Dodaj do ulubionych

Nieznana Kreta

IP: *.csk.pl 19.01.06, 18:07
Wybieram się we wrześniu do Stalidy ( stety lub niestety jak kto uważa).
Będzie to moja baza wypadowa i proszę o podpowiedź gdzie mam pojechać ( w
miarę blisko od tego miejsca), żeby poczuć klimat Krety.Planuję się poruszać
samochodem i autobusami.Z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • Gość: bah7 Re: Nieznana Kreta... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 19.01.06, 19:27
      > do Stalidy ( stety lub niestety jak kto uważa)...

      Ważne jest tylko to, jak Ty uważasz... :)

      > gdzie mam pojechać (w miarę blisko od tego miejsca), żeby poczuć klimat Krety.

      W miarę blisko są tylko Lasithi i Spinalonga, ale o tym pewnie wiesz.

      Proponuję Ci jednak troszkę dalszą wyprawę, na południe, do mniej znanego
      miejsca, ale takiego, które podziwiała Ewamalgorzata - Jezioro Bramiana:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20755436&a=27483017

      bah7
      • ewamalgorzata Re: Nieznana Kreta... 19.01.06, 20:30
        No.. Ewamalgorzata konkretnie tu je podziwiała:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20755436&a=27473502
        A co do głównego temtu: niedaleko to okolice wioski Milatos mi się podobały
        bardzo.. poza tym fajne pustkowia są, ajk się pojedzie za Agios Nikolaos, "w
        górę" tym wybrzeżem - a potem przez góry.. Są pustkowia, są wioski wygladające
        na opuszczone, sa góry i morze w dole - ładnie tam było

        A Lassithi to żadna atrakcja. Może dla Greków, taki spory obszar, płaski i
        pokryty zielonymi polami - to coś fajnego. Ale mnie wcale, wcale nie urzekło -
        podczas mojego pobytu na wschodniej Krecie to był jedyny nudny dzień..
        • jacek1f hmmm, w obronie Lasihti... chyba nie wiedziałaś 19.01.06, 21:35
          pól marihuany na płaskowyżu..? :-))
          I zbiorowego prania poszewek od wiatraków z piciem i tańcami...?
          I nie przechadzałaś sie po kazdej wioseczce, co sie nie zmieniła od 450 lat...?

          Polecam Lasithi na 3-4 dni minimum - nie obkjechac z samochodu myk i juz..ale
          podzielic koło na cześci i sie zagłebiac.
          • ewamalgorzata Re: hmmm, w obronie Lasihti... chyba nie wiedział 19.01.06, 21:45
            Hm.. prania nie widzialam:) Ale wioseczki no, nawet na Krecie, widziałam cudne -
            te na Lasithi jakieś mniej malownicze mi się wydały. nie objechałam i myk,
            spędziłam tam jeden calutki dzień. I po prostu uznałam, że nie był to
            najfajniejszy dzień tego tygodnia...

            No dobra, przyznam się: może ja jestem uprzedzona, ale dla mnie po pierwsze
            zachód i wschód Krety to dwa różne światy, oczywiście wolę zachód, a zwłaszcza -
            południowo zachodnią częśc tej wyspy.
            A po drugie - mam uraz do miejsc szeroko reklamowanych - a płaskowyz L. do
            takich należy.
            No coż, Kreta jest baaaardzo różnorodna i chyba nie ma nikogo, komu by się tam
            wszystko, absolutnie wszystko podobało:)
        • Gość: bah7 Re: Nieznana Kreta... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 19.01.06, 21:47
          > No..

          Cóż, Ewciu, to chyba najkrótsza możliwa odpowiedź na moje pytanie, czy dobrze
          rozpoznałem i nazwałem miejsce akcji Twoich zdjęć?... ;-)

          bah7
          • ewamalgorzata Re: Nieznana Kreta... 19.01.06, 21:57
            100 punktów i kredki:) Mój linkowy idolu:)
        • Gość: bah7 Re: Nieznana Kreta... IP: *.crowley.pl 20.01.06, 10:26
          Ewciu!

          > A Lassithi to żadna atrakcja...

          Jeszcze niedawno była to dużo bardziej malownicza atrakcja, gdy można było
          zrobić takie piękne fotki:

          www.creteholidays.gr/tzermiado.html

          Niestety (dla turystów), obecnie większość wiatraków, służących do nawadniania
          pól, została zastąpiona przez pompy...

          www.grisel.net/images/greece/Lasithi31_29.jpg

          www.grisel.net/images/greece/Lasithi32_8.jpg

          Ale zasadę ich działania można pokazać dzieciom w tych 3 betonowych wiatrakach,
          które stoją przy wjeździe na płaskowyż:

          onephoto.net/info.php3?id=93485

          Pozdrawiam serdecznie

          bah7
        • Gość: ania Re: Nieznana Kreta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 00:13
          Ewciu, Małgorzatko czy jak Ci tam :),
          gdybyś tak bardzo się skupiła i chciała to zrobić :)
          to jak dojechać do tych miejsc które są na zdjęciach, bardzo mnie ujęły, a to
          jezioro takie duuuuże - jak trafić właśnie na te miejsca, z wodospadem np.???
          Napisz szczegóły o ile coś pamiętasz, mam nadzieję...

          Ania
    • bob75rob1 Re: Nieznana Kreta 20.01.06, 10:02
      Polecam plażę w Xerokambos (na wschodzie wyspy, poniżej Palekastro),
      piaszczysta, nieliczni turyści i śliczna wysepka na horyzoncie. Mogę przesłac
      zdjęcia, bo nie wiem jak załączyć. Ale na tej stronie jest wiele oddających
      urok tego miejsca.

      www.xerocamboscreta.com/Photographic%20Album.htm
      • Gość: Aga Re: Nieznana Kreta IP: *.csk.pl 20.01.06, 11:23
        Bob jeśli mógłbyś to proszę prześlij zdjęcia na gunia0074@op.pl
        Dziękuję wszystkim:)
      • Gość: ddb Re: Nieznana Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 11:30
        Obejrzalam sobie zdjecia i nie powiem, zeby zachecily mnie do wakacji na wyspie.
        Nigdy nie bylam na Krecie, slyszalam zachwyty na jej temat, gdzies tam jest w
        moich dalszych planach wakacyjnych, ale to, co zobaczylam, zrazilo mnie. Czy
        cala Kreta jest tak smutna i surowa? zle bym sie czula w takim otoczeniu. Mowi
        sie "zielona Kreta", ja tej zieleni nie widze. Czy sie myle?
        • ewamalgorzata Re: Nieznana Kreta 21.01.06, 11:50
          Wiosną jest nieco bardziej zielono..ale nazwać Kretę "zieloną wyspą" to chyba
          lekka przesada?
          Irlandia.. Irlandia jest zielona;-) Z greckich wysp to chyba Korfu jest jedną z
          zieleńszych?

          Tu masz sporo zdjęć z Krety:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20755436
          - choć malowniczych lasów nadal na nich nie będzie..
          • neronka Re: Nieznana Kreta 21.01.06, 12:06
            Kreta w maju jest przepiękna- kolorowe kwiaty, krzewy i sporo zieleni nie
            spalonej słońcem.
            Ogolnie wyspy greckie są surowe........ ale piękne i gorące.
        • Gość: bah7 Re: Nieznana Kreta... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 21.01.06, 12:25
          > Mowi sie "zielona Kreta"...

          ???
          Właściwie Ewamalgorzata już na to dokładnie odpowiedziała, ale jeśli chcesz
          obejrzeć wspaniałe fotki z zielonej (oczywiście tylko na wiosnę) zachodniej
          Krety, to zajrzyj tu:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=34256817

          bah7
          • jacek1f a kto Ci naopowiadał o zieloności..? :-) n/t 21.01.06, 13:00
            • Gość: bah7 Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :-) IP: *.crowley.pl 26.01.06, 08:44
              Jeśli to pytanie do mnie, to znaczy, że w/g Ciebie te fotki są fałszywe?

              A bardzo ciekawie naopowiadał mi m.in. Belg, Ivan van Driessche, który na
              wiosnę 2005 w 50 dni obszedł całą Kretę i np. tak pisał o setkach dzikich
              orchidei:

              www.explorecrete.com/walk-crete/32-paleochora-kantanos.htm

              Kłamał?, a Jego fotki też są fałszywe?

              www.crete-in-50-days.com/gallery/index.php?cat=4

              bah7

              • ewamalgorzata Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :- 26.01.06, 09:36
                Nie, no, nie denerwuj się:) Nikt tu nie twierdzi, że na Krecie nie ma roslin:)
                Ale porównaj sobie jej "zieloność" z "zielonością" Irlandii czy Skandynawi..;-)
                Nie nznajdziesz hektarów malowniczych lasów, łąk po horyzont i takich tam..
                Linków na potwierdzenei swoich słów nie będę wrzucała, w końcu linki to Twoja
                działka:)
                • jacek1f to nie do Ciebie Bahu:-) i o Zielonej Wyspie mowa 26.01.06, 10:17
                  a nie o orchideach:-)
                  Ktoś popłynał odjazdowo, jak śmiał naszą górską Wyspę nazwać ZIELONĄ!!!

                  A że jest pieknie, to sam wiem z wilokrotnych marcowych i majowych pobytów.
                  • Gość: bah7 Re: to nie do Ciebie Bahu:-) i o Zielonej Wyspie IP: *.crowley.pl 26.01.06, 10:53
                    Ufff. Tylko w złym miejscu się wpisałeś...

                    Bo zobacz, jak właśnie kreteńskie orchidee poruszyły miłą Orchideę27:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=34254254

                    bah7
                    • jacek1f dobre! :-) n/t 26.01.06, 11:34
                • Gość: bah7 Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :- IP: *.crowley.pl 26.01.06, 10:21
                  Ewciu, ja napisałem, że Krety oczywiście nie można nazwać Zieloną Wyspą, ale w
                  okresie marzec/kwiecień ma swoje "zielone" tygodnie, łącznie z kwitnącymi
                  łączkami.
                  Co w tym zdaniu jest nieprawdą?

                  Linki już były... ;-)

                  Pozdrawiam

                  bah7
                  • Gość: ewamalgorzata Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :- IP: *.61.rev.vline.pl 26.01.06, 11:42
                    > Co w tym zdaniu jest nieprawdą?

                    No.. to ja się zaplątałam w tej dyskusji:)
                    Odwołuję, odszeczkuję, źle sie w watek wpisałam, czy cuś:)

                    A linki myślałam, że będą od Irlandii;-)
                    • Gość: ddb2 Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:59
                      Nie myslalam, ze taka burze rozpetam, ale to swiadczy, ze zielona czy nie,
                      Kreta jest warta zobaczenia. A tak a propos, zielona Kreta, zielona wyspa byla
                      zachwalana w ten sposob przez jedno ze znanych biur podrozy.
                      • meisser Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :- 26.01.06, 14:35
                        Gość portalu: ddb2 napisał(a):

                        > Nie myslalam, ze taka burze rozpetam, ale to swiadczy, ze zielona czy nie,
                        > Kreta jest warta zobaczenia. A tak a propos, zielona Kreta, zielona wyspa
                        byla
                        > zachwalana w ten sposob przez jedno ze znanych biur podrozy.
                        -------------------------------------------------------------------
                        Tego, co reklamuja Biura (pozal sie Boze) nie bierz do serca. Mnie kiedys mila
                        oczytana Pani z renomowanego bardzo Biura Podróży wciskała nową(jak to Oni
                        nazywaja destnacje),zapraszajac z uroczym uśmiechem do odwiedzenia jednej z
                        pieknych Wysp Kanaryjskich,czyli Formentery:) Nie pojechałem...;)
                        A Kreta piekna jest i basta.. Pozdrawiam
                    • Gość: bah7 Re: a kto Ci naopowiadał o braku zieloności..? :- IP: *.crowley.pl 26.01.06, 14:09
                      > A linki myślałam, że będą od Irlandii;-)

                      O Irlandii są np. tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=14488104

                      I nie tylko o Irlandii!
                      Poczytaj sobie mój wątek... ;-)

                      Pzdr

                      bah7

                      P.S.: ddb to brzmi jak Dzień Dobry Bardzo...
      • azra19 Re: Nieznana Kreta 25.01.06, 19:17
        w zeszłym roku (wrzesień) droga na Xerokampos była zamknięta (przebudowa). Może w tym będzie mozna dojechać już nową:)
        • bob75rob1 Re: Nieznana Kreta 26.01.06, 09:30
          Myśmy chcieli pierwotnie dojechać od strony Makrigalos, ale okazało się, że
          jest koniec drogi, więc pojechaliśmy w górę w stronę Palekastro i tam odbiliśmy
          na wschodnie wybrzeże.
          • Gość: kretka27 Re: Nieznana Kreta IP: *.acn.waw.pl 30.06.06, 23:22
            od strony Makrigialos jest dobra droga do Xerokambos przez Ziros. Droga
            Xerokambos-Zakros jest już w połowie asfaltowa, w połowie żwirowa, ale da się
            spokojnie przejechać. Cudownie tam :))))
            • bob75rob1 Re: Nieznana Kreta 30.06.06, 23:39
              No właśnie nie chcieliśmy tę żwirówką jechać, bo samochodem z Polski byliśmy,
              więc szkoda nam było gdzieś ugrząść. Raz już tak sie stało w Alones (2 lata
              temu), nie ma drogi z tego miasteczka, tzn. dojeżdża sie tylko tam i tyle. Na
              mapie była droga, więc stwierdziliśmy, że spróbujemy. Skończyło się na tym, że
              odcinek 4km pokonaliśmy w 3 godz., ja szłam przed samochodem i odrzucałam
              bardzo ostre kamienie lub podstawiałam pod koła jakieś by tylko przejechać,
              swąd spalonego sprzęgła unosił się w powietrzu, i gdyby jeszcze rodzice
              widzieli co robimy z ich limuzyną.
              • Gość: wkurzony batler Re: Nieznana Kreta IP: *.dsl.hol.gr 01.07.06, 09:01
                trzeba bylo szofera nie zostawiac w domu
                • bob75rob1 Re: Nieznana Kreta 01.07.06, 20:54
                  Bardziej przydatna byłaby nawigacja satelitarna ;)
    • Gość: romeska Re: Nieznana Kreta IP: *.linkprojekt.pl / *.zakoniczyn.net 01.07.06, 17:36
      hej i to na tyle co by mozna bylo zobaczyc stacjonujac w stalidzie?:)
      • aniab_24 Re: Nieznana Kreta 03.07.06, 13:22
        Piękna jest droga z Ierapetry do Agios przes góry. Koniecznie trzeba zatrzymać
        się w Kalamafce, wejść po 225 schodach do kapliczki na skale, a po zejściu
        wstąpić do tawerny tuż obok. Nie jest może zbyt urokliwa, ale przebywa się wśród
        miłych greków, a właściciel swoich gości częstuje raki własnej roboty. Nam się
        nawet trafiła buteleczka podarowana w prezencie na odchodne :D. Długo będę
        wspominać to miejsce i ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka