asia.asz
01.02.08, 13:09
gdzies na tym forum przeczytalam ze kupowanie ubran to koniecznosc a nie przyjemnosc robiona sobie wiec pytam co o tym sadzicie, bo ja sie nie zgadzam tak calkowicie.
sa rzeczy ktore musze miec i to rzeczywiscie koniecznosc ze ide na zakupy, ale niezaleznie ile bym ich miala to zawsze przydaloby sie wiecej, wiec pojscie na zakupy traktuje glownie jako przyjemnosc zrobiona sobie i dlatego w watku o ´odrobinie dla siebie´ zapisalam to jako ´cos dla mnie´
w przypadku meza i synka po czesci sie zgadzam, bo kupuje dla nich gdy cos jest potrzebne (zwlaszcza z m. tak mam ze on zwykle niczego nie potrzebuje ale jak juz o czyms mowi to naprawde trzeba kupic)