Wyprawka dla dziecka

12.04.09, 06:49
Proszę was o pomoc,potrzebuję trochę rad,za jakiś czas zostanę ponownie mamą
i chciałabym uniknąć błędów z pierwszej ciąży i pierwszych miesięcy po.Mój
maluch miał tyle ubranek że większości nawet nie włożył,wiadomo dzieci szybko
rosną ,wiele było też zakładanych raz ze względu na to że jak wyschły,to już
były za małe.
Jakie ubranka i przedmioty są niezbędne.Wiem że coś tam już wiem,ale to bylo
prawie 10 lat temu smile)))))
Np. nie kupię podgrzewacza bo go wcale nie używałam,jak z innymi rzeczami?
    • alpepe Re: Wyprawka dla dziecka 12.04.09, 11:24
      chyba nie da się odpowiedzieć na to pytanie. U mnie przy pierwszej córce b.
      przydał się sztywny rożek, kapitalny do noszenia i karmienia, przy drugiej jakoś
      nie, o dziwo. Poza tym druga córka ważyła mniej i o dziwo ubranka na 56 cm się
      bardzo przydały, a pierwsza "chodziła" od razu w 62. Pierwsza córka lubiła długą
      chustę, przy drugiej praktycznie nie dało się tego użyć.
      • ann_a30 Re: Wyprawka dla dziecka 12.04.09, 12:13
        Na to pytanie nie da się odpowiedzieć. Po prostu zanim kupisz pomyśl, czy w
        ogóle będziesz tego używać. Ja nie kupiłam wózka, butelek, smoczków i innych
        gadżetów, bo nie mam takiej potrzeby ich używania, nie z oszczędności. Ubranka
        mam używane, a jak dokupuję to coś co naprawdę się przyda, a nie tylko ładnie
        wygląda. Tak samo żadnych rożków, pościeli, bo dziecko i tak śpi ze mną.
        Ale czy tak na wszystkim oszczędzam? Nie. Jak coś mi jest potrzebne (a to często
        wychodzi w trakcie) to kupuję. Wydałam dużo pieniędzy na pieluchy wielorazowe i
        chusty (i wciąż wydaję) ale to jest taka moja fanaberiawink a poza tym używam i
        nic nie leży bezużyteczniesmile
        • mirka_sm Re: Wyprawka dla dziecka 12.04.09, 20:09
          kazdej mamie pasuje co innego i w sumie kazde dziecko jest inne. po
          prostu nie kupuj za duzo. moge pare rzeczy poradzic ze swej
          perspektywy.
          ubranka- kup od razu w rozmiarze 62- na noworodka beda raczej
          przyduze ale szybko do nich dorosnie. kup dobrej jakosci to sie nie
          spiora blyskawicznie- np h&m, mothercare a z tanszych tesco
          cheeroke. ja mialam 12 sztuk body i tylez spioszkow/pajacow- i bylo
          ok. poczatkowo kupilam mniej, na podstawie opinii z forum i bylo za
          malo. zadnych koszulek, kaftanikow i komplecikow, dresow,
          sukienek ,dzinsow- de facto do pol roku niczego takiego nie
          uzywalam, tylko body i spiochy/pajace, pare takich rzeczy dostalam w
          prezencie. na zewnatrz mialam dwa grubsze pajace i kombinezon
          (dziecko listopadowe). czapeczka jedna ciepla i dwie cienkie bez
          wiazania, skarpetki chyba dwie pary- w zasadzie niepotrzebne.
          pieluchy- tetry ze 20 sztuk bardzo ptrzydatne do wszystkiego i
          paczka jednorazowych i tak musisz sprawdzic, ktore beda dobre. o
          kosmetykach byl ostatnio watek na tym forum.
          lozeczko- to chyba wiadomo, drewniane z materacem gryka-kokos,
          posciel niepotrzbna, wystarcza 2-3 przescieradla na gumce. do spania
          u mnie byl rozek a potem spiworek - kwestia indywidualna. kup moze
          po jednym i sprobuj. Ze 3 kocyki roznej grubosci tez sie przydzadza.
          fotelik samochodowy- polecam stronke fotelik.info
          Wozek- ja bym kupila teraz jakas gondole w komisie na pompowanych
          kolach, to i tak na pol roku tylko, a potem odlozyla na dobra
          spacerowke. wozki wielofunkcyjne sie nie sprawdzily u mnie.
          do karmienia najlepiej nic, jesli bedziesz karmic piersia. moze
          najwyzej smoczek uspokajacz, ewentualnie jedna butelka awaryjnie.
          jak bedziesz potrzebowac to reszte dokupisz.
          do tego przewijak na lozeczko, wanienka, moze stojak pod wanienke-
          ja mialam, odciaza kregoslup.
          nie wiem czy o czyms waznym nie zapomnialam. generalnie po prostu
          kup jakies minimum a reszte mozesz dokupic potem np na allegro. ja
          dokupilam mnostwo potrzebnych rzeczy, ale wcale nie twierdze, ze
          bylyby niezbedne innej matce.





        • kanna do ann_a 30 13.04.09, 22:36
          tak z ciekawości - jak na spacer chodziliscie bez wózka?
          • ann_a30 Re: do kanna 13.04.09, 23:59
            W chuście. Mam ich sporosmile Na każdą okazjęsmile
            • kanna Re: do kanna 14.04.09, 09:48
              Jasne smile choć mi się chusta przy dwójce dzieciaczków i zakupach
              kiepsko sprawdzała smile
    • truscaveczka Re: Wyprawka dla dziecka 12.04.09, 20:50
      tinyurl.com/l8gw8
      Polecam smile
      • mat.an Re: Wyprawka dla dziecka 13.04.09, 12:19
        To, co kupiłam i ile zależało w dużej mierze od tego, kiedy moja córka się
        urodziła.
        Ponieważ przyszła na świat w połowie maja, odeszły mi ubranka na chłodne dni.
        Wózek też kupiliśmy nietypowy, spacerówkę graco a do niej lekkie nosidełko-
        gondolkę. W tej gondolce mała jeżdziła tylko do lipca, lato było gorące a bez
        gondolki było przewiewniej. Fotelik też graco, to wygodne, bo po wyjściu z auta
        montowałam go na wózku, oczywiście nie na długie spacery. Do tego pakowna torba
        na wszystko, bo bardzo dużo czasu spędzałyśmy w parku.
        Z ubrań tych najmniejszych :
        body- 5 szt. ale zaraz dokupiłam, bo mała bardzo ulewała
        śpiochy 4szt.
        kaftaniki- 4szt. w tym 2 cieplejsze
        skarpetki- 4 pary
        cienkie czapeczki- 3 szt
        20 pieluch tetrowych do wszystkiego
        2 pieluchy flanelowe do kąpieli
        łóżeczko z wyposażeniem (pościel szyła moja mama)
        akcesoria do karmienia butelką, bo miałam problemy z pokarmem
        wanienka
        pampersy najmniejsze+ chusteczki nawilżane
        kocyk
        rożek
        Do podgrzewania wody na mleko i do sterylizacji sprzętu używałam mikrofalówki.
        Podgrzewacz też miałam, ale mikrofala była poręczniejsza.
        Z kosmetyków kupiłam mydło bambino, oliwkę, sudokrem i gencjanę ze spirytusem-
        do pępka.
    • dag_dg Re: Wyprawka dla dziecka 13.04.09, 17:48
      faktycznie-ciężko odpowiedzieć, bo każdy malec jest inny. U nas
      sprawdziła się metoda "czego zabraknie to się dokupi". Oczywiście
      mieliśmy niezbędne minimum, ale podgrzewacz, laktator dokupowaliśmy
      jak były potrzebne i naprawdę, nie było z tym problemu. Natomiast
      gdybyśy jeszcze raz mieli mieć malca to na pewno bym nie kupiła
      foczki do wanienki i miękkiego rożka(twardy się sprawdził).
    • edwina2111 Re: Wyprawka dla dziecka 13.04.09, 20:33
      Ja też przy następnym dziecku kupię wyłącznie sztywny rożek, bo
      miękkie się nie sprawdziły.
      Z ubranek też pajacyki i body (nie sprawdziły się żadne kaftaniki i
      śpiochy), dodatkowo skarpetki. Nie używamy żadnych czapeczek po
      domu, tylko na zewnątrz.
      • moleslaw Re: Wyprawka dla dziecka 14.04.09, 09:26
        Dzięki za pomysły
        Nie kupię
        - podgrzewacza
        - przewijaka
        - rożka ani miękkiego ani innego
        - pościeli
        - zbyt wielu butelek ,no może jedną

        Kupię
        - łóżeczko
        - wózek
        - kilka śpioszków może trzy i tyleż samo półśpioszków
        - body z długim rękawem 6 szt
        - kilka pajacyków
        - pieluchy,pieluchy i jeszcze raz pieluchy

        Proszę o ewentualne uwagi i poprawienie błędów w zaopatrzeniu
        • moleslaw truskaweczko 14.04.09, 09:28
          Klub Matek Wyrodnych jest rewelacyjny smile
        • majka.da Re: Wyprawka dla dziecka 14.04.09, 20:51
          Rodzę za m-c i z moich informacji odniosę się do twojej listy:
          > Nie kupię
          > - podgrzewacza
          > - przewijaka
          też bym najpierw zaczekała, czy potrzebne

          > - rożka ani miękkiego ani innego
          kupiłabym usztywniany

          > - zbyt wielu butelek ,no może jedną
          jedną tak, bo jak nie będzie pokarmu?

          > Kupię
          > - kilka śpioszków może trzy i tyleż samo półśpioszków
          do tego chyba kaftaniki prawda?

          > - body z długim rękawem 6 szt
          najlepsze całe zapinane i to kopertowo-nie drażnią pępuszka i nie wkłada sie przez główkę. ja mam tylko takie

          > - pieluchy,pieluchy i jeszcze raz pieluchy
          Po co Wam tyle pieluch tetrowych? jestem zdziwiona. Moja koleżnaka ma miesieczne dziecko i mówi,że 5-6 wystarczy

          A do tej listy jeszcze łapki-niedrapki, szczególnie do szpitala
          • edwina2111 Re: Wyprawka dla dziecka 15.04.09, 12:01
            majka.da napisała:

            > > - pieluchy,pieluchy i jeszcze raz pieluchy
            > Po co Wam tyle pieluch tetrowych? jestem zdziwiona. Moja koleżnaka
            ma miesieczn
            > e dziecko i mówi,że 5-6 wystarczy
            >
            > A do tej listy jeszcze łapki-niedrapki, szczególnie do szpitala


            Ilość pieluch tetrowych zależy chyba też od dziecka- ja mam około 30
            szt. i są w niemal ciągłym użyciu: jako pomoc przy karmieniu do
            wycierania (dzieć butelkowy), jako ulewajka do wycierania, jako
            podkład pod bużkę, gdy kładę na naszym łóżku, jako podkład pod buźkę
            w łóżeczku do nocnego ulewania, toż samo do gondolki, do wanienki na
            dno także. Jako że dzieć ulewowy schodzi codziennie sporo(plamy
            podśmierdują dość szybko, to zmieniam), a nie chce mi się prać co
            chwila, więc zbieram w koszu na brudy i piorę hurtem.

            Flanelowych kupiłam na początku 3 szt. do kładzenia na przewijaku,
            bo milej niż na tej ceracie. Szybko skapitulowałam i obecnie mamy
            około 15szt. (też chodziło mi o zminimalizowanie częstotliwości
            prania). Progentura potrafi załatwić kilka sztuk flaneli dziennie
            podstępnie i przebiegle je zasikując przy przewijaniu.
            • scharon Re: Wyprawka dla dziecka 15.04.09, 13:11
              No coz ja pieluchy tetrowe poprostu uzywalam do przewijania zamiast pampersow i
              mialam ich ok 30szt
              na wycieranie buzi ,przemywanie itd, mialam pocieta tetre od znajomej krawcowej
              pieluchy flanolowe tez lubilam uzywac -w lecie do okrycia ,na przewijak a
              pozniej i jako typowa pielucha

              Ja bardzo lubilam pol-spiochy ,duzo mniej roboty przy przewijaniu ,nawet latwiej
              poprostu bylo spradzic czy jest cos w pieluszce czy nie smile
              kaftanikow nie uzywalam ,wolalam bodziaki ,ale koniecznie z napkami na ramionach
              lub na poczatku wlasnie kopertowe.
              • majka.da Jak to jest z body? 16.04.09, 10:35

                > kaftanikow nie uzywalam ,wolalam bodziaki ,ale koniecznie z napkami na ramionachlub na poczatku wlasnie kopertowe.

                Dziewczyny jak to jest z tymi body? Bo ja mam zamiar używać je pod kaftanik, czyli jako koszulki. Wy tu piszecie że zamiast kaftaników, czyli zakładacie koszulki pod body? czy same body i nic poza tym?
                • edwina2111 Re: Jak to jest z body? 16.04.09, 11:00
                  majka.da napisała:

                  >
                  > > kaftanikow nie uzywalam ,wolalam bodziaki ,ale koniecznie z
                  napkami na ra
                  > mionachlub na poczatku wlasnie kopertowe.
                  >
                  > Dziewczyny jak to jest z tymi body? Bo ja mam zamiar używać je pod
                  kaftanik, cz
                  > yli jako koszulki. Wy tu piszecie że zamiast kaftaników, czyli
                  zakładacie koszu
                  > lki pod body? czy same body i nic poza tym?


                  Ja używam same body.
                  Tymek urodził się w styczniu i wydawało mi się, że będzie mu chłodno
                  w samym body, więc tak jak Ty ubierałam w dwie warstwy. Tymka
                  wysypały potówki niczym indycze jajko. Przyszła położna, kazała
                  skręcić kaloryfery i dziecia ubierać tylko w body z długim rękawem i
                  skarpetki i tak kłaść do rożka. Potówki przeminęły jak sen złoty.
                  Teraz już z rożka wyrósł, ale nadal tylko bodziaki i skarpetki po
                  domu, ewentualnie nakrywam kocykiem, gdy karczek chłodny.

                  Na zewnątrz najchętniej teraz body z długim rękawkiem, kurteczka lub
                  polarkowa bluza, spodenki lub półśpiochy i skarpetki. na to lekki
                  kocyk. Jak na razie taki "zimny chów" się sprawdza, choć musiałam
                  sobie przewartościować w głowie, że on jednak nie marznie.

                  U mnie sprawdziły się body z długim rękawkiem, skarpetki, pajacyki
                  (nocą)- to po domu.
                  Na zewnątrz: body, półspiochy, skarpetki, spodenki, gdy było zimniej
                  ewentualnie jakiś kaftanik lub bluzeczka ale na body z krótkim
                  rękawem, czapeczka.

                  Nie używałam jak dotąd żadnych rajtuzek, może jak bedzie większy, na
                  następną zimę, gdy już wyrośnie z gondoli.
                  • dag_dg Re: Jak to jest z body? 18.04.09, 07:47
                    a jaką masz temperaturę w pokojach? bo my też stosujemy zimny chów,
                    ale w domu mały ma bodziaka i bluzę polarkową a czasami jeszce
                    koszulkę. Tylko,że u nas jest zimą 14 C.smile
                    • edwina2111 Re: Jak to jest z body? 18.04.09, 10:15
                      dag_dg napisała:

                      > a jaką masz temperaturę w pokojach? bo my też stosujemy zimny
                      chów,
                      > ale w domu mały ma bodziaka i bluzę polarkową a czasami jeszce
                      > koszulkę. Tylko,że u nas jest zimą 14 C.smile


                      Starałam się utrzymywać przepisowe 21 stopni (co wcale nie jest
                      łatwe, okazuje się, ciągle było raczej cieplej.). W 14 stopniach to
                      rzeczywiście bym cieplej odziewała.
        • asia_k_19 Re: Wyprawka dla dziecka 14.04.09, 21:40
          przewijak lepiej jest mieć
          maluszka przebiera się kilkanaście razy dziennie, szkoda kręgosłupa na schylanie
          się nad łóżkiem itp
          • scharon Re: Wyprawka dla dziecka 14.04.09, 21:55
            Kazde dziecko inne tak jak i kazda matka smile

            Dla mnie zbawieniem byl przewijak i chusta wiazana,lapki na raczki i smoczek smile
            wozek bardzo malo uzywany -Junior dosc szybko go zbojkotowal ....
            pieluchy na poczatku tetra + otulacz ,pampersy po kilku miesiacach tylko
            wielorazowe (kieszonki,formowanki) + EC (wczesne wysadzanie )

            rzek za pierwszym razem bardzo pomocny przy drugim wcale smile
            ubranek malo -w razie potrzeby dokupowalam na bierzaco

            podklady poporodowe -super pod wanienke w czasie kapieli jak i do przewijania

            powodzenia smile
            • moleslaw Re: Wyprawka dla dziecka 15.04.09, 10:20
              Też mam Jakuba 8 latka tyle że to styczeń 2001 smile

              Miałam na myśli pieluchy jednorazowego użytku,wolę zrobić zapas,tetry tylko
              ze dwa opakowanie,teraz są śliczne kolorowesmile będę ich używać zamiast ręczników
              bo są delikatniejsze i lepiej wchłaniają.
              Pomysł z body kopertowymi jest super,ewentualnie całe na napy.
    • woman-in-the-city Re: Wyprawka dla dziecka 15.04.09, 15:55
      Rodziłam ponad 20 miesięcy temu, wiec cos niecoś pamietamwink
      Idąc za radą innych matek i pism o dzieciach odpusciliśmy sobie:
      Przewijak, mało estetyczne toto i zabiera dodatkowo miejsce(przewijałam wygodnie
      siedząc na sofie, podkładałam ceratkę i flanelę)
      Podgrzewacz
      Wannę z cudami typu gierka i termometr plus podkładka pod dziecko w kształcie np
      żółwika etc - zakupiliśmy najzwyklejsza wanienkęsmile
      elektroniczna niania-zbyteczna w mieszkaniu
      rożek to był zbedny zakup , rodziłam w lipcu i w zasadzie to tylko na wyjscie ze
      szpitala mi się przydał.
      Zbędnym zakupem okazał się leżaczek bujany(wydaliśmy ponad 250 zł, a mały go nie
      polubił i nigdy sie w nim nie bawił i nie spał)
      Miałam masę pajacyków i rampersów rozpinanych wygodnie na całosci oraz bodziaki
      i kaftaniki kopertowe,półspiochy bezuciskowe tez się sprawdziły. Nie musiałam
      ubranek prac codziennie, a trzeba ich troche miec, bo dziecko przebiera się
      czasem i kilka razy na dobę nie tylko z powodu pieluchowej niespodziankiwink
      Proszku dla dzieci używałam do roku, potem sobie ten wydatek niemały
      odpusciłam, bo przeciez i tak dziecko ma kontakt z naszą odzieżą, pościelą etc.
      im szybciej przywyknie tym lepiej.
      Nie kupuj tony kremow i kometyków, wystarczy jeden krem do pupy i jeden do ciała
      oraz dobry balsam do kąpieli na poczatek(niemowlak ma jeszcze "łuskowatą" skórę
      i Oilatum jest najlepsze na jej regenerację.
      Profilaktycznie przeciw potówkom dosypuj do wanny dziecka trochę mąki
      (skrobii)ziemniaczanej- naprawdę pomaga - patent zaprzyjaźnionej położnej.
      W wózek zainwestowałam i to był najlepszy zakup, nie musiałam non stop wydawac
      na nowy wózek, kupiłam wózek X-Landera 3 w jednym (gondola-fotelik-spacerówka
      plus akcesoria) z amortyzowanymi kołami(pisałam o nim z okazji innego wątku o
      wózkach na tym forum). Mój syn w gondoli wprawdzie jeździł krótko, ale za to
      spacerówki uzywamy do dziś, nic nigdy w niej nie zawiodło. Synek jest piechurem
      nieprzecietnym, ale na dłuzsze, trasy i wypady wózek jest wygodny, bo na plecach
      cięzko nosic zmeczonego, czy spiącego malcawink
      No i u nas nosidełko się nie sprawdziło, a do chusty przekonana nie byłam, chyba
      mi się źle kojarzy z żebrzącymi Rumunkamiwink







      • mirka_sm Re: Wyprawka dla dziecka 16.04.09, 20:28
        no wlasnie co matka to opinia- najlepiej widac po tym watku.
        ja sobie nie wyobrazam nieposiadania przewijaka- mialam taka komode
        z wanienka i przewijakiem i wszyscy mowili ze szkoda kasy, zbedny
        gadget- dla mnie cudo, uzywalam prawie caly rok non stop.
        to samo miekkie rozki- maly spal w nich dwa miesiace, zanim wyrosl i
        tylko w nich.
        niania elektroniczna z monitorem oddechu- od 17 m-cy w ciaglym
        uzyciu (monitor juz odlaczylam) i mimo ze kosztowala duzo- to byly
        bardzo dobrze wydane pieniadze.
        a kaftanika (mialam dwa na wszelki wypadek) nie zalozylam wcale...
        • scharon Re: Wyprawka dla dziecka 16.04.09, 20:48
          Bodziak z krotkim rekawem -jak na wyjscie i chlodno na to bluzeczka
          ,z dlugim rekawem samo
          nie zakladalam na niego zadnych kaftanikow ,jesli juz to poprostu cienka
          baweniana bluzeczke czy bluze

          Jesli chodzi o chuste -to sasiad jak mnie widzi to wola "o cyganka idzie" smile ale
          mnie to nie przeszkadza i nie kojarzy sie zle
          Moja babka tak nosila (tylko chusty byly jako wielkie szale ciete w trojkat) i
          zawsze mowila ze kiedys to bylo normalne -obecnie weszly w mode wszelakie
          nosidelka -wisiadelka .....ale czesto jest tak ze do rzeczy starych sprawdzonych
          sie wraca smile
          • ann_a30 Re: Wyprawka dla dziecka 16.04.09, 21:21
            scharon napisała:

            >
            > Jesli chodzi o chuste -to sasiad jak mnie widzi to wola "o cyganka idzie" smile al
            > e
            > mnie to nie przeszkadza i nie kojarzy sie zle
            > Moja babka tak nosila (tylko chusty byly jako wielkie szale ciete w trojkat) i
            > zawsze mowila ze kiedys to bylo normalne -obecnie weszly w mode wszelakie
            > nosidelka -wisiadelka .....ale czesto jest tak ze do rzeczy starych sprawdzonyc
            > h
            > sie wraca smile

            scharon, te chusty i pieluchy wielorazowe to nie w wątku o oszczędzaniuwink
      • scharon Re: Wyprawka dla dziecka 17.04.09, 09:03
        przepraszam -chodzilo mi o to co napisala woman-in-the-city:
        No i u nas nosidełko się nie sprawdziło, a do chusty przekonana nie byłam, chyba
        mi się źle kojarzy z żebrzącymi Rumunkami
        • ikame Re: Wyprawka dla dziecka 17.04.09, 10:48
          u nas bardzo przydał się śpiworek dla malucha (ale używany
          intensywnie był tylko taki do 6 m-cy), większe śpiworki się nie
          sprawdziły.
          Podgrzewacz był zbędny, bez przewijaka też można się obejść. Nie
          mieliśmy komody pod wanienkę, termometr do wody szybko się rozpadł i
          właściwie z niego nie korzystaliśmy.
          Chusta była niewypałem, ale wtedy miałam małe doświadczenie i za
          szybko się zniechęciłam - teraz tego żałuję.
          Leżaczek był dobrym pomysłem, kojca nie mieliśmy. Krzesełka do
          karmienia używaliśmy b. krótko. Teraz kupiłabym znaczenie tańsze
          drewniane (np. z ikei). Na pewno nie musisz mieć maty edukacyjnej,
          elektronicznej niani czy monitora oddechu.
          Jeśli chodzi o ubranka, to my odpuściliśmy sobie zupełnie "bajery"
          typu sukieneczki, spodenki dżinsowe dla niemowlaków, buciki dla
          dziecka, które nie chodzi itp.

          • corrida_pl Re: Wyprawka dla dziecka 17.04.09, 11:31
            ikame napisała:

            Na pewno nie musisz mieć (...) monitora oddechu.

            Ostrożnie z takimi stwierdzeniami, dla mnie też wydawało się to zbędnym "bajerem", kilka razy się przydał tj. zasygnalizował brak oddechu i faktycznie młody nie oddychał. Daleki jestem od siania paniki, ale z takimi rzeczami bywa tak, że świadomość ich potrzeby pojawia się po fakcie...
            • majka.da Re: monitor oddechu-potrzebny??? 17.04.09, 13:24
              No właśnie jak to z nimi jest? Potrzebne przy zdrowym, w terminie urodzonym niemowlęciu? Ja jestem za,a maż zdecydowanie przeciw. Uważa,że tylko niepotrzebnie mozna paniki narobić.Jego siostra miała takowy,ale urodziła wcześniaka w 28 tyg.więc to było niezbędne.
              Słyszałam wypowiedź pediatry, który potwierdził pogląd mojego męża.
              A Wy co sądzicie?
              • corrida_pl Re: monitor oddechu-potrzebny??? 17.04.09, 14:12
                W moim przypadku okazał się potrzebny, dziecię urodzone terminowo, zdrowe, ale
                jednak dwa razy uruchomił się po 15 sekundach od niewykrycia oddechu... (można
                oczywiście debatować, że dziecię samo z siebie po np 20 sek zaczęło by oddychać,
                czy monitor zadziałał prawidłowo itp, ale ja wolę nie ryzykować) Z monitorem to
                trochę tak jak z poduszkami w samochodzie, niby teoretycznie nie są niezbędne,
                ale jak już coś się dzieje to im więcej tym lepiej.
        • ann_a30 Re: Wyprawka dla dziecka 17.04.09, 13:36
          scharon napisała:

          > przepraszam -chodzilo mi o to co napisala woman-in-the-city:
          > No i u nas nosidełko się nie sprawdziło, a do chusty przekonana nie byłam, chyb
          > a
          > mi się źle kojarzy z żebrzącymi Rumunkami
          >
          >
          >


          Nie, nie o to mi chodziło...
          Jak kogoś się zachęca do kupowania chusty zamiast wózka, to zazwyczaj nie kończy
          się na jednej chuście, bo przecież musi być na każdą okazję, pod kolor, i w
          ogóle...smile I wychodzi potem, że można by mieć super wózek bo straszne pieniądze
          się wpompowało w chustysmile Dlatego nie jest to dla tych, co oszczędzają, bo to
          trochę jak z kolekcjoneramiwink
          • mirka_sm Re: Wyprawka dla dziecka 17.04.09, 18:19
            ja mialam monitor oddechu i uzywalam go bardzo dlugo. Raz sie
            wlaczyl, ale to raczej maly jakos sie specyficznie ulozyl, ze go nie
            wykryl. Wydaje sie, ze jest niepotrzebny, poki jeszcze nie ma sie
            dziecka. Niestety noworodek spi tak cicho, ze wielu rodzicow co
            jakis czas sprawdza, czy dziecko oddycha (pytalam znajomych, ja tez
            tak robilam). spokoj jaki mi dawal monitor z pewnoscia byl wart
            wydanych na niego pieniedzy, a mam dziecko donoszone. oczywiscie
            mozna przytoczyc tysiace przykladow dzieci, ktore wychowaly sie bez
            monitora, ale mnie to i tak nie przekonalo.
            • edwina2111 Re: Wyprawka dla dziecka 18.04.09, 07:28
              mirka_sm napisała:

              > ja mialam monitor oddechu i uzywalam go bardzo dlugo. Raz sie
              > wlaczyl, ale to raczej maly jakos sie specyficznie ulozyl, ze go
              nie
              > wykryl. Wydaje sie, ze jest niepotrzebny, poki jeszcze nie ma sie
              > dziecka. Niestety noworodek spi tak cicho, ze wielu rodzicow co
              > jakis czas sprawdza, czy dziecko oddycha (pytalam znajomych, ja
              tez
              > tak robilam). spokoj jaki mi dawal monitor z pewnoscia byl wart
              > wydanych na niego pieniedzy, a mam dziecko donoszone. oczywiscie
              > mozna przytoczyc tysiace przykladow dzieci, ktore wychowaly sie
              bez
              > monitora, ale mnie to i tak nie przekonalo.


              Z ust mi to wyjęłaś. My też jesteśmy spokojniejsi i lepiej śpimy (bo
              ile w końcu można spać super czujnie, taki półsen nie przynosi
              wypoczynku), gdy wiemy, że oprócz nas pilnuje go jeszcze monitor.
              Nic tak nie koi nocnego strachu o dziecko, jak miarowo pobłyskujące
              światełko monitora.
              • edwina2111 Re: Wyprawka dla dziecka 18.04.09, 07:39
                Jeszcze jedno: monitor jest połączony z nianią, która też mi się
                przydaje, mimo że mamy mieszkanie. Nie słyszę, gdy mąż woła mnie z
                jednego końca mieszkania, gdy jestem w drugim (a mamy 60m, nie
                jakieś hektary), a co dopiero np. krztuszące się dziecko. Taki układ
                ścian, że tłumią dźwięki. A i niania podaje mi temperaturę pokoju,
                więc też pożyteczny dupsik.

                Myślę, że każdy powinien sobie przemyśleć, jakie ma mieszkanie (czy
                akustyczne, czy takie wytłumione), czy ma twardy sen, czy potrafi
                się zerwać i zareagować w razie (tfu, tfu...)czegoś, czy taki stan
                nieustannej czujności jest dla niego do wytrzymania...

                Pisanie, że monitor i niania NA PEWNO są niepotrzebne jest dla mnie
                informacją wprowadzającą w błąd.

                Choć z drugiej strony są rodzice, którzy mają luz wprawiający mnie
                osobiście w osłupienie, ale ja z tych przewrażliwionych jestem.
                • moleslaw Re: Wyprawka dla dziecka 18.04.09, 07:55
                  nie przesadzajmy że rodzice którzy nie posiadają monitora oddechu czy niani to
                  luzacy ,którzy wszystko mają gdzieś.Nie jest to z pewnością podstawa dla
                  niemowlęcia raczej uspakajacz dla nas.Trzeba też wiedzieć co w przypadku tego
                  braku oddechu robić ( nikomu nie życzę) bo bez tego samo urządzenie da niewiele.
                  Maluch przynajmniej rok spędzi w naszym pokoju więc zastanawiam się czy mi to
                  potrzebne.Budzik też nie zawsze mnie budzi ale przy synku stawałam na równe nogi
                  jak zapłakał.
                  Jeśli chodzi o chustę to nawet mi się pomysł podoba ale jako dodatek do
                  obowiązkowego wózkasmile
                  • edwina2111 Re: Wyprawka dla dziecka 18.04.09, 09:38
                    moleslaw napisała:

                    > nie przesadzajmy że rodzice którzy nie posiadają monitora
                    oddechu czy niani t
                    > o
                    > luzacy ,którzy wszystko mają gdzieś.Nie jest to z pewnością
                    podstawa dla
                    > niemowlęcia raczej uspakajacz dla nas.Trzeba też wiedzieć co w
                    przypadku tego
                    > braku oddechu robić ( nikomu nie życzę) bo bez tego samo
                    urządzenie da niewiele
                    > .
                    > Maluch przynajmniej rok spędzi w naszym pokoju więc zastanawiam
                    się czy mi to
                    > potrzebne.Budzik też nie zawsze mnie budzi ale przy synku stawałam
                    na równe nog
                    > i
                    > jak zapłakał.
                    >
                    >

                    Nosz... czy ja napisałam, że rodzice nie kupujący monitora to
                    luzacy? Nie, napisałam, że luz niektórych rodziców wprawia mnie w
                    osłupienie, a to co innego.

                    Akurat zgadzam się, że monitor to sprawa dyskusyjna. MNIE się
                    przydaje, tak jak MNIE się przydaje niania.

                    Jak ktoś śpi np. z dzieciem w łóżku, bo tak mu dobrze, to po kiego
                    mu monitor. Jak ktoś śpi czujnie i się zrywa na pierwszy pomruk
                    dziecka to super. Ja raczej nietomna jestem w środku nocy i czas
                    reakcji mam opóźniony i pierwszy płacz mnie nie zawsze podrywa. Za
                    to przeraźliwy pisk monitra oprzytomnił mnie w setne sekundy. wink

                    Z tym, że trzeba wiedzieć, co robić, to też mądrze. Ja akurat po
                    kursie pierszej pomocy jestem (z racji zawodowej) i jeszcze małża
                    doszkoliłam, co i jak w razie gdyby.

                    A z zachowań rodziców wprawiających mnie w osłupienie to np.:
                    Znajomi mają wcześniaczka karmionego butelką. Mały ma książkowe
                    objawy skazy białkowej (wysypka, lakierowane policzki, ulewanie,
                    wodniste kupki...). Na delikatną sugestię, że może by do lekarza po
                    radę, poszli (po 3 tygodniach!)do zwykłego pediatry (a mówiłam im,
                    że zwykły nie pomoże, że lepiej od razu do alergologa) który
                    potwierdził, że skaza i kazał iść do pediatry alergologa, bo nie ma
                    uprawnień na wypisanie hydrolizatu. Nie poszli... dziś maluszek ma
                    3,5 miesiąca, a oni mu dalej dają zwykłe mleko modyfikowane, a malec
                    się męczy.
                    • liance Re: Wyprawka dla dziecka 18.04.09, 10:48
                      ja jestem mamą skrajnego wcześniaka, miałam monitor oddechu (prezent od
                      forumowych gazetowych cioć! smile))) i na szczęście nigdy się nie przydał (choć
                      przez 1,5 miesiąca w szpitalu widziałam koszmarne bezdechy mojej córeczki). Nie
                      jest to typowy niezbędnik, ale uważam, że jest to rewelacyjny wynalazek,
                      pozwalający spać i funkcjonować spokojnie, jeżeli kogoś stać, albo może poprosić
                      jako składkowy prezent od rodziny to jestem jak najbardziej ZA!

                      Z pozostałych rzeczy, my zaczynaliśmy od rozmiaru 44, który i tak był za duży
                      więc odnośnie rozmiarówki się nie wypowiem....
                      natomiast też uważam za zbędne kaftaniki - użyłam kilka w sytuacjach awaryjnych,
                      jak już nie było żadnego bodziaka na stanie. Poza tym wyłącznie body i pajace -
                      te drugie do dzisiejszego dnia używamy do spania.
                      Przewijak mam zwykły, na łóżeczko, koszt stosunkowo niewielki (chyba 40 zł) -
                      uzywam do dzisiaj po kąpieli (moje dziecko ma 1,5 roku), też uważam, że warto.
                      Tetrówek miałam ponad 20, ciągle za mało, ale moje dziecko baaaardzo ulewało. 3
                      pieluszki flanelowe uważam za wystarczające.
                      Rożków nie miałam, ale w śpiworkach córeczka śpi do dzisiaj i uważam, że jest to
                      świetna alternatywa dla kołderki, idealnie sprawdzają się też na wyjazdach.
                      W spisie moim zdaniem zabrakło kocyka.
    • majka.da A pościel do wózka-potrzebna? 20.04.09, 22:48
      Mam pyt. czy potrzebna jest posciel do wózka? W sumie przykrywać mam zamiar kocykiem, ale tak bez podusi moze jeździć? A moze wystarczy zwykły jasiek? Jak to jest u Was?
      • woman-in-the-city Re: A pościel do wózka-potrzebna? 20.04.09, 22:58
        W gondoli przykrywałam małego kocykiem takim z podwójnego polaru(jesten-zima), a
        pod głowka miał małego jaska. Potem próbował "wyjsc" z gondoli, nie mógł uleżec,
        więc szybko przerzuciłam go na spacerówkę, a tu kocyk był zbedny , bo w
        X-landerze jest specjalna osłona na nogi, taki niby śpiwórsmile
        • liance Re: A pościel do wózka-potrzebna? 20.04.09, 23:37
          Nigdy nie użyłam żadnej pościeli. Kupiłam taką małą poduszeczkę do wózka, ale
          NIGDY Jej córeczce nie podłożyłam pod główkę. Jasiek chyba będzie za wielki, ale
          ja wyznaję szkołę, że jak nie ma potrzeby (czyli dziecko nie ma np. refluksu) to
          poduszka czy w wózku, czy w łóżeczku szkodzi, a nie pomaga..
          Pomijając zimowe pory wyścielałam wózek flanelową pieluszką (a tych jest do
          wyboru do koloru) i zależnie od pogody przykrywałam (pieluszką flanelową albo
          kocykiem) albo nie.
          Myślę, że pościel do wózka to przykład na zbędny wydatek.
Pełna wersja