mam 29 lat

20.10.04, 13:37
i naczyniaka plaskiego na twarzy, szyji,uchu,dekoldzie, natura "obdarowala"
mnie szpecącą ozdóbką w najbardziej widocznym miejscu, dziękuję ci matko
naturo!!!i niech nikt mi nie mówi że da się z tym żyć normalnie, bo sie nie
da...
    • monika_lwo Re: mam 29 lat 20.10.04, 21:53
      Doskonale Cię rozumiem. Sama nie mam naczyniaka, ale ma go moja córcia i wiem
      co czujesz, naprawdę. Dlatego tak mi zalezy, zeby usunąć go u mojego dziecka.
      Ja sama nigdy nie zauważałam tego u mojej kolezanki, która też ma naczyniaki
      płaskie. Jednak wiem, co ona czuła i czuje do tej pory jak ludzie na nią
      patrzą.Chciałabym zaoszczędzić tego mojemu dziecku. Pozdrawiam cię serdecznie.
    • arras-k Re: mam 29 lat 21.10.04, 18:58
      rego1 napisała:

      > i naczyniaka plaskiego na twarzy, szyji,uchu,dekoldzie, natura "obdarowala"
      > mnie szpecącą ozdóbką w najbardziej widocznym miejscu, dziękuję ci matko
      > naturo!!!i niech nikt mi nie mówi że da się z tym żyć normalnie, bo sie nie
      > da...

      A NIE MOZNA ICH JAKOŚ USUNĄĆ, PRZECIEŻ SĄ LASERY I INNE CUDA MEDYCYNY.
      • monika_lwo Re: mam 29 lat 21.10.04, 21:19
        W Polsce chyba nie ma lasera barwnikowego, który nadaje się do usuniecia
        naczyniaków płaskich. Jeśli nawet by się zanalazł taki laser, to koszt takich
        zabiegów jest ogromny. W Niemczech są takie lasery, niestety trzeba mieć
        majątek, szczególnie gdy obszar ciała, pokryty naczyniakami jest duży.
        • rego1 Re: mam 29 lat 22.10.04, 14:37
          kiedy mialam kilka lat (chyba 5)pojechalam z mama na wypalanie azotem,to bylo
          strasznie bolesne i nieprzyjemne do tego stopnia ze kiedy pojechalysmy po raz
          drugi wpadlam w histerie i juz nigdy wiecej tam nie pojechalysmy.dla mnie jako
          dziecka bylo to straszne przezycie, do dzisiaj pamietam doskonale co wtedy
          czulam, jaka bylam przerazona.i pewnie dlatego nie podejmowalam w tej sprawie
          zadnych krokow.
Pełna wersja