Dodaj do ulubionych

Wróciłem samochodem z zakhyntos

IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.11, 19:36
Właśnie wróciłem z wyprawy samochodem na zakhyntos służę pomocnymi informacjami o trasie przejazdu ,cenach, zakwaterowaniu, zwiedzaniu i innych przydatnych wskazówkach
Obserwuj wątek
    • tapczan1234 Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos 25.07.11, 07:27
      Gdzie przekraczałeś granicę węgiersko - serbską i jak tam z kolejkami ?
      • Gość: robuś Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.11, 13:23
        Witam granicę węgiersko-serbską w stronę grecji przekraczałem w Suboticy nadrobiłem około 50 km. ale chyba się opłacało dwa lata temu na autostradzie w szeged w sobotę stałem 3 godziny teraz w suboticy też w sobotę odprawa po obu stronach razem 15 min. Powrót w piątek rano zaryzykowałem i pojechałem na szeged stałem 1 godzinę ale w przeciwną stronę kolejka wydawała mi się większa generalnie w weekendy jest najgorzej słyszałem że w sobotę wieczorem można postać 5 godzin i wierzę w to bo sam tam stałem dwa lata temu 3 godziny
        • tapczan1234 Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos 25.07.11, 13:49
          Czyli reasumując, radzisz jechać przez Tompa/Kelebija ?
        • Gość: Cro_maniak Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: 57.86.133.* 25.07.11, 14:24
          Co myślicie o odbiciu z Budapesztu w stronę Osijek? Widać z mapy podobne kilometry a jednak więcej kilometrów po autostradzie, omija się też Szeged? Natomiast dochodzą dwa przejścia graniczne, ale może puste?
          • tapczan1234 Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos 25.07.11, 14:35
            Z symulacji trasy wyszło, że przez Osijek jest dłużej o 1,30 godz. i nadkłada się jakieś 150 km. Dochodzi jedna granica nieunijna. Ale może ktoś tamtędy jechał i może coś doradzić?
            • Gość: robuś Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.11, 19:33
              jeśli jedziesz w środku tygodnia do południa w piątek to nie warto zjeżdżać z autostrady ale w weekend jak dojedziesz na przejście to nie ma odwrotu trzeba swoje odstać decyzję które przejście wybrać trzeba podjąć przed zjazdem na Szeged w stronę przejścia w Tompa na drogę nr.55 nadrabiasz 45km. to jest ok 40min.jazdy plus max 20min. odprawa razem wychodzi 1 godzina ryzyko się opłaci przy szczęściu na przejściu w Roszke nawet w środku tygodnia minimum czekania to 30min czyli jadąc przez Tompa stracisz 30min ale jak w Roszke trafisz na korek to 3 godzinki murowane strata 2,5 godziny. Droga do przejścia w Tompa jest dosyć prosta i równa i mało uczęszczana jak nic nie jedzie można jechać 110
              • tapczan1234 Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos 26.07.11, 07:52
                No i właśnie o takie informacje chodzi, konkretne, jasne, precyzyjne. Tacy ludzie jak "robuś" na tym forum to złoto. Dzięki.
                • Gość: robuś Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.11, 08:41
                  Dzięki wielkie za miłe słowa dodam jeszcze żeby pamiętać o zielonej karcie słyszałem że na granicy trzeba wykupić za jakieś duże pieniądze w Polsce większość firm daje ją za darmo lub symboliczną złotówkę zielonej karty domagali się także grecy nie mam pojęcia dlaczego ale w związku z tym że ją miałem nie próbowałem dyskutować z grekami po co im ta karta. I jeszcze jedna ważna informacja od granicy węgierskiej w serbii tydzień temu otworzyli nowy odcinek autostrady jeszcze bez opłat ale bramki już budują i uwaga na Belgrad w centrum na moście remont zwężenie do jednego pasa korki kosmiczne i tu warto jechać w weekend rano lub wieczorem w tygodniu warto skorzystać z objazdu belgradu według mapek które dają na bramkach ja jechałem do grecji w sobotę wieczorem o 21 a wracałem w sobotę rano o 9 i poszło bezboleśnie
                  • Gość: kk Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 27.07.11, 17:20
                    A nie lepiej promem z włoch?
          • Gość: valdi Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 19:33
            Jechałem w ubiegłym roku - zero czekania.
            • Gość: robuś Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.11, 21:29
              Na zakynthos można się dostać na różne sposoby z Włoch również tyle że nie ma bezpośredniego promu trzeba dopłynąć do portu w Kilimi i przesiąść się na prom na zakhyntos ja wybrałem opcję dłuższej trasy lądowej ale podróż do Grecji rozłożyłem na 6 dni. 1 nocleg w Serbii ,1 w Macedonii w Ohrydzie ,2 noclegi w Kalampace pod Meteorami , 1 nad morzem w Pardze i 1 w Kilimi przed promem. Po drodze zwiedziłem Ohryd ,wodospady w Edessie ,Meteory ,kamienne mosty w okolicach Konitsy ,teatr w Dodonie ,zamek w Pardze ,zabytkowe ruiny miasta rzymskiego w Nikopolis ,most w Arcie. Później 7 noclegów w Kalamaki ze zwiedzaniem wszystkich ciekawych miejsc i odpoczynkiem. Powrót udał się w 2 dni z 1 noclegiem.Trasy można sobie układać dowolnie ja na wszelki wypadek wziąłem namiot ale ani razu z niego nie skorzystałem noclegi miałem zarezerwowane tylko na zakhyntos.
              • Gość: kk Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 30.07.11, 11:30
                Prom z Włoch na Zante bezpośredni JEST.
                Wypływa z Brindisi.Trzeba jednak zjechać bardzo na południe Włoch aby się do niego dostać.
                www.ferries.co.uk/brindisi_zante.html
            • Gość: robuś Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.11, 22:21
              Do valdiego. Być może że tyle stałeś, wcześniej napisałem że to loteria szczególnie w weekend ale raczej nie da rady przejść z rozpędu bez czekania minimalna odprawa po obu stronach to 30 min. ale można postać 3 godz. dlatego trzeba wybrać tzw. mniejsze zło albo pewna 1godz. przez przjście w Tompa albo ryzyko minimum 30min. lub 3 godz.w Roszke. Pozdrawiam i podaję link do serbskiej strony z którego korzystałem w planowaniu podróży link z czasami oczekiwania na przejściach w Serbii .Należy powiększyć mapę wybrać przejście i kliknąć na znaczek CARINA i pokażą się czasy oczekiwania w obie strony www.amss.org.rs/index.php?option=com_google&view=standard&id=4&Itemid=181
              • valdi49 Re: Wróciłem samochodem z zakhyntos 30.07.11, 22:21
                Przepraszam, ale żle mnie zrozumiałeś. Ja jechałem w kierunku Peczu a potem na Osijek.
                Gość portalu: robuś napisał(a):

                > Do valdiego. Być może że tyle stałeś, wcześniej napisałem że to loteria szczególnie w weekend ale raczej nie da rady przejść z rozpędu bez czekania minimalna odprawa po obu stronach to 30 min. ale można postać 3 godz. dlatego trzeba wybrać tzw. mniejsze zło albo pewna 1godz. przez przjście w Tompa albo ryzyko minimum 30min. lub 3 godz.w Roszke. Pozdrawiam i podaję link do serbskiej strony z którego korzystałem w planowaniu podróży link z czasami oczekiwania na przejściach w Serbii .Należy powiększyć mapę wybrać przejście i kliknąć na znaczek CARINA i pokażą się czasy oczekiwania w obie strony www.amss.org.rs/index.php?option=com_google&view=standard&id=4&Itemid=181
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka