Dodaj do ulubionych

kieszonkowe do hiszpanii

IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.08, 15:26
Witam! W lipcu wybieram się na Costa Brava na 7 dni. Czy móglby mi ktoś
powiedzieć jakie tam są ceny np. napoi czy lodów i innych typowo turystycznych
pierdół? I jaką sumkę szykować żeby przez ten tydzień nie dziadować (to jest
obóz z wyżywieniem tak poza tym).. Aha.. I czy podróż autokarem na trasie
Wrocław-Wenecja(zwiedzanie)-Monte Carlo(zwiedzanie) i Costa Brava jest baardzo
męcząca?
Obserwuj wątek
      • ulti_x Re: kieszonkowe do hiszpanii 05.03.08, 08:38
        Szczyt sezonu drogo i do tego tłumy, przepuszczenie 300E wieczorem niejest dużym
        wysiłkiem. Oczywiście można zakończać dzień na kempingu przy pomocy piwa
        kupionego w pobliskim supermarkecie, i w ten sposób
        przeżyć za 150E, to kewstia stylu i amabicji.

        Ci co ja maja na Costa Brawa w lipcu nie jeżdżą...
        • miszasty Re: kieszonkowe do hiszpanii 05.03.08, 09:02
          ulti_x napisał:

          > Szczyt sezonu drogo i do tego tłumy, przepuszczenie 300E wieczorem
          niejest duży
          > m
          > wysiłkiem. Oczywiście można zakończać dzień na kempingu przy
          pomocy piwa
          > kupionego w pobliskim supermarkecie, i w ten sposób
          > przeżyć za 150E, to kewstia stylu i amabicji.
          >
          > Ci co ja maja na Costa Brawa w lipcu nie jeżdżą...

          Przepraszam - ale co ma ambicja do zasobności portfela, a przede
          wszystkim do sposobu wydawania pieniędzy?
          Bo jakoś nie widzę związku...??
          Za te 300 EUR wolę np. kupić sobie jakiś sprzęcior w Andorze czy
          inaczej tę kasę wydać - CO NIE ZNACZY, że krytykuję i spłaszczam
          ambicje (lub "ambicje") innych, co potrafią tyle samo wydać "na
          wieczór".
          I nie uważam, że wydanie tych 300 EUR na wieczór czy wydanie tych
          pieniędzy inaczej jest "bez ambicji" lub "z ambicją". To jakieś
          dorabanie teorii do nieistniejących faktów, ambicji... - może
          chorych ambicji
          Aha! W tym roku jadę w czerwcu, ale w Hiszpanii w lipcu też bywałem -
          i z powrotem zacznę jeździć w m-cach wakacyjnych, jak dziecko
          pójdzie do szkoły.
          Póki co korzystam z tego że nie muszę jechać w najdroższym okresie i
          najbardziej tłumnym (który jednakowoż też ma swoje zalety!).
          I nie uważam, że jakiekolwiek zachowanie z wyżej wymienionych
          to "kwestia stylu i ambicji".
          Wydaje mi się, że tutaj chodzi o jakieś ukryte ambicje tych co tak
          piszą...
          • Gość: mila Re: kieszonkowe do hiszpanii IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 18:10
            3000 euro?? 300 na wieczór?? nie no dla mnie "lekka" przesada.. Chyba mamy inne
            pojęcie "dziadowania". Ja mam w kosztach obozu wliczone zakwatrowanie,
            wyżywienie, więc tym się martwić nie musze.. A nie należę do ludzi którzy jadą
            tam obkupić się w sprzęt, jakieś szmatki od Diora itp.. chodzi mi o taką kwotę,
            aby starczyła na napoje, owoce, lody nie wiem czasem może jakieś fast foody, a
            nie na nocne szaleństwa w drogim klubie.. Więc dzięki za radę, ale raczej nie
            skorzystam ^^
          • eindriu Re: kieszonkowe do hiszpanii 12.04.08, 13:50
            wiecie kazdy ma tam jakieś max jakie może wziąść - nie każdego jest stać brać
            1000 euro na tydzień - a przez tydzień to i kilka tysięcy można przepuścić a
            nawet w jeden dzień, a mając wyzywienie itd to 100 euro to bardzoooo skromnie,
            ale co zrobić jak ktoś nie dysponuje wiekszymi środkami
            • dead_dreams Re: kieszonkowe do hiszpanii 20.04.08, 17:14
              Ja biorę 150 euro gdzieś tak.
              300 euro mi nie potrzeba, bo nie muszę płacić za jedzenie, nie będe kupować ubrań, perfum i różnych takich, bo nie jest mi to potrzebne. I na dyskoteki też nie wiem czy będe mogła wejść bo mam 15 lat (do tego nieskończone), a większość dyskotek jest o 16stu.
    • ciacho_29 Re: kieszonkowe do hiszpanii 23.04.08, 12:28
      Ludzie ale wy jestescie prymitywni (co niektórzy)! przeciez MILA to
      zapewne młoda osoba (pisze ze jedzie na obóz autokarem) a nie do
      luxuxowego hotelu z kasa w wysokosci 3000 euro!!! zapewne dostanie
      skromne kieszonkowe od rodziców... Mila jezeli masz zapewnione
      wyzywienie, bez wiekszych szalenstw 100-300 euro Ci wystarczy,
      Hiszpania ogólnie jest droga.... np. lody kosztuja 2-3 euro, kebab 4
      euro, coca 3-4 euro itd....:) obiad mozna zjesc za 10 euro, kupuj
      owoce,napoje,lody w supermarkecie - jest najtaniej. Pozdrawiam i
      zycze SUPER WAKACJI!:)
        • Gość: ojejka Re: kieszonkowe do hiszpanii IP: 85.192.253.* 29.04.08, 12:40
          naprawde odwieczny szpan bez tego bysmy polakami nie byli ... ja
          jutro wyjezdzam i biore 100euros na dwie osoby na jedzenie ina
          wydatki na dzien oprocz tego mieszkanie mam juz zaplacone ale jak
          uda mi sie zaoszedzic z tej sumy to bede szczesliwa gdyz mam inne
          potrzeby i drugie wakacje w lipcu nie trzeba sie wstydzic czasami
          ze sie duzo zwiedzilo a zjadlo bulke i pipilo mleko z kartonika ?
          naprawde znam ludzi kasownych co wydaja duzo ostrozniej niz tacy
          co ciulaja i ciulaja zeby moc zobaczyc inny swiat i chciazby piekna
          sloneczna pogode w maja kiedy niejednokrotnie musimy w polsce
          wlanczac jeszcze ogrzewanie jak ja dzisiaj
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka