aania79
27.06.05, 09:32
Mój post jest w imieniu matek z osiedla WNJ.Z tego co wiem w regulaminie
osiedla wyrażnie jest zaznaczone, coby zwierząt domowych nie wyprowadzać na
teren WNJ.Niejaki kot Rysio (duży , włochaty, rudy)permanentnie załatwia się
do osiedlowej piaskownicy lub tuz obok.Doszło do tego , ze w okolicach
piaskownicy wprost nie da sie usiedzieć z powodu smrodu kocich odchodów, nie
pisząc juz o tym, ze dzieci zaczynaja się bawić kocimi kupkami.Czy Rysio nie
ma kuwety w domu? My matki jestesmy gotowe nawet kupić mu żwirek.Zwracam się
wieć z prośbą do własciciela niejakiego Rysia o przypilnowanie pupila
(ostatnio widziany w sobotę wieczorem obok piaskownicy- dowód rzeczowy
musiałysmy same sprzątać).