Dodaj do ulubionych

Motocykle są wszędzie

30.09.08, 09:45
Co prawda sezon motocyklowy się kończy, ale polecam lekturę. Może do
niektórych kierowców 4 kółek dotrze, że oprócz gadania przez
komórkę, czytania gazet czy malowania się warto czasami patrzeć w
lusterka.

serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,59445,5614551,WSZYSCY_SIE_ZMIESCIMY.html

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • domitrz Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 10:02
      im69 napisał:

      > Co prawda sezon motocyklowy się kończy, ale polecam lekturę. Może
      > do niektórych kierowców 4 kółek dotrze, że oprócz gadania przez
      > komórkę, czytania gazet czy malowania się warto czasami patrzeć w
      > lusterka.

      Ja natomiast proponuję dla niektórych motocyklistów lekturę kodeksu
      ruchu drogowego. Po Puławskiej nie jeździmy 200 km/h, nawet 150 km/h
      to odrobinę za dużo...
      • im69 Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 10:12
        domitrz, całkowicie się zgadzam, dodałbym jeszcze, że motocykl ma 2
        kółka a nie jedno :-)

        Jazda samochodem po Puławskiej 120-140 też raczej nie jest rozsądna.
        • macki Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 10:48
          Wyścigi na puławskiej oraz pod terminalem Cargo wraz z jazdą na jednym kole, a
          powrót chodnikiem/ścieżką rowerową też nie jest mądre. Ja staram się puszczać
          motory, szczególnie Harley'e bo ci jeżdzą najnormalniej :) Ale popisywać się to
          mogliby iść gdzie indziej.

    • kamilltee Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 13:59

      Motocykliści ...
      a może tak mała integracja i wspólny wyjazd na zakończenie sezonu
      (msza Nowa Iwiczna)


      ciekawe ilu nas w Józefosławiu i Julianowie ?
      • wojti12 Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 15:31
        ja skuterowiec
        sezon jeszcze otwarty :)))
        • im69 Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 15:52
          wojti12 napisał:

          > ja skuterowiec
          > sezon jeszcze otwarty :)))

          Ja też, jescze się jeździ :-)
          • mic2100 Re: Motocykle są wszędzie 30.09.08, 19:23
            ...i ja skuterowiec, choć ostatnio jednak już czterokółkowiec.
    • free_ltd Re: Motocykle są wszędzie 01.10.08, 00:19
      im69 napisał:

      > Co prawda sezon motocyklowy się kończy, ale polecam lekturę.

      "Wystarczy, że samochody na obu pasach "odsuną się" bardziej od siebie, a my
      znajdziemy już miejsce i jakoś się tam zmieścimy."

      Autor chyba w życiu nie widział motocyklistów dojeżdżających do skrzyżowania. W
      którym kierunku mają się odsuwać samochody, jeśli motocykliści jadą po
      wszystkich "kreskach"? No dobrze, z tymi "wszystkimi" to lekka przesada, ale ile
      razy stoję przed światłami (lub do nich dojeżdżam) i... bzzz z lewej, bzzz z
      prawej...
      Na marginesie pytanie do motocyklistów: czy tak trudno jest ustawić gaźnik w
      jednośladach? Bo 99% jednośladów strasznie "gazuje" i to chyba na wszystkich
      skrzyżowaniach... A może to "integrale" tak tłumią dźwięk i trzeba non stop
      sprawdzać, czy motor jeszcze chodzi?
      • boroworo Re: Motocykle są wszędzie 01.10.08, 23:54
        Bedac ostatnio w Niemczech nie moglem wyjsc z podziwu, gdyz tam
        wszystkie motocykle jezdzily dokladnie tak samo szybko co samochody
        osobowe. Normalnie 50 km/h po miescie, jechaly rowno z samochodami.
        W Polsce zwykle motor widze tylko kilka sekund, po chwili znika
        gdzies za zakretem lub za horyzontem.
        • mic2100 Re: Motocykle są wszędzie 02.10.08, 13:14
          Myślę, że autorowi wątku chodzi jednak o co innego.
          Czym innym jest debil jadący 200km/h po mieście,
          a czym innym motocykle jadące miedzy stojącymi w korku samochodami.

          Kiedy jakiś mądry inaczej kierowca próbuje mnie zastopować, gdy jadę przez korek
          na skuterze zadaję mu jedno pytanie: "czy chciałby, abym stał w tym korku przed
          nim moim kombi?"
          • im69 Re: Motocykle są wszędzie 02.10.08, 14:16
            mic2100 ma rację. Chodzi mi wyłącznie o motocykle jadące między
            samochodami stojącymi w korku. Jeśli te motocykle nie przejadą to
            też będą stały w korku powiększając go (a chyba nie o to chodzi).

            free_ltd - nie jest moją intencją, żeby samochody zjeżdżały na
            pobocze, gdy nadjeżdża motocykl, wystarczy, że będą jechać środkiem
            swojego pasa a motocykle swobodnie przejadą. Wkurzający są goście w
            samochodach jadący kołami po przerywane linii. Jaki jest tego cel ?

            Co do "przegazówek", jazdy "200" Puławską lub na jednym kole
            pomiędzy skrzyżowaniami to cóż .... różne są zboczenia.

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka