Dodaj do ulubionych

Kreta 2014 - kwestii parę

28.05.14, 01:23
Witam.
Jako że do wyjazdu zostało już niewiele czasu proszę o podpowiedzi i wskazówki. Od 30.05 do 09.06 będziemy w Plakias, wychodzi 9 pełnych dni, w planach mamy auto na 2 dni a resztę chciał bym przeznaczyć na spacery i wycieczki rowerowe po okolicy (jak żona i córka pozwolą:). Co do wycieczek autem to plan jest prosty, jedna na zachód - Frangocastello, Chora Sfakion i może Aradena, druga na wschód - Preveli (choć widzę że bus z Plakias też tam jeździ), Agia Galini, Kommos, Matala. Gorzej jeśli chodzi o wycieczki stacjonarne z wózkiem lub bez i rowerem, na pewno raz na plażę w Soudzie, raz bym chciał dojść do Schinarii, pewnie do wioski Mirthios, Mariou i Sellia też dam radę, jeszcze plaże w Damnoni... i kończą mi się pomysły:( Może Frangocastello rowerem ale o ile pamiętam to zbyt płaski teren to tam nie jest. Kuszą mnie wąwozy Kotsifou i Kourtaliotiko ale jak się dostać do wejścia, stopem, busem, łaził ktoś w tamtych okolicach? Kusi też niesamowicie wąwóz Imbros i wyspa Gavdos, ale tam też nie ma chyba jak się łatwo dostać z Plakias. Wszystkie sugestie, podpowiedzi i wskazówki mile widziane.
Obserwuj wątek
    • zo_h Re: Kreta 2014 - kwestii parę 28.05.14, 10:59
      Preveli samochodem bym odpuścił na rzecz dojazdu KTELem. Zyskasz tym sposobem więcej czasu na pozostałe miejsca.
      Autobusem dojedziesz na parking pod klasztorem i tu wysiadasz. Po zwiedzeniu klasztornego terenu czeka cię niezbyt forsowna krótka piesza wycieczka na parking przy zejściu na plażę palmową. To mniej więcej półgodzinny spokojny spacerek po asfaltowej drodze. Ruch samochodowy na tej drodze jest znikomy, więc idzie się bardzo przyjemnie. Samo zejście na plaże jest ci pewnie znane i opisywane jest na wielu stronach.
      Resztę dnia spędzasz na plaży i do Plakias możesz wrócić autobusem, albo łódką (o ile realizowne są rejsy na trasie Preveli - Plakias).
      Jeśli chcesz wrócić autobusem, to wracasz na piechotę do rozwidlenia głównej drogi oraz tej wiodącej do klasztoru Preveli. Czekasz na autobus i już :).
      Do Damnoni możesz iść na 2 sposoby. Jeśli będziesz chciał iść z wózkiem albo jechać rowerem, to polecam skorzystanie z tradycyjnej drogi asfaltowej. Jeśli chcesz iść pieszo to możesz przeciąć wschodni cypel okalający zatokę. Tym sposobem dojdziesz o wiele szybciej. Wydłużając pieszą wycieczkę będziesz mógł dojść do Amoundi i Schinarii. Polecam szczególnie tę ostatnią plażę, bardzo fajna. Można pokusić się by dojechać do niej rowerem, ale ... miałem okazję oglądać cierpienia ludzi, którzy wracali z tej plaży rowerami. Jest tam dosyć długa stromizna na którą ciężko podjeżdża się samochodem a co dopiero mówić rowerem.
      Z Gavdos z Plakias niestety jest problem. Tak czy siak musisz się dostać w jakiś sposób do Chora Sfakion. Korzystanie w tym przypadku z KTELa oznacza tworzenie karkołomnego połączenia przez Rethymnon. Będzie drogo i długo, nie opłaca się. Jeśli chcesz Gavdos to musisz poświęcić dzień z samochodem.
      Korzystając z KTELa możesz rozważyć wycieczkę do Kourtaliotiko. Uzgodnij tylko najpierw z kierowcą że będziesz chciał wysiąść w wąwozie. Jeśli będziesz czuć się na siłach to możesz dojść do plaży w Preveli, albo w wersji skróconej do Wielkiego Mostu przy dolnym klasztorze Preveli.
      Do Kotsifou możesz dostać się tylko stopem albo rowerem. Przez ten wąwóz nie jeżdżą autobusy. W ubiegłym roku dodatkowo ruch samochodowy też nie był zbyt duży, bo na odcinku od Ag. Ioannis aż do Ag. Vasilios droga była kompletnie zdemolowana przez wykonywane prace remontowe.
    • grekan Re: Kreta 2014 - kwestii parę 28.05.14, 11:46
      Proponuje odwiedzic jeszcze Kalamaki, przepiekna plaza i widoki...
    • barbelek Re: Kreta 2014 - kwestii parę 28.05.14, 14:47
      Jak Hora Sfakion to Aradena KONIECZNIE. Jak będziesz w Anopoli to na placyku w tawernie się zatrzymaj- cudne żarcie tam mają i sery i zioła własne. Poza tym przy tawernie zjedź w taką wąską asfaltową drużkę i jedź do końca; będzie wąsko, bardzo wąsko, ale na końcu drogi jest taka pętelka do zawracania i parkowania. Tam wysiądź z auta i spójrz w dół na Loutro- warto, bo widok piękny. A jak z Aradeny będziesz już wracał to tak po kilkuset metrach skręć na chwilę na drogowskaz do Livaniana; pojedź tam te 2-3km i wtedy dojedziesz do widoku cudnego na Finix- warto Piotr, warto.
      Z kolei jak Matala to koniecznie choć na chwilkę (jeżeli upał nie będzie wielki i Malizna Twoja pozwoli) do Gortis, Festos i Agia Triada.
      A jak będziecie w Preveli na plaży to albo rowerkiem wodnym, albo na piechotę to skałek pierwszych i te kilkaset metrów ( 200-300) przejść się kamieniami w górę strumienia- też koniecznie bo fajna przygoda.
      Zazdraszczam Piotr :)
      • barbelek Re: Kreta 2014 - kwestii parę 28.05.14, 14:52
        (dróżkę miało być asfaltową- nie to "U" mi się zrobiło). Aha- we Frango jest naprawdę wspaniała plaża- piaszczysta i długie zejście- dla dziecka, wspaniała. A z trzech tawern przy porciku to ta środkowa (chyba Flisvos) najfajniejsza była. Pysznego królika tam mieli :) i niezłe własne wino.
      • zo_h Re: Kreta 2014 - kwestii parę 28.05.14, 16:10
        Aradena, zgadzam się w 100 procentach z Barbelkiem :), fajna droga do Anopoli no i na deser ten niesamowity most + dodatkowe widoki o których wspomniał.
        Jeśli chodzi o rowerki wodne na plaży Preveli to w zeszłym roku pod koniec czerwca nie były dostępne, ani widu ani słychu takowych. Nie wiem jak już było w samym szczycie wakacyjnego sezonu.
        • 82piterek Podziękowania 28.05.14, 22:09
          Dzięki piękne panowie za podpowiedzi i namiary, wychodzi więc na to że Aradenę dodamy do planu dnia, tak samo pewnie zrezygnujemy z Preveli skoro można tam dojechać busem czy łódką. Niestety ale tylko utwierdziliście mnie w przekonaniu, że rower to nie jest dobry środek lokomocji w rejonie Plakias, no nic pozostanie przekonać się na własnej skórze o ile będą jakieś wypożyczalnie. Co do Gavdos to jazda przez Rethymnon jest bez sensu, już szybciej chyba bym tam dojechać na rowerze. A może będzie jeździł jakiś bus z Plakias do Chory Sfakion, pamiętam że ktoś na forum pisał, że w sezonie coś tam jeździ pomiędzy tymi miastami, na stronie Ktela nic nie ma ale zobaczy się na miejscu. Czy w/w wąwozy przechodzi się jakimś szlakiem czy drogą, szedł ktoś? A na Gavdos ktoś był, warta zachodu?
          • Gość: Andrzej Re: Podziękowania IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.14, 23:23
            Pozostało i mi dorzucić swoje trzy grosze. Drugim razem w ub.roku jak poleciałem do Chanii na dosłownie weekend,ktelem pojechałem w jeden dzień rano do Sfakii. Na prom do A.Roumeli już się nie pchałem,bowiem w Samarii poprzednio byłem. Wyporzyczyłem skuter 1 os za 12 e i w dłuuugą. Dojechałem do Anopoli /masakra nie chciał iść pod górę/ i potem do tego kanionu Ardena z mostem. Droga była dalej ale zawróciłem i z powrotem przez Sfakię pojechałem na twierdzę do fragokastelo ,potem dalej do celu jakim była plaża Preweli. Byc może przejeżdzałem przez Plakias w którym spędzisz urlop,ale niestety uciekło mi to gdzieś.Na plazy jest super i jeszcze niektóre palmy są czarne na pniu. Taka wycieczka na dzień okazała się b.męcząca i istotną rolę odegrało samo krótkie plażowanie przed powrotem.
            Droga powrotna do Sfakii to milion zakrętów ,a co za tym idzie na 18,30 nie zdązyłem na Ktela do Chanii. Wracałem raniutko i nawet z kierowcą tak przyjaznym dogadałem się że weżmie mnie na ten sam bilet RT co kupiłem w kasie w Chanii. Do zmroku jeszcze pojeżdziłem za noclegiem,potem oddałem skuter i do pózna w tawernie /niestety nie pamiętam nazwy/ obok portu zjadłem dobrą ,ale to super kolację z raki i piwem za 30e razem z noclegiem jakieś 200m od tawerny. Myślę ze było to tak po 15 e za jedzenie i nocleg,bowiem jeden z kelnerów sam mnie tam zaprowadził. Chora Sfakion jest po zmroku super miasteczkiem, w czerwcu nie było już o tej porze dużo turystów,wszyscy się rozjechali na północ kiedy przypłynął ostatni prom.
            Aha Co do tego kanionu to praktycznie da się zejść ścieżką za mostem w dół ,ale czy tam jest jakiś szlak ? zostawiam to Tobie do sprawdzenia.
            I jeszcze Gawdos Hym pewnie że warta zobaczenia. Tyle tylko że byłem na niej z kumplami jakieś ćwierć wieku temu ,dokładnie w 91 r podczas zwiedzania Krety połączonej z pracą w lecie. Pamiętam ,że po dotarciu do Paleochory popłyneliśmy tam na jeden dzień, Jednak tak wiało że odwołali prom i koczowaliśmy dwie lub trzy noce na plaży. Wtedy jeden sklep i tawerna,ale przeżyliśmy. Wyspa do dzisiaj jest dzika i warta odwiedzin. Warto zapoznać się z prognozami na wiatr bo fale mogą łatwo wywrócić taką małą łajbę.
            Bedę na Krecie 4 dni za 3 tyg i tak jak kiedyś pisałem uderzam z Heraklionu do Ag. Nikolaos i na południe ,aby popłynąć na Chrisi i coś tam jeszcze zwiedzić.
            Pozdrawiam i udanych wczasów.
            • Gość: sisi Re: Podziękowania IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.14, 06:56
              Aradena koniecznie. Byłam tam kiedy jeszcze robiono droge i było pusto. Panikowałam w czasie jazdy bo po szutrze tyle serpentyn ale za wzniesieniem płaskowż Annopoli. W Plakias nie byłam Ani w Matali, Fajstos-może kiedyś... W Prevelli byłam i w Imbros. Ale wszystko wypozyczonym autem. Na płn masz jezioro Kournas , Moni Arkadiou(polecam), Elefternę. W ogole Kreta zach jest wspaniała.. W tym roku Zakyntos-jeszcze nie byłam...
            • zo_h Re: Podziękowania 29.05.14, 09:47
              Jeśli chodzi o przejście przez wąwóz Aradena, to jest to wycieczka wymagająca przygotowania. Na pewno nie jest to szlak na którym można wybrać się ot tak, szczególnie w szczycie letnich upałów. W zeszłym roku pozwoliłem sobie na zejście na samo dno wąwozu. Korzystałem oczywiście ze starego kamiennego szlaku który schodzi na sam dół. W godzinach tuż po południu jest to zejście niczym do pieca. Od gorących ścian wąwozu ciepło zdaje się aż emanować.
              Jeśli już ktoś planuje przejście wąwozu Aradena to powinien się stawić w tym miejscu o jak najwcześniejszej godzinie, tak aby chociaż zejście na dno zrealizować jeszcze przed południową spiekotą. Kolejna sprawa to odpowiedni zapas wody który trzeba zabrać ze sobą. W odróżnieniu od "cywilizowanej" Samarii nie ma tu ujęć w których można uzupełnić zapasy, więc zabrana ilość wody musi wystarczyć na cały szlak aż do plaży Marmara.
              Mimo nieco spartańskich warunków szlak jest ponoć wart przejścia. Piszę ponoć, bo ja nie zaliczyłem całego wąwozu i nie chcę wypowiadać się w tej kwestii.
          • zo_h Re: Podziękowania 29.05.14, 09:49
            W zeszłym roku nie było połączenia Plakias - Chora Sfakion. A szkoda, bo pewnie gdyby była możliwość korzystania z przejazdów na tej trasie to pewnie mógłbym zredukować ilość dni wypożyczenia samochodu. Dzięki temu na pewno byłoby też taniej.
    • 82piterek Re: Kreta 2014 - kwestii parę 29.05.14, 19:10
      Dzięki piękne za kolejne podpowiedzi, wychodzi tak czy siak, o czym doskonale wiemy, że im spokojniej, dalej od cywilizacji tym lepiej, zobaczymy co z tego da się zrealizować, ech jak by się miało auto na cały pobyt i możliwość zmieniania kwater co 2-3 dni było by extra, może jak mała podrośnie to uda się nam we 2 przekonać mamę;).
      Jak to jest z tymi duchami we Frangocastello, różnie piszą, raz że da się je spotkać tylko 17 maja a innym że od połowy maja do połowy czerwca, ma ktoś pewne info, najlepiej od nich samych;)?
      www.explorecrete.com/crete-west/EN-Frangokastello-Drosoulites.html
      Z hotelu napisali mi że to tylko ściema:(
      • zo_h Re: Kreta 2014 - kwestii parę 29.05.14, 20:06
        Myślę że jedynym duchem jakiego spotkasz będzie miła grecka kasjerka, która zgarnia po 1,5€ od każdej osoby wchodzącej na teren twierdzy. Z tymi duchami Drosoulites to jest pewnie tak jak ze złotym stopniem w klasztorze Chrissoskalitissas :D. Kto wierzy ten widzi (oczywiście jeszcze przy sprzyjających warunkach atmosferycznych).
        • Gość: sisi Re: Kreta 2014 - kwestii parę IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.14, 20:11
          Poza tym tam jest mocno tłoczno. Duch sie nie uchowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka