Dodaj do ulubionych

Zero waste.....

01.02.18, 10:20
czyli w skrócie bezodpadowe życie ,czy ktoś z Was słyszał o tej nazwijmy ją - filozofią życia ? Ktoś stosuje ? Co sądzicie ? Ja powoli się wkręcam ale nie wszystko mi pasuje. Polecam bardzo kanał Sylwii na yt dla zainteresowanych. www.youtube.com/watch?v=5ETuyVyChWssmile
Obserwuj wątek
    • birkin-bag Re: Zero waste..... 01.02.18, 13:59
      wprowadziłam sporo zmian ostatnio: kupiłam worki na warzywa, owoce i produkty sypkie, wszędzie chodzę z kubkiem termicznym, nawet jeśli kawę mam kupić, plus butelką na wodę, używam kubeczka menstruacyjnego, zrezygnowałam z plastikowych maszynek do golenia i mam metalową na żyletki.
      • finka9 Re: Zero waste..... 02.02.18, 09:11
        Wow ,jestem pod wrażeniem .smile Ja właśnie do tego kubeczka menstruacyjnego nie mogę się przekonać ,ale kiedyś to zapewne nastąpi.
        • birkin-bag Re: Zero waste..... 05.02.18, 11:17
          Hej, ja też długo się nie mogłam przekonać - byłam przekonana, że przy wyjmowaniu zamienię swoją białą łazienkę w... wiadomo co, ale nie, poszło dobrze za pierwszym razem. Mam kubeczek Me Luna. Kwestia przełamania się smile Tak samo wydawało mi się, że zaszlachtuję się żyletką, a nic takiego się nie stało.
      • san_vito Re: Zero waste..... 02.02.18, 10:52
        Mozesz cos wiecej napisac o woreczku menstruacyjnym?
        • san_vito Re: Zero waste..... 02.02.18, 10:53
          Chodzi o to czy trudno sie bylo przekonac, czy raczej szybko byl efekt wow.
          • finka9 Re: Zero waste..... 02.02.18, 13:37
            No tak ,trochę na prędce pisałam i wyszło bez sensu. Wow bo podziwiam przedmówczynię za ilość wprowadzonych zmian w duchu zero waste. Trudno mi przekonać się do kubeczka ,bo po pierwsze mam wrażenie że jest on niewygodny ,trudny w aplikacji i przy gwałtownych ruchach np. bieg może dojść do " katastrofy". Użytkowniczki tych kubeczków zapewniają że jest dokładnie odwrotnie są bardzo wygodne i niezawodne ale jak chyba jeszcze muszę do niego dojrzeć . Mam nadzieję że wyrobię się przed menopauzą.big_grin
            • sekretarka.bozeny Re: Zero waste..... 04.02.18, 17:23
              Użytkownika kubeczka się kłania. smile
              Leci nam z kubkiem trzeci rok, nie będzie powrotu do tradycji wink
              Aplikacji trzeba się nauczyć, ale po paru próbach sprawa załatwiona. Kubek jest biego i rowero - odporny - wiem, bo biegam i jeżdżę. smile
              • san_vito Re: Zero waste..... 04.02.18, 21:31
                Ile km biegasz? Chyba jestem przekonana do sprobowania. Tylko nie wiem jaki wybrac. Rozmiar tez stanowi problem bo kalkulator mowi ze m. A opis producenta "Rozmiar L, to rozmiar odpowiedni dla kobiet, które rodziły lub dla kobiet powyżej 25. roku życia:" wiec raczej L. Wolalabym jednak trafic z rozmiarem bo jednak to koszt ok 70zl
                • moja_codziennosc Re: Zero waste..... 04.02.18, 21:50
                  poczytałam i też mi się podoba ten pomysł
                  tylko taki zakup długo będzie się zwracał
                  • san_vito Re: Zero waste..... 05.02.18, 09:09
                    Niedlugo tylko 7 miesiecy. O ile sie trafi z rozmiarem. Tez na pewno nie chce kupic produktu made in china.
                  • kamarow69 Re: Zero waste..... 06.02.18, 09:37
                    Tylko rok się zwraca. Nie mówiąc o stosach "śmieci", których nie powiększasz już od chwili zaczęcia stosowania. Też polecam. Testowałam też w górach i na basenie. Nie mówiąc o podróżowaniu. Nie ma mowy o powrocie do starych zwyczajów.
    • linn_linn Re: Zero waste..... 04.02.18, 11:17
      Czasem zagladam tu:
      www.facebook.com/ograniczamsie
      • kamarow69 Re: Zero waste..... 06.02.18, 09:45
        Linn_linn > Możesz mi napisać, czy we Włoszech wyprzedaże sa jak u nas - do końca lutego? Warto u Was kupować buty czy raczej w Polsce?
        • linn_linn Re: saldi we Wloszech 06.02.18, 10:38
          We Wloszech w kazdym regionie jest inaczej. Mn. wiecej od 2-5 stycznia az do konca lutego, poczatku marca, a w Kampanii nawet do2 kwietnia. Ja kupuje we Wloszech, ale w Polsce bywam rzadko.
          • kamarow69 Re: saldi we Wloszech 06.02.18, 10:44
            Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź - będę na Sycylii.
            • linn_linn Re: saldi we Wloszech 06.02.18, 10:51
              Na Sycylii wyprzedaze zimowe sa w tym roku od 6 stycznia do 15 marca, letnie powinny byc od 7 lipca do 15 sierpnia.

    • linn_linn Re: Zero waste..... 06.02.18, 10:47
      Zagladam tez tu:
      www.facebook.com/nanowosmieci
      Ja Zero Waste przyjmuje jako kierunek, a nie jako cel. Tzn. staram sie, ale filozofia mojego zycia bym tego nie nazwala. Lubie natomiast korzystac z rad tych, ktorzy podchodza do tego bardzo powaznie.
      Ciekawostka: istnieje Zero Waste w dziedzinie szycia. Chodzi o tworzenie wykrojow ubran tak, aby nie zostawaly resztki niewykorzystanej tkaniny (albo resztki byly minimalne).
      • jacues Re: Zero waste..... 10.02.18, 17:49
        1. kupowanie mydeł w kostce pakowanych w papier zamiast mydeł w płynie pakowanych w plastikowe butelki,
        2. szary papier toaletowy z makulatury zamast białego,
        3. Ubrania dziecięce z których dzieci za chwilę wyrosną są parne i noszone na okrgło, żeby nie pozbywać się nie niszczonych ubrań z powodu tego, że są za małe.
        4. juz dawno nosze materialowe torby na zakupy, a że lubię wygodę zamówiłam sobie torbę szytą na miarę dla mnie.
        • linn_linn Re: Zero waste..... 11.02.18, 10:48
          Filozofia Zero Waste to jednak cos bardziej zlozonegoinnego (przy okazji ze wzgledow higienicznych wole mydlo w plynie: istnieje tez soap shaver, ale trudny do kupienia).
          Papier toaletowy
          Np. ulicaekologiczna.pl/przyjazne-srodowisku/papier-toaletowy-zero-waste
          Ja aktualnie przerabiam flakon po perfumach Bellissima na dyfuzor: to jest dzialanie Zero Waste. Flakon nie powedruje do smieci, a dostanie drugie zycie (dzieki temu, ze znalazlam tutorial na "rozbrojenie" flakonu).
    • czekolada72 Re: Zero waste..... 11.02.18, 16:33
      Filozofia zycia! Nie, praktyczne podejscie do zycia, w mojej rodzinie stosowane od lat.
      kilka przykladow z brzegu.
      Sloiki i butelki, dawniej sporo mozna bylo zwrocic, acz w wiekszosci wyklorzystywane do przechowywania przetworow (zamiast kupowac nowych)
      Wszelkie resztki spozywcze, z wyjatkiem esztek kosci i osci - na kompost.
      stare ciuchy - na szmaty, na wypelnienie poduszek, ostatnio - na wypelnienie worka boxerskiego smile
      Papiery - to co mozna - wykorzystuje sie na "karteczki" do zapiskow. Cala reszta - zbierana i wywozona do punktu skupu makulatury. Chyba, ze... w jakiejs szkole czy firmie jest organizowana zbiorka maku;atury na jakis cel.
      Wszystkie zakretki zbierane - wiadomo.
      Przez kilka ladnych lat czynnie uczestniczylismy w wielkiej krakowskiej zkcji recyklingu - "smieci" wymieniane na sadzonki, koszulki, kubki, dlugopisy i inne gadzety.
      Ubranka po dzieciach - wymieniane ze znajomymi.
      Mebkle i lamy w wiekszoci gdy niepotrzebne - ladowaly na strychu (tak, mam taka mozliwosc) a po jakims czasie okazywalo sie , ze.. wracaly "na salony".
      Stare swetry - byl taki czas - byly prute i przerabiane na cos nowego. Teraz jeszcze mam spry wor takich polproduktow.
      Zakupy. Nie lubie nabywac reklamowek, ale moja rodzinka specjalnie nie ma teakiego skrzywienia jak ja; tak wiec idac do sklepu albo wykorzystuje "ich" reklamowki, albo mam kilka uszytych np ze starego obrusa, w podwoj i przepikowane, zeby byly mocne. Reklamowki ktore juz dotra do domu - sa w ostatecznym efekcie wykorzystywane jako worki na smieci lub woreczki na psie kupki.
      Nieprodukowanie smieci nieprodukowaniem, ale takze wazne jest niewydawanie pieniedzy. wiec nie zawsze bardziej oplacalne jest kupno produktu na wage od zapakowanego. Ale jezeli jestem na Kleparzu to dziekuje za kolejny woreczek.
      No i zdarza mi sie np na spolke z kims z rodziny kupic np kilogram sody , cukru waniliowego czy proszku do pieczenia smile
      Nie kupuje butelek i pudelek na jedzenie i picie do pracy, bidonow na napoje "w drodze" - bo wykorzystuje to co jest w domu.
      Przed laty - wedrowalismy po Ludwika z karnistrem, bo tak byl sprzedawany u producenta.
      Przez lata namawialam, skutecznie, moja Mame do szycia rozmaitych pizamek metoda "paczworku" z rozmaitych resztek.
      Robiac stroiki swiateczne, cmentarne - wykorzystuje to co mam w ogrodku i w domu.
      W ogole nie lubie kupowac nowych gadzetow, tylko dlatego, ze ktos wlasnie na tym chce zarobic kase, a ja powonnam ja wydac "bo tak". A po co,. skoro ja ten sam sens realizuje w sposob domowy.
      Nie niszcze ciuchow, jakos tak wychodzi....
      Nie wiem, zapewne jeszcze by sie sporo nazbieralo. Jedno jest pewne - zadnych "kubeczkow" smile)
      • linn_linn Re: Zero waste..... 11.02.18, 16:59
        Wiele z tych rzeczy robie, ale Zero Waste to jednak co innego. Mozna i naley sie starac, ale jestem pewna, ze zadna z nas nie moglaby sobie zrobic zdjecia z e sloikiem, w ktorym miescilyby sie caloroczne odpady (wykraczajace poza pzryjeste zasady Zero Waste).
        www.scmp.com/magazines/post-magazine/long-reads/article/2129442/zero-waste-queen-five-rs-her-eco-friendly To jest jednak cos wiecej niz praktyczne podejscie do zycia.

        • kamarow69 Re: Zero waste..... 11.02.18, 17:44
          Alurat czytam ksiazke tej kobiety od litrowego sloika. Polecam. Mnostwo sposobow naszych mam i babc wykorzystuje w USA. Z wielu skrajnosci, w ktore popadla, sama sie smieje. A ten sloik to fajny chwyt marketingowy. Autorka czesto mowi o tym w kontekscie rosnacych oszczednosci. Chyba czesciej niz ekologii smile
          • czekolada72 Re: Zero waste..... 11.02.18, 18:45
            Powiem tak, gdybym zyla na wsi, miala wieksze mozliwosci kompostowania - mialabym jeszcze o wiel mniej smieci; mam o wiele mniej smieci gdy jestem sama z M , niz wtedy gdy "dziala" moje Dziecko smile
            Nie, nie sadze, by nasze roczne smieci zmiescily sie w sloiku, ale tez wiem, ze produkujemy ich mimo wszystko sporo mniej niz porownywalna rodzinna rodzinka.
            • czekolada72 Re: Zero waste..... 11.02.18, 19:10
              ulicaekologiczna.pl/lektury/jak-zyc-zero-waste-w-polsce
              Jezeli cala ksiazka jest w tym stylu, to ja tam "Ameryki" nie widze.....
    • san_vito Re: Zero waste..... 23.03.18, 22:07
      Bardzo dziekuje zalozycielce watku. Kubeczek menstruacyjny zakupiony w rossmanie za 55zl. Uzylam przez caly okres i jestem nim zachwycona.
      Chociaz, aby nie bylo tak slodko pierwszego dnia myslalam, ze stracilam 55 zl. 30min probowalam go wlozyc.
      Zamierzam tez przejsc na picie wody z kranu. I dzieci tez chcialabym przestawic na kranowke. To wiaze sie z zakupem jakis bidonow, aby w nocy i na wynos mogly korzystac. Jezeli mozecie to poleccie cos dla 1wszo klasisty.
      • mama_dorota Re: Zero waste..... 24.03.18, 07:41
        Ja od dłuższego czasu piję w domu wodę z kranu. Do picia w nocy mam szklaną butelkę o pojemności 0,75 litra, trochę jak dawno temu były do mleka. Nie wiem, co poza domem byłoby dobre. Na siłownię noszę plastikową, ale chyba też przejdę na szklaną np. po kubusiu czy frugo. Tylko to raczej nie jest dobry pomysł dla dzieci.
        • czekolada72 Re: Zero waste..... 24.03.18, 10:31
          Moje Dziecko przez lata przelewalo do zwyklej plastikowej po jakims tam piciu innym, i nie uwierze, ze w domu nie zaplacze sie jakis kupny napoj w plastikowej butelce. Chadzala z takim wtornym obiegiem praktycznie cala szkole - podstawowka, gimnazjum , z polowe liceum. Nie ona jedna, bo wiekszosc jej kolezanek tak robila. dopiero na 18 dostala od kogos w prezencie bidon
        • hanusinamama Re: Zero waste..... 13.08.18, 13:03
          Moim zdaniem moga byc plastikowe jezeli sa wielorazowe. MOje dzieci w domu maja bidony albo takie kupki z rurką. Pija z nich tylko wode (kranówke), na wyjscia wyjazdy mamy kilka butelek plastikowych (rózne pojemnosci). Te butelki maja juz po kilka lat.
          • mama_dorota Re: Zero waste..... 20.08.18, 13:01
            > Moim zdaniem moga byc plastikowe jezeli sa wielorazowe.

            Może i mogą. Kiedyś kupiłam dzieciom do szkoły plastikowe bidony... wielorazowe. Od początku śmierdziały plastikiem, ale myślałam, że to przejdzie. Nie przeszło. Niby etykieta była, że nadają się do żywności, ale jednak jakoś mnie nie przekonały i najpierw przestaliśmy ich używać, potem jak już się wystarczająco zestarzały w jakieś głębokiej szafce, to wyrzuciłam.
      • kamarow69 Re: Zero waste..... 24.03.18, 13:47
        Moja corka nosi w butelkach po wodzie. Wybieram taka ok. 0,75 co jakis czas. Raczej takie grubsze. Woli takie niz bidon. Testowala juz ze 3 szt. Zawsze cos nie tak.
    • czekolada72 Dziś - Dzień bez Śmiecenia 11.05.18, 07:37
      dzienbezsmiecenia.pl/
      • linn_linn Re: Dziś - Dzień bez Śmiecenia 11.05.18, 10:20
        Swietna strona.
        • czekolada72 Re: Dziś - Dzień bez Śmiecenia 11.05.18, 11:59
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23367778,11-maja-matura-2018-z-wos-i-informatyki-oraz-obchody-dnia-bez.html
    • czekolada72 Re: Zero waste..... 16.05.18, 10:21
      Przy okazji:
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,23402667,raport-materialowe-eko-torby-na-zakupy-sa-gorsze-dla-srodowiska.html#Z_BoxLSLinkImg
      • umzak Re: Zero waste..... 18.05.18, 08:54
        Czekolada, chyba nie zgodzę się z tym artykułem . Reklamowe mogę użyć co najwyżej kilka lat . Torby bawełniane ma z przed wielu lat ( kiedy rodzina przywiozła je z zachodu) jeszcze z wielgachnymi napisami typu Aldi itp. Do tej pory były na pewno użyte więcej jak kilkaset razy . Owszem co jakiś czas trzeba je wyprać. Ale nadal artykuł mnie nie przekonuje.no chyba że ktoś to traktuje jako aktualną modę i co chwila wymienia te torby na nowe z mocnymi napisami itp. Przy rozsądnym użytku , czy szycia ich że starych obrazów ( jak formuła wyżej ) widzę same plusy. Mam też wielka torbę zakupioną z rok temu na zakupy pomimo ze jest z czegoś sztucznego , tyle razy ile została użyta i jakie wprowadza oszczędności bardzo sobie chwalą i uważam to rozwiązanie za sensowniejsze niż kupienie 5 reklamówka.
        • umzak Re: Zero waste..... 18.05.18, 08:55
          Miał o być * reklamówek co najwyżej kilka razy
        • kamarow69 Re: Zero waste..... 18.05.18, 09:38
          Najlepsze dla mnie są torby z Decathlona. Bardzo mocne, wyjątkowo pojemne (mieszczą więcej niż jest się w stanie nieść) i nie przeszkadza mi, że sztuczne. Fajne jest to, że mieszczą się w takiej plastkiowej kulce. Kolorowe i nadaja się nawet jako plażowe. Cena chyba poniżej 10 zł. Mam takie 3 szt: żółtą, niebieską i zieloną. Najczęściej są przy kasach. Patrzyłam, ale nie moge znaleźć ich na stronie.
          • czekolada72 Re: Zero waste..... 18.05.18, 09:55
            Generalnie moja zasada nieprodukowania smieci jest ich nie nabywanie. Mam reklamowki, z grubej folii jeszcze sprzed.... 20 lat - i sie nadaja do korzystania!
            Te, ktore sie zaczynaja nienadawac - wykorzystuje jako worki na smieci. Z tamtych lat posiadam tez kilka materialowych, ze stylonu? nylonu? lub czegos podobnego, ktore po zwinieciu - wygladaja jak portfelik. Ale ich nie lubię. Mam w domu kilka tych "toreb na zakupy" z sieciowek, typu biedronka, gdyz moj M namietnie zapomina brac ze soba do sklepu cokolwiek, albo celowo nie bierze? i pakuje potem do kartonow (w ogole sporo facetow tak ma - w kartony), no a jak zdarzylo sie,ze kartonow ni ma... i z rak wszystko leci, a z jakiegos powodu zamiast wrzucic luzem do bagaznika chcial miec to w kupie w czyms - nabywal taka torbe. Ja osobiscie nie mam zaufania, bo sa niepewne - juz kilka razy odpruły sie uszy, gdyby było tam cos szklanego... ale jako zbiorczy pojemnik w bagazniku sie sprawdza.
            No i oczywiscie Dziecko dostarczalo i dostarcza reklamowek, gdyz tezcierpi na skleroze. Wychodzi na to, ze jedyna osoba pamietajaca, ze jak sie idzie na zakupy - to watro miec ze soba "siatke" jestem ja, i samochod mam wypelniony takimi wtornymi siatami smile
            • umzak Re: Zero waste..... 18.05.18, 10:12
              Podziwiam , ja reklamówek z folii używam kilka razy max. Potem nadaje się tylko jako worek na śmieci. Stąd też uważam że bawełniane są praktyczniejsze i oszedniejsze i nic mi się jeszcze nigdy nie odpruło ( albo nie pamiętam 😉). Ale fakt też tylko ja w domu pamiętam żeby zabrać torbę z domu na zakupy
              • czekolada72 Re: Zero waste..... 18.05.18, 13:30
                Tu nie ma co podziwiac. 20 lat temu w Polsce - raczej nie było, a te zachodnie byly takie sliiiczneee smile)
                Wiec szkoda bylo uzywac, nieprawdaz?
                Teraz tak jak pisalam - wieksze dogorywaja jako worki na smieci, male - jako worki na... psie kupki wink
                • umzak Re: Zero waste..... 18.05.18, 13:43
                  A... Ok... myślałam, że takie wytrzymałe lub tak ostrożnie używane 😉
                  • czekolada72 Re: Zero waste..... 18.05.18, 17:44
                    Wiesz, one niewatpliwie sa bardziej wytrzymale niz te ktore sa w naszych sklepach, niestety, niestety, niestety. Czesc byla uzywana na okraglo i skonczyla dawno temu ze smieciami, ale czesc przechowalam i jakis czas temu odnalazlam tobol na strychu. A odkladalam na zsadzie - ta sliczna bo w groszki, ta w serduszkach, tu sloneczko, tam kratka etc etc etc
                    I jeszcze sobie pozwole dodac, ze mamy w domu te ostatnio topowe, szmaciane "torby na zakupy - przeciez teraz nie da sie takich nie mec, skoro kazda firma ma je jako gadzety i reklamowki i wciska przy kazdej okazji smile
                    • umzak Re: Zero waste..... 19.05.18, 08:32
                      Ooo.. A gdzie tak wciskają te torby szmacianki? Mi nikt nie wcisnął ani jednej 😟. Chociaż takie wciskane to pewnie jakością też nie grzeszą.
                      • czekolada72 Re: Zero waste..... 19.05.18, 09:37
                        Matko boska - banki, uczelnie, przychodnie, jakies kolka rolnicze , osrodki gminne, biblioteki, wydawnictwa, firmy najrozmaitsze - na targach, festiwalach, kiermaszach, dozynkach, sympozjach etc etc etc. Ja od dobrych paru lat uzywam kilky z bardzo grubego splotu, cos jak gruby len. Owszem, zdazyla sie jedna "szmatka" z czegos jakby nieco grubsze plotno, ale i tak nie przerwala sie a ni nic. Jeden z bankow oferuje pozadne, czarne, z kieszonka wewnetrzna na zamek smile
                        Dlatego ostatnia rzecza, ktora zrobie - to kupno takowej torby smile
                        • umzak Re: Zero waste..... 19.05.18, 09:44
                          No wiem , że na wsi mieszkam .... Ale nie wiedziałam , że aż na takim zadupiu. Kurka ...ja w ramach gadżetów z rzeczy , które dostałam : parasolki ( chyba ze trzy ) , zestaw sztućce do grilla i otwieracz do piwa. Torby ni jednej . To w ciągu 2-3 ostatnich lat , ale żeby tak wszędzie gadżety wciskali ???
                          Z drugiej strony może to szczęście , że nie dostaje niepotrzebnych gadżetów, a jak się zdarzają to w punkt 😊😉
                          • czekolada72 Re: Zero waste..... 19.05.18, 10:25
                            Z gadzetow na dozynkach, na ktore namietnie w wakacjach bywamy, te ktore bierzemy, bo z mnostwa rezygnuje, to wlasnie torby, smycze (wbrew pozorom sie przydaja), dlugopisy i odblaski oraz kajeciki.
                            Innych nie. No i to tylko brzmi, ze jest mnostwo, bo przeciez nie na kazdym dozynkowym kramie maja wszystko na raz smile
                            No, ale nie tylko dozynki smile
                            • umzak Re: Zero waste..... 19.05.18, 10:34
                              Odnotowuje więc , żeby w tym roku odwiedzić dożynki . No i fakt przypomniałaś mi , że smyczy i długopisów też walą się cała masa. Jakoś tylko te przydatne utknęly mi w pamieci
                              • brysia0 Re: Zero waste..... 21.05.18, 13:04
                                Ja też nie dostaję żadnych "gratisów", penie dlatego że na żadne targi, dożynki itp. nie chadzam smile. A do czego używacie te smycze reklamowe? Kilka mi się wala w domu....
                                • czekolada72 Re: Zero waste..... 21.05.18, 13:56
                                  Do kluczy
                                • umzak Re: Zero waste..... 21.05.18, 14:31
                                  Też się raczej walają. Sensownego użytku z nich nie mam.
          • olivkah Re: Zero waste..... 23.05.18, 10:14
            Kupiłam kiedyś torbę z takiego grubego, elastycznego plastiku sprzedawaną pod nazwą "torba plażowa", które świetnie się nadaje na zakupy, szczególnie mięsa, bo łatwo ją umyć. Nie była super tania jak na plastik, ale dość szybko pękła jej rączka. Naprawiam ją i dalej korzystam, ale denerwuje mnie, że te rączki takie słabe zrobili do takiej porządnej torby, której można by używać normalnie przez całe pokolenia. Niby nazwa torba plażowa sugeruje, że nie jest przeznaczona do takich ciężarów jak mięso, ale chyba mogli, a nawet powinni przewidzieć, że będzie używana i do innych celów.
    • linn_linn Re: Zero waste..... 18.05.18, 09:28
      Bezodpadowe kimono hollymcquillan.com/2014/05/08/make-it-zero-waste-kimono-twist-dress/
      • linn_linn Re: Zero waste... jeszcze jeden wykroj 18.05.18, 09:35
        secondstreet.ru/blog/prostie_vikroiki/tehnologija-zero-waste-pattern.html
        • czekolada72 Re: Zero waste... jeszcze jeden wykroj 18.05.18, 09:46
          Ciuchy bardzofajne, pod warunkiem, ze ktos w ogole ma pojecie o szyciu smile W moim przypadku - byłby to jeden wielki odpad!
          Chociaz.... u mnie przez dluzszy czas wszystkie resztki szmatek, minus te, ktore zostaly "szmatkami do sprzatania" , powedrowaly do worka treningowego Bratanka.
          • linn_linn Re: Zero waste... jeszcze jeden wykroj 28.05.18, 16:56
            Mozna sie nauczyc zaczynajac od prostych rzeczy.
    • czekolada72 Re: Zero waste..... 22.05.18, 10:13
      ulicaekologiczna.pl/przyjazne-srodowisku/20-ekologicznych-trikow-babci-i-dziadka
    • martina-0 Re: Zero waste..... 22.05.18, 17:07
      Jakby ktoś chciał poczytać o zero waste, to poza klasyką jest to Bea Johnson "Pokochaj swój dom". Inne tytuły:

      - Katarzyna Wągrowska "Życie zero waste"

      A jak kogoś interesuje minimalizm to:

      - Anna Mularczyk-Meyer "Minimalizm po polsku", "Minimalizm dla zaawansowanych"
      - Francine Jay "Minimalizm daje radość"
      - książki autorstwa Dominique Loreau
    • matkapolka1 Re: Zero waste..... 11.08.18, 09:10
      Ja ze swojej strony polecam myjki konopne (nie jutowe!!!) zamiast syntetycznych sklepowych smile Można takie znaleźć w przystępnych cenach i warto wink
    • linn_linn Re: Zero waste..... 16.08.18, 13:26
      ulicaekologiczna.pl/inspiracje/piknik-zero-waste
      ulicaekologiczna.pl/produkty/zero-waste-dla-turystow-siedem-zasad
    • moja_codziennosc Re: Zero waste..... 18.08.18, 10:10
      Zastanawiam sie jak jeszcze ograniczyć używanie siatek/woreczków plastikowych. Takie worki to wygodny sposób, aby włożyć do nich ser, aby nie wysychał, chleb, zamrozić resztkę ryżu. Można by te siatki zamienić na plastikowe pojemniki, ale patrząc na koszty, pewnie taniej użyć woreczka, niz potem domywać pojemnik, którego do zmywarki nie wkładam.

      W moim codziennym życiu i tak takich siatek używam już mniej. Kiedyś do nich wkładałam zabrudzone ubrania na wyjeździe - teraz mam do tego celu torby bawełniane (ktore potem piorę=zużycie wody, zanieczyszczenie proszkiem). Dokupiłam kosmetyczek i tych własnie toreb bawelnianych - dzięki temu woreczków idzie mniej. Jak muszę włożyć w jakąś oddzielną siatkę ubrania albo buty wkładam własnie w taką bawełnianą. Do butów też są dobre worki szkolne w kolorach jednolitych i lepiej wygladają niż reklamówki.

      W każdym razie temat siatek, które powiewają zaplątane w gałęziach drzew lub duszą bociany czy ryby zaczął bardzo chodzić mi po głowie. Już tak bezmyślnie nie odrywam kolejnego woreczka z rolki.
      • czekolada72 Re: Zero waste..... 18.08.18, 10:28
        Dlaczego nie wkladasz pojemnikow do zmywarki?
        Ja do mrozenia wykorzystuje rozmaite pudeleczka - po MR lub po lodach (tak, tak zdarza sie nabywac lody w sklepie).
        (Szkolne buty - przez cale szkolne zycie - moje, brata, mojego dziecka - opieralosie wylacznie o worki na buty z materialu; ba! przeciez takie worki nadal mozna kupic! Nasze byly szyte przez moja mame, i to jeszcze z aplikacja smile )

        Foliowe siateczki, ktore docieraja do domu zostaja wykorzystane wylacznie na psie kupki, ze tak brutalnie napisze.
        • moja_codziennosc Re: Zero waste..... 18.08.18, 11:14
          "Dlaczego nie wkladasz pojemnikow do zmywarki?"
          musiałabym dokładniej zapoznac się z oznaczeniami na nich, bo raz mi jeden popękał w zmywarce, a poza tym te wieczka sa lekkie, nie wiem czy one tam nie obracają sie pod wpływem ciśnienia wody, może nie są dobrze wypłukiwane z proszku - jakoś nie mam zaufania
          • czekolada72 Re: Zero waste..... 18.08.18, 12:01
            aha, dzieki.
            Na wszystkich pojemniczkach jakie posiadamy, takich zakupionych (lub dostanych) jest info , ze dostosowane do zywnosc oraz mycia w zmywarce. Te z MR i lodow sa w calosci lzejsze, ale przerobilam sprawe i tak zapelniam zmywarke (wlaczam gdy jest pelna naprawde), zeby mi wlasnie nic nie latalo smile
      • linn_linn_2 Re: Zero waste..... 18.09.18, 19:05
        Buty wygodnie jest wkladac do czepkow pod prysznic: malo waza w walizce. makulscy.com/wp-content/uploads/2014/08/pakowanie-3-urlopnaetacie.jpg
        • czekolada72 Re: Zero waste..... 18.09.18, 20:55
          A jak to ma się do idei zero wasze?
          Nie dość, że folia, to jeszcze trzeba nabyc
          • linn_linn Re: Zero waste..... 20.09.18, 07:54
            Mam na mysli czepki hotelowe smile
            • radinka Re: Zero waste..... 24.09.18, 10:26
              Ale można ich po prostu nie brać z hotelu... Wówczas hotel zamówi mniej nowych.
      • radinka Re: Zero waste..... 24.09.18, 10:23
        Mi od jakiegoś czasu udaje się w ogóle nie brać żadnych nowych woreczków w sklepach. Kilka mam jeszcze ze starych czasów, walających się po szufladach i tych czasami używam, ale żadnych nowych. Na owoce i warzywa kupiłam sobie materiałowe siatki - takie które same w sobie nie ważą, więc można do nich załadować owoce i zważyć razem z siatką przy kasie. Niestety mają minus, o którym nie pomyślałam przy ich kupnie - są ze sztucznego materiału. Można je prać, ale mikrowłókna z takich materiałów, przedostające się do kanalizacji, są poważnym problemem dla środowiska. Mając tą wiedzę kupiłabym płócienne, ale skoro je już mam, to używam.
        Odnośnie trzymania sera etc. w lodówce, to mam kilka szklanych pojemników, a jak mi ich brakuje, to wykorzystuję do przechowywania słoiki szklane. W ogóle nie czuję potrzeby wykorzystywania woreczków.
    • umzak Re: Zero waste..... 09.07.19, 22:03
      W ramach tej filozofii probuje fłaśnie przerzucic sie z pirluch jefnorazowych na wielorazowe. Idzie jsk po grudzie, ale walczęwink
    • bluebirdlgril2 Re: Zero waste..... 23.02.20, 18:05
      Tu znalazłam fajną listę ze wskazówkami zero waste. Same konkretne pomysły: Tekst linku
      • bluebirdlgril2 Re: Zero waste..... 23.02.20, 18:06
        Poprawiam link big_grin ecolou.pl/ecolou/poradniki/wskazania-zero-waste/5982/
        • czekolada72 Re: Zero waste..... 24.02.20, 07:26
          Odkrywanie Ameryki, padłam, przepraszam tych, ktorzy np nie wiedza, ze by schlodzic pokoj trzeba otworzyc okno. Od wieków ludzie tak robi....
          • kaga9 Re: Zero waste..... 02.03.20, 13:23
            Podejrzewam, że w ogóle nie chodziło o odkrywanie Ameryki, tylko przyczynienie się do pozycjonowania bloga w wyszukiwarkach za pomocą kliknięcia w link. Krótko mówiąc: Ty klikasz, wyszukiwanie bloga wzrasta, autorka ma większą szansę na popularność i zarobek. Treść, jak sądzę, nie ma w ogóle znaczenia. Po takich linkach nie spodziewam się niczego dobrego ani uczciwego i nie klikam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka