kasiemka
02.09.04, 22:03
Czy moze mi ktos podac sensowny powod, zeby leciec samolotem do hotelu z
biurem podrozy i jeszcze korzystac z wycieczek fakult.? I nie chodzi mi o
LENIWE powody typu - bo wszystko zapewnione, zarcie spanie, nie musze sie
martwic o nic itd. Rozumiem ludzi starych, ktorzy na starosc potrzebuja
luksusu i nie maja sil na wlasna organizacje, ale mlodzi...? Oto powody dla
jazdy samemu samochodem:
- zwiedzanie (samolotem nic nie widac)
- wyjezdzasz i wracasz, zatrzymujez sie kiedy chcesz
- jedziesz gdzie chcesz
- przygoda
- mozna zobaczyc wiele miejsc
- nie musisz wracac na obiad, kolacje itp.
- nikt nie mowi gdzie masz isc i kiedy (wycieczki fakulatywne)
- nie musisz placic za takie wycieczki
- sam decydujesz co jesz i kiedy
A juz najbardziej denerwuja mnie narzekania na biura, na zarcie, na pokoje.
Po co wiec zdawac sie na kogos? Przeciez mozna sie bardziej wymeczyc niz
wypoczac. czekam na polemike
Pawel