Czemużby nie założyć takiego wątku... Nawet jakby plany miały być jak najbardziej fantastyczne
Z wydatków to w tym roku planuję:
- kupno mebli
- być może kupno samochodu
Z oszczędności to:
- przez pierwsze pół roku oszczędzanie na samochód (ten hipotetyczny) i wakacje
- ograniczenie wydatków związanych z prądem i gazem (większa kontrola), a także tradycyjnie już ze słodyczami
Na pewno będzie trochę wydatków okołomedycznych, ale właściwie to jedyne czego sobie życzę, to właśnie tego, żeby nie musiało ich być zbyt wiele...
Cieszę się, że nie mam kredytu. Mam nadzieję, że pracę i zarobki utrzymam na stałym poziomie (bo na więcej nie liczę).