Dodaj do ulubionych

Co bierzecie do jedzenia?

IP: *.daminet.pl 01.08.08, 23:38
Pytam,bo może macie jakiś pomysł?
Jadę pierwszy raz z dziećmi,biorę ryż,makaron,słoiki kupowane i też
zrobię jakieś weki:gulasz,sos do spagetti,jakieś zraziki...co
jeszcze warto z żywności?
Obserwuj wątek
    • Gość: kin2 Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.polkomtel.com.pl 02.08.08, 12:43
      Ja jechałam z lodówką taką z wkładami, wiosłam usmażone i zamrożone
      na kość , poowijane dodatkowo w gazety, kotlety ( w Bratysławie
      nocowałam, w pokoju mieliśmy lodówki więc domroziłam sobie jedzenie
      i wkłady). Wszystko dojechało zamrożone.
      Miałam kasze, makaron, ryż i pure Knorra-polecam, smakuje jak
      prawdziwe ziemniaki, z gotowych słoiczków tylko sapghetti Pudliszek
      z mięsem. Duszone warzywa zawekowane, bigos też zawekowany.
      • Gość: hepik Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 22:05
        >Ja jechałam z lodówką taką z wkładami

        A mnie zawsze zastanawiało po jakiego diabła te wkłady...tylko miejce
        zabierają...mięcho zamrożone na kość sto razy wolniej oddaje ciepło niz wkład z
        zamrożona wodą.
        • hepik1 Re: Co bierzecie do jedzenia? 02.08.08, 22:10
          A od 7 sierpnia w chorwackim Lidlu promocja na kurczaki ;)
          www.lidl.hr/cro/home.nsf/pages/c.o.pc.index
          • Gość: muszkieter Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 18:27
            hepik 1 ty baranie nie masz co do roboty tylko wku..ać ludzi na
            forum to lepiej strzep sobie kapucyna
    • Gość: janek Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 13:06
      tutaj świetne rady:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=82767745
      • Gość: kin2 Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.polkomtel.com.pl 02.08.08, 13:22
        Oj co racja to racja, "wontek" rewelacja. :)
    • Gość: gość Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 13:28
      proponuje kupić w Realu lodówkę z podłączeniem do zapalniczki w aucie i wtedy
      możesz zabrać tyle ile załadujesz do niej,sam taką kupiłem sprawdziła się
      rewelacyjnie,nawet zabrałem 4 kilo kiełbasy.
      • Gość: helcia Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.rev.stofanet.dk 02.08.08, 13:52
        jade do Czarngory i biore forse, a ze tam podobno tanio, ponoc
        taniej niz w Polsce do pokiego djabla brac zarcie i obciazac ekstra
        samochod ?
      • Gość: artur Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 00:52
        ja natomiast proponuję jechać w 2 auta, z przyczepkami, do jednej zapakowac wczasowiczów a do drugiej zapakować ŻARCIE!!! jakie wpadnie w łapę czyli: ryże, mąki, dżemy, kiełbasy, słonina, chleby (pakowane próżniowo na 2 tygodnie żeby starczyło), mleko w proszku, dużo słodyczy i landrynki, mozna zabrac suszone grzyby - bo w HR niczego nie mają bo tam kryzys wielki i spekulanctwo na każdym rogu, kup parę dzinsów to łatwo sprzedać, to poszalejecie z mężem
    • Gość: Jj Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.streamcn.pl 02.08.08, 16:09
      W Czrnogorze tanio ale w Chorwacji niekonieczne. Dlaczego na tym
      forum taka agresja, ludzie pytają w dobrej wierze a inni niby tacy
      goscie z forsą /często na lewo zarobioną/ albo atakują alo kpią.
      sama wybieram hotel z wyzywienim ale staram się zrozumieć innych.
      teraz do autora , zabierzciewędlinę foliowana bo tam droga i
      niesmaczna . tam drogie są sery żólte ,Ryz czy makaron to tylko
      zabrać dla wygody aby na początek mieć pod ręką
      • Gość: xxx Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.chello.pl 02.08.08, 16:48
        bo helci nikt nie wydymał
    • Gość: beata Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 17:05
      pomyśl o pieczywie,ja brałam chlebki schulstad....tam ceny wysokie,a moje
      nastolatki dużo jedzą.
      • Gość: artur Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 00:42
        po takich nasterydowanych chlebkach to muszom być niezłe kozaki
    • miloja Re: Co bierzecie do jedzenia? 03.08.08, 00:08
      doszłam do wniosków,że nie biorę weków,kupiłam dziś trochę słoików i
      to jest chyba bardziej bezpieczne i nie wymaga pracy:)
      • hepik1 Re: Co bierzecie do jedzenia? 03.08.08, 11:31
        >jest chyba bardziej bezpieczne

        Tak mi się jakoś zwizualizowało -torba z ciuchami ociekająca sosem pomidorowym
        a gołąbki na podsufitce ;))
    • Gość: JJ Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.streamcn.pl 03.08.08, 11:13
      Słoiki kupowane to nie tan san smak co zawekowane w domu
    • miloja Re: Co bierzecie do jedzenia? 03.08.08, 14:15
      Wiem,że nie ten smak,ale ze względu na to,że mam 2 małych dzieci,nie
      zabradzo mam czas i ochotę,żeby robić weki.
      • Gość: gość Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.debica198.tnp.pl 09.08.08, 14:16
        "zrobię jakieś weki:gulasz,sos do spagetti,jakieś zraziki."

        A jak to wekujecie, żeby się utrzymało. Proszę o przepis...:)
        • Gość: maria Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 00:47
          zamielić wszystko razem z welkami, zamotlać chochlom i walić w słoje im większe
          tym lepsze, na gorąco i potem gotować w garze na bielizne, 1,5 godziny do
          wyparowania wywara, potem słoje trzeba przywalić w denko łokciem i odwrócić i
          niech se leżom ze tydzień, po tygodniu możne dopiero podnosić i znowu gotować a
          potem do piwnicy a jak nie masz to dół trzeba wykopać za domem, 1 metra
          wystarczy i do dołu te słoje, po 6 dniach można wyciągać i jeść, można grzać na
          ogniu
          • Gość: buhaha Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: 212.180.179.* 12.08.08, 09:54
            Hm! A po co w ogóle targać tam jedzenie? Sklepy spożywcze na każdym kroku, jak
            kogoś bawi gotowanie na wakacjach, jak nie restauracji też nie brak:) Ceny
            restauracyjne wbrew pozorom nie różnią się bardzo od naszych nadmorskich!
    • Gość: jfg Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:54
      co za patologia? siedzieć w domu na dupie i nie robić wstydu.
      no nie ale ziomalom trzeba powiedzieć,że sie w Chorwacji było ale
      już przy garach sie nie opowie gotowania na butli gazowej.
      • Gość: gnypek Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 10:20
        Naczytałem się przed wyjazdem postów o zabieraniu jedzenia i wziąłem
        małą lodówkę z wkładami i tam dałem trochę drobiazgów. Wróciłem w
        niedzielę wieczorem i w domu zjadłem kabanosy (turystyczne, bo
        zrobiły 3000 km) a dziś żółty ser-obieżyświat. Bywa i tak, gdy na
        miejscu tamtejsze jedzenie jest pod ręką a sklepów nie brakuje.
        Zgrzewkę wody miałem pod siedzeniem to nie musiałem nosić
        niewygodnych butelek ze sklepu przez chwilę, tyle z tego było
        pożytku. I tak zawsze chętnie próbuję miejscowej wody (i pieczywa -
        tego w ogóle nie ma sensu wozić), gdziekolwiek jestem. Zatem moim
        zdaniem można zabrać kilka rzeczy ale nie ma co wariować. I tak
        wydatki na urlopie są nieuniknione, ileż w końcu można zaoszczędzić?
        • Gość: michel Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.rev.stofanet.dk 12.08.08, 11:08
          ostatnio widzialem relacje o Holendrach, te balwany woza nawet
          kartofle i cebule
    • Gość: arctos Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.tktelekom.pl 12.08.08, 11:42
      Nic nie bierz, wszystko masz w sklepach, ceny jak w Polsce, a
      niekiedy taniej. Zzasy wwozu polskiej żywności już się skończyły
      • Gość: gnypek Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 12:06
        Nie jestem za tym, żeby dużo brać, w końcu to urlop. Jednak nie
        wprowadzajmy w błąd, że ceny takie jak u nas. Sery, wędliny, napoje
        droższe, często znacząco. Inne artykuły: olej w markecie 16
        kun/litr. Żel gilette do golenia 40 kun w markecie itp.
        • Gość: buhahah Re: Co bierzecie do jedzenia? IP: 212.180.179.* 13.08.08, 12:45
          Oki! Jeśli już musimy oszczędzać wystarczy zaprowiantować się w głębi lądu,
          zasada jest ta sama co u nas bliżej morza-wyższe ceny. Nadal twierdzę, że nie
          warto targać z PL żarcia, nawet z tego względu, że obładowanym samochodem gorzej
          jechać, no i (dla oszczędnych) więcej pali:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka