Dodaj do ulubionych

Do Bebiaka!!!!!

IP: *.tvgawex.pl 06.11.05, 14:40
Chciałabym w wakacje pojechać autem do Grecji kontynentalnej. Jakie miejsce
byś mi proponowała jako ekspert. Łączę zawsze zwiedzanie z wypoczynkiem. Mam
kilka miesięcy na dokładne zaplanowanie tej podróży.Ostatnio byłam na Rodos i
zakochałam się w tym kraju. Z góry dzięki za dobre rady.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Gdzie do Grecji kontynentalnej? 06.11.05, 20:35
      Cześć,
      ekspertem ofkors żadnym nie jestem - to tak tytułem wyjaśnienia:)
      A co do miejsca... cóż, mogę wg własnych upodobań i wg własnych doświadczeń coś
      skrobnąć.
      Zawsze miałam jakieś marzenia co do Grecji kontynentalnej. Były to:
      - południowy Poloponez;
      - Epir.
      Nie wyobrażałam sobie abym kiedykolwiek mogła się wybrać na tzw. Riwierę
      Olimpijską na dłużej niż na 1-2 dni - i nie zamierzam (jeden dzień byłam,
      zobaczyłam tam co chciałam i wystarczy).
      Halkidiki - mogą być, ale nie wyprzedzają Epiru i Peloponezu ofkors.

      Jest jeszcze jeden rejon lądu, gdzie chciałabym bardzo kiedyś zajrzeć a póki co
      nie byłam: to ten obszar Epiru (południowego) gdzie jest Arta, Astakos, Parga,
      Preveza - widzisz to na mapie? Zachód Grecji lądowej (niejako nad Peloponezem).

      Południe Peloponezu i Epir w rejonie Zagorochorii to były moje dwa the best
      przez całe życie - i te marzenia juz zrealizowałam, zatem po własnych
      doświadczeniach (a nie tylko marzeniach) mogę polecać jako miejsca szczególnie
      piękne, niezadepane przez masową turystykę (a to dla mnie szczcególnie ważne -
      takie skrzywienie), choć ofkors to rzecz gustu.
      Południe Peloponezu ma tę dodatkową zaletę nawet nad Epirem, że tam są i góry
      i morze, a w Epirze (Zagorohoria i okolice) morza brak. Oczywiście, umówmy się,
      że i z Ioanniny nad morze (Jońskie) nie jest szalenie daleko, ale co do zasady
      Epir to piękne góry, pięknie górskie wioski, urocze krajobrazy, wąwozy, śliczna
      roślinność, jakieś jeziora i rzeki. Tam również jest co zwiedzać: Ioannina
      właśnie, Dodona (wykopaliska, w tym niezły teatr), Perama (jaskinia), cała
      Zagorohoria (to wiele ślicznych górskich wiosek, z których ja zajrzałam do
      jedynie 8 wg mnie najciekawszych, choć jest ich znacznie wiecej). Stąd można
      się pokusić do zajrzenia do Kastorii (śliczne miasto, szczególnie ta górna
      część), nieco w bok stamtąd do Edessy (wodospady), dalej do Werginy
      (wykopaliska, muzeum).

      Musisz sobie na spokojnie zasiąść nad mapą i się zastanowić, ile kilometrów
      jesteście w stanie zrobić (a to nie wyścig przecież) i jakis sensowny plan
      ułożyć. Ja tak układałam przez parę miesięcy wyprawę do Epiru właśnie wiedząc,
      że zaczynam od Salonik (tam miałam samolot i tam czekało auto), i dalej stamtąd
      już wg mojego planu. To, co wówczas ułożyłam wyszło mi nadzwyczaj dobrze, ale i
      konsultowałam to z kolegą, który miał prowadzić auto (ja nie wiem z jaką
      szybkością się jeździ), i z moim przyjacielem (Grekiem), który nadzorował
      tworzenie planu, merytorycznie go sprawdzając. W praktyce sprawdziło się
      wszystko znakomicie, łącznie z noclegami wcześniej zaplanowanymi (to był czas
      greckiej Wielkanocy stąd zrobiłam rezerwacje - rzadko tak robię - żeby potem
      nie tracić czasu).
      Acha, wybierając się do Epiru warto tak ułożyć plan, aby zajrzeć do Meteorów,
      bo nie ma wspanialszego miejsca w Helladzie niż właśnie to.
      Jeśli autem z Polski droga lądową to może zacząć od Salonik i zrobić takie
      kółko jak ja wtedy zrobiłam:
      Saloniki ---> Riwiera (nocleg w Platamonas, bo to jedyne tam sensowne dla mnie
      miejsce) i stamtąd zwiedzanie okolic ---> Meteory (nocleg w Kalambace czy
      Kastraki) ---> Ioannina (tu 3 noclegi i wyjazdy w okolice) ---> Kastoria
      (nocleg i jazda w okolice)?

      Albo może promem z Włoch i wtedy pokusić się o południe Peloponezu (miałam
      więcej czasu stąd sobie objechałam trzy palce i na 2 dni zajrzałam na pobliską
      wysepkę Kithira).
      A południe Peloponezu objeżdżałam tak:
      zaczęłam od Kalamaty (nieładne miasto dla mnie, ale ja tam miałam samolot z
      Polski i stamtąd auto). I dalej: ---> Marmari (koniec Mani i tam nocleg)-->
      Kokkali na Mani (i tam nocleg) ---> z Githion prom na Kithirę i tam dwa dni
      (dwie noce w Avlemonas) ----> prom z Kithiry do Neapoli an Peloponezie i nocleg
      w Monemvasii ---> przez Spartę, Mistrę (koniecznie zwiedzić!!!), góry Taigetos,
      piękna droga wzdłuż wąwozu Langada (nocleg w pensjonacie wsród gór) --->
      Kalamata ---> Pilos (tu nocleg) i stąd w okolice (Methoni, Koroni itp). --->
      powrót do Kalamaty i lot.

      Na południu Peloponezu i wyspie Kithira są plaże ofkors, ale jakie? Bliżej nie
      wiem, bom ja zachłanna innych wrażeń i na plaże w Helladzie czasu mi brak, ale
      jak jadę to widuję, stąd wiem, że są:-)

      Reasumując moją przydługą wypowiedź: z lądu polecam albo Epir (jakoś w
      połączeniu z Meteorami) albo południowy Peloponez (przy czym południowy
      Peloponez mając auto można rozszerzyć ofkors na tę część gdzie Epidavros,
      Napflion itp). Służę namiarami na ewentualne chatki, które tamże wynajmowałam
      (na południowym Peloponezie z marszu, bez rezerwacji).
      W dalszej kolejności z lądu bym rozważała:
      - Halkidiki;
      - gdzieś okolice Pilion (wiesz gdzie to? nie byłam, ale myślę, że coś tam
      również można znaleźć);
      - Trację już znacznie mniej;
      - Riwierę Olimpijską jako taką, tak samą - na końcu (jeśli w ogóle)
      Napisz może bliżej co o tym sądzisz co do zasady a ja wtedy postaram się coś
      dalej skrobać w ramach moich możliwości czy doświadczeń.
      Acha, a moich kilka/naście zdjęć z obu tych podróży (choć nie tylko z nich)
      możesz obejrzeć na betaki.friko.pl/ (jeśli masz ochotę - zdjęcia
      amatorskie, moje).
      Pozdrowienia i powodzenia w tworzeniu planu:-) Fajne zajęcie - uwielbiam!
      B.
      • Gość: orija Re: Gdzie do Grecji kontynentalnej? IP: *.tvgawex.pl 07.11.05, 16:07
        Bardzo serdeczne dzięki za rady. Na pewno wezmę je pod uwagę. Już się cieszę z
        planowania tej podróży i myślę, że nie raz jeszcze zapytam Cię o zdanie.
        Zdjęcia Z Twoich wypraw widziałam już wielokrotnie-często wchodzę na Twoją
        stronke.Grecja to kraj w którym na prawdę można się zakochać.......papa.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka