amaterasu79
06.05.05, 18:25
Przyznam, że trafiłam na to forum przypadkiem, ale to chyba zrządzenie losu :)
Moja w tej chwili półroczna córcia urodziła się z siniakiem na pośladku. W szpitalu powiedziano nam, że przyczyną może być ułożenie pośladkowe przez większość ciąży. Siniak był dość spory, zajmował prawie całą wewnętrzną część pośladka. I tak jest do tej pory, mimo, że minęło już prawie pół roku. Czy zatem może to być naczyniak i jak można go leczyć? Dopiero za 2 tyg. mamy wizytę u dermatologa, a do tego czasu chyba nie wytrzymam w niewiedzy...