Dodaj do ulubionych

Po latach oszczędzania

23.05.15, 18:37
Nie pisałam na tym forum od lat, mimo, że oszczędzam dalej.
Dziś chcę Wam powiedzieć, że kilka lat temu Wasze rady dały mi "kopa" do uporządkowania życia, wydatków, sposobu myślenia o pieniądzach. Nauczyłam się tu dyscypliny finansowej, która mi towarzyszy do dziś. I dzięki radom na forum znalazłam sposób na dorabianie do tej mojej marnej pensji inwestując w siebie - szkolenia, kursy, ogłoszenia w lokalnej prasie.
Dziś mam gruuuuubą poduszkę finansową, zero kredytów, a dalej długopis czerwony/zielony, którymi wpisuję do zeszytu wydatki. Dziękuję Dziewczyny (dziś nieobecne w dyskusjach) za Wasze rady smile
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Po latach oszczędzania 24.05.15, 15:33
      Może rozwiń co dla Ciebie było najlepsze,co Ci pomogło konkretnie i jak zmieniłaś swoje zycie smile
      Na pewno wielu osobom sie to przyda i również będzie to duuzo kop smile
      • bezkres Re: Po latach oszczędzania 27.05.15, 22:47
        Po kolei:
        wydatki stale czyli woda, gaz, telefony: wanna wymieniona na prysznic, zamiana gotowania wody na herbatę/kawę czajnikiem elektrycznym na gazowy, przejście na niższe taryfy w telefonach.
        Ubrania:
        zanim kupię - wyrzucam. Czyli przeglądam szafę, co mi jest potrzebne, a co jest tylko fanaberią - bo przeceny.
        Benzyna:
        droga jak cholera, a mam ładny rower i lubię na nim jeździć, więc zakupy robię małe, jak koszyk przy kierownicy.
        Karta kredytowa:
        wspaniała, ale bezrefleksyjnie się nią płaci. - a kosztuje. REZYGNACJA
        W czym jestem dobra? Może się da na tym zarobić? Da się. Wyrobienie sobie marki kosztowało kilka lat, ale teraz z tego kilkaset złotych miesięcznie "wpada".
        • goodlokacja Re: Po latach oszczędzania 28.05.15, 13:35
          Ja akurat sprawdziłam, że u mnie tańszy jest czajnik elektryczny niż gotowanie w czajniku na płycie elektrycznej smile Zazdroszczę chęci do jeżdżenia na rowerze. Ja chyba zbyt leniwa jestem.
    • wiatro-dmorza Re: Po latach oszczędzania 25.05.15, 15:16
      wink ja mam podobnie
      • re_ni73 Re: Po latach oszczędzania 26.05.15, 05:55
        Ja ostatnio tylko zaglądam na forum ,raczej. Jednak kiedy ja tu byłam to było ono dla mnie skarbnicą wiedzy i wsparcia. Teraz mam stabilną sytuację,oszczędności ,co prawda nie jakieś bajońskie ale są. Tylko czasem zastanawiam się czy czasem nie przekroczyłam granicy tej bardzo cieniutkiej z oszczędnej na sknerę wink
    • goodlokacja Re: Po latach oszczędzania 26.05.15, 11:37
      Też dużo się tu nauczyłam i stosuję od lat, a mało piszę. Ja kredyt nadal mam. Nawet wzięłam jeszcze drugi, mimo posiadania oszczędności smile Dyscypline finansową w dużym stopniu też zawdzięczam temu forum. Nauczyliśmy się, mimo znacznego polepszenia sytuacji finansowej, żyć z jednej pensji. Wszystko co ponad inwestujemy. Za zwiększemiem dochodów nie poszło zwiększenie wydatków. Też dziękuję!
      • karo.8 Re: Po latach oszczędzania 27.05.15, 19:41
        Czy możesz podzielic sie pomysłem na inwestycje oszczędności?
        • goodlokacja Re: Po latach oszczędzania 28.05.15, 13:33
          Ja inwestuje oszczędności głównie w obligacje korporacyjne, ale trzeba uważać z tym. To wymaga ostrożności, inwestowania w różne branże, najlepiej małych kwot. Tutaj np. można poczytać arkanaobligacji.blogspot.com/ Poza tym wykorzystuję, jak się pojawiają, różne okazje bankowe do zakładania lokat na lepszych warunkach, np. te dla nowych klientów. Na tym blogu dużo informacji livesmarter.pl/
    • malwi.4 Re: Po latach oszczędzania 27.05.15, 19:58
      Nauczyłam się, że kredyty trzeba jak najszybciej spłacać, a stałe koszty starać się mieć jak najniższe/dostosowane do ewentualnych zawirowań. Za miesiąc spłacam ostatni dług.

      • goodlokacja Re: Po latach oszczędzania 28.05.15, 13:37
        Właśnie to zdanie: "stałe koszty starać się mieć jak najniższe/dostosowane do ewentualnych zawirowań" jest bardzo, bardzo ważne. Też staramy się tak patrzeć na swoje wydatki.
    • johana75 Re: Po latach oszczędzania 27.05.15, 22:25
      Ja dostosowuje wydatki do dochodów, nie na siłę, ale przez kilka ostatnich lat mam znacznie większe dochody dlatego pozwoliłam sobie na większe mieszkanie i nowsze auto. oszczędności mam nadal, w tej chwili mniejsze bo chce spłacić kredyt mieszkaniowysmile
      • only_marcopol Re: Po latach oszczędzania 28.05.15, 20:00
        Ja mam pewną kwote - juz stałą oszczednosci na czarną godzinę - juz nie zamierzam jej powiekszac bo nie ma to sensu
        teraz upiększam mieszkanie, spłacam zobowiązania i podróżuję smile jak odkładam to na cos co jeszcze mi potrzebne lub ewentualne popsute sprzęty - i na autko w niedługim czasie bo jedno juz zaczyna niedomagać
    • anndzikk Re: Po latach oszczędzania 30.05.15, 16:28
      Przyłączam się do podziękowań i też regularnie podczytuje. W 1,5 roku zbudowałam fajną poduchę. Dzięki wam też się nie zagraciłam , bo pierwszy raz tu zajrzałam tuż po przejściu na swoje i przeżywałam zdrzenie z rzeczywistością. Mam już wypracowane dobre nawyki i jestem z siebie dumna. Dziękuję smile
    • zonaniezona1 Re: Po latach oszczędzania 15.07.15, 09:42
      Zdecydowałam się na budowę domu. Udało się. Zadłużenie na poziomie 20 000 zł nie przeraża. Udało się bez kredytu komercyjnego. Tylko dzięki mocnej samodyscyplinie, oszczędności na każdym etapie budowy i wyposażaniu udało mi się zrealizować ten cel.
      Oszczędzanie stało się moją normalnością. Ale trudno mi powiedzieć, że żyję biednie.

      Samochód 12 letni - jeździ sobie dalej , wakacje na Wyspach Kanaryjskich tygodniowe były za 1250 zł (jedna osoba - koszt całkowity obliczony po przyjeździe). Wyjazd do Rzymu dla 2 osób na ten rok - prawie w całości zapłacony.

      Do tej pory w chwilach, kiedy brakuje mi motywacji do oszczędzania, wchodzę na to forum i dostaję kopa. Dzisiaj też smile.
      • pulcino3 Re: Po latach oszczędzania 16.07.15, 15:34
        zonaniezona1 - fajnie Cię znowu widać i czytać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka