Dodaj do ulubionych

Hotel Dimitrios (Rethymnon-Kreta)- czy ktos byl?

IP: 195.94.193.* 19.08.03, 20:46
Wyjezdzam tam za 1,5 tygodnia. Czy ktos z Was byl moze w tym hotelu?
Interesuja mnie wszystkie dobre i zle rzeczy...
Pozdrawiam
Gosia
Obserwuj wątek
    • Gość: anula Re: Hotel Dimitrios (Rethymnon-Kreta)- czy ktos b IP: *.chello.pl 25.08.03, 15:12
      byłam tam, wróciłam 2 tygodnie temu. uuuu no nie wiem co ci właściwie
      napisać...hmmm moze zacznę od najgorszego- jedzenie fatalne!!! zupełnie zdaje
      się nie przywiazują wagi do podawanego jedzenia. mało, niesmaczne, chleba nie
      mozna nazwać chlebem, właściwie nic mi nie smakowało-a lubie zjeść dobrze (nie
      mylić z dużo);)))stołówka mała, duszna, walka o stoliki- 6 stolików na zewnątrz-
      reszta w środku w ciemnej i dusznej stołówce. pomidory białe i zielone
      (kompletnie niedojrzałe)i wiele innych minusów jedzeniowych o których szkoda
      czasu tu pisać. i tak każdego wieczoru chodziłam na jedzenie smaczne i dobre do
      tawern, knajpek w porcie itd... tam wszytsko było smaczne i miało inny smak.
      polecam jedzenie na mieście. gdybym wiedziała w cześniej, nie wykupywałabym
      kolacji w hotelu.

      sam hotel ok. nie mam jakiś strasznych zatrzeżeń. łazienka tylko malutka jak na
      3 osobowy pokój. jak były otwarte drzwi to juznie można było myć zębów nad
      umywalką bo poprostu miejsca nie było:)))windy brak-2 piętra. moze tak na
      codzień to nie jest potrzebna, ale wnieść po schodach cieżkie walizki...??hmmm
      trudno. balkon miałam z widokiem na inny dom prywatny - miałam więc jakieśopory
      w wychodzeniu na niego-gdyz życie osobiste tej rodziny toczyło sie właśnie na
      ich tarasach na które patrzyłam z mojego balkonu. nie chciałam aby czuli
      siepodgladani, dlatego teżi z balkonu za duzo nie korzystałam. do 1 w nocy
      siedzieliśmy w mieście. masa knajp, sklepów... przyjemnie.

      basen w hotelu malutki i kilka zaledwie foteli o które to też w czasie w
      którym akutar tam przebywałam toczyły się walki. brak trawy i zieleni.

      ale to wszytsko da sie przeżyć i wcale nie mogę powiedzieć,że jestem jakaś
      niezadowolona i że było potwornie.pozdrawiam i mam nadzieję że wypoczniesz:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka