Dodaj do ulubionych

podróż przez Węgry

IP: 91.197.155.* 23.06.08, 11:37
Wybieram się z Podkarpacia do Dalmacji. Po mapie najlepiej wygląda trasa przez
Słowację i Węgry: Barwinek, Kosyce, Budapeszt nad Balatonem > Chorwacja)).
Jechał ktoś tą trasą? Chodzi mi o drogi na Słowacji i Węgrzech. Jak się
jedzie: czy jest duży ruch i jakie są drogi?
Obserwuj wątek
    • Gość: lubla Re: podróż przez Węgry IP: 213.17.230.* 23.06.08, 13:01
      no właśnie, wybieram się w sobotą dokładnie tą samą trasę. Dolączam
      się do prosby o opinie!
      • Gość: Krzysiek Re: podróż przez Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 13:41
        poszukajcie we wcześniejszych postach-ten temat był często poruszany na forum.
        Od siebie dodam że możecie spokojnie jechać-drogi dobre,prawie cały czas autostrada
        • Gość: %%%% Re: podróż przez Węgry IP: 91.197.155.* 23.06.08, 15:03
          Znalazłam wcześniejsze posty:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=79130183 -
          ale tam 2 panów stara się udowodnić kto jest mądrzejszy,
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=79923129&v=2&s=0 - inna trasa,
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=65176644&v=2&s=0 - też inna trasa.
          Mnie chodzi o świeże i rzetelne informacje o tej trasie. Autostrad przybywa
          (szkoda, że nie u nas), mogą być roboty drogowe albo inne długoterminowe
          niespodzianki, których na mapach nie widać. Chcę jechać w nocy więc im więcej
          szczegółów o trasie tym dla mnie lepiej.
          • Gość: Krzysiek Re: podróż przez Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 15:16
            jechałem tą trasą w zeszłym roku w sierpniu-Ty chcesz przez Barwinek,ja leciałem
            przez Chyżne,Bańską B.,Sahy,Budapeszt-tyle mogę powiedzieć że trasa OK,od
            Budapesztu do samej Dalmacji autostrada(z wyjątkiem ok.60km przed samą granicą
            chorwacką-budowa trwa).Też jechałem nocą,sam bez zmiennika,dojechałem bez problemu
            • Gość: %%%% Re: podróż przez Węgry IP: 91.197.155.* 23.06.08, 15:33
              Dzięki.
              Właśnie ten kawałek od balatonu do granicy mnie niepokoi.
              Ale nastawiam się pozytywnie :)
              • Gość: Krzysiek Re: podróż przez Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 15:41
                spokojnie-droga jak to droga,nie skończyli jeszcze nitki autostrady i trzeba tę
                parę kilometrów odcierpieć.Jak wyjedziesz na noc(polecam bo mniejszy ruch i
                Budapeszt nocą zrobisz spokojnie),to na tym odcinku będziesz nad ranem,nie ma
                problemów.O winietkach nie zapomnij bo możesz się zdziwić hehehe!!Według mnie to
                więcej nerwów w Budapeszcie stracisz bo tam bez przerwy coś budują,remontują(ja
                jeżdżę od kilku lat co roku przez Budapeszt) i wiem że nieraz trzeba
                pokołować.Ale nocą jest spokojnie-dobra,dokładna mapa i ktoś obok jako pilot
                • Gość: zibi Re: podróż przez Węgry IP: *.chello.pl 23.06.08, 21:57
                  A ja muszę się pochwalić otrzymanym tydzień temu mandatem na
                  autostradzie za Miszkolcem. Wjechałem przez przypadek na autostradę
                  bez winiety (nabywamy ją na stacjach benzynowych 4 dniowa 1540 FT, w
                  tym roku nowość tj bez naklejki na szybę). Jak się gapnąłem to
                  chciałem zjechać ale mnie capnęli. Miałem tylko VISĘ więc trochę
                  nerwów było bo niestety terminala nie posiadali. Ale młodzi ludzie w
                  sile 5 osób po angielsku mówią, wypisali mi przelew do zapłaty na
                  poczcie w wys.15 300 FT tj ok 220zł. Tak że nie jest tak źle z tymi
                  Węgrami.
                  • Gość: %%%% Re: podróż przez Węgry IP: 91.197.155.* 24.06.08, 08:19
                    Może winietki da się kupić w Polsce? Próbował ktoś? Czy trzeba tam szukać? W
                    nocy to może być pozamykane:(
                    Wolałabym mieć je wcześniej i nie szukać po drodze.
    • Gość: zibi Re: podróż przez Węgry IP: *.chello.pl 23.06.08, 22:04
      Jeśli chodzi o podróż przez Słowację to trzeba uważać na autostradę
      pomiędzy Preszov a Koszycami która jest płatna w systemie winietek
      kupowanych na stacjach benzynowych. Autostrada ma zaledwie 20 km.
      dlatego proponuję w Preszov skręcić w prawo na Koszyce i minąć
      autostradę.Jako ciekawostkę podam, że jechałem róno z TIRem on
      autostradą ja obok i wyjechaliśmy w Koszycach razem.
      • Gość: %%%% Re: podróż przez Węgry IP: 91.197.155.* 24.06.08, 08:22
        Jakość dróg taka jak w Polsce? Lepiej/gorzej?
        Mam w pamięci drogi w Słowacji sprzed 6 lat - kręte i nieoznaczone. W nocy
        podróż była koszmarem. Mam nadzieję, że ta trasa taka nie jest...
      • Gość: tom Re: podróż przez Węgry IP: *.stella.net.pl 24.06.08, 08:24
        przeczytaj sobie to:
        abc.onet.pl/2029,1064804,,slowacja,kontent.html
        alernatywna, równoległa do autostrady D1 droga E50 Presov-Kosice także jest na
        wykazie dróg objętych obowiązkiem opłaty poprzez wykup winietki. W tej sytuacji
        nie ma sensu wjazd na tę drogę i szukanie połączenia z nią, skoro i tak płacić
        trzeba. Taka jest teoria, a praktyka - to zupełnie inna sprawa. Można się
        buntować, czy ten fragment D1 realnie odpowiada paramatrom autostrady, ale to
        nic nie da, winietka - teoretycznie przynajmniej - być musi.
        A co do drogi przez Węgry - jestem jednym z tych dwóch, ktorzy "wymądrzali się"
        w cytowanym na wstępie wątku. Fakt, niepotrzebnie dalem się sprowokować do
        wymiany "uprzejmości", ale gostek mnie faktycznie wpienił swym dyletanctwem i
        upierdliwością. Przepraszam za to innych użytkowników forum. Jeżdżę przez SK i H
        od lat, nie mam najmniejszych uwag do jakości tego połączenia z Chorwacją ze
        wschodniej części Polski. Słowację - czy D1 czy E50, przeskakujesz o około
        godzinkę z małym okładem, przed Miskolcem wpadach na autostradę, bardzo dobrej
        jakości i aż do samego Budapestu masz spokojną jazdę, od Milhost do wjazdu w
        Budapest jest to około 2,5 godz niespiesznej jazdy. Sam Budapest - zależnie od
        tego, o której godzinie wjedziesz w miasto, przekopiesz w jakieś 3-4 kwadranse,
        a potem znów wpadasz na M7, skąd masz ciągły odcinek autostradowy aż pod
        Nagykanisę, czyli ok. 2 godz. jazdy (ok. 200 km od wyjazdu z Budapestu). W sumie
        tłuczesz się zwykłą, kiepska drogą, ostatni odcinek do granicy, na który musisz
        poświęcić ok. 1 godz. jazdy.
        Od wjazdu na teren Słowacji do granicy chorwackiej w Letenye/Gorican masz przez
        Słowację i Węgry ok. 600 km, co jest do zrobienia, z przystankami, odpoczynkiem,
        zakupem winietek i przebijaniem się przez stolicę Hungarów itp., w czasie
        niecałych 8 godzin, uzyskując przeciętną prędkość na całej tej trasie w
        granicach 85 km/godz. Od Gorican masz non stop autostradę Szerokiej drogi!
        Tu masz trochę dodatkowych info:
        abc.onet.pl/2029,1064801,,wegry,kontent.html
        a tu - nowości dotyczące autostrad u Hungarów:
        www.autopalya.hu./Engine.aspx
        (do wyboru są też bardziej sensowne języki niż tubylczy...)
        • gapciams Re: podróż przez Węgry 24.06.08, 09:24
          wczoraj przyjechalem do miasteczka vodice (przed splitem),wczesniej
          wybieralismy droge przez austrie i slowenie tym razem chcialem
          sprawdzic jak wyglada przejazd przez wegry - generalnie dla mnie
          koszmar :) jechalismy z okolic warszawy przez chyzne - dojazd do
          granicy od rabki w stylu gwiezdnych wojen :) dziury ciagle roboty
          drogowe itp . po slowackiej stronie znacznie lepiej ale dosc dlugo
          jedzie sie do autostardy ktora i tak zaraz sie konczy. na wegrzech
          tez nie jest lepiej , budapeszt przejechalem w jakies 30 do 40 minut
          ale byla to godzina 5 rano przypuszczam ze w ciagu dnia byloby
          znacznie dluzej nastepnie jest bardzo ladna autostrada ktora sie
          konczy za balatonem i po zjezdzie z niej nie ma konkretnego
          drogowskazu gdzie jechac po przejechaniu kilkunastu kilometrow w
          niepewnosci pojawia sie w koncu znak letenyje (granica) po stronie
          chorwackiej rewelacja extra autostrada dobre oznakowanie i nareszcie
          mozna spokojnie i bez szukania obrac kierunek swojej podrozy i
          kontynuowac jazde. calosc okolo 1400 km z kilkoma przystankami -
          tankowanie itp z warszawy 18 godzin co wedlug mnie jest dobrym
          wynikiem - oczywiscie nie jestem piratem i nie jechalem na wyscigu.
          podsumowujac na tak daleka podroz nastepnym razem pojade przez
          austrie mimo ze koszty winiet ( czechy , austria i slowenia ) sa
          znacznie wieksze to jazda wlasciwie przez caly czas autostrada jest
          znacznie mniej wyczerpujaca i spokojniejsza. a teraz ide sie
          opalac :) pozdrawiam
          • mariuszn_74 Re: podróż przez Węgry 24.06.08, 11:21
            witam,
            wczoraj wróciłem do krakowa z novi vinodolski (wybrzeże kvarneru),
            jadac trasą "węgierską". Potwiwerdzam: kraków - chyżne koszmar
            (kraków - myślenice non stop korek, cała nitka w remoncie. Potem od
            rabki do chyżnego znowu cały czas remont, wyboje, ruch
            jednokierunkowy. Słowacja - 200 km 3 godziny, droga lepsza niż w
            polsce, ale tylko kawałek drogi szybkiego ruchu. Węgry: Sahy -
            Budapeszt jeden pas, ale ok, przez budapeszt bez problemu ale to
            było o 3 nad ranem (trzeba się cały czas kierować na M7). Za
            Budapesztem autostrada do końca Balatonu, potem te nieszczęsne
            kilkadziesiąt km starą drogą - sporo tirów, potem znowu do Letenye
            kawałek autostrady. W Chorwacji cały czas autostrada (przed Rijeką
            remontowana, tylko jeden pas.) Generalnie 960 km z krakowa 13
            godzin, w tym 1 godz postoju - z dówjką małych dzieci.
            Szerokiej drogi!
            • Gość: %%%% Re: podróż przez Węgry IP: 91.197.155.* 24.06.08, 12:41
              Dzięki wielki.
              Wasze informacje pozwolą mi właściwie się nastawić na podróż.
              Trasę trzeba bezpiecznie przeżyć a poza tym tylko wypoczynek.
              Zdam relację jak wrócę.
              • Gość: Czarny Prezydent Re: podróż przez Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 14:54
                jechałem tą trasą końcem maja. Rzeszów - Plitvice - Vodice. Z Rzeszowa na
                Barwinek droga znana ciasna i gęsta jak to u nas, Po przekroczeniu granicy
                polsko słowackiej kupiłem winietę 30 zł na 30 dni (niektórzy twierdzą że się nie
                opłaca bo 25 km x 2, ale w czerwcu byłem w Popradzie i też ją trochę użyłem) od
                Presowa słaba autostrada (kiepski asfalt) ale przynajmniej 130 jedziemy, Za
                Koszycami koniec motorłejki i 16 km jak w Polsce, wjazd po dołach na Węgry,
                Dalej z 60 km równą z dobrym asfaltem zwykłą drogą, Przed Miskolcem motorłejka
                którą jedziemy do Budapesztu (winietę kupuję zawsze na pierwszej stacji za
                granicą hun-sk, pracuje tam taki grubszy gość mówi po angielsku i słowacku jest
                pomocny). Budapeszt cały czas prosto i znów na autostradę prawie aż do
                nagykanizsy z 40-50 km starą drogą ipóżniej na świeżutką autostradę aż do
                granicy. Dalej przez Chorwacje autostrada 60 km za Split.Budapeszt nie jest taki
                straszny wiechałem 0 14 wyjechałem o 14:45
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka