Dodaj do ulubionych

węgry-mezokovesd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 16:23
wybieramy się na majowy weekend,aby popluskać się w leczniczych
wodach.Kwaterę mamy w domku blisko basenów.Czy ktoś się wybiera?Może ktoś był
i udzieli kilku praktycznych informacji...pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: węgry-mezokovesd 20.04.07, 12:47
      Gość portalu: violeś napisał(a):

      > wybieramy się na majowy weekend,aby popluskać się w leczniczych
      > wodach
      Też się ze ślubną wybieram,wyjazd w niedzielę raniutko ale zaczynam od Egeru.W
      Mezokovecz będziemy 1 maja bo tam jest zawsze festyn w tym dniu,a jeśli chodzi o
      leczenie to skuteczne jest tylko wtedy gdy zmienia się rodzaj wody.Znamy to z
      praktyki pobytów co najmniej dwa razy w roku od kilkunastu lat.
        • janan2 Re: węgry-mezokovesd 22.04.07, 11:44
          Gość portalu: lolo napisał(a):

          > też chcielibyśmy tam pojechać, Nigdy nie rezerwujemy i zawsze miejsce się
          znajdzie,to tylko kwestia ceny.Nigdy nie dyskutujemy powyżej 2000Ft szczególnie
          w week majowy bo oni wtedy sondują ceny i wychodzą z założenia że przyjeżdża się
          tylko po to aby płacić za kwatery i parkingi.Szukać należy w Bogaczu tam
          najtaniej,potem Mezokowecz i na końcu Eger.My jesteśmy w tej sytuacji że mamy
          znajomych do których jeżdzimy od wielu lat i choćby szpilki nie wcisnął jak
          zjadą Polacy na week to dla nas zawsze się znajdzie po znajomkach.My tez
          pomagamy swoim znajomym bo ciężko sie razmawia że ręce bolą.Bogacz położony
          centralnie najwyżej 20 km do Egeru i Mezokowecz ale to rekompensuje cena kwatery
          jeśli jesteście samochodem i można dojechać.
        • Gość: violeś Re: węgry-mezokovesd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:04
          My rezerwowaliśmy przez biuro podr.Inni jeżdżą w ciemno i ponoć zawsze coś
          znajdą,ale my pierwszy raz wolimy jechać na "pewniaka".Zamierzamy codziennie
          zrobić wypad do innych miejscowości na baseny,nie wiem tylko gdzie np.w
          Miskolc Tapolca znajdują się baseny czy jest to na tyle dobrze oznakowane ,że
          można trafić bez problemu...wiem,że jest tam żródło w grotach ale czy jest ono
          zlokalizowane w całym kopleksie basenów,czy też groty w jednym końcu miasta a
          tradycyjne baseny w drugim końcu....czytając na forum o tym ,że Węgrzy nie
          bardzo rozmawiają w innych językach niż ich ojczysty to mam trochę obawy czy
          będziemy mogli w miare sprawnie dotrzeć do miejsc,które nas interesują...inni
          jakoś dają rade to my pewnie też....pozdrawiam!!!
          • janan2 Re: węgry-mezokovesd 22.04.07, 12:30
            Gość portalu: violeś napisał(a):

            > jakoś dają rade to my pewnie też....pozdrawiam!!!
            Z biurem na pewno przepłaciliście w 100% ale to kwestia wyboru.Do grot w
            Miszkolcu nie sposób pobłądzić,trzeba skręcić w samym mieście z drogi 3 na
            Miszkolc-Tapolca są drogowskazy.To jakieś 10 km.Do grot wstęp 4600ft,w ten
            sposób ograniczaja ilość turystów ale raz warto być.Od grot do otwartych basenów
            jest jakieś 500m,ale nie warto,lepiej pospacerować po pięknym parku i
            okolicy.Uważać na parkingi,drogo i gospodarz zazwyczaj prywatnej łąki goni nie
            tylko z sakiewka ale i z czymś więcej.Wszędzie zakazy.Jedz na górę rano można
            znależć miejsce niepłatne,a raczej nie kradną aut,jest bezpiecznie.No chyba że
            Polacy.
              • Gość: Andrasz Re: węgry-mezokovesd IP: *.22.radom.pilicka.pl 22.04.07, 14:02
                Wybieram się do Mezokovesd na początku lipca. Rezerwowałem camping bezpośrednio
                mailem na ich stronie www.zsory-camping.lhom.hu (mają w polskiej wersji
                językowej), koszt domku 4-5 osób na tydzień to około 1000 PLN. Ja wolę camping,
                bo raczej wiadomo, czego się spodziewać, z kwaterami bywa różnie, można trafić
                świetnie, a można gorzej. Nie zawsze to co widać na stronce odpowiada
                rzeczywistości. Mam prośbę, jesli ktoś będzie miał czas i ochotę po majowym
                wyjeździe do Mezokovesd może napisze swoje wrażenia na mój mail (co poleca,
                przed czym ostrzega). Aha, jeszcze ważne dla większości osób - ja napisałem
                maila z rezerwacją po węgiersku, ale oni mają tam osobę znającą j. polski i
                odpisali po polsku. Chociaż ja polecam żeby przed wyjazdem nauczyć się chociaż
                podstawowych zwrotów, węgierski w wersji "minimum dla wakacyjnego turysty"
                naprawdę nie jest trudny, "schody" zaczynają się dopiero później w gramatyce,
                ale to już inna bajka.
                Mój mail: andrasz@poczta.onet.eu
          • bah77 Re: Miszkolc (Tapolca)... 24.04.07, 09:16
            Witaj Violeś!

            > Zamierzamy codziennie zrobić wypad do innych miejscowości na baseny,nie wiem
            > tylko gdzie

            Zajrzyj więc tu:

            www.thermaltours.hu/furdok_menu2_eng.php?reg=1

            > w Miskolc Tapolca znajdują się baseny czy jest to na tyle dobrze oznakowane

            Dobrze, ale tu masz mapkę:

            www.thermaltours.hu/furdo_eng.php?furd_azon=105&hir_azon=105

            Cana: 1.600,- HUF/4 h/os.
            Duży parking w pobliżu.

            www.barlangfurdo.hu/oldal.php?menupont_id=201

            Pzdr

            bah77
        • Gość: Dobranocka Re: węgry-mezokovesd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:12
          Wypłacając forinty z bankomatu wychodzi najdrożej, ale zawsze to jakaś
          alternatywa jak braknie kasy:-) Osobiście wiozę ze sobą trochę forintów i
          trochę złotówek, które potem wymieniam w jakimś kantorze na Węgrzech (i to
          chyba najbardziej się opłaca). Kartą możesz płacić w większych sklepach
          (wcześniej się upewnij, bo nie we wszystkich!). Natomiast na wielu basenach
          kartą, niestety nie zapłacisz:-( Pozdrawiam!
              • Gość: hepik Re: węgry-mezokovesd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 07:24
                Ani poza ani w sezonie w kantorach w Polsce nie ma "naturalnych" forintów...tzn naszego kraju nie odwiedzaja setki tysięcy Węgrów jak np w latach 90-tych handlujących.Kantory zaopatrywane sa przez przedsiębiorczych ,którzy jadą na Węgry tylko po forinty ,by z zyskiem je tu sprzedać tym naiwnym czy obawiającym.
                Czyli jak najbardziej wymiana euro czy nawet pln w węgierskich kantorach.Zawsze lepiej płacić za kwaterę w forintach-wynika z zaokrąglania cen .8 euro to zawsze trochę więcej niż np 2000 forintów.
                W Mezokoveszd,dzielnicy basenowej, nie ma domu w którym nie wynajmuje się pokoi czy apartamentów.
                Sklepy są dwa-państwowy (spółdzielczy) i prywatny,który w sezonie sie rozbudowuje dzięki hali namiotowej. W odległości ok 4 km Tesco z kantorem.
                W Bogacsu faktycznie kwaterę można znaleźć za 1500 ft od osoby,w Mezo raczej 2000 w górę.Kąpielisko też w Bogacs tańsze ale też mniej nowoczesne.
                • Gość: Andrasz Re: węgry-mezokovesd IP: *.22.radom.pilicka.pl 29.04.07, 10:55
                  Czyli jednak camping w Mezokovesd jest konkurencyjny cenowo. Koszt pokoju w
                  domu wczasowym to odpowiednio, za 2-os - 5700 Ft (czyli troche drożej niż
                  kwatery), ale 3-os - 6000 Ft, 4-os - 7000 Ft, a 3-os bez komfortu (??) - 4800
                  Ft. Domki są 5-os trochę starsze (mozna obejrzeć foto na ich stronie) - 9600
                  Ft, a 6-os (widać na foto nowe wyposażenie) za 13500 Ft. Są też ceny dla
                  namiotów i przyczep campingowych. Wszystko można przeczytać po polsku.
                      • Gość: Andrasz Re: węgry-mezokovesd IP: *.22.radom.pilicka.pl 03.05.07, 14:47
                        No, rzeczywiście ta kwatera za 2000 Ft robi wrażenie. Ja przy pierwszym pobycie
                        w Mezokovesd pozostanę przy campingu, na miejscu można rozejrzeć się i
                        wypatrzyć co lepsze kwatery pod kątem kolejnych wakacyjnych przyjazdów. Dzięki
                        za link do strony kapieliska, ja dotarłem tylko stronki campingu. Jedno
                        pytanie - czy camping położony jest przy samym kąpielisku. Jakoś zasugerowałem
                        się, że jest to tuż obok, a jednak na stronce campingu napisane jest "w pobliżu
                        kąpieliska", co może oznaczać, że "pobliże" to jest 100, ale i 1000 metrów.
                        • lisia312 Re: węgry-mezokovesd 03.05.07, 18:53
                          A dodatkowo, spotkałam się z opinią, że coś tam nie "pachnie", kto był
                          ostatnio? Wiecie coś w tym temacie?. Czy przy kampingu jest jakaś woda, czy
                          trzeba iść na kąpielisko.
                              • janan2 Re:Wróciłem przed dwoma godzinami.Jeśli macie 07.05.07, 17:18
                                Gość portalu: mic napisał(a):

                                Generalnie z zakwaterowaniem nie ma problemu.My mieszkaliśmy na kwaterze
                                prywatnej w Egerze bo nam było wygodniej dojechać do innych
                                miejscowości.Najtańsze są kwatery.Bogacz 2500 Eger 3000 Mezo 2500FT od osoby
                                wzwyż w zależności od położenia i standardu.Pensjonatów jest mnóstwo w każdej z
                                tych miejscowości i ceny należy negocjować po oglądnięciu co w nich
                                jest.Standard to lodówka dostęp do kuchni łazienki wyposażenie.Porównywalne są
                                campingi ale gorzej wyposażone.Hotele drogie powyżej 40 euro standard w opcji
                                HB.Są napisy w j.polskim lub kioda szabo albo wywieszki zimmer frei na każdej
                                ulicy w Egerze.W Mezo całe otoczenie basenów to hotele i pensjonaty tam nawet
                                wywieszek nie ma bo z tego wyłącznie żyją,W miasteczku ok.3 km kwatery tańsze
                                ale Mezokovecz Zsory to wyłącznie baseny turystyka hotele i pensjonaty.
                                  • hepik1 Re:Wróciłem przed dwoma godzinami.Jeśli macie 08.05.07, 05:41
                                    "W Mezo całe otoczenie basenów to hotele i pensjonaty "

                                    Nie do końca to precyzyjne.Wg standardów UE hotel czy pensjonat musi spełniać określone wymogi i zgodnie z tymi wymaganiami jest tego kilka sztuk.
                                    Adresy i linki tutaj:
                                    www.mezokovesd.hu/?folder_id=5
                                    Ceny jednak adekwatne czyli od 20-30 euro za dzień.
                                    Natomiast cała reszta to domy prywatne -tzw kwatery czy apartamenty(zwał jak zwał) o różnym standardzie i cenach w granicach 2000-3000Ft.

                                    Jeśli wyjazd w lipcu-sierpniu to bez rezerwacji wcześniejszej mogą być kłopoty.
                                    Natomiast w czerwcu czy wrześniu jak najbardziej w ciemno można.Zresztą w tych miesiącach o wiele przyjemniej-unika się dzikich tłumów na kąpielisku.
                                    • janan2 Re:Wróciłem przed dwoma godzinami.Jeśli macie 08.05.07, 13:47
                                      hepik1 napisał:

                                      > "W Mezo całe otoczenie basenów to hotele i pensjonaty "
                                      >

                                      > Natomiast w czerwcu czy wrześniu jak najbardziej w ciemno można.Zresztą w tych
                                      > miesiącach o wiele przyjemniej-unika się dzikich tłumów na kąpielisku.
                                      Tylko to jest prawdą.Reszta do dyskusji.
                                        • janan2 Re:Wróciłem przed dwoma godzinami.Jeśli macie 09.05.07, 18:46
                                          Gość portalu: mic napisał(a):

                                          > dziekuje za odpowiedz,
                                          A do jakiej miejscowości? Jeśli ze Sląska to omijaj Chyżne i Lysą Polanę jedz na
                                          Piwniczną.Polecam tę trasę z Popradu przez Tatry Białe lub Niżne na
                                          Rożnawę,potem do Ozs na Węgrzećh i dalej Eger lub co chcesz. Okolica przepiękna
                                          krajobrazy widoki wprost bajkowe po drodze słowacki raj i G.Krasowe i Bukowe na
                                          Węgrzech.Radzę mieć kamerę lub co najmniej aparat.Tych widoków nie zapomina się
                                          nigdy z Tatrami włącznie.Poza tym omijasz wszystkie płatne autostrady,i to nie
                                          dlatego że warto ze względu na pośpiech(ale czego jesteś jak mniemam na
                                          urlopie)ale poświęć ten jeden pełny dzień na przejazd,bo na jaskinie czy wąwozy
                                          braknie czasu.Taka jest moja rada,chyba że boisz się wielokrotnych punktów
                                          widokowych,serpentyn czy zakrętów 180 st.Wtedy zrezygnuj, kilometry do Egeru
                                          okażą się praktycznie te same.Ale wybór należy do Ciebie,to tylko moja porada.
                                          • hepik1 Re:Wróciłem przed dwoma godzinami.Jeśli macie 10.05.07, 06:44
                                            Droga zależy od filozofii życiowej ;))
                                            Czy traktować ją tak,by jak najszybciej dotrzeć do celu,czy potraktować jako wartość samą w sobie(oczywiście bez przesady-zwłaszcza jeśli w aucie nie ma klimatyzacji a dzień upalny.
                                            Ogólna zasada -jak najmniej po polskich drogach ;)
                                            Czyli z Katowic do przejścia w Korbielowie,przez Bielsko i Żywiec to ok 100km i jeśli godziny wczesno ranne po godzinie z hakiem jesteś na Słowacji.
                                            Post po powrocie w zeszłym roku:


                                            Ze Ślaska do Mezokovesd wyszło równe 500km.
                                            W tamtą strone zajęło to prawie 12 godzin.Po pierwsze nigdy nie traktuję drogi tak, by jak najszybciej dotrzec do celu.Droga sama w sobie tez może byc piękna.
                                            A jadąc przez Słowację mamy najpierw Orawskie Morze w okolicach Namestowa,Orawski Podzamok,potem zalew w Liptowskim Mikulaszu,całą panoramę Tatr,Spiski Hrad,średniowieczne miasto za murami -Levoczę
                                            Po drugie przyczyna lezała w jakimś przedsiębiorczym właścicielu Pneumatickiego Servisu.
                                            Tak wnioskuję z tego,co wyciągnąłem z przebitej opony oraz faktu ,że w tym samym miejscu(tuż za przejścim granicznym w Korbielowie) podczas poprzednich podróży widziałem kierowców zmieniających koła.
                                            Ale za rok,dwa będzie szybciej...Słowacy powoli,bo powoli ale budują swoją autostradę.
                                            Już byłem mile zaskoczyny,że pomiędzy Levoczą a Presowem oddali 5 km tunel przekopany przez góry,co zaoszczędza kilkadziesiat km krecenia sie po serpentynach.
                                            Powrót trwał godzin osiem a z tego 2,5 h przejazd 100 km od polskiej granicy do domu.
                        • Gość: Renata Re: węgry-mezokovesd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 19:25
                          Wróciłam dwa dni temu, zarezerwowałam już camping na lato, odległość od niego
                          do basenów to 300 mtrów, spacekiem przez park. Jeśli chodzi o zapach wody, to
                          trochę siarkę czuć zwłaszcza na skórze, al fekt kosmetyczny i zdowotny to
                          rekomenue. Jeśli jszcze są pytania chętnie odpowiem, aha i forinty kupiłam w
                          kantorze w Polsce po 1,57.
                            • Gość: Andrasz Re: węgry-mezokovesd IP: *.22.radom.pilicka.pl 05.05.07, 10:54
                              Nie myślałem, że moje pytanie o odległość kąpieliska i campingu wywoła taką
                              wymianę dokładnych informacji :-) Po obejrzeniu mapki przysłanej przez hepika i
                              zdjęcia lotniczego fragmentu campingu umieszczonego na stronce kąpieliska można
                              chyba uznać, że (przy założeniu średnicy okrągłego basenu 64 metry - co piszą
                              na stronce) odległość od wyjścia z campingu (gdzieś pośrodku jego terenu) do
                              wejścia na kąpielisko (przy okrągłym basenie) - to około 500 m, czyli tak jakby
                              Renata była bliżej. A tak na koniec, to gdy będę tam w lipcu, zmierzę z
                              ciekawości ;-)
                              • Gość: Aga Re: węgry-mezokovesd IP: 80.54.174.* 24.05.07, 18:35
                                Ja wybieram sie w drugiej połowie Lipca do Hajduszoboszlo z biura podrozy.Mam
                                zapewniony Hotel i wyzywienie sniadanie i obiado-kolacje -10 pobytu.Pisze
                                szczeglowo bo pytanie moje dotyczy jaka kwota HUF wystarczy na ten okres pobytu
                                tak zeby sobie nie szczedzic w wydatkach?Prosze jesli to mozliwe o informacje bo
                                to moj pierwszy wyjazd na Węgry.
                                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka