Dodaj do ulubionych

Topless na plaży

IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.05, 10:31
Wybieram się na wakacje na Riwierę Włoską do Loano.
Mam pytanie czy powszechne tam jest opalanie topless,
a także stringi. Chciałabym wrócić ładnie opalona bez
białych plam dlatego o to pytam.
Chodzi mi o odsetek kobiet tak się opalających.
W Hiszpanii z 70% tak się opalało i nikt nie robił
z tego sensacji.
Dziękuję za informacje.
Obserwuj wątek
    • vojager29 Re: Topless na plaży 02.08.05, 10:48
      w Loano tez nie powinno byc zadnego problemu pod warunkiem, ze masz co
      pokazywac,
      nalezy rozumiec to tak: masz odpowiednie wymiary i wszystko jest ladnie
      zaokraglone tzn. cycki i tylek nie sa wiszace

        • linn_linn Re: Topless na plaży 03.08.05, 09:07
          Mnie to akurat nie przeszkadza, choc przyznam, ze nie pamietam takich widokow
          we Wloszech. Wlosi maja ostatnio duzy przesyt nagosci / tv, okladki czasopism
          itp. /, wiec mozna zaobserwowac lekki odwrot od tej tendencji. Na razie dotyczy
          to plazy. Zakazow nie ma, ale nie jest to mile widziane.
    • annarea Re: Topless na plaży 02.08.05, 17:20
      ostatnio w Corriere della sera byl taki artykul co mozna i nie mazna na plazy
      tego lata i co do stringow nie bylo zadnych zakazow natomiast topless dozwolony
      tylko na lezaco - jezeli wstajesz z lezaka nalezy zalozyc gore od kostiumu.
      Dodam ze do tego artykulu byla zalaczona foto siedzacej pani bez gory od
      kostiumu i nie bylo to nic ladnego.
      • vojager29 Re: Topless na plaży 04.08.05, 08:53
        nie jestem za ani przeciw, jest mi to obojetne a u 90% kobiet, biust wyglada
        ladniej w staniczku

        sa jednak kraje tu w Europie gdzie ten temat wogole nie jest poruszany, w
        sensie wolno-niewolno, uwazane jest to za sprawe naturalna i indiwidualna
        wiec napewno z KLASA nie ma to nic wspolnego
        z "opinia Wlochow i Wloszek" nie bede dyskutowal, bo ci sami, "krytyczni" Wlosi
        mysla i robia zupelnie cos odwrotnego poza granicami pieknej Italii, choc w TV
        maja tyle golizny jak w zadnym innym kraju, nawet w tych skandynawskich
        najbardziej liberalnych, golizny w TV sie nie pokazuje
        czasami przypomina mi to mentalnosc i moralnosc arabska - mnie wolno wszystko,
        Tobie nic (kobiecie)
        ale do tematu: toples mi nie przeszkadza ale paradowanie po "deptaku plazowym"
        oben ohne, raczej jest niesmaczne nawet, gdy dozwolone

    • Gość: plazowiczka Re: Topless na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 12:41
      Nie wiem jak na Riwierze Włoskiej, ale w Rimini i innych okolicach bardzo mało
      kobiet i dziewczyn opalało się w lipcu topless (jednostki) w odniesieniu do np.
      Hiszpanii, z którą mam porównanie. Stringi się zdarzają w połączeniu z
      biustonoszem. Sama też tak robię, wówczas plecy są bez paseczków, a "białe
      plamy" na biuście też mają swój urok.
      Pamiętaj też że sierpień (jeżeli wówczas jedziesz), to miesiąc włoskich, czytaj
      rodzinnych wakacji.
      Miłego plażowania
      • linn_linn Re: Topless na plaży 04.08.05, 13:50
        Otoz to... Klasa, elegancja czy dobry smak, jakkolwiek by to nazwac, to takze
        ubrac sie / czy rozebrac / odpowiednio do miejsca, pory dnia... To, co Wlosi
        lubia w sypialni czy na ekranie TV / tu zreszta zdania sa silnie podzielone /
        niekoniecznie musi byc mile widziane na plazy. Szczegolnie w okresie urlopow
        rodzinnych. Jesli we Wloszech topless nie rozpowszechnil sie tak, jak gdzie
        indziej, sa ku temu prawdopodobnie powody.
    • Gość: Agata Re: Topless na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:26
      Oczywiście to wybór indywidualny, ale określenie "braku klasy" dla osób
      opalających się topless świadczy o kompletnej zaściankowości albo o własnych
      kompleksach. Ja mam ochotę opalac sie topless i w stringach i kropka. I dodam
      ze jedynym wyróznikiem jest tu dla mnie norma estetyczna, która spełniam :)
          • radioaktywny Re: Topless na plaży 10.08.05, 22:32
            Od kilku lat obserwuje pewna "rewolucje moralna" na wloskich plazach. Dzis juz
            sie raczej nie widuje kobiet bez biustonoszy, a same kostiumy sa nieco bardziej
            zabudowane. W okolicach Rimini gdzie jest duzo turystow z europy wschodniej
            golizny jest wiecej.
            Ja osobiscie jestem ostrozny w ferowaniu opinii na temat zwyczajow i
            wrazliwosci etycznej srodowisk, w ktorych jestem gosciem - zawsze jesli niezbyt
            dobrze wiem jak sie powinienem zachowac to staram sie zachowac porzadnie, czego
            i naszym rodaczkom zycze....
            • radioaktywny Re: Topless na plaży 10.08.05, 22:57
              Opinie opiniami, a przepisy wprowadzone w tym roku na plazach we Wloszech sa
              jednoznaczne. Prawo jest prawem i nalezy go przestrzegac, zwlaszcza ze jestesmy
              gośćmi:
              newsroom.gery.pl/notka,3704.html

                    • Gość: Agata Re: Topless na plaży IP: 217.8.166.* 11.08.05, 07:15
                      radioaktywny, linn_linn itd.

                      Panowie chyba zapominacie w którym wieku żyjemy ???
                      Natychmiast przestanę sie opalac topless jeśli ta zasada będzie wprowadzona dla
                      wszystkich ! Wielu facetów ma teraz "biusty" przewyższające damskie. Dlaczego
                      damskie biusty i sutki kogoś rażą a męskie nie ??? Więc jeśli faceci będą
                      chodzić w biustonoszach albo koszulkach na plaży - oczywiście się podporządkuję.
                      Jeśli jestem na plaży to po to (między innymi) żeby opalać sobie ciało a nie
                      czubek nosa. Mam też postulat żeby faceci z dużymi brzuchami zasłąniali je na
                      plaży - wygląda to 10 razy bardziej obrzydliwie niż ładny damski biust...
                      Zakazy i nakazy (też włoskie) są przejawem ewidentnej hipokryzji - jeśli ktoś
                      zna trochę włoskich facetów...
                      Co do mody .... moda na różne ciuchy (w tym kostiumy kąpielowe) jest generowana
                      przez przemysł. A tzw. większe kostiumy są stosowne dla większości kobiet.
                      • linn_linn Re: Topless na plaży 11.08.05, 11:14
                        Ja akurat jestem kobieta...
                        Przytoczylam Ci przewazajaca opinie wloskich plazowiczow. Nie ma to nic
                        wspolnego z moralnoscia, postepem ani niczym innym. Topless jest tak widziany i
                        kropka. Nikt Cie z plazy nie wyrzuci, nie obrzuci pomidorami / nie zauwazylam
                        tez, aby zakaz spacerow topless byl respektowany; jesli w ogole istnieje /.
                        Napislam Ci jak to jest widziane przez przewazajaca czesc Wlochow i Wloszek. A
                        co do Wlochow, na brak nagosci nie cierpia / wystarczy popatzrec na programy
                        tv /. Moze wlasnie dlatego wola kobiety w pelnych kostiumach. Kazdy kto zna
                        Wlochy wie, ze tutaj podoba sie tzw. "vedo non vedo" / "widze nie widze" /:
                        mozna tego nie rozumiec, ale nie bedziemy chyba narzucaly facetom co im sie ma
                        podobac? Poza tym nie wiem dlaczego wytaczasz armaty... Opalasz sie w topless i
                        koniec. Najwyzej sprawisz radosc plazowym "fotografom": takie zdjecia masowo
                        mozna znalezc e necie.
                        • Gość: Agata Re: Topless na plaży IP: 217.8.166.* 11.08.05, 11:51
                          Nieporozumienie - ja sprawiam radość mojemu facetowi i sobie a nie
                          plażowym "fotografom". I nie narzucam facetom co ma się im podobać. Powtarzam -
                          jedynym wyróżnikiem jest dla mnie kwestia estetyki a nie liczba centymetrów
                          kwadratowych kostiumu kapielowego.
                          A opalać się (oczywiście topless i w stringach) jeżdżę nie do Włoch tylko w
                          inne znacznie bardziej kameralne, niż zatłoczone włoskie plaże, miejsca.
                          Oczywiście uznaję prawo każdego do postępowania i opalania się zgodnie ze
                          swoimi przekonaniami. Nawet jeśli strojami kapielowymi będą suknie od stóp do
                          głów - jak u Arabek.

                          Pozdrawiam słonecznie
                      • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 20:34
                        Choć jestem "samcem" popieram agatę . widiałem włochów z południa i wygladają
                        jak geje i tak się noszą a często nimi są.Wolę patrzeć nawet na mniej zgrabne
                        panie "mnie obwisłe cycki nie przeszkadzają " niż na samców z lustrzycą lub
                        miazdżycą od pasa w dół nie mówiąc o tym że nieraz mogą nosić ołówki pod swoimi
                        cyckami ,a krytykują swoje żony . Tfu na psa urok !!!!!
    • panthy Re: Topless na plaży 11.08.05, 12:17
      Byłam w tamtym roku we Włoszech i widziałam bardzo dużo kobiet opalających się
      topless. Zarówno nad morzem jak i nad jeziorami. I co dziwne dużo było starych
      bab z obwisłymi cycami i to były własnie głównie Włoszki.
      A jak widac to tylko polskim pruderyjnym kobietom to przeszkadza i bzdurą jest
      że Włosi mają dość opalajacych się topless kobiet. Patrzą za nimi mało im
      jęzory do ziemi nie opadną. Może dośc mają tego polki mieszkające we Włoszech z
      obwisłymi cycami.
      Jedź dziewczyno, opalaj się, nikim się nie przejmuj.
      • sumire Re: Topless na plaży 11.08.05, 12:34
        Wzdych. Tu nie chodzi o pruderię zupełnie. Ja dwa tygodnie temu wróciłam z
        południowych Włoch i nie widziałam tam na plażach ani pół gołej piersi. Może w
        różnych miejscach jest różnie, ot co...
      • Gość: Aśka Re: Topless na plaży IP: 62.233.195.* 11.08.05, 12:41
        Kto chce smazyć cycki na patelni niech smaży. Moim zdaniem powinny być
        wydzielone plaże dla naturystów i dla nie naturystów. Bo niedługo dojdzie do
        tego, że będziemy oglądać facetów bez kąpielówek na plaży. Uważam, że opalanie
        cycek na plaży gdzie większość jest w kostiumach to brak klasy i smaku bo nie
        każdy ma ochotę to oglądać a gadanie, że nie trzeba oglądać jest głupie, bo co
        mam zamknąć oczy? Po za tym oglądanie figur nie nadających się na parodowanie
        publicznie to brak smaku, estetyki.
        • apja Re: Topless na plaży 11.08.05, 12:49
          Skąd wiesz że Anka nie ma ładnych cycek? I ładnej figury.
          Wszyscy się nadzy rodzimy nadzy i to rodzice nam wpajaja że nagośc to wstyd.
          Gdyby wszyscy na każdej plaży chodzili z gołymi cyckami ty tez byś chodziła i
          tyle.
          • Gość: Anna Re: Topless na plaży IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.05, 14:01
            Oh! Ale się tu awantura zrobiła. Aż głupio się
            mi tu teraz dopisywać. Chodziło mi o to ile jest
            takich kobiet na plaży i jak się czują.Nic więcej.
            Tu jednak od razu wywody estetyczno-moralnościowe.
            A piersi /nie cycki czy biust!/ opala się aby być
            atrakcyjniejszą.
            Po co kobiecie z obwisłymi fałdami tłuszczu opalone
            piersi? Jak lepiej się czuje to dobrze. Mnie to nie obchodzi.
            Jak natomiast dziewczyna ma ładną figurę i do tego opalone
            piersi to żaden facet obok niej nie przejdzie obojętnie.
            To są prawa natury i wieku.
            Wierzę, że jestem chyba w tej drugiej grupie pomimo trzydziestki.
            • Gość: Aśka Re: Topless na plaży IP: 62.233.195.* 11.08.05, 14:50
              "A piersi /nie cycki czy biust!/ opala się aby być atrakcyjniejszą." Ciekawe
              tylko jak te piersi będą wyglądać za 10 lat. Wolę mieć białe i ładne i przede
              wszystkim zdrowe niż później zwiotczałe za 10 lat bo chyba jakie opalnie jest
              szkodliwe, szczególnie opalanie piersi gdzie skóra jest tak cienka i wrażliwa
              nie trzeba chyba mówić. A jeśli Ty opalasz piersi dla facetów to już Twoja
              sprawa.
              • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 22:02
                aśka ! ty się boisz starości!??. pokaż mi kobietę po 50-ce, która ma biust 20-
                stki "bez urazy dla kobiet ".A twoje "chyba" to sobie sama wsadź ,bo wydaje mi
                się że mało wiesz o życiu i chciałbym porozmawiać o twoim biuście za np. 20
                lat ,czy będzie taki sam jak dziś gdy go tak chronisz .
                • Gość: zdzich Re: Topless na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:59
                  moja teściowa ma 70 kę i opala się topless na plaży i za granicą / często
                  wyjeżdża do Włoch / nie ma kompleksów porównuje że jej biust jest czasami w
                  lepszym stanie niż niejednej 40 -50 latki.Przez całe lato jak jest słońce
                  opalala się z rozwagą ma ciało ciemno brązowe .Jak pamiętam przez ostatnie 10
                  lat zawsze opalała się toples czy to we własnym ogrodzie czy na plaży nad
                  morzem lub jeziorem i się nie krępowała pomimo wieku,namawiała młode dzieczyny
                  do opalania topless.
            • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 20:55
              Aniu -mam 37 lat ,mówia ze wyglądam na około25 i krew mnie zalewa jak się mówi
              wszystko dla młodych - areszcie co -różaniec klepać , zamknąć się w "chałupie"
              i siedzieć na dupie. Jak to się mówi starość nie radość młodość nie wieczność
              ilatka lecą . te młode też będą stare i co wtedy z ich klasą ?Z tego co teraz
              się wypowiadają wynika ,że pózniej to i w stroju wyjść nie wypada bo trzeba
              trzymać klasę i gzie np "babie po 50-ce na plażę ", a te co wyjdą są bez klasy.
              Narazie jesteśmy zmoją żoncią w sile wieku i wykorzystujemy każdą okazję żeby
              jechać najlepiej do hiszpani (byłem we włoszech na południu,kraj dziki)bo moja
              druga połowa uwielbia się opalać topless nie po to żeby "prowokować i zwracać
              na siebie uwagę pseudo podrywaczy " tylko dla własnej frajdy bez chomonta na
              szyi bo owiem że niezbyt apetycznie wygląda dziewczyna opalona w zebrę nawet
              żaby miała klasę królowej elżbiety
        • Gość: Agata Re: Topless na plaży IP: 217.8.166.* 11.08.05, 12:56
          Chyba droga koleżanko nie wiesz co to jest naturyzm. Akurat dla takich osób sa
          wydzielone plaże.
          Większym brakiem klasy jest też twój dobór dosadno-robotniczy (nie obrażając
          klasy robotniczej)słownictwa niz opalanie topless.
          Co do zamykania oczu twój argument jest kompletnie chybiony, bo 50% babek w
          kostiumach kąpielowych - nawet najbardziej zabudowanych - i tak nie stanowi
          estetycznego widoku
          • Gość: Aśka Re: Topless na plaży IP: 62.233.195.* 11.08.05, 13:36
            To tym bardziej oglądanie tych kobiet nago jest jeszcze gorszym widokiem. I
            wiem co to jest naturyzm i jak ktoś się chce opalać topless to niech się opala
            ale niech nie krytukuje tych, którzy uważają to za brak klasy. Bo mi nic do
            tego jeśli jest to plaża dla nudystów ale jeśli to jest zwykła plaża to swoje
            zdanie na ten temat moge wyrazić.
        • apja Re: Topless na plaży 11.08.05, 12:57
          Byłam w tamtym roku w Bibione i widziałam mnóstwo kobiet toples leżących i po
          plaży spacerujących. Spacerujące to były właśnie stare Włoszki.
          Nad jeziorem Garda widziałam mało toplesek, nad jeziorami koło Trento bylo ich
          też dosyć. Z leżących na plaży 10-ciu kobiet , 6 to były topleski(Włoszki) i 4
          w strojach czyli ja,moja siostra, mama i moja córka.
          Włosi mają rózne dziwne zakazy, których sami nie przestrzegają, np sa plaże na
          które nie wpuszcza się grubych kobiet.
    • Gość: Któś Re: Topless na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:07
      Pewnie że każdy ma prawo się wypowiedzieć. Ale tak naprawdę rzadko kto
      odpowiedzial na to pytanie.
      Opalaj Aniu opalaj , tylko nie wpołudnie, bo wtedy słońce za mocne i raka można
      złapać. A cycki piersi czy inne żarówki pięknie wygladaja opalone, a nie białe
      placki. Ochydnie to wygląda.
      Ale ty Aniu chyba nie bedziesz każdemu facetowi ich pokazywać na ulicy? Bo
      żaden obojętnie nie przejdzie obok nawet nie opalonych.
        • Gość: quantas Re: Topless na plaży IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 16.08.05, 14:13
          Ciekawy temat. Wielkie dzięki dla Aśki. Dawno się tak nie ubawiłem. Wyobrażam
          sobie jak się pocisz i pianę toczysz ze złości, zęby zagryzasz. Najlepiej na
          zadane pytania odpowiadać "tak" lub "nie" lub ewentualnie rzeczowo wypowiedziec
          się na temat. A ilośc Twoich odpowiedzi i ich nachalność wskazuje tylko na to
          że jesteś delikatnie mówiąc dziwna. Jeśli jestes przeciw toplesowi to napisz że
          jesteś przeciw. Jak chcesz to rzuć argumenty (a takowe znalazłas dopiero po
          przeczytaniu chyba Linn linn że to brak klasy. Czy Ty wiesz co to klasa ???
          Gołe cycki ani nawet goła dup.. nie dowodzą czy dany człowiek ma klase czy jej
          niema. Pomyśl trzy razy zanim znowu sie wygłupisz.
          P.S. A zasady opalania się toples powinny być zawsze kwestią indywidualną i nie
          podlegającą nakazom ani zakazom.
          • Gość: Aśka Re: Topless na plaży IP: 62.233.195.* 17.08.05, 12:54
            A co ty jesteś jakąś wyrocznią i masz monopol na jedyne słuszne poglądy? I Ty
            będziesz mnie pouczał co mam pisać? Niedoczekanie Twoje. A wygłupiasz się Ty
            swoim durnym tokiem myślenia i narzucającym je jeszcze innym. A dla mnie gołe
            cycki i goła dupa na plaży publicznej to właśnie brak klasy, chyba, że jest to
            specjalnie wyznaczone do tego miejsce. A zasady opalania się topless są
            oczywiście kwestią indywidualną i nie ma żadnych odgórnych zakazów ani nakazów
            ale na niektórych a właściwie większości plażach nie jest to mile widziane i
            właśnie jest uważane za brak klasy, każdy może opalać się nawet nago gdzie chce
            ale nie wszystkim musi się to od razu podobać, szczególnie jak koło nas leży
            np. kobieta z obwisłymi cyckami i figurą raczej nie nadająca się do paradowania
            na plaży, chyba, że jest to plaża dla nudystów.
            • aga302 Re: Topless na plaży 17.08.05, 15:46
              Naprawdę nawet jak słuszną argumentację wzbogacasz o wyrażenia typu "cycki"
              i "goła dupa" to wzbudzasz raczej odruch politowania. Myślę, że gdybyś miała
              ładny biust i nie miała na tym polu kompleksów (a Twoje zacietrzewienie
              świadczy o tym ze je masz) - to Twoje poglądy byłyby inne.
            • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 20:26
              Kochana asiu jak dojdziesz do 40-tki to nie idż już na plażę bo być może
              będziesz gorszyć innych albo idź na wyznaczone plaże ,bo być może też ktoś
              młodszy uznać że masz za dużo latek i nie przystoi statecznej damie iść się
              opalać i wiedz że tak samo będziesz wygłądać wcześniej lub później.jestem
              facetem i będę bronił wolności wyboru i kobiet.A poza tym cieszcie się
              dziewczyny i kobiety z życia bo póżniej nie będziecie co wspominać. A nawiasem
              mówiąc nie wyobrażam sobie widzieć moją żoncię z białymi "plackami" czy d..ą"
            • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 21:24
              mówisz o klasie jak bym był na stoku narciarskim i i słyszał o modzie i stylu
              zamiast o przyjemności zjazdu i wypoczynku .idziesz na plażę wypocząć czy gapić
              się kto ma jaką klasę . widziałem nieraz panienki super zgrabne które nic nie
              robiły tylko gapiły się na swoje brzuchy czy nie znajdą choć jednej
              zakładki ,lub ciągle poprawiając każdy paseczek wręcz z maniakalnym uporem
              uważając żeby nie złamać paznokcia poprawiając fryzurę , a wchodząc do wody
              robi to tak że zwraca się uwagę chcąc nie chcąc . to jest klasa ???
    • Gość: shower Re: Topless na plaży IP: 82.160.7.* 17.08.05, 14:28
      Hm...Dorzuce kilka slow a propos toplesu, jednak w polskim wydaniu. Spedzalem
      urlop w Sopocie, gdzie zdarzaly sie panie opalajace sie bez gory kostiumu. Byly
      to mlode, bardzo ladne dziewczyny, majace czym sie pochwalic, jednak nie moglem
      oprzec sie wrazeniu, ze wystawialy piersi na pokaz, chcac celowo zwrocic na
      siebie uwage. Tak jakby przyszly na plaze poderwac faceta na gole cycki - no coz
      chwyt w miare pewny, ale dosc tani. Wiadomo, ze kazdy facet bedzie sie gapil -
      tylko ciekawe czy bedzie sie to podobalo jego zonie/dziewczynie, niezbyt
      obdarzonej przez nature. Podsumowujac - wg mnie opalanie sie topless to
      narzucanie sie.
      • apja Re: Topless na plaży 18.08.05, 11:04
        Hmm.... Myślałam, że w Polsce jeszcze nikt nie opala się topless na publicznej
        plazy i tu mnie zastrzeliłeś(łaś).
        Szczerze mówią mi wcale nie przeszkadza jak mój maż patrzy sie na inne piersi.
        Ważne żeby nie dotykał.:) I szczerze mówiąc podziwiam te dziewczyny które maja
        na tyle odwagi aby opalac się topless, bo jak później patrzę na te moje białe
        placki....
        Ale cóż, nigdy nie zdobedę się na taką odwagę, zawsze boję sie, że sobie je
        poparzę.
        • Gość: Mirka Re: Topless na plaży IP: 217.8.166.* 18.08.05, 12:25
          Skóra na piersiach tak naprawdę niczym się nie różni od skóry w innych,
          normalnych miejscach ciała. Oczywiście jeśli nigdy nie opalasz się topless to
          jest bardziej wrażliwa na słońce - stosuj wyższy faktor.
          U mnie nie ma to najmniejszej różnicy bo topless opalam się od zawsze i nie "na
          pokaz" jak to zinterpretował jeden z przedmówców ale dla własnej estetyki i
          samopoczucia.
    • Gość: amator Aśka i inne... po prostu macie małe i obwisłe cyce IP: *.chello.pl 19.08.05, 19:12
      Aśka i inne krytykantki, wielkie "panie z klasą", zapewne po prostu macie małe
      i obwisłe cycki i gul wam skacze jak jedziecie na tydzień czy dwa nad morze (a
      co dopiero wtedy gdy jest to podróż na ponad 1000 km w jedną stronę) i na
      miejscu okazuje się że wasz mąż/chłopak/narzeczony zamiast umilać wam czas i
      podziwiać wasze cielska, co raz zerka na piękne, opalone i nagie biusty innych
      plażowiczek.

      Pozdrowienia dla wszystkich amatorów pięknych kobiecych biustów
      • Gość: marky Re: Aśka i inne... po prostu macie małe i obwisłe IP: 82.160.7.* 22.08.05, 18:56
        hm...male piersi sila rzeczy nie moga byc obwisle :-))))))))))
        ale wracajac do tematu...moja kobieta ma piekny biust, jednak twierdzi, ze nie
        bedzie sie opalac topless, bo brzydzilby ja oblesny wzrok napalonych facetow. A
        to niestety, nieuniknione. Jak sie wystawia biust na pokaz, to nie ma szans, ze
        facet nie bedzie myslal o nim, jak o obiekcie seksualnym. Wszystkie panie, ktore
        twierdza, ze odslaniaja biusty, tylko po to zeby je opalic, sa albo nieswiadome
        tej oczywistosci, albo zaklamane. Wedlug mnie natomiast nadmiar golizny (a gole
        piersi na plazy to nadmiar golizny) jest niesmaczny. Pewne rzeczy lepiej
        zachowac dla oczu nielicznych :-)
        • Gość: markus Re: Aśka i inne... po prostu macie małe i obwisłe IP: 213.199.192.* 09.04.06, 21:12
          słuchaj marky gapiąc się na piersi twojej żony wyglądałbym ja debil . bywając
          np w hiszpani moja żoncia się opala topless i na początku też tak mysłałem ale
          nikt nawet nie zaszczycił nas wzrokiem ,dlatego bez urazy jedż też i zaproponuj
          swojej małżonce topless a zobaczysz ,a może ty jak pies ogrodnika -sam nie
          zjesz i nikomu nie dasz i masz kompleksy . A po drugie nie pochlebiaj sobie i
          na plażę -oj ty się nie nadajesz , a może sam pożerasz "obleśnym"wzrokiem inne
          babeczki????
    • Gość: bah7 Re: Topless na plaży... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 19.08.05, 19:40
      Aniu, niestety na włoską miejską plażę tubylcy zabierają całą, hałaśliwą
      rodzinkę, głównie mamusię (choćby w sercu), więc wymyślili idiotyczne przepisy,
      aby uniknąć pokus... ;-)

      Ale w pięknych miejscach kobietki opalają się topless i w stringach, np. w 5T:

      community.webshots.com/photo/185709622/185709622OZAmVG

      A w/g mnie, zielone okulary na plaży to dopiero dowód braku klasy... ;-)

      community.webshots.com/photo/375587053/375587053eawSaK

      Życzę dużo słoneczka!

      bah7
    • Gość: sylwia_s Re: Topless na plaży IP: 212.106.183.* 22.08.05, 09:29
      Bylam we Wloszech kilka razy i musze stwierdzic jedno: co roku coraz mniej
      kobiet opala sie toples. Byc moze w rejonach modnych u Czechów i Niemców jest
      takich osób więcej, bo panie tych narodowości nie liczą się z szeroko pojmowana
      estsyką i pokazują wszystko nawet przy wadze 100 kg.
      W zeszłym roku widzialam ze 3 kobiety topless i tyleż samo w stringach.
    • ortodox Re: Topless na plaży 23.08.05, 06:41
      Opalanie topless na włoskich plażach może nie jest powszechne, ale nikogo nie
      szokuje i nie dziwi. Zawsze można znaleźć kogoś, kogo to zniesmaczy, komu to się
      nie spodoba, kto będzie zazdrościł, podniecał się ... .
      Proponuję się tym nie przejmować. Zwłaszcza poza miejskimi
      (leżakowo/parosolowymi) plażami a szczególnie, gdy naprawdę ma się co
      pokazać :). Komentarze o złym czy dobrym smaku, guście, proponuję zwyczajnie
      olać, bo są onenajczęściej powodowane zazdrością ... .


    • Gość: ag Re: Topless na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 22:03
      Cała ta dyskusja bardzo mi się nie podobała. Ujawniła prawdę o powszechnym
      braku wśród Polaków tolerancji. Całe to gadanie o obwisłych..., duzych ...,
      małych ... to moim zdaniem właśnie brak klasy. I dyskryminacja. Każdy jest taki
      jaki jest i, moim zdaniem, wielkim nietaktem jest zabranianie czegoś komuś z
      powodu jego wyglądu. Czy to już rasizm? Czy plaża jest tylko dla młodych i
      pięknych? Ja mam swoje lata i mimo tego jest ktoś komu się podobam. I nie ma
      dla mnie znaczenia czy podobam się plażowiczowi obok. Większość wypowiedzi w
      tej dyskusji świadczy o brak tolerancji, również wobec siebie. Jeśli, Aniu,
      chcesz mieć pewność, że bedziesz czuć się swobodnie na plaży to wybierz się do
      Francji. Tam nikt nie będzie się na Ciebie gapił i w nietaktowny sposób oceniał
      czy Twoje ciało nadaje się do wyjścia na plażę. Widziałem tam nawet amazonki. I
      nikt ich za to nie potępiał. Takie jest to nasze życie tu na Ziemi. Często
      bywam na francuskich plażach i możesz na tej informacji polegać. Oj Polacy -
      nauczcie się tolerować i akceptować innych ludzi. I siebie też.
      • ortodox Re: Topless na plaży 08.11.05, 00:48
        Gość portalu: ag napisał(a)
        > Jeśli, Aniu, chcesz mieć pewność, że bedziesz czuć się swobodnie na plaży to
        > wybierz się do Francji.
        > Tam nikt nie będzie się na Ciebie gapił i w nietaktowny sposób oceniał
        > czy Twoje ciało nadaje się do wyjścia na plażę. Widziałem tam nawet amazonki.
        > nikt ich za to nie potępiał. Takie jest to nasze życie tu na Ziemi. Często
        > bywam na francuskich plażach i możesz na tej informacji polegać. Oj Polacy -
        > nauczcie się tolerować i akceptować innych ludzi. I siebie też.

        Wszystko się zgadza do czasu, aż przypadkiem nie znajdzie się tam np.
        p. Giertych, któremu może się to nie spodobać. Nie pisz, że nikt i nigdy,
        bo na tych plażach gdzie bywasz( ogólnodostępnych ) zawsze może się znaleźć
        ktoś, kogo to zdziwi , zaszokuje lub zniesmaczy. Ktoś tolerujacy inaczej.
        pozdrawiam
      • Gość: hr Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 19:58
        popieram gościa ag i dodam że wieje mi w tym kraju średniowieczem ,a na plażę
        niech wszyscy - te superzgrabne i supergrube idą ubrane w stroje XIX w. Bywam
        w hiszpani wraz z żoną i tam nikt nie zwraca uwagi na to czy ktoś prowokuje czy
        gorszy i pogląd obraku klasy mnie się kojarzy z takim powiedzeniem "chciałabym
        ale nie dała bym".
    • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 19:18
      Byłem z żoną koło Neapolu i stwierdziłem że włosi to zboczeńcy na wpół
      araby ,pożerają wzrokiem wszystko co jest jaśniejsze od ich kobiet i są bardzo
      zazdrośni oswoje ,dlatego być może nie opalają się toples .Zauważyłem z żoną że
      nie obcinają pacnokci u nóg ,a wyglądają jak racice beeeeeee.
    • Gość: markus Re: Topless na plaży IP: 213.199.192.* 09.04.06, 19:29
      denerwuje mnie pogląd ,że jak się nie ma takich ,czy innych "cycków" to ma się
      opalać w zebrę . Moja żona opala się topless i nie ma może piersi nicol kidman
      czy Pameli ale robi to dla własnej być może przyjemności i mnie to nie
      przeszkadza,a jak się komuś nie podoba to niech się nie gapi a co do samców to
      powiem tak -nie dla lenina konina i niech swoje żony ubierają wstroje z lat 20-
      tych
        • bah77 Re: Topless na plaży... 12.04.06, 00:19
          > Ważne żeby były w sam raz - wtedy toples jest jak najbardziej wskazany, z
          > jednym wyjątkiem - moja żona odsłania piersi tylko dla mnie :)

          Czyli na inne chętnie się patrzysz, a tych u żony się wstydzisz?

          bah77
          • Gość: darek Re: Topless na plaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 17:32
            To jest właśnie cała bzdura z toplesem - tak naprawdę czym się to różni od
            pełnego negliżu czyli naturyzmu? Nagie piersi to nagość czyli imtymność.
            Kobieta która lubi publicznie okazywać swą nagość nie jest całkiem normalna -
            to się nazywa fachowo ekshibicjonizm. Wiadomo że jak babka ma co pokazać to
            zawsze będzie mieć adoratorów i to chyba kręci takie kobiety....Kobiety lubią
            być podziwiane, kokietowane itd. Z kolei normalny facet nie lubi jak inni samcy
            ogladają jego nagą / półnagą kobietę - jeśli jest inaczej to z nim też jest coś
            nie tak...Oczywiście te relacje działają tak samo w drugą stronę.
            Co innego toples czy naturyzm na bezludnej plaży. Ale OK to moje zdanie, jak
            ktoś ma inne to mi to nie przeszkadza.
                • bah77 Re: Topless na plaży... 14.04.06, 10:33
                  > tylko ludzi wychowanych w cywilizacji chrześcijańskiej...

                  A tacy Francuzi to nie są chrześcijanami?, czy nie są wychowani?, skoro np. na
                  Korsyce wygląda tak:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=26305559

                  bah77
              • Gość: viki Re: Topless na plaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 18:38
                to ja powiem Ci tak: kiedyś jakieś jak miałm 20 lat i miałam co pokazywać (10
                lat temu) nie chciałam - miałam wew. opór. Widziałam jak w Polsce faceci
                dosłownie pożerają obleśnym wzrokiem topless. Póżniej we Włoszech kiedy nasza
                naucz. topless - 50 lat - tłusta -straszny widok. Co do tego opalenizny - na
                biust strasznie szkodliwa - zby delikatna skóra -więc wątpię aby dziewczyny
                robiły to dla opalenizny. Kiedy widzę topess uwaam że tak naprawdę odsłania się
                tylko dla facetów.Nie mają żadnych kompleksów i same chcą być obiektami analizy
                i obserwacji. Ich wolna wola, szkoda że nie nasza.
                • vojager29 Re: Topless na plaży... 14.04.06, 09:41
                  wlacze sie jeszcze raz

                  > wychowanych w
                  > cywilizacji chrześcijańskiej

                  mysle, ze uzywasz zlego okreslenia, powinno byc katolickiej bo
                  protestanci to tez chrzescijanie a oni jak mi wiadomo maja zupelnie inne
                  poglady na ten temat i u nich kobieta opalajaca sie bez stanika na publicznej
                  plazy, generalnie nie budzi zadnej sensacji
                  zreszta piersi nie zaliczaja sie do "intymnych organow"
            • Gość: Trewor Re: Topless na plaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 15:55
              Co roku jeździmy z żoną nad ciepłe morze. Od "zawsze" Ona opala się topless.
              Nie ma: ani ogromnych piersi (które chciała by pokazywać), ani ciągot
              ekshibicjonistycznych... Poprostu lubi tak się opalać (i ja tez to lubię). Nie
              uważam się za zdegenerowanego frustrata dlatego, że jej na to pozwalam,
              poprostu Ona lubi swobodę a ja lubię jej piękne opalone ciało.
              A chore myśli które widzę niektórych tu dręczą, nie dotyczą kobiet
              odkrywających swoje piersi ale osób je oglądających i rodzących sobie w głowie
              zwariowane urojenia. Życzę wszystkim miłego opalania na pięknym słoneczku, a
              kobietom odwagi i nie ogladanie się na zgredliwe komentarze.
              • Gość: MARKUS Re: Topless na plaży... IP: 213.199.192.* 28.04.06, 20:04
                Popieram trewora w 200% . I dodam że myśląc o indianach dałem porównanie , a
                ktoś nie umie analizować. Topless powoli i tak wejdzie czy chcemy czy nie.
                popatrzcie na historię stoju . Wlatach 20-tych i panowie i panie chodziły po
                plaży ubrani od kostek po szyję i do tego panie z parasolką .Lata 30-te to
                koszule i szorty dla obojga płci .Po wojnie gdy panie wchodziły w erę
                bikini ,my zaczęliśmy negliżować się do tplessa. Pytam się gdzie byli zgorszeni
                krzykacze? A facet mówiący o intymności w domu myślę że biustu nawet nie
                widzi , albo woli nie opalony ,bo widać go dopiero po ciemaku.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka