Gość: Ju
IP: *.swic.dialup.inetia.pl
05.01.05, 20:26
Wróciłam z Teneryfy z rozwalona walizką. Złozyłam reklamację w W-wie na
lotniksu. Przyszła odpowiedź z Majorki, ze mam im m.inn. przysłac fakturę
potwierdzającą zakup walizki, spis rzeczy w walizce i potwierdzoną przez
autoryzoawnego przedstawiciela producenta, ze walizka nie nadaje się do
reklamacji lub fakturę za naprawę. Co rozbić - poradźcie.