19.05.04, 12:57
Witam wszystkie mamy, zapraszam na forum do dyskusji!

Jestem mamą 4,5 letniego Kuby który od 2 lat czyta i 7-miesięcznej Zosi która
na razie nie wykazuje specjalnych uzdolnień smile

Pozdrawiam,
Antonina
Obserwuj wątek
    • pia_ Re: witam! 19.05.04, 13:12
      Witam,
      jestem mamą 8,5 miesięcznej Jagody, która choć nie chodzi jeszcze, nie
      raczkuje, ani samodzielnie nie umie usiąść, to może będzie najmłodszą
      śpiewaczką operową w dziejach historii wink). Ale na poważnie: bardzo
      chciałabym, aby Jagoda nauczyła się wcześnie czytać, bo sama uwielbiam książki
      i czytanie i pamiętam, że już w przedszkolu żałowałam, ze nie potrafię sama
      czytać. Mam w domu nawet specjalne książki o nauce czytania, matematyki i
      muzyki od okresu niemowlęcego. Co Ty o tym sądzisz i w jaki sposób Twój synek
      nauczył się czytać?
      • dorotaww Re: witam! 19.05.04, 13:17
        Witam ja jestem mama 7 letniego Kuby i 3 letniej Natalii
        kuba czyta sam od niedawna , ale od d awna dodaje, odejmuje, mnoży i czyta
        książki z biologii. Zna sie na państwach, budowie robaczków i tp.
      • antonina_74 Re: witam! 19.05.04, 18:26
        Witaj!
        cieszę się że tu trafiłaś!
        Nie poradzę Ci nic mądrego w temacie metod uczenia bo mój syn nauczył się
        czytać zupełnie sam. Wszelkie stymulacje z mojej strony zaczęły się kiedy już
        odkryłam że Kuba czyta. Postaram się wieczorem jak znajdę wolną chwilę napisać
        dłużej jak to u nas wyglądało.
        Pozdrawiam,
        Antonina
        • kasiaczekroza Re: witam! 19.05.04, 20:02
          Jestem mamą 8 letniej Marty i 3 miesięcznego Antka.Marta czyta od 4 roku
          zycia.Od 6 roku zycia pisze wiersze i opowiadania, troche się tego
          uzbierało.Napisała nawet "książkę"dla Antka, którą dostał gdy wróciłam z nim ze
          szpitala do domu.Obecnie jest uczennicą I klasy ogólnokształcącej szkoły
          muzycznej i jest wzorową uczennicą.Jest szalonie pomysłowa, konstruje różne
          dziwne urządzenia, pisze dalej książki, gazetki dla dzieci i kilka razy
          dziennie czyta Antkowi ksiązki.
          A Antoś?uroczy pogodny bobas, śle bezzębne usmiechy i piszczy z zachwytu nad
          swoją pierwszą materiałową książeczką.

          No wychwaliłam te moje dzieci , że hej.
          Pozdrawiam Kasia
    • mmmd Re: witam! 21.05.04, 19:22
      Serdecznie wszystkich witam. Jestem mama 3 chlopcow. Najstaszy, Antek, jest tez
      z tej grupy uzdolnionych. Trudno o tym 'szybko' napisac, bo to zyciowa ksiega
      sama w sobie z cala gama zalet, jak i wad nadmiaru talentow. Brzmi to ponuro
      (przepraszam!), ale dojrzewanie geniusza nie bywa najlatwiejsze (cos na osobny
      watek?). Jasiek (6 lat) i Witek (4 lata) mocnymi krokami podazaja za
      najstarszym bratem, choc ich uzdolnienia maja inny charakter.
      Ciesze sie, ze powstalo osobne forum. Nie wiem jakie sa Wasze doswiadczenia,
      ale moje pokazalo, iz wychowywanie dziecka uzdolnionego jest dosc samotne.
      Problemy z jakimi sie czlowiek spotyka w praktyce, kwitowane sa czesto
      lakonicznie "Co sie martwisz, dziecko jest madre". Mam wiec wielka nadzieje, iz
      na tym forum swobodnie bedziemy mogli porozmawiac o naszych dzieciach,
      radosciach i smutkach.
      Pozdrawiam.
      Malgosia
      • antonina_74 Re: witam! 24.05.04, 22:24
        Witaj Malgosiu!
        Doskonale rozumiem co napisalas o wychowaniu dziecka uzdolnionego. Tez spotykam
        sie z wieloma problemami choc Kuba ma dopiero 4 lata, i boje sie okresu
        szkolnego, bo wiem od podszewki jaka jest szkola publiczna w Polsce sad
        Zaraz zaloze nowy watek - a przy okazji zaznaczam, to Wasze forum, zakładajcie
        watki, kazdy nowy temat mile widziany!
        pozdrawiam,
        Antonina
    • annaz_wawa Re: witam! 25.05.04, 18:12
      hej !!!
      dzieki za to forum bo myslałam ,że tylko ja mam ten problem i że z moim
      dzieckiem jest coś nie tak.
      Mój synek Marcin ma prawie 8 lat właśnie kończy pierwsza klase a ja mam
      szczerze powiedziawszy dość. Uczy sie bardzo, bardzo dobrze, czyta biegle od 2
      lat , niedawno przeczytał w ciągu miesiąca 5 tomów Harrego Potera i zapamietał
      bardzo wiele szczegółów, mnoży i liczy bardzo dobrze, pisze ładnie choć nie
      lubi pisac i kolorować, jest raczej ścisłowcem(umysł matematyczny), uwielbia
      sie uczyć geografii zna prawie wszystkie stolice świata i wie gdzie leży jakie
      państwo potrafi wymienic z kim sąsiaduje itp.
      Jednak pobyt w szkole to ciągłe uwagi za złe zachowanie tz. nadmierna
      gadatliwość i ruchliwość.Ma dość dużo kolegów i jest raczej lubiany.
      Jednak ciągle słysze mamo ja sie nudze w szkole te zadania są takie nudne? I
      czasmi opadaja mi ręce bo jak patrze na to co on robi i wiem jakie ma
      wiadomości to faktycznie dodawanie w zakresie 20 to straszna nuda.
      No ale sie rozpisałam. Mam zdolne i niesforne dziecko. Czemu wraz ze
      zdolnościami nie idzie w parze rozwój emocjonalny. Czemu dzieci zdolne są też
      dziećmi sprawiającymi kłopoty wychowawcze?
      Moze uda nam sie na tym forum odpowiedzieć na te i inne pytania.
      Pozdrawiam wszystkie dumne i strapione mamy małych geniuszy.
      ania mama marcina
      • antonina_74 Re: witam! 02.09.04, 20:38
        Witaj Aniu, gratuluję Ci zdolnego synka!
        Tak sobie myślę że to nic dziwnego że Marcin się nudzi. A zastanawiałaś się
        nad "przeskoczeniem" jednej klasy? Może gdyby np. poszedł z I klasy prosto do
        III to wreszcie trafiłby na poziom rozwijający dla niego? Zanim ktoś na mnie
        nawrzeszczy że próbuję Cię zachęcić do zamęczania dziecka, napiszę że sama
        przeszłam taką drogę z klasy I prosto do III i żyję wink
        Pozdrawiam serdecznie,
        Antonina
    • silije.amj Re: witam! 01.09.04, 22:57
      Witajcie! Jestem mamą 4,5 letniej Julki, która czyta od 3 urodzin, teraz też
      pisze, biegle liczy, uwielbia wszelkie łamigłówki, ma świetną pamięć wzrokową.
      Mam też 7-miesięczną Emilkę, rozkoszną i cudną, ale na forum wpisuję się dla
      Julii rzecz jasna. Bardzo się cieszę, że ktoś zaczął (Antonina! kiedy się
      urodził Kuba?), moja zdolna Julka nie ma łatwego charakteru to fakt, teraz
      chodzi do 5-latków, choc powinna do 4-latków (jest z 3 stycznia 2000), a ja nie
      wiem, co dalej, no nie mogę powiedzieć żeby równie szybko dojrzewała
      emocjonalnie. Będę zaglądać.
      • antonina_74 Re: witam! 02.09.04, 20:35
        Witaj i zaglądaj do nas! Ostatnio tu pusto (wakacje?) ale mam nadzieję że forum
        odżyje.
        Kuba jest 3 mies. starszy od Julki (5/10/99) ale b. podobnie się rozwija smile
        Oprócz tego że nie liczy biegle, tzn. umie policzyć do 1000 ale nie wykonuje
        działań. Za to czyta, pisze i (nowość wink ostatnio rysuje pomieszczenia i
        budynki w perspektywie...
        Kuba odwrotnie niż Julia "zimował" w maluchach 2 lata, ale od wczoraj wreszcie
        jest w starszakach! (czyli w swojej i ciut starszej grupie wiekowej).
        Ale z rozwojem emocjonalnym też mamy różne historie... o nieśmiałości pisałam
        szerzej w wątku o zdolnościach społecznych.
        pozdrawiam i do poczytania!
        Antonina
    • lilunia Re: witam! 04.09.04, 23:03
      Coz.... Czytam Was od dawna ale wstydzilam sie przyznac smile
      Widze, ze mam dziecko (5 lat ) troche inne niz inne dzieci , wyraznie
      uzdolnione ruchowo ( nic nie bylo tutaj,na razie przynajmniej, na ten temat ),
      dosc bystre ( wykazuje zainteresowania geograficzno-historyczne - trudne
      pytania zadaje )i bardzo waleczne ( typ zwyciezcy - nie wiem po kim?smile ) . Nie
      wchodze na razie w temat gleboko ( szkola: nie dotyczy), ale czytam z
      zainteresowaniem.
      pozdrawiam
      lila

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka