Dodaj do ulubionych

Lefkada samochodem?

30.12.09, 22:40
Planowaliśmy w lipcu 2010 wybrać się samochodem(4osoby dorosłe+dwójka dzieci)
na Thassos ale zachęcona zdjęciami co raz częściej myślę o Lefkadzie.Czy ktoś
z Państwa mógłby nam coś podpowiedzieć na temat samej podróży-którędy
najwygodniej,najszybciej dojechać na wyspę.Może jednak to zbyt duże wyzwanie
dla dzieci.Czy w lipcu możemy mieć problem ze znalezieniem noclegu i na jakie
koszty powinniśmy się przygotować?
Będziemy wdzięczni za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • logopeda9 Re: Lefkada samochodem? 31.12.09, 08:14
      radzę skorzystać z wyszukiwarki, ten temat był już poruszany,co do
      noclegu to w lipcu chyba jedak wcześniej bym coś zarezerwowała,choć
      na 2 dni,a ceny to np.
      www.melinasrooms.com/pricelist.php
      • Gość: Marek Re: Lefkada samochodem? IP: *.mmj.pl 31.12.09, 10:41
        Zgadza się
        Było to już wałkowane ze 100 razy.
        • Gość: Roland Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 19:38
          Witaj !
          W przeciwieństwie do poprzedników postaram się coś pomóc !
          Moim zdaniem najlepiej dojechać przez Wenecje - prom - igumenitsa
          pare km dobrą trasą i jesteś na Lefkadzie co do noclegu wiele Ci nie
          pomogę bo ja spędzam wakacje na campingach wolę to niż hotele
          zgadzam się co do oceny Nirdi natomiast wyspa jest piękna i co ważne
          jeszcze nie skomercjalizowana tzn. brak zorganizowanych grup co dla
          mnie jest plusem jeżeli masz jakieś pytania szczegółowe to napisz na
          maila postaram się pomóc allegroroland@op.pl
          • Gość: Marek Re: Lefkada samochodem? IP: *.mmj.pl 31.12.09, 23:15
            Roland - ja również chętnie bym pomógł ale nie chce mi się pisać po 10 razy tego
            samego :))
          • Gość: <irek Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 06:34
            Promem z Wenecji-chyba bez sensu,trochę kosztuje,długo płynie,chyba
            że ktoś tak lubi.
            • Gość: Roland Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 11:52
              Nie rozumię dlaczego promem bez sensu ?
              "troche kosztuje" - jak policzysz wszystkie swoje koszta jadąc lądem
              to niewiele drożej kosztuje
              "długo płynie "- osobiście wolę spędzać czas na promie np relaksując
              się niż siedzieć kilkadziesiąt godzin za kółkiem a do tego doznawać
              stresów związanych z granicami tudzież innymi przygodami ( np
              kontrole drogowe w serbi lub problemy z opłatami autostradowymi lub
              szukaniem po drodze noclegów )Pozatym można zwiedzić choć pobieżnie
              Wenecje lub podziwiać widoki w włoskich i austryjackich alpach.
              • Gość: <irek Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 15:04
                Jadąc lądem wychodzi dużo taniej,prom płynie ok. 22 godz,jak dla
                mnie jest to za długo,no a trzeba jeszcze do Włoch dojechać,ok.
                15godz{zależy z jakiego miejsca w Polsce}i już nam się robi
                ok.40godz jak dobrze pójdzie.Wenecję widziałem nie raz i mnie nie
                ciągnie do niej,alpy włoskie i austryjackie też{ferie zimowe co roku
                od ponad 15 lat}jak ktoś nie widział,owszem.Dlatego napisałem,jeśli
                ktoś tak lubi to czemu nie.Nigdy nie miałem problemów z granicami i
                autostradami,z noclegami też.pozdr.
                • Gość: <irek Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 15:07
                  Na koszt tego promu to wolę wykupić ze 3-5 dni na miejscu.
    • Gość: aducha Re: Lefkada samochodem? IP: 80.54.67.* 31.12.09, 12:06
      Polecam lefkada.blog.onet.pl. Dokładna trasa opisana jest też na stronie
      www.cro.pl. I rzeczywiście na tym forum chyba nawet miesiąc temu był identyczny
      post.Odnośnie noclegów, to jadąc z dziećmi bym nie ryzykowała. Rezerwując
      noclegi unikaj miejscowości Nidri i okolic. Najgorszy jest sierpień- tłumy
      Włochów i Greków. Nie wiem w jakim wieku są dzieci, ale do najpiękniejszych plaż
      trzeba się troszkę pomęczyć idąc po schodkach. No i czasem nie zaparkujesz auta
      tak blisko jak byś chciała, choć np na długiej i szerokiej Kathisma zaparkujesz
      parę metrów od plaży.
    • Gość: Roland Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 11:13
      Witam ponownie !
      Jeżeli chcesz troszeczkę poglądać lefkade to wejdź na ten film
      video.google.pl/videoplay?docid=6090800815557877745&ei=G8k9S9juFqfk2gLeo5y5DA&q=lefkada&hl=pl#
      lub po prostu wpisz w goglach lefkada i wyszukaj filmy , uważam iż
      będzie dawało Ci to atmosferę tej pięknej wyspy .
    • Gość: lech Re: Lefkada samochodem? IP: *.77.classcom.pl 01.01.10, 18:46
      matyldo śmialo jedż na Lefkade, bylem z rodzina w ubieglym roku wlaśnie w lipcu
      nie mialem problemow z noclegiem/jechałem bez rezerwacji/ bylem samochodem trasa
      przez Serbie,Macedonie ,mieszkalem w Ag.Nikitas bardzo urocza wioska.
      • Gość: Zbyszek Re: Lefkada samochodem? IP: *.static.chello.pl 05.04.14, 13:26
        a dokaładnie jakiś namiar na kwaterę dzięki
    • matylda006 Re: Lefkada samochodem? 03.01.10, 16:19
      Bardzo dziękuję za wszelkie informacje.
      Znalazłam mnóstwo informacji,zdjęć o samej wyspie-niestety przeoczyłam te o
      podróży.Szczególnie zależało mi na opinii ludzi podróżujących w ten sposób z
      dziećmi.Nasze córy już nie są takie małe(10 i 5 lat) mam więc nadzieje że dadzą
      radę.Starsza miała okazje objechać całe Włochy i Chorwację.Dla młodszej to
      będzie debiut-zna tylko wczasy "samolotowe".Po kilku ostatnich zorganizowanych
      wczasach zatęskniliśmy za wolnością jaką daje własny transport,możliwość
      swobodnego wyboru noclegu itp.Dlatego(na wszelki wypadek) zabieramy namiot i na
      przełomie czerwca i lipca wyruszamy na tę uroczą wyspę.
      • Gość: MS Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 20:14
        My również jedziemy na Lefkadę{czerwiec-lipiec}prawdopodobnie też w
        ciemno.
      • bah77 Re: Lefkada samochodem? 04.01.10, 12:58
        > Starsza miała okazje objechać całe Włochy i Chorwację.

        Dojazd na Lefkadę to pikuś w porównaniu z dojazdem i objazdem całych
        Włoch i Chorwacji. ;)

        Zakładając, że jedziesz z Wa-wy i zwiedzanie po drodze Ciebie nie
        interesuje, to trasa na Lefkadę jest łatwa i prosta:

        tiny.pl/hmmts

        Z noclegami po drodze przed sezonem nie powinno być problemu, o czym
        pisałem tu wiele razy.

        Pzdr

        bah77
        • Gość: zygfryd Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 16:14
          PAN PIKUŚ,

          fajnie opisane trasy.
        • Gość: vvv Re: Lefkada samochodem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 18:22
          połówka trasy podanej przez bah77 wypada mniej więcej na pograniczu
          węgiersko-serbskim, jeżeli potrzbowałabyś tam noclegu to mogę
          wskazać na Palić po serbskiej stronie jest tam sporo pensjonatów.
          Granicę można przekroczyć na spokojnie w Tompie.
        • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 04.01.10, 20:54
          Można też bardzo wygodnie przepłynąć sobie z Włoch promem do Igoumenitsy i
          chwilę później być na Lefkadzie.
          • bah77 Re: Lefkada samochodem? 04.01.10, 23:17
            Oczywiście, można mieć taki kaprys, aby jechać ~400 km mniej autem i
            zamiast wygodnego noclegu w Serbii, płynąć promem w wygodnej
            kabinie, np. z Ankony (czyli baaardzo wiele godzin).

            Obiektywnie, chyba jednak lepiej, na koszt tego promu, np. wykupić
            sobie 3-5 dodatkowych noclegów na miejscu.

            Subiektywnie, to wolę jechać autem wolniej i cóś sobie pozwiedzać po
            drodze.

            bah77

            • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 05.01.10, 08:30
              400km to odległość, którą przy odrobinie dość realnego nieszczęścia można
              pokonać i w 10 godzin, biorąc pod uwagę jakość dróg na Słowacji czy Czechach,
              dodając do tego kolejki na granicach.
              Nie narzucam nikomu wyboru trasy przez Włochy, jednakże warto wspomnieć o takiej
              alternatywie. W każdym razie grudniowy wyjazd do Grecji trasą "serbską"
              utwierdził mnie w przekonaniu, że dopóki oba kraje (Serbia, FYROM) nie znajdą
              się w UE i Schengen dopóty będę z Wrocławia jechał do Ancony (1500km ~ 12-15
              godzin wyłącznie autostradami) lub Wenecji (ten wariant testuję w lipcu).
              Dodatkową zaletą tej trasy jest brak granic, można więc legalnie przewieźć
              choćby kilka win z północy.
              • Gość: Roland Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:45
                W pełni zgadzam się z opinią powyższą !!!!!
              • bah77 Re: Lefkada samochodem? 05.01.10, 20:05
                > 400km to odległość, którą przy odrobinie dość realnego
                nieszczęścia można pokonać i w 10 godzin, biorąc pod uwagę jakość
                dróg na Słowacji czy Czechach, dodając do tego kolejki na granicach.

                Do tego to trzeba nie odrobinę, a mega-pecha: w tej Słowacji, przez
                którą z przyjemnością jeżdżę, główne drogi są w bardzo dobrym
                stanie, a na granicach stoję kilka razy krócej, niż wymagany czas
                stawienia się w porcie przed odpłynięciem promu, którym mam ochotę
                popłynąć w dalszy rejs.

                A kilka win to wożę raczej z południa...

                bah77
                • malgosia-t-13 Re: Lefkada samochodem? 05.01.10, 20:45
                  Założycielka wątku z tego nie skorzysta ale tak z przekory proponuję
                  trzecią możliwość,dokładnie złoty środek-przez Chorwację i
                  Albanię.Na zachodnią stronę Grecji pasuje,wyjeżdża się wprost na
                  Joaninę.A jak Albańczycy dokończą swoją drogę-może da się do
                  Igumenicy? Wrażenia bezcenne!No i podróż nie musi być za
                  karę.Jechałam tak w 2008 i być moż to powtórzę jak przyjdzie czas
                  np. na Korfu.
                  • Gość: Mirek Re: Lefkada samochodem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 20:54
                    Można i tak.Chorwacja-Czarnogóra-Albania i do Grecji,a może coś
                    napiszesz o tej wyprawie,ja jestem zainteresowany.Może być w innym
                    wątku.
                    • Gość: KOL Re: Lefkada samochodem? IP: *.brewet.3s.pl 07.01.10, 12:36
                      Tu
                      www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=24864
                      i tu
                      www.cro.pl/forum/viewtopic.php?p=294300#294300
                      Masz trochę o tej trasie.
                  • bah77 Re: Lefkada samochodem? 05.01.10, 22:01
                    > A jak Albańczycy dokończą swoją drogę-może da się do Igumenicy?

                    Już skończyli tę drogę. ;)

                    Ale gdy jechałem w ubiegłym roku przez Chorwację i Albanię m.in. na
                    Lefkadę, udało mi się jeszcze zrobić fotkę ostatniego km szutru:

                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,97614212,100069677.html

                    Pzdr

                    bah77
                • Gość: vvv Re: Lefkada samochodem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 21:10
                  Mea culpa to wozisz i tam i z powrotem;)
                • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 05.01.10, 22:39
                  Ależ ja Ciebie nie próbuję przekonywać :-)
                  Po prostu przedstawiłem najwygodniejszą i najmniej męczącą opcję dojazdu z
                  Wrocławia do Grecji.
                  Jeśli łącznie na granicach stoisz mniej niż godzinę, to nic tylko się cieszyć.
                  Zawsze jednak możesz mieć mega-pecha i postać dłużej :-)
                  Ja wina też wożę z południa, w ilościach takich, jakie zapragnę, nie muszę się
                  ograniczać do 2 butelek na osobę.
              • wtopek Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 08:00
                Jakie kolejki na granicach???
                • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 08:41
                  Kolejki składające się z różnej liczby aut oczekujących na odprawę.
                  • rezydent65 Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 09:59
                    Dyskusja interesujaca.moi drodzy prom kosztuje to prawda ale jest
                    zdecydowanie wygodniejszy i wbrew pozorom szybszy biorac oczywiscie
                    pod uwage nocleg tranzytowy.Szczegolnie wygodniejszy jest dla rodzin
                    z dziecmi.Roznica w kilometrach tez jest zdecydowanie inna niz
                    400km.Biorac pod uwage mozliwosc wypłyniecia z Wenecji trasa ladowa
                    jest prawie dwa razy dłuzsza.Jechalem kilka razy i jednym i drugim
                    wariantem i teraz zdecydowanie stawiam na ten łaczony czyli do
                    Wenecji i promem do Igoumenitsy.Oczywiscie jest to drozsza mozliwosc
                    dotarcia na Lfkade ale biorąc pod uwage roznice w kilometrach i
                    nocleg tranzytowy to wydacie niewiele wiecej pieniedzy na
                    wygodniejszy wariant.Oczywiscie są osoby ktore wola jezdzic czy boja
                    sie plywac wiec je tez trzeba uszanowac i dla nich wariant ladowy
                    bedzie zawsze lepszy.Reasumując ekonomicznie mala roznica a
                    zdecydowanie wygodniej i mimo wszystko szybciej promem.Pozdrawiam
                    • bah77 Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 14:55
                      > Dyskusja interesujaca.

                      Porównanie auta z promem było ciekawe za pierwszym razem, potem
                      temat był wałkowany kilka razy.

                      > prom kosztuje to prawda ale jest zdecydowanie wygodniejszy...

                      Kwestia gustu.
                      Dla mnie zdecydowanie wygodniejsze jest moje autko.

                      > prom jest wbrew pozorom szybszy biorac oczywiscie pod uwage nocleg
                      tranzytowy.

                      Bzdura.
                      1. Wyjeżdżamy z W-wy np. 2.VII. o 8 i jedziemy 1.000 km przez 12 h.
                      Nocleg. Następny dzień to samo. Nocleg. 4.VII. zostaje nam 187 km i
                      na Lefkadzie jesteśmy o 11.

                      2. Wyjeżdżamy z W-wy np. 2.VII. o 8 i jedziemy 1.000 km przez 12 h.
                      Nocleg. Następny dzień jedziemy 307 km i akurat jesteśmy w Wenecji
                      przed rejsem. Wypływamy o 13 i "już" 4.VII. o 14 dopływamy do
                      Igoumenitsy, więc na Lefkadzie jesteśmy o 16.

                      > Roznica w kilometrach tez jest zdecydowanie inna niz 400km.

                      Mowa była o rejsie z Ankony, dla Wenecji jest to ok. 800 km, co
                      niewiele zmienia.

                      > nocleg tranzytowy to wydacie niewiele wiecej pieniedzy na
                      > wygodniejszy wariant.

                      Bzdura.
                      Wygodny nocleg trazytowy w Serbii dla rodziny 2+2 to np. 80,- € (+
                      ok. 120,- € za 800 km różnicy po autostradach), a tylko sama
                      najtańsza kabina latem na promie ANEK to ponad 600,- €!
                      Dla kogoś to może niewiele, dla mnie bardzo dużo...

                      Pzdr

                      bah77
                      • rezydent65 Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 15:51
                        Bzdura to brzydkie slowo.nie pisalem do nikogo ze nie ma racji czy
                        bzdura jest to co mowi czy pisze.Najlepiej samemu sprawdzic obydwa
                        warianty i wtedy miec wyrobiony poglad.Pisalem ze jestem kilka razy
                        w roku w Grecji i to po jej jąnskiej stronie od 15tu lat.Serdecznie
                        pozdrawiam
                        • bah77 Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 17:34
                          > Bzdura to brzydkie slowo.

                          Wybacz mi, nie wiedziałem.
                          Jakiego słowa powinno się więc użyć po przeczytaniu np., że godzina
                          11 jest późniejsza niż 16?

                          Dyskusja o poglądach, wrażeniach, odczuciach jest w/g mnie jałowa i
                          dużo mniej ciekawa niż dyskusja przy użyciu faktów, liczb i
                          fotografii.

                          Nb. podróżuję za własne pieniądze samochodem po Europie od 15 lat,
                          czasem także pływam promami i sprawdzam różne warianty...

                          Pozdrawiam serdecznie

                          bah77
                      • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 20:14
                        bah77 napisał:

                        > > Dyskusja interesujaca.
                        >
                        > Porównanie auta z promem było ciekawe za pierwszym razem, potem
                        > temat był wałkowany kilka razy.

                        Co nie oznacza, że jeśli ktoś pyta "jak dojechać" jest tożsame z "tylko
                        samochodem przez Serbię". Jest wersja alternatywna i należy o niej wspomnieć.

                        > > prom kosztuje to prawda ale jest zdecydowanie wygodniejszy...
                        >
                        > Kwestia gustu.
                        > Dla mnie zdecydowanie wygodniejsze jest moje autko.

                        O gustach się nie dyskutuje. Ja wolę odpoczywać na promie, w samochodzie -
                        prowadząc - jest to raczej mało możliwe.

                        > > prom jest wbrew pozorom szybszy biorac oczywiscie pod uwage nocleg
                        > tranzytowy.
                        >
                        > Bzdura.
                        [cut]
                        Ja mam urlop już na promie, bo wtedy zaczyna się pełen relaks, z basenem i
                        opalaniem.

                        > Bzdura.
                        > Wygodny nocleg trazytowy w Serbii dla rodziny 2+2 to np. 80,- € (+
                        > ok. 120,- € za 800 km różnicy po autostradach), a tylko sama
                        > najtańsza kabina latem na promie ANEK to ponad 600,- €!

                        Są różne zniżki, poza tym na promie możesz wykupić opcję "pokład" i przespać się
                        w śpiworze. Można też wykupić fotele i spać tam. Opcji jest wiele. Niepotrzebnie
                        się denerwujesz (albo mam błędne wrażenie).
                        Wystarczyło wspomnieć o tej formie transportu i tyle. Udowadnianie sobie kto
                        jest lepszy bo wybiera taką a nie inną formę podróżowania mija się z celem i nie
                        sądzę, aby jeden drugiego przekonał
                        Jak jeździliśmy przez Serbię byłem dość sceptycznie nastawiony do promów,
                        spróbowałem raz i dopóki Serbia i FYROM nie znajdą się w Schengen trasy lądowej
                        nie wybiorę (chyba, że jadąc na północ Grecji).
                        Dla mnie najwygodniejszą formą podróży jest prom. Nie przekonasz mnie że jest
                        inaczej, bo dla mnie nie jest. Ja Ciebie również nie chcę przekonywać i niech
                        tak pozostanie :-)
                        • bah77 Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 21:19
                          > na promie możesz wykupić opcję "pokład" i przespać się
                          > w śpiworze. Można też wykupić fotele i spać tam.

                          W samochodzie można też wegetować w nocy, czego nie proponuję, bo
                          pytanie było przecież o _najwygodniejszy_ i _najszybszy_ dojazd
                          autem.

                          Jadąc autem, też jestem na urlopie, szczególnie gdy jestem wyspany i
                          jadę nową trasą i widzę nowe krajobrazy.
                          Podczas rejsu można gapić się na piękne morze, ale przez ile godzin?

                          bah77
                          • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 21:52
                            bah77 napisał:

                            > W samochodzie można też wegetować w nocy, czego nie proponuję, bo
                            > pytanie było przecież o _najwygodniejszy_ i _najszybszy_ dojazd
                            > autem.

                            Więc znów; dla mnie wygodniej jest przespać się na fotelu lotniczym, niż w
                            samochodzie, szybciej też dopłynę promem do Igoumenitsy, niż dojadę samochodem
                            przez Serbię, zakładając kolejki na granicach (nigdy nie udało mi się przejechać
                            granicy bez żadnego oczekiwania).

                            > Jadąc autem, też jestem na urlopie, szczególnie gdy jestem wyspany i
                            > jadę nową trasą i widzę nowe krajobrazy.
                            > Podczas rejsu można gapić się na piękne morze, ale przez ile godzin?

                            Mogę też posiedzieć przy basenie, mogę się opalać, mogę sobie usiąść w barze i
                            wypić piwo czy drinka, mogę pooglądać tv, mogę wieczorem posłuchać muzyki i
                            potańczyć. Każdy oczekuje czegoś innego.
                            Powtórzę jeszcze raz, nie przekonam Ciebie do promu, bo nie mam takiej potrzeby,
                            Ty mnie również nie przekonasz do "serbskiej" trasy, bo korzystałem z niej i
                            jeździć nią nie będę, bo mi nie odpowiada.
                            Naprawdę jest sens ciągnięcia tego wątku dalej?
                            Przedstawiłeś swoje argumenty, które szanuję, ja swoje i tyle. Kto ma ochotę
                            jechać lądem, niech jedzie, kto ma zamiar skorzystać z promu - jego sprawa.
                            Jeden traktuje trasę jako atrakcję samą w sobie (ba, wtedy i przez Albanię
                            można), ja zaś znalazłem - w/g _mojej_ opinii najwygodniejszy i najbardziej
                            komfortowy, przy tym szybki sposób przedostania się do Ellady, z którego
                            korzystałem i będę korzystał.
                            Nikogo do niczego nie namawiam.
                            • bah77 Re: Lefkada samochodem? 06.01.10, 23:12
                              Poddaję się.

                              Nie przyszło mi do głowy, że dla kogoś bardziej komfortowym jest
                              fotel na promie niż wygodne łóżko w hotelu...

                              bah77
                              • m.c.r Re: Lefkada samochodem? 07.01.10, 08:16
                                Tak, wygodniej się przespać choćby w fotelu lotniczym czy na "leżankach" w
                                śpiworze a następnie wylegiwać na leżakach opalając i siedząc przy basenie, niż
                                poleżeć w łóżku i spędzić kolejnych kilkanaście godzin za kierownicą...
          • malgosia-t-13 Re: Lefkada samochodem? 07.01.10, 14:46
            Panowie,Wasze argumenty osłabiły mnie.Od kilkunastu lat co roku PŁYNĘŁAM lub JECHAŁAM do Grecji-w zależności od tego np. gdzie konkretnie chciałam dojechać,ile mogłam wydać i czy jechałam z dziećmi.Jechałam też przez Rumunię bo na Włochy i prom nie starczyło kasy a wjazdu do Serbii nie było.W maju LECĘ do Egiptowa.Może z wysokości uda mi się znaleźć odpowiedź którędy i jak lepiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka