Dodaj do ulubionych

RELACJA Z CRO!!!!PRIMOSTEN I TUCEPI:)

IP: *.acn.waw.pl 15.09.05, 13:13
27.08(Sobota)wyjazd do cro- Warszawa.
Wyjechaliśmy o 9.00-.granica w Cieszynie przekroczona o14-30:)
Potem kawalek przez czechy i kierujemy się na slowacje, potem bratyslawa(gdzie
cos nam się pokićkało i jedziemy dluzsza droga do Wiednia.w Wiedniu jesteśmy
o19.00
O 22.30 przekraczamy granice ze slowenia i kierujemy się na Ptuj na nocleg:)
Po ok30min znajdujemy bardziej na obrzezach miasteczka spanie w prywatnym domu
za12E od osoby,pan b mily,ale rano okazuje się ze to nie był dobry pomysl bo
srednio się wypalimy(porownanie z tamtym rokiem na parkingu w aucie wypadlo
tak samo:)
28.08 (Niedziela)pobudka 6.00 i 6-40 wyjazd do cro ale zostalo nam już nam
tylko500km:)
Kierujemy się na Brele i Baska Voda .Docieramy na miejsce o12.30.nastawiamy
się 10E od osoby ,max 12!
Zaczynamy szukac apartamentow,icon_wink.gif proponuja nam blisko morza za15E
od osoby chodzimy po kilku i niby sa ok..ale mi nie dokonca pasuja,zreszta
Brela i Baska Voda na zdjęciach wydawaly się ladniejsze..zastanwaiam się czy
chce tam zostac i stwierdzam ze chce szukac jeszcze czegos innego:)
Po drodze zaczepiaja nas w Makarskiej…zgodzilsimy się bo facet chce nam
pokazac za10E apartament!niby blisko morza..heheh..okazuje się ze do morza
jest 30min i chyba turlaniem się z gory..natomiast apartament b ladny ale
facet nagle rzada 15E od osoby!a my w smiech:)zreszta Makarska to nie miasto
dla mnie…..ja chce cisze ,spokoj i blisko morze!!jedziemy do Podgory tam
zgarszamy się bo pan nam pokazuje „apartament”za15E od osoby-ale
to sutenera zrobiona nad parkingiem koszmar!!!
zaczynam być zmeczona i zla..ale mój facet mowi ze po drodze było cos
jeszcze-faktycznie Tucepi..nio jedziemy tam i się zakochuje w tym
miejscu:)wiem ze chce tu zostac..plaza bliziutko..nie trzeba nigdzie wchodzic
hihi;]zatrzymuje nas starsza pani..pokazuje apartament chce 10E od
osoby-zgadzamy się:)jedyny dol to ze okna mamy przy samej ulicy na
parterze!ale mamy do dyspozycji wielka sypialnie ,gigant kuchnie
,łazienkę…wyglądało to jak po prostu mieszkanie z odzielnym wejściem na
6osob:)nio i do morza jest 30m!!tylko przez ulice i już icon_smile.gif
Pani wydaje być się mila,choc denerwuje nas ze ciagle gasi nam światło przy
wejściu:)to była już przesada…jak wracaliśmy w nocy z miasta nie
mogliśmy trafic w zamek..grrr
(spowodowane jest to wyłącznie ciemnościąicon_smile.gif
slonce codziennie prazy,upal 35st leżakujemy na plazy:)albo czesciej na
materacach w wodzie;)widoki cudne,w miasteczku jestem zakochana;)dla mnie
idealne..ludzi optymalnie,piekne widoki,bliziutko morze…icon_smile.gif
gotuje sama ale tez co 2dzien chodzimy na jedzonko na miasto:)codziennie
prawie wcinamy owoce morza które sama przyrządzam i sa mniam!!zaliczamy
wycieczke do Makarskiej która niestety jako miasto srednio mi się podoba,
miasteczko niczym mnie nie zachwyca.
Decydujemy się na calodniowa wycieczke stateczkiem na Brac i
Hvar+fishpiknik(120kun od osoby)
rano dowiadujemy się ze plyniemy mniejszym statkiem niż miał być –widac
za malo ludzi(sobota)plynie nas z 40osob.Wyspy bardzo mi się podobaja-Brac
fajna ze swoim Bol , natomiast miasteczko Jelsa na Hvar odebrałam bardzo
milo-cisza spokoj…Zycie plynie w zwolnionym tempie..juz wiem ze na pewno
pojedziemy na ktoras z tych wysp na dłużej za jakis czas;)wycieczka
stateczkiem bylaby super..gdyby nie to ze na koniec pol pasażerów się spilo z
panem kapitanem na czele.jak się dorwali do sterow to stetek pływał w rozne
strony,i kiedy ktos tak zakręcił mocno sterem ze nieomal nas przechylilo
przestalo być smiesznie…kapitan chyba otrzezwial a większość pasazerwo
wracala z „dusza na ramieniu” Bardzo slaba obsluga..pol pasazerwo
dostawalo alkohol non stop, inni malo,jedzenie niedobre.nauczka nastepnym
razem plyniemy większym stakiem bo tu momentami było to po prostu zalosne..
Ale widoki ze statku były super;)
Jetsesmy w Tucepi 10dni liczymy na to ze cennik u naszej pani jest dobry bo od
1wrzesnia spada cena nam na9E:)dlatego nie przenosimy się już do innych
apartamentow(a zaczynaja się zwalniac)i to coraz lepsze nad samiutkim morzem.
Starsza pani jest mila ale potem się okazuje ze było to sztuczne…mój
facet kupuje u niej jeszcze 2rakije i wino.W dniu wyjazdu gdy przychodzi do
placenia..wzywa swoja córkę..chcemy się targowac ta nic..mowimy ze bylismy tu
az 10dni zreszta cennik jest inny od 1.09-ona ze cennik jest zły i mamy placic
tyle ile ona chce…jest bardzo niemila , wrecz chamska ,zaczyna na nas
krzyczec..moj facet zaczyna się wkurzac..ze bylismy 10dni a ona nas tak
traktuje..ona ze my ja chcemy oszukac ,okazuje sie tez ze corka podaje inne
ceny wina i rakiji-mowiac ze mama się pomylila w kosztach oczywiście (staja
się droższe..)to nas juz b wkurza, przyprowadza do tego jakos koleżankę i ta
jeszcze na nas zaczyna wrzeszczec..wkoncu już zdenerwowani placimy i się
wydosimy!!!na koniec kobita nas wyzywa.(tak się domyślamy po
chorwacku)odjeżdżamy oburzeni…nie dosc ze oszukala nas bo na początku
mówiła ze będziemy placic wg cennika.. gaszenie światla wieczorem, często w
dzien (wchodzila nam do apartamentu i gasila światło w przedpokoju jak
siedzieliśmy np. w kuchni)-no szczyt!!
Okazuje się ze i tak wyszlo na nasze kobitka pomylila się i(policzyla nam
9nocy zamiast 10)i wyszlo nam ok9E za osobe:)hihi
Z gospodarzami chyba cos było nie tak bo przed nami Polka wyjeżdżała od tej
pani i powiedzila ze strasznie dziwna i bez kultury osoba… to nam wtedy
nie dalo do myslenia;(ale wiemy ze ta pania omijac z daleko a miasteczko cudne
i na pewno jeszcze tam wrocimy!!!
7.09(środa)kierujemy się do Primosten… miasteczko robi na nas wrazenie .
Szukamy miejsca i tu ceny nas załamują:(szukamy apartamentu a tu ceny wachaja
się od15-20Eza osobe i to kiepskie warunki, do tego już wrzesien…szukamy
noclegu z 2godz bo nikt nie stoi przy drodze i szukamy po domach..wreszcie
znajdujemy pokoj blisko morza,dosc elegancki z balkonem..pani nam zjezdza
do12E.. postanawiamy zostac 2dni..zwiedzamy miasteczko ..przyznam ze jest
ladne ale riwiera zrobila na mnie wieksze wrazenie-szczegolnie biokovo..
primosten to raczej misteczko do zwiedzenia..nie mogalbym tam wypoczywac, za
duzo ludzi ,slabe plaze:(
Nastepnego dnia zwiedzamy park krka i trogir..oba miejsca cudne..park sliczny
wstep(ok30zl)od osoby, widoki niezapomniane, warto pojechac!!
Pozniej zwiedzamy Trogir-na razie miasto które najbardziej mi się podobalo(nie
bylam w Dubrowniku wiec pewnie do tego czasu będzie na 1miejscu u mnie)cudna
starowka,po prostu klimat nie z tych czasow:)ceny mniejsze alkoholi,biżuterii
niż w innych miasteczkach..oczywisce robimy duzee zakupy;]
Mielismy plan żeby znow wrócić na riwire choc na3dni ale sprawdzamy pogode i
od sob zapowiadaja zalamanie..wiec rezygnujemy- postanawiamy zostac w
Primosten do soboty…
W piątek jedziemy do Splitu..fajne miasto,duzo do zwiedzania,ciekawe
zabytki,ale pogoda się psuje szybciej niż miala (po południu lapie nas
deszcz:(choc w primosten jak wracamy nie pada:)
Co do jedzenia w primosten polecam restauracje od strony portu blisko wejścia
do czesci starowkowej miasta-restauracja „PRIMOSTEN”
Ceny bardzo okazyjne,bardzo mila obsluga,a pizza za25kun to gigant!!!nigdy tak
dobrej nie jadlam
Tam także raczyliśmy się pysznymi zabimi udkami i kalmarami. poprostu mniam
icon_smile.gif
najlepsze jedzenie jakie jadlam w cro to w tam:)godna jest tez na starowce
budka gdzie sprzedaja griilowane szproty-pychotka;)
W nocy nad primosten byla gigant burza..jeszcze takiej nie
przezylam-miasteczko zostaje bez pradu:)
W sobote okazuje się ze pogoda się poprawia –ale coz my już
jedziemy…bardzo milo zaskakuje nas gospodyni domu..codziennie rano i
wieczorem robila nam herbatke ,a na wyjazd dala nam 1,5litra wina swojej
produkcji:)wspominamy ja b milo w porownaiu do pani z Tucepi:/
Wyjeżdżamy o 12
Obserwuj wątek
    • Gość: Kiku_san Re: RELACJA Z CRO!!!!PRIMOSTEN I TUCEPI:) IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.09.05, 07:28
      Witaj Iolu!
      Też niedawno wróciłam z Tucepi - prawda, że super miejsce? Jak dLa mnie
      najlepsze na Makarskiej Riwierze: Makarska mi się podobała, ale może faktycznie
      zbyt duża, inne miejscowości wydały mi się z kolei trochę przymałe, ale to
      kwestia gustu. Widzę, że nawet we wrześniu są w tym regionie pewne problemy ze
      znalezieniem fajnych noclegów. Jakbyś opisywała moje przeżycia: tłumy, brak
      wolnych miejsc, ew. to co zostało, to niezbyt ciekawe. Jednak jest to bardzo
      popularny region - co prawda myślę, że byłoby z tym łatwiej w Drasnicach czy
      Promajnie, ale tam akurat nie chciałam być. Również niełatwo przyszło nam
      znaleźć nocleg w Plitvicach: większość przyzwoitych kwater w okolicach była
      zajęta. W hotelach - ani jednego miejsca!!! W końcu wzięliśmy jakiś pokój za 50
      euro - zapłaciliśmy drożej, niż w Austrii. Wygląda, że pół Europy postanowiło w
      tym roku spędzić urlop w Chorwacji :)
    • baja02 Re: RELACJA Z CRO!!!!PRIMOSTEN I TUCEPI:) 17.09.05, 11:05
      Przeczytałem Twoją opowieść i bardzo mnie zaciekawiła, a poniweaż jestem
      croentuzjastą poczyniłem z niej notatki, które przydadzą się do planowania
      wujazdu w przyszłym roku. Nie wiem czy jesteś bywalczynią strony www.cro.pl ?
      Tam spotykają się na forum fani Chorwacji i dobrze by było abyś swoje
      wspomnienia tam opublikowała. Pozdrawiam i do zobaczenia na zaprponowanej
      stronie.
      • Gość: lola Re: RELACJA Z CRO!!!!PRIMOSTEN I TUCEPI:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 13:51
        tak jestem stala bywalczynia www.cro.pl;)i tam takze moja relacja pojawila sie
        :)mozesz mnie tam znalezc:)sa tam takze moje foty z cro:)
        www.wakacje.ao.pl
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka