Gość: serirk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 20:54 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f no to tak: 31.08.10, 21:29 1/ po ile haszysz w Tamam w Chani u Janisa teraz? 2/ a po ile w Zoniana u Babci? 3/ czy nadal spokojnie dostaniesz mięso kri kri od kłusowników z gór w Agia Roumeli? 4/ po ile chodzą achinousy teraz w Kokinni Chani i czy ośmielili się wstawić do oficjalnego menu pomimo zakazu połowów? 5/ czy nadal tak łatwo kupic broń od marines - amerykańców z obozu przejsciowego w Kounupidiana koło Chory sfakia, jak przyjezdzaja z Soudy na kolacje? 6/ ile nowych instrumentów wisi w kopilio w Monastiraki u Jorgosa i Popi? to tyle chciałbym wiedzieć, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Ad6: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 09:39 A ile ich tam wisiało wszystkich 2 tygodnie temu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: 91.208.72.* 01.09.10, 08:53 gdzie byłęś, jaki rejon polecasz, jaki hotel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:33 Byłem w Amoudara koło Heraklionu, hotelik mały rodzinny Lili, w hotelu to dużo nie siedziałem, więcej na plaży, w rozjazdach po zachodniej Krecie na południu na wyspach Chrissi i Gravmousa. Nie byłem tylko na krańcach wschodnich bo mi czasu zabrakło. Byłem z 3 letnią córką, hotel taki sobie, spokojny, bez tłumu, czysty basen i brodzik ze zjeżdżalnią plac zabaw dla dziecka, sauna i jacuzzi plus siłownia, pokoje sprzątane cały czas. Ładny ogród zielony z drzewkami oliwnymi i pomarańczami, cytrynami palmami. Wykupiłem tylko śniadania a potem jedliśmy w drodze. Ludzi mało, tawerny co druga zamknięta, ceny przyzwoite. Jedna działająca tanc-buda, dużo Polaków i Rosjan, mniej francuzów czy włochów. Pogoda super, choć od 23.08 zaczęło wiać z północy wiec trochę piętrzy wodę. Rano zawsze spokojnie wieczorem fale większe. Temperatury w dzień do 35 w cieniu w nocy 26-29. Wybrałem ten hotel ze względu na opinie, otoczenie oraz bliskość lotniska ( ok 10 km), co nie oznacza , że samoloty latały nam nad głowami, podejście i odejście z lotniska były w innych kierunkach. Jako , ze to sam środek krety powiedzmy wiec wszędzie miałęm powiedzmyy relatywnie blisko, choć jedna wycieczka na Prevelii się nie udała, bo się spaliła częśc z palmami. Jak to w turystyce bywa część kierunków warta jest drogi część nie. Smutne jest to, ze takie perełki jak Elafonissi, czy wyspa Chrissi niestety skomercjalizowane stają się powoli śmietniskiem. Kto zajrzał pod powierzchnię wody lub nurkował, to wie co piszę, syf jaki tylko człowiek może zostawić, reklamówki, podpaski, chusteczki, szkoda i zal, ale widok powyżej lustra wody jak najbardziej urzekający. Co do Matali to nawet ładna plaża, niezbyt dużo plażowiczów, wyspa Gravmousa śliczna i Bali owszem też, Knossos hmmm trochę zawiedziony taki lunapark archeologiczny, muzeum archeologiczne w Heraklionie i historyczne bardzo ubogie szkoda kasy na bilety, śliczne niezapomniane widoki wyżyny Lassithi, czy pasm górskich, podobały mi się mury twierdzy Frangokastello i mała plaża ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś
rege2 Re: Wróciłem z KRETY - pytać 01.09.10, 11:56 Kreta mnie zraziła brudem na plażach! a jak sprawa kryzysu?...ceny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sulex Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: 78.8.252.* 01.09.10, 14:26 czy na wyspe Chrissi dalej są rejsy o godz. 10.30 i 12.30? bo ktos pisał ze podobno jedna godz. została zlikwidowana na skutek małej ilosci turystów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 16:44 jeśli chodzi o brud no to rzeczywiście racja, kontynentalna czy wyspy są brudne, ale dziwić się? 3 miliony turystów na krecie, każdy piernie, s...a, wywala gdzie popadnie ( sam widziałem i nie Polacy), wiec brudno jest. Dla mnie Grecja to taki kraj który siłą został wciągnięty do unii europejskiej ( tak było zresztą w przeszłości, poczytać proszę historię, unia ochroniła Grecję w ten sposób przed zapędami komunistów) wiec kultura ekologii nie za wysoka, chociaż w Polsce też nie ale te kontenery przy ulicy makabra, no cóż taka kultura i idzie przywyknąć, jedynie w górach można naprawdę poczuć czystość krety i krajobrazu.... Jeśli chodzi o wyspę to na rogu przystani działa budka sprzedająca bilety, takie stowarzyszenie 3 czy 4 stateczków, jak stałem w kolejce, to kazałem zonie zobaczyć co dzieje się dalej przy przystani, stał tam zacumowany stateczek i bilety sprzedawał kapitano przed wejściem. O tyle to ważne, że przyjechaliśmy o 10.35 i jeszcze stateczek nie wypłynął, nie miałem jednak szans na bilet na 10.30 bo przede mną parę osób było a pani krzyczała w budki, ze tylko bilety na 12.30 zostały. Kapitan , który sprzedawał bilety na statek przed wejściem na mostek, wypłynął o 11.00 i my sobie kupiliśmy te bilety. Były wiec trzy kursy, generalnie jak uzbiera się statek to wypływa, jak nie to pakują ludzi i wypływają. Cena 25 euro dorośli dzieciaki 15 maluchy do 6 lat darmocha. Powrót odpowiednio 16.00 17.00, 18.00 z tym , ze z powrotem trzeba liczyć półtorej godziny przez wysoką falę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 16:52 co do cen, najtaniej w miasteczkach nie przy morzu, powrót z Matali, obiad w małej uroczej tawernie , giros 2,5 euro, potężny i smaczny, ten sam w miejscowości przy morzu od 2,80 w góre ale smak przeciętny, pizza od 4,5 euro, do 12 euro na 3 osoby dorosłe ok, z pieca mniam mniam, w Polsce takiej nie jadłem przyznam szczerze, suvlaki 5-6 euro za danie, w sklepach typu market ceny napojów czy żywności prawie jak u nas no może średnio 10% wyższe, uwaga nie kupujcie owoców przy drogach, u niby rolników ceny z kosmosu, np. za arbuza 4,5 kg zapłaciłem 5 euro!!! ten sam arbuz w markecie czy zwykłym sklepie od 29 do 70 centów za kilo, to samo banany, pokusiłem się o kiść z plantacji, za kilo zawołali 2 euro!!! w markecie 1-1,4 euro więc różnica jest, winogrona nie kupowałem bo rwałem dziki za darmo, jak przejeżdżaliśmy różne wioski to czasem dużo było tego, nie ogrodzony, mały ale bardzo słodki, a winnic porzuconych jest bardzo dużo. Piwo w restauracji od 2,5 w góre, to samo piwo w sklepie np. mythos od 1,0 euro do 1,3 euro, taniej w markecie, 6 piw mythos 3,5 o ile pamiętam w promocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sulex Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: 78.8.252.* 02.09.10, 09:41 dziękuje za odpowiedź, a może wiesz jak jest z autobusami z Ierapetry do Agios Nikolaos? bo wymysliłem zeby podjechać do Ierapetry autobysem, bo szkoda mi troche wypozyczac specjalnie samochód zeby stał cały dzien na parkingu a wiem ze z Agios cos tam jezdzi ale nie wiem jak powroty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 15:56 widziałem autobusy ale z powrotem do agios może być problem, statki z wyspy wracają późno, nie pomogę, ale samochód teraz można już wynegocjować za 25 euro, jeśli rodzina 4 osobowa to na to samo wyjdzie, bilet pewnie z 5 euro w jedną stronę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derek12 Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 17:52 Po 12 krotnym pobycie w Chorwacji zaczynam tęsknić za czymś innym.Już w tym roku jadąc na Vis żona wspomniała chyba czas na Grecję.Mam prośbę jadąc własnym samochodem w tzw ciemno czy mam szansę na kwaterę i gdzie wybrać się według ciebie pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 18:07 Powiem tak, turystów bardzo mało, kwater na pewno jest do wyboru do koloru razem z możliwością negocjowania, ja gdybym jechał wozem to zatrzymałbym się jak najbardziej na południu kontynentalnej Gfrecji, jak to ma być wyjazd teraz we wrześniu to tak bym zrobił, nawet idąc dalej w zależności od kasy, pokusiłbym się o prom i przepłyniecie albo na rodos albo krete.Planowałem kiedyś podróż ( nie wyszła bo pojawił się mój skarb dziecko) ale ją zrealizuję w przyszłym roku, a mianowicie wozem do triestu i dalej promem na zakyntos. całkiem znośne ceny jak kryzys bedzie dalej jak jest w grecji a na to się zanosi , to tak bym zrobił. Ceny kwater naprawdę są małe w Grecji, hotel w którym byłem pokój dwuosobowy 50 euro ze śniadaniem, dziecko do 12 roku gratis. proszę sobie policzyć 14 dni razy 50 euro daje 700 euro na złotówki 2800 zł , tanio. a ja zapłaciłem z przelotem na 3 osoby 5500 zł. różnica 2700 z tego odliczyć czarter dla 3 osób po 450 zeta daje 1350. doliczając do hotelu daje to 4150 a reszta? no własnie tyle zarabia bióro podróży. jadąc do triestu i na zakyntos ( prom płynie ok 16 godzin w nocy) spalam beny za 800 zł tam i z powrotem prom pewnie z 1500 w obie strony a zakwaterowanie jak patrzyłem na stronach greckich 40 euro za apartament za dzień dla 3-4 osób? opłaca się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derek12 Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 19:18 Dziękuję za informację.Zawsze wyjeżdzam w środku sezonu czyli przełom lipca i sierpnia.Właśnie planowałem którąś z wysp z tym że dojazd przez Serbię.Lubimy z żoną dlugie podróże i odrobinę cygańskiego życia.Ale to dopiero z rok.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 08:22 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk ceny cd..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 19:36 rożek lodowy w miejscach archeologicznych tylko 2 euro, te same rożki w 6-paku w markecie - 2,10 euro...., kukurydza gotowana czy pieczona na plaży 2 euro, tak samo inne przekąski typu paczek czy słodka bułka, wyspa Chrissi ceny w tawernie razy 1,5 niż w nadmorskich kurortach a nawet razy 2, too samo na Elafonissi, czyli normalnie a jakość przeciętna.... Naleśniki z nadzieniem od 2 euro, wino recina 0,75 1,5 do 2 euro, sangria czerwona 1,5 litra jedyne 1,8 euro, coca cola jak u nas jeśli chodzi o markety , jeśli zamawiamy coca colę w tawernie 0,33 litra to wydatek rzędu od 2 do 3 euro, nieźle..., piwo ALFA z kija jedyne 3 euro, kalamari cały talerz w panierce + frytki jedyne 6 euro, ryby świeże w markecie czy sklepach to kosmos, lepiej udać się do portu w heraklionie i kupić wprost od rybaka, w hotelu Lili jest grill , właściciel sam go odpala i można piec rybki, bardzo uczynny właściciel... cóż jeszcze? melony trochę drogie Odpowiedz Link Zgłoś
una_1 Re: ceny cd..... 02.09.10, 12:17 Jedziemy do Lili już 7.09, pytanie: czy w pokojach są aneksy kuchenne, chodzi mi o możliwość zrobienia herbaty czy kawy, jaką tawernę możecie polecic a Amoudarze, i czy ta z zółtym dachem w drodze na plażę jest czynna? Cyz byliscie w Archanes i czy tamtejsze wykopaliska sa otwarte?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: ceny cd..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:02 zazdroszczę , aneksów nie ma bo był remont, nie ma aneksów ponieważ Polacy nagminnie kradli powiedzmy brali do Polski czajniki i inne rzeczy właściciela, jednak gospodarz domu na prośbę daje czajnik bardzo ładny tefala, woda tylko z butelki niegazowana proponuję, kubki też można wziąśc własne, choć w kuchni tam gdzie je się śniadania są czyste filiżanki i spodki zakryte obrusem po śniadaniu, można spytać gospodarza, na pewno nie odmówi...., tawerna, polecam Pietrini na rogu jest wiatrak a pomiędzy tą starą tawerną jest przyklejona pizzeria Pietrini , charakterystyczne jest to, ze mają w terrarium krokodyla wiec poznacie, od hotelu Lili po lewej stronie w kierunku centrum Ammoudary, przy plaży tawerny nie zwiedzałem ze względu na ceny, ale ta żółta jest otwarta, tawerny niektóre przy drodze są pozamykane...w archanes nie byłem Odpowiedz Link Zgłoś
una_1 Re: ceny cd..... 02.09.10, 15:20 Jak byliscie w Lili czy były komary???, bo nie wiemy czy warto brać jakieś środki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: ceny cd..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:03 co do komaró to zero insektów, Boze jaka ulga siedzisz na balkonie i nic, cisza tylko czasem ćma przeleci , nie trzeba ja miałem i nie wiem po co :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: ceny cd..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:12 Jeśli macie Państwo, wykupione tylko śniadania, to warto się zastanowić nad stołowaniem w hotelu Lili, za 6 euro gospodarz co dziennie poleca dwa dania na obiadokolację od godziny 19.00 do 21.00 polecam, 3 sałatki i owoce w formie stołu szwedzkiego, np suvlaki frytki, krojone ziemniaki i ryż z frutti di mare pycha , ryba , kotlt z piersi kurczaka, musaka, codziennie co innego i dowoli za tą cenę się nie zje na mieście , no chyba że w pizzerii Pietrini co pisałem wcześniej tam pizza juz od 4 euro w zwyż , dobra pizza classic to wydatek 6 euro dla 3 osób . Aha picie w hotelu Lili w tej wersji obiadokolacji za dodatkową opłatę, ale i tak jest taniej niz gdzie indziej, np wszystkie pozycje z menu były po 6 euro na początku a potem po 5 , tost 3, sałatka grecka 3, cola 2, piwo 2, raki 1, wino 1,5 ceny ok. Zona właściciela dobrze gotuje nie ma co narzekać.... a kiedyś zobaczyłem jak gospodarz wcina około 15.00 kalmary w krążkach i panierce, spytałem czy zona jego też coś takiego mi przygotuje stwierdził że tak, na drugi dzień dostałem talerz kalamari jak on to nazywa i frytole, pycha... Odpowiedz Link Zgłoś
jakub1955 Re: Wróciłem z KRETY - pytać 12.09.10, 12:37 Ja własnie wybieram się na Kretę 22.09 i nie wiem jakie ubrania wziąć ze sobą czy jeszcze letnie ? jaka tam pogoda.Czy brałeś jedzenie z Polski.Jak możesz w krótkim czasie to napisz będę bardzo wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 20:29 Jest cieplutko . Ja zabieram same cienkie,letni rzeczy i tylko jeden bardzo cienki sweterek,który czasem może być potrzebny na wieczór. Jakie jedzenie chcesz zabierać ze sobą ? Nie masz załatwionego jedzenia w hotelu ? A jeżeli nawet ,to są przecież tawerny,gdzie można smacznie zjeść ,albo zrobić zakupy w sklepie. Życzę miłego wypoczynku na K recie . Gdzie jedziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 20:38 Też lecę 22.09. We wrześniu byłam kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
aiag Re: Wróciłem z KRETY - pytać 16.09.10, 21:56 Też lecę 22.09. Skąd lecicie i do jakiego hotelu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 17:30 Lecę z Warszawy.Hotel Kyknos Beach. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub1955 Re: Wróciłem z KRETY - pytać 13.09.10, 08:11 Pytałam o jedzenie bo jakoś wszyscy narzekają i pomyślałam że może z Polski coś zabrać ale skoro tak piszesz to nie na sensu .Ja jadę do hoteku Kissamos Palace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: Wróciłem z KRETY - pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 09:03 Ponieważ ja leciałem z córką 3 latka a ona uwielbia kabanosy, to zabrałem 4 paczki w walizkę bo wiem , ze takich rarytasów nie znają...do tego jej dwie zupki w słoiku, które okazały się zbędne na miejscu ale jedzenie na miejscu też nie drogie, zawsze można coś sobie wybrać, pytając właściciela powiedział, ze wrzesień ok jest ( takie lato u nas), woda z 26 i temperatura spada do 24 a październik to na dwoje baba wróży jak mówią, podobno zaczyna już lać od drugiej połowy...., za to zaczyna się zbiór owoców, może być tanio Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f narzekaja glownie ci, ktorzy kupili all 13.09.10, 14:42 i jedza posilki przygotowywane dla 200-300-400 osob, a obok maja wspaniale tawerny ze swiezym lokalnym jedzeniem codziennie robionym...:-( Jedzenie hotelowe musi byc "masowe", dlatego powtrazaja sie makarony, ryze, potem z resztek zapiekanki itp przeplatane atrakcyjnymi przerywnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: narzekaja glownie ci, ktorzy kupili all IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 17:01 Jedzenie na Krecie jest super. Jestem wybredna,a tam wszystko mi smakuje. Oczywiście, warto próbować typowo greckich przysmaków w tawernach. Greckie jedzenie to jedna z atrakcji pobytu na Krecie. W zeszłym roku na przełomie września i października było około 28 stopni w dzień. Czasami było trochę pochmurno przed południem. Raz wieczorkiem troszkę padało. Dwa lata temu była podobna pogoda. Woda w morzu cieplutka. Pokąpiesz się i poopalasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serirk Re: narzekaja glownie ci, ktorzy kupili all IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 18:53 dodając do wątku, zapłaciłem za 2+1 ze śniadaniem w hotelu *** 5400 zł za dwa tygodnie, na miejscu wydałem 840 euro w tym wóz na 4 dni za 180 euro z paliwem.... Nie oszczędzałem bo z dzieciakiem 3 letnim nie sposób :).... Licząc to wszystko razem daje 5400+3400 czyli 8800 zł. To były moje All :) Zgadzam się z jednym z wpisów, ze all w hotelach mega super hiper dużych to spęd typowy dla skarmiania ludzi, jak tuczniki.... Za dobre All trzeba policzyć sobie powyżej 4000 zeta za osobę za 2 tygodnie, cudów nie ma a przynajmniej ja nie wierzę w nie.... Byłem raz z opcją all i dziękuję , wolę sam decydować co zjem i ile i jak często... Odpowiedz Link Zgłoś