Dodaj do ulubionych

Ja oszczędzam robiąc samodzielnie remonty:)

13.04.07, 10:28
Ostatnio wyremontowałam kuchnie: nowa tapeta, nowy kolor szafek i nowe dodatki
wyglada swietnie a i koszt niewielki oraz poczucie ze zrobilam to wlasnymi
rekomasmileTeraz czas na przedpokoj- jestem na etapie planowania i doboru
kolorów. Wolę wszystko robic sama niz placic niedokladnemu fachowcowi (juz
kiedys sie nacielam). Czy wy tez w ten sposob oszczedzacie?
Obserwuj wątek
    • reni_78 w sprawie przedpokoju 13.04.07, 11:32
      w marketach budowlanych - panele, boazeria, listwy wykończeniowe, glazura -
      idź wprost na magazyn - jeśli trafisz na "swojego człowieka", to wyda
      Ci "końcówki" (np ostatnie 10m2 paneli), których nie ma już na hali, nawet za
      30% ceny - on ma uznanie i premię, bo sklep nie płaci za odpady gospodarcze,
      które idą do segregowni śmieci - a najlepiej jakbyś popytała się znajomych, czy
      mają jakichś znajomych, którzy są pracownikami takich marketów...
      • azonka1 Re: w sprawie przedpokoju 13.04.07, 20:00
        oj bokiem mi wyszło kiedyś takie samodzielne remontowanie. Musiałam jeszcze raz
        kupować farbę i dpołacic fachowcom za zeskrobanie mojej pracy sad(.
        • meg303 Re: w sprawie przedpokoju 13.04.07, 20:41
          Tapetowanie i malowanie jeszcze potrafię. ZA inne rzeczy się nie zabieram.
          Ale ostatnio wole zapłacić fachowcom. Nie to zdrowie. Trzeba się szanować.
          • ada16 Re: w sprawie przedpokoju 14.04.07, 19:10
            A ja wolę dorobić i zapłacic fachowcom, niż samemu się męczyć i skopać robotę.
            • kreatywni Re: w sprawie przedpokoju 15.04.07, 23:43
              My też większość rzeczy robimy sami - malowanie, tapetowanie, prosta stolarka.
              Wychodzi dużo taniej, a wcale nie oznacza że fachowiec zawsze zrobi lepiej.
              • magda.gw Re: w sprawie przedpokoju 16.04.07, 07:22
                samodzielne malowanie ścian to już u mnie norma smile)) ubolewam tylko, że nie
                umiem "kłaść gładzi", kafelkować i przykręcać listew podłogowych, (umiejętność
                montowania paneli już opanowałam), ale wszystko jeszcze przede mną...
    • kichigai_ushi Re: Ja oszczędzam robiąc samodzielnie remonty:) 16.04.07, 10:57
      ja na jesien planuje remont pokoju dzieciowego.
      i wiem ze sama to zrobie. jakby co, zawsze mam kolegow brata do pomocy.
      i wole zeby oni mi pomogli niz placic obcym zeby zepsuli.
      znam historie jak jednej dziewczynie koles zrobil lazienke... za duze pieniadze.
      kazal nie otwoerac drzwi.,
      lazienka w ruinie.
      sory, ale przezice nigdy nie wiesz na jakiego fachowca trafisz.

      no ok, do pradu sie nie tykam, bo sie boje.
      ale malowac, wiercic, szpachlowac, tapetowac to ja sama umiem.
      pokuj wytapetowalam 10lat temu i jeszcze sie tapeta trzyma.
    • robalrobal Re: Ja oszczędzam robiąc samodzielnie remonty:) 16.04.07, 13:17
      Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej nic nie zlecać fachowcom bo zawsze
      będzie coś nie tak. Mój mąż jest bardzo zaradny i w domu właściwie wszystko sam
      zrobi. Zaleta taka, że jest zrobione naprawdę porządnie. A wada, że wychodzi
      jednak drożej, bo gdyby mój mąż zajmował się w tym czasie pracą zawodową zamiast
      własnym domem zarobiłby więcej niż musiałby wydać na tzw. fachowca.
      • housewife1 Re: Ja oszczędzam robiąc samodzielnie remonty:) 28.04.07, 00:06
        A mój tato potrafi wszystko, od glazury, poprzez panele i ścianki gips karyton
        do mebli itd... tylko hydrauliki, gazu i poważniejszej elektryki nie tyka-
        zostawia tym z certyfikatami, tak więc poniewaz mieszkamy razem w dwurodzinnym
        domu, oszczędnośc jest maksymalna. Malowanie scian i decoupage na meblach to z
        kolei moja specjalnośc. A mój mąz uczy się od teścia wink
        • blige Re: Ja oszczędzam robiąc samodzielnie remonty:) 28.04.07, 00:25
          a ja wlasnie polozylam panele w pokoiku synka, sypialni i przedpokoju - ten
          koncze ( w salonie polozylismy wczesniej). Efekt - szybko zrobione (dwa dni) i
          taniosmile jestem zadowolona, nie mam na kogo psioczyc w razie bledow i w
          kieszeni zaoszczedzone na robociznie pieniadze.
          A! plus maz mnie chwali ze ma fajnego "meza" i piwo mi donosil jak robilamsmile)
    • sir.vimes Też tak oszczędzałam... 28.04.07, 13:38
      Teraz ograniczam się do robienia cudów z mebli i podstaw typu wieszanie karniszy
      , półek itp.
      I nie chodzi o to, że glazurę kładę źle wink)) - po prostu wolę oszczędzać na
      czasie, stresie i zdrowiu swojej rodziny . W czasie remontu zabrać dziecko na
      wieś zamiast fundować mu miesiąc w pyle. Nikt mi nie wmówi, ze pracując i
      prowadząc dom jest w stanie zrobić remont pomieszczenia w takim samym tempie jak
      robotnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka