Dodaj do ulubionych

BB upadek o ktorym było wiadomo

IP: *.katerini.access.acn.gr 03.10.03, 15:27
Podobnie jak z było z Alpiną upadek BB był rzeczą pewną w kregach osób z
branży. Najlepszym wskażnikiem zblizającego sie upadku biura, są jego
rosnące zaległości. Zapene jednak niekt nie wział sobie powaznie do siebie
tego co pisano tu na forum, a zwlaszcza tego, ze Big Blue travel jest, a
raczej bylo kolejnym wcieleniem biura Big Blue zamknietego bodajze w zeszłym
roku. O tym ze Alpina była dluzna Lotowi ponad 2 miliny USD tez bylo wiadomo
na rok przed upadkiem biura. O tych rzeczach wiedza wszyscy tylko nie
wszyscy przyjmuja je do wiadomosci. Jest pewne ze w krotce sie pojawi
kolejne biuro Big Blue, moze teraz z dodatkiem holidays, albo pod inna nazwa
tak jak stalo sie to z alpina. Ktos na forum powiedzial ze bankructwo to
jeszcze nie przestepstwo. Owszem nie o ile nie jest zaplanowane, a tego juz
nikt nie jest w stanie wykazac. Dam prosty przyklad. otwieram biuro zbieram
pieniadze od ludzi a wszytsko pompuje w zaprzyjazniona firme reklamowa.
potem nie place za hotele do oporu czyli do momentu gdy nie zsaczna wyganiac
ludzi. Firme zamykam, bo splajtowala. ludzie przeprosze a potem dziele sie
zyskiem z kolegą co ma firme reklamową. Za rok otworze nowe biuro. I nawet
jak sie bedzie tak samo nazywało, tez ludzie pojadą ;-). W ten sposób mozna
co roku budowac nowy dom i zmieniac mercedesy na coraz lepsze. Zwróćcie
uwagę że firmy które maja olbrzymie budzety reklamowe, chodzi o branze
turystyczna jakos nagle potem padają. To przeciez czysty zysk. Kiedy sie
inwestuje w reaklame a nie ma sie zaplaconych zaleglosci za poprzedni rok,
stąpa sie po kruchym lodzie, i nie trzeba byc bywalcem kasyn by wiedziec ze
zawsze się na takim ryzyku traci. Wiadomo juz kto komu zalega za obecny
sezon, jednak w branzy turystycznej panuje zmowa milczenia, bo kto sie
odezwie ten nie znajdzie kontrachenta, zreszta podobnie jest z
hipermarketami - który dostawca zaczyna za głosno mówić o niezaplaconych
naleznościach ten traci wszytskich kontrachentów. Jeśli ktos chce obstawiać
nastepny glosny upadek to przyjmuje zakłady, bo już sa typy i na koniec tego
sezonu i na poczatek przyszłego lata. Typy które zalegają za obecna wiosnę i
sezon letni. Bo to ile kosztuje samolot a ile jaki hotel w grecji wie nawet
dziecko ktore siadzie sobie i porówna oferty kilku biur. Napisze juz chyba
po raz czwarty na tym forum podrózowanie które sprzedaje oferte poniżej
swoich kosztów zawsze wiąże sie z ryzykiem, ze bedzie sie akurat w turnusie
w którym skąńczy sie cierpliwośc hotelarza czy przewożnika lotniczego
Obserwuj wątek
    • Gość: Aa Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: *.bluu.net 03.10.03, 16:31
      Proszę o typy, które biuro następne??
    • Gość: el_la Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: 217.96.29.* 04.10.03, 00:15
      Wiadomo w pewnych kregach - a skąd "szary turysta" ma o tym wiedzieć. Agenta u
      której zawsze kupuję wyjazdy mówiła, do których biur ma zastrzeżenia - BB nie
      wymieniała. W LOT-cie obsługującym czartery: "żadnych informacji nie
      udzielajmy". Ubezpieczysiel potwierdza ubezpieczenie - PIT rejestrację,
      wojewoda - wiarygodność. Dzwoniłam do hoteli z oferty - hotelerzy nie mieli
      obiekcji. A forum jest dla mnie niewiarygodne.
      No i jak jeszcze sprawdzać biuro ?
      • Gość: Krol Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 08:21
        lecieć z BB lub Alfa Star
      • Gość: karol Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 08:22
        Zgadzam się z przedmówcą. Alfa Star działa w podobny sposób, co BB. Moi
        przyjaciele byli z nimi i przeżyli to samo, co Ty.
        TOTOLOTO kto następny:

        1/Alfa Star
        2/Oasis ( to dopiero, przekręty - może przeżyłem mniej niż wy, ale ten urlop to
        koszmar i mam nieprzyjemność nawet wspominać)
        3/Triada punktowali się z BB, więc muszą tak samo skończyć
        4/Exim
    • Gość: ninka Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: *.net.pl 05.10.03, 01:39
      a co myślicie o El Greco?
      • Gość: kiraly Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: 195.94.210.* 06.10.03, 09:07
        Bylismy na przełomie sierpnia i wrzesnia na Kos z EL GRECO i wszystko było
        perfect:-) Polecam i pozdrawiam
    • Gość: asdasd do Christiana IP: 5.3.1R* / *.oracle.co.uk 06.10.03, 23:38
      to czemu nie byles taki przysluzny np. z miesiac temu i nie napisales o BB
      jakie konkretnie maja zadluzenia i u kogo ?
      • Gość: Grodek Re: do Christiana IP: *.studiokwadrat.com.pl 07.10.03, 11:11
        Pisałem już w czerwcu po powrocie z hotelu Alkion na Krecie, że BB nie płaci od
        początku roku za swoich klientów (dowiedziałem się tego od obsługi w odpowiedzi
        na swoje pytanie dlaczego w tak chamski sposób traktują klientów BB).
        Tylko, że zostałem zakrzyczany przez obrońców BB, że jestem agentem
        konkurencji, malkontentem, burakiem, etc.


        Gość portalu: asdasd napisał(a):

        > to czemu nie byles taki przysluzny np. z miesiac temu i nie napisales o BB
        > jakie konkretnie maja zadluzenia i u kogo ?
    • Gość: trampka Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 12:04
      Szanowni dyskutanci, eksperci...
      wszystkie wywody obarczone sa brakiem elementarnej wiedzy o faktycznym stanie
      BB, nie znacie Panstwo ani wielkosci naleznosci przeterminowanych, anie stanu
      zobowiazan jeszcze niewymagalnych, nie znacie tez stanu nalezności od
      kontrahentów..
      ..o upadłości firmy orzeka sąd, równie dobrze powodem ZAWIESZENIA działalności
      może byc brak płynności finansowej spowodowanej zwykłym oszustwem włascicieli,
      ale może tez byc niesolidnych kontrahentów.
      Ja tez uważam, że nie jedno biuro w tym roku będzie miało olbrzymie kłopoty
      finasowe wynikające z kalkulacji ceny usługi opartej na określonym kursie Usd
      lub Euro, czy uwzględniającym rzeczywiste ryzyko kursowe, początek roku 4,08
      zł/EUR a dzis 4,60 zł/EUR, a spadek wyjeżdżających o 17% według danych ostatnio
      publikowanych..
      .. pozostaje... Polska to piekny kraj, umiłowany kraj...wakacje w kraju...a
      przy takiej pogodzie jak w tym roku...może byc równie ekscytująco ale spokojniej
      • Gość: Grodek Re: BB upadek o ktorym było wiadomo /do trampki/ IP: *.studiokwadrat.com.pl 08.10.03, 12:03
        Niesolidni kontrahenci?
        Ciekawą teorię tu wysnuwasz Trampko. Z tego co się orientuję to jedynymi
        kontrahentami Touroperatora są turyści i agenci. Z tego co się orientuję żaden
        turysta nie wyjedzie na swój wymarzony urlop jeżeli za niego wcześniej nie
        zapłaci (może się mylę i od paru lat jako nieliczny z frajerów płacę przed
        wyjazdem??). Co do agentów natomiast to taki, który nie rozliczy się z
        Touroperatorem stosunkowo szybko traci prawo do sprzedaży jego wycieczek.
        Tak więc można powiedzieć, że akurat w wypadku Touroperatorów problem ściągania
        należności jest stosunkowo niewielki. Nie to jest więc przyczyną upadku BB.
        Powodem było sprzedawanie wycieczek w dumpingowych cenach pomimo szalejącego
        kursu Euro i liczenie przez Zarząd spółki na to "że jakoś to będzie". Dołożyła
        się do tego fatalna obsługa (przy tych cenach trudno o dobrą) i gotowe.
        Nie dorabiałbym więc na Twoim miejscu ideologii do tego bankructwa. Firma była
        źle zarządzana i tyle.
        • Gość: Christian do rozmówców IP: *.katerini.access.acn.gr 08.10.03, 14:27
          Szanowni państwo, jako osoba pracująca w branży, nie mogę pisać o tym kto komu
          zalega, choć jak mój wspólnik czekał na pieniądze za wiosenne objazdówki
          Triady trzeci miesiąc wywaliłem to na forum. Zadzwonił do mnie ich grecki
          partner ze zaraz ureguluje i sprawe odwołałem, bo pieniądze wplacił. i po
          sprawie. ale napisałem o tym bo wiedziałem dokładnie o co chodzi. ja nie moge
          pisac tu o moich przypuszczeniach bo mogę komuś niesprawiedliwie zaszkodzić
          psując jego imię. i uważam że pracownicy innych biur podróży tez powinni
          przystopowac ze szkalowaniem konkurencji a z drugiej strony przestać udawac
          zachwyconych turystów. Bo to forum straci swój sens. Ale konkretnie. Cena
          usług biura jest analogiczna do jakości usług. Jak ktoś jedzie do grecji za
          700 zł bedzie miał apartament niższej klsy niz ktoś kto zapłaci 1000, ale woli
          tak bo w pokoju tylko spi a dzien spedza na plazy a noc w knajpach. jego wybór.
          Tyle że czasem sie oferuje luksusy za grosze. Jest to praktyka stosowana przez
          biura które mają bądż własne hotele i robią cos poza sezonem zeby miec na
          przysłowiowe papierosy, albo zeby dać pracę personelowi. Natomiast jak ktoś w
          środku sezonu wynajmując hotel bierze za nigo grosze to liczy na to ze jakimś
          cudem się odkuje albo ma w planie przyciąć troszkę wypłaty dla hotelu. Nie
          tylko polskie biura to robią, bo w tym roku wyrzucono brytyjczyków z hotelu na
          Korfu, a ile ja sie napatrzyłem na autobusy krążące nocą po mojej miejscowości
          i szukające jakiegoś taniego noclegu bo kontrachent wywalił to moje. Przykłady
          sobie odpuszczę. Zazwyczaj takie rzeczy przechodza bez relacji prasowyuch bo
          sie ludziom wino kupi czy jakąś wycieczke postawi i dobrze bo to jakas
          rekompensata. I tak biuro które nie zapłaciło kontrachentowi wychodzi na tym
          in plus, bo ekstra płaci za jedna grupe komuś a zalega za 6 turnusów. Niezłym
          sprawdzianem jak biuro płaci jestes to czy zmienia co roku miejscowości i
          obiekty. na wiosne sie płaci zaliczki, jak ktos nie ma to zaczyna robić tzw
          first minute. Czyli cos co jest moim zdaniem absurdem ekonomicznym. First
          minute to nic innego jak zaciąganie kredytu, tyle ze u klientów. Jak biuro
          bierze kredyt to znaczy ze nie ma pieniędzy. Pojechalibyście na wczasy z
          biurem które nie ma nawet na zaliczki ? kredyt trzeba spłacić a z czego go
          spłacić jak biuro nie zarobi bo sprzedaje po zanizonej cenie? tzn ze osoby
          jadące na ostatnie turnusy czesto płaca za tych co byli miesiąc przed nimi. A
          kto zapłaci za tyuch ostatnich? jak hotelarz dojdzie do wniosku ze nikt. to
          ludzi po prostu wywala. Dobrym wyznacznikiem sa srodki trwałe biura. jak ma
          ono własne autokary własne a nie w leasingu to znaczy ze ma co sprzedawać albo
          ma na co zaciągnąć pozyczki, w razie czego. Po za tym inwestycje w firmie
          swiadcza o tym ze ktoś nie otwarł biura na jeden sezon ale chce zeby ono
          funkcjonowało i przynosiło dochody. Bo otworzyć wielkie biuro to nie sztuka.
          zakontraktuje sie hotel, samolot, jak ma sie znajomości to mozna to wszytsko z
          opóznionym terminem płatności i hop wielkie biuro. Wiec chyba biura które
          długo sa na rynku jakąs gwarancję dają. warto w necie poszperać i poczytac bo
          wiele dobrych biur sie po prostu nie reklamuje. A mozna do nich nie dotrzec bo
          płaca małą prowizję agentowi wię zwyczajnie ich ofertę chowa pod stół.
          tak na prawde wiec nie jest łatwo znaleśc biuro pewne. Ale troszeczke sie
          popytając, pomyśląć i nie dając się uwieść reklamom mozna miło tanio i
          bezpiecznie spędzac wakacje. Bo przecież firma nie płaci za reklamę z własnej
          kieszeni tylko z kieszeni turystów. kązdy który jedzie z biurem co ma bilboardy
          i co reklamuje sie chyba nawet w czasie kazań kościelnych, własnie za to
          miedzy innymi płaci. apo to jest internet i forum zeby nie przepłacac nie
          dawać sie robić w balona i ladowac z walizkami na ulicy.
          • Gość: el_la Re: do rozmówców IP: 217.96.29.* 08.10.03, 23:10
            Miło poczytać tekst kogoś, kto nie nazywa przedmówców debilami tylko dlatego,
            że ośmielają się chwalić/ganić jakieś biuro.
            Rozsądne to pewnie, ale powiem szczerze, że ja do przesadnie ufnych nie należę
            i wyjeżdzając w tym roku z BB oparłam się na następujących przesłankach:
            1. Byłam z nimi wcześniej 3* i wszystko było OK - w każdy bądź razie w sprawach
            zasadniczych.
            2. Miałam wrażenie nagonki na biuro: pewna osoba w opisywała swoje dramatyczne
            przeżycia jak to ją wyrzucili/nie przyjęli do jakiegoś hotelu, szukała na
            własną rękę itp. - sprawdziłam - hotel o jakim pisała nie istnieje, w artukule
            w Rzepie były wymienione dwa hotele, do których zastrzeżenia mają kreteńscy
            hotelarze, jednym z nich było BB drugie - "inne biuro". O panowie - to albo oba
            po nazwisku, albo zadne.
            3. Zachowali te same kierunki i tę samą bazę hotelową - czyli musieli płacić bo
            inaczej nikt by im 4 raz z rzędu nie odpuścił; zadzwoniłam do jednego hotelu -
            hotelarz powiedział, że BB jest OK;
            4. Ci sami rezydenci spotykani co roku - wrażenie pewnej stabilności
            5. Wypchane bo brzegi czartery, obłożone hotele - w zeszłym roku, kiedy
            wylatywałam BB wypuszczał na raz chyba z 7 samolotów w różnych kierunkach.

            Ponadto widać było pewne oznaki oszczędności: katalogi nie były online wysyłane
            każdemu do domu, katalog skromniejszy, mniej agentów na poszczególnych
            destynacjach itd itp. No i ubezpieczenie do końca roku.

            Chciałam jeszcze przeprowadzić wywiad u przewoźnika - wysłał mnie na bambus
            (chodzi o LOT), bo "żadnych informacji nie udzielają".
            Od koleżanki pracującej na lotnisku dowiedziałam się jedynie, że to "duży
            klient".
            "Duży" rozumiem "poważny".
            No i poleciałam. I miałam fantastyczne wakacje. I wróciłam chwaląc w postach
            BB, że zorganizowało mi udany wypoczynek.
            Skąd mogę wiedzieć, czy w tym samym czasie któryś z prezesów nie kupował za
            moje pieniądze kolii kochance czy futra żonie zamiast zapłacić hotelarzom ?
            Skąd szary turysta ma czerpać wiedzę na temat zarządzania firmą, jej płynności
            itp. Malkontenci na forum też do mnie nie przemawiają, bo (o ile to nie są
            oczywiście przedstawiciele konkurencji) spotkałam wielu rodaków, którzy zamiast
            wypoczywać, cieszyć się słońcem i pięknymi krajobrazami, siedzą w holu i
            zastanawiają się, do czego by się tu przyczepić ("bo zupa była za słona", tak
            jakby tylko po to wybrali sie na wycieczkę.


    • Gość: trampka Re: BB upadek o ktorym było wiadomo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 13:32
      ..a moze Polska Izby Turystki, a moze Warta a moze wystapiliby z inicjatywa
      zorganizowania funduszu powierniczego na wplaty dokonywane przez klientow..
      z biurami podrozy jest tak jak z developerami budujacymi mieszkania...a
      znaleziono rozwiazanie...
      • Gość: Grodek Re: BB upadek o ktorym było wiadomo (do Trampki) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 13:57
        I co wtedy?
        Te uczciwe i dobrze zarządzane biura podróży zostaną obciążone kosztami
        uczestnictwa w funduszu, który ma spłacać długi nieudaczników / złodziei?
        Chcesz doprowadzić do upadku wszystkie biura, również te dobre?


        Gość portalu: trampka napisał(a):

        > ..a moze Polska Izby Turystki, a moze Warta a moze wystapiliby z inicjatywa
        > zorganizowania funduszu powierniczego na wplaty dokonywane przez klientow..
        > z biurami podrozy jest tak jak z developerami budujacymi mieszkania...a
        > znaleziono rozwiazanie...
        • Gość: Christian Izby turystyczne czym własciwie są.... IP: *.katerini.access.acn.gr 16.10.03, 19:53
          Często się tu pojawia hasło izba turystyczna, albo ze biuro posiada gwarancje
          izby czy jest jej członkiem. Drodzy państwo izba turystyczna jest pozarządową
          organizacja założoną przez biura podróży. Co chyba sie rozumie samo przez sie
          izba taka nie może nic, poza potwierdzeniem czy ktos do niej należy czy nie.
          Jako zrzeszenie biur izba dba i interesy biur interes klienta mając w drugiej
          kolejności. Znany jest mi przypadek gdy izba chciała wykluczyc swojego
          członka, bo sprzedawał za tanio wczasy. Izba nie ma zadnej mocy wykonawczej
          ani egzekucyjnej tak więc nie moze nic poza mediacją co sprowadza sie do
          przekazywania korespondencji między klientem a biurem i z powrotem. To co izba
          nakarze nie ma zadnej mocy prawnej. O tyle pisze o tym że swego czasu jakaś
          Izba sie reklamowała, żeby jeżdzić tylko z biurami w niej zrzeszonej. Ribiła
          to bo izba nie szyje butów ani nie sprzedaje chleba, więc jedynym zródłem
          utrzymania sa wpłaty członków. Co ciekawe do izby moga należec osoby
          akceptowane przez cżłonków izby, więc tacy co nie sprzedją np za tanio. Tak
          więc izba nie daje niekomu ,żadnej gwarancji. W grecji jest zupełnie inaczej
          EOT jest organizacja rządową !!! To EOT wydaje kocesje i zezwolenia na
          prowadzenie biura podróży czy hotelu. pod EOT podlega policja turystyczna a
          decyzje EOT o np ukaraniu kogos lub odebraniu koncesji maja moc prawną.
          W Polsce z tego co wiem takie kompetencje ma po częsci
          wojewoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka