Dodaj do ulubionych

Kreta- Kissamos- Hotel Peli

05.09.06, 13:43
Kochani, Wasza pomoc jest nieoceniona przy planowaniu podrózy w nieznane. Dla
mnie jeszcze "nieznaną" jest cała Kreta. Jadę tam pierwszy raz.
Czy może ktoś z Was stacjonował w hotelu Peli? Jakie macie doświadczenia?
Hotel, obsługa, okolice?
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: M.S. Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:50
      Całkiem przyjemny, nieduzy hotel na skraju Kissamos. Do plazy bliziutko,
      miejscowość całkiem "grecka", czyli mało turystyczna. Ładny basen, właściciel
      miły starszy Grek troszczący się o gości. Sniadania oferowane w hotelu to
      typowy dla Krety bufet europejski: jogurt, miód, grecka wędlina, pomidory itp,
      oczywiście pod czujnym okiem właściciela, który pilnuje żeby przypadkiem czegoś
      nie zabrakło!
      • anusianiusi Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli 05.09.06, 13:54
        dzięki o jedzonku mi się podoba, bo nie lubię jak brakuje:))) a jak jest z
        czystością? Znośnie?
        Do plaży niedaleko, a mozna dokupić leżaki, parasole? Jakie są ceny?
        • Gość: M.S. Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:00
          Czystość O.K. W pokojach jest centralna klimatyzacja, ale w godzinach działania
          sterowana indywidualnie. Co do leżaków i parasoli moje informacje są mocno
          niekompletne. Z tego co pamiętam w pobliskiej nadmorskiej tawenie "Plaka" można
          było wynająć sprzęt plażowy, ale ceny nie znam.
          • Gość: M.S. Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:03
            No i jeszcze jedno: jest to dobra baza wypadowa do wycieczek na lagunę Balos,
            Gramvouse, Falasarnę Elafonisi i w ogóle całą zachodnią Kretę
            • anusianiusi Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli 05.09.06, 14:16
              tak wyczytałam i tu, że to świetne miejsce, bo blisko. Ale mówiąc szczerze
              jeszcze dokładnej mapy nie przejrzałam. A polecasz wyprawę samochodem?
              Trochę poczytałam o tym, jak Grecy jeżdżą, ale z drugiej strony mnóstwo
              forumowiczów wypożycza samochody na własną rękę. Może wyprawa na plażę nie jest
              złym pomysłem? A może jakies autobusy "ichniejsze" tam jeżdżą?
              Pewnie o tym na miejscu się dowiemy:)

              • Gość: M.S. Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:38
                Wszystkie wycieczki (oprócz wyspy Gramvousa) można zrobić samochodem jak
                również autobusem. Na wyspę Gramvousa i lagunę Balos można popłynąć z portu
                Kissamos. Laguna Balos jest do osiągnięcia samochodem, ale droga
                jest "cokolwiek" wyboista, ok. 10 km skrzyżowaniem szutrowki z drogą w
                kamieniołomie :), ale ostrożnie da się przejechać, zyskujemy dzięki temu kilka
                godzin w przepięknym otoczeniu i omalże w samotności. Co do jazdy samochodem,
                to nigdy nie miałem kłopotow w Grecji po zaprawie na ulicach Warszawy :)
                • anusianiusi Re: Kreta- Kissamos- Hotel Peli 05.09.06, 16:03
                  czyli, że mąż nie będzie miał większych problemów z samochodem...dzięki
    • anusianiusi Relacja z pobytu w hotelu (połowa września) 27.09.06, 12:08
      Witam ponownie na forum i wreszcie moge podzielic sie wrażeniami z pobytu w tym
      przemiłym miejscu.
      Po pierwsze okolice.
      Hotel leży bardzo blisko piaszczystej, ładnej plaży, należy przejść przez
      małouczęszczaną drogę, miniemy hotelik i jesteśmy za chwilkę na plaży (60
      metrów od hotelu). Tę plażę, a raczej lazurowe morze, widać z tarasu hotelu, na
      którym jada się śniadania.
      Od razu przy hoteliku jest też sklep spożywczo-przemysłowy, więc w razie
      potrzeby zakupy robimy niemal na miejscu.
      I nie dalej niz jakieś 200-300 metrów na zachód (tą samą drogą asfaltową) jest
      super tawrena "Stelios&Katina", w której jadaliśmy póżne obiady. Przemiła
      obsługa, porcje duże, jedzenie świeże i ceny nie różnią się od tawern w centrum
      Kissamos, czy na promenadzie nadmorskiej (porównywaliśmy z Papadakisem i
      szczerze mówiąc bardziej odpowiadało nam menu i smaki w "Steliosie").
      Przykładowo sałatka grecka 3,5 EUR, musaka 5 EUR, świeżo wyciskany sok
      pomarańczowy 2,5 EUR, dzbanek wina domowej roboty (0,5l) 2 EUR itp.
      Wprawdzie położony jest z dala od centrum (na piechotę jakieś 10-15 minut), ale
      okolica bardzo spokojna. Rano słychać pianie kogutów i cichy szum samochodów z
      oddalonej nieco drogi krajowej. Cisza i spokój, Wieczorem tylko cykady
      usypiają....
      Sam hotel?
      Bardzo czysty, żadnych śladów grzyba, czy pajęczyn w pokojach... Sprzątanie co
      drugi dzień, ręczniki wymieniają dwa razy w tygodniu. Może skromnie urządzony,
      ale bardzo przytulny i miły. Klimatyzację można załączać samemu i ustawiać wg
      własnego uznania.
      Poza tym do dyspozycji jest lodówka i telewizor.
      Jedzenie. W Peli można dostać tylko śniadania.Podaje się je od 8 do 10.
      Standardowo do wyboru mamy: świeżą mielonkę grecką, żółty ser, jogurt, dżemy (2
      rodzaje), miód, płatki kukurydziane, jajka na twardo (świeże codziennie),
      mleko, kawa, herbata, sok pomarańczowy, winogrona i oczywiście pieczywo (3
      rodzaje). Można najadac się do syta, podaja w formie bufetu i gdy czegos
      zabraknie, gospodarze dbaja, aby wystarczyło dla wszytkich, nawet za 15
      dziesiąta...
      Basen. Dość duży i naprawdę czysty (co dla mnie było najważniejszą sprawą),
      wystarczającą, żeby troszkę pomachać rączkami, mają wydzielony brodzik. Sa
      prysznice i toaleta zewnętrzna, żeby można było korzystać z niej przy basenie.
      Poza tym leżaki i parasole, a nawet barek, który niestety za naszego pobytu nie
      funkcjonował.
      Obsługa. Bardzo miła i pomocna, o cokolwiek nie spytaliśmy, zawsze słuzyli rada
      i pomocą. Turysta, a zarazem gośc hotelu jest dla nich najważniejszy i to się
      czuje.Uśmiechy na każdym kroku. Bardzo o nas dbali. Bez problemu dostawałam
      nawet wrzątek (za darmo) o 22 w nocy.
      Jedyne, o co mozna miec pretensje to brak ciepłej wody w prysznicach bardzo
      późnym wieczorem, ale wiadomo, że ciepłą wodę obsługują boilery wystawione na
      słońce, które mają ograniczoną pojemność. Można to przeżyć....

      Polecam gorąco to miejsce, a jeśli będę mogła tam wrócić w przyszłości, to
      zrobię to z miłą chęcią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka