Dodaj do ulubionych

DOJAZD-OPONY-POLICJA

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 09:24
Cześć
Bardzo proszę o radę. Wybieram się a raczej bardzo chciałbym pojechac do
Chorwacji w okolice SPLITU. Moje autko (mondeo) ma jednak nie najlepsze opony
(środek bieżnika O.K. natomiast od wewnątrz trochę już starte żeby nie
powiedzieć łyse -> efekt złej zbiezności) i jak jakiś policjant będzie chciał
to może się przyczepić. Wymienić przed wyjazdem nie mogę (kasa) tzn. mogę ale
wtedy to nie pojadę. Ponieważ słyszałem że Austryjacy to w tym wzlędzie są
bardzo dokładni i że nawet celnik może mnie cofnąć z granicy (nie mówiąc o
kontrolach policji na autostradzie) zastanawiam się nad drogą przez Węgry.
Jestem z Wrocławia więc za Brnem chcę skierować się na Bratysławę potem Węgry
i Słowenia.
Pytanie tylko czy to ma sens (Węgrzy też mają policję). Jeśli faktycznie
ZATRZYMUJĄ, KONTROLUJĄ i DOKŁADNIE sprawdzają stan ogumienia to pojadę w
przyszłym roku (z nowymi oponami).
Pytanie drugie.
W poprzednich postach odradzacie jazdę przez Bośnię i Hercegowinę.
Jadąc np. przez Budapeszt do Splitu właśnie tamtędy wiedzie najkrótsza droga.
Jakie niespodzianki czekają na podróżujących przez BiH i czy jazda tamtędy
rzeczywiście nie ma sensu?
Z góry dzięki za rady
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: 62.47.74.* 22.07.02, 11:50
      Droga przez Chorwacje i Bosnie nie jest dobra i lyse opony, to byc moze wypadek
      i w najlepszym razie stluczka.Austriacy dbaja po prostu o bezpieczenstwo na
      swych drogach i maja racje.
      Droga przez Bosnie jest OK!!!- jechalem w czerwcu. Trzeba tylko jechac w dzien,
      bo jeden most za Bania Luka jest zniszczony i w nocy nie znajdziesz objazdu.
      Pisze tylko po angielsku, ze droga zamknieta przez SFOR, ale nie ma informacji
      o objezdzie.
      Musisz zabrac dokladna mape Bosni.
      Droga przez Bichac to mordega. Wszedzie stoja Gliny i kasuja za przekroczenie
      przepisow - tez maja racje, ale to boli.
      Przez Austrie najlepiej jechac przez Budziejowice/ Wulovitz. Tam na nic nie
      patrza.
      Pozdrowienia
      Leszek
    • Gość: Kicur Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.bielsko.msk.pl 22.07.02, 12:20
      Gość portalu: slawek napisał(a):

      > Cześć
      > Bardzo proszę o radę. Wybieram się a raczej bardzo chciałbym pojechac do
      > Chorwacji w okolice SPLITU. Moje autko (mondeo) ma jednak nie najlepsze opony
      > (środek bieżnika O.K. natomiast od wewnątrz trochę już starte żeby nie
      > powiedzieć łyse -> efekt złej zbiezności) i jak jakiś policjant będzie chcia
      > ł
      > to może się przyczepić. Wymienić przed wyjazdem nie mogę (kasa) tzn. mogę ale
      > wtedy to nie pojadę. Ponieważ słyszałem że Austryjacy to w tym wzlędzie są
      > bardzo dokładni i że nawet celnik może mnie cofnąć z granicy (nie mówiąc o
      > kontrolach policji na autostradzie) zastanawiam się nad drogą przez Węgry.
      > Jestem z Wrocławia więc za Brnem chcę skierować się na Bratysławę potem Węgry
      > i Słowenia.
      NO ALE TO MASZ CAŁKOWICIE łyse - tzn. BRAK bieżnika, czy masz te "przepisowe"
      1,5 (chyba) mm?!? No bo jak masz - to nie masz się czym przejmować, oprócz
      tego, że jak spadnie deszcz - uważać bardzo.

      > Pytanie tylko czy to ma sens (Węgrzy też mają policję). Jeśli faktycznie
      > ZATRZYMUJĄ, KONTROLUJĄ i DOKŁADNIE sprawdzają stan ogumienia to pojadę w
      > przyszłym roku (z nowymi oponami).
      Ja nigdy się nie spotkałem z tym, żeby kontrolowali gdziekolwiek opony. Ale nie
      wykluczam, poza tym z reguły nowym (lub z wyglądu nowym) autem jechałem.

      > Pytanie drugie.
      > W poprzednich postach odradzacie jazdę przez Bośnię i Hercegowinę.
      > Jadąc np. przez Budapeszt do Splitu właśnie tamtędy wiedzie najkrótsza droga.
      > Jakie niespodzianki czekają na podróżujących przez BiH i czy jazda tamtędy
      > rzeczywiście nie ma sensu?
      Jak nie jeździsz lub nie zamierzasz jechać szybko - to jest to faktycznie
      najkrótsza trasa, ale śr. prędkość max. nie będzie większa niż 55-60 km/h.
      Szybciej się nie da, choćbyś chciał.
      Poza tym niespodzianek raczej nie ma - choć np. do BiH lepiej wziąć gotówkę niż
      karty.
      Pzdr.
      GG2823614
      • sbojko Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA 22.07.02, 12:52
        Gość portalu: Kicur napisał(a):

        > NO ALE TO MASZ CAŁKOWICIE łyse - tzn. BRAK bieżnika, czy masz te "przepisowe"
        > 1,5 (chyba) mm?!? No bo jak masz - to nie masz się czym przejmować, oprócz
        > tego, że jak spadnie deszcz - uważać bardzo.

        Jest tak, że tych przepisowych milimetrów bieżnika nie mam na ok 10 procentach
        powieżchni opon (od wewnątrz) tak że na pierwszy rzut oka tego nie widać.
        Trzeba skęcić koła i się przyjżeć. Poza tym JA TO WIDZĘ inni zauważają kiedy im
        się zwróci na to uwagę.
        Ponieważ wiem że to niebezpieczne nie jeżdze szybko (raczej "rodzinnie") i
        mocno uważam. Nie przekraczam prędkości ponad przepisy i wogóle to 120 max
        Chodzi mi o nastawienie policji. Jeśli zatrzymują do wyrywkowych kontroli nawet
        jeśli nic nie masz na sumieniu i SZUKAJĄ to klops

        > Jak nie jeździsz lub nie zamierzasz jechać szybko - to jest to faktycznie
        > najkrótsza trasa, ale śr. prędkość max. nie będzie większa niż 55-60 km/h.
        > Szybciej się nie da, choćbyś chciał.
        > Poza tym niespodzianek raczej nie ma - choć np. do BiH lepiej wziąć gotówkę
        niż
        >
        > karty.

        Pytając o najkótszą drogę mam na myśli - bezpieczeństwo, i komfort jazdy. Bo
        jak mam błądzić i szukać drogi to zaoszczędzone 100 km może mi się czkawką
        odbić. Którędy jadąc ominę największe góry? Chodzi przecież również o ekonomię
        jazdy czyli paliwożerność trasy.

        Pozdro
        Sławek
        • Gość: Kicur Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.bielsko.msk.pl 22.07.02, 13:53
          sbojko napisał:

          > Gość portalu: Kicur napisał(a):
          >
          > > NO ALE TO MASZ CAŁKOWICIE łyse - tzn. BRAK bieżnika, czy masz te "przepiso
          > we"
          > > 1,5 (chyba) mm?!? No bo jak masz - to nie masz się czym przejmować, oprócz
          >
          > > tego, że jak spadnie deszcz - uważać bardzo.
          >
          > Jest tak, że tych przepisowych milimetrów bieżnika nie mam na ok 10
          procentach
          > powieżchni opon (od wewnątrz) tak że na pierwszy rzut oka tego nie widać.
          > Trzeba skęcić koła i się przyjżeć. Poza tym JA TO WIDZĘ inni zauważają kiedy
          im
          >
          > się zwróci na to uwagę.
          > Ponieważ wiem że to niebezpieczne nie jeżdze szybko (raczej "rodzinnie") i
          > mocno uważam. Nie przekraczam prędkości ponad przepisy i wogóle to 120 max
          > Chodzi mi o nastawienie policji. Jeśli zatrzymują do wyrywkowych kontroli
          nawet
          >
          > jeśli nic nie masz na sumieniu i SZUKAJĄ to klops
          Hm.... Jeśli już naprawdę chcesz jechać - to jedź, ale jak zacznie padać, to
          zrób sobie przerwę, bo nie chciał bym np. przed Tobą jechać przy gwałtownym
          hamowaniu na deszczu. Z drugiej strony, jak nie będzie mokro, to auto lepiej
          się trzyma na... łysych oponach. Ale ja Ci tego nie radziłem... ;))


          > > Jak nie jeździsz lub nie zamierzasz jechać szybko - to jest to faktycznie
          > > najkrótsza trasa, ale śr. prędkość max. nie będzie większa niż 55-60 km/h.
          >
          > > Szybciej się nie da, choćbyś chciał.
          > > Poza tym niespodzianek raczej nie ma - choć np. do BiH lepiej wziąć gotówk
          > ę
          > niż
          > >
          > > karty.
          >
          > Pytając o najkótszą drogę mam na myśli - bezpieczeństwo, i komfort jazdy. Bo
          > jak mam błądzić i szukać drogi to zaoszczędzone 100 km może mi się czkawką
          > odbić. Którędy jadąc ominę największe góry? Chodzi przecież również o
          ekonomię
          > jazdy czyli paliwożerność trasy.

          To chyba bym Ci radził - jednak - NIE jazdę przez BiH. Bo widzę po sobie, że
          jazda przez BiH najpiękniej wygląda... w domu: w praktyce nie wychodzi aż taka
          straszna różnica w porównaniu z jazdą przez HR, a tam można trochę (niewiele)
          szybciej (Ciebie to nie dotyczy, he, he....), lepsze drogi (przede wszystkim
          trochę szersze, a także równiejsze, choć w BiH nie jest tragedia), jest więcej
          miejsc (choć i tak mało), gdzie można stanąć.
          Pzdr.
          • Gość: slawek Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:00
            Czyli najekonomiczniej przez BiH tylko wolniej -> tak Cię rozumiem. Jeśli tak
            to którędy przez BiH najwygodniej . No i jak z tymi górami (jeśli góry większe
            to mimo że mniej kilometrów to auto więcej spali)
            Tak swoją drogą to masz niezłą wiedzę. Podziwiam

            Pozdro i dzięki za dotychczasowe info
            Sławek
            • Gość: Kicur Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.bielsko.msk.pl 23.07.02, 11:07
              Gość portalu: slawek napisał(a):

              > Czyli najekonomiczniej przez BiH tylko wolniej -> tak Cię rozumiem. Jeśli ta
              > k
              > to którędy przez BiH najwygodniej . No i jak z tymi górami (jeśli góry
              większe
              > to mimo że mniej kilometrów to auto więcej spali)
              > Tak swoją drogą to masz niezłą wiedzę. Podziwiam
              >
              > Pozdro i dzięki za dotychczasowe info
              > Sławek

              Najlepiej by się gadało np. przez GG - ściągnij sobie i wrzuć (jeśli możesz) z
              www.gadu-gadu.pl
              Mój nr GG to 2823614
              kocuras@go2.pl
            • Gość: elo Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.qad.com / 167.3.114.* 31.07.02, 17:22
              Tak wg mnie to jazda przez gory jest najmniej
              ekonomiczna.
              Jak jechalem trasa Wroclaw-Krapkowice-Chalupki-Olomouc-
              Brno-Znojmo-Wieden-Graz-Maribor-Zabreb-Karlovac)
              to moja Astra wziela 6.1 l/100km (a jechalem srednio
              130-140 km/h). Na odcinku Karlovac-Makarska (gory)
              8.1 l/100 km.
              Jest róznica :)))
              Jechalbym przez BiH tylko wtedy gdyby za Karlovacem
              byly takie korki jak wracalem (sobota).
    • Gość: L. Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.utaonline.at 22.07.02, 13:47
      Jeśli chodzi o Austię to rzeczywiście były przypadki " problemów z bieżnikiem"
      na granicy. Jednak bardzo sporadycznie i raczej w przypadkach ewidwntnych.W tym
      roku prasa ( też polonijna )nic nie pisze ( chyba bardziej boją się
      autobusów).Inna sprawa, że w "przypadku wypadku" tutejsze ubezpieczalnie
      szukają możliwości niepłacenia i jak coś zwęszą to rzeczywiście może być
      problem.A przypadki złośliwej policji są wszędzie.Myślę, że tak jak piszą inni
      to jest sprawa bardziej bezpieczeństwa czy też poczucia własnego
      bezpieczeństwa.W Chorwacji polecam uważać na drogi po deszczu, czasami jest
      jakaś dziwna maź i nieźle się potym ślizga.Pozdrowienia.L.
    • Gość: DON Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.adsl.highway.telekom.at 24.07.02, 07:23
      witam
      jezeli nie mozesz sobie pozwolic na nowe lub lekko uzywane opony ,to co szukasz
      w chorwacji?????? smierci???? ja (smierc) mozesz znalesc tez w polsce na prawie
      lysych oponach.Wiedz o tym ze tam (chorwacja) po lekkim deszczu drogi sa o
      wiele bardziej sliskie niz w polsce .Poza tym jezdzac w polsce jezdzisz po
      Twoich znajomych drogach ,o znajomych porach dnia i nocy ,w znajomych Tobie
      warunkach ,jadac tak daleko spotkasz na pewno inne warunki klimatyczne i inne
      zjawiska meteorologiczne w ktorych to nawet Twoja jazda (spokojna i rodzinna)
      moze doprowadzic to tragedii:
      pozdrawiam
      i zycze powodzenia
      DON
    • Gość: pablo Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.renault.fr 24.07.02, 12:20
      Wybaczcie ale nie da się czytać tego wątku....
      Jak mozna jezdzic na oponach które nie spelniają odpowiednich norm.
      Skoro bieznik jest "przyciety" z którejs strony, to znaczy ze cos nie tak jest ze zbieznoscia a to w duzym
      uproszczeniu moze doprowadzic do niekontrolowanego zachowania pojazdu....
      Tlumaczenie ze nie jezdzi sie szybko (do 120km/h) jest dla mnie BEZSENSOWNE biorąc pod uwage ze
      CRASH-TESTY
      przeprowadza sie przy prędkosci 55km/h.
      Jesli moge doradzic:
      Wybór :nowe opony - urlop w kraju , stare - Chorwacja ?
      Wybierz to pierwsze!

      Jesli wybierzesz Chorwacje - uprzedź mnie jak będzisz jechał, gdyż nie chciał bym Ci spotkać (chyba, że dogonisz
      mój bagażnik jak bede hamował....)

      Pablo
      • Gość: Slawek Do pabla IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 14:24
        Źle mnie rozumiesz a i ja nie wyrażałem się zbyt precyzyjnie. Określanie w %
        powiezchni zużycia opony po dłuzszym zastanowieniu się nie ma sensu.

        Auto moje obecnie jest bez zarzutu (tylko opony) -> chodzi o zbieżność
        (ustawiałem), zawieszenie (wymieniłem zużyte elementy), hamulce (wymieniłem
        klocki), amortyzatory itp. Sprawdzałem to po wymianach w/w rzeczy podczas
        przeglądu w na początku lipca.
        Oponki "załatwił" poprzedni własciciel włąśnie przez 1. Jazdę na zbyt niskim
        ciśnieniu, 2. Złą zbieżność i geometrię.
        Diagnosta zwrócił uwagę na starty bieżnik na brzegach opon ale dopuścił auto do
        ruchu i to wcale nie po prośbach, łapówkach i marudzeniach.
        Ludzie, którzy widzięli te oponki (zarowno mechanicy, oponiarze, jak i osoby
        nie zwiazane z branżą samochodową) mówią różnie: "No ... starty brzeg bieżnika
        ale do końca sezonu możesz jeżdzić" - to najczęstsza opinia -> Nikt
        bezwzględnie nie powiedział że nie spełniają norm (znaczniki na oponkach
        również nie wskazują na to). Pytałem nawet policjantów (drogówkę) -> to samo.
        Chętnie wymieniłbym te opony na NOWE ale:
        1. Jeśli diagnosta dopuszcza auto do ruchu
        2. Opinie są różne a nie ma bezwzględnej na NIE
        3. Nie mam teraz kasy i planowałem zrobić wymianę przy przejsciu na zimówki
        to nie uśmiecha mi się obecnie wymiana

        Podnosząc temat na forum miałem na celu zorientowanie się na ile policje obcych
        krajów są dokładne i pedantycze w kontrolach aut Polskich i czy ich normy aby
        nie odbiegają od naszych. Nikomu nie uśmiecha się płacić mandatów ale w mojej
        sytuacji finansowej mandat podczas podroży zagranicznej to katastrofa.

        Pozdro
        Sławek
    • Gość: master Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.bphpbk.pl 24.07.02, 13:31
      Daj sobie spokój z Węgrami .
      Trasa :

      Bratislava-Vienna-Graz-Maribor-Zagrzeb-Karlowac-Plitvice-Split no i dalej gdzie
      kto chce wzdłóż magistrali adriatyckiej. Do Karlowaca spokojnie - autostrady a
      potem góry . Na opony nikt nie patrzy jeśli chodzi o policję ale uważaj asfalt
      chorwacki po deszczu jest śliski - 50 km /h max.

      pozdro.
      • Gość: Jacek Re: DOJAZD-OPONY-POLICJA IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.07.02, 20:01
        Skoro jedziesz z Wrocławia to najlepiej przez Wiedeń, ale na pewno nie przez
        Bratysławę, tylko oczywiście Kudowa - Brno - Wiedeń itd. Skoro masz te min. 1,5
        mm bieżnika to możesz spokojnie jechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka