Dodaj do ulubionych

ECCO HOLIDAY ŁAMIE PRAWO

10.11.04, 20:24
Odpowiedzi zostały udzielone przez radcę prawnego UOKIK

poniższe odpowiedzi mają związek z odpowiedzią biura zamieszczooną tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=16266900&a=16267264
na reklamację którą w skrócie przedkładam tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=16266900&s=0
jakrównież z praktykami stosowanymi przez biuro.

ecco holiday daje 48h na zlozenie reklamacji a w przypadku wycieczki fakultatywnej należy złożyć reklamację przed jej końcem.

Urząd (UOKIK) w swojej dotychczasowej praktyce uznaje, że termin 48 godzin jest zdecydowanie za krótki i winien wynościć
minimum 30 dni
który to czas pozwala konsumentowi na sformułowanie swych żądań już pio powrocie z imprezy turystycznej, po skonfrontowaniu
warunków świadczonej usługio z postanowieniami umowy, ewentualnie po omówieniu sprawy z prawnikiem.

Odnośnie karaluchów:

Organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za jakość świadczonych usług, odpowiada również za działanie osób którym zleca
wykonywanie poszczególnych czynności jak np. hotele. Tym samym jeśli organizator turystyki informował konsumenta o nalezytej
jakość usług hotelowych odpowiada za ich nie zachowanie za co należy bez wątpienia uznać obecność insektów. Jeżeli organizator nie
uzna reklamacji mozna wystąpić na drogę sądowa jak również można zgłosić taki przypadek Wojewodzie który prowadzi Rejestr
organizatorów turystyki

czy jesli biuro podrozy pisze w odpowiedzi na reklamacje iz karaluchy sa zjawiskiem powszechnym w cieplym klimacie (grecja)
oznacza to iz nie mam prawa dochodzic zwrotu czesci kosztow w zwiazku z obnizeniem standartu (na zasadzie komarow na mazurach)??

Obowiązkiem organizatora turystyki jest powiadomienie konsumentów o warunkach świadczonych usług. Informacja o karaluchach nie
budzi wątpliwości jeżeli pojawia się przed zawarciem umowy, a konsument wyraża na to zgodę. W późniejszym terminie organizator nie
może tłumaczyć się w ten sposób gdyż uchybia to standartom świadczenia usług turystycznych i świadczy to nie zachowaniu przez
hotel podstawowych zasad higieny.
Obserwuj wątek
    • kakofoniks BLĄD W LINKACH 10.11.04, 20:25
      poniższe odpowiedzi mają związek z odpowiedzią biura zamieszczooną tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=16266900&a=16266900
      na reklamację którą w skrócie przedkładam tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=16266900&a=16267264
      jakrównież z praktykami stosowanymi przez biuro.
      • Gość: etaltravel Re: Skargi IP: *.zax.pl 11.11.04, 16:39
        a jak sąd zareagował? czy wygrałeś sprawę? mimo niezadowolenia publicznie o
        winie mówimy gdy sąd tak orzeknie. Tworzysz tu niebezpieczny proceder
        uznawania biura winnym tak at hoc co z chęcią podejmują różni frustraci i
        malkoltenci. COś nie wyszło na wakacjach to przyczepmy się do biura, a jak nie
        ma do czego to wymyślmy, Ale sąd nie uzna wymyslonych, wiec na forum bo forum
        wszytsko łyknie. A to powoli powoduje że zamiast rzetelnej informacji robi się
        tu taka mała ściana płaczu. Zresztą sąd feruje wyroki. NIe spotkałem się
        jeszcze tu z tym zeby ktoś przytoczył przebieg rozprawy, np wygranej.

        Przy okazji ustawa o turystyce jest nadrzędna nad wszelkie regulaminy i zasady
        zawirania umów podawane przez biura. Pod rygorem nieważności tych drugich
        • Gość: kakofoniks Re: Skargi IP: *.retsat1.com.pl 11.11.04, 20:05
          jeszcze nie ale jestem gotow na to spotkanie.
          a wlasciwie UOKiK ktore jest gotowe wystapic w moim imieniu, a sadze ze skoro oni twierdza iz biuro zlamalo prawo i moge zadac odszkodowania to tak zapewne jest.

          sadze ze ich doswiadczenie i wiedza jest wystarczajaca aby wydawac takie opinie, oraz sadze ze nie podejmowaliby sie sprawy ktora bylaby skazana na przegrana
    • Gość: REP Re: Skargi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:14
      TO JA WAM POWIEM TAK UOKIK TO LUDZIE, KTORZY NIE BARDZO MAJA POMYSL NA TO JAK
      SIE DOBRAC DO BIUR PODROZY I ROBIA STRASZNE GLUPOTY. KTO POWIEDZIAL, ZE
      KARALUCHY SA TYLKO TAM GDZIE JEST BRUD? WYSTARCZY JEDZENIE W POKOJU I JUZ
      KARALUCH MOZE SIE PRZYPLATAC...PODSTAWOWA ZASADA W ZYCIU JEST KORZYSTANIE Z
      TEGO CO WIEKSZOSC Z NAS MA MIEDZY USZAMI...
      R
      • kakofoniks Re: Skargi 12.11.04, 15:03
        no coz na poczatek wyrazy wspolczucia, bo z twoich slow wynika iz zyjesz z karaluchami. no chyba ze jadasz wylacznie posilki na miescie (wlaczajac sniadania i kolacje)

        moim zdaniem karaluchy sa tam gdzie jest brud.

        poza tym tutaj nastapilo tutaj powolanie sie na prawo
        wypowiedzi te zostaly udzielone przez radce prawnego UOKiK.

        poza tym powolam sie na towje slowa PODSTAWOWA ZASADA W ZYCIU JEST KORZYSTANIE Z TEGO CO WIEKSZOSC Z NAS MA MIEDZY USZAMI dodam do tego jeszce jedna zasade ktora niestety niewielu jak pokazuje twoj przyklad posiada a jest to CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM.

        to nie byl zaplatany karaluch tylko zakaraluszony hotel i pokoj.

        • gale Re: Skargi - nieco offtopicznie 12.11.04, 19:48
          > wypowiedzi te zostaly udzielone przez radce prawnego UOKiK

          ...co nic nie znaczy. Wierz mi, mam do czynienia z radcami prawnymi UOKiK i ich
          ignorancja czasami przyprawia o zazenowanie. Wynika to z tego, ze nie sa oni
          omnibusami, znawcami branzy obuwniczej, turystycznej, transportowej,
          telekomunikacyjnej, zywnosciowej etc. etc. Sa _tylko_ prawnikami - a to nie
          wystarczy.
    • Gość: Gościu Re: ECCO HOLIDAY ŁAMIE PRAWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:02
      Halo!!! Gdzie jest Admin ?? Ileż można pisać i czytać o karaluchach i
      o "łamiącym prawie Ecoo Holiday" ??? Przecież to już żenada i nuda...
      Sfrustrowany turysta i totalna anty-reklama Ecco (dodam by uprzedzić - nie
      miałem i nie mam nic wspólnego z tym biurem!).Napisał raz i dobrze, ale wciąż..
      Czy to jest odpowiednie miejsce do załatwiania takich sparaw?!
      • gale Re: ECCO HOLIDAY ŁAMIE PRAWO 12.11.04, 19:43
        Tu jestem :))

        Niestety, Kolega Autor tego watku ma prawo zamieszczac takie topiki - nie sa
        one niezgodne ani z netykieta, ani z prawem, ani tez z tematem tego Forum;
        kwestionowane wydarzenia mialy miejsce w Grecji. Inna sprawa to czy ktos ma czy
        nie ochote czytac o tym samym przez caly czas... ale to juz nie jest kwestia
        administrowania Forum.
        • kakofoniks Re: ECCO HOLIDAY ŁAMIE PRAWO 12.11.04, 22:38
          dzieki za poparcie

          ale co do lamania prawa to nie wiem jak wg ciebie ale wg mnie karaluchy w hotelu, ktore nie przychodza z zewnatrz ale mieszkaja w nim sa jednoznaczne z brudem tam panujacym.
          rowniez w ofercie nie ma slowa na temat robactwa,a w katalogu hotel prezentowany jest jako przytulny i czytsty.

          wg mnie ecco lamie prawo czego wystarczajacym dowodem sa paragrafy podane powyzej. jesli znasz inne na ktore moze powolac sie ecco bede wdzieczny
          • gale Re: ECCO HOLIDAY ŁAMIE PRAWO 14.11.04, 20:17
            > dzieki za poparcie

            Tytulem sprostowania - ani jako aes ani jako uczestnik Forum nie poparlem
            Twojego stanowiska w poruszonej sprawie. I moja opinie wyrazilem wczesniej.
            • kakofoniks sprostowanie do gala 14.11.04, 21:59
              >>>dzieki za poparcie

              mialem na mysli twoja odpowiedz na prosbe o skasowanie tego watku
        • kakofoniks do gala topiki 12.11.04, 22:45
          hehee

          ale jak pokazuje doswiadczenie (informatyka) i swje ludzie unikaja dlugich postow dlatego lepiej jest czasem zalozyc nowy.

          co do postow powtrzanych dziwie sie ludziom ktorzy czytaja i narzekaja. ja jak mnie cos nie interesuje to tego NIE czytam

          apropo blad w skrypcie zauwaz iz udalo mi sie wstawic dwa identyczne posty.

          czy uzywasz linuxa na co dzien??
          • Gość: etaltravel Re: do gala topiki IP: 62.233.210.* 13.11.04, 00:21
            nie przejmuj sie gościem bo on jest zawsz ena nie i nic mu sie nie podoba, poza
            okazją do zaistnienia.

            A wracając do ciebie kakofonisie to musze z podziwem zauważyć że trzymasz się
            konkretnej usterki , nie zaś jak zwyczajowo dodajesz do sprawy pięc zmyślonych
            historyjek żeby się "uwiarygodnić"

            swoją drogą zauważając nagonkę na biura (bo z nimi ma każdy kontakt i one są
            pod ręką), to w zimie gdy ogląda się hotele i podpisuje umowy wszytstko jest
            zawsze błyszczące i wspaniałe. A Cyrki zaczynają się latem, a konsekwencje
            czyli nie kontynuowanie umowy np z obiektem juz po sezonie, ale w sumie dziwne
            że z tobą nie spisano protokołu, na podstawie ktorego obciązono by finansowo
            hotel na twoją korzyść.

            Do gale czy musimy czytać tu bluzgi jakiegoś gościa co do wszytskich i o
            wszystko ma pretensje? Bo to chyba jakis admin społeczny który chce tu swoje
            porządki narzucac
            • kakofoniks do eltatravel 13.11.04, 12:12
              tak, ale nie rozwcieczyly mnie karaluchy bo to morze sie zdarzyc i najlepszym.
              pierwszym podgrzwaniem atmosfery bylo zachowanie sie biura po zgloszeniu usteki, czyli ze ic sie nie stalo, wszystko gra. kolejny raz podkresle ze gdyby nie reakcja greka wlasciciela innego hotelu, pokoj nie zostalby mi zamieniony.
              poza tym uwazam ze zakaterowanie kogos innego w zakaraluszonym pokoju bylo przegieciem i nieuczciwposcia. ale to pomijajac i wracajac do mnie. jedna z propozycji opiekunki naszej na samarii (ona nie byla nasza rezydentja i byla kompetentna) bylo iz zmienia nam hpotel ale MUSIMY DOPLACIC roznice pomiedzy hotelami. to bylo przegiecie. biuro zawinilo wiec dlaczego mam placic

              ale coz jako czlowiek w miare spokojny poprzestalem na zmianie pokoju i zlozeniu formalnie reklamacji zgodnie z wymogami biura i wzialem sie za zwiedzanie.

              po powrocie zostala napisana reklamacja z opisem i zadaniem rekompensaty.


              nastepnie przyszla odpowiedz ktora mnie ROZSIERDZILA
              zadnego przepraszam.
              malo tego wynika z niej iz dostealem hotel zgodny z oferta czyli taki jaki chcialem
              a wierz mi ze gdybym wiedzial ze bede mial robactwo nie wybralbym nie tylko tego hotelu ale i tego biura (byly tez inne oferty, wybor padl na miasto po srodku krety)

              ujmujac krotko biuro OLEWA KLIENTOW I STARA SIE KOSIC Z NICH KASE NAWET HAMSKIMI SPOSOBAMI NAGINAJAC LUB LAMIAC PRAWO

              tak aproppo w hotelu na dole byl bar w ktorym mogles zjesc i sie napic. tam tez byly karaluchy (mam zdjecia) a to chyba niezgodne z przepisami o higienie??

              pozdrawiam niezmeczonych watkiem o ECCO ;)
              • Gość: góral Re: do eltatravel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.05, 20:26
                > a wierz mi ze gdybym wiedzial ze bede mial robactwo nie wybralbym nie
                > tylko tego hotelu ale i tego biura (byly tez inne oferty, wybor padl na
                > miasto po srodku krety)

                Wybór??? Owszem, ale chyba głównym kryterium były oszczędności... Amoudara to
                chyba najbrzydsze miasto na całej Krecie...
            • gale Re: do gala topiki - offtopicznie 14.11.04, 20:21
              > Do gale czy musimy czytać tu bluzgi jakiegoś gościa co do wszytskich i o
              > wszystko ma pretensje?

              Odpowiedz brzmi: tak. Natomiast kwestia subiektywnej oceny postow i ich autora.
              Wypowiedzi swiadcza o autorze.


              > Bo to chyba jakis admin społeczny który chce tu swoje
              > porządki narzucac

              Nie wykluczam. Osoby, ktore chca zostac aminami spolecznymi powinny kontaktowac
              sie z administracja Forum GW.
    • Gość: bielik Re: ECCO HOLIDAY ŁAMIE PRAWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:07
      brawo! wydaje mi sie że niezły cwaniak z ciebie. wczasy zakończonie, zdjęcia zrobine, miłe wspomnienia....zwrot cześci kosztów i kolejne wczasy. i jak w tym kraju ma byc dobrze?
      wydaje mi sie ze tacy ludzie jak ty juz przed wyjazdem szykuja sie do reklamacji...a wiadomo jak człowiek chce to zawsze cos znajdzie.pozostaje pogratulować pomysłu dofinansowania sobie wczasów.....
      ps. w przyszłym roku proponuje pomysł na" komara"...tzn jedziesz na krete, kasaja cie komary(no bo kto by wiedział o komarach w ciepłym klimacie)i zadasz zwrotu:-) .....pozdrawim mimo to
      • kakofoniks cwaniak 16.11.04, 12:41
        no tak zjadliwosci ci nie brak
        ale ja skoro juz place to wymagam. a wymagam miedzy innymi tego zeby nie bylo robactwa. na marginesie mialem komary na krecie ale to nie one sa podstawa mojej reklamacji. gdybym mial sie skupiac na komarach wszystkie moje wycieczki zagraniczne z wyjatkiem hiszpanii musialyby sie zakonczyc reklamacja.

        apropo czy moglbys opisac cos wiecej o twoim pomysle. mysle ze spora czesc ludzi na forum moglaby byc zywo zainteesowana.

        a przeed wyjazdem zazwyczqaj zajmuje sie bardziej sprzetem fotograficznym niz reklamacjami ;)

        pozdrawiam mimo to
        • Gość: bielik Re: cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:22
          :-)
          na prawde nie chodzi zjadliwość...just like that!przypomina mi się opowiadanie byłego rezydenta na wyspie kreta, do którego przyszła rozgoryczona pani w srednim wieku bardzo zdenerwowana, gdyz nie może spać.....powodem były mewy, które które zerując troszke krzycały....dodam że pani poprosiła w biurze o pokój możliwie najbliżej plazy, co skomentowała ze prosziła blisko plazy ale o mewach nie wspominała.....(no bo kto by sie domyslił ze jak jest morze, plaża to moga być mewy...) no ale nie ważne.wracaja do karaluchów i robactwa....taki jest własnie urok krety że jest tego tam pełno, jeżeli przygotowujesz sie tak pożadnie do wakcji nie wieze ze nic nie wiedziałeś(aś)o robakach...taki juz urok krety. zrozumnie ludzie ze to jest inny kraj, inna mentalnoość ludzi ...do czasu jak tego nie pojmiemy to zawsze beda takie bezsensowne reklamacje, dajcie spokój bo to sensu nie ma.Nie chodzi mi o to aby nie dochodzic swoich praw, ale w uzasadnionych sprawach..zmiana warunków umowy, miejsce terminy pobytu...ale o robaki??????????
          pozdrowienia od cwaniaka:-)
          • Gość: Gościu Re: cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 19:02
            Zgadzam sie z Tobą bieliku w 100% ! Ale tak to juz jest kiedy przed wyjazdem
            ktoś zajmuje się "przygotowaniem sprzętu fotograficznego" niż zaznajomieniem
            się bliżej z mentalnoscią, klimatem, charakterystyką..itp. itd. kraju do
            którego się jedzie. Ale coż, potem są reklamacje o robale, mewy, komary, za
            mocne słońce (lub jego brak:), meduzy, jeżowce, kręte i wąskie drogi, monotonne
            śniadania, brak schabowego..itd..itp..:) Nie ma to jak uzasadnione pretensje!
            Pozdrawiam:)
            • barca2004 Re: cwaniak 16.11.04, 19:57
              Witam!

              Na początek muszę stwierdzić (to do "bielika" i Gościa"), że jestem odmiennego
              zdania - wcale nie uważam, że karaluchy na Krecie to standard. Wszystko zależy
              gdzie się przebywa - jeśli w jakimś zapyziałym hoteliku, gdzie nie dba się
              należycie o higienę - to one będą; w zadbanym hotelu - nie powinno się zdarzyć.
              Sam przebywałem w tamtym rejonie (tj. na Krecie) dobrych kilka lat temu (hotel-
              apartamenty 2-gwiazdkowy) i nie przypominam sobie, by karaluchy sobie hasały.
              No, ale pucowali tam namiętnie, śmieci wywożono b.często. Ponadto zjeździłem
              jeszcze inne państwa rejonu śródziemnomorskiego (hotele od 1 do 5 gwiazdek) i
              na żadnym z tychże wyjazdów, o ile dobrze pamiętam, nie miałem ani 1 karalucha.
              Ponadto porównywanie mew, jeżowców czy komarów w tym kontekście jest po prostu
              nieprawidłowe. Pozwolę sobie ponownie opisać czym jest karaluch.
              Otóż w ciepłym klimacie karaluchy rzeczywiście występują częściej. A w zasadzie
              ich "ojcowie" - karaczany. Idealne dla nich środowisko to tropiki, a więc
              rejony gorące i wilgotne zarazem.
              W tym wypadku mamy do czynienia z kuzynem karaczana - karaluchem. Jest to
              typowy organizm synantropijny, tj. taki, który idealnie przystosował się do
              bytowania w sąsiedztwie człowieka (inne to np. mucha domowa, pokrzywa).
              W Grecji (również na Krecie) nie ma raczej klimatu wilgotnego, raczej
              śródziemnomorski charakteryzujący się gorącymi i suchymi latami i stosunkowo
              ciepłymi, aczkolwiek deszczowymi zimami. Trudno uznać taki klimat za idealny do
              rozwoju dla karalucha, szczególnie latem. Nie da się ukryć, że karaluchy to
              szkodniki żywności, mogą nawet przenosić choroby. I w tym wypadku ich ilość
              wydaje się być pochodną funkcji higieny i jak również klimatu. Im brudniej tym
              karaluchów więcej, potęgowane jest to jeszcze wysoką temperaturą.
              Dlatego uważam, że pogląd "kakofoniksa" jest przynajmniej w połowie prawdziwy,
              że karalauchy są w głównej mierze wynikiem braku należytej dbałości o higienę,
              a nie strefą klimatyczną.
              Podsumowując, jeżeli w hotelu występuje robactwo - to nie jest to standard,
              jest to przede wszystkim ostrzeżenie, że w takim miejscu niezbyt dba się o
              higienę (również sposób przechowywania żywności, śmieci, przygotowanie
              posiłków, etc).
              Niemniej należy również pamiętać, że przynajmniej częściowo sprzyja temu
              klimat, ale go nie wywołuje.

              Osobna sprawa to "uzasadnione pretensje", czy też "bezsensowna reklamacja".
              Osobiście - nie składałbym reklamacji, gdyż z góry założyłbym, że mi ją
              odrzucą. Co wcale nie oznacza, że "kakofoniks", według mnie, nie ma częściowo
              racji. Wynika to raczej ze sposobu reagowania wielu biur podróży na reklamacje,
              a w zasadzie procedury reklamacyjnej, której te biura niejednokrotnie nie
              przestrzegają. Szkoda nerwów i czasu.
              Ponadto, piszecie przynajmniej nieprecyzyjnie (to do "bielika"
              i "Gościa"). "Kakofoniks" pisze jedynie o karaluchach i zachowaniu biura w
              osobie rezydenta, a nie mewach, komarach, słońcu, meduzach czy schabowym. Nie
              nadinterpretujmy czyjejś wypowiedzi, by zabrzmieć bardziej emocjonalnie i
              dobitnie.
              I jeszcze jedno - uważam, że Polacy, w porównaniu z innymi nacjami, wcale nie
              należą do składających aż tak wiele bezsensownych reklamacji. Wiele osób -
              niestety podobnie jak ja - daje sobie spokój z reklamacjami, bo często z góry
              można przewidzieć jej rezultat. Proponuję porównać to z reklamacjami jakie
              składają Niemcy, Holendrzy czy Anglicy. I wierzcie albo nie - z reguły
              rekompensaty bywają im przyznawane (nawiasem mówiąc sądzę, że w
              Niemczech "kakofoniks" dostałby jakieś 10-15 % zwrot).

              Jeśli chodzi o apel o dokształcanie - jestem za! Sam to czynię nieustannie.
              Co "bielikowi" i "Gościowi" pozostawiam pod rozwagę.

              Niezmiennie i serdecznie pozdrawiam
              • Gość: Gościu Re: cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:42
                DO "barca2004": gdybyś przejrzał wyrazniej posty, może być zauważył, że i ja
                przyznałem częściowo rację "kakofonikisowi", powiedziałem, że napisał o tym raz
                i dobrze, ale zwróć uwagę, że w "co drugim" wątku na tym forum pojawiają się
                pretensje do biura+wątek o karaluchach i ciągłe narzekanie (nie chce sobie
                nawet wyobrażać co było na Krecie..). I nie licytujmy się kto, gdzie i ile
                czasu przebywał.. Pozdrawiam.
              • arwena Re: cwaniak 17.11.04, 09:38
                barca2004 - bardzo sluszny mail. popieram.
                tez nie skladalam reklamacji (niestety) na zaplamiona wykladzine i grzyb na
                scianie w hotelu 4* w kraju o innej mentalnosci;) co nie oznacza ze sie z tym
                godze i to jest w porzadku. wrecz przeciwnie - uwazam ze Polacy sa zbyt
                tolerancyjni wobec niedociagniec i oszustw biur podrozy.
                Rozwodnione do granic mozliwosci mleko - no prawda, ale to taki drobiazg
                przeciez. Niechlujni kelnerzy (naprawde brrr to co wyprawiali) - no oni tu tacy
                sa. Kawa koloru slomki (!!) - no bo juz jest koncowka sniadania, to i kawa
                slabsza. Mozna bez konca niemalze. Hotel na plazy (obietnice biura) - hotel
                oddzielony od plazy bardzo ruchliwa i halasliwa ulica, bez przejscia.

                Czyli - zaplacilam za hotel 4* znajdujacy sie na plazy, mialam 2* syf (niestety
                inaczej tego sie nie da nazwac) z halasem i niebezpiecznym przejsciem.

                I pewnie zaraz uslysze ze sie czepiam niepotrzebnie, ze Polacy tak zawsze, ze
                trzeba sie sloncem rozkoszowac.

                Dodam ze biura juz nie ma. Szef przelal na swoje konto pieniadze i zostawil
                pozegnalna karteczke pracownikom. Konkurs - jakie to biuro?
                ;)))
                • kakofoniks Re: cwaniak 17.11.04, 13:01
                  po pierwsze podziekowania do barca2004 - w sumie wyjasnil skad biora sie karaluchy

                  po drugie do arweny wspolczuje ci

                  po trzecie dla wszyskich. jesli poczytacie na tym forum o biurach zobaczycie iz tak naprawde biura daza do sprzedawania ludziom ofert jak najdrozszych o jak najnizszym standarcie. wierzcie mi ale gdyby zamieniono mi pokoj natychmiast prawdopodobnie nie byloby nawet reklamacji, ale biuro rozwscieczylo mnie - a trrzeba nadmienic iz nie naleze do wybrednych turystow - zdazalo mi sie nocowac w roznych warunkach na calym swiecie. co do czepiania sie moglbym sie doczepiuc iz np. nie bylo papieru w apartamentach mimo iz wg UOKiK powinien byc, moglbym sie doczepic iz rezydentka nic nie wiedziala, ze droga w nocy jezdzili na motocyklach ze byly omaty itp itd.

                  tu chodzi o cos wiecej. biura podrozy sa bezkarne - a raczej licza na to, zreszta slusznie jak pokazuje forum - ze ludzie przymkna oko na niezgodnosci z oferta, nizszy standart, robactwo itp.

                  pokusze sie o stwierdzenie iz wrecz zapanowala w Polsce moda na nienarzekanie polegajaca na tym iz masz slonce nie narzekaj na robactwo jedzenie itp. inna sprawa iz znajda sie turysci ktorzy maja pretensje o byleco, przyklad: w turcji jeden pan nakrzyczal na turystke ze ta nie poinformowala go iz w toalecie tureckiej publicznej nie ma papieru tylko trzeba go wziac przy wejsciu przy okienku. no coz ja wiem iz turcy sie podmywaja...

                  poza tym poczytajcie o innych biurach na forum. wbew pozorom sporo ludzi ma do zarzucenia Ecco Holiday rozne rzeczy przy czym najczesciej sa to:
                  -zmiany hoteli - korzysci dla biura chyba nie musze tlumaczyc czysty zysk. sam spotkalem pania ktora zostala zakwaterowana w moim hotelu-apartamentach (bez basenu) mimo iz wykupila wczasy w hotelu z basenem. roznica w cenie poszla do kieszeni biura.

                  jeszce jedno do barca2004 w niemczech obowiazuje tabela frankfurcka ktora mowi ze w przypadku robactwa (wierzcie ze w moim przypadku nie byl to pojedynczy karaluch) przysluguje zwrot od 10-50% wartosci wycieczki. jako ze mam znajomych w biurze w niemczech zapytalem sie ich ile by musieli zwrocic w moim przypadku. odpowiedz byla jednoznaczna ze wzgledu na ilosc i to ze nie zmieniono mi hotelu tylko pokoj, wiec nadal mialem robaki tylko ze w hotelu a nie w pokoju 50%.

                  no coz zeby takie czasy nastaly w polsce
                  • Gość: Dezynsektor :-P Re: cwaniak IP: 195.94.211.* 17.11.04, 13:43
                    Daj juz spokój z tymi karaluchami - co to kogo obchodzi?

                    Nudny jesteś, śmiecisz w licznych postach po całym forum, a to sprawa wyłącznie
                    między toba a biurem!

                    Robisz z siebie zaściankowego pieniacza i zanudzasz wszystkich upierdliwymi
                    żalami ... get a life!

                    Od paru karaluchów przechodzisz w swoich dywagacjach do tematów obszerniejszych,
                    na koniec wyciagasz z tego zaiste salomonowe konkluzje typu "no coz zeby takie
                    czasy nastaly w polsce" - żałosne !

                    Napisz rozprawę "Karaluch a sprawa polska", żal mi cię człowieku, napisałbym
                    wiecej ale wtedy ten post uległby kasacji, wiec jedynie powiem ci tyle - SKOŃCZ
                    NUDZIĆ PLEASE !!!

                    • Gość: bielik ale sie narobiło...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 16:52
                      na poczatek dziekuje za wykład nt karaluchów.....wow !!!!
                      jestem pod wrażeniem, dziekuje za uswiwadomienie mej niewiedzy;-) ( to do bace 2004 czy jakos tak).

                      ps. POZDRAWIAM PIENIACZY!!!!
                      • kakofoniks Re: ale sie narobiło...... 20.11.04, 09:36
                        Gość portalu: bielik napisał(a):

                        > na poczatek dziekuje za wykład nt karaluchów.....wow !!!!
                        > jestem pod wrażeniem, dziekuje za uswiwadomienie mej niewiedzy;-) ( to do bace
                        > 2004 czy jakos tak).
                        >
                        > ps. POZDRAWIAM PIENIACZY!!!!

                        tiaaa.... jakbys nie zauwazyl to wielu ludzi uwaza karaluchy za rzecz normalna w cieplym klimacie. natomiast w poscie powyzej zostalo dobitnie wyjasnione iz karaluchy wynikaja z brudu i baku higieny a klimat ma stoisunkowo maly wplyw na ich wystepowanie.

                        CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM
                        to sie nazywa ;)
                    • kakofoniks Re: cwaniak 20.11.04, 09:34
                      Gość portalu: Dezynsektor :-P napisał(a):

                      > Daj juz spokój z tymi karaluchami - co to kogo obchodzi?

                      przeczytaj wszystkie watki bedziesz wiedzial

                      > Nudny jesteś, śmiecisz w licznych postach po całym forum, a to sprawa wyłącznie
                      > między toba a biurem!

                      nie interesuje cie watek to go nie zasmiecaj bzdurami i nie czytaj

                      > Robisz z siebie zaściankowego pieniacza i zanudzasz wszystkich upierdliwymi
                      > żalami ... get a life!
                      >

                      upierdliwe żale?? to sa fakty, a skoro tak sie nudzisz to po co czytasz. chyba tylko po to zeby cos powiedziec, niekoniecznie z sensem

                      > Od paru karaluchów przechodzisz w swoich dywagacjach do tematów obszerniejszych
                      > ,
                      > na koniec wyciagasz z tego zaiste salomonowe konkluzje typu "no coz zeby takie
                      > czasy nastaly w polsce" - żałosne !
                      >

                      tu chodzi konkretnie o uczciwosc biur i szybkosc dzialania instytucji sadowych. tak sie sklada iz np. w usa ja i paru moich kolegow zostalismy oszukani przez pracodawce. proces i roztrzygniecie trwalo 2 tygodnie a kosztowalo nas 10$ (adwokat bierze procent od wygranej). u nas mozna zarowno marzyc tylko zarowno o odpowiedzialnosci biur jak i szybkich sadach



                      > Napisz rozprawę "Karaluch a sprawa polska", żal mi cię człowieku, napisałbym
                      > wiecej ale wtedy ten post uległby kasacji, wiec jedynie powiem ci tyle - SKOŃCZ
                      > NUDZIĆ PLEASE !!!
                      >

                      Pisanie rozpraw zostawiam niepieniaczom takim jak ty. a skoro uwazasz ze nudze to po co czytasz te watek?? masz sadomasohistyczne zapedy czy co??
                      u nas jest tak zwany wolny kraj i tak zwana wolnosc wypowiedzi. nikt cie nie zmusza do czytania
                  • Gość: nowy Re: cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 10:38
                    kakofoniks napisała:
                    moglbym sie doczepic
                    iz rezydentka nic nie wiedziala, ze droga w nocy jezdzili na motocyklach ze
                    byly omaty itp itd.
                    Wybieram się w przyszłym roku na Kretę - juz wiem, czego mam się wystrzegać i
                    jakiego biura. Ludzie jeżdżący na motocyklach - to może jakoś wytrzymam, jak
                    nie - to podam biuro do sądu, w końcy powinni zapewnić mi cisze i spokój, ale
                    co to są te "omaty"? Nie byłem jeszcze w Grecji i dlatego jestem mało
                    zorientowany w temacie...
                    • kakofoniks Re: cwaniak 23.11.04, 16:06
                      moje przejezyczenie. tak to jest jak sie pisze po ciemku nie patrzac an klawiature i tylko zeka w ekran :/

                      omaty to oczywiscie komary.

                      na ich pozbycie sie jest jedna skuteczna metoda ktora wyszla przy okazji zamienienia mi pokoju. komary rzadko dolatuja na poziom drugiego pietra ;) chyba ze masz drzewo za oknem.
                      • hmmmmmmmm [...] 24.11.04, 09:28
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: cs watpliwosc IP: *.k380.webspeed.dk 25.11.04, 17:34
      teraz nie pamietam, ale zdaje mi sie, ze biuro gwarantuje jedynie hotel o
      standarcie ilus tam gwiazdek.
      Natomiast karaluchy czy jaszczurki nie maja wplywu na ogolny standart hotelu.
      Pamietajmy, ze o w/wym standarcie nie decyduja przepisy miedzynarodowe, ale
      lokalne dla kazdego kraju.
      Mozliwe, ze polskie przepisy mowia cos o karaluchach, ale greckie nie musza i
      uznaja to za rzecz naturalna.
      • kakofoniks Rozwianie watpliwosci 25.11.04, 20:29
        to nie jest tak. ty wykupujesz dana oferte, ale jesli w niej nie ma slowa o karaluchach tzn ze biuro cie nie poinformoowalo to raz. dwa to to ze zostaja wtedy naruszone normy sanitarne (hotel mial bufet i aneksy kuchenne) a sadze ze w grecji grecki sanepid nie honoruje robactwa w kuchni to dwa. trzy to odpowiedz biura iz jest to normalne w tym klimacie, taka odpowiedz to zbycie klienta. biuro nie ma prawa sie tym wykrecac. skoro twierdzi ze jest to normalne niech wpisze to do swojej oferty, ale wtedy kto z nimi pojedzie? (hahha) poza tym biuro zlamalo jeszce prawo co do skladania reklamacji.

        ogolnie mamy doczynienia ze zlamaniem wielu praw tylkko co z tego skoro biuro prawdopoodbnie zaplaci kare po wystapieniu rzecznika lub po decyzji sadu. tyle ze ta kara to bedzie promil promila promila tego co biuro sciaga z klientow.

        w dodatku wszystko wskazuje na to (poczytaj watki o ecco) iz biuro robi calkiem nhiela kase na zamianie hoteli. wielu ludzi pisze ze mieli jechac do super hotelu a wyl;adowali w lepiance niemalze. WIDZE TU WIELKI PRZEKRET
        • Gość: Tata Re: Rozwianie watpliwosci IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 26.11.04, 10:34
          Chryste, ilez mozna gadac o karaluchach, nie macie jeszcze dosc...?
          • Gość: Mama Re: Rozwianie watpliwosci IP: *.zr.univ.gda.pl 26.11.04, 13:13
            Gość portalu: Tata napisał(a):

            > Chryste, ilez mozna gadac o karaluchach, nie macie jeszcze dosc...?

            Nie ;) A jak masz dość to KF i masz spokój.
        • Gość: cs Re: Rozwianie watpliwosci IP: 195.215.5.* 30.11.04, 13:02
          po prostu obawiam sie, ze na karaluchach sprawy sie nie wygra, na pozostalych
          przekretach - moze.
          Karaluchy to rzecz wzgledna - ostatecznie mozna wmowic, ze klient sam otworzyl
          okno w pokoju czy w lazience i wpuscil robactwo do srodka, takie jest zycie.
          • kakofoniks pytanie o watpliwosci 30.11.04, 22:07
            ile karaluchow moze ci wejsc przez okno. w dodatku przewedrowac przez pokoj lub 2 wyjsc dzwiami i wejsc do hollu a nastepnie dojsc do barku.

            ja znalazlem ponad 10 karaluchow. pozatym one mieszkaly w moim pokoju !!! a na reklamacji nikt nie ma do tego zastrzzen czyli biuro zgadza sie z ta opinia. wrecz pisze iz klimat i aneks kuchenny wiaza sie z karaluchami niemalze nierozlacznie. jesli tak czemu biuro mnie o tym nie uprzedzilo. z aneksem bylem na krecie jeszce raz (2 lata temu), 5 razy we wloszech, 3 razy w hiszpanii, 1 w turcjii i nigdy nie mialem robakow...

            to po prostu niechlujstwo i brak higieny, a nie kwestia otwartego okna.

            a jeszce jedno bedac na samarii mialem zamkniete okna jako ze mieszkalem na parterze. po powrocie znalazlem 3 karaluchy biegajace po pokoju. przez okno raczej nie weszly wiec skad??

            odpowiedz: zza aneksu
            • Gość: bielik wróciłem:-))))))))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 10:19
              kurde, brawo dla karaluchów że wytrzymały z Toba w jednym pokoju!nie byłeś chyba tak upierdliwy jak na tym forum......

              ps. widze że karaluchy cie przesladuja...gdzie nie pojedziesz one sa zawsze z toba...moze warto sie z nimi zaprzyjaźnic????sa wierniejsze od.....
              pozdrawiam
              • kakofoniks Re: wróciłem:-))))))))))))))))))))))) 02.12.04, 16:23
                wierniejsze od ciebie?? nie sadze, patrzac na to jak czesto wypowiadasz sie na tym watku.

                w dodatku na watku ktory jak pokazujesz cie nie interesuje.

                twoje bezsensowne wypowiedzi prowadza do wniosku ze cierpisz na brak popularnsci lub zainteresowania... ale nie martw sie dobry psycholog i odzyskasz wiare w siebie

                bez komentarza
                • Gość: etaltravel Re: wróciłem:-))))))))))))))))))))))) IP: *.zax.pl / *.zax.pl 07.12.04, 15:10
                  jak sie skończyła sprawa? byłę w koncu z tym w sądzie?
                  • kakofoniks Re: wróciłem:-))))))))))))))))))))))) 07.12.04, 21:09
                    na razie stoi na etapie wysapienia uokik przeciwko ecco.
                    wiecej bede wiedzial w ciagu 2-3 tygodni, tzn dostane odpowiedz firmy na wniosek uokik.
                    • Gość: Manio Re: wróciłem:-))))))))))))))))))))))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.04, 15:37
                      kakofoniks po przeczytaniu wszystkich twoich wypowiedzi chciałbym wiedzieć czy
                      ty na prawdę chwalisz sie czy żalisz????? Może warto też abyś się zastanowił
                      nad tym czy aby ty ze swojego domu nie dostarczył do hotelu tych karaluchów bo
                      przecież istnieje możliwość iż przewiozłeś je w swoich rzeczach osobistych ??
                      To chyba wyjaśniłoby już tę kwestnię twojej reklamacjii?

                      Pozdrawiam ciepło :)
                      • kakofoniks najserdeczniejsze wyrazy 08.12.04, 17:48
                        najserdeczniejsze wyrazy wspolczucia ci skladam gdyz przynajmniej wg mnie niemilo jest mieszkac z karaluchami. naatomiast twoja wypowiedz sugeruje iz ty spotykasz sie z nimi na co dzien co gorsza w domu.

                        wyrazy wspolczucia.

                        pozdrawiam cieplo:)
                        • Gość: Manio Re: najserdeczniejsze wyrazy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:01
                          Bardzo się mylisz miły Panie ale nie miałem doczynienia z karaluchami ,czasami
                          warto się zastanowić nad sobą i wziać pod uwagę fakt iż może ty nieświadomie
                          dostarczyłeś je do swojego pokoju.Wnioskuję to tym że na tym forum ty jesteś
                          jedyną osobą która spotkała się z taką "zniewagą" :)nic nie sugeruję ale może
                          dokładnie porozglądaj się po swoim domu zamiast ślęczeć nad pismami które
                          dotyczą "towarzyszy twojego urlopu" ?
                          Pozdrawiam i na prawdę podziwiam za WSPANIAŁE poczucie humoru:)Nigdy nie
                          spotkałem się z osobą która w taki sposób może przyprawić o uśmiech każdego tu
                          z obecnych oraz zaglądających. :)))))
                          • kakofoniks Re: najserdeczniejsze wyrazy 10.12.04, 13:08
                            nigdy i ja nie mialem doczynienia z karaluchami.
                            ale nawet zakladajac twoja teorie to musialbym ih przywiezc calkiem sporo, gdyz ja tylko naliczylem kilkanascie. przy czym byly to raczej dorodne sztuki, wiec rozmonozenie na miejscu wykluczam.

                            p.s.
                            teksty nalezy czytac ze zrozumieniem a nie wyciagac pochopne wnioski :)
                            • Gość: :o))) [...] IP: 195.94.211.* 10.12.04, 16:28
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: Hiena Re: najserdeczniejsze wyrazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 09:50
                              "nigdy i ja nie mialem doczynienia z karaluchami"

                              Słuchaj.... to może to nie były karaluchy????
                              • kakofoniks Re: najserdeczniejsze wyrazy 16.12.04, 21:30
                                byly to bez watpienia karaluchy.

                                moge powolac sie na karaluchy ktore widzialem w usa jak rowniez na wystawe w:
                                inatura, dornbirn, austria
                                mozna tam zobaczyc rozne odmiany karaluchow :D nawet nie wiedzialem ze niektore sa tak ogromne
                • Gość: Pan X [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:54
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: kakokaraluchofonik [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 12:13
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • kakofoniks zyczenia swiateczne 23.12.04, 21:55
                      wszystkiego najlepszego czytaczom tego watku z okazjii swiat.
                      wciaz czekam na odpowiedz ecco na list wystlany przez uokik
                      • Gość: karaluszek:) Re: zyczenia swiateczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:02
                        ...he he..dziękujemy...:)))
                        • kakofoniks Re: zyczenia swiateczne 04.01.05, 17:21
                          hehe biuro spoznia sie z odpowiedzia, ale badzmy wyrozumiali byly swieta...
    • kakofoniks no coz 12.02.05, 18:05
      biuro podtrzymalo swoje stanowisko iz hotel byl zgodny z oferta.
      po rozmowie z PIT z wawy dowiedzialem sie iz w tego typu sprawach najgosza rzeca jest dowod.
      teoretycznie mam zdjecia, ale praktycznie nie potrzebuje ich. w odpowiedzi biura pan prezes podpisal sie pod tym iz zakwaterowano mnie z karaluchami oraz ze takie warunki stanowia standart wg EccoHoliday

      • Gość: Etaltravel meczennicy IP: *.zax.pl / *.zax.pl 13.02.05, 03:40
        skutecznie udało ci się zrobic z biura które opisujesz meczennika a z siebie
        kogoś natarczywie atakującego, Chyba intencja zaszkodzenia spalila na panewce.
        Sąd to sąd a prawo to prawo. A tu po prostu nic z tego nie wynika. Szczerze
        mówiąc nie widze w nich winy. TAk to mozna komunikacje miejską skarzyc ze ktoś
        zaspal a tramwaj nie czekal 5 minut. W sprawach wczasowych sądy są totalnie po
        stronie turysty a tu nic.
        • kakofoniks Re: meczennicy 13.02.05, 11:31
          wszystko w swoim czasie, u nas nietsty od zlozenia reklamacji do sprawy sadowej dluga jest roga ;/

          a co do winy:
          ulokowali mnie w hotelu pelnym karaluchow i nie czuja sie w ogole odpowiedialni. w odpowiedzi czytam ze otrzymalem hotel zgodny z oferta oraz iz araluchy sa rzecza powszechna. zapewniam cie ze gdybym mial napisane w umowie ze bede mieszkal z robactwem wybralbym inna firme.

          co do stndartow ostatnio bylem w szwecji i mieszkalem w hotelu klasy turystycznej 2*, nie uwierzycie ale nie bylo karaluchow pomimo 2*
          • Gość: Etal Travel Re: meczennicy IP: *.zax.pl / *.zax.pl 13.02.05, 23:40
            Ja ci napisałem tylko moje spostrzezenia jako uczestnika forum,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka