiej - na szcescie to ludzie którzy widzą co sie dzieje i nie udają
                              z Wami mi sie już gadac nie chce bo cokolwiek sie nie stanie bedzie udawać ze nadal jest OK-
                              zyjcie sobie we własnej nieświadomości - to nie ja spłacam Wasze kredyty wiec -good luck
                              szkoda mi czasu na pisanie z osobami które próbują oszukać same siebie big_grin
                              • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:16
                                Ty zarzucasz głupotę a otwarcie odmawiasz liczenia? Bo Ty wiesz lepiej. Nie - nie policzy ale się wymądrzy.

                                Zawsze mnie to fascynuje - największymi 'specjalistami' od kredytów w CHF są Ci, którzy ich nie mają. Oni wiedzą wszystko - o ryzyku, o kursach, o bankach. Co prawda uparcie odmawiają dostrzegania tych lat, gdzie rata w CHF była niższa niż w PLN ale co tam - ważne, żeby dowalić - nawet własną głupotą big_grin
                                • only_marcopol Re: kredyty we frankach 17.01.15, 22:34
                                  niech Ci będzie big_grin ze masz racje nie mój kredyt nie mój problem tongue_out
                                • ashraf Re: kredyty we frankach 17.01.15, 23:30
                                  Ja kredyt w CHF mam. Bo zarabiam w tej walucie. W Polsce nie wzielam, choc moglam. I nie gniezdzilam sie w malym mieszkanku czekajac, az do emerytury cos uzbieram. Mam wiec prawo nie chciec dofinansowywac tych, ktorzy maja pretensje, ze kursy walut sie zmieniaja?
                                  • araceli Re: kredyty we frankach 17.01.15, 23:43
                                    ashraf napisała:
                                    > Mam wiec prawo nie chciec dofinansowywac tych, ktorzy maja pretensje, ze
                                    > kursy walut sie zmieniaja?

                                    ashraf napisała:
                                    > Wszystko pieknie, ale czemu ciezar swoich bledow kredytobiorcy chca
                                    > przerzucac na panstwo?

                                    Pozwól, że odpowiem na obie te pytania. Po pierwsze - jak na razie nie wizę tych rzekomych tysięcy frankowych kredytobiorców domagających się pomocy od państwa. Za to czytam sporo osób nie mających kredytów w CHF, którzy wiedzą lepiej. Dokładnie te same teksty leciały na przełomie 2008 i 2009 roku: o 'problemach tysięcy rodzin', o 'masowych bankructwach', o 'dopłatach do kredytów' itd. I co? I NICO - nic się nie stało. O pomocy dla frankowców i ich rzekomych problemach piszą głównie złośliwcy.

                                    Po drugie - ja na przykład jako osoba ubezpieczająca się też mam prawo 'nie chcieć' dofinansowywać tych, którzy stracili dom w pożarze ale jakoś nie pomyśleli o polisie a mimo to moje podatki na to idą. Nie mam ochoty pomagać wielu osobom,które (w mojej ocenie) zawiniły swojego położenia. A mimo to moje podatki na to idą. I choć sama nie potrzebuję ŻADNEJ pomocy z okazji mojego kredytu to nadal twierdzę, że Ci, którzy będą jej potrzebować mają takie samo prawo je otrzymać jak wszyscy inni. Mimo, że mnie czy Tobie może się to nie podobać.
                                    • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 00:35
                                      Jasne. A potem jest wielkie zdziwienie, ze w Polsce jest tak, jak jest. No bo w koncu wszystkim "sie nalezy". Gornikom, rolnikom, matkom I kwartalu. Manna leci z nieba, tylko lapac...
                                      • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:48
                                        nie popadajmy w paranoje - w koncu płacimy podatki to co maja isc na nowe wypasione fury dla posłów bez jaj
                                        a tak jak ktos tu napisał - kredyt to świadomo choc jak widac nie do konca w wielu przypadkach decyzja i każdy kredytobiorca jest swiadmy tego ze istnieje różca kursowa która moze dobić - kazdy liczy ze sie tak nie stanie ale jednak sie stało i co teraz mają ich dofinansować ??
                                        żąrt jakiś
                                        a co do ubezpieczen to kiedys korzystałam i nigdy nie zwrócą 100 % najwyżej 50-60 jak policzą amortyzację wszystkiego wiec tak czy siak ludzie tracą połowe majątku a to co dostają nawet nie jest to pewnie 10 %
                                        w ogóle nie ma o czym mówić - jak dla mnie to śmieszne porównanie powodzianie ( ludzie którym sie pewnie nie śniło w najgorszych koszmarach ze tak może sie stać ) a osoby które wzięły kredyt świadomie i na własną odpowiedzialność
                                        • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:37
                                          > w ogóle nie ma o czym mówić - jak dla mnie to śmieszne porównanie powodzianie (
                                          > ludzie którym sie pewnie nie śniło w najgorszych koszmarach ze tak może sie st
                                          > ać ) a osoby które wzięły kredyt świadomie i na własną odpowiedzialność

                                          serio tak trudno przewidziec jak sie mieszka na brzegu rzeki ze moze być powódź?

                                          i co tak sie uczepilas tych powodzi? to twoje mieszkanko na parterze jest tez na terenie powodziowym?
                                          • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:08
                                            milka_jogurtowa napisała:


                                            >
                                            > serio tak trudno przewidziec jak sie mieszka na brzegu rzeki ze moze być powódź
                                            > ?
                                            >
                                            > i co tak sie uczepilas tych powodzi? to twoje mieszkanko na parterze jest tez n
                                            > a terenie powodziowym?

                                            musze cię rozczarować ale do najbliższej rzeki mam jakies 50-60 km
                                            • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:15
                                              >
                                              > musze cię rozczarować ale do najbliższej rzeki mam jakies 50-60 km

                                              Jak bardzo wyleje to akurat mieszkanka na parterze sie zalapia, no ale o tym trzeba pomyslec przed zakupem....
                                              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:19
                                                milka_jogurtowa napisała:

                                                > >
                                                > > musze cię rozczarować ale do najbliższej rzeki mam jakies 50-60 km
                                                >
                                                > Jak bardzo wyleje to akurat mieszkanka na parterze sie zalapia, no ale o tym tr
                                                > zeba pomyslec przed zakupem....

                                                hahah ty chyba nie ogarniasz juz tego co piszesz - jestes załosna po prostu tongue_out

                                                nie bój żaby w moim miescie powodzi nie było nigdy gdyby był choc cień szansy na to nie kupiłabym( pomijając fakt mieszkania na górce) - na dodatek mam ubezpieczenie wyobraź sobie - jakbys pomyślala troche to bys wiedziała ze nawet przy najmniejszym kredycie trzeba takie mieć tongue_out
                                                zamiast o mnie zacznij sie martwic o swoją miniratke i o rozum bo widac szwankuję juz patrząc na rosnący kurs franka
                                            • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:19
                                              only_marcopol napisała:
                                              > musze cię rozczarować ale do najbliższej rzeki mam jakies 50-60 km

                                              Geografii też w szkole nie było wink
                                              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:22
                                                araceli napisała:

                                                > only_marcopol napisała:
                                                > > musze cię rozczarować ale do najbliższej rzeki mam jakies 50-60 km
                                                >
                                                > Geografii też w szkole nie było wink
                                                >
                                                szkoda ze ty nie miałas ekonomii tongue_out
                                                bo ja geografie miałam i dlatego wiem ze powódź mi nie grozi nie tylko z powodu odległosci
                                                ale niech wam bedzie miejcie nadzieje ze chociaz w taki sposób sie na mnie odegracie za te wasza mini ratkę

                                                i kto tu jest araceli złośliwy chyba jednak nie black
                                        • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:28
                                          only_marcopol napisała:
                                          > a co do ubezpieczen to kiedys korzystałam i nigdy nie zwrócą 100 % najwyżej 50-
                                          > 60 jak policzą amortyzację wszystkiego

                                          Jak się oszczędza i wykupuje opcję z amortyzacją to na pewno. Miałam parę lat temu zalanie i odszkodowanie wypłacono licząc wartości rzeczy nowych.
                                    • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 10:52
                                      Na zielonej wyspie jest jakos tak, ze te kiepskie njusy sie nie nie przebijaja do glownych wiadomosci a prawda jest taka, ze rok do roku dwukrotnie wzrosla liczba samobojstw. Ceny apartamentow tez ida w dol, jak myslisz, dlaczego? Ty jeszcze nie potrzebujesz pomocy, moze ze wzgledu na zarobki nie bedziesz potrzebowala nigdy ale miej swiadomosc, ze setki tysiecy braly te kredyty na gorce kiedy frank byl po dwa zlote. W 2007 bodajeze frank byl po 1.9 pln a to byl rok kiedy wyz demograficzny wchodzil na rynek pracy. Wyz gdzie bylo jakies 700 tys dzieci. Rynek pracy w Polsce to byla bajka, mozna bylo w ofertach przebierac i wybierac, 3 tysiaki na reke na start - bez problemu. Dwojka mlodych ludzi wraz z pierwsza umowa o prace leciala do banku i kupowala apartament po 10 tys za metr (dla jasnosci, 5 tys frankow), brala 130% wartosci mieszkania bo przeciez ceny beda tylko rosnac i juz w 2015 mieszkania beda kosztowac jak w centrum Madrytu, 15 tys za metr, bo franek bedzie tylko spadal (niemozliwe, zeby wzrosl do 2.10-2.20) i wszyscy dookola slyszeli "kto nie kupil, przegral zycie". I to jest sytuacja wielu tysiecy rodzin. Dodam jeszcze, ze w 2007 roku mozna bylo przeczytac takie porady slynnego mawi jak "wystarczy wpisac we wniosku kredytowym, ze wydajemy 500 zlotych na jedzenie na rodzine 4 osobowa" (teraz naprawde musi wystarczyc), "jesli nie pytaja o dzieci to nie wpisujcie" (teraz nie bardzo jest jak). Wszystko tylko po to zeby zwiekszyc zdolnosc. Kredyty brali luedzie na sumy typu 400-500-600 tys, sumy ktorych nie widzieli na oczy ale liczyla sie miniratka.
                                      • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:15
                                        I kolejna fala jadu wylana. Black - czy będziesz w końcu szczęśliwa, jak ludzie w Polsce zdechną? Przyniesie to ukojenie Twojemu nieszczęściu?
                                    • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:25

                                      > Pozwól, że odpowiem na obie te pytania. Po pierwsze - jak na razie nie wizę tyc
                                      > h rzekomych tysięcy frankowych kredytobiorców domagających się pomocy od państw
                                      > a. Z


                                      A ja tam nie zamierzam się unosić dumą tylko domagam się pomocy !!! Bardzo się cieszę że jest sprzyjająca ku temu sytuacja, że jest tyle osób z kredytem w CHF i to najważniejsze- że zbliżają się wybory...
                                      • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 14:27
                                        Tobie akurat przydaloby sie ubezpieczenie od glupoty. Starczyloby i na doplate do rat nieprzemyslanego kredytu i na kolejne lewe ciazowe L4, kied uznasz, ze ciezarne strasza swoim wygladem klientow big_grin
                                • falllen_angel Re: kredyty we frankach 18.01.15, 00:10
                                  araceli napisała:

                                  > Zawsze mnie to fascynuje - największymi 'specjalistami' od kredytów w CHF są Ci
                                  > , którzy ich nie mają. Oni wiedzą wszystko - o ryzyku, o kursach, o bankach.

                                  Przecież to jest oczywista oczywistość. Tylko ktoś kto nie miał o tym zielonego pojęcia mógł się dać wydymać bez mydła kredytem w CHF. Posiadacz kredytu, a zwłaszcza kredytu w CHF to był zawsze synonim łosia. Teraz jedynie wszystkie kotary opadły i widać dokładnie jak bardzo król jest nagi.

                                  W.
                      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 11:02
                        >
                        > kiedyś mnie okradli w mieszkaniu - mieszkam na parterze czy ma m żadać od państ
                        > wa rekompensaty bo sobie kupiłam mieszkanie na parterze no sorry chyba sobie ja
                        > ja robicie

                        WOW, kupowanie mieszkania na parterze to dopiero MEEEEEEEEEEEEGA glupota, czemu ty nie pomyslalas ze na parterze moga cie okrasc?
                        • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:12
                          milka_jogurtowa napisała:

                          > >
                          > > kiedyś mnie okradli w mieszkaniu - mieszkam na parterze czy ma m żadać od
                          > państ
                          > > wa rekompensaty bo sobie kupiłam mieszkanie na parterze no sorry chyba so
                          > bie ja
                          > > ja robicie
                          >
                          > WOW, kupowanie mieszkania na parterze to dopiero MEEEEEEEEEEEEGA glupota, czemu
                          > ty nie pomyslalas ze na parterze moga cie okrasc?

                          ależ pomyślałam dlatego sie ubezpieczyłam big_grin
                          ale gdybym tego nie zrobiła na pewno nie domagałabym sie od państwa jałomużny jak ty

                          wiesz co nie bede juz na te twoje śmieszne posty odpisywać bo miotasz sie jak ptaszek w klatce - z każdym kolejnym postem robisz z siebie coraz większą kretynkę - oszczędzę ci dalszego upokarzania big_grin

                          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:19
                            dać od
                            > > państ
                            > > > wa rekompensaty bo sobie kupiłam mieszkanie na parterze no sorry ch
                            > yba so
                            > > bie ja

                            A moim zdaniem powinny byc takie doplaty, co prawda takie mieszkanie duzo tansze, no ale potem trzeba latami doplacac bo i ciagnie od ziemi, i kraty w oknach trzeba zalozyc, i ubezpieczenie droższe, i jeszcze w gorszych dzielnicach cyklicznie okradaja.
                            Nie mówiąc o tym że jak się chce sprzedać to latami trzeba szukać nierozsądnego jelenia, który weżmie mieszkanie tylko i wyłącznie z wadami.
                            • only_marcopol Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:27
                              milka_jogurtowa napisała:


                              > A moim zdaniem powinny byc takie doplaty, co prawda takie mieszkanie duzo tansz
                              > e, no ale potem trzeba latami doplacac bo i ciagnie od ziemi, i kraty w oknach
                              > trzeba zalozyc, i ubezpieczenie droższe, i jeszcze w gorszych dzielnicach cykli
                              > cznie okradaja.
                              > Nie mówiąc o tym że jak się chce sprzedać to latami trzeba szukać nierozsądnego
                              > jelenia, który weżmie mieszkanie tylko i wyłącznie z wadami.

                              hahaha - na nic innego ta żałosna wypowiedź nie zasługuje
                              martw sie lepiej jak ty sprzedaz swoje mieszkanko które warte jest teraz 50 % kredytu który na nie masz a o moje sie nie martw jak bede chciała sprzedac to bez problemu sprzedam
                              widac ze juz nie wiesz jak mi to dowalić ale wiesz co ci powiem nie uda ci sie bo ja na szczescie kredytu w CHF nie mam tongue_out
                              • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:30
                                only_marcopol napisała:
                                > hahaha - na nic innego ta żałosna wypowiedź nie zasługuje

                                A to ciekawe bo była to wypowiedź w dokładnym tonie Twojej bezinteresownej złośliwości big_grin
                              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 12:39
                                > widac ze juz nie wiesz jak mi to dowalić ale wiesz co ci powiem nie uda ci sie
                                > bo ja na szczescie kredytu w CHF nie mam tongue_out

                                hahah, i to jest twoja odpowiedz na wszystkie problemy, ktore masz.
                                Jak tez wpadne w depresje, to postaram sie skorzystac- bede otwierac wiadomosci i pocieszac sie -ah jak fajnie ze nie mieszkam na Krymie, gdzie jest wojna; na szczesnie nie zostalam rozstrzelana w Paryzu; co za szczescie ze nie jestem Jennifer Aniston, ktora nie zostala nominowana do Oskara itp itd. Ty wlasnie teraz robisz cos takiego wink))
    • niebieski_lisek Re: kredyty we frankach 18.01.15, 14:54
      Mam kredyt we frankach i mnie skoki walutowe martwią. Kiedyś czytałam artykuł o prostytutkach, którym alfonsi kazali spłacić jakiś rzekomy dług, one pracowały, ale dług mimo płacenia tylko rósł i rósł. Czuję, że jestem dokładnie w takiej samej sytuacji smile ratuje mnie tylko niskie oprocentowanie. W polskim prawie jest zapis, że jeśli umowa jest rażąco niekorzystna dla jednej ze stron, z przyczyn, których nie można było przewidzieć, to można ją rozwiązać - w tym upatruję swojej szansy. Wiadomo, że konsument nie jest pełnoprawnym partnerem dla banku, jest słabszą stroną w negocjacjach. Bank już na mnie swoje zarobił - napierw sprzedał mi walutę ze spredem w momencie brania kredytu, później przez 6 lat spłacałam głównie odsetki a nie kapitał, bank też zarobił na wahaniach kursów. Też liczę na to, że w roku wyborczym będzie głośno o kredytach we frankach i banki zaproponują jakieś sesnowne rozwiązanie.
      • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 15:00
        Sugerujesz, ze nie moglas przewidziec, ze kursy walut sie zmieniaja? Ludzie, czy Wy w ogole skonczyliscie jakas szkole? Nic dziwnego, ze w Polsce rozumienie przepisow jest gleboko w lesie, skoro nie odrozniaja "przyczyn, ktorych nie mozna bylo przewidziec" od tych, ktore byly jak najbardziej prawdopodobne, ale woleli o nich nie myslec?
        • niebieski_lisek Re: kredyty we frankach 18.01.15, 15:20
          Nie emocjonuj się tak. Myślę, że nikt nie przewidział tego, że kurs może podskoczyć o ponad 100% w tak krótkim czasie. To nie jest normalne wahanie kursu. Jeśli chodzi o mnie to skończyłam PW smile
          • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 15:25
            Co to jest normalne wahanie kursu? Nie brnij dalej w tym kierunku...
            • niebieski_lisek Re: kredyty we frankach 18.01.15, 15:33
              Rzeczywiście, daruję sobie już dyskusję z tobą.
      • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 15:11
        niebieski_lisek napisała:
        > później przez 6 lat spłacałam głównie odsetki a nie kapitał,

        Akurat ze względu na niskie oprocentowanie spłacasz głównie kapitał nie odsetki. Liczba rat też się z uwagi na wzrost kursu nie zwiększa więc nie daj się zwariować wink
      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:07
        niebieski_lisek napisała:

        > Mam kredyt we frankach i mnie skoki walutowe martwią. Kiedyś czytałam artykuł o
        > prostytutkach, którym alfonsi kazali spłacić jakiś rzekomy dług, one pracowały
        > , ale dług mimo płacenia tylko rósł i rósł. Czuję, że jestem dokładnie w takiej
        > samej sytuacji smile ratuje mnie tylko niskie oprocentowanie. W polskim prawie je
        > st zapis, że jeśli umowa jest rażąco niekorzystna dla jednej ze stron, z przycz
        > yn, których nie można było przewidzieć, to można ją rozwiązać - w tym upatruję
        > swojej szansy.

        Wreszcie jakiś mądry głos w dyskusji.
        I fajny przykład, może ci wszyscy krzykacze tutaj wreszcie zrozumieją jaki jest prawdziwy problem z tymi kredytami.

        W nowym "Wprost" bedzie artykuł na ten temat. Fajnie Latkowski pisze, że braliśmy kredyty w banku a to instytucja zaufania publicznego a nie kasyno.
        • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:11
          I w czym bank cie oszukal? Obiecal, ze kurs nie wzrosnie? Nie osmieszaj sie. Czyli poki kurs byl nizszy i oszczedzalas w stosunku do osob z kredytami w PLN, to bylo ok, a jak sie podniosl, to placz i wyciaganie reki do osob, ktore nie ryzykowaly?
          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:51
            shraf napisała:

            > I w czym bank cie oszukal? Obiecal, ze kurs nie wzrosnie? Nie osmieszaj sie. Cz
            > yli poki kurs byl nizszy i oszczedzalas w stosunku do osob z kredytami w PLN, t
            > o bylo ok, a jak sie podniosl, to placz i wyciaganie reki do osob, ktore nie ry
            > zykowaly?

            No a przykład pierwszy z brzegu- taki typowy sadownik- dopóki jabłka rosły i sprzedawał do Rosji to ok, a jak eksport zablokowany to wyciągnął dwie ręce i nogi po pomoc do państwa polskiego i jeszcze do Brukslei i jeszcze mimo słonych odszkodowań zwykłym obywatelom te jabłka wciskał- że niby jak każdy dodatkowo zje jedno dziennie to się sprzedadzą. Takiej pazerności to nikt nie przebije. Skoro tak postępuje sadownik to czemu frankowiczowi nie można pomóc?
            • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 19:05
              Czyli jedna nieuczciwosc tlumaczysz inna? Jakie to typowe: sasiad kradnie, wiec i mnie wolno...
              • niebieski_lisek Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:20
                Dlaczego nieuczciwość? W ogóle nie rozumiem twojego punktu widzenia. Przecież państwo ma pełnić rolę również opiekuńczą. Moim zdaniem lepiej pomóc wyjść na prostą komuś, komu podwineła się noga, zwłaszcza nie z jego winy.
                • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:30
                  Państwo powinno pełnić rolę opiekuńczą wobec tych, którzy tego bezwzględnie wymagają, np. niepełnosprawnych czy dzieci pozbawionych opieki rodziców. A "wina" kredytobiorców w CHF jest oczywista - nie przemyśleli, czy będą w stanie spłacać kredyt, kiedy zmieni się kurs franka. Nikt nie dawał im gwarancji, że nie zmieni się i o 300%, bo i nie mógł... to tak jakby iść do kasyna i mieć pretensje, że się przegrało. Albo kupić akcje jakiejś firmy i domagać się, żeby rząd pomógł, jak ich kurs spadł. Trzeba brać odpowiedzialność za własne decyzje.
                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:43
                    > gł, jak ich kurs spadł. Trzeba brać odpowiedzialność za własne decyzje.

                    Eh, dwieście postów a ty nadal nic nie rozumiesz

                    Strasznie się cieszę, że nie jesteś członkiem rządu wink
                    www.biztok.pl/gospodarka/polska-pojdzie-droga-wegier-frankowicze-dostana-pomoc_a19855
                    • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 20:57
                      Cóż, jaki naród, taki rząd. Nic dodać, nic ująć.
                      • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 21:03
                        O sobie piszesz Ashraf?
                        • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 21:58
                          Ja nie jestem wyborca. A gdybym byla, nie glosowalabym na psl i pana P. Ale granie pod publiczke ma sie dobrze, jak widac. Kto nastepny? Rozdawnictwo kwitnie, a glupi sie ciesza. W koncu panstwowe to niczyje...
                          • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 22:00
                            Skoro nie masz praw wyborczych to łaskawie nie wtrącaj się w sprawy, które Cię nie dotyczą.
                            • ashraf Re: kredyty we frankach 18.01.15, 22:56
                              A kto ci powiedział, że nie mam? Nie korzystam z nich, a to różnica. Co nie oznacza, że nie interesuje mnie na co są przeznaczane moje podatki. A jak na razie na żadne mądre inwestycje, tylko na kolejne rozdawnictwo. Kto jak kto, ale ty chyba nie powinnaś tego popierać, wyżej ceniłam twoją świadomość społeczną...
                              • araceli Re: kredyty we frankach 18.01.15, 23:07
                                ashraf napisała:
                                > A kto ci powiedział, że nie mam? Nie korzystam z nich, a to różnica.

                                Czyli jednak jesteś wyborcą! A, że sprawy kraju nie interesują Cię na tyle, żeby ruszyć 4 litery do urny to wybacz ale sama sobie odbierasz możliwość decydowania. Co oczywiście nie sprawia, że odmawiasz sobie plucia na forach internetowych big_grin


                                PS. Nie popieram rozdawnictwa ale niestety - jak już pisałam albo wszyscy albo nikt.
                                • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 08:44
                                  Gdyby to jeszcze moglo cos zmienic, to moze bym i ruszyla. Ale skoro nawet skadinad inteligentne osoby twierdza, ze "wszyscy albo nikt" i probuja urwac cos dla siebie, to szkoda mojego czasu. A do Polski i tak nie zamierzam wracac. Co nie zabrania mi komentowac rzeczywistosci, nawet jesli dla niektorych bycie emigrantem powinni sie wiazac z zakazem wypowiedzi publicznych.
                                  • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 14:44
                                    ashraf napisała:
                                    > Gdyby to jeszcze moglo cos zmienic, to moze bym i ruszyla.

                                    Bullshit powtarzany od lat przez śmierdzących leni. Nie głosujesz sama sobie odbierasz prawo do wypowiadania się. Jeżeli nie zamierzasz wracać to opd..ol się raz na zawsze.


                                    PS. Co do urwania 'dla siebie' - ponoć inteligentna osoba a nawet nie potrafi czytać słowa pisanego big_grin
                                    • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 15:24
                                      ashraf napisała:
                                      > > Gdyby to jeszcze moglo cos zmienic, to moze bym i ruszyla.

                                      Masz jakis problem zeby zaglosowac korespondencyjnie albo w konsulacie?
                                      • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:15
                                        Czytaj ze zrozumieniem, nie mam ochoty, a nie możliwości. Po co głosować na rząd kraju, w którym się nie mieszka, a którego obywatele nie potrafią nawet zrozumieć istoty ryzyka walutowego?
                                        • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:17
                                          ashraf napisała:
                                          > Czytaj ze zrozumieniem, nie mam ochoty, a nie możliwości. Po co głosować na rzą
                                          > d kraju, w którym się nie mieszka, a którego obywatele nie potrafią nawet zrozu
                                          > mieć istoty ryzyka walutowego?

                                          A po kiego wuja mieszać się w sprawy tego kraju? Na miejscu nie masz życia, żeby przesiadywać na polskich forach?
                                          • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:24
                                            Dyskusje na forach nazywasz mieszaniem się w sprawy kraju?? Get real big_grin big_grin
                                            • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:29
                                              ashraf napisała:
                                              > Dyskusje na forach nazywasz mieszaniem się w sprawy kraju?? Get real big_grin big_grin

                                              Owszem - pouczanie ludzi, plucie na rodaków z perspektywy dezertera. Twoje komicznie 'mogę nie chcieć cośtam' w odniesieniu do decyzji podejmowanych w Polsce itd. Mieszasz się, odczuwasz potrzebę pokazania wyższości bogatego kraju do którego spier..liłaś. Śmieszne puszeni się big_grin
                                              • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:34
                                                Już, już, dobra araceli, wyszczekała się. A i wiesz, nie czuję potrzeby pokazywania wyższości i tym bardziej, nie "sp..am", tylko wybrałam do życia inny, bardziej odpowiadający potrzebom mojej rodziny kraj. Czego, jak widać, nie możesz przeżyć. Przecież mogłam zostać, ściubić grosz do grosza i zachwycać się, że oto rząd pragnie, w ramach kiełbasy wyborczej, nagrodzić głupotę innych, to może i ja coś dla siebie urwę...
                                                • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:39
                                                  Skoro 'wybrałaś' (vel pojechałaś za chłopem) to czemu kurczowo trzymasz się polskich forów i z uporem maniaka wypowiadasz w tematach, które Cię nie dotyczą? Czyżbyś nie była pewna swojego wyboru?

                                                  Ja osobiście mam na tyle ciekawe życie, że szkoda mi czasu na mieszanie się w nie swoje sprawy i pouczanie innych narodów jak mają żyć i co robić. W ogóle nie wchodzę na tego typu fora i w wątki. Bo po co? Wywyższyć się? Poprawić sobie humor? Nie potrzebuję - cieszę się własnym życiem big_grin
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:43
                                                    A przyszło ci do pięknej główki, że obcowanie z językiem na forach może być dla mnie przyjemnością? Ot, rzędu Gry o tron. A skoro mam kredyt w CHF i co miesiąc odprowadzam do polskiego budżetu podatki, z których (świadomie) nie korzystam i korzystać nie będę, to wybacz, ale nie będę sobie odmawiać komentowania głupich sposobów ich wykorzystania. A to na jakie ty wchodzisz forach, zupełnie nic mnie nie obchodzi.
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:54
                                                    Cóż - ja w ramach 'obcowania z językiem' jakoś nie wpadłam na genialny pomysł wchodzenia na fora obcych krajów i pouczania ludzi jak mają żyć big_grin A mogłabym się np. poczuć lepsza od takich Ukraińców... big_grin
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:11
                                                    To nie moja wina, że masz kompleksy i czujesz się gorsza. Choć akurat przy okazji dyskusji o braku zrozumienia istoty ryzyka walutowego posługujesz się dosyć abstrakcyjnymi odniesieniami...
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:41
                                                    ashraf napisała:
                                                    > To nie moja wina, że masz kompleksy i czujesz się gorsza.

                                                    No właśnie nie mam i dlatego nie odczuwam potrzeby poprawienia sobie humoru łażeniem po forach krajów biedniejszych od tego w którym mieszkam, mieszania się w nie swoje sprawy i pouczania ludzi jak mają żyć, głosować, czy wydawać pieniądze. Parafrazując tekst pewnej piosenki 'It's easy to be big in Japan' big_grin Szczególnie jak się jest big za sprawą męża big_grin
                                                  • falllen_angel Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:16
                                                    araceli napisała:

                                                    > Parafrazując tekst pewnej piosenki 'It's easy to be big in Japan' big_grin Szczeg
                                                    > ólnie jak się jest big za sprawą męża big_grin

                                                    Volta, ktoś do Ciebie!

                                                    W.
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 21:52
                                                    araceli napisała:

                                                    > Cóż - ja w ramach 'obcowania z językiem' jakoś nie wpadłam na genialny pomysł w
                                                    > chodzenia na fora obcych krajów i pouczania ludzi jak mają żyć big_grin A mogłabym si
                                                    > ę np. poczuć lepsza od takich Ukraińców... big_grin
                                                    >
                                                    skoro tak piszesz to chyba już się czujesz - żenujące ....
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 22:01
                                                    Cieszę się, że również dostrzegasz żenadę w wykonaniu pań emigrantek big_grin
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 22:05
                                                    araceli napisała:

                                                    > Cieszę się, że również dostrzegasz żenadę w wykonaniu pań emigrantek big_grin
                                                    >
                                                    wiesz mimo wszystko mam nadzieje ze porównanie sie do mieszkańców Ukrainy to był sarkazm z twojej strony - ale jak czytam posty milki to juz nic mnie nie zdziwi - wiec przyznaje jestem skołowana
                                                    bo mozna sobie pogadać o kasie, ale takie tematy juz mocno mnie irytują a moze nie tematy a ich bagatelizowanie
                                                    wiec moze powróćmy to kredytów, szczurów parteru i takie tam przynajmniej jest wesoło a nie wkradaja nam sie poważne tematy wink zbyt poważne
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 18:24
                                                    i co miesią
                                                    > c odprowadzam do polskiego budżetu podatki, z których (świadomie) nie korzystam
                                                    > i korzystać nie będę, to wybacz, ale nie będę sobie odmawiać komentowania głup
                                                    > ich sposobów ich wykorzystania

                                                    Serio- płacisz 1500 pln podatku na rok i godzinami rozkminiasz na co zostalo wykorzystane? Jetes boska wink))))))
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:10
                                                    Jesteś naprawdę zabawna smile Nie mam zamiaru ci się spowiadać, ale nigdy nie pisałam, że mamy jedną nieruchomość, ani jaką, ani też że to nasze jedyne źródło dochodów. Naprawdę nie dla każdego świat kończy się na pasku z pensją.
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:26
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Jesteś naprawdę zabawna smile Nie mam zamiaru ci się spowiadać, ale nigdy nie pisa
                                                    > łam, że mamy jedną nieruchomość, ani jaką, ani też że to nasze jedyne źródło do
                                                    > chodów. Naprawdę nie dla każdego świat kończy się na pasku z pensją.

                                                    To zwracam honor, pisałas wczesniej o mieszkanku które zle się wynajmuje, nie sądziłam więc że piszę z finansowym tytanem.
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:34
                                                    Finansowego tytana sama sobie wymyśliłaś smile A "mieszkanko" wynajmuje się za mniej niż kilka lat temu, co bynajmniej mnie specjalnie nie dziwi. Co nie zmienia faktu, że dalej przynosi dochód. I nie jest jedynym "mieszkankiem" big_grin Ani jedyną inwestycją. Jeszcze coś, czy dalej masz zamiar podliczać mi podatki?
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:38
                                                    ashraf
                                                    znasz to powiedzonko ?? wink
                                                    Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

                                                    odpuść szkoda czasu big_grin
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:41
                                                    W sumie to racja. Jak można dyskutować z kimś, kto uważa, że ciężarne straszą klientów brzuchem i powinny siedzieć w domu? big_grin big_grin Ale za to jak się zna na prestiżowych dzielnicach w Warszawie wink No nic, pośmialiśmy się, dobre i to.
                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:47
                                                    ashraf napisała:

                                                    > W sumie to racja. Jak można dyskutować z kimś, kto uważa, że ciężarne straszą k
                                                    > lientów brzuchem i powinny siedzieć w domu? big_grin big_grin Ale za to jak się zna na pres
                                                    > tiżowych dzielnicach w Warszawie wink No nic, pośmialiśmy się, dobre i to.

                                                    no ja dawno się tak nie ubawiłam wink
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 19.01.15, 21:37
                                                    only_marcopol napisała:

                                                    > ashraf napisała:
                                                    >
                                                    > > W sumie to racja. Jak można dyskutować z kimś, kto uważa, że ciężarne str
                                                    > aszą k
                                                    > > lientów brzuchem i powinny siedzieć w domu? big_grin big_grin Ale za to jak się zna n
                                                    > a pres
                                                    > > tiżowych dzielnicach w Warszawie wink No nic, pośmialiśmy się, dobre i to.
                                                    >
                                                    > no ja dawno się tak nie ubawiłam wink

                                                    No ja tez ;D

                                                    Mowie, milka napisz co bierzesz bo takie odloty na trzezwo no to ten teges, rozumiesz ...
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 13:39
                                                    >
                                                    > Mowie, milka napisz co bierzesz bo takie odloty na trzezwo no to ten teges, roz
                                                    > umiesz ...

                                                    Halo, ty lepiej nic nic nie mieszaj i nie dodawaj do tego co juz bierzesz, forum to nie najlepsze miejsce na szukanie metod leczenia...
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 20.01.15, 14:07
                                                    milka_jogurtowa napisała:

                                                    > >
                                                    > > Mowie, milka napisz co bierzesz bo takie odloty na trzezwo no to ten tege
                                                    > s, roz
                                                    > > umiesz ...
                                                    >
                                                    > Halo, ty lepiej nic nic nie mieszaj i nie dodawaj do tego co juz bierzesz, for
                                                    > um to nie najlepsze miejsce na szukanie metod leczenia...

                                                    A na co sie leczysz, ze nie polecasz swoich metod leczenia ?

                                                    No coz, nie wiedzialam, ze masz az takie problemy, az mi glupio, ze robie z CIEBIE idiotke w kazdej dyskusji a ty tylko chora jestes. Ale lekarza to moze zmien, jakos nie widac zeby pomagal i te leki tez jakies takie chyba nie bardzo bo odlatujesz nieraz. Z dobrego serca ci radze bo male dziecko masz.
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 20.01.15, 14:18
                                                    A na co sie leczysz, ze nie polecasz swoich metod leczenia ?
                                                    >
                                                    > No coz, nie wiedzialam, ze masz az takie problemy, az mi glupio, ze robie z CIE
                                                    > BIE idiotke w kazdej dyskusji a ty tylko chora jestes.

                                                    Hahahhhha, raczej idiotke robisz z SIEBIE, ale za to cie uwielbiam wink






                                                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 20.01.15, 17:27
                                                    wydaje cię słonko - oj wydaje ci, że black robi idiotkę z siebie - zapewniam cie ze 90 % osób ( a 100% ) nie mających miniratki myśli dokładnie odwrotnie tongue_out
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:45
                                                    A "mieszkanko" wynajmuje się za mni
                                                    > ej niż kilka lat temu, co bynajmniej mnie specjalnie nie dziwi. Co nie zmienia
                                                    > faktu, że dalej przynosi dochód. I nie jest jedynym "mieszkankiem" :

                                                    Aha, skoro masz wiecej takich mieszkanek które przynoszą coraz mniejszy dochód, bo ludzie kredyty sobie pobrali i ida na swoje a nie do ciebie wynajmowac, to juz teraz rozumiem twoj gniew i nienawisc do kredytobiorców w CHF wink)) Tez bym w sumie siedziala na tym wątku i po nich jechała....
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 20:51
                                                    Tak milka, tak. Właśnie dlatego tak piszę. Czy ty aby nie jesteś znowu w ciąży? Bo obserwuję u ciebie podobne objawy zidiocenia, jak ostatnio...
                                                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 21:04
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Tak milka, tak. Właśnie dlatego tak piszę. Czy ty aby nie jesteś znowu w ciąży?
                                                    > Bo obserwuję u ciebie podobne objawy zidiocenia, jak ostatnio...

                                                    Wiesz że też je obserwuje, jak muszę czytać twoje posty.
                                                    Chyba niespodziewanej niespodzianki sobie dawno nie zorganizowałaś, może powinnaś to sie zrelaksujesz przejdzie ci nienawiść do Polski i kredytów w CHF wink
                                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 19.01.15, 21:39
                                                    > Ja osobiście mam na tyle ciekawe życie, że szkoda mi czasu na mieszanie się w n
                                                    > ie swoje sprawy i pouczanie innych narodów jak mają żyć i co robić. W ogóle nie
                                                    > wchodzę na tego typu fora i w wątki. Bo po co? Wywyższyć się? Poprawić sobie h
                                                    > umor? Nie potrzebuję - cieszę się własnym życiem big_grin
                                                    >

                                                    Takie ciekawe zycie, ze siedzisz tu piaty dzien juz od rana do wieczora i przekonujesz nas jakie to masz ciekawe te zycie i jak bardzo kochasz swoj kraj ;D

                                                    Smiem twierdzic, ze jestes jedna z niewielu frankowcow, ktorych jeszcze stac na internet. Jak franek podskoczy po pieciu zlociszy to bedzie nam Ciebie brakowalo ...
                                                  • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 21:50
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Takie ciekawe zycie, ze siedzisz tu piaty dzien juz od rana do wieczora i przek
                                                    > onujesz nas jakie to masz ciekawe te zycie i jak bardzo kochasz swoj kraj ;D

                                                    Niesamowite - ja - Polka w Polsce siedzę na polskim forum big_grin

                                                    > Smiem twierdzic, ze jestes jedna z niewielu frankowcow, ktorych jeszcze stac na
                                                    > internet. Jak franek podskoczy po pieciu zlociszy to bedzie nam Ciebie brakowalo ...

                                                    Jak skoczy do 5 złociszy to rata nie sięgnie nawet 30% moich dochodów. Jak widać nie będziesz mogła jeszcze długo żywić swoich chorych frustracji cudzym 'nieszczęściem'.
                                                  • tiszantul Re: kredyty we frankach 19.01.15, 22:23
                                                    > Skoro 'wybrałaś' (vel pojechałaś za chłopem) to czemu kurczowo trzymasz się pol
                                                    > skich forów i z uporem maniaka wypowiadasz w tematach, które Cię nie dotyczą? C
                                                    > zyżbyś nie była pewna swojego wyboru?

                                                    oho, araceli wyprasza z forum i przydziela tematy, na które wolno się wypowiadac? normalnie nie wierzę, intelektualna gwiazda formacji miniratki tak obniża poziom dyskusji? Zaraz się całkiem rozklei i zacznie opowiadac, jakie ma ciekawe życie smile

                                                    > Ja osobiście mam na tyle ciekawe życie, że szkoda mi czasu na mieszanie się w n
                                                    > ie swoje sprawy i pouczanie innych narodów jak mają żyć i co robić.

                                                    Masz na tyle ciekawe życie, że musisz się tym chwalic przed nieznajomymi w internecie. Serio uważasz, że to imponujące? Przecież to mega żałosne. Widzę, że ashraf to utalentowana zawodniczka, skoro cię doprowadziła do takiego stanu, do takich płaczliwych zapewnień. Ale też miała trochę łatwiej - trzeba przyznac, że z Araceli da się dyskutowac tak mniej więcej do 3,60, bo jest to dzielna dziewczyna - jeszcze przy 3,60 potrafiła napisac coś z sensem! Ale po słynnym czwartku nie wymagajmy zbyt wiele nawet od intelektualnej gwiazdy frakcji miniratki.

                                                    > cieszę się własnym życiem big_grin

                                                    ciekawe, że dopóki frank nie przebił 4,00 nie odczuwałaś potrzeby chwalenia się swoim życiem. Im franek wyżej, tym twoje życie cudowniejsze.
                                                  • ashraf Re: kredyty we frankach 20.01.15, 13:25
                                                    Araceli po prostu zawsze, kiedy brakuje jej argumentów, wraca do sztandarowego "emigranteczki, plucie, jad, pouczanie, sp..olila za chłopem" itd. Musi sobie jakoś poprawiać nastrój. Zdarza się. Szczególnie w obliczu faktu, że wydało się: nowoczesna, postępowa i ponoć inteligentna osoba przyznała się do socjalistycznej mentalności. No bo w końcu skoro górnicy i powodzianie dostali, to wszystkim się należy. To częsty argument kolejnych roszczeniowych grup...
                                        • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:19
                                          A nie myślałaś żeby zrzec się obywatelstwa skoro ten kraj to taki obciach?
                                          • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:25
                                            Nie ma takiego obowiązku.
                                    • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:14
                                      O, jaka kultura. Jak zwykle się na tobie nie zawiodłam. Po co mam głosować? Skoro araceli, milka i inne osoby uważają, że skoro daje się jednym, to i im się należy, to nie ma większego sensu. Zagłosuję tu, gdzie mam na coś wpływ i gdzie ludzie mają inne priorytety niż rozkraść co się da, za to skupiają się na tym jak generować dochody i dbać o swój kraj. Giełda szwajcarska dzisiaj odbiła smile I nie, nie zabronisz mi się wypowiadać, nawet jeśli rzucisz w moim kierunku jeszcze kilka epitetów. Dawno przecież nie było balona, emigranteczki itd
                                      • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:18
                                        Oczywiście - zabrnić Ci wypowiadać się nikt nie może - interent cierpliwy każdy brak klasy zniesie. Widać życie w Szwajcarii kiepściutkie, skoro nie pozostaje nic innego jak na polskich forach przesiadywać big_grin
                                        • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:24
                                          Martw się o swoje smile U mnie dobrze, dziękuję, jak widać czasu starcza mi na różne rozrywki smile
                                          • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:31
                                            Czas to może i masz ale widać na lepsze rozrywki nie stać big_grin
                                            • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:37
                                              Zdecydowanie nie służy ci forum "Oszczędzanie", skoro zaczynasz wszystko przeliczać na pieniądze, przykra sprawa...
                                              • araceli Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:40
                                                Czas jest cenny bo czas to życie - nie da się ukryć smile
                                                • ashraf Re: kredyty we frankach 19.01.15, 17:44
                                                  Jakie to głębokie! Aż pójdę sobie poszukać jakiejś droższej rozrywki, żeby nie zburzyć twojej wizji Russian wife. Miłego wieczoru.
                                                • tiszantul Re: kredyty we frankach 19.01.15, 23:12
                                                  araceli napisała:

                                                  > Czas jest cenny bo czas to życie - nie da się ukryć smile

                                                  widzę, że gwałtowna zwyżka franka nastraja frankowców filozoficznie smile obstawiam, że przy 4,70 araceli porzuci nędzny doczesny świat z jego nieruchomościami, walutami oraz niepojętą zagranicą i uda się na medytacje do klasztoru
        • black_halo Re: kredyty we frankach 18.01.15, 16:18
          > Wreszcie jakiś mądry głos w dyskusji.
          > I fajny przykład, może ci wszyscy krzykacze tutaj wreszcie zrozumieją jaki jest
          > prawdziwy problem z tymi kredytami.

          Prawdziwy problem jest w tym, ze garstka ludzi zaczela grac na walutach nie majac o tym pojecia. A teraz po dupie dostanie cale spoleczenstwo. Nawet jak nie bedzie doplat dla tych utopionych w gownie po sam czubek glowy to i tak problem bedzie w gospodarce. Jeszcze wiecej osob wyjedzie, banki podwyzsza oplaty wszystkim, marze pojda do gory dla wszystkich, popyt wewnetrzny sie zmniejszy dla wszystkich.

          > W nowym "Wprost" bedzie artykuł na ten temat. Fajnie Latkowski pisze, że braliś
          > my kredyty w banku a to instytucja zaufania publicznego a nie kasyno.

          Bank tylko z nazwy jest instytucja zaufania publicznego. 25 lat temu Balcerowicz podniosl stopy procentowe, dostalo po dupie cale spoleczenstwo. Dziwne, ze niektorzy nie wyciagneli wnioskow i nadal uwazaja, ze maja jakiekolwiek szanse w starciu z bankami.

          Nigdy i nigdzie nie bylo obowiazku brania kredytow. A skoro nie bylo to to jest wlasna decyzja i jej konsekwencje nalezy ponosic. Prywatny bank z zalozenia jest firma, ktora musi zarabiac a z tego co wiel w Polsce zadnych panstwowych bankow nie ma.
          • vimi77 Re: trochę z innej beczki 18.01.15, 23:58
            A ja się pokusiłam o pewne wyliczenia.
            Mam kredyt w PLN wzięty w połowie 2007 roku na prawie 300 tysięcy.
            Do tej pory spłaciłam 40 tysięcy kapitału.
            Jak to wygląda u kogoś kto ma podobny kredyt w CHF?
            Myślę że prawdziwy problem mają tylko te osoby, które chciałyby teraz sprzedać swoje mieszkanie i muszą dopłacić do kredytu lub te, które zakredytowały się po korek.
            • vimi77 Re: trochę z innej beczki 19.01.15, 00:06
              a konkretne porównanie to można zrobić podliczając kwoty wszystkich rat, może ktoś chętny?
              • thaures Ja podliczyłam kwoty wszystkich rat. 19.01.15, 05:49
                vimi77 napisała:

                > a konkretne porównanie to można zrobić podliczając kwoty wszystkich rat, może k
                > toś chętny?

                Ja to zrobiłam pół roku temu. Potem napiszę co wyszło.

                Kredyt wzięłam na 29 lat w 2004 roku. Frank był po ok. 3,1 zl plus wszystkie dodatki.. Wzięłam 139 000 w złotówkach, wtedy była to połowa ceny nieruchomości. W momencie gdy frank zaczął spadać wpłacałam na konto kredytu wszystkie wolne pieniądze, dzięki temu w sierpniu tego roku otwieram szampana i staje się wolnym człowiekiem. Te osiem rat, które jeszcze zapłacę ( płacę po 20) będą mnie w sumie kosztowały ok 380 zł więcej niż przed uwolnieniem waluty.
                A jak już napisałam pół roku temu przez parę godzin obliczałam wszystkie wpłaty na poczet kredytu- wyszło mi że wpłacę ok 146 000 ( liczyłam już raty do końca)- teraz musiałabym doliczyć dodatkowo ok 400 zł.
                Moja nieruchomość obecnie warta jest ok 450 000 zł.
                I ja naprawdę uważam, że nam się udało. Jak i wielu osobom, które brały kredyt we frankach. Dlatego trochę mnie drażni wmawianie przez niektórych, że kredyt we frankach to samo zło i głupota.
                • araceli Re: Ja podliczyłam kwoty wszystkich rat. 19.01.15, 17:02
                  thaures napisała:
                  > Kredyt wzięłam na 29 lat w 2004 roku. Frank był po ok. 3,1 zl plus wszystkie do
                  > datki.. Wzięłam 139 000 w złotówkach, wtedy była to połowa ceny nieruchomości.

                  Dla kredytofobów kredyty zaciągnięte poza 02.2008, na 120% LTV, przy cenie poniżej 10.000/m2 po prostu nie istnieją big_grin
        • tiszantul Re: kredyty we frankach 19.01.15, 09:30
          > W nowym "Wprost" bedzie artykuł na ten temat. Fajnie Latkowski pisze, że braliś
          > my kredyty w banku a to instytucja zaufania publicznego a nie kasyno.

          jakie jest umocowanie pojęcia "instytucja zaufania publicznego"? jest gdzieś spis takich instytucji czy tylko tak sobie gadacie? latkowski facet z wyrokami m.in. za rozbój, wymuszenia rozbójnicze, oszustwa, wyłudzenia, grożenie zabójstwem, "człowiek, który siedział w więzieniu za jedno z najbrutalniejszych przestępstw kryminalnych" rozprawiający o zaufaniu - w sam raz na nową nadzieję dla frankowców. Światopogląd się sypie, wiara w banki, wiara we franka legła w gruzach, dzisiaj wierzą w Latkowskiego, wymuszenia rozbójnicze i państwo prawa, ciekawe co jutro.
          • tiszantul Re: kredyty we frankach 19.01.15, 09:43
            > braliśmy kredyty w banku a to instytucja zaufania publicznego a nie kasyno.

            kasyno to zwykła rozrywka dla porządnych ludzi: przyjdzie, przegra oszczędności i idzie do domu. Nie ma porównania z frankowcami grającymi dźwignią na foreksie
            • b-b1 Re: kredyty we frankach 19.01.15, 10:15
              tiszantul napisała:

              > kasyno to zwykła rozrywka dla porządnych ludzi: przyjdzie, przegra oszczędności
              > i idzie do domu. Nie ma porównania z frankowcami grającymi dźwignią na foreksi
              > e

              Racja-szczególnie jak grają od lat drugą częścią miniratki big_grin
              • falllen_angel Re: kredyty we frankach 19.01.15, 15:15
                b-b1 napisała:

                > tiszantul napisała:
                >
                > > kasyno to zwykła rozrywka dla porządnych ludzi: przyjdzie, przegra oszczę
                > dności
                > > i idzie do domu. Nie ma porównania z frankowcami grającymi dźwignią na f
                > oreksi
                > > e
                >
                > Racja-szczególnie jak grają od lat drugą częścią miniratki big_grin

                Żeby częścią....

                Oni grają wszystkim co im się uda do końca życia zarobić! Albo też nie uda....

                Prawie jak zakład Diabła z Bogiem...

                W.
                • tiszantul Re: kredyty we frankach 19.01.15, 21:46
                  > Żeby częścią....
                  > Oni grają wszystkim co im się uda do końca życia zarobić! Albo też nie uda....
                  > Prawie jak zakład Diabła z Bogiem...

                  zapomniałem dodac, że aby grac dźwignią na foreksie (spekulowac pożyczoną walutą) trzeba jednak miec wkład własny. Podczas gdy dla wielu frankowców spekulacja z wkładem własnym to za małe emocje - grają bez.
            • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 14:37
              hahahhah, dobre wink
          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 19.01.15, 14:17
            atkowski facet z wyrokami m.
            > in. za rozbój, wymuszenia rozbójnicze, oszustwa, wyłudzenia, grożenie zabójstwe
            > m, "człowiek, który siedział w więzieniu za jedno z najbrutalniejszych przestęp
            > stw kryminalnych" rozprawiający o zaufaniu - w sam raz na nową nadzieję dla fra
            > nkowców. Światopogląd się sypie, wiara w banki, wiara we franka legła w gruzach
            > , dzisiaj wierzą w Latkowskiego, wymuszenia rozbójnicze i państwo prawa, ciekaw
            > e co jutro.


            I super, nie wiem czy zauwazyles ze im wiecej ktos sie awanturuje, uzywa sily to tym wieksze ma przywileje? Ciesze sie wiec ze jest po naszej stronie wink
            • only_marcopol Re: kredyty we frankach 20.01.15, 19:57
              nic dodać nic ując smile

              demotywatory.pl/4443973/Jesli-podjales-decyzje-to-licz-sie-z-jej-konsekwencjami
              • niebieski_lisek Re: kredyty we frankach 22.01.15, 09:51
                Tylko czemu powyższe nie stosuje się do ludzi, którzy mają dopłaty w rodzinie na swoim albo mieszkanie dla młodych? Czy to jest naprawdę takie sprawiedliwe?
                • joanna_poz Re: kredyty we frankach 22.01.15, 09:56
                  albo do górników...
                  poszedles do roboty w kopalni - licz się z konsekwencjami, ze Twoja kopalnia moze okazac się niedochodowa a Ty wylądujesz na bruku.
                  czemu ja jako podatnik mam dopłacac do tego, żeTy się zdecydowaleś być górnikiem? przecież nikt Ci nie przykładał piestoletu do głowy i nie kazał pracować w kopalni.
                  Czy chcemy zeby nasze pieniądze poszły na czyjąć pensję, na któą niestety sam nie zarobił?
      • leni6 Re: kredyty we frankach 23.01.15, 22:56
        W jaki sposób bank zarobił na wahania kursów ?
        • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 24.01.15, 10:12
          Uprzejmie proszę szanownego administratora o informacje, gdzie mogę jeszcze przeczytać 5 innych wątków o kredytach w CHF, które zostały przez administratora usunięte z tego forum. Jeszcze je widzę, ale już nie mogę otworzyć. Rozumiem ze administrator sam kredytu w CHF nie ma skoro wyżywa się na tym temacie, żal....
          • asia-loi Re: kredyty we frankach 24.01.15, 11:39
            milka_jogurtowa napisała:

            > Uprzejmie proszę szanownego administratora o informacje, gdzie mogę jeszcze przeczytać 5 innych wątków o kredytach w CHF, które zostały przez administratora u sunięte z tego forum. Jeszcze je widzę, ale już nie mogę otworzyć. Rozumiem ze administrator sam kredytu w CHF nie ma skoro wyżywa się na tym temacie, żal....


            Też dołączam się do postu milki. Udało mi się tylko przeczytać zalinkowany artykuł przez chyba tiszantul, wpisów już nie. Co takiego było złego we wszystkich postach, że admin je usunął?
            • falllen_angel Re: kredyty we frankach 24.01.15, 17:51
              asia-loi napisała:

              > Też dołączam się do postu milki. Udało mi się tylko przeczytać zalinkowany arty
              > kuł przez chyba tiszantul, wpisów już nie. Co takiego było złego we wszystkich
              > postach, że admin je usunął?

              Zawsze powtarzałem, że moderacja jest złą. Nieudolna moderacja to tragedia. Tutaj poszliśmy jeszcze dalej...

              Nadgorliwość moderacji tego forum spowodowała, że w zasadzie mało kto tu jeszcze zagląda... A jakież to było kiedyś popularne forum...

              Można było spróbować wskrzesić przy tej okazji smile Ale po, co lepiej dobić...

              W.
              • jakolinska Re: kredyty we frankach 24.01.15, 17:59
                niektorzy nie lubia wspominac czasow gdy bogacili sie z dnia na dzien

                www.bankier.pl/wiadomosc/Taniejacy-frank-zacheca-do-zaciagania-kredytow-1811644.html
              • araceli Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:03
                falllen_angel napisał:
                > Nadgorliwość moderacji tego forum spowodowała, że w zasadzie mało kto tu jeszcz
                > e zagląda... A jakież to było kiedyś popularne forum...

                To nie wina moderacji tylko nadmiaru troli rzygających na ludzi zamiast pomagać czy onanizujących się z uporem maniaka wklejaniem jednego linka. Nikt za tobą fallusie nie tęsknił.
                • falllen_angel Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:15
                  araceli napisała:

                  > falllen_angel napisał:
                  > > Nadgorliwość moderacji tego forum spowodowała, że w zasadzie mało kto tu
                  > jeszcz
                  > > e zagląda... A jakież to było kiedyś popularne forum...
                  >
                  > To nie wina moderacji tylko nadmiaru troli rzygających na ludzi zamiast pomagać
                  > czy onanizujących się z uporem maniaka wklejaniem jednego linka. Nikt za tobą
                  > fallusie nie tęsknił.

                  Araceli, Twoja frustracja robi się męcząca. Używanie retoryki Volty Ci nie pomoże....

                  Pogódź się jakoś z tym, że 4.3 to będzie raczej na dłużej.... A potem jazda na północ na kolejny poziom smile

                  W.
                  • araceli Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:18
                    A co ma kurs franka do twojego chamstwa? Korelacja jakaś? Na kolejnego bana pracujesz?
                    • black_halo Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:29
                      araceli napisała:

                      > A co ma kurs franka do twojego chamstwa? Korelacja jakaś? Na kolejnego bana pra
                      > cujesz?
                      >

                      Generalnie to nie zauwazylam zeby fallen byl chamski. natomiast u ciebie poziom chamstwa jest wprost proporcjonalny do kursu franka. Nazywanie kogos fallusem to jest wlasnie chamstwo ale przeciez tak obytej w swiecie osobie nie musze chyba tlumaczyc, prawda?
                      • araceli Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:33
                        black_halo napisała:
                        > Generalnie to nie zauwazylam zeby fallen byl chamski.

                        OCZYWIŚCIE, że TY nie zauważyłaś big_grin
                        • black_halo Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:38
                          araceli napisała:

                          > black_halo napisała:
                          > > Generalnie to nie zauwazylam zeby fallen byl chamski.
                          >
                          > OCZYWIŚCIE, że TY nie zauważyłaś big_grin
                          >

                          Oczywiscie, ze tak. Dlatego wlasnie cie prosilam zebys mi wypunktowala co jest takiego nienawistnego w jednej z moich wczesniekszych wypowiedzi, pod ktora napisalas, ze jest wlasnie pelna nienawisci. A teraz jeszcze podniose poprzeczke - wypunktuj mi gdzie falllen jest chamski.

                          Tymczasem borem lasem spadam na koncert.
                          • araceli Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:53
                            Oczywiste, że nie zauważasz - ciebie też już przecież banowali big_grin
                          • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 24.01.15, 19:54

                            > Tymczasem borem lasem spadam na koncert

                            Ale jaki to koncert? Na jakie koncerty sie chadza na emigracji?
                            • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 24.01.15, 20:02
                              Wklejam jeszcze raz, moze administrator juz spi i nie usunie.
                              Do wszystkich krzykaczy z tego wątku, ktoś zebrał do kupy wszystko co napisaiście i niemalże słowo w słowo cytuje:

                              wiadomosci.wp.pl/kat,1025897,title,Lukasz-Warzecha-dla-WPPL-bank-to-nie-kasyno,wid,17200495,wiadomosc.html?ticaid=114384&_ticrsn=3
                              • only_marcopol Re: kredyty we frankach 24.01.15, 21:52
                                black_halo według araceli fallen jest chamski bo prawde pisze - no cóż jeśli ktoś prawdy nie jest wstanie znieść to albo jest głupi albo głupiego udaje
                                • araceli Re: kredyty we frankach 24.01.15, 22:11
                                  Och tak - Ty wiesz przecież najlepiej jak według mnie jest big_grin Poprawiłaś sobie humor dogryzieniem? big_grin
                                  • black_halo Re: kredyty we frankach 25.01.15, 11:07
                                    No napisalas, ze falllen jest chamski a on po prostu prawde pisze. Wiec jak jest, fallen jest chamski bo pisze prawde, czy fallen nie jest chamski tylko pisze prawde? Rzucasz sie z pazurami na kazdego kto skrytukuje zielona wyspe a tymczasem rzad w nocy glosowal to nad zmianami w konstytucji, zeby sprzedac lasy panstwowe, w kilka nocy opchneli kopalnie. Ot takie przyklady z ostatnich dni. Mam wrazenie, ze Tusk specjalnie poprosil SBN zeby uwolnili kurs franka bo mi to dzwinie przypasowalo do momentu, w ktorym jawnie sie rozkrada panstwo Polskie.
                                    • araceli Re: kredyty we frankach 26.01.15, 20:23
                                      black_halo napisała:
                                      > No napisalas, ze falllen jest chamski a on po prostu prawde pisze.

                                      Jak bym o Twoim rozmiarze napisała 'tłusta jak świnia' to też byłaby to tylko prawda?
                                      • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 26.01.15, 21:11
                                        W temacie szczucia:
                                        www.polityka.pl/galerie/1604601,1,rysuje-andrzej-mleczko.read
                            • black_halo Re: kredyty we frankach 25.01.15, 02:43
                              milka_jogurtowa napisała:

                              >
                              > > Tymczasem borem lasem spadam na koncert
                              >
                              > Ale jaki to koncert? Na jakie koncerty sie chadza na emigracji?

                              Na takie jakie akurat sa. Podobno mieszkalas w Belgii, mozesz chyba sobie wygooglac co gralo w sobote, prawda?
                              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 25.01.15, 09:32
                                a takie jakie akurat sa. Podobno mieszkalas w Belgii, mozesz chyba sobie wygoo
                                > glac co gralo w sobote, prawda?

                                Eh tylko chcialam pociagnać temat, skoro informujesz w watku o pluciu na kredytobiorcow w CHF ze idziesz na koncert to myslalam ze chcesz o tym wiecej napisac ale nie masz sama smialosci ....
                • jakolinska Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:47
                  Kierunek 5,20.
                  Jak ci mozna pomoc? Zawieszenie splacania rat + wydluzenie okresu kredytowania.
                  Czyli pomoc przez zacisniecie petli.
                  Tyle moze zrobic umoczona Kopaczowa i Tusk all together wiszacy na klamce korpo-bankow.
                  Zreszta jak ci mozna pomoc, skoro polaszczyles sie na nizsza rate swoim podpisem.
                  Ze niby taki sprytniejszy humanista.
                  Czujesz to wszystko lemingu?
                  Wiesz juz dlaczego Jaroslaw trzymal sie z daleka od bankow, nie zaklada konta i nie ma karty kredytowej?
                  Ale lemingoza myslala ze kredyty to taki kabaret i ze splacanie bedzie na niby
                  • black_halo Re: kredyty we frankach 25.01.15, 11:03
                    jakolinska napisała:

                    > Kierunek 5,20.
                    > Jak ci mozna pomoc? Zawieszenie splacania rat + wydluzenie okresu kredytowania.
                    > Czyli pomoc przez zacisniecie petli.

                    Przeciez wiele osob bralo kredyty na 40-50 lat, byle tylko zwiekszyc zdolnosc albo w ogole ja miec. Jak im wydluzyc? Zadluzyc jeszcze dzieci i wnuki? Przeciez to dozywotni wynajem, tyle ze od banku. I w spadki dlugi dzieciom za mieszkanie, ktore za 30 lat rozpadnie sie na kawalki a placic trzeba bedzie. No ale mozna wbic gwozdz wedle uznania.
              • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:13
                Przecież to jakaś szopka, na forum po trzy wątki dziennie są aktywne, a pani moderator ma jakieś ataki moderowania od czasu do czasu, kiedy jak się dorwie to usuwa na co tam jej myszka kliknie.....

                WSZĘDZIE jest teraz dyskusja o CHF, nie wiem co nie pasuje pani moderator w omawianiu tego na forum o oszczedznaniu i dlaczego WYBIÓRCZO kasuje wpisy , a jednoczesnie zostawia posty o żalach wylewanych z powodu zakupu mieszkania na parterze albo szczegłowe info o wieku męża......

                Smiem zapytać się po raz kolejny gdzie trafiły te wątki? może korona by z głowy nie spadła, gdyby tak podać uczestnikom link?
                • araceli Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:19
                  Korona nikomu nie spadnie z głowy jak dyskusja będzie kontynuowana W TYM wątku. Nie ma potrzeby tworzenia mnożenia wątków i zaśmiecania forum.
                  • milka_jogurtowa Re: kredyty we frankach 24.01.15, 18:39
                    aceli napisała:

                    > Korona nikomu nie spadnie z głowy jak dyskusja będzie kontynuowana W TYM wątku.
                    > Nie ma potrzeby tworzenia mnożenia wątków i zaśmiecania forum.

                    Moim zdaniem na takim umierającym forum mnożenie wątków byłoby wskazane wink zaśmiecić forum gdzie nic się nie dzieje bardzo trudno wink
                  • only_marcopol Re: kredyty we frankach 24.01.15, 21:53
                    pewnie, że nie ma strach czytac prawda ??
    • niebieski_lisek Fajny artykuł 24.01.15, 21:25
      Polecam przeczytać
      • azi77 Re: Fajny artykuł 24.01.15, 21:56
        Wart przeczytania.
        • only_marcopol Re: Fajny artykuł 24.01.15, 22:04
          żałosne jest to że frankowicze żebrają teraz o pomoc za własną głupotę
          • araceli Re: Fajny artykuł 24.01.15, 22:13
            only_marcopol napisała:
            > żałosne jest to że frankowicze żebrają teraz o pomoc za własną głupotę

            Nie przeczytałaś zalinkowanego artykułu ale oczywiście bezinteresownie musiałaś się wyzłośliwić. To co pisali na ematce jest prawdą - Polakom nic nie trzeba robić - sami się zagryzą.
            • jakolinska wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 24.01.15, 23:44
              Tak bylo

              wiadomosci.onet.pl/frank-szwajcarski-20-razy-tak/z1psm
              • jakolinska Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 00:47
                internet pamieta:

                www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/money;pl;do;uokik-u;pomozcie;klientom;bankow,245,0,166389.html
                • chill Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 08:47
                  Nie no, przepraszam.... Czy tak trudno było zorientować się, że jeśli się nie ma zdolności kredytowej we własnej walucie a ma się w jakiejś obcej to coś tu jest nie tak??? Pamiętam do dziś, jak kolega z pracy cieszył się, że przy zatrudnieniu na 1/2 etatu i dwójką dzieci dostali z żoną kredyt frankowy w dużej mierze na "oświadczenie o dochodach". Kwota wtedy w przeliczeniu na PLN 500tys, oczywiście kredytowane 120% nieruchomości. Obrzeża dużego miasta z kiepskim dojazdem, dwupoziomowe mieszkanie. Teraz niesprzedawalne (piętro nadal w stanie deweloperskim) a kredyt brany na 30 lat pewnie jeszcze dzieci będą spłacać. Z pracą wprawdzie mają lepiej, ale wzrost raty pięknie tą różnicę niweluje. Przykładów mam więcej, o jednym kiedyś już pisałam. Przecież nie trzeba nadzwyczajnych zdolności matematycznych ani ekonomicznych żeby pomyśleć, że coś jest nie halo! W 2006 roku, gdy braliśmy kredyt, pani z banku powiedziała wprost - bierzcie kredyt w walucie, w której zarabiacie. Znajomi śmiali się z nas, gdy ich ostrzegaliśmy. Może i płaciliśmy więcej, ale spaliśmy spokojnie. Kredyt spłacony. Na przestrzeni 8 lat spłaty wahania raty nie przekraczały 180zł.
                  • nelamela Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 08:59
                    Ja też brałam w 2006 roku kredyt.Miałam zdolność złotówkową i frankową.I pamiętam zdziwenie dyrektora banku że chcę złotówki.Sam mnie przekonywał żebym brała franki a różnicę wpłacała na jakąś lokatę.Nie dałam się skusić mimo że rata w złotówkach była dużo większa.Ale ja też uważam że kredyty bierzemy w walucie w jakiej zarabiamy.Owszem szkoda mi frankowców bo dla wielu z nich to ogromna tragedia,ale nikt ich do tego nie zmuszał i wiedzieli że istnieje ryzyko kursowe.Pozdrawiam.
                    • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 09:37
                      .I pamięt
                      > am zdziwenie dyrektora banku że chcę złotówki.Sam mnie przekonywał żebym brała
                      > franki a różnicę wpłacała na jakąś lokatę

                      Co to za zmarginalizowany bank w ktorym nie ma pracowników a sprzedaza zajmuje sie dyrektor?
                      • nelamela Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 15:35
                        .I pamięt
                        > am zdziwenie dyrektora banku że chcę złotówki.Sam mnie przekonywał żebym brała
                        > franki a różnicę wpłacała na jakąś lokatę

                        Co to za zmarginalizowany bank w ktorym nie ma pracowników a sprzedaza zajmuje sie dyrektor?

                        Wyobraz sobie że znam osobiście dyrektora banku,który zawsze jak jestem tam przywita się,pogada...Może jestem dobrym klientem i jestem traktowana indywidualnie?Nie przyszło Ci to do główki???
                        • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 16:46
                          Oczywiście że przyszło, ale od razy odgoniłam te myśl, bo nie przypuszczałam że jeden znajomy z wykształceniem finasnowym i wiedza na ten temat ( bo nawet jesli to malusieńka mieścinka to żeby zostać dyrektorem to taką wiedzę raczej musi mieć), ktorej zabraklo wszyskim kredytobiorcom w CHF, bedzie wciskal swojemu serdecznemu znajomemu taką tykającą bombę. To mi dopiero indywudualne traktowanie wink
                          • nelamela Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 18:04
                            Oczywiście że przyszło, ale od razy odgoniłam te myśl, bo nie przypuszczałam że jeden znajomy z wykształceniem finasnowym i wiedza na ten temat ( bo nawet jesli to malusieńka mieścinka to żeby zostać dyrektorem to taką wiedzę raczej musi mieć), ktorej zabraklo wszyskim kredytobiorcom w CHF, bedzie wciskal swojemu serdecznemu znajomemu taką tykającą bombę. To mi dopiero indywudualne traktowanie wink

                            A gdzie ja napisałam że to serdeczny znajomy??? Fakt klientem jestem specjalnym wink.Po prostu sugerował żeby różnicę wpłacać na lokatę.To wszystko.Pozdrawiam.
                            • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 26.01.15, 14:00
                              Napisałaś że cię przekonywał, więc w świetle zalinkowanego przez Niebieski_lisek artykułu zastanawiam się dlaczego z taką dumą mówisz o tej znajomości bo raczej kłanialo by się zgłoszenie sprawy do prokuratury....
                  • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 09:33
                    Może i płaciliśmy więcej, ale spaliśmy spokojnie. Kredyt spłacony. Na prze
                    > strzeni 8 lat spłaty wahania raty nie przekraczały 180zł.

                    Popatrz, a ja z kredytem w CHF też spałam spokojnie aż do ubiegłego tygodnia, co za dziwy wink
                    • chill Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 09:45
                      Szczęściara. 90% moich frankowych znajomych przestała spać spokojnie, gdy parę lat temu frank skoczył powyżej 3zł. To już kawałek czasu minął. Ale jeśli brałaś kredyt w rozsądnej kwocie i racie, to faktycznie mogłaś nie odczuć tych problemów.
                      • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 09:55
                        chill napisała:

                        > Szczęściara. 90% moich frankowych znajomych przestała spać spokojnie, gdy parę
                        > lat temu frank skoczył powyżej 3zł.

                        A ty sam na pewno spisz spokojnie ? Skoro bez powodu buszujesz na watkach o franku to chyba masz jakies inne problemy i szukasz kompensacji....
                        • chill Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 10:48
                          Dziewczyno, Tobie naprawdę się w głowie pomieszało... Skąd taka agresja? Jak pisałam kredyt w PLN spłacony. Tak, śpię spokojnie-no, może nie do końca. O znajomych się martwię. Ale dla Ciebie to też pewnie temat do plucia jadem... I na tym ucinam dyskusję z Tobą. To nie miejsce do osobistych wycieczek, jakie non stop czynisz. To miejsce do dyskutowania o kredycie we franku szwajcarskim, jeśli dotąd nie zauważyłaś.
                          • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 11:02
                            Ależ jaka agresja? W którym slowie ja widzisz? Po prostu zaciekawienie- tak jak pisalam powyzej nigdy w zyciu nie wchodzilabym na watki o problemach ktore mnie nie dotycza, tylko po to zeby pouczac osoby którym podwineła się noga i mają jakieś kłópoty. Normalne to nie jest, wiec sie najzwyczajniej w swiecie zastanawiam po co tracisz na to czas? Skoro odbierasz to jako agresje, to twoj problem jest jakis gleboki...

                            A moze chodzi o sztuczne zawyzenie oprocentowania twojego kredytu w PL, ja w sumie nigdy sie nie zastanawialam dlaczego ten kredyt w PL byl o wiele droższy od tego w CHF, dopiero teraz wyszlo na jaw ze to zmowa bankow i sztuczne zawyzanie oprocentowania zeby sklonic ludzi to brania kredytow w CHF.....no i kto w tym kraju moze spac spokojnie?
                        • jakolinska Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 25.01.15, 21:13
                          Temat interesuje rowniez nieumoczonych we franki.
                          Reczne sterowanie moze wywrocic cala ekonomie. Szczegolnie jak do akcji wezma sie niedouczone de..bi.le.
                          Jakies odbicie na rynku pracy, rynku nieruchomosci, wynajmu pewnie bedzie ...
                          Swoja droga to wreszcie sie wyjasnilo czemu Szwajcarzy zdecydowali sie na ten reczny ruch, dla mnie na poczatku nie bylo to zrozumiale.
                    • only_marcopol Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 26.01.15, 18:25
                      milka_jogurtowa napisała:
                      >
                      > Popatrz, a ja z kredytem w CHF też spałam spokojnie aż do ubiegłego tygodnia, c
                      > o za dziwy wink

                      no właśnie do ubiegłego tygodnia a osoba której post cytujesz do końca kredytu spała spokojnie - nie widzisz różnicy ??
                      • milka_jogurtowa Re: wolnosc dla kredytow, chcemy ryzykowac 26.01.15, 18:42
                        Wiesz, mam wrażenie że obecnie posiadacze kredytów w CHF śpią o wiele spokojniej niż posiadacze kredytów w PLN, którzy drżą na myśl o ewentualnej pomocy rządu dla tych pierwszych. Gdyby kiedyś do tego doszło to spodziewam się fali zawałów i samobójstw z powodu zawiści dla kredytobiorców w CHF, a ci co przeżyją taką porażkę będą mieli złamane życie.....
            • only_marcopol Re: Fajny artykuł 26.01.15, 17:59
              Araceli nie pisałam tego do artykułu - to był impuls jak zobaczyłam protest w wiadomościach - akurat tak wyszło ze pod tym artykułem, którego w istocie nie zaczęłam nawet czytać - mój błąd.
              Może i się wyzłośliwiam, ale wkurza mnie fakt ze mam dokładać do frankowiczów czy górników i tyle
              • araceli Re: Fajny artykuł 26.01.15, 20:20
                only_marcopol napisała:
                > Może i się wyzłośliwiam, ale wkurza mnie fakt ze mam dokładać do
                > frankowiczów czy górników i tyle

                A myślisz, że mnie nie wkurza, że dopłacam do rolników, górników, księży i kredytów złotówkowych (Rns)? Gdybyś jednak przeczytała tamten artykuł to zrozumiałabyś dlaczego takie myślenie jest bezsensowne:
                'Kompleks finansowy spycha dyskusję w wygodnym dla siebie kierunku. Od ekspertów słyszymy, że "państwo nie może spłacać kredytów". Przedstawiciele banków mówią nagle o sprawiedliwości społecznej. "Ingerencja ze strony państwa byłaby niesprawiedliwa wobec tych, którzy wzięli kredyt złotówkowy. Dlaczego jednym mamy pomóc, a innym nie?" - mówi ekonomista, dawny pracownik dwóch banków, które wobec frankowiczów stosowały naganne praktyki. Argument stał się modny, powtarzają go dziennikarze, zrobił też karierę w internecie. Standardowy wpis spod tekstu o kursie franka brzmi mniej więcej tak: "Nie zgadzam się, żeby z moich podatków spłacać kredyty idiotom, którzy na własną odpowiedzialność zadłużyli się we frankach".Po raz kolejny dyskusja społeczna sprowadza się do szczucia jednej grupy obywateli na drugą. Dzięki temu nie zajmujemy się bankami.'
                • only_marcopol Re: Fajny artykuł 27.01.15, 19:16
                  Przeczytałam go potem i jestem skłonna uwierzyć, że tak było bo mam naprawdę wielu znajomych z takim kredytem i choć niektórych mi szkoda,to też pamiętam niektórych krzykaczy ze tylko CHF i w ogóle reszta to głupki i pajace bo biorą w PLN - tak naprawdę to problem w tym, że większość ludzi uogólnia i swoje złe wspomnienia i skojarzenia odnosi do wszystkich frankowiczów, górników itd itp a takie "osobowości"jak milka mnie w tym jeszcze utwierdzają
                  I choć ja nigdy w zyciu nie dałabym się do kredytu w CHF przekonać ze zwykłego strachu przed niepewnym - zdaje sobie sprawę, że wielu uległo - ale tez tak jak dziś wkurza mnie pomaganie górnikom bo z jakiej racji to wkurzyłoby mnie tez pomaganie kredytobiorcom w CHF - oczywiście zależy jakiego to rzędu jest pomoc czy usprawnienia czy np dopłaty z naszej kieszeni
                  • milka_jogurtowa Re: Fajny artykuł 29.01.15, 17:28
                    "CYTAT: " z forum na Gazecie:
                    "@jannowak76
                    pracuję w agencji PR, która ma podpisaną umowę z jednym z banków. Ostatnio nasz bank zażyczył sobie, żeby w ramach bieżącej obsługi zamieszczać fałszywe opinie na różnych forach w internecie, sugerujące, że:
                    - "frankowicze" wyciągają łapę po publiczne pieniądze
                    - "frankowicze" są zamożnymi cwaniakami/kombinatorami, których zgubiła chciwość
                    + ogólne szczucie kredytobiorców złotówkowych na frankowych (że niby frankowi wcześniej szydzili ze złotówkowych, więc teraz jest na odwrót)" ........"

                    Only_marcopol i inni krzykacze - możecie nam to powyższe wyjaśnić?
                  • mama_lidia Re: Fajny artykuł 02.02.15, 09:48
                    Jeżeli idziesz do banku i we własnej walucie nie możesz dostać kredytu, a w obcej walucie tak, to jest to co najmniej dziwne, ale jednak kuszące. Wybór czy mieszkać w jednym pokoju z mężem u rodziców, urodzić dziecko w tych warunkach, albo zastanawiać się kiedy nadejdzie ten czas.
                    Nadal choć zarabiam więcej niż kiedyś, nie byłabym wstanie utrzymać się z kredytem w złotówkach. Od państwa wymagam jednego pilnowania sprawiedliwości i dbania o obywatela nie o banki. Jak Libor skacze w górę to rata mi wzrasta natychmiast, a jak spadł to bank ma wielkie opory czy w ogóle to uznać. Mam w umowie zapisane jak wyliczana jest rata. Mają własne zapisy w poważaniu, bo to jest na ich niekorzyść. To jest skandal! Nikt nie prosi o spłacanie kredytów z podatków, to tylko medialna i polityczna nagonka, żeby zmienić temat.
                    Przy takiej skali oszustwa Państwo nie chce kiwnąć palcem i zostawia ludzi samym sobie, a niech sami się organizują, jednym się uda innym nie. Zycie w tym kraju to jak rosyjska ruletka, kuś się uda komuś nie.
                    • saczek1 Re: Fajny artykuł 14.02.15, 17:28
                      Zgadzam się z Tobą mama_lidia. Jak widzę co Państwo wymyśla żeby nam ułatwić życie to krew mnie zalewa i boję sie co jeszcze złego mogą nam zrobić. W szczególności nie pomóc wcale uncertain
                    • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:18
                      mama_lidia napisała:

                      .
                      > Nadal choć zarabiam więcej niż kiedyś, nie byłabym wstanie utrzymać się z kredy
                      > tem w złotówkach.

                      I to jest wlasnie ten kit którym ciągle frankowicze się karmią - w stosunku do PLN CHF juz dawno dawno temu przestało sie opłacać
                      • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:25
                        Only_Marcpol - było to już tłumaczone ale Ty nadal nie kumasz różnicy między:
                        1) 'w miesiącu X rata jest wyższa /niższa'
                        a
                        2) 'suma rat w latach y-z jest wyższa/niższa.

                        Matematyka ciężka rzecz smile
                        • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:31
                          araceli napisała:


                          >
                          > Matematyka ciężka rzecz smile
                          >
                          No widać dla Ciebie skoro nadal uważasz ze ci się opłaca tongue_out
                          • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:34
                            Ale nie zamierzam z tobą polemizować - nie mój kredyt, nie mój problem
                            Zabawne jest tylko to jak rozpaczliwie próbujecie oszukać sami siebie big_grin i w sumie fajnie sie czyta to wasze wymądrzenie
                            pokażcie fakty a nie piszcie bzdur.
                            Wszyscy moi znajomi którzy wzieli kredyty w CHF i kiedyś bardzo zwolennicy dzis przyznali ze sie juz nie opłaca ale tobie i milce nadal no fenomenalne zjawisko big_grin
                            • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:37
                              Żałośnie jest jak próbujesz sobie poprawić humor wyzłośliwiając się na innych. Świadczy to tylko o podłym charakterze - niczym więcej. W takich chwilach ludzie pokazują jacy są naprawdę.
                              • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:44
                                araceli napisała:

                                > Żałośnie jest jak próbujesz sobie poprawić humor wyzłośliwiając się na innych.
                                > Świadczy to tylko o podłym charakterze - niczym więcej. W takich chwilach ludz
                                > ie pokazują jacy są naprawdę.
                                >
                                nie nie wyzłośliwiam się bo wcale mnie ta sytuacja ani nie bawi ani nie cieszy - po prostu totalnie nie rozumiem tego ze ciągle są osoby które nie potrafią sie przyznać do blędu - a to owszem juz mnie śmieszy
                                i myślę ze ten wątek własnie dlatego był tak oblegany -nie dlatego ze kogoś z osób nie mających kredytu w CHF kogos wasza sytuacja cieszy ( choc pewnie i tacy sie znajdą ) ale dlatego ze tak zaciekle bronicie czegoś czego juz nie ma - i udajecie ze wciaz jest ok
                                ja osobiscie - gdybys napisała kurcze ale kielkia z tym kursem - nic bym nie napisala na pewno nie cieszyłabym sie z tego ze kurs wzrósł
                                po prostu smieszy mnie to ze udajecie i wtedy nie potrafie milczeć
                                • mama_lidia Re: Fajny artykuł 15.02.15, 20:30
                                  Kto ma się przyznać do błędu? W tamtych okolicznościach był wybór jak pisałam wyżej, czyli albo mieszkać normalnie albo "na kupie". Rata podniosła się owszem o 200zł ale w złotówkach cały czas od początku kredytu płaciłabym jeszcze 400zł więcej niż obecnie po tak wysokim kursie.
                                  • only_marcopol Re: Fajny artykuł 15.02.15, 21:14
                                    mama_lidia napisała:

                                    > Kto ma się przyznać do błędu? W tamtych okolicznościach był wybór jak pisałam w
                                    > yżej, czyli albo mieszkać normalnie albo "na kupie". Rata podniosła się owszem
                                    > o 200zł ale w złotówkach cały czas od początku kredytu płaciłabym jeszcze 400zł
                                    > więcej niż obecnie po tak wysokim kursie.

                                    tak oczywiście big_grin tongue_out
                                    a o ile wiecej wynosiła rata w PLN w momencie kiedy brałaś kredyt ?? skoro teraz różnica to 400 zł
                                    a i jeszcze jedno pyt -jaką masz rate ?? i wysokosc kredytu/ na jaki okres ??
                            • milka_jogurtowa Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:56
                              > pokażcie fakty a nie piszcie bzdur.
                              > Wszyscy moi znajomi którzy wzieli kredyty w CHF i kiedyś bardzo zwolennicy dzis
                              > przyznali ze sie juz nie opłaca ale tobie i milce nadal no fenomenalne zjawisk
                              > o big_grin

                              Spoko ja jestem gotowa się przyznać, pod warunkiem że ty napiszesz publicznie ze zakup mieszkania na parterze to 100000000 wieksza glupota niz kredyt w CHF
                              • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:03
                                milka_jogurtowa napisała:

                                >
                                >
                                > Spoko ja jestem gotowa się przyznać, pod warunkiem że ty napiszesz publicznie z
                                > e zakup mieszkania na parterze to 100000000 wieksza glupota niz kredyt w CHF

                                sama chyba nie wiesz jaka jestes żałosna ... hahaha
                                • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:05
                                  only_marcopol napisała:

                                  > milka_jogurtowa napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Spoko ja jestem gotowa się przyznać, pod warunkiem że ty napiszesz public
                                  > znie z
                                  > > e zakup mieszkania na parterze to 100000000 wieksza glupota niz kredyt w
                                  > CHF
                                  >
                                  > sama chyba nie wiesz jaka jestes żałosna ... hahaha

                                  i chyba cie musze zmartwić, ale mieszkanie którego tak sie czepiasz juz dawno sprzedała smile o czym wielokrotnie pisałam
                                  ale fakt czego sie spodziewac po osobie mającej kredyt w CHF - czytac nie umie to co sie dziwic tongue_out

                                  • milka_jogurtowa Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:07
                                    > i chyba cie musze zmartwić, ale mieszkanie którego tak sie czepiasz juz dawno s
                                    > przedała smile o czym wielokrotnie pisałam


                                    Ale w to nikt nie uwierzy jesli nie pokażesz aktu notarialnego
                                    • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:10
                                      żaden problem big_grin
                                  • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:09
                                    only_marcopol napisała:
                                    > i chyba cie musze zmartwić, ale mieszkanie którego tak sie czepiasz juz dawno s
                                    > przedała smile o czym wielokrotnie pisałam

                                    Pokaż akt notarialny - pisać to sobie możesz big_grin HAHAHAHAHA!!
                                    • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:12
                                      j.w tylko z aktem notarialnym jest taki problem ze są w nim prywatne dane jeśli ich wymazanie nie sprawia problemu moge go wklieć chocby juz
                                      mieszkanie sprzedałam w 2012
                                      • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:13
                                        Bez danych się nie liczy - każdy może sobie spreparować big_grin Hahahahaha!
                                        • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:17
                                          hahah no jasne ze tak wy byście musiały big_grin bo jak inaczej big_grin

                                          ależ wy zabawne jestescie same nie wiecie chyba jak bardzo big_grin
                                          bawcie sie dobrze juz we włąsnym towarzystwie -ja znikam - a wy bidulki na forum bo pewnie na nic innego was juz nie stac jak miniratke zapłacicie big_grin
                                          • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:18
                                            Bye, bye złośliwa kreaturo!
                          • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:35
                            Only-marcpol - przedstawicielka pokolenia matury Giertycha big_grin
                            • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:40
                              araceli napisała:

                              > Only-marcpol - przedstawicielka pokolenia matury Giertycha big_grin

                              dobra jesteś - za jedno cię "podziwiam" za wytrwałość we własnym przekonaniu i próbie przekonania o swej matematycznej wiedze innych
                              wielka szkoda ze to niestety wielka bzdura big_grin
                              • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:43
                                No orle matematyczny - wytłumacz nam prostemu ludowi w jaki sposób jeżeli suma rat mojego kredytu jest na chwilę obecną kilkanaście tysięcy niższa niż analogicznego kredytu w PLN branego w tamtym okresie to mnie się to 'nie opłaca'. Czekam na błyskotliwą analizę i wyliczenia big_grin
                                • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:48
                                  nie to ty pokaż dowody na to ze wam sie opłaca tylko prawdziwe nie jakis liczby wyssane z palca a wyciągi z konta czy dokumenty
                                  wiem ze tego nie zrobisz bo to twoja prywatna sprawa i to rozumiem ale tak czy siak mozesz tylko obrażać mnie i probować udowodnić mi brak wiedzy nic innego ci nie pozostało tongue_out
                                  Ale gotowa jestem przeprosić jesli mi udowodnisz ze nie mam racji
                                  • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:51
                                    Tak tak - będę internetowemu złośliwcowi przesyłała umowy i wyciągi z konta big_grin Ty naprawdę oszalałaś big_grin

                                    Możesz sobie poczytać (czytanie chyba nie przerasta?):
                                    www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-kredyt-we-franku-byl-zlym-wyborem-7232011.html
                                    wyborcza.biz/biznes/1,143333,17308727.html
                                    • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:55
                                      taaak poczytam sobie bajki na dobranoc wiedziałam ze się poddasz haha
                                      czyli udowodniłas mi to co każdy wie i nich ci bedzie ze nie znam sie na matematyce jak pewnie 50 % społeczenstwa - nie posiadającego kredytu w CHF big_grin

                                      uff całe szczescie jestem głąbem matematycznym big_grin i nie zastanawiam sie teraz czy jutro na obiad pasztetowa z biedronki czy chleb ze smalcem big_grin bo kredycik rośnie ... tongue_out
                                      • araceli Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:07
                                        Acha - prasa ekonomiczna to dla Ciebie 'bajki na dobranoc'. To ja nie mam więcej wątpliwości co to poziomu umysłowego big_grin

                                        Swoją drogą co TY udowodniłaś? Nic. Zero wyliczeń, zero analiz, zero przykładów. Po prostu pitolisz swoje i tyle big_grin Małostkowość każe wykorzystywać okazję do plucia jadem smile

                                        > i nie zastanawiam sie teraz czy jutro na obiad pasztetowa z biedronki
                                        > czy chleb ze smalcem big_grin bo kredycik rośnie ... tongue_out

                                        Tak, tak - Ty wcale się nie wyzłośliwiasz, nieee.... Kłamczuszka... oj kłamczuszka. Podła natura i brak widać wyłazi big_grin

                                        PS. moja rata spadła już do poziomu z zeszłego roku. Takie cuda pani ale Twój poziom matematyki tego nie ogarnie big_grin
                                        • only_marcopol Re: Fajny artykuł 14.02.15, 19:13
                                          dobrze juz dobrze nie gorączkuj sie bo i takwiesz ze nikt ci nie uwierzy poza milką big_grin
                                      • chocolate_cake Re: Fajny artykuł 14.02.15, 20:45
                                        Wiesz co, ja nie wiem czy zrobiłam dobrze czy źle z kredytem we franku. Taką podjęliśmy wtedy decyzję. Na razie zapłaciliśmy jeden raz ratę wyższą o 150 zł. Oczywiście że może być w kolejnych latach gorzej. A może nie będzie tak źle. Jest jak jest, co zrobić. Gdybym miała płacić 1500 zł więcej to bym się załamała a tak to cóż, płacę bo taką podjęłam decyzję i na razie nie jem pasztetu z biedronki 😉
                                  • milka_jogurtowa Re: Fajny artykuł 14.02.15, 18:57
                                    only_marcopol napisała:

                                    > nie to ty pokaż dowody na to ze wam sie opłaca tylko prawdziwe nie jakis liczby
                                    > wyssane z palca a wyciągi z konta czy dokumenty

                                    hahahhahahaha, wlasnie sie poplakalam.....
                                    • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 21:55
                                      Araceli wierzę Ci, że Twoja rata kredytu nadal jest niższa niż gdybyś miała kredyt w zł, ale czy mogłabyś napisać ile lat spłacasz już kredyt, ile jeszcze lat musisz spłacać i czy po tych kilku latach spłacania swojego kredytu, ubyło Ci kredytu do spłaty, czy przybyło po tym jak frank poszedł w górę i czy wartość Twojej nieruchomości jest wyższa niż wysokość kredytu czy nie? No chyba że to tajemnica, to nie pisz.
                                      Pisałam już o tym na e-mamie, więc wkleję to i tu.

                                      Moja koleżanka 6 lat temu wzięła na 30 lat kredyt we frankach - frank był wtedy po 2 zł i 6 groszy, teraz po 4 zł. 50% miała wkładu własnego. Po 6 latach uczciwej spłaty ma więcej do spłacenia niż wzięła i dom teraz jest mniej warty niż kredyt, a 50% miała wkładu własnego.
                                      Oczywiście sprzedać teraz nie zamierza, na większą ratę teraz o 300 zł na razie ją stać. Frank może potanieć znowu do 2 zł i wtedy większego problemu nie będzie, ale może też wzrosnąć do 5-7 zł i wtedy to już jest kanał. Przez 24 lata które ma jeszcze do spłaty może się wiele wydarzyć, zwłaszcza złego: choroba, utrata pracy. Jak wszystko pójdzie dobrze, to moja koleżanka będzie miała 68 lat jak spłaci kredyt, czyli będąc już emerytką (67 lat) będzie jeszcze przez rok spłacać kredyt.

                                      O wielu takich historiach jak u mojej koleżanki czytałam w necie, i widziałam w telewizorze, możesz napisać jak to wygląda u Ciebie.
                                      • araceli Re: do araceli 14.02.15, 22:07
                                        asia-loi napisała:
                                        > Araceli wierzę Ci, że Twoja rata kredytu nadal jest niższa niż gdybyś miała kredyt w zł,

                                        To fajnie, że wierzysz w coś co sama sobie wymyśliłaś wink
                                        • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 22:10
                                          araceli napisała:

                                          > To fajnie, że wierzysz w coś co sama sobie wymyśliłaś wink


                                          Jak to sobie wymyśliłam? Nie czytałam wszystkich Twoich wpisów, ale wydaje mi się, że Ty cały czas twierdzisz, że i tak jesteś do przodu na kredycie we frankach. Źle mi się wydaje?
                                          • araceli Re: do araceli 14.02.15, 22:12
                                            Kolejna która nie rozumie różnicy między 'rata w tym miesiącu' a 'suma rat od początku kredytu'. Heh...
                                            • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 22:21
                                              araceli napisała:

                                              > Kolejna która nie rozumie różnicy między 'rata w tym miesiącu' a 'suma rat od początku kredytu'. Heh..>


                                              To Ty nie rozumiesz o co mi chodzi. Przyjęłam do wiadomości, że nadal masz ratę niższą niż gdybyś miała ratę w zł, ale ja nie o to pytałam. Załóżmy hipotetycznie, że chciałabyś teraz sprzedać swoją nieruchomość, czy sprzedaż teraz byłaby dla Ciebie opłacalna? Bo odnoszę wrażenie czytając Twoje wpisy (przeczytałam dużo, ale nie wszystkie), że masz podobną sytuację do mojej koleżanki?
                                              • araceli Re: do araceli 14.02.15, 22:27
                                                Przyjęłaś do wiadomości coś co sobie sama wymyśliłaś?
                                                • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 22:32
                                                  araceli napisała:

                                                  > Przyjęłaś do wiadomości coś co sobie sama wymyśliłaś?
                                                  >


                                                  Zadałam Ci konkretne pytania, czemu nie chcesz na nie odpowiedzieć równie konkretnie?
                                                  • araceli Re: do araceli 14.02.15, 22:34
                                                    Mam odpowiedzieć na pytanie oparte na Twoim wymyśle? Nie dziękuję - wolę się trzymać rzeczywistości tongue_out
                                                  • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 22:45
                                                    araceli napisała:

                                                    > Mam odpowiedzieć na pytanie oparte na Twoim wymyśle? Nie dziękuję - wolę się trzymać rzeczywistości tongue_out>


                                                    Wiesz, jak się z Tobą dyskutuje, to po prostu ręce opadają ze świstem. Czytam Twoje wpisy od dłuższego już czasu w różnych dyskusjach forumowych i zawsze dyskutujesz w ten sam sposób - czyli tak jak w tej dyskusji. Na zadawane pytania zawsze odpowiadasz wymijająco lub w obraźliwy sposób. Gdybyś odpowiadała konkretnie na zadawane pytania to nikt niczego nie musiałby się domyślać tylko miałaby wiedzę pochodzącą z Twoich wpisów.
                                                    Przecież na forach jesteś anonimowa, nikt Cię tu nie zna i nie pozna jak nie będziesz chciała.
                                                    Nie możesz lub nie chcesz napisać prawdy o tym swoim kredycie to nie pisz. W końcu to Twój problem nie mój, ja tylko tak zapytałam. Wielu frankowiczów nie ma problemu z przyznaniem, że się wtopiło z tym kredytem, i to nie tylko w Polsce.
                                                  • araceli Re: do araceli 14.02.15, 23:12
                                                    Cóż - zadajesz pytanie w klasycznym stylu 'czy przestanie bić pan żonę' i się dziwisz, że ktoś nie ma ochoty wdawać się w dyskusję? Przed chwilą twierdziłaś, że nie czytałaś moich postów a teraz 'czytam twoje wpisy od dłuższego czasu w różnych dyskusjach'? Ciekawe.... tongue_out
                                                  • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 23:31
                                                    araceli napisała:

                                                    > Cóż - zadajesz pytanie w klasycznym stylu 'czy przestanie bić pan żonę' i się dziwisz, że ktoś nie ma ochoty wdawać się w dyskusję?


                                                    Co jest złego w zadaniu konkretnego pytania bez owijania w bawełnę, zwłaszcza na anonimowym publicznym forum? A jakbym zapytała czy lubisz czekoladę, to też byłoby to nietaktowne pytanie? Jakość mnóstwo ludzi nie robi tajemnicy ze swoich kredytów, wtedy kiedy mówi o nich anonimowo, w realu to inna sytuacja.

                                                    Przed chwilą twierdziłaś, że nie czytałaś moich postów a teraz 'czytam twoje wpisy od dłuższego czasu w różnych dyskusjach'? Ciekawe.... tongue_out>


                                                    Odpowiem teraz w Twoim stylu: dlaczego kłamiesz. Przecież, nie napisałam, że nie czytałam Twoich wpisów w ogóle, tylko że przeczytałam dużo, ale nie wszystkie. Kłania się czytanie ze zrozumieniem.
                                                  • araceli Re: do araceli 14.02.15, 23:33
                                                    Skoro twierdzisz, że czytasz to odpowiedzi na Twoje pytania już w moich wypowiedziach były.
                                                  • asia-loi Re: do araceli 14.02.15, 23:39
                                                    araceli napisała:

                                                    > Skoro twierdzisz, że czytasz to odpowiedzi na Twoje pytania już w moich wypowiedziach były.
                                                    >


                                                    Jeszcze raz: napisałam, że wszystkich Twoich wypowiedzi nie przeczytałam. Przeczytałam dużo, ale nie wszystkie - nawet w tej dyskusji wszystkich wpisów nie przeczytałam (Twoich i innych), gdybym to wcześniej przeczytała to bym wiedziała i o to nie pytała.
                                                  • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 09:59
                                                    Wielu frankowiczów nie ma
                                                    > problemu z przyznaniem, że się wtopiło z tym kredytem, i to nie tylko w Polsce.

                                                    I to jest błędne myślenie, strasznie jesteś podatna na pranie mózgów które anonimowo uprawiają na forach internetowych przedstawiciele banków a przedstawiciele obecnego rządu RP publicznie, niemal śmiejąc się w twarz oszukanym.
                                                    TO BANKI WTOPILY Z TYMI KREDYTAMI a nie kredytobiorcy, i mam nadzieje ze juz wkrotce oddadza to co zagrabily, tak jak oddaly wszędzie poza Polska.
                                                  • black_halo Re: do araceli 15.02.15, 14:44
                                                    A ty oddasz co zaganrelas przez te wszystkie lata kiedy te zapisy w umowach byly bezprawne? banki wam nic nie zegrabiloy, wtopiliscie przez wasza pazernosc. Argument o tym, ze albo franki albo nic tez jest nie na miejscu bo przez to setki tysiecy ludzi w Polsce w ogole nie maja szans na wlasne mieszkanie.
                                                  • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 16:10
                                                    lack_halo napisała:

                                                    te zapisy w umowach byl
                                                    > y bezprawne?

                                                    Nie wierze wlasnym oczom, nie sadzilam ze dozyje dnia kiedy sama Halo napisze ze umowy o kredyty w CHF mają wadę prawną wink)))))
                                                    .
                                                    > rument o tym, ze albo franki albo nic tez jest nie na miejscu bo przez to setk
                                                    > i tysiecy ludzi w Polsce w ogole nie maja szans na wlasne mieszkanie.
                                                    >

                                                    Ale co to za argument "franki albo nic" pierwsze slysze, mozesz rozwinac te mysl?
                                                  • black_halo Re: do araceli 15.02.15, 16:59
                                                    Mnostwo ludzi wzielo we frankach bo zaden bank nie dalby im kredytu w zlotowkach. Inni brali we frankach bo mozna byc wziasc wiecej niz w zlotowkach. Wszystko to zlozylo sie na dramatyczny wzrost cen w Polsce.
                                                  • mama_lidia Re: do araceli 15.02.15, 20:42
                                                    black_halo napisała:
                                                    > Mnostwo ludzi wzielo we frankach bo zaden bank nie dalby im kredytu w zlotowkac
                                                    > h. Inni brali we frankach bo mozna byc wziasc wiecej niz w zlotowkach.

                                                    Skąd takie historia, kwestia nie że więcej tylko w ogóle dostać kredyt. W niemal każdym banku w moim mieście w złotówkach nie mogliśmy z mężem wziąć kredytu, ale we frankach pasowało. Te same zarobki, a jednak dziwna manipulacja. Wybraliśmy franki, ale ten wybór nie był między kredytami ale faktem mieszkaniowym. Mieszkamy na swoim albo u rodziców.
                                                  • akro-nim Re: do araceli 17.03.15, 23:06
                                                    Odsyłam tutaj -www.infocredit24.pl/kredyty-mieszkaniowe.html
                                                    Kwestia tego ile chcecie wydać pieniędzy, ale generalnie lepszego momentu na kupowanie mieszkań się nie spodziewajcie, teraz można robić na prawdę całkiem fajne interesy. Kwestia środków.
                                                  • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 20:48
                                                    milka_jogurtowa napisała:

                                                    > Wielu frankowiczów nie ma problemu z przyznaniem, że się wtopiło z tym kredytem, i to nie tylko w Polsce.
                                                    >
                                                    > I to jest błędne myślenie, strasznie jesteś podatna na pranie mózgów które anonimowo uprawiają na forach internetowych przedstawiciele banków a przedstawiciele obecnego rządu RP publicznie, niemal śmiejąc się w twarz oszukanym.


                                                    Chcesz powiedzieć, że te wszystkie lamenty frankowiczów to są udawane lamenty, że w rzeczywistości to ludzie, którzy wzięli kredyty we frankach nie mają żadnych problemów ze swoimi kredytami, że nadal te kredyty są super? Widziałam w telewizorze wiele reportaży o tym jaki straszny los spotkał frankowiczów (na różnych kanałach), w necie też widziałam wiele stron z mnóstwem lamentów, trafiłam nawet na jakieś strony gdzie frankowicze zwołują się coby wytoczyć pozwy zbiorowe bankom. W reportażach widziałam łzy frankowiczów, które wyglądały mi na autentyczne, a Ty mi chcesz powiedzieć, że to wszystko było i jest udawane, nieprawdziwe?
                                                    W kilku dyskusjach na forach na temat kredytów we frankach nawet wzięłam udział i pamiętam co ludzie tam pisali. Ale, rzeczywiście pamiętam też wypowiedź jakiegoś gościa z rządu, który mówił, że tylko 1-1,5% frankowiczów ma lub będzie miało problem ze spłatą kredytu, reszta da sobie świetnie radę. Więc cały ten ogromny lament, szum robi te 1,5% frankowiczów. Tylko z wpisów Twoich, araceli i jeszcze kogoś z forum e-mama wyczytałam, że frankowcy mają się świetnie i żadnej pomocy nie potrzebują, a wasz kredyt dalej jest najbardziej korzystny. Skoro tak to się bardzo cieszę, bo byłam po stronie frankowców.
                                                    Tylko w takim razie nie rozumiem, po co i o co pozwy zbiorowe przeciwko bankom.

                                                    > TO BANKI WTOPILY Z TYMI KREDYTAMI a nie kredytobiorcy, i mam nadzieje ze juz wk
                                                    > rotce oddadza to co zagrabily, tak jak oddaly wszędzie poza Polska.


                                                    Ale ja widziałam w mediach lamenty zwykłych ludzi, a nie przedstawicieli banków. To zwykli ludzi chcą składać pozwy zbiorowe przeciwko bankom, a nie banki przeciwko ludziom.
                                                    Przecież Ty i araceli uważacie, że z Waszymi kredytami wszystko jest ok., to co Wam mają oddać banki? Co wam zagrabiły. To, że frank kiedyś był po 2 zł, a teraz jest po 4 zł i mnie się w związku z tym wydaje, że macie do spłaty sporo więcej, a araceli mi tu pisze, że to mnie się tak tylko wydaje. Ja już w ogóle mnie kumam tego o co chodzi z tymi kredytami we frankach.
                                                    Na forum e-mama założę wątek (bo na to forum mało ludzi zagląda, mało się tu dzieje), z pytaniem jak to jest w końcu z tymi kredytami we frankach.
                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 21:08
                                                    asia-loi za niedługo się przekonasz ze nie ważne jakie są fakty -to my nie umiemy liczyć i nie znamy sie na matematyce - araceli i milka mają kredyty na specjalnych zasadach i choćby nie wiem co będzie się opłacać tongue_out
                                                    wciąż im sie wydaje ze porównujemy raty w CHF I PLN i próbują nam wmówić ze tylko to liczymy wiec sie nie znamy - mam mnówstwo znajomych - kiedys zwolenników kredytu w CHF i żadnemu z nich juz dziś sie nie opłaca -każdy żałuje - tylko araceli i milce sie opłaca także wiesz ... szkoda czasu na dyskusje bo sie w zyciu nie przyznają ... big_grin wink
                                                  • araceli Re: do araceli 15.02.15, 21:27
                                                    only_marcopol napisała:
                                                    > asia-loi za niedługo się przekonasz ze nie ważne jakie są fakty -to my nie umie
                                                    > my liczyć i nie znamy sie na matematyce

                                                    Nie przedstawiłaś ANI JEDNEGO WYLICZENIA kłamczucho big_grin
                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 21:31
                                                    araceli napisała:

                                                    > Nie przedstawiłaś ANI JEDNEGO WYLICZENIA kłamczucho big_grin

                                                    TO TY MASZ KREDYT W CHF -PRZEDSTAW TY WYLICZENIA - pani PRAWDOMÓWNA big_grin
                                                  • araceli Re: do araceli 15.02.15, 21:42
                                                    TY pierwsza stwierdziłaś, że 'się nie opłaca' - UDOWODNIJ TO!
                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 21:49
                                                    o nie, nie to wy od początku twierdzicie ze nadal sie opłaca.
                                                    A ja od początku najzwyczajniej sie z tego smieje jak zresztą większość forum big_grin
                                                    Nawet milka, która twierdzi ze sie opłaca liczy na pomoc hmmm ciekawe z jakiej racji ma byc ta pomoc skoro jest tak zajebiście tongue_out

                                                    powiem ci tak z kazdym postem jestescie coraz bardziej smieszne i chyba rzeczywiście moderator powinien wątek skasować zebyscie sie juz bardziej nie pogrążały big_grin

                                                  • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 22:03
                                                    > Nawet milka, która twierdzi ze sie opłaca liczy na pomoc hmmm ciekawe z jakiej
                                                    > racji ma byc ta pomoc skoro jest tak zajebiście tongue_out

                                                    Domagam się pomocy od państwa, żeby ci utrzeć nosa, co ty biedaczko zrobisz jak cos sie juz konkretnie wyklaruje dla frankowiczow, tyle wieczorow zarwanych na pisanie zlosliwych postow o kredytach na darmo....na zaś sobie już jakieś antydepresanty kup
                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 22:08
                                                    słonko nie bój nic - na pewno na tym nie zyskasz :p
                                                    aczkolwiek nadal nie rozumiem czego sie domagasz skoro sie opłaca big_grin
                                                    kłamczucha i tyle big_grin
                                                    a do tego ze państwo nasze pomaga kretynom sie juz przyzwyczaiłam takze spoko - ja na ich pomoc nie licze ale tez i nie porzebuje takze spokojna twoja głowka tongue_out
                                                  • araceli Re: do araceli 16.02.15, 08:08
                                                    only_marcopol napisała:
                                                    > A ja od początku najzwyczajniej sie z tego smieje jak zresztą większość forum

                                                    Tak - śmiejesz się jak głupi do sera i uważasz za 'większość' forum big_grin Taaaaa...
                                                  • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 21:12

                                                    > Chcesz powiedzieć, że te wszystkie lamenty frankowiczów to są udawane lamenty,
                                                    > że w rzeczywistości to ludzie, którzy wzięli kredyty we frankach nie mają żadny
                                                    > ch problemów ze swoimi kredytami, że nadal te kredyty są super?


                                                    Rece mi opadly, w ktorym zdaniu napisalam ze frankowicze nie maja problemow? Wracasz z jakiejs zakrapianiej imprezy???
                                                    Chyba wyraznie napisalam o szczuciu frankowiczow na forach internetowych przez osoby o komercyjnych nickach typu only_marcopol dorabiajace sobie na zlecenie bankow i o tym ze rzad sie wypina na problem. wytlusc mi prosze gdzie widzisz ze ja pisze ze problemu nie ma??????
                                                  • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 21:25
                                                    milka_jogurtowa napisała:

                                                    wytlusc mi prosze gdzie widzisz ze ja pisze ze problemu nie ma??????


                                                    Ja napisałam tak:
                                                    Wielu frankowiczów nie ma problemu z przyznaniem się, że wtopiło z tym kredytem, i to nie tylko w Polsce.

                                                    Twoja odpowiedź na ten mój post:
                                                    I to jest błędne myślenie, strasznie jesteś podatna na pranie mózgów które anonimowo uprawiają na forach internetowych przedstawiciele banków a przedstawiciele obecnego rządu RP publicznie, niemal śmiejąc się w twarz oszukanym.

                                                    Przeczytaj sobie wczorajszą moją dyskusję z araceli. To co napisałam wyżej, było skierowane do araceli m.in.

                                                    asia-loi napisała:
                                                    > Araceli wierzę Ci, że Twoja rata kredytu nadal jest niższa niż gdybyś miała kredyt w zł,

                                                    To fajnie, że wierzysz w coś co sama sobie wymyśliłaś



                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 21:30
                                                    asiu troche sie pogubiłas i pewnie stad taka reakcja araceli - generalnie chodzi o to ze rata w CHF jest wyższa niz w PLN juz od jakiegos czasu - araceli twierdzi tylko ze licząc spłatę całego kredytu do tej pory nadal bardziej opłaca jej sie w CHF niz PLN - co ja uważam za bzdurę - moze do niedawna jeszcze tak ale juz na pewno nie teraz ... chyba ze CHF nagle spadnie do poziomu poniżej 3,0 zł
                                                  • araceli Re: do araceli 15.02.15, 21:44
                                                    only_marcopol napisała:
                                                    > asiu troche sie pogubiłas i pewnie stad taka reakcja araceli - generalnie chodz
                                                    > i o to ze rata w CHF jest wyższa niz w PLN juz od jakiegos czasu - araceli twi
                                                    > erdzi tylko ze licząc spłatę całego kredytu do tej pory nadal bardziej opłaca j
                                                    > ej sie w CHF niz PLN - co ja uważam za bzdurę

                                                    Przedstaw WYLICZENIA bo swoim 'uważaniem' tyłek sobie możesz podetrzeć big_grin
                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 21:52
                                                    araceli dobranoc ...
                                                    ups - w twoim przypadku na to nie ma szans ... big_grin no coż to dobrych kursów tongue_out
                                                  • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 21:46
                                                    Ale dlaczego piszesz ze kredytobiorcy "wtopili"? Chyba w ogole nie rozumiesz o co chodzi w tym calym zamieszaniu, wiec bylabym ostrozna z takimi pomówieniami odnosnie kredytobiorcow skoro sa juz orzeczenia sadow o tym ze ich umowy są nielegalne....

                                                    odnioslam sie wylacznie do tego zwrotu
                                                  • asia-loi Re: do milka_jogurtowa 15.02.15, 22:05
                                                    milka_jogurtowa napisała:

                                                    > Ale dlaczego piszesz ze kredytobiorcy "wtopili"? Chyba w ogole nie rozumiesz o co chodzi w tym calym zamieszaniu, wiec bylabym ostrozna z takimi pomówieniami odnosnie kredytobiorcow skoro sa juz orzeczenia sadow o tym ze ich umowy są nielegalne....
                                                    > odnioslam sie wylacznie do tego zwrotu


                                                    A nie wtopili? A jakbym napisała "są w plecy" czy "przejechali się" na kredytach we frankach to by to znaczyło coś innego niż "wtopili". W praktyce nie ma większego znaczenia czy Was oszukano, czy daliście się namówić na te kredyty. Efekt jest taki, że teraz macie więcej do spłacenie niż wzięliście, a już jakiś czas spłacacie te kredyty i nie jest to żadne pomówienie tylko stwierdzenie faktu. No chyba, że frank spadnie, ale równie dobrze może jeszcze pójść w górę. Nie wiadomo jak będzie.
                                                    Co do orzeczeń sądów - jak prawomocny wyrok sądu będzie w Polsce wykonany (w temacie kredytów we frankach) to dopiero uwierzę, że wygraliście i tego Wam życzę.
                                                    A tak na marginesie to możesz podać jakieś linki do tych orzeczeń?
                                                  • milka_jogurtowa Re: do milka_jogurtowa 15.02.15, 22:12
                                                    > Co do orzeczeń sądów - jak prawomocny wyrok sądu będzie w Polsce wykonany (w te
                                                    > macie kredytów we frankach) to dopiero uwierzę, że wygraliście i tego Wam życzę
                                                    > .
                                                    > A tak na marginesie to możesz podać jakieś linki do tych orzeczeń?


                                                    Na szczescie nie mieszkamy w Bangladeszu ale w UE wiec licze na to predzej czy pozniej coś się ruszy w tym temacie
                                                    Nie mam pod reka orzeczen, ale wpisz sobie w google Stowarzyszenie Profuturis, maja strone internetowa i strone na Facebooku, to zbiorowisko informacji o tym calym oszustwie
                                                  • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 21:14
                                                    > Na forum e-mama założę wątek (bo na to forum mało ludzi zagląda, mało się tu dz
                                                    > ieje), z pytaniem jak to jest w końcu z tymi kredytami we frankach.

                                                    Tu sie zgadzam w 100 %, ale problem jest taki ze niewiele osob TERAZ tu zaglada ze wzgledu na SKANDALICZNA moderacje, pytanie czy nie mozemy czegos zrobic zanim pseudo moderator calkiem nie zniszczy tego forum?????
                                      • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 09:55
                                        > Oczywiście sprzedać teraz nie zamierza, na większą ratę teraz o 300 zł na razie
                                        . Przez 24 lata kt
                                        > óre ma jeszcze do spłaty może się wiele wydarzyć, zwłaszcza złego: choroba, utr
                                        > ata pracy.

                                        A skąd takie założenie? Nic już dobrego nie oczekujesz w życiu? To chyba lepiej nie czekać na te zle rzeczy tylko od razu rzucić się z mostu....

                                        Jak wszystko pójdzie dobrze, to moja koleżanka będzie miała 68 lat j
                                        > ak spłaci kredyt, czyli będąc już emerytką (67 lat) będzie jeszcze przez rok sp
                                        > łacać kredyt.

                                        A jaki jest maksymalny wiek wedlug ciebie zeby skonczyc splate kredytu?
                                        • asia-loi Re: do milka_jogurtowa 15.02.15, 10:13
                                          Teraz nie mam czasu na "bycie na forum", ponieważ zaraz wyjeżdżam, ale odniosę się do tego co napisałaś wieczorem.
                                          • vimi77 jak wyglądałby świat bez frankowiczów 15.02.15, 20:18
                                            www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-wygladalby-swiat-bez-frankowiczow-7237675.html
                                            • mama_lidia Re: jak wyglądałby świat bez frankowiczów 15.02.15, 20:45
                                              Gdyby nie kredyty we frankach na rynku budowlanym byłby zastój, sporo ludzi nie miałoby pracy. To nie jest takie proste jak niektórzy próbują tłumaczyć w dodatku bardzo złośliwie.
                                        • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 21:06
                                          milka_jogurtowa napisała:

                                          > A skąd takie założenie? Nic już dobrego nie oczekujesz w życiu? To chyba lepiejnie czekać na te zle rzeczy tylko od razu rzucić się z mostu....


                                          Ja nie pisałam o sobie tylko o mojej koleżance, której życzę jak najlepiej. Ja nie mam już żadnego kredytu do spłacania. I ja rzeczywiście już niczego dobrego się w moim życiu na tym świecie nie spodziewam. Jedyne dobro, którego chciałabym jeszcze doświadczyć w tym życiu, to aby nie dożyć do emerytury. Długie życie będę uważać za karę.

                                          > Jak wszystko pójdzie dobrze, to moja koleżanka będzie miała 68 lat jak spłaci kredyt, czyli będąc już emerytką (67 lat) będzie jeszcze przez rok spłacać kredyt.
                                          >
                                          > A jaki jest maksymalny wiek wedlug ciebie zeby skonczyc splate kredytu?


                                          Nie wiem jaki wiek jest maksymalny, wiek mojej koleżanki do zakończenia spłaty kredytu wyszedł mi z matematyki.
                                          Teraz ma 44 lata i jeszcze 24 lata kredytu, a wiek emerytalny został ustanowiony na 67 lat.
                                          W chwili obecnej na wcześniejszą spłatę się nie zanosi. Mieszkamy w mieście w którym o pracę jest bardzo ciężko i będzie coraz gorzej, koleżanka okazem zdrowia nie jest, no chyba, że jej mąż będzie kiedyś zarabiał kupę kasy, albo któreś z dzieci jak dorosną szybko spłacą kredyt. Na razie dzieci (troje) są w szkole podstawowej. W tej chwili u nich z kasą za wesoło nie jest, ale na te wyższe raty stać ich - oczywiście kosztem czegoś innego.
                                          • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 21:17
                                            asia-loi napisała:

                                            I ja rzeczywiście już niczego dobrego
                                            > się w moim życiu na tym świecie nie spodziewam. Jedyne dobro, którego chciałab
                                            > ym jeszcze doświadczyć w tym życiu, to aby nie dożyć do emerytury. Długie życie
                                            > będę uważać za karę.

                                            Nie wiem jak traktowac takie wpisy o myslach samobójczych, to się chyba gdzieś zgłasza, żeby pomóc takiej osobie, wie ktoś?
                                            • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 21:33
                                              milka_jogurtowa napisała:

                                              > Nie wiem jak traktowac takie wpisy o myslach samobójczych, to się chyba gdzieś
                                              > zgłasza, żeby pomóc takiej osobie, wie ktoś?


                                              Spoko. Nie mam żadnych myśli samobójczych, do emerytury mam jeszcze dużo lat. I chociaż nie zarabiam najgorzej to przeraża mnie wysokość mojej emerytury + choroby które już mam i których jeszcze nie mam, a na pewno mi jakieś przybędą. I jak tak pomyślę realistycznie to wychodzi mi, że lepiej nie dożyć emerytury. Źle mi też wygląda to, co dzieje się na Ukrainie i bardzo boję się, żeby to co się tam dzieje nie przyszło do nas.
                                              • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 21:57
                                                > e mi też wygląda to, co dzieje się na Ukrainie i bardzo boję się, żeby to co si
                                                > ę tam dzieje nie przyszło do nas.

                                                Ale to chyba nieuniknione ze przyjdzie, powtarza sie scenariusz z II wojny swiatowej, ostatnio nawet sie zastanawialam co w razie wojny dzieje sie ze splacaniem kredytu....
                                                • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 22:01
                                                  o no to teraz juz wiem czemu masz kredyt w CHF big_grin
                                                • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 22:11
                                                  milka_jogurtowa napisała:

                                                  > Ale to chyba nieuniknione ze przyjdzie, powtarza sie scenariusz z II wojny swiatowej, ostatnio nawet sie zastanawialam co w razie wojny dzieje sie ze splacaniem kredytu....


                                                  Też widzę dużo podobieństw do II wojny światowej. Co z kredytami wtedy to nie wiem, ale wiem, że oszczędności trzymane w bankach w Polsce - przepadają. Tak było przynajmniej po II wojnie światowej w Polsce. We Włoszech oszczędności nie przepadły ludziom.
                                                  • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 22:14
                                                    chyba wam sie kompletnie w głowach poprzewracało big_grin od tych kredytów hahah :d
                                                  • asia-loi Re: do only_marcopol 15.02.15, 22:27
                                                    only_marcopol napisała:

                                                    > chyba wam sie kompletnie w głowach poprzewracało big_grin od tych kredytów hahah :d


                                                    Kredytu nie mam, ale mam trochę oszczędności i martwi mnie to, że mogą mi przepaść jakby u nas była wojna, a w domu boję się trzymać. Mojej rodzinie po II wojnie światowej przepadły.
                                                    Widzisz do czego to doszło: jedni się martwią kredytami, a inni oszczędnościami.
                                                  • only_marcopol Re: do only_marcopol 15.02.15, 22:31
                                                    asia-loi napisała:

                                                    > only_marcopol napisała:
                                                    >
                                                    > > chyba wam sie kompletnie w głowach poprzewracało big_grin od tych kredytów haha
                                                    > h :d

                                                    >
                                                    > Kredytu nie mam, ale mam trochę oszczędności i martwi mnie to, że mogą mi przep
                                                    > aść jakby u nas była wojna, a w domu boję się trzymać. Mojej rodzinie po II woj
                                                    > nie światowej przepadły.
                                                    > Widzisz do czego to doszło: jedni się martwią kredytami, a inni oszczędnościami
                                                    > .
                                                    to idz na zakupy albo lepiej nie bo jeszcze auto cię przejdzie tongue_out
                                                    z takim podejściem to najlepiej wykup miejsce na cmentarzu big_grin i czekaj na śmierc wojne albo jeszcze cos innego ...


                                                    to forum rzeczywiście zeszło na psy ..

                                                  • asia-loi Re: do only_marcopol 15.02.15, 22:39
                                                    [i]only_marcopol napisała:

                                                    > to idz na zakupy albo lepiej nie bo jeszcze auto cię przejdzie tongue_out
                                                    z takim podejściem to najlepiej wykup miejsce na cmentarzu big_grin i czekaj na śmierc wojne albo jeszcze cos innego ...
                                                    >
                                                    > to forum rzeczywiście zeszło na psy ../i]

                                                    Rozbawiłaś mnie tym postem. Dobre.
                                                    Zajrzę tu jutro wieczorem, zobaczyć jak się wątek dalej rozwija, bo jak na to forum jest wyjątkowo długi, szkoda tylko, że dyskutuje w nim raptem kilka osób.
                                                  • araceli Re: do only_marcopol 16.02.15, 08:11
                                                    only_marcopol napisała:
                                                    > to forum rzeczywiście zeszło na psy ..

                                                    Niestety - równa do Twojego poziomu sad
                                                  • only_marcopol Re: do only_marcopol 16.02.15, 15:07
                                                    big_grin ależ z ciebie zabawna istotka - ale gratuluje samopoczyucia big_grin
                                          • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 21:19
                                            > Nie wiem jaki wiek jest maksymalny, wiek mojej koleżanki do zakończenia spłaty
                                            > kredytu wyszedł mi z matematyki.
                                            > Teraz ma 44 lata i jeszcze 24 lata kredytu, a wiek emerytalny został ustanowion
                                            > y na 67 lat.
                                            > W chwili obecnej na wcześniejszą spłatę się nie zanosi. Mieszkamy w mieście w k
                                            > tórym o pracę jest bardzo ciężko i będzie coraz gorzej, koleżanka okazem zdrowi
                                            > a nie jest, no chyba, że jej mąż będzie kiedyś zarabiał kupę kasy,

                                            Ale jaka twoim zdaniem bylaby lepsza alternatywa dla tej kolezanki? Mieszkanie z tesciowa czy babcia czy wynajmowanie i splacanie kredytu za kogos?
                                            • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 21:41
                                              milka_jogurtowa napisała:

                                              > Ale jaka twoim zdaniem bylaby lepsza alternatywa dla tej kolezanki? Mieszkanie z tesciowa czy babcia czy wynajmowanie i splacanie kredytu za kogos?


                                              Moja koleżanka miała 3-pokojowe mieszkanie (tylko małe) w nowym bloku i już wtedy troje dzieci. Mieszkali sami, ale chcieli sobie poprawić warunki, sprzedali mieszkanie i kupili dom w bardzo ładnej okolicy. Mieszka im się wygodniej, ale moim zdaniem założyli sobie pętlę na szyję. Żaden bank nie chciał dać im kredytu w złotówkach, a franków na oczy tez nie widziała. Teraz mają do spłacenia więcej niż wzięli, a mieli 50% wkładu własnego i już 6 lat spłacają ten kredyt.
                                              • milka_jogurtowa Re: do araceli 15.02.15, 22:05
                                                Wiesz, tak jednoznacznie to bedzie mozna stwierdzic za 20 lat czy podjela dobra decyzje czy nie....
                                                • only_marcopol Re: do araceli 15.02.15, 22:10
                                                  milka_jogurtowa napisała:

                                                  > Wiesz, tak jednoznacznie to bedzie mozna stwierdzic za 20 lat czy podjela dobra
                                                  > decyzje czy nie....

                                                  jak to -ja cały czas czytam ze podjęłyście dobrą ty i araceli - to jak to w końcu jest ??
                                                • asia-loi Re: do araceli 15.02.15, 22:20
                                                  milka_jogurtowa napisała:

                                                  > Wiesz, tak jednoznacznie to bedzie mozna stwierdzic za 20 lat czy podjela dobra
                                                  > decyzje czy nie...
                                                  .

                                                  Zgadza się. Ja bym się nie odważyła na kredyt na 30 lat, mając 38 lat na karku, troje małych dzieci i mając jednak 3-pokojowe nowe mieszkanie. Może jestem tchórz, ale przez 30 lat to można kilka razy stracić pracę, a rynek pracy jest ciężki dla pracownika, można się poważnie rozchorować. Gdyby była taka stabilność pracy jak w PRL-u i miałabym mniej lat to może tak.
                                                  Miałam kredyt na mieszkanie i wiem co to znaczy, przez dwa lata też wynajmowałam mieszkanie i też mam pojęcie o wynajmie w Polsce.
                                            • black_halo Re: do araceli 16.02.15, 00:00
                                              > Ale jaka twoim zdaniem bylaby lepsza alternatywa dla tej kolezanki? Mieszkanie
                                              > z tesciowa czy babcia czy wynajmowanie i splacanie kredytu za kogos?

                                              Bo dla zakredytowania sie na 30 lat istnieja tylko dwie alternatywy - mieszkanie z mama albo wynajem. No, jeszcze pod postem mozna.

                                              Nie wiem czy zauwazasz, ale kredyt to jest taki dlugoletni wynajem od banku ... dopiero jak splacisz ostatnia rate to mieszkanie bedzie twoje, teraz jest bardziej banku.
                                              • araceli Re: do araceli 16.02.15, 08:06
                                                black_halo napisała:
                                                > Bo dla zakredytowania sie na 30 lat istnieja tylko dwie alternatywy - mieszkanie
                                                > z mama albo wynajem. No, jeszcze pod postem mozna.

                                                No geniuszu - jakie jeszcze opcje widzisz? big_grin
                                                • black_halo Re: do araceli 16.02.15, 19:11
                                                  No przeciez napisalam, ze tylko mama, tesciowa albo splacanie kredyty komus czyli po polsku wynajem. Nie ma innych opcji, naprawde nie ma.
                                                  • asia-loi Re: do araceli 16.02.15, 21:31
                                                    black_halo napisała:

                                                    > No przeciez napisalam, ze tylko mama, tesciowa albo splacanie kredyty komus czyli po polsku wynajem. Nie ma innych opcji, naprawde nie ma.>


                                                    No niestety w Polsce większy wybór mają nieliczni.
                                                    Można dostać (za darmo) nowiutkie, ładniutkie mieszkanie komunalne, które niczym się nie różni od mieszkań własnościowych, ale trzeba mieć dobre układy (to nieoficjalnie), oficjalnie - niskie dochody i nie wiem co jeszcze. To komunalne mieszkanie, można po iluś latach (chyba 10) wykupić na własność za małe pieniądze i sprzedać np. na wolnym rynku za duże pieniądze.
                                                    Oczywiście, mieszkanie komunalne, a mieszkanie komunalne to jest różnica. Mieszkania komunalne w nowych blokach to chyba mniejszość. Są jeszcze mieszkania socjalne, ale to z reguły rudery i nieciekawe sąsiedztwo, okolica.
                                                    Jak się jest pracownikiem np. uczelni można sobie załatwić mieszkanie, a raczej pokój w akademiku, ale to opcja nie dla wszystkich pracowników uczelni.
                                                    Więc większości pozostaje taki wybór:
                                                    1) wynajem od osoby prywatnej - czynsz + opłaty licznikowe + odstępne dla właściciela (często jest to tyle ile wysokość raty w banku) + brak stabilizacji + mieszkanie wyposażone i urządzone przez właściciela, a nie tak jak by się chciało + 100% pewności, że mieszkanie nigdy nie będzie nasze. Plusem takiego wynajmu jest to, że jak nam mieszkanie nie pasuje, możemy się wyprowadzić i wynająć inne. I pytanie co będzie np. po 30 latach takiego wynajmu jak będziemy na emeryturze, kiedy emerytura będzie niższa niż pensja, za co będziemy wynajmować na emeryturze.
                                                    2) wynajem od banku czyli kredyt - czynsz + opłaty licznikowe + rata kredytu (często tyle ile odstępne dla właściciela prywatnego) + poczucie stabilizacji + mieszkanie wyposażone i urządzone tak jak chcemy + szansa, że po spłacenie wszystkich rat mieszkanie jest nasze.
                                                    Będąc na emeryturze mamy swoje mieszkanie i możemy nie mieć już rat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka