wydatki na dziecko

21.09.05, 09:24
cześc dziewczyny,

jeszcze nie mamy dzieci, coraz poważniej jednak o tym myslimy.
napiszcie prosze ile mniej więcej pieniędzy trzeba przeznaczyć na wyprawke
dla malucha (i co powinniśmy kupić na początek przed przyjściem na świat) i
ile pieniędzy wydajecie miesięcznie na takiego bobasa z rozpiską na co.
Bardzo dziękuję za pomoc.
    • kosmitos Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 10:35
      nie kupowałam luksusowych rzeczy typu wózek za 5 tys, a na początkową wyprawkę
      wydaliśmy ok. 3tys (wózek, fotelik sam, ubranka, pieluchy, kombinezon zimowy,
      łóżeczko, materac, pieluchy, podgrzewacz, butelki, ręczniki i cała kupa różnych
      rzeczy, których nie pamiętam); teraz (dziecko 10 m-cy)wydatki miesięczne to
      kilkaset zł (pieluchy i art. higieniczne, jedzenie i mleko, jakieś ubranko,
      soki, herbatki, opiekunka-2 dni w tygodniu); lepiej nie kierować się kryterium
      finansowym bo wtedy wychodzi, że się nie opłaca
      • gospodyni2 Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 11:00
        opłaca się, opłacasmile))
        Pytałam o wydatki, bo chcemy sie przygotowac, a rodzina nam w tym nie pomoże,
        musimy liczyc na siebie.
        tez nie zamierzamy szaleć z wynalazkami za niebotyczna kasę, tylko zdrowo
        podejść do tematu.
    • przeciwcialo Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 10:53
      mozesz wydac 1000 a jak zechcesz to i 5 tys bedzie mało. Fakt jest taki że
      dziecko potrzebuje niewiele a w sklepie czy gazecie wcisna ci ze trzeba jeszcze
      to i tamto.
      • kasiajka Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 10:56
        Zgadzam się. Dziecko potrzebuje przede wszystkim miłości, a chłodna kalkulacja
        nic tu nie pomoże.
        • gospodyni2 Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 11:02
          ale kto tu na chłodno kalkuluje? Pytałam ile mam pieniędzy przygotowac, bo
          niestety samą miłościa się dziecka nie wykarmi...
          jakas podstawa materialna musi być.
          • kasiajka Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 11:11
            Przepraszam, jeżeli cię uraziłam, może mnie źle zrozumiałaś. Chodziło mi o to,
            że dziecko nie musi mieć wszystkiego najdroższego, a i tak będzie szczęśliwe.
          • przeciwcialo Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 11:11
            no to ja mysle ze 1500 wystarczy. z ciuszkami nie szalej bo dziecko szybko
            rosnie.
    • gabon32 Re: wydatki na dziecko 21.09.05, 11:20
      Witaj,
      Ja mam co pradwa dzieci już spore - 4 i 9 lat, ale z doświadczenia wiem, że
      koszt wyprawki zależy od tego, jakie rzeczy kupisz. Jeżeli markowe, to na pewno
      wydasz dużo więcej, jeżeli zaopatrzysz się głównie w hipermarketach, to koszty
      będą zdecydowanie niższe. Na pewno musisz kupić łóżeczko - od 250 zł w górę,
      wózek głęboki (nie kupuj trzyfunkcyjnego, bo i tak nie będziesz korzystała ze
      spacerówki, bo jest zdecydowanie za wysoka i niewygodna. Najlepszy wózek
      głęboki, to taki, z którego można wyjąć gondolę. A jak maleństwo będzie miało 6-
      7 miesięcy i tak będziesz musiała kupić spacerówkę) - to koszt od 200 zł. Nie
      wiem, gdzie mieszkasz, ale w Warszawie na stadionie są stoiska z bardzo ładnymi
      wózkami (ceny od 200 zł w górę). Oczywiście, jeżeli kupisz markowy, to możesz
      wydać i 1500 zł. Fotelik samochodowy, który jednocześnie będzie bujaczkiem i
      nosidełkiem to ok. 300 zł (ale można kupić używane w bardzo dobrym
      stanie).Potrzebny będzie kocyk, pościel, poszewki - ok. 200 zł. Na drobiazgi
      typu: wanienka, podgrzewacz do butelek, butelki, smoczki, przewijak (taki
      zakładany na łóżko, bo najwygodniejszy) następne 200zł. Ubranka: śpioszki,
      body, kaftaniki, skarpetki, czapeczki - niestety dużo, ale na pewno częśc
      rzeczy do staniesz od rodziny i znajomych, którzy przyjdą zobaczyć maluszka. No
      i pampersy. To niestety stały wydatek ok 100 zł co miesiąc, aż dzidzia zacznie
      korzystać z nocnika. Później kaszki, soczki, ubranka, pieluchy - tak na oko ok.
      300 zł misięcznie. Najgorzej jest wtedy, kiedy dziecko choruje. Nawet jeżeli
      chodzisz do przychodni, to leki dla dzieci są drogie, chociaż z drugiej strony
      coraz więcej jest tańszych zamienników. Generalnie dziecko to skarbonka bez
      dna. Mój mąż się śmieje, że gdybyśmy nie mieli chłopców, to chyba nie
      wiedzielibyśmy co robić z pieniędzmi. Zawsze jest tak, że ja mogę zrezygnować z
      kupna butów dla siebie, ale dziecku muszę. Ale czym byłby nasz świat bez nich?
      Mam nadzieję, że chociaż trochę ci pomogłam. Pozdrawiam, M.
      • gospodyni2 Re: dziekuję za info 21.09.05, 11:35
        Tak, jestem z Warszawy i zawsze pod stadionem oglądam te wózki - sa za ok. 650
        zł.
        Nie zamierzam kupowac żadnych firmowych rzeczy tylko dlatego że są firmowe,
        słyszałam już o różnych wynalazkach typu kokosowe materacyki za 350 zł, ale
        trudno, na takie luksusy mnie nie stac, więc będe kupowac rzeczy tansze (ja
        sama nie wychowałam się na kokosowym a żyje, więc jakoś to będzie -smile))
        Na pewno będzie mi potrzebne takie nosidełko do noszenia bobasa przy sobie na
        klatce piersiowej, ale chyba nie jest to zbyt droga rzecz.

        To pocieszyłyście mnie, w takim razie i mnie stac na dziecko:0__
        Serdecznie pozdrawiam
        • przeciwcialo Re: dziekuję za info 21.09.05, 11:50
          Co do materacyka. Mnie pani alergolog odradziła takowy. Kupiłam gąbkowy za 30
          zł i super sie sprawdza.
        • marica29 kokosowy materacyk 21.09.05, 11:51
          Ja mam taki już nie potrzebnu kokosowy materacyk do łóżeczka. Jeśli chcesz to
          mogę Ci go sprzedać za 100zł.
          • miba3 :o) 21.09.05, 22:05
            W wiele rzeczy można zaopatrzyć się w komisie lub popytać wsród znajomych, może
            ktoś coś odsprzeda. Ja sama kupiłam używane drewniane łóżeczko szufladą za
            100zł używane było przez kilka razy, bo dziecko spało z rodzicami i służyło
            jako wielka szafa.
            • veni23 Re: :o) 22.09.05, 12:17
              ja też kupiłam używane łóżeczko z ogłoszenia, dostałam do kompletu materac, dwie
              kołderki, rożek i pościel - wszystko za 100zł, a rzeczy w naprawdę dobrym
              stanie. Nie kupowałam przewijaka, bo dla mnie to zbędny wydatek. Komódkę na
              ubrania dla malucha kupiłam za ok 200 zł w promocji w praktikerze, wózek niecałe
              600 zł. (trzyfunkcyjny, wbrew temu co było wyżej napisane korzystam ze
              spacerówki i jak na razie jest wygodna) Na wiosnę palnuję kupić spacerówkę -
              parasolkę, pewnie też z ogłoszenia, tak do 100 zł. W ciuszki zaopatruję się w
              komisach, czasem trzeba trochę pochodzić,a le warto - np body - ok 3zł,
              bluzeczka - 4-5 zł, to samo spodenki. Kurteczkę na jesień kupiłam parę dni temu
              za 15 zł. Nie są to duże pieniądze, zwłaszcza w porównaniu z nowymi ciuchami. A
              naprawdę dużo mam ciuszków H&M czy GAP, bo przynajmniej u nas jest tego pełno w
              komisach. Pieluchy - z promocji lub sprawdzone biedronkowe DaDa. Na mleku się
              nie da za bardzo oszczędzić wink ale zupki i deserki robię sama w domu, bo jeden
              słoiczek kosztuje tyle co kilogram owoców na przykład...
              • eight Re: :o) 23.09.05, 11:14
                Nowe łóżeczka z Drewexu w zeszlym roku kosztowały od 100 zł + materac 30 z
                gąbki, 80zł gryczano- kokosowy
                • przeciwcialo Re: :o) 23.09.05, 11:43
                  Ja kupiłam Drewexa za 105 zł a w promocji dostałam komplet pościeli. Oni czesto
                  robia takie promocje.
              • hania.wiecewicz Re: :o) 23.09.05, 11:44
                No i szczepienia Hib skojarzone jesli bedziesz chciala dla dziecka to 3*120 pln
                Ubranka w rzeczach uzywanych - dziecko tak szybko z nich wyrasta.
                Staraj sie karmic piersia to nie bedzie kosztow mleczka.
                Zupki deserki - sama rob - przede wszystkim zdrowsze (kup u znanego rolnika warzywka, owoce).
                przewijak wg mnie to fajna i wygodna sprawa - kupilam uzywany ale prawie nowy za 20 pln.

                Pozdrawiam
                Hania
                • gospodyni2 Re: :o) 23.09.05, 13:16
                  z tym karmieniem to niestety u mnie nie da rady, po 4 m-cach musze wrócic do
                  pracy, a odciąganie pokarmu chyba sie nie sprawdzi. Pozostanie mleko
                  modyfikowane...
                  Ubranka na pewno bede kupowac uzywane.
                  • skarolina Re: :o) 23.09.05, 15:27
                    Eeee, da radę, tylko nie wyłącznie. Przynajmniej przez pierwsze trzy miesiące
                    zaoszczędzisz. A potem też da się kontynuować, tylko wiadomo, że nie wyłącznie.

                    Jeśli chodzi o wyprawkę - masz znajomych czy rodzinę z małymi dziećmi? Zawsze
                    można ciuszki pożyczyć albo odkupić, taniej. Łóżeczka na allegro, materacyk to
                    lepiej nowy, ale też można niedrogo kupić. Wózek, zwłaszcza na początek,
                    głęboki, wystarczy z tych tańszych, trzyfunkcyjnych. Drogich kosmetyków dziecko
                    nie potrzebuje - mydełko, mąka ziemniaczana na odparzenia, parafina zamiast
                    oliwki (dużo tańsza i zdecydowanie mniej alergizująca). Jak 6 lat temu urodziła
                    się moja starsza córka, to nie wydałam wcale dużo na początek, nie wiem, czy 300
                    zł. Z tym, że nie gardziłam rzeczami z odzysku smile
                    • gospodyni2 Re: :o) 23.09.05, 15:51
                      nie mam ani rodzeństwa ani dzieci w rodzinie (żadnych cioc, wujków, tak sie
                      ułozyło), więc nie ma tez uzywanych ciuszków, ale te kupie w jakims second-
                      handziesmile))

                      Podstawowe rzeczy to jak zrozumiałam wózek, nosidełko i łóżcezko z takich
                      powazniejszych wydatków.
                      • hania.wiecewicz Re: :o) 23.09.05, 20:28
                        Ja tez wracam do pracy i nie zamierzam przestac karmic. Mam wczesniaczka wiec juz 5 m-cy odciagam i karmie butla. Nauczyl sie w szpitalu pic z butli i co mialam robic karmic go chemia. Jak nie daje rady odciagnac to dostaje sztuczne.
                        Po pierwsze chce jak najdłużej dawac mu to co najlepsze czyli moje mleko, przeciwciala. Dzieki temu wydamy mniej na lekarstwa i ogolnie to prezent na cale zycie. Oczywiscie rozumiem ze nie wszystkie mamy moga karmic.

                        Pozdrawiam
                        Hania
                        • mmala6 Re: :o) 24.09.05, 12:25
                          mozesz wydac bardzo malo a mozesz wydac bardzo duzo.Jedyne co bedziesz MUSIALA
                          kupic to pieluszki jednorazowe (no chyba ze bedziesz zakladac tetre....) to
                          wydatek rzedu 100 -120 (z chusteczkami Pampers) zl/m-c przy pileuszkach Rossman
                          filetowe, uwazam ze wspaniala, niczym (poza cena) nie odbiegaja od Pampresow,
                          jakis kosmetyk ale i tu wybor jest ogromny , mozesz kupic cos z Ziaja za
                          niewielkie pieniadze i tak starcza na dlugo.Podobnie krem do pupy, jest wiele do
                          wyboru i starczaja na 2-3 m-ce.
                          Jak karmiesz piersia, to te 4 m-ce masz spokoj, potem ok 50zl na jedzonka
                          robione w domu, ok 120 jak zdecydujesz na sloiczkowe.
                          To jest to co musisz kupic i nie ma ze boli.

                          Sa niestety nieprzewidziane wydatki jak niunia choruje...tego sie nie da
                          skalkulowac, na pocieszenie dodam, ze taki lek tez nie wykorzystuje sie caly i
                          jeszcze sie przydaje w razie czegowink

                          Ciuszki- komisy, lumpeksy, allegro, promocje, znajomi, rodzina.Na penwo sie uda
                          cos niewielkim kosztem zdobyc.
                          My nowe lozeczko Drewex (najzwyklejsze na swiecie, bez szuflad i innych bajerow)
                          zaplacilismy 100 zl.Poszukaj uzywanego np za polowe ceny.Materacyk kupilabym
                          nowy-jakos tak higienczniej.To koszt rzedu 30-50zl (tez zwykly bez cudow, ktore
                          sa bardziej dla rodzica niz dziecka).
                          Wozkow masz cala game.Osobiscie uwazam, ze lepiej kupic lepszej marki uzywany
                          (Chicco, Peg Perego, Inglesina...) niz nowy za te same pieniadze.Ale zrobisz jak
                          uwazasz.Wg mnie najlepiej tani gleboki wozek, bo jest na pare m-cy, a potem
                          lepsza spacerowka.Tak zreszta zrobilismysmile
                          Takze wyprawka tj wozek gleboki, lozeczko, materacyk, przscieradlo,
                          rozek/kolderka, kilka zestawow ciuszkow, pieluszki na pierwszy m-c, cos na
                          kolki, kosmetyki na poczatek powinno sie zmiescic w 600zl.Jak zajdziesz w ciaze,
                          to masz 9 m-cy na powolne kupowanie tego wszystkiego takze mozna to sobie
                          racjonlanie porozkladac na ratysmile)

                          Nie czekaj z dzieckiem, to najwiekszy skarb na swieciesmile
                          • figlarkae Re: :o) 27.09.05, 10:55
                            ja karmiłam do 13 miesiaca... odciagałam na okragło, mroziłam a ze na poczatku
                            było duzo pokarmu ( mozna go przechowywac zamrozony 1/2 roku) to jak wróciłam
                            do pracy jak mała miała 5 miesiecy miałam zapasy.... moja córka nie piła mleka
                            sztucznego wcale....tylko moje a potem +jedzonko
                          • treesy Re: :o) 10.10.06, 13:14
                            mmala6 napisała:
                            Sa niestety nieprzewidziane wydatki jak niunia choruje...tego sie nie da
                            > skalkulowac, na pocieszenie dodam, ze taki lek tez nie wykorzystuje sie caly i
                            > jeszcze sie przydaje w razie czegowink

                            i po jakim czasie od otwarcia podajesz jeszcze taki lek, zeby zaoszczedzic???
                            Az+ się wykorzysta do konca?
                            zalamalam sie...
                • dinna Re: :o) 04.08.06, 13:08
                  juz kiedys pisalam, ze warto poszukac taniej apteki z lekami, wziac recepte od
                  pediatry i wykupic szczepionke w taniej aptece.
                  W gdansku kosztowala 90 zl (zamiast 130 w przychodni czy innej aptece.

                  pozdrawiam
                  Hanka
        • framberg Re: dziekuję za info 29.09.05, 19:04
          My mieliśmy małe nosidełko, które używaliśmy przez dwa i pół miesiąca. Teraz
          kupiliśmy (z drugiej ręki - na allegro) takie do 16 kg. Ma odwijany brzeg więc
          malec wszystko widzi mimo, że ma 7 msc. Oba nosidełka produkcji Womar.
          Przydatne okazało się kszesełko do karmienia. Znajoma miała drewniane - bardzo
          niewygodne. My kupiliśmy niemieckiej firmy DeLuxe (takie jak Chiko tylko
          tańsze). Malec lubi w nim siedzieć, bawić się na pulpicie. Jest bezpiecznie
          przypięty i towarzyszy na przy posiłkach (w najwyższym położeniu siedziska
          siedzi przy stole jak my). Polecam, przejyj oferty na allegro. Wcześniej
          widziałem inf. o niesprawdzaniu się wózka trzyfunkcyjnego. Nasz się sprawdza.
          Malec zaczyna korzystać ze spacerowego ustawienia i bardzo mu się podoba. Mamy
          jeden z modeli firmy Polak. Ma położenia spacerowe i zwykłe, gondolkę do
          wyjmowania (dużo z niej korzystaliśmy do 3,5 roku życia, dodatkową torbę
          (korzystamy cały czas, nawet jeśli bierzemy dziecko na ręce a nie w wózku),
          kupa różnych kieszonek, wentylacji, osłona przeciwdeszczowa itp.
    • grey-pippin Re: wydatki na dziecko 28.09.05, 03:38
      przepraszam nie czytalam wczesniejszych postow bo nie mam czasu, wiec moze
      powtorze za kims, ja mam 5 miesieczna coreczke i okazalo sie ze bardzo wiele
      rzeczy dostala od siostr mojego meza i od mojej siostry po ich dzieciach, od
      roznych znajomych i przyjaciol dostalam rozne ubranka i zabawki, rowniez
      wanienke i wozek kupilismy od kogos bo prawie jak nowe za pol ceny. Dziecko
      wyrasta blyskawicznie np. w przyszlym roku nie zalozy juz nic z obecnych ubran,
      wiec wazne jest zeby bylo mile i zdrowe dla cialka, a niekoniecznie firmowe,
      wiele ciuszkow nie mialam okazji nawet raz zalozyc. Radze tez poczekac z kupnem
      laktatora, bo mnie piersi tak bolaly ze jedynie reka moglam odciagnac pokarm w
      miare bez bolu i tak robie do tej pory, laktator podarowalam kolezance. Nie
      kupowac tez na zapas niczego, bo dziecko moze nie tolerowac, roznych rzeczy np.
      pieluch, proszku, kosmetykow, moje dziecko nie toleruje lateksowych smoczkow
      jedynie kauczukowe, w moim przypadku niepotrzebne sie okazaly koszule nocne
      rozpinane do karmienia, kupilam 2 i leza nieuzywane bo wole jednak pizamy ktore
      po prostu zadzieram do gory.
    • martabg Świnka skarbonka 28.09.05, 10:51
      Nie mam jeszcze dziecka, choć bardzo bym chciała to są pewne przeszkody, ale...
      MUszę Wam się przyznać, że już od jakiegoś czasu (ponad dwa lata) "chomikuję"
      pieniądze na dziecko. Pieniądze za jakieś niespodziewane "fuchy", więcej
      korepetycji, jakieś datki od rodziny. Wszystko to szło do skarbonki. I się
      całkiem pokaźna sumka z tego uzbierała, bo za ponad 3000zł to, jak czytam o
      wydatkach na dzidzię, można naprawdę super się zaopatrzyć.
      Wiem, że teraz dla wielu przyszłych mam jest za późno na takie oszczędzanie,
      ale dla takich jak ja myślę że to bardzo przyszłościowe.
      Nie zawsze musi być to 3000zł. Ale jak się uda wcześniej spokojnie na wyprawkę
      odłożyć, to późńiej chyba łatwiej.

      A mąż się śmieje, że to pieniądze są z przed małżeństwa, więc wara mu od nichsmile
      • gospodyni2 Re: Świnka skarbonka 28.09.05, 11:14
        no właśnie o to mi chodziło, bo też chcę troche pieniędzy uzbieraćsmile))
    • afrodyta190 Re: wydatki na dziecko 28.06.06, 16:09
      widze ze tu niektorzy troche przesadzaja z cenami lozeczka od 250??super.sa od
      100 zl zalezy jakie chcesz im lepsze tym drozsze,do 200 kupisz nowe
      wypasione.posciel zalezy ile elementow w sklepie od 30 na allegro za 50 z
      ochraniaczem.wozek -zalezy jaka pora roku glebokie spacerowki sa od 400 zl.za
      miesiac pojawi sie moja pociecha wiec kupilismy wozek nie gleboka spacerowke
      tylko z gondola zeby zime przejezdzilo w jednym wozku,na lato wiadomo
      spacerowka.bez podgrzewacza raczej sie obejde,laktatora tez nie kupilam ani
      przewijaka.materacyk mamy kokosowy 70 zl,ale sa od 50.piankowe za 30 ale nam
      odradzali znajomi.mam rozek to do wozka jako posciel posluzy.wiadomo
      ubranka.kosmetyki roznych firm w razie jakby sie okazalo ze na cos jest uczulone
      to zeby nie trzeba bylo kupowac wszystkiego od nowa.pieluchy pampersy i
      rossmanowskie.to chyba tyle.a musielismy kupic wszystko nowe bo to bedzie
      pierwsze dziecko w rodzinie.wiadomo ze koszta sie zmniejszaja jesli kupi sie
      uzywane rzeczy a z tego co czytam to okazje sie super trafiaja.pozdrawiam
    • koma.edziecko Re: wydatki na dziecko 01.07.06, 15:24
      Najprostrze łóżeczko bez bajerów kupisz w ikei lub hipermarkecie za ok 100zł,do
      tego warto kupic materac kokosowy za ok 80zł,przewijak też się przydaje,ja
      kupiłam używany za 20zł na allegro i świetnie nam służy do dzisiaj (Oliwka ma
      16 miesięcy).
      Co do wózka to doradzałabym na początek używaną gondolę,a potem po ok 6-8
      miesiącach dobrą spacerówkę,ja wolę kupic używany firmowy wózek w świetnym
      stanie niż no name pod Stadionem ale każdy robi jak uważa,teraz jeżdżę używanym
      Peg Perego Atlantico i jest nie do zdarcia,a co do polskich wózków to nie mam
      dobrych wspomnień,moze miałam pecha.
      Jeśli nie będziesz karmic piersią to musisz się liczyc z wydatkiem min 100 zł
      miesięcznie na mleko,kaszki,potem dziecko je coraz więcej normalnych rzeczy
      więc i wydatki się zmniejszają.
      Warto samemu gotowac,słoiczki wychodzą bardzo drogo,moja córcia je już prawie
      wszystko to co my więc nie odczuwam jakoś szczególnie obciążenia.
      Pieluchy świetne są bordowe z rossmanna nawet lepsze i oczywiście tańsze od
      pampersów bo mają gumki na plecach więc kupka górą nie wylatuje,dla noworodka
      polecam balla 2-5 kg mają fajne wycięcie na pępek i są oczywiście tak samo
      dobre jak pampers.
      Ubranka i czasem zabawki kupuję w szmateksach,w Warszawie jest ich spoory wybór
      można dostac piękne firmowe ubranka,dużo lepszej jakości od tych
      supermarketowych.
      A jedyne na czym nie warto oszczędzac to buty,chociaż coraz więcej pojawia się
      naprawdę dobrej jakości np. w CCC i Daichmanie
      Zabawek nie kupuj,na początku goście przynoszą ich dużo odwiedzając mamę i
      malucha smile
      Dużo rzeczy kupuję też na allegro,można trafic na super okazje.
    • euna Re: wydatki na dziecko 02.07.06, 03:20
      a ja polecam Allegro - tam dla dziecka znajdziesz wszystko co potrzebne w
      naprawdę okazyjnych cenach !
      • anulaaa Re: wydatki na dziecko 02.07.06, 23:01
        na dziecko można wydać tyle ile się matongue_out
        sama twierdziłam jeszce w ciąży,żę dziecko prawie nic nie kosztuje a teraz...
        a teraz jest kiepsko bo się nie spodziewałam,że aż tyle będę wydawać na mc na
        same pieluchy ,chustki i najpotrzebniejsze rzeczy dla małej
        karmię piersią więc odpada mi koszt sztucznego mleka ale i tak wydaję na mc
        ok.300-400zł "na dziecko"
        przez pierwsze 3mce to było nawet po 600zł-na same pieluchy i chustki tyle szłouncertain
        ubranka kupuję w lumpeksach-na mc wydję nie więcej niż 10zł za wielką pakę(ceny
        u mnie są niskie-mniejszemiasto-najczęściej za jedną rzecz płacę nie więcej niż
        1złtongue_out)
        kupując wyprawkę kierowałam się głównie finansami-nowe łóżeczko(zwykłe
        drewniane)+materacyk(piankowy) kupiłam na allegro za 70zł!!! od producentasmile
        pościel uszyła babcia...
        kosmetykow praktycznie nie używam-te najpotrzebniejsze to koszt ok.50zł na
        6mcy-te kóre kupiłam w ciąży używam do dzisiajsmile
        tylko mydełko kupuję 1-2 na mcsmile

        zupki i deserki robię małej sama ale gdybym kupowała słoiz\czki to pewnie
        200-300zł na mc by szło na touncertain

        jak widzisz-ile człowiek ma tyle może wydaćuncertain
        pozdrawiam
        • grzegorczykp Re: wydatki na dziecko 03.07.06, 21:01
          hm... moja corka skonczyla wlasnie 7 miesiecy... na pieluchy i chusteczki idzie
          mi okolo ok. 60 zł miesiecznie (a kupuje papmersy - pieluszki i chusteczki, no
          ale szukam promocji)
          do tego okolo 100 zł na bebiko i kaszki, plus czasem sloiczki, ale staram sie
          gotowac sama, do tego soczki (nie zawsze) i herbatki tyle...
          w sumie na pieluszki i jedzenie idzie mi okolo 200-250 zl miesiecznie, to chyba
          nie duzo. a i moje dziecko nie jest ani zaglodzone, ani nie chodzi w brudnej i
          przepelnionej pieluszce.
          Ubranek na szczescie nie kupuje bo mala podostawala duzo od kolezanek moich i
          tesciowa tez przywiozla mase rzeczy od znajomych... zabawki podostawala, ale i
          tak pare mama kupila, bo nie mogla sie oprzecsmile
          nie uzywam przewijaka, lozeczko kosztowalo 115 zł, materac kolo 80
          (gryczano-kokosowy), posciel kupilam na placu za 35 zl, plus przescieradelka
          szylam z nieuzywanych duzych przescieradel,
          piore w jelpie i to koszt okolo 8-9 zł miesiecznie... raz na 2 miesiace
          wymieniam smoczki NUK - to okolo 40 zł.
          wozek kupilam wielofunkcyjny za 700 zł, z tym, ze wazy prawie 20kg, wiec teraz
          bym sie juz zastanowila z 10 razy czy taki chce... wink

          w sumie troszke pieniazkow idzie i gdybym miala liczyc to nie wiem czy bym sie
          zdecydowala smile fakt faktem ze duzo pomagaja mi moi rodzice...
          • prolens Re: wydatki na dziecko 19.07.06, 14:44
            Dziecko kosztuje, oczywiscie, jak kazdy inny czlowiek.. My zastanawialismy sie
            czy stac nas na drugie, zdecydowalismy sie i BACH - mamy blizniaki, a wiec
            trojeczke. A pieniedzy mniej niz przy jednym dziecku sad
            Wyprawke kompletuj powoli, moze cos ktos pozyczy, podrzuci, moze dziadkowie lub
            chrzestni cos sprezentuja.. Lozeczko nie jest konieczne, jedno z moich blizniat
            (6m-cy ) do tej pory spi w gondoli wozka.. Lozeczko z materacykiem mozesz kupic
            np z okazji chrztu, jesli chrzcic bedziesz. Drugi blizniak spi z nami w lozku,
            bo jest na piersi.
            Pieluchy wiadomo to wydatek na ktorym nie zaoszczedzisz, ale np chusteczek w
            domu uzywac nie musisz, ja np myje pupe pod kranem. Zdrowiej i taniej. I
            zaoszczedze miesiecznie ok 30-40 zl.
            Jedzonko dla dziecka mozesz robic sama, gotowac kompoty, parzyc zwykle ziola
            zamiast tych granulowanych badziewi..
            Wiesz z dzieckiem jest tak ze mu kupisz a bedziesz na sobie oszczedzac wink

            Mleko modyfikowane jest drogie, mysle ze lepiej i taniej jest odciagac, nawet
            na zapas i mrozic. Juz dziecko polroczne nie pije duzo mleka w ciagu dnia jesli
            dasz mu soczek/ kompocik, owocek czy kaszka i zupke. Moja coreczka jest na
            modyfikowanym no i to tez koszt obowiazkowy i spory.

            Ciuszki mamy pozyczone, sprezentowane, po starszej coreczce.. Starszej kupuje
            tylko na ciuchach, inaczej bym poszla z torbami..

            Wyprawka zmiescic sie moze spokojnie w kwocie becikowego 1000zl, potem dopoki
            dziecko na piersi kupuijesz tylko pieluchy i podstawowe kosmetyki, na blizniaki
            my wydajemy ok 300zl mies. Do tego dolicz mleko i potem zywienie.
    • martina.15 Re: wydatki na dziecko 19.07.06, 19:25
      ja liczylam przed ciaza troche ponad 3300 a wyszlo mi na pewno polowe z tego.

      zasada pierwsza: nie kupuj wlasciwie niczego nowego. jezeli nie uznajesz allegro
      buszuj po lumpeksach, komisach i znajomych
      zasada druga: uprzedzaj znajomych ktorzy zapowiadaja ze wpadna z prezentami: ze
      potrzebne waciki (po ok 30 grzechotkach latwiej poprosic o tansze waciki niz
      spokojnie przyjac trzydziesta pierwsza uncertain)
      zasada trzecia: odpusc sobie kupowanie za duzo ciuszkow. u mnie skonczylo sie na
      tym ze na dwa pierwsze rozmiary mialam 50 sztuk bodziakow (a sama kupilam 3 uncertain)

      wozek 270, fotelik 70, posciel z ochraniaczem 85, nosidlo 50, materac w lozeczku
      60 (lozeczko, wanienke dostalam-a na pierwsze 5,5 miesiaca mialam pozyczona kolyske)
      poza tym laktator (1 zl na allegro), kocyki, butelki (baby ono baloniki, sliczne
      i tanie), bez sensu kupowalam sterylizator i podgrzewacz, mniej ciuszkow,
      lampka, kosmetyki (polecam ziajke, tanie i baaardzo dobre)
      kombinezon na dwie zimy znajoma kupila mi za 50 groszy! potem znalazla w
      lumpkach jeszcze cud sztruksowa kurteczke za 7 zlotych
      mata mnie kosztowala, ale bylo watro- 125, sprzedam na allegro za tylko troche
      mniejsze pieniadze.
      Hania dostala karuzele do lozeczka, zabawki, grzechotki, gryzaczki, szczoteczke
      do wloskow, recznik z kapturkiem, dostaje na biezaco tony ciuszkow i kosmetyki,
      najbardziej popularne to chusteczki i-jako kosmetyk-waciki.


      ot i wyszlo maksymalnie 1500 big_grin

      teraz, miesiecznie:
      90 zl na pampersy (wczesniej zuzywala wiecej)
      20 zl na kaszki
      50 zl na obiadki i deserki
      leki, szczepionki, odzywki wychodza jakies 20-40 zl
      kosmetyki, chusteczki, proszki do prania 20-35 zl

      wiec wychodzi ze jest jakies 240 zl (liczone z gorka)

      no i dolicz zwiekszone oplaty w domu. no i ciuszki jesli chcesz kupowac potem

      acha, latwiej sie rozprowadza wydatki na cala ciaze- ja jak tylko mialam dyche w
      rece to wydawalam na corke, odkad zaczal sie 5 m-c ciazy
    • 0golone_jajka Długa dyskusja 05.08.06, 23:58
      Zainicjowałem niemal równo rok temu długaśną dyskusję na ten temat. Warto poczytać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=26358462&s=0
    • izzunia Re: wydatki na dziecko 14.08.06, 19:55
      hmm nam "dziecko" wyszlo bardzo drogo, ale kupilam wozek emmaljungi - ale caly
      czas uzywam (juz 9 miesiecy) i sprawdza sie niesamowicie - na poczatku gondolka
      w ktorej mlody spal (przez pierwsze 3 miesiace) a teraz siedzi w spacerowce i
      mimo iz wozek jest duzy (ledwo sie miesci w bagazniku - w kombi), ale czasem to
      na wozku zakupy da sie przetransportowacsmile. i to chyba byl najwiekszy wydatek,
      bo reszte udalo sie w miare tanio kupic -
      lozeczko z szuflada Klups (polecam - calkiem niezle sie sprawuje), do tego
      materac gryczano-kokosowy - tez nie kosztowal duzo (jakies 80pln), poscieli nie
      masz po co kupowac - moje nie chce do tej pory spac pod nia - liczy sie tylko
      kocyk (kupiony w markecie - 40pln).
      duza czesc ubranek mialam pozyczona od kolezanki, ale z czasem zaczelam
      dokupywac sama polecam "swiat dziecka" na towarowej - jest bardzo duzy wybor
      ubranek w roznych cenach (przez to, ze tam kupowalismy wozek - zreszta tez po
      obnizonej cenie, mamy 8% rabatu na zakupy w tym sklepie) i naprawde oplaca mi
      sie dojechac tam i zrobic zakupy ubrankowe - reszta jest tam droga.
      co do pieluch uzywamy pampersow i to niestety wydatek ok 100pln miesiecznie, do
      tego chusteczki do pupy.
      jesli chodzi o chemie dla mlodego. od poczatku uzywamy tylko: plyn do mycia
      ciala johnson baby i szampon do wlosow, jak byly mrozy/upal to jeszcze jakis
      krem na buzie -ziajka (ale tez nie zawsze). poniewaz zanim zapakowalam dziecko w
      pampersa dokladnie wycieralam mu pupe, pachwiny tetra do sucha wiec praktycznie
      nie mial najmniejszych odparzen, a jak juz sie cos robilo to maka ziemniaczana,
      stosowana miejscowo zalatwiala sprawe, o i jeszcze lekarka dala mi masc robiona
      na ewentualne odparzenia (koszt 5 pln) - duze opakowanie i dziala super - tez
      stosowalam w ekstremalnych sytuacjach i doraznie.
      na pewno warto kupowac pieluchy tetrowe (ja mam jakies 50 sztuk) na allegro - sa
      jakosciowo lepsze niz te marketowe i duzo tansze.
      teraz duzo schodzi na jedzenie - mlody karmiony jest sloiczkami i dostaje mleko
      modyfikowane (bebilon - mozna kupic opakowania ekonomiczne 900g - polecam auchan
      - ma najnizsze ceny jedzenia dla maluchow) i to wychodzi dobre 300-400pln
      miesiecznie.
      na pewno nie ma co kupowac zabawek - znajomi beda obdarowywac dzidzia zabawkamismile
    • kliklik Re: wydatki na dziecko 21.08.06, 16:45
      Ciuszki kupuję na Allegro i w hipermarketach - nie wiem ile wydaję, ale kupuję
      tylko wtedy, kiedy muszę.
      Pieluchy Dada z Biedronki - 30 zł paczka (ok. 5 paczek miesięcznie)
      Chusteczki z Lidla - 4 zł paczka (może ok. 6 paczek, tych chusteczek uzywam też
      do demakijażu smile)
      Obiadki i deserki ze słoiczka - średnio 2.70 za obiadek, trochę mniej za
      deserek (ok. 62 słoiczki)
      Mleczko Bebilon pepti (kupuję na receptę, niecałe 10 zł za puszkę, ok. 10
      puszek miesięcznie)
      Zabawki (nie wiem ile wydaję, ale warto kupować firmowe, np. Fisher Price, bo
      można potem sprzedać na Allegro i w sumie dziecię bawi się fajną zabawką za
      całkiem nieduże pieniądze)
      Kosmetyki (nie wiem ile, ale nie jest tego dużo - szampon, krem, płyn do
      kąpieli)

      Wszystko podałam na oko, policzyłam i wychodzi z grubsza 500 zł
      • asia.asz Re: wydatki na dziecko 21.08.06, 17:05
        mieszkam za granica, wiec ceny w euro
        ciuszki - rzadko, teraz moze wiecej bo maly idzie do zlobka
        pieluchy - jedna paczka na miesiac (124 pieluszki - 16€wink
        chusteczki - jedna paczka 3€ /miesiac (kupione ostatnio 3 paczki w cenie dwoch starcza na nastepne 3 mies), przy przebieraniu uzywam 1 chusteczke, resztki (niedoczyszczone) scieram platkami kosmetycznymi (1op/1mies- niecaly 1€wink i woda, + sudocrem (1/3 mies)
        mleczko - nutrilon pepti, 4 na miesiac (4*10€ - 40€wink
        owoce i soczki (ok 7 € na tydzien - 30€ /miesiac)
        kosmetyki - rzadko, oliwka - duza na pol roku- 3€, mydelka z polski ok 30 zl/ pol roku
        zabawek prawie nie kupujemy, 1/ miesiac, moze 2 miesiace za 20€
        miesiecznie ok 110€ - 440zl

        +maly je juz zupki ale mu gotuje, tego nie licze bo w porownaniu do ilosci jedzenia ktore my jemy te troche zupki to prawie nic
        • nela12 Re: wydatki na dziecko 13.10.06, 10:39
          hej:0)i karmic piersia! ja starszego przeszlo 2 latka-mlodszy rok skonczyl i
          nadal ssie:0)to nie z oszczednosci ale tak wyszlosmileale teraz widze ze jednak
          zaoszczedzilam sporo na mlekuwink))-pozdrawiam
          • alza73 Re: wydatki na dziecko 31.10.06, 11:51
            jeśli chodzi o łóżeczko to kupiłam na allegro za 66 zł (z szufladą).
            Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyłam na lepszy materacyk. Wózek kupiłam Retrus
            (mam go teraz do sprzedania). Jak mały miał pół roku dostaliśmy spacerówkę i
            już nie był używany. Mimo, że jest wielofunkcyjny. Pieluchy używamy te, które
            są zwykle w marketach w promocji(często okazuje się, że np. Pampersy wychodzą
            najtaniej), zawsze cenę przeliczamy na sztuki. Ubranka w większości dostaliśmy
            w prezencie. Na początek nie wydaliśmy za dużej kasy.
Pełna wersja