Dodaj do ulubionych

Czy ktoś był w Truskawcu?

IP: *.core.lanet.net.pl 21.06.07, 21:50
Wybieram się do sanatorium do Truskawca - na wczasy lecznicze? Ciekaw jestem,
czy nie będę się tam nudził. Jest tam coś ciekawego? Czy są tam jakoweś
bankomaty czy też trzeba brać ze soba gotówkę? Jakie ceny tam są? Z góry
dziękuję za informacje
Obserwuj wątek
    • kresen Byłem w Truskawcu w 2002,2004-2006 i bede w 2007 22.06.07, 11:17
      Witam ! Jezeli sanatorium tanie to warunki spartanskie 3x dziennie woda po 2-3
      godz ,pokoje niemalowane od 20 lat ,sprzatanie codzienne po łebkach ,jedzenie 3
      posilki do syta ale nieurozmaicone , duzo zabiegow ,bardzo dobra woda Naftusia
      ktora rozpuszcza kamienie żółciowe i nerkowe ,duzo imprez ,dziurawe drogi i
      chodniki ,ceny wyzsze niz w Drohobyczu odległym 9 km -bilet busem=marszrutka
      1,25 hrywy ok.75-80groszy .Duzo wycieczek a ja proponuje wyjazd do Lwowa
      marszrutka z pod dworca koilejowego rano ok.6,00 bilet w 2006 - 10 hrywien =7zł
      i 1,5 godz jazdy i wysiadka przy pieknym dworcu glownym i tramwajem za 0,50
      hrywny =30groszy i Cmentarz Łyczakowski i Cmentarz Orląt Lwowskich ,katedra
      łacinska,rynek ,kamieniczki wokół rynku,pomnik Mickiewicza ,koscioły,opera
    • rona_ukr Re: Czy ktoś był w Truskawcu? 25.06.07, 19:22
      W Truskawcu jest nudno, ale dobrze dla zdrowia :) Ale są tam jakiś koncerty i
      dużo wycieczek. Mogę tylko dodać, że bankomaty w takich miasteczkach, jak
      Truskawiec już są. Może nie tak ich dużo, ale w centrum znajdziesz dokładnie.
            • Gość: fraulein wrocilam z Truskawca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 11:32
              Wróciłam tydzień temu z Truskawca. Powiem szczerze-rozczarowałam sie. Starą
              przedwojenną zabudowę niszczy się na rzecz gigantycznych betonowych
              sanatoriów.Wszędzie panuje kicz i tandeta. Jeden wielki bazar!
              O niebo lepiej podobało mi się w Drohobyczu. Widać inwestycje i chęć zachowania
              starej zabudowy, nawet nowe budynki budowane są w podobnej stylistyce. Też jest
              wielki bazar, ale taki folklorystyczny.
              A Truskawiec to taki ukraiński Ciechocinek. Obok pijalni wody Naftusia koszmarny
              band jak na weselu w remizie, gra ten sam kawałek średnio raz na godzinę. Jeśli
              do sanatorium to chyba w Polsce mamy ciekawszy wybór.
              • kresen Re: wrocilam z Truskawca 31.07.07, 11:50
                Gość portalu: fraulein napisał(a):

                > Wróciłam tydzień temu z Truskawca. Powiem szczerze-rozczarowałam sie. Starą
                > przedwojenną zabudowę niszczy się na rzecz gigantycznych betonowych
                > sanatoriów.Wszędzie panuje kicz i tandeta. Jeden wielki bazar!
                > O niebo lepiej podobało mi się w Drohobyczu. Widać inwestycje i chęć zachowania
                > starej zabudowy, nawet nowe budynki budowane są w podobnej stylistyce. Też
                jest Do roku 1939 było tam około 300 wilii i kurort był w prywatnych rekach
                rodziny JAROSZ a ze Lwowa chodził pociag lux torpeda 100km/h a po wojnie w
                tych willach kołchoz trzymał krowy ,swinie a pozniej to zburzono .bo to
                pozostałosc po panskiej Polsce i postawiono wiezowce i poszli na ilosc a nie na
                jakosc i przyjmowano rocznie 400 000 obywateli ZSRR a teraz ok.200 000 tez
                olosc.Na terenie sanatorium rządowego Kryształowy Pałac stała willa swiatowej
                sławy tenora Jana Kiepury druga po Krynicy ,gdzie leczył swoje gardło i struny
                głosowe i spiewał w parku Adamówka a w razie niepogody pod krytym deptakiem
                > wielki bazar, ale taki folklorystyczny.
                > A Truskawiec to taki ukraiński Ciechocinek. Obok pijalni wody Naftusia koszmarn
                > y
                > band jak na weselu w remizie, gra ten sam kawałek średnio raz na godzinę. Jeśli
                > do sanatorium to chyba w Polsce mamy ciekawszy wybór.
    • zdzisbis Re: Czy ktoś był w Truskawcu? 19.08.07, 16:54
      W Truskawcu leczy się następujące schorzenia:
      wątroby,drogi żółciowe ze skłonnością do tworzenia się kamieni
      żółciowych
      kamicę nerkową,choroby dermatologiczne,choroby przewodów
      moczowych,choroby
      reumatyczne i kręgosłupa,schorzenia stawów,schorzenia układu
      krążenia i
      serca,dolegliwości ginekologiczne,prostatę,choroby gardła, oskrzeli
      i
      płuc,otyłość,wyczerpanie nerwowe,paradentozę,hemoroidy
      NAFTUSIA unikalna woda, jest to niskomineralizowany wodorowęglan
      magnezowany o
      wysokiej zawartości organicznych związków ropopochodnych o lekkim
      zapachu
      siarkowodoru i posmakiem nafty (stąd nazwa NAFTUSIA). Jej komponenty
      oddziałowywują na komórki hormonalne produkujące enzymy żołądka i
      jelit. Woda
      ta gwarantuje likwidację zjawisk zastojów w drogach żółciowych,
      normalizuje
      skurczliwość pęcherzyka żółciowego. Normalizuje koncentracje
      bilirubinu i
      wydalanie drobnych kamieni i piasku z dróg moczowych, pracę przewodu
      pokarmowego, trzustki i regeneruje komórki wątroby. Normalizuje
      przemianę
      materii, szczególnie u chorych na cukrzycę,
      Zapobiega odkładaniu się kamieni nerkowych. Reguluje zawartość
      cholesterolu we
      krwi..
      Ilość dobową
      spożycia ściśle określa lekarz.
      MARIA zawierająca chlorek i siarczan sodowy, zmniejsza wydalanie
      soku
      żołądkowego, zwiększa wydzielanie żółci łagodzi procesy zapalne,
      reguluje i
      poprawia pracę wątroby.
      Józia to źródło urody. Dzięki zawartości substancji pochodzenia
      glicerynowego
      odmładza skórę, nadaje jej naturalny odcień i elastyczność.
      Zosia zawiera chlorek i siarczan sodowy, skuteczne przy leczeniu
      układu
      trawienia, pobudzając pracę żołądka.
      BRONISŁAWA skutecznie działa przy leczeniu chronicznych chorobach
      gardła i
      oskrzeli.
      W Truskawcu do leczenia stosowane są jako jedyne w Europie okłady z
      OZOKERYTU /rodzaj błota
      składającego się z glinki naftopochodnej i parafiny/
      Pomaga na schorzenia reumatyczne i kręgosłupa.
      INFORMACJĘ POWTARZAM DLA TYCH KTÓRZY CHCĄ SIĘ LECZYĆ
    • Gość: Marian Re: Czy ktoś był w Truskawcu? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.09.13, 11:18
      Byłem tam jakiś rok temu.

      Warunki mieszkalne jak w PRL-u, jak chcesz lepiej to tylko super-exlusive za niebotyczne pieniądze.
      Pokoje brudne, łazienki zagrzybione na maxa. Lekarz przepisuje minimalną ilość zabiegów, jak chcesz więcej płacisz łapówkę, jak źle zarezerwujesz pokój albo wyjazd się opóźni płacisz łapówkę na oczach ludzi :) Żadnej porządnej fizjoterapii czy zajęć rekreacyjnych, zero basenu, jedyny ruch to spacery i dancingi :) Ceny w sklepach wyższe niż w Polsce, tylko wódka i papierosy są tańsze :)

      Należy uważać na swoje bezpieczeństwo w parkach i po zmroku.

      Ogólnie to nie polecam wyjazdu tam, chyba że ktoś lubi pić wodę o smaku nafty :) od której psują się bardzo zęby (tak wiem większość emerytów ich nie ma :), ja osobiście nie mam zamiaru tam wracać.
      • Gość: jml13060 Re: Czy ktoś był w Truskawcu? IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.13, 13:11
        Niedawno (3 tyg. temu) tam byłem. Dojazd autobusem rejsowym f-my Visitor, nocą przez Hrebenne - Rawę Ruską. Podróż męcząca, jej czas uzależniony od pracy służb granicznych. Autobus utrzymał się w rozkładzie.

        Rano wizyta u dyżurnej pielęgniarki i lekarza. Sprawnie, grzecznie, przyjemnie. Rozumieją po polsku.

        Pokoje, i generalnie cały hotel Dnipro, przypomina FWP z końca lat '70. Pokoje małe i zaniedbane. Polskie grupy są lokowane na 5 pietrze. 2-3 inne piętra są zarezerwowane dla grup izraelskich. Podobno te piętra są po remoncie. Z pewnością mają dobre serwery, bo sygnał WiFi na górnych pietrach był silny. Pozostałe piętra są zajmowane przez Ukraińców, Rosjan, i in. narodowości byłego ZSRR.

        Picie wód mineralnych bardzo sprawne. Przywożone beczkowozem do centralnego dystrybutora. Pacjenci zaopatrzeni w karty magnetyczne umożliwiające dozowanie odpowiednich objętości i typów wody. Naftusia i Marija bardzo moczopędne. Podobno wypłukują z organizmu białko i złogi złych produktów przemiany materii. Picie wód mineralnych było powodem nieciekawej diety (tak nam tłumaczono) - dużo jajek na twardo, omlety, serniczki, dużo kasz i zupek mlecznych na bazie kaszek, ziemniaki pure, małe kawałki kurczaka ("kurka"), ryby, pieczone jabłka, ... z zup to barszcz ukraiński i bardzo smaczny krupnik. Jedzenie monotonne i już po tygodniu bardzo chciało się zjeść normalnego schabowca. No ale może tak potrzeba ? Nieliczni pacjenci pili dużo "innych wód", co zdarzało mi się zaobserwować po chwiejnym kroku, błędnym wzroku i nieobyczajnym zachowaniu.

        Leczenie bardzo przyjemne, jakkolwiek wątpliwość budziła higiena wanien w hydroterapii (kąpiele siarkowe w moim przypadku). Niby wanny były myte, ale ta ... barwa :( Również wątpliwość budziły zabiegi z ozokerytem - ile razy ten sam gorący okład ozokerytu był stosowany przede mną ? Czekanie na kolejne zabiegi było krótkie ale było. Polecam ręczne masaże. Pełen profesjonalizm. Dodatkowe zabiegi były bardzo tanie i bez trudu przepisywane przez lekarza. Z basenu nie korzystałem - za mały jak na moje potrzeby. Na miejscu gabinet kosmetyczny + fryzjer.

        Polecam oferowane na miejscu wycieczki. Akurat byłem w okresie braku polskich grup, więc dołączałem się do grup ukraińskich z przewodnikiem mówiącym po rosyjsku. To ciekawe doświadczenie. Oni mają ZUPEŁNIE !!! inną historię XX wieku. Wiedząc, że w grupie są Polacy przewodnicy mieli niejaką trudność w opowiadaniu o historii pokazywanych obiektów. Kłamstwo dławiło ich w gardłach. Sam Truskawiec pełen pomników "bohaterskich" bojowników UPA. W parku zdrojowym na jednym jego krańcu pomnik "bohatera narodowego Ukrainy" Stefana Bandery (sk-syna i bandyty), a na drugim końcu Adama Mickiewicza wystawiony w 100-lecie jego urodzin. Wycieczka na cmentarz Łyczakowski 30-40 minut, pominęła Cmentarz Orląt Lwowskich. Polecam przedstawienia w Operze Lwowskiej, tanie bilety; dobry poziom artystyczny.

        Rekomenduję wyjazdy do Truskawca i usługi biura turystycznego "Joanna" z Wrocławia. Wyższy standard od hotelu Dnipro zamieszkania zapewne oferują inne hotele i pensjonaty, bardzo liczne w mieście. Nie wiem jak w nich z zabiegami i wodą mineralną.

        Korzystna i bezpieczna wymiana walut w bankomatach. Nie trzeba wieźć gotówki ze sobą. Opłata za wymianę ok. 12 złotych. W kantorach wymieniają $, euro, złotówki.
        • Gość: Marian Re: Czy ktoś był w Truskawcu? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.10.13, 18:23
          Widzę że naganiacz - naganiarka się odezwała, długi i ciekawy artykuł, nawet nieco prawdy w nim zawarte :) i tak reklama biura podróży na końcu passsse :) Ja byłem, widziałem i na własnej skórze testowałem i NIE POLECAM wyjazdu do tej miejscowości !!!

          Więcej argumentów:

          - zorganizowana próba kradzieży aparatu fotograficznego z naszych rąk w parku zdrojowym
          - pokoje nie malowane i nie remontowane po 10 lat chyba
          - lepsze przemalowane pokoje są bardzo drogie i niedostępne bez łapówki
          - wszędzie pełno pomników bandytów z UPA aż ciarki przechodzą !!! widziałem osobiście dziadka w esesmańskim mundurze pod kapotą i czapce !!! w parku szoook myślałem że takie bajki tylko ludzie gadają a tu szoook !!!
          - jedzenie to same kasze i zupy z kaszy i serki właściwie to ciągle twarożek, żadnych surówek !!! ok to można przeżyć nie psioczę na to :) na schabowe w sanatorium nie liczyłem :)
          - ceny bardzo wysokie nawet na nasz portfel a co dopiero dla zwykłego Ukraińca !!! jakiś absuuuuurd :)
          - stare ładne budynki zniszczone i zdewastowane, ciągle rozbierane i wypierane przez jakieś wstrętne bloki z wielkiej płyty !
          - wszędzie bazar taki jak u nas w latach 90 tych, kto gdzie stanie to handluje byle czym
          - zabiegi byle jakie na sztukę, żadnych atrakcji, wieczorków czy spotkań, muzyki, tylko jakiś tandetny dancing z ruskimi przebojami z czasów ZSRR, zresztą to jedna fizjoterapia he he
          - od tej wody tylko ciągle chce się sikać, żadnej poprawy nie odczułem po piciu tej smrodliwej wody

          Podsumowanie:

          Nie oczekuję eksluzywności i zajebistego żarcia w sanatorium za średnie dla emeryta pieniądze, jak płacę to chcę tylko żeby zabiegi były na czas, czysto i dokładnie a nie na łepka, a jedzenie zdrowe warzywa, owoce - a nie tłusto gotowana kasza 3xdziennie z mięsem mielonym. Na miejscu żadnych atrakcji nie ma, a wycieczki po cmentarzach lwowskich i okolicznych to mnie osobiście nie interesują bo pojechałem się leczyć a nie cmentarze oglądać i pomniki.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka