camyk
05.10.04, 23:20
Byłem tam od 23-28 września 2004 r. Już na samym początku obsługa hotelu nie
wywiązała się z danej nam obietnicy zorganizowania transferu z portu Katapola
(za dodatkowe: 9€ per person). Przypłynęliśmy ok. 2 rano, niestety nikt na
nas nie czekał. Nawet wyszło to na naszą korzyść bo zabraliśmy się za 5€ /
osobę z Grekiem z apartamentów przy plaży w Aegialis. W hotelu dostaliśmy
ciasny pokój (nr 117) z małym balkonem, na którym rozwieszone były sznurki ze
spinaczami (wiadomo w jakim celu). W pokoju czuć było wyraźnie wilgoć, czego
dowodem były pożółkłe pasy odchodzącego tynku i przykry zapach pościeli.
Gdyby nie wpłacona zaliczka za dwie doby, to do rana znaleźlibyśmy coś
lepszego. Rano na ŻĄDANIE dostaliśmy duży, słoneczny pokój z wielkim tarasem,
z którego były robione zdjęcia na zatokę i basen dla strony internetowej:
www.amorgos-aegialis.com/photo-tour-en.html . Widok z tarasu był po
prostu genialny. Reszta, czyli Aegialis hotel sprawia wrażenie rozsypującego
się budynku, którego właściciele zapomnieli o remontach, konserwacji i
wymianie wyposażenia. Na tarasach zamiast drewnianych mebli, są metalowe (pod
nr 117 na blacie była widoczna rdza). Stolarka drzwiowa (wewnątrz) jak i
łazienki w dwóch w.w. pokojach nadawały się do generalnego remontu (drzwi
wielokrotnie, nieudolnie malowane białą farbą ; w łazience bateria umywalki i
prysznica z porysowanym chromem, popękana glazura, lustro z obleśną ramą.
Wiszące na drutach kontakty do TV i lodówki. Poznaliśmy tam Basię z Polski
(Pszczyna), która jest tam sprzątaczką. Powiedziała nam, że osoba pracująca w
pralni jest obecnie na urlopie i tylko dla nas specjalnie codziennie wymienia
ręczniki. W basenie była lodowata, słona woda. Mieliśmy też parę nocy
wietrznych, co powodowało trzaskaniem okiennic w pustych pokojach i umocowań
zadaszenia nad jadalnią aż w końcu wiatr zrobił co chciał (zerwał je) - przez
2 doby obsługa nie zauważyła problemu. Przed opuszczeniem hotelu 28 września
o 5.30 mieliśmy śniadanie. Dowiedzieliśmy się od przerażonych Belgów, że
widzieli w jadalni szczura.
Podsumowując: doba w Aegialis Hotel**** w 2pokojowym - 76€ (z monotonnym
śniadaniem). Moim zdaniem nie tylko cena jest mocno zawyżona ale i kategoria
o czym złożę doniesienie do International Hotel and Restaurants Association –
IHRA, a także do Inernational Union of National Associations of Hotel,
Restaurant and Cafe Keepers.
Miejscowość Aegialis jest bardzo spokojna z wiejską atmosferą (ryczące do
siebie osły po przeciwnej stronie zatoki, pianie kogutów, przekrzykujące się
ptaki).
Wrócę na Amorgos, ale już nie do Aegialis Hotel, skorzystam ze studia lub
apartamentu pod Katapolą (są tam wg mnie, najlepsze miejsca do nurkowania) i
będę pamiętał żeby raczej omijać hotele, które są monopolistą w danym miejscu.