Dodaj do ulubionych

Zielony katar ale inne pytanie

06.04.08, 19:35
Wiem że poniżej był poruszany ten temat.Mnie chodzi nie o sposób leczenia.Moje
pytanie brzmi czy tylko z takowym katarem iść do lekarza?Moim zdaniem nie bo
kaszel jest wynikiem spływającej wydzieliny.Temperatury jak zawsze
brak.Chodzić co miesiąc z katarem na osłuch?Doradźcie proszę.Nie to tylko moje
zdanie i nie ostateczne.
Obserwuj wątek
    • domiangli Re: Zielony katar ale inne pytanie 07.04.08, 07:52
      Jesli sam katar to chyba nie trzeba chodzic osluchac ale jak kaszel
      poglebia sie i coraz trudniej dziecku go odkaszlnac oraz dziecko
      charczy (u nas tak jest) to wtedy ide.
    • mamkube Re: Zielony katar ale inne pytanie 07.04.08, 14:01
      jak nie ma gorączki i nie pogarsza sie według mnie to podaje leki i
      podaj aż sie skonczy, jak sie pogarsza ide do lekarza osłuchać.
      Kiedyś jak nie dawałam sobie rady i nie bardzo wiedziałam co robic
      chodziła co tydzień zeby osłuchac, teraz czekam dłużej, no chyba że
      coś mnie nie pokoi no i jak zacznie sie gorączka.
      Teraz na osłuchanie ide do pediatry w rejonie, do pulmunologa mam
      kawałek, jak ta coś wysłucha dopiero jade do pulmunologa, ale juz
      dawno tak nie było...tzn żeby cos wysłuchała
    • alin9 Re: Zielony katar ale inne pytanie 07.04.08, 16:08
      Ciężkie oddychanie i charczenie jest.Chodzi o to że ja też bywam maxymalnie raz
      w msc.Często dla osłuchu co 2 tyg.Stan jest taki jak teraz a zalecenia brzmią
      rozszerzyć nebulizację(już to zrobiłam) i nadal podawać singulair.Generalnie ja
      też nie jestem za górą leków.Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
      • mamkube Re: Zielony katar ale inne pytanie 07.04.08, 20:50
        manie lekarka mówiła kiedyś że jak stan dziwny będzie trwal dłuzej
        niż trzy tygodnie to podamy antybiotyk, jak ja chce. Nie raz miałam
        dosć, nic nie pomagało i sama prosiłam o ten antybiotyk, ale
        zazwyczaj leczyło się a za dwa dni znowu od początku, a teraz udaje
        mi sie to "dziadostwo" zwalczać samej...
        W tej chorobie często my mamy wiecej do powiedzenia niz lekarze, my
        obserwujemy dziecko i widzimy co dzieje sie, najgorzej jak mimo
        wysokich dawek nic sie nie zmienia...to mnie wkurzało kiedyś bardzo,
        teraz tfu tfu leki podziałały...
        • alin9 Re: Zielony katar ale inne pytanie 07.04.08, 22:09
          U nas częsty scenariusz wygląda
          tak.Wziewy(berodua+pulmicort),singulair,oklepywanie,ściąganie,nawilżanie nosa i
          tydzień obserwacji.Po tyg.gorzej i włanczamy encorton.Jak zadziała to ok.Inaczej
          po kolejnym tygodniu antybiotyk(doustny lub w tyłek).Następnie schodzimy z
          encortonu.Po kilku dniach po antybiotyku kolejny katar i tu kombinujemy z
          lekarzem(żeby za często nie podawać encortonu).Wtedy bywa że obserwujemy dwa
          tyg.(brak zmian osłuchowych i innych).Nagle świszczy,charczy,zipie i sapie jak
          lokomotywa a efektem są dwa antybiotyki.Najpierw doustny a potem kłucie.
    • ab-73 Re: Zielony katar ale inne pytanie 18.04.08, 20:16
      Czy zielony katar może byc objawem alergii? Mój synek dzień przed pojawieniem
      się takiego kataru bardzo często kichał i tarł nos?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka