natasza101
06.07.08, 19:06
czy tylko mnie wizyta w sklepie spozywczym nastraja jak super-horror?
Oficjalnie mowi sie, ze rosnie inflacja, ale zaraz dodaja, ze place
rosna szybciej. Jak to jest u Was, czy b. dotkliwie odczuwacie
drozyzne, czy tez, zarabiacie znacznie wiecej i wzrost cen jest
nieistotny? Ja, niestety, musialam znacznie zreorganizowac
postepowanie konsumenckie, zeby jakos tak moj budzet domowy nie
dostal zawalu. Jeszcze calkiem niedawno nigdy nie przyszloby mi do
glowy kupowanie marek wlasnych sieci handlowych, a dzis ,
praktycznie takie wlasnie zakupy u mnie dominuja. Z przerazeniem tez
zauwazylam ze w strukturze wydatkow cofam sie do poziomu krajow
trzecioswiatowych, bo zywnosc stanowi ponad 50 % moich kosztow (!).
Prosze o Wasze opinie.