Dodaj do ulubionych

kupowanie ubran

01.02.08, 13:09
gdzies na tym forum przeczytalam ze kupowanie ubran to koniecznosc a nie przyjemnosc robiona sobie wiec pytam co o tym sadzicie, bo ja sie nie zgadzam tak calkowicie.
sa rzeczy ktore musze miec i to rzeczywiscie koniecznosc ze ide na zakupy, ale niezaleznie ile bym ich miala to zawsze przydaloby sie wiecej, wiec pojscie na zakupy traktuje glownie jako przyjemnosc zrobiona sobie i dlatego w watku o ´odrobinie dla siebie´ zapisalam to jako ´cos dla mnie´
w przypadku meza i synka po czesci sie zgadzam, bo kupuje dla nich gdy cos jest potrzebne (zwlaszcza z m. tak mam ze on zwykle niczego nie potrzebuje ale jak juz o czyms mowi to naprawde trzeba kupic)
Obserwuj wątek
    • serendepity Re: kupowanie ubran 01.02.08, 13:52
      To ja to napisalam smile Chodze do sklepow odziezowych tylko wtedy, gdy mam zamiar
      kupic cos konkretnego. Jak ide po kilka koszul do pracy, to kupie tylko te
      koszule. Rzadko kiedy cos wola do mnie z polki i zacheca do kupienia. Jakos tak
      juz mam, ze posiadanie duzej ilosci ubran nie ma dla mnie znaczenia. Kupuje
      zwykle kroj w miare klasyczny, zeby potem moc nosic w roznych kombinacjach i nie
      przejmowac sie, ze cos wyszlo z mody.
      Robienie zakupow ubraniowych nie sprawia mi przyjemnosci, traktuje to jako
      zwykla czynnosc jedna z wielu.

      Co inne wyprawa do ksiegarni wink
      • orissa Re: kupowanie ubran 01.02.08, 14:04
        Nie lubię chodzić po sklepach z ciuchami i kupować dla siebie ubrań. Nie widzę w
        tym żadnej przyjemności, chyba, że idę do konkretnego sklepu bo ciuch o którym
        wiem, że tam będzie i ze będzie w moim rozmiarze (np. ulubiony sklep z bielizną).
      • gochalodz Re: kupowanie ubran 06.02.08, 16:11
        Ja podobnie.Ciuszki mam klasyczne i z mody nigdy nie wychodzą wink
    • hala24_2 Re: kupowanie ubran 01.02.08, 15:33
      Dla mnie to przyjemność i kara zalezy w jakiej oprawie.
      Przyjemność gdy kupuje coś przypadkiem, w dobrej cenie, dobrze
      wyglądam i się w tym czuje.
      Kara gdy biegam od sklepu do sklepu bo czegoś potrzebuje na już i
      zwykle wtedy nic nie moge kupić bo jak nie rozmiar to kolor mi nie
      odpowiada a jak nie to zle się w tym czuje i jestem zmęczona gorzej
      niż po 10 godz w pracy no i zadko kiedy zadowolona z zakupu.
      Męża tez nie pytam czy mu coś potrzeba bo jemu niby nigdy nic a jak
      potrzeba to na "już" więc teraz podczas prasowania staranie
      przeglądam jego ubranka i dokupuje co uwazam za brak.
      • b-b1 Re: kupowanie ubran 01.02.08, 22:05
        Dla mnie to przyjemnosc-nie traktuje zakupów ubraniowych jako konieczności(jesli
        chodzi o moje ubrania)-nie zdarza się, ze jadę po cos specjalnie dla siebie-(bo
        raczej wszelkie podstawowe ubraniowe rzeczy posiadam)kupuje przy okazji i w
        miarę niedrogo(aby mnie sumienie nie gryzłosmile
    • aska90 Re: kupowanie ubran 02.02.08, 00:04
      Nienawidzę kupowania ubrań, a na co dzień niestety muszę być jak spod igły.
      Wyjątkiem są buty do biegania i dresy kupowane w tym samym (niezbożnym) celu.
    • mary_lu Re: kupowanie ubran 02.02.08, 17:14
      Lubię kupowanie ubrań, ale też lubię kupować tanio smile

      Staram się nie dopuszczać do sytuacji, w których jestem zmuszona
      latać po sklepach z wywieszonym jęzorem, żeby kupić coś konkretnego,
      potrzebnego na jutro. Raczej co jakiś czas wybieram się na szukanie
      najlepszych okazji, w tym też przecen. Lubię coś kupić dlatego, że
      bardzo mi się podoba i ma niezłą cenę, a nie z musu. Nie mam mnóstwa
      ciuchów, wszystko jest raczej klasyczne, więc staram się, żeby zkupy
      były przemyślane i "na lata".

      Niedawno odkryłam, że jak 90% Polek, noszę zły rozmiar stanika i
      przeraziłam się, że ceny naprawdę dobrej bielizny są kosmiczne. Ale
      pokazano mi kilkanaście sklepów internetowych, polskich i
      zagranicznych, też czatuję na okazje i przysyłane w mailach rabaty i
      ostatecznie kupuję teraz staniki o wiele taniej niż dotychczas.

      A w ogóle jestem przekonana, że dopiero mocno przecenione ciuchy są
      dopiero warte swej ceny... Bo skoro sklepy robią cykliczne
      wyprzedaże, to przecież za każdym razem nie dopłacają do tych ubrań,
      prawda?
      • olamka1 Zły rozmiar stanika??? 04.02.08, 23:24
        Bardzo mnie zainteresowało smile Bo nosze 75B... a DLACZEGO aż 99% Polek nosi ZŁY
        rozmiar??? Na czym to polega?
        • mary_lu Re: Zły rozmiar stanika??? 04.02.08, 23:31
          Polecam:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203

          Na początek FAQ i wątek: Jaki powinnam nosić rozmiar stanika,
          przyszpilony.

          Bo podobno przeciętna Polka nosi 75B i jak widzę po Allegro,
          większość kobiet to 75B kupuje... Ale po zmierzeniu kilkuset czy
          nawet kilku tysięcy kobiet 75B zaleciłyśmy może pięciu procentom,
          jeśli nie mniej... Ciekawe, jak będzie u Ciebie.
          • b-b1 Re: Zły rozmiar stanika??? 04.02.08, 23:58
            Ja też z tych nawróconychsmile i moje standardowe 75B po zmierzeniu stało sie 70C,
            a teraz czekam na 65DD z nadzieje, że bedzie dobry!
            Polecam forum biuściastych!!!
            • mrowka_r Re: Zły rozmiar stanika??? 05.02.08, 08:54
              Zgadzam się z tym co napisały dziewczyny - warto się porządnie zastanowić nad
              noszonym rozmiarem biustonosza...
              Rok temu nosiłam 75D i wydawało mi się, że wszystko jest oki.
              Teraz mam na sobie 70F i zastanawiam się nad kupnem 65G.
              Komfort noszenia dobrego rozmiaru jest dla mnie wart ceny porządnego biustonosza!
              • b-b1 Re: Zły rozmiar stanika??? 05.02.08, 09:23
                ...a aby cena była dobra wystarczy pilnowac aukcji na Allegro. Własnie czekam
                na biustonosz, który kosztuje w sklepie jakies 180zł a ja kupiłam za 52(nowy!)
    • chill Re: kupowanie ubran 02.02.08, 17:57
      Ja uwielbiam zakupy-ale zakupy tzw. okazyjne. To żadna sztuka wejść do sklepu i
      kupić coś za 200, 300 czy 500zł (oczywiście, jak się ma pieniądze). Poluję na
      ubrania na wyprzedażach, Allegro i w outletach i sprawia mi to niekłamaną
      przyjemność.
    • melisa82 Re: kupowanie ubran 03.02.08, 21:21
      Nie lubię z prostego powodu. Jestem wysoka. Mam problem z kupnem spodni
      odpowiedniej długości, bluzek z rękawami które będą odpowiednio długie itp. Do
      szału mnie doprowadzała konieczność kupna płaszczu, bo w tych które mi się
      podobały miałam pasek pod biustem a nie w talii. Gdy chcę kupić koszulę, to albo
      mam dopasowaną w talii i niedopiętą w biuście, albo odwrotnie. Generalnie mam
      wrażenie, że nie należy być wysoką, mieć biustu z małym obwodem a dużą miseczką,
      długich rąk, długich palców itp.
      Poza tym nie lubię opryskliwych sprzedawczyń, które na moje pytanie czy mają
      określone ubranie na osobę o 180 cm wzrostu odpowiadają, że takich wielkich nie
      produkują sad
      Ale, żeby nie było, że jestem tylko na nie, to powiem, że lubię ładnie wyglądać.
      Uwielbiam biżuterię, torebki i perfumy.
      • hala24_2 Re: kupowanie ubran 04.02.08, 10:40
        Jeśli moge coś poradzic zorientuj się czy któryś sklep sprzedaje
        ubarnia dla osób wysokich, niskich. Wiem że w UK jest sporo firm
        szyjących dla osób wysokich z długmi rękoma czy nogami np.M&S ma
        serie dlugie(krótkie) nogi, ręce.
        • b-b1 Re: kupowanie ubran 05.02.08, 00:02
          ale M&S do najtańszych nie nalezysad
          Ja z tym samym problemem sie borykam....176cm i ręce jak u małpiszonasmile
          • hala24_2 Re: kupowanie ubran 05.02.08, 08:46
            ale M&S do najtańszych nie nalezysad
            wiem o tym sad, jednak podczas tegorocznych promocji kupiłam tam
            dwie pary spodni jedne za 15e drugie za 19e(taniej niz w tanim
            sklepiesmile),w UK są promocje nawet do 10Ł(też korzystałam)
            Dla osób które nie są zagranicą polecam zaprzyjeznić się z panią
            z "ciucholandu" i poprosic ja o popatrzenie czy czegoś w tym rodzaju
            nie ma,
            druga propozycja jeśli ktoś ma dobrych znajomych za granicą może
            poprosić o kupienie czegoś w tym sklepie na wyprzedazy(słyszałam że
            osoby tak robią)
            Ostatni mój pomysł to dla tych którzy lubią zagraniczne
            wakacje,nalezy zorientować się kiedy są promocje w danym kraju i
            jeden dzień poswiecić na chodzenie po dobrych sklepach.
            • b-b1 Re: kupowanie ubran 05.02.08, 09:20
              Ja na taką wyprzedaz musiałabym z 80km jechac(tyle mniej wiecej mam do
              najbliższego M&S)-wiec licząc dojazd, mozliwosc kupienia czegoś albo i nie-i
              mając swiadomosc, ze jade tylko po cos dla siebie-jakoś nie przekonuje mnie
              tosmile Panie z ciucholandu zaprzyjaźnione z połową miasta-sprzedają z pod lady co
              sie da po swoich cenachsmile obawiam sie, ze taniej byloby w sklepiesmile
              ..a znajomi -mnie trudno kogos prosic-zwłaszcza, ze każdy zabiegany ciuchy
              przewaznie w necie kupuje bo nie ma czasu...
              Ja jak narazie zaprzyjaźniłam się z krawcową-bo oprócz jeansów, nie kupie na
              siebie spodni, bluzki sweteki od momentu jak modne stały się za długie podwijane
              rekawy udaje mi sie kupić, płaszczcze, kurtki-przerabiane z 42(bo takie mam rece
              długasnesmile na 36..
              Fajnie jednak byłoby wejśc przy okazji innych zakupów do jakiegos sklepu i kupic
              coś na siebie bez patrzenia, czy rekawy da się odwinąc, alby czy mankiet spodni
              jest doszyty, czy w całosci i mozna przedłuzyć..
              • hala24_2 Re: kupowanie ubran 05.02.08, 10:15

                Niewiem jak teraz w Polsce ale czy niemodne są np jeansy 3/4 czy
                bluzki z takim rękawem w sumie do wszystkiegotego typu rzeczy nie
                pasują. Krawcowa super rozwiązanie zwłaszcza dobra, ja nie mialam
                takiego szczęścia do krawcowych sad.
                Problem przerabiania znam z autopsji mąż ma wmiare krótkie nogi i
                wszystkie spodnie trzeba skracac dlatego zaszłam do M&S i jak udało
                mi się kupić niedrogo i bez przerabiania to skakałam z radości.
                • b-b1 Re: kupowanie ubran 05.02.08, 14:29
                  Oprócz kilku par spodni długich i bluzek z długim rekawem moja szafa to
                  rybaczki, i spodnie 7/8 smile bluzki tez 3/4-moda w tym wypadku mnie raczej nie
                  interesowała-nie miałam innego wyjsciasmileale jesli chodzi o spodnie można
                  kupowac w sklepie dziecięcym-znaczy taniejsmile
                  • hala24_2 Re: kupowanie ubran 05.02.08, 19:31
                    b-b1 ja też się przyznam, kupuje w sklepach dla dzieci ale tylko
                    bluzki, mnie natura obdarzyła szerokimi biodrami i spodnie juz nie
                    pasują sad.
      • zooba Re: kupowanie ubran 04.02.08, 11:31
        Ja też nie lubię - z prostego powodu - jestem niska wink
        Mam 156 cm i do tego mam za krótkie ręce, duże wcięcie w talii (tzw.
        kobieta griszka) i brak biustu. Kupowanie ubrań to koszmar - im
        dłużej przymierzam, tym bardziej się sobie nie podobam. Straszne.
        • alexkieszek Re: kupowanie ubran 05.02.08, 15:48
          ja lubię kupować ubrania ale zależy gdzie... jak widzę minę pani która ma mi
          znaleźć sukienkę w rozmiarze 36 i biuście F i wydyma usta bo np. jest płaska i
          ma problem to mi się ulewa...

          lubię kupować sobie bawełniane koszulki z długim rękawem w HM bo one nadają się
          do wszystkiego a jak dzieć je opluje i się nie spierze to wycieram nimi podłogę
          po okresie piżamowania, sprzątania etc...

          uwielbiam kupować książki i płyty i omijam empiki i zagraniczne księgarnie
          szerokim łukiem bo wszystko do mnie woła... to samo z nutami... smile

          kiedyś jak będziemy bogaci to.... smile hihihi smile takie marzenie o wielkiej biblio
          i płytotece smile i nutotece smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka