Dodaj do ulubionych

Świnka skarbonka

21.06.05, 14:27
Mieszkamy z mężem w Niemczech. On pracuje w hurtowni, gdzie raz po raz
klienci zostawiają mu napiwki (nie zabierają reszty, choć czasem zdarzają się
tacy, co "extra" coś dodadzą). Te wszystkie pieniążki (mam taką nadzieję, że
wszystkiesmile mąż wrzuca do świnki, nota bene to ja ją kupiłam. W każdym razie
raz na jakiś czas ja opróżniamy i za te pieniążki idziemy gdzieś zaszaleć,
czy to jedziemy do wesołego miasteczka, czy też coś sobie kupujemy. W sumie z
oszczędzaniem to nie za wiele ma wspólnego (pieniążki idą później i tak na
totalne wydanie), ale sprawia nam frajdę to, że bez naciągania domowego
budżetu możemy sobie pozwolić na coś fajnegosmile
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Świnka skarbonka 21.06.05, 15:01
      Moja siostra tez tak robiła. To taki domowy talent fryzjerski. Gdy wyjechała do
      Niemiec strzygła wszystkich znajomych dla przyjemniosci. Kazdy chciał cos tam
      płacic. Zalozyła więc skarbonke synkowi i jak ktos coś chciał dac to do
      skarbonki jej synka wrzucał. Mały nosił ortopedyczne buty które trzeba było
      często zmieniac wiec mu dokładali do tych butów. A ja talentów takich nie mam
      chociaz strzyge mame, ojca, meża i syna. Za friko oczywiscie. Za to my z córcia
      chodzimy do fryzjerki Magdy i po części strzygac moich panów mam na swoja
      fryzure bo facetów trzeba strzyc często i przy dwóch głowach 2 dychy zostaja w
      domu.
    • sweetkiss Re: Świnka skarbonka 22.06.05, 13:11
      Ja wszystkie pieniądze, które wpadły mi nieoczekiwanie (korepetycje od czasu do
      czasu,jakieś tłumaczenie, drobne dodatki do wypłaty za godziny nocne, pranie
      munduru itp.) odkładam do takiej skarbonki + drobniaki poniżej 2 zł.
      codziennie. Robię tak co roku, do wakacji, a później przy wyjeździe na urlop te
      pieniądze przeznaczam na urlopowe przyjemności.
    • eight Re: Świnka skarbonka 22.06.05, 21:12
      A my wrzucamy od czasu do czasu 5 zł do skarbonki dla naszej córeczki. Czasem
      udaje się codziennie wezucić parę piątek, czasem przez dłuższy czas nic nie
      wrzucamy. Dzięki skarbonce naskładaliśmy na fotelik samochodowy za 400 zł!
      Wrzucamy dalej i za jakiś czas znów wydamy na coś potrzebnego dla Oli.
      Polecam świnki skarbonki!
    • malgoraptor Re: Świnka skarbonka 23.06.05, 12:33
      Kiedyś kupiłam ładną, niedrogą, glinianą świnkę-skarbonkę i przez parę miesięcy
      wrzucałam do niej groszaki. W końcu rozbiłam ją z bijącym sercem i co się
      okazało? W środku była prawie dokładnie równowartość sumy, za którą ją
      kupiłam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka